Czego szukasz

9 lekcji jak osiągnąć sukces, nie tylko w biznesie

Zasługujesz na sukces – mówi Kamila Rowińska w swojej najnowszej książce pod takim właśnie tytułem. Jak osiągnąć ten sukces i co trzeba zrobić, żeby na samym zasługiwaniu się nie skończyło? Ciężka i wytrwała praca? A może przyjaźń z excelem albo miłość do sprzedaży? Zobacz 9 lekcji jakie z tej książki zabieram dla siebie. Które przekonają Ciebie?

  • Joanna Gotfryd - 13/09/2017
okładka książki Zasługujesz na sukces

„Zasługujesz na sukces” to pierwsza książka Kamili Rowińskiej skierowana głównie do przedsiębiorczych (kobiet). Mogę śmiało powiedzieć, że jeśli planujesz założenie firmy, albo już ją prowadzisz, to koniecznie powinnaś ją przeczytać.

Jeśli miałabym się na kimś wzorować, to lepiej na tych, którzy mają się czym pochwalić, a nie na kuzynce Anieli z Łodzi, która nigdy żadnej firmy nie prowadziła, ale złote rady sypie jak z rękawa. Kamila Rowińska nie ściemnia, a za jej wskazówkami stoi i duże doświadczenie i prawdziwe sukcesy.

Droga do sukcesu wg Kamili Rowińskiej w jednym zdaniu:

Nie wydarzy się cud, nic nie spadnie z nieba, samo się nie zrobi. Pracuj ciężko.

Droga do sukcesu w 9 lekcjach to:

1. Dzieciństwo

Nieważne w co wyposażył Cię los, czy wychowałaś się w zamożnej, kochającej rodzinie, czy masz za sobą trudne doświadczenia i od samego początku miałaś pod górkę w porównaniu z rówieśnikami. Możesz osiągnąć sukces. Niech dzieciństwo nie będzie Twoją wymówką.

2. Kalkulator

Przemyśl swój pomysł na biznes i nie bój się cyfr. Nawet jeśli początkowo Twoja wymarzona kawiarnia wydaje się idealnym, cudownym biznesem, może okazać się, że będziesz dziękować excelowi za to, że jej nie otworzyłaś… co oczywiście nie znaczy, że masz się wycofywać już na początku drogi.

3. Mistrzostwo

Znajdź swoją niszę i zostań mistrzem w tym co robisz. Najlepiej do mnie przemawia przykład Ewy Chodakowskiej (o którym Kamila wspomina na szkoleniu Kobieta Niezależna) – są trenerki fitness i jest Ewa Chodakowska. Każdy biznes, który rozwijasz z pasją i mądrze, możesz wynieść na mistrzowski poziom, osiągając ponadprzeciętne dochody.

4. Sprzedaż

Pokochaj sprzedawanie – i nie ma zmiłuj. Nieważne co pomyślą o Tobie inni. Nie zrażaj się niepowodzeniami i odmową. Nic nie sprzedaje się samo. A sprzedażą rządzi statystyka. Im częściej wyjdziesz z ofertą, tym częściej osiągniesz sukces. Pamiętaj, że sprzedaż to nie wciskanie, ale rozwiązywanie problemów innych lub spełnianie ich marzeń.

5. Idealny klient

Poszukaj idealnego klienta, bo chociaż nie istnieją idealne matki, ani idealni mężowie, ani nawet idealne dzieci, to istnieje ktoś taki jak Twój idealny klient. Znajdź go, zdefiniuj i swoją energię nakieruj na niego.

6. Zdrowie

Marzysz o sukcesie? Szanuj swoje zdrowie! I zdrowo się odżywiaj.

7. Aktywa

Porsche kupisz później, a cinquecento też zawiezie Cię do pracy. Kupuj aktywa, a nie pasywa. Jeśli chcesz rozpieszczać dzieci, zadbaj też o ich edukację finansową. Jak pokazuje życie, pieniądze mamy wydaje się o wiele łatwiej niż własne.

8. Zespół

Zbuduj silny zespół, dzięki któremu zajdziesz dalej. Era Zosi Samosi odeszła w niepamięć. Jasne, że Ty wiesz dobrze, czego chcesz i jak to zrobić i nikt (naprawdę nikt?) nie włoży w wykonanie zadania tyle serca ile Ty sama, ale czy to będzie Twój najlepiej zainwestowany czas? Działając w tandemie, trio czy większym zespole możesz sprawić, że Twój biznes eksploduje. Czy wyobrażasz sobie sukces na miarę Ewy Chodakowskiej, za którym stałaby ona sama?

9. Pracuj ciężko

Ale nic nie stanie się od razu. Pracuj ciężko i działaj z głową. Tylko Ty wiesz, czy pracujesz naprawdę, czy udajesz, że pracujesz. Daj z siebie wszystko kiedy pracujesz. Wykorzystaj swój czas w 200%. Mega hardcorowym przykładem dla mnie jest to, jak wyglądają dni Kamili, kiedy przylatuje do Polski na warsztaty i szkolenia. Każda minuta, dosłownie zapełniona jest po brzegi. Jak pracujesz to pracuj, ale jak masz odpoczywać, to odpocznij. Nie udawaj, że jesteś zajęta przez cały dzień, przewijając walla na FB.

Na koniec mam jedną złą wiadomość. Niestety przeczytanie książki nie wystarczy, żeby osiągnąć sukces. Trzeba pracować, działać, zmieniać swoje nawyki i nie poddawać się.

Za trudne?

Niestety nie jest to poradnik jak lekko, łatwo i przyjemnie zarobić swój pierwszy (i kolejny milion). Rady, owszem są, ale z łatwym zarobieniem miliona nie mają nic wspólnego.

Jeśli potrzebujesz więcej konkretów – druga część książki to 9 wywiadów z różnymi ciekawymi osobami, które zakładały i rozwijały firmy. Do książki dołączona jest również płyta dvd, gdzie w/w wywiady można obejrzeć (jeśli nie chcesz ich czytać, albo chcesz je sobie lepiej utrwalić).

Czy wiesz już co robić, żeby na samym zasługiwaniu na sukces się nie skończyło? Od którego punktu zaczniesz?

Zacznij już teraz!

Zacznij od lektury książki „Zasługujesz na sukces” Możesz ją kupić tutaj >>>

Dla wszystkich z Was Kamila Rowińska przygotowała bezpłatny e-book „7 kroków do osiągania ambitnych celów” do pobrania tutaj>>>

A może potrzebujesz szkolenia Kobieta Niezależna, w którym wzięły już udział tysiące kobiet? 

W listopadzie w Warszawie i w marcu 2018 w Katowicach. Zapisz się już teraz!

Zdjęcie: Ewa Moskalik Pieper

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Mama robi kurs wirtualnej asystentki – czyli o tym, jak pracować nie wychodząc z domu

Albo wychodząc i pracując tam gdzie chcesz :) Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to co lubię, a potem pójść z dziećmi w góry - Czy możliwa jest praca zdalna jeśli nie jesteś grafikiem, programistą ani blogerką? Oczywiście!
  • Ewa Wczelik - 12/08/2019
kobieta pracuje z domu na laptopie

Dylematy mamy i taty

Końcówka urlopu macierzyńskiego plus Przedszkolak na pokładzie. Pojawiają się pierwsze pytania i dylematy. Wracać do pracy? Zostawić Mrówkę z… tylko z kim? Niania? Żłobek?!

Żłobek odpada na starcie – nie jestem przekonana do tego typu opieki. Szukam “cioci” na etat. Robię research, trzeba sprawdzić jakie obecnie panują stawki. Szybka kalkulacja i niemały szok – braknie pensji! Nawet na waciki nie zostanie… Co teraz? Wieczorna rozmowa z mężem. Biała kartka: zaczynamy wypisywać plusy i minusy. Wreszcie jest decyzja! Mama idzie na wychowawczy.

Kamień z serca. Najgorszy jest brak decyzji, a tu jeden wieczór i już jest. Uff… Ale i tysiące myśli bombardują mi głowę. Czy aby na pewno finansowo damy radę? Czy pojedziemy na wakacje w przyszłym roku? Czy będę musiała przerwać treningi? A jeśli nam braknie na podstawowe rzeczy?

Może udałoby się znaleźć pracę, którą mogę wykonywać z domu? Taką, gdzie sama ustalę co będę robić i ile godzin na to poświęcę. Dzięki której nie będzie problemem zająć się chorym Przedszkolakiem gdy będzie taka potrzeba. Po naszym pierwszym sezonie przedszkolnym wiem, że tamtejsze prezenty to nie tylko laurki, ale i glut po kostki. Katar potrafi przerodzić się w istną walkę pod hasłem “oby tylko nie opadło na oskrzela” itd.

Kurs na szerokie wody – czyli jak znalazłam kurs wirtualnej asystentki

Pierwsza myśl: chyba nie ma takiej pracy, którą mogłabym wykonywać tylko zdalnie. Nie jestem grafikiem, programistą, blogerką itp. Zaczynam ponownie przeszukiwać internet i trafiam na informację: kurs wirtualnej asystentki na mamopracuj.pl. Czytam z wypiekami na twarzy. Nie muszę być programistą, ani grafikiem. Uff. Trochę rzeczy już potrafię. Rozmową z drugą połówką – wchodzimy w to. Idę na kurs – nie wychodząc! 🙂

Pierwsza lekcja z mentorką daje dużo nadziei. Dziewczyny współkursantki – fantastyczne. Jest moc! Lekcje odbywają się dwa razy w tygodniu wieczorami. Nawet kiedy moja Mrówka Z. się obudzi i w te pędy biegnę, by ją ululać, to nasze wirtualne spotkania są nagrywane i mogę do nich wrócić, kiedy tylko mam taką możliwość. Oprócz lekcji codziennie komunikujemy się na ​slacku​. Wymieniamy się wrażeniami, dzielimy naszymi pracami oczekując nie tylko konstruktywnej krytyki, ale i wsparcia czy pochwały. Czuję, że nabieram wiatru w żagle. Poznaję nowe rzeczy. Chłonę, ile tylko mój zmęczony i niewyspany mózg przyjmie 🙂 Idzie nowe!

Praca zdalna na końcu świata

Pisząc ten wpis jestem w “Chacie na końcu świata” w Beskidzie Niskim. Mrówka Z. drzemie w wózku, Przedszkolak ze swym najlepszym Tatą odkrywa dziką roślinność i robactwo wszelkiej maści, a ja? Ja siedzę w chacie na werandzie z kubkiem herbaty i laptopem na kolanach. Delektuję się zapachem lasu, trawy i kwiatów. Słucham jak świergolą ptaszki, odganiam upierdliwe muchy i podnosząc wzrok znad ekranu cieszę się widokiem gór. Spoglądam z ciekawością na krążącego po niebie myszołowa.

Można być realną mamą – zajmującą się dzieckiem i wirtualną asystentką, która rozwija się zawodowo.

Tak wyobrażam sobie moją przyszłą pracę: robię to co chcę i lubię, tam gdzie chcę – oczywiście jeśli tylko mam dostęp do internetu 🙂 Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to, co lubię zawodowo, a potem pójść z dziećmi w góry. Cieszę się na myśl, że będę z Mrówką Z., że będę mogła lepiej zająć się Przedszkolakiem, jeśli zostanie w domu. Czuję po prostu wolność. Wcześniej drżałam na samą myśl, że jedno czy drugie dziecko choruje, a ja muszę powiedzieć szefowi, że znowu (!) mnie nie będzie przez dwa tygodnie… To już za mną, a kolejne wyzwania przede mną.

Ok, ale WA to nie cukiereczki, górki, ptaszki itd. To jest praca. Tak samo wartościowa jak etat, do której również trzeba się przygotowywać, doszkalać, pracować nad sobą i marką. Nawet więcej: jesteś sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem. W którą stronę popłyniesz, taki cel osiągniesz. A zadbany okręt pomoże dobić do celu.

Chcesz poznać inne historie kobiet, które odmieniły swoje życie zawodowe? Przczytaj:

Powodzenia!

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Wczelik
Zawodowo wirtualna asystentka w twojaprawareka.pl. Swoją pracą pomaga przedsiębiorcom odzyskać ważny dla nich czas, aby mogli skupić się na swoim sukcesie. Prywatnie żona przewodnika beskidzkiego, mama dwojga małych odkrywców pragnąca pokazać im świat. Choć w biegu, łapie wolne chwile zaczytując się w literaturze z okresu II wojny światowej, smakuje w kuchni indyjskiej, a bywa że i coś "zaszyje" na maszynie do szycia. Najbardziej odpoczywa w Beskidzie Niskim.

Pomóż stanąć na własnych nogach – zdecyduj kto wygra 30 tysięcy na rozwój biznesu!

Kto wygra 30 tysięcy na rozwój swojego produktu i biznesu? Zdecyduj i zagłosuj. Konkurs Stań na własnych nogach, właśnie wszedł w 2 etap - głosowania na jeden z wybranych 50 zgłoszeń. Zobacz wybrane produkty i oddaj swój głos! Głosowanie trwa do 5 września, a każda klubowiczka Rossmann może oddać tylko 1 głos!
  • Joanna Gotfryd - 01/08/2019
sofa, nogi kobiety i laptop na kolanach - plakat zapowiadający akcję Rossmanna

Stań na własnych nogach – prawie 500 zgłoszeń!

Konkurs Stań na własnych nogach, to akcja, którą organizujemy wspólnie z firmą Rossmann. Od 15 czerwca do 20 lipca można było zgłosić do konkursu swój produkt, tworzony z pasją, który ma szanse stać się biznesem i dać niezależność finansową jego twórczyni.

Do konkursu zgłoszono prawie 500 prac konkursowych! Komisja konkursowa złożona z przedstawicieli Rossmann i Fundacji Mamo Pracuj miała bardzo trudne zadanie – wybranie 50 prac, które przejdą do 2 etapu konkursu.

Wśród zgłoszonych prac było dużo zabawek – lalek, szydełkowanych misiów oraz książeczek. Sporo zgłoszeń dotyczyło akcesoriów dla dzieci – kocyków, wielorazowych pieluszek, personalizowanych przedmiotów czy produktów idealnych na prezent, np. z okazji urodzenia dziecka.

Przedsiębiorcze i twórcze kobiety do konkursu zgłosiły także ręcznie robione kosmetyki – szampony, mydła i kremy – bez konserwantów, na bazie naturalnych składników.

Nie zabrakło także artykułów dla domu – ozdobnych bibelotów, naturalnych świec i dekoracyjnych przedmiotów.

Wśród zgłoszonych prac była też odzież i akcesoria modowe, a także akcesoria wpisujące się w trend zero waste – wielorazowe artykuły higieniczne i zamienniki jednorazowych foliówek na zakupy.

Zobacz jakie produkty znalazły się w 2 etapie konkursu! >>

Głosowanie na najlepszy produkt

Teraz klubowicze Rossmann mogą zagłosować na najlepszy – ich zdaniem – produkt.

Głosowanie potrwa od 1 sierpnia do 5 września. Każdy klubowicz Rossmann może zagłosować tylko jeden raz, dlatego warto starannie przejrzeć wybrane do 2 etapu prace.

Zwycięzców, którzy otrzymają nagrody – pierwszą – 30 tysięcy złotych, oraz drugą i trzecią – odpowiednio – 20 i 10 tysięcy – poznamy już 10 września.

Zagłosuj, pomóż stanąć na własnych nogach! >>>

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail