Czego szukasz

9 lekcji jak osiągnąć sukces, nie tylko w biznesie

Zasługujesz na sukces – mówi Kamila Rowińska w swojej najnowszej książce pod takim właśnie tytułem. Jak osiągnąć ten sukces i co trzeba zrobić, żeby na samym zasługiwaniu się nie skończyło? Ciężka i wytrwała praca? A może przyjaźń z excelem albo miłość do sprzedaży? Zobacz 9 lekcji jakie z tej książki zabieram dla siebie. Które przekonają Ciebie?

okładka książki Zasługujesz na sukces

„Zasługujesz na sukces” to pierwsza książka Kamili Rowińskiej skierowana głównie do przedsiębiorczych (kobiet). Mogę śmiało powiedzieć, że jeśli planujesz założenie firmy, albo już ją prowadzisz, to koniecznie powinnaś ją przeczytać.

Jeśli miałabym się na kimś wzorować, to lepiej na tych, którzy mają się czym pochwalić, a nie na kuzynce Anieli z Łodzi, która nigdy żadnej firmy nie prowadziła, ale złote rady sypie jak z rękawa. Kamila Rowińska nie ściemnia, a za jej wskazówkami stoi i duże doświadczenie i prawdziwe sukcesy.

Droga do sukcesu wg Kamili Rowińskiej w jednym zdaniu:

Nie wydarzy się cud, nic nie spadnie z nieba, samo się nie zrobi. Pracuj ciężko.

Droga do sukcesu w 9 lekcjach to:

1. Dzieciństwo

Nieważne w co wyposażył Cię los, czy wychowałaś się w zamożnej, kochającej rodzinie, czy masz za sobą trudne doświadczenia i od samego początku miałaś pod górkę w porównaniu z rówieśnikami. Możesz osiągnąć sukces. Niech dzieciństwo nie będzie Twoją wymówką.

2. Kalkulator

Przemyśl swój pomysł na biznes i nie bój się cyfr. Nawet jeśli początkowo Twoja wymarzona kawiarnia wydaje się idealnym, cudownym biznesem, może okazać się, że będziesz dziękować excelowi za to, że jej nie otworzyłaś… co oczywiście nie znaczy, że masz się wycofywać już na początku drogi.

3. Mistrzostwo

Znajdź swoją niszę i zostań mistrzem w tym co robisz. Najlepiej do mnie przemawia przykład Ewy Chodakowskiej (o którym Kamila wspomina na szkoleniu Kobieta Niezależna) – są trenerki fitness i jest Ewa Chodakowska. Każdy biznes, który rozwijasz z pasją i mądrze, możesz wynieść na mistrzowski poziom, osiągając ponadprzeciętne dochody.

4. Sprzedaż

Pokochaj sprzedawanie – i nie ma zmiłuj. Nieważne co pomyślą o Tobie inni. Nie zrażaj się niepowodzeniami i odmową. Nic nie sprzedaje się samo. A sprzedażą rządzi statystyka. Im częściej wyjdziesz z ofertą, tym częściej osiągniesz sukces. Pamiętaj, że sprzedaż to nie wciskanie, ale rozwiązywanie problemów innych lub spełnianie ich marzeń.

5. Idealny klient

Poszukaj idealnego klienta, bo chociaż nie istnieją idealne matki, ani idealni mężowie, ani nawet idealne dzieci, to istnieje ktoś taki jak Twój idealny klient. Znajdź go, zdefiniuj i swoją energię nakieruj na niego.

6. Zdrowie

Marzysz o sukcesie? Szanuj swoje zdrowie! I zdrowo się odżywiaj.

7. Aktywa

Porsche kupisz później, a cinquecento też zawiezie Cię do pracy. Kupuj aktywa, a nie pasywa. Jeśli chcesz rozpieszczać dzieci, zadbaj też o ich edukację finansową. Jak pokazuje życie, pieniądze mamy wydaje się o wiele łatwiej niż własne.

8. Zespół

Zbuduj silny zespół, dzięki któremu zajdziesz dalej. Era Zosi Samosi odeszła w niepamięć. Jasne, że Ty wiesz dobrze, czego chcesz i jak to zrobić i nikt (naprawdę nikt?) nie włoży w wykonanie zadania tyle serca ile Ty sama, ale czy to będzie Twój najlepiej zainwestowany czas? Działając w tandemie, trio czy większym zespole możesz sprawić, że Twój biznes eksploduje. Czy wyobrażasz sobie sukces na miarę Ewy Chodakowskiej, za którym stałaby ona sama?

9. Pracuj ciężko

Ale nic nie stanie się od razu. Pracuj ciężko i działaj z głową. Tylko Ty wiesz, czy pracujesz naprawdę, czy udajesz, że pracujesz. Daj z siebie wszystko kiedy pracujesz. Wykorzystaj swój czas w 200%. Mega hardcorowym przykładem dla mnie jest to, jak wyglądają dni Kamili, kiedy przylatuje do Polski na warsztaty i szkolenia. Każda minuta, dosłownie zapełniona jest po brzegi. Jak pracujesz to pracuj, ale jak masz odpoczywać, to odpocznij. Nie udawaj, że jesteś zajęta przez cały dzień, przewijając walla na FB.

Na koniec mam jedną złą wiadomość. Niestety przeczytanie książki nie wystarczy, żeby osiągnąć sukces. Trzeba pracować, działać, zmieniać swoje nawyki i nie poddawać się.

Za trudne?

Niestety nie jest to poradnik jak lekko, łatwo i przyjemnie zarobić swój pierwszy (i kolejny milion). Rady, owszem są, ale z łatwym zarobieniem miliona nie mają nic wspólnego.

Jeśli potrzebujesz więcej konkretów – druga część książki to 9 wywiadów z różnymi ciekawymi osobami, które zakładały i rozwijały firmy. Do książki dołączona jest również płyta dvd, gdzie w/w wywiady można obejrzeć (jeśli nie chcesz ich czytać, albo chcesz je sobie lepiej utrwalić).

Czy wiesz już co robić, żeby na samym zasługiwaniu na sukces się nie skończyło? Od którego punktu zaczniesz?

Zacznij już teraz!

Zacznij od lektury książki „Zasługujesz na sukces” Możesz ją kupić tutaj >>>

Dla wszystkich z Was Kamila Rowińska przygotowała bezpłatny e-book „7 kroków do osiągania ambitnych celów” do pobrania tutaj>>>

A może potrzebujesz szkolenia Kobieta Niezależna, w którym wzięły już udział tysiące kobiet? 

W listopadzie w Warszawie i w marcu 2018 w Katowicach. Zapisz się już teraz!

Zdjęcie: Ewa Moskalik Pieper

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Wspieramy biznesy w sieci. Przyłącz się do naszej akcji #Mamy kupują u Mam!

Opowiedz nam jak sobie poradziłaś z prowadzaniem biznesu w czasie pandemii. Czy to był dla Ciebie bardzo wymagający okres, który z trudem, ale jednak sukcesem pokonałaś, czy może wręcz odwrotnie, pandemia pokazała, że właśnie teraz Twój biznes nabrał wiatru w żagle. Wypełnij naszą ankietę i pokaż swoje rozwiązania innym. Dołącz do akcji, zainspiruj inne mamy i wspólnie z nami wspieraj mamowe biznesy w sieci!
kobieta cukiernik ozdabia muffinki

Wspieramy biznesy w sieci

Przyłącz się do naszej akcji #MamyKupująUMam i wspieraj biznesy w sieci. Pokaż nam swój biznes i opowiedz jak radziłaś sobie w czasie pandemii. Z jakich rozwiązań skorzystałaś. Wypełnij ankietę i bądź inspiracją dla innych. Może Twoje podpowiedzi, Twoja historia pomoże innej Mamie, która właśnie walczy, aby jej biznes przetrwał.

A może Twój biznes nie przetrwał, a Ty wybrałaś nowy kierunek dla swojego rozwoju zawodowego, zmieniłaś branżę i czujesz, że to jest Twój sukces, którym mogłabyś zainspirować, podzielić się z innymi. Zrób to!

Dołącz do naszej akcji!

Przeczytaj także: Planujesz założyć biznes w 2021 roku? Wybierz nasze pomysły!

Mamy kupują u Mam

Rok temu opublikowałyśmy blisko 60 historii kobiet – mam prowadzących własne biznesy. Niektóre z nich pandemia zastała w momencie rozpoczęcia działalności firmy, a niektóre działały od lat i szukały pomysłów jak odnaleźć się na tym nowym, pandemiczno-biznesowym rynku.

Dzisiaj ponownie reaktywujemy naszą akcję #MamyKupująUMam z myślą o małych, mamowych biznesach, które znalazły narzędzia i rozwiązania, pomagające im przetrwać ten trudny okres. To może być inspiracją dla biznesów, którym nie przyszło to tak łatwo. Liczymy na Twoją otwartość i chęć podzielania się swoją historią i bycia w ten sposób wsparciem dla innych mam prowadzących własne małe, wymarzone biznesy.

Przeczytaj także: 16 podpowiedzi, co możesz zrobić dla swojego biznesu bez wychodzenia z domu?

Jak możesz dołączyć do akcji Mamy Kupują u Mam?

  • Wypełnij naszą ankietę, żebyśmy mogły Ciebie i Twój biznes, lepiej poznać.
  • Odpowiedz na pytania z naszej ankiety i daj sobie szansę na bezpłatną publikację swojej historii na portalu Mamo Pracuj, czytanym przez ponad 130 tysięcy osób miesięcznie,
  • Oferujemy Ci promocję informacji o Twoim biznesie w naszych pozostałych kanałach komunikacji – Facebook i Instagram, a w ten sposób możliwość dotarcia do nowych klientów i nowych zamówień.
  • Spośród wszystkich nadesłanych zgłoszeń wybierzemy 5 najciekawszych, które opublikujemy na naszej stronie.
  • Na Twoje zgłoszenie i wypełniona ankietę czekamy do 31 maja 2021 r.

Tak, biorę udział w akcji Mamy Kupują u Mam i wypełniam ankietę!


Zobacz jak wyglądała wcześniej nasza akcja Mamy Kupują u Mam!

Mamy Kupują u Mam – pod tym hasłem przez kilka lat pokazywałyśmy mamowe biznesy i zachęcałyśmy nasze Czytelniczki do świątecznych zakupów właśnie u Mam.

W tym roku Mamy Kupują u Mam wraca w zupełnie innej odsłonie, ale cel pozostaje ten sam – wspieramy mamowe biznesy w sieci.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

DIETdrive – zdrowe jedzenie na wyciągnięcie ręki. Dołącz do biznesu, załóż własny oddział!

Znasz to? Dziecko zasnęło w aucie, chciałabyś coś zjeść, ale wyjęcie malca oznacza jego pobudkę, a pozostawienie go w samochodzie nie jest bezpieczne. Jak to rozwiązać? Pozostają niezdrowe fast foody, a te, w okresie starań o powrót do ładnej sylwetki, nie są najlepszym pomysłem. Jak wielokrotnie się przekonaliśmy, potrzeba jest matką wynalazku i doświadczając opisanej sytuacji, Magdalena Depa-Muniak wymyśliła markę DIETdrive. Magda chce rozwijać swój pomysł - może właśnie Ty założysz punkt z fit jedzeniem DIETdrive?

Własny biznes z DIETdrive

Skontaktuj się z Magdaleną Depa-Muniak i poznaj szczegóły współpracy z DIETdrive!
Tel. 503 486 091, [email protected] lub www.dietdrive.pl

Magdo, opowiedz nam proszę o swoim biznesie. Czym jest DIETdrive?

DIETdrive to fit restauracja z możliwością realizacji usługi w opcji drive-thru, czyli bez konieczności wychodzenia z samochodu. Oferujemy naszym odbiorcom posiłki spełniające ich dietetyczne wymagania. Realizujemy dania z diet redukcyjnych, bezglutenowych, bezlaktozowych, wegetariańskich, wegańskich, o niskim indeksie glikemicznym.

Dietetycy i kucharze pracujący w naszym zespole czuwają nad tym, aby opracowane menu było nie tylko pyszne, ale także przynosiło klientom oczekiwane rezultaty.

Twoja firma zdobyła wiele wyróżnień. Choćby ostatnie – wygrana w Targach Nano Tech w Japonii w styczniu zeszłego roku. To robi wrażenie! Skąd zrodził się pomysł na coś tak nowatorskiego?

Inspirację do otwarcia DIETdrive przyniosło… życie młodej mamy.

W trakcie jednej z podróży z niemowlakiem (ten, dla kogo wyciągnięcie dziecka z samochodu oznacza pobudkę, wie o co chodzi) nasunął mi się pomysł, że przydałoby się coś na kształt drive-thru, ale w wersji zdrowej.

Jestem osobą, która ceni sobie sprawną realizację pomysłów, zatem w ciągu kolejnych dziewięciu miesięcy wybudowaliśmy od podstaw budynek, w którym powstał pierwszy DIETdrive.

Było mi łatwiej wystartować z takim biznesem, bo jestem dietetykiem. 10 lat temu rozpoczęłam przygodę z własnymi gabinetami dietetycznymi, a następnie cateringiem dietetycznym, które – podobnie jak DIETdrive, prężnie się rozwijają. To właśnie dzięki nim wiedziałam, że pomysł na DIETdrive jest nie tylko świetny wizerunkowo, ale przede wszystkim zaowocuje szybkim zwrotem inwestycji.

Magdalena Depa-Muniak

Opowiedz, jak wygląda Twój dzień pracy. Za co jesteś odpowiedzialna?

Mój zakres działań dotyczy przede wszystkim organizacji pracy zespołu zarówno w wymiarze prowadzenia rekrutacji, wprowadzenia nowej osoby do zakresu obowiązków na nowym stanowisku pracy, jak i bieżącego kontaktu pozwalającego na sprawną organizację pracy kilkunastoosobowej ekipy.

Uwielbiam analizować dane, którymi dysponujemy dzięki systemowi zarządzania gastronomią. Moim zadaniem jest wprowadzenie odpowiednich działań zarówno dla pracy jednostki własnej, jak i przyszłych jednostek franczyzowych w celu systematycznego wzrostu sprzedaży.

Mimo iż na przestrzeni czasu mój zakres obowiązków ewoluował, nie rezygnuję z bezpośredniego kontaktu z klientem. Zawsze pozostawiam sobie określony zapas czasu umożliwiający relację z odbiorcami naszych usług. To właśnie ona pozwala mi na idealne dostosowanie zarówno opracowywanych receptur, jak i pracy zespołu do wymagań klientów.

Zdrowy posiłek bez wychodzenia z samochodu? DIETdrive

DIETdrive cały czas się rozwija. Planujecie otwarcie kolejnych takich miejsc w Polsce, dzięki współpracy franczyzowej. Powiedz, dlaczego warto w to wejść?

DIETdrive to biznes wymagający sporego zaangażowania od strony właściciela/menedżera, jak również zespołu – przy jednoczesnej potężnej satysfakcji z osiąganych rezultatów. Poprzez rezultaty rozumiem zarówno efekty finansowe i tempo zwrotu inwestycji, ale także feedback od osób korzystających z usług DIETdrive.

Wspaniała jest świadomość, że nasze działania nie służą wyłącznie zaspokojeniu głodu smacznym daniem, ale przynoszą rezultaty w postaci poprawy stanu zdrowia, regulowania wyników badań laboratoryjnych, poprawy komfortu życia.

Wyobraźmy sobie, że któraś z naszych Czytelniczek po przeczytaniu tego wywiadu pomyśli: „Podoba mi się to, mogłabym to robić!”. Czy powinna mieć jakieś predyspozycje do tej pracy? Jakieś cechy, specjalne umiejętności?

Rozpocznę od odpowiedzi na najczęściej padające pytanie:

Czy muszę być dietetykiem, aby rozpocząć współpracę z DIETdrive? Nie, nie musisz być dietetykiem.

To właśnie naszą rolą jako franczyzodawcy jest opracowywanie menu, dzielenie się z zespołem franczyzobiorców recepturami oraz prowadzenie regularnych szkoleń, umożliwiających płynne i swobodne działania w branży dietetycznej gastronomii.

Pomimo iż nie musisz mieć dietetycznego wykształcenia, ogromną zaletą jest zaangażowanie w zdrowy styl życia. Szczerze mówiąc, nie wyobrażamy sobie płynnej współpracy z osobą, która codziennie odwiedza fast-foodowe sieci (śmiech).

Istotną kwestią jest stworzenie zespołu, który dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu będzie ekipą otwartą na nowe wyzwania, których w dietetycznej gastronomii z pewnością nie zabraknie.

Naszą rolą jako franczyzodawcy jest wsparcie na każdym etapie działań, służymy zatem pomocą także w trakcie rekrutacji. Doskonale wiemy, na jakie cechy nowo przyjmowanej osoby należy zwrócić szczególną uwagę.

Zdrowe jedzenie bez wychodzenia z domu? Załóż własny punkt DIETdrive!

Myślę, że gdybym chciała wejść do takiego biznesu, miałabym nie tylko zapał, ale też sporo obaw i wątpliwości. Na jakie wsparcie z Waszej strony mogłabym liczyć? Czy otrzymałabym szkolenia na różnych etapach prowadzenia biznesu?

Obawy i wątpliwości są naturalnym bodźcem, który pomaga w realnej ocenie sytuacji. Nasze wsparcie rozpoczyna się już na etapie poszukiwania atrakcyjnej lokalizacji. Co ciekawe, nie dzieje się to wyłącznie po podpisaniu umowy współpracy. Jeszcze przed nią jesteśmy po to, aby w niezobowiązujący sposób doradzić wybór właściwego miejsca – np. ocenić, jak szeroki będzie musiał być wkład finansowy w dany lokal.

To właśnie od tego zależy rozpiętość finansów potrzebnych na uruchomienie jednostki franczyzowej. O innych kwotach mówimy w przypadku adaptacji lokalu, który już był dostosowany na potrzeby usług gastronomicznych i wystarczy zadbać o wystrój lokalu spójny z marką DIETdrive, a o innych w przypadku gruntownego remontu pozwalającego na dostosowanie lokalu, który po raz pierwszy będzie świadczył ten typ usług.

Mamy już za sobą kilka otwarć gastronomii, zatem doskonale znamy wymagania stacji sanitarno-epidemiologicznych. Po podpisaniu umowy na ręce franczyzobiorcy zostaje przekazana księga, która ujmuje wszystkie procedury niezbędne do prowadzenia punktu DIETdrive. Księga obejmuje każdy aspekt funkcjonowania lokalu, począwszy od wyposażenia poszczególnych pomieszczeń, przez dobór właściwych surowców, po aspekty działań marketingowych.

Jak Wy wspieracie partnerów biznesowych w działaniu?

Naszą rolą jest przeprowadzenie szkoleń wstępnych oraz szkoleń bieżących z franczyzobiorcą (lub osobą przez niego delegowaną) oraz zespołem franczyzobiorcy. Jest to bardzo ważny element franczyzowej współpracy.

Warto podkreślić, że szkolenia prowadzone są nie tylko przed uruchomieniem nowego lokalu, ale są cyklicznie powtarzane. Dotyczą zarówno bieżących kwestii rozwoju jednostki, jak i wprowadzania nowości w ofercie DIETdrive. Takie działania wpływają na pogłębienie wiedzy i doświadczenia zespołu.

Niebagatelnym aspektem współpracy jest przekazanie na ręce franczyzobiorcy autorskiego systemu operacyjnego. Nie tylko umożliwia on bieżące działania firmy (wskazując koszt wytworzenia posiłku, analizę oferty dostawców), ale także przedstawia dane niezbędne do opracowania działań marketingowych, tj. obszar, z którego przybywają nasi odbiorcy, rodzaj i godzina wybieranych dań.

To wszystko pozwala nam na idealną rytmikę wspólnych działań skierowanych w odpowiednie miejsce i w odpowiedni sposób, oszczędzając czas i pieniądze, które ponosilibyśmy za nietrafione działania.

Nie ukrywajmy jednak, że wejście w ten biznes nie może nastąpić „ot tak”. Jaką kwotą musiałabym dysponować, żeby wystartować po szyldem DIETDrive? I jakie są opłaty bieżące?

Rozpocznę od bardzo ważnej informacji – na umowy podpisane w drugim kwartale 2021 roku gwarantujemy obniżenie opłaty wstępnej z kwoty 40 000 zł netto do 25 000 zł netto. Poza opłatą wstępną wyróżniamy opłaty bieżące (4% od obrotu) oraz marketingowe (1% od obrotu), ponoszone dopiero po uruchomieniu jednostki własnej.

Najwyższy koszt dotyczy jednak uruchomienia lokalu. Jest on podyktowany stanem lokalu, który będziemy adaptować.

Może wynosić już 20-30 tys. zł w przypadku, gdy mamy do czynienia ze zmianą rodzaju wyposażenia (np. z wcześniejszej pizzerii na lokal dietetycznej gastronomii) oraz aspektów adekwatnych do spójnego wizerunku marki DIETdrive. Ale może wynosić także kilkaset tysięcy złotych, gdy przed nami gruntowny remont czy budowa od podstaw.

Powiedz, co najbardziej kochasz w tej pracy? Co dodaje Ci skrzydeł? I dlaczego to dobry biznes właśnie dla mam?

Myślę, że na satysfakcję z wykonywanej pracy składa się kilka kluczowych aspektów. Pierwszy z nich dotyczy skuteczności i realnego wpływu świadczonych usług na zdrowie osób korzystających z naszych dań.

Pomimo utrudnionego kontaktu z odbiorcami (zamknięcie części stacjonarnej restauracji) udaje nam się utrzymać stałą relację. To możliwe dzięki panelowi klienta online, kontaktowi telefonicznemu czy social mediom.

Nasze dania pomagają w redukcji zbędnej masy ciała, poprawie wyników badań, w związku z czym stanowią najbardziej naturalną formę leczenia problemów dietozależnych tj. cukrzyca, nadciśnienie czy dna moczanowa.

Muszę wspomnieć o satysfakcji związanej z tym, że prowadzony przeze mnie biznes nie tylko uchronił dotychczasowe miejsca pracy, ale także pozwolił na wzrost zatrudnienia pomimo tak trudnego dla gastronomii czasu.

DIETdrive pozwala na realizację biznesu w oparciu o jasno wytyczone kroki. Dzięki wsparciu z naszej strony, czyli ze strony franczyzodawcy – osoba, która rozpoczyna swoją przygodę z gastronomią, będzie miała zapewniony o wiele łatwiejszy start niż w przypadku poznawania tej drogi samodzielnie.

Dzięki prowadzeniu poszczególnych etapów rozpoczęcia i rozwoju własnej firmy w skonkretyzowany sposób franczyzobiorca oszczędza nie tylko czas, ale także pieniądze, których nie poniesie na błędne/niepotrzebne działania.

Dziękuję za rozmowę.

Chciałabyś prowadzić własny oddział DIETdrive?

Skontaktuj się z Magdaleną Depa-Muniak i poznaj szczegóły współpracy z DIETdrive!
Tel. 503 486 091, [email protected] lub www.dietdrive.pl

Zdjęcia: własność Magdalena Depa-Muniak i DIETdrive

Wywiad powstał w ramach akcji Franczyza dla Mamy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×