Czego szukasz

5 wskazówek jak najwięcej skorzystać z warsztatów i szkoleń

Wyobraź sobie że masz trochę wolnego czasu… Możesz poleniuchować, ale możesz też wykorzystać go dla siebie w inny sposób. Idź na warsztaty! A jak sprawić, aby to wyjście choć trochę Cię odmieniło, aby się „zadziało”? Mam dla Ciebie 5 wskazówek jak najwięcej skorzystać z warsztatów, czy wybranego szkolenia.

Kobiety uczestniczą w warsztatach

Świat kobiet się zmienia i to na lepsze… małymi kroczkami, ale na lepsze. Oprócz czasu dla męża i rodziny, mamy (albo staramy się mieć) jeszcze czas dla siebie i nie jest to tylko chwila na dobrą książkę, czy na relaksującą jogę, tylko jeszcze coś więcej.. Jest to nasz czas na rozwój osobisty. Rzecz bezcenna, bo nikt nam tego nie zabierze. Jest to wartość dodana w postaci nowych umiejętności, zwiększenia pewności siebie, czy spojrzenia na wiele spraw z innej nowej perspektywy. A skąd czerpać tę wiedzę, siłę i energię? Z warsztatów dedykowanych kobietom.

Dlatego zawsze będę uważać, że czas poświęcony na rozwój osobisty, na ciekawe szkolenia to czas najlepiej możliwie wykorzystany. A tak jak większość z Was, jestem mamą, mam obowiązki, większość mojej doby zajmuje rodzina, ale jak gdzieś blisko w mojej okolicy odbywają się ciekawe spotkania dla kobiet to robię wszystko, żeby tam się pojawić.

Jestem na świeżo po takich warsztatach, które odbyły się w ramach 33 Festiwalu PROGRESSteron w Trójmieście i oto moje 5 wskazówek jak nie zmarnować poświęconego czasu i energii jaką dały mi te spotkania.

1. Przemyślany wybór tematyki warsztatu

Nasz czas jest mocno ograniczony, więc warto zacząć od najważniejszego, czyli od szczerej odpowiedzi sobie na pytania:

  • jaki mam aktualnie problem?
  • z czym sobie nie radzę?
  • co mi najbardziej jest potrzebne w tym momencie?

Bo nie warto iść na szkolenie, bo np. jest blisko, bo jest za darmo, albo tanie i jeszcze koleżance potowarzyszę. Czas zmarnowany!

Ja wybierałam tematy, które rozwiązałyby mój aktualny problem np. trudne relacje ze zbuntowanym 4-latkiem albo dodały pewności i odwagi do zmian, jakie mnie czekają itp.

2. Wybór prowadzącego i formy szkolenia

Pewnie w 90% przy opisie szkolenia jest i opis trenera, który te spotkanie poprowadzi. To też jest ważne. Wczytać się nie tylko w listę posiadanych dyplomów potwierdzających kwalifikacje zawodowe takiej osoby, ale głównie w stosowaną przez niego metodykę podczas szkolenia. Ja osobiście preferuje szkolenia w postaci warsztatów maksymalnie do 10 osób, a już idealnie do 5-ciu. Kiedy to jestem prawie że na indywidualnym spotkaniu, gdzie mogę podzielić się moimi rozterkami i zagłębić w temat, a jeszcze przy okazji poznam historie innych uczestników, które często zmieniają moje spojrzenie na moje „problemy”.

3. Czynny udział w spotkaniu

Większość szkoleń ma swoje zasady typu: dyskrecja, szczerość wypowiedzi, nie przerywanie innym, nie krytykowanie innych za ich punkt widzenia, ograniczony czas na ćwiczenie, itp. oraz możliwość rezygnacji z wzięcia udziału w ćwiczeniu/zadaniu, które nas przerasta. I czasami tak bywa, że coś wydaje się dla nas zbyt bolesne do przedstawienia, ale myślę, że warto się szczególnie wtedy przełamać i zawrzeć głos. Czynny udział w warsztacie, w zaplanowanych zadaniach przez trenera spowoduje, że w nas się „zadzieje”, że przełamiemy się w końcu, że nastąpi w nas zmiana i wyniesiemy z takiego spotkania nie tylko dobrą energię, ale też „większe ja”.

4. Nawiązanie relacji

Jak już zdecydujemy się na konkretny warsztat, to warto nie tylko słuchać prowadzącego, wykonywać ćwiczenia, ale też nawiązać bliższe relacje z uczestnikami. Są to osoby wbrew pozorom podobne do nas, znajdujące się w podobnym punkcie życia, z podobnymi problemami. A nic nas tak nie łączy jak podobieństwo właśnie. Kto wie, może narodzi się nowa przyjaźń na dłużej, albo partner do biznesu. Nie sprawdzisz inaczej niż nie spróbujesz.

5. Twoje nastawienie

Bo to jest Twój cenny czas i Ty tu jesteś najważniejsza. Czerp ze szkolenia/ warsztatu całymi garściami. Wyłącz telefon, wyłącz myślenie o problemach, zostaw to w domu, albo chociaż w autobusie w drodze na szkolenie. Otwórz się, myśl pozytywnie, ale też nie oczekuj za dużo. Niech samo zadziała. A jak wybrałaś dobrze temat itp. to gwarantuję Ci, że jesteś w dobrym miejscu wśród dobrych ludzi i wyjdziesz zadowolona.

Pozostało Ci teraz tylko spróbować. Poszukaj co dzieje się w Twojej okolicy, pomyśl, czy warto (czas, koszt, temat), ubierz się fajnie, nastaw się pozytywnie i ruszaj na podbój świata! Powodzenia 🙂 I pamiętaj – nikt Ci tego nie zabierze, to jest Twój czas dla Ciebie!

PS. Czasami jak nie masz co zrobić z maluchem to przeważnie możesz go zabrać ze sobą, często też w sali gdzieś obok odbywają się animacje dla dzieci, jeśli są to szkolenia dedykowane mamom.

Zdjęcie: Lucyna Lewandowska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jestem mamą 4-letniego Oskara. Pracowałam w marketingu oraz w projektach unijnych. Podczas „urlopu” macierzyńskiego moją firmę zamknęli, a ja pozostałam bez pracy. Przez kilka lat spędzonych z dzieckiem miałam dużo czasu na przemyślenia i ostatecznie postanowiłam robić to, co kocham najbardziej, czyli pracując wspierać inne mamy. Dodatkowo kocham jogę, spacery, podróże i długie spanie ;)
Podyskutuj

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie