Czego szukasz

10 pomysłów jak spędzić ferie w mieście

Właśnie zaczyna się pierwsza tura ferii zimowych, które większości z nas kojarzą się z wyjazdami na narty. A co może zrobić rodzina, która nie może, bądź nie chce w ten sposób spędzać zimowych wakacji? Mamy dla Was podpowiedzi, jak spędzić ferie w mieście.

  • Agnieszka Wadecka - 11/01/2018
rodzina z jednym dzieckiem na łyżwach

Ferie zimowe

Wielka radość dla dzieci, ale czasem i problem … dla rodzica. Dziecko przez dwa tygodnie będzie w domu, trzeba poświęcić mu czas i wymyśleć atrakcyjne zajęcia, aby nie był to czas zmarnowany. Wziąć wolne w pracy lub zorganizować ją tak, by nie zostawiać malucha samego w domu.

10 pomysłów jak spędzić ferie w mieście

1. Oddajmy się sztuce.

Życie w dużym mieście daje możliwości. Można wyjść do kina, teatru, opery czy filharmonii. Bez problemu znajdziemy coś w repertuarze, zwłaszcza, że w ferie w takich miejscach są organizowane specjalne pokazy, kąciki tematyczne i warsztaty.

2. Kulturalne zaległości.

Czy też macie listę muzeów do odwiedzenia i nigdy nie możecie się wybrać, bo zawsze coś wypada? Ferie to dobry czas na skreślenie z listy kilku zaległych pozycji. Dodatkowo są dni, w które można wejść za darmo, sprawdźcie czy coś takiego działa w Waszym mieście i udajcie się na zwiedzanie.

3. Zima w mieście.

Placówki szkolne i domy kultury organizują atrakcyjne formy spędzania czasu. Przewidują wyjścia i warsztaty na miejscu, na pewno nie ma czasu na nudę. Na stronach urzędów miasta można znaleźć przydatne informacje. Warto im się przyjrzeć, szczególnie jeśli musimy oddać się pracy.

4. Odkryjmy naturę.

Jeśli dopisze pogoda i spadnie śnieg to zdrowo i przyjemnie będzie wybrać się do lasu, parku lub w poszukiwaniu okolicznej górki do jazdy na sankach. Lepienie bałwana, bitwa na śnieżki czy tropienie śladów zwierząt w śniegu to stare i sprawdzone sposoby odganiania zimowej nudy.

5. Na pomoc zwierzakom.

Przy okazji zabaw na świeżym powietrzu można spróbować stworzyć karmnik dla ptaszków. Tu na pomoc może przyjść tata (chyba, że to mama jest specem od młotka i gwoździ). Później można sprawdzać czy ptaki przylatują i odgadywać ich nazwy.

6. W razie niepogody.

Może się oczywiście zdarzyć, że pogoda nie dopisze, albo zdrowie nie pozwoli wyjść. Na pomoc przyjdą gry planszowe i karciane. Młodsze dzieci zainteresują się książeczkami z naklejkami (naklejki wielokrotnego użytku to hit nad hitami), kartami nauki i kolorowankami. Rzeczy do kreatywnej zabawy jest pełno – koraliki do zgrzewania żelazkiem, piasek kinetyczny, żel 3D oraz wiele innych.

7. W zdrowym ciele zdrowy duch.

Gdy pogoda nie dopisuje, ale zdrowie jak najbardziej, to dobrze jest pomyśleć o aktywnej rozrywce. Poszukajcie zajęć sportowych dla dzieci, wybierzcie się na basen, parku trampolin lub na lodowisko. Sport wyzwoli endorfiny i wywoła apetyt.

8. Nowe umiejętności.

Wilczy apetyt może być świetną motywacją do zapoznania się z gotowaniem. Ferie zimowe to świetny czas na naukę nowych rzeczy, może przy okazji sprawimy, że dziecko stanie się prawdziwym pasjonatem. Gotowanie to tylko przykład, możliwości mamy wiele – szydełkowanie, robienie na drutach, majsterkowanie, orgiami, decoupage. Niech Was poniesie fantazja.

9. Domowe przedszkole.

Może w okolicy jest więcej dzieci, które zostaną w domu, a ich rodzice muszą pracować. Możecie pójść na układ, że kilka dni dzieci są u Ciebie a kilka dni u sąsiadów. Na pewno łatwiej będzie wziąć kilka dni urlopu zamiast całych dwóch tygodni. Dla Was to może rozwiązać problem z pracą, a dzieci w grupie będą mieć lepszą zabawę.

10. Wielkie porządki.

Jeśli czas Wam pozwoli to spróbujcie zrobić pierwsze podejście do wiosennych porządków. Można przejrzeć ubrania i zabawki, wybrać te w dobrym stanie i sprzedać, a pieniądze przeznaczyć na jakąś atrakcję w te ferie lub zaoszczędzić na wakacje. A może wolicie oddać potrzebującym? To zajęcie będzie czasochłonne, lecz pożyteczne i pełne nauki – przekażmy dzieciom, że poprzez własną korzyść możemy pomóc innym.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama trójki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Już nigdy nie będę pracować zawodowo!

Jak to się dzieje, że nasze przekonania ciągną nas w dół, a nie unoszą do nieba? Zawodowego nieba ;) Od kilku tygodni często wraca do mnie ta jedna myśl. Czytam od Was wiele maili, z których wybrzmiewa, że "zostałam mamą - już nigdy nie będę pracować zawodowo!" Ale dlaczego? Co powoduje, że tak myślimy?
  • Anna Łabno - Kucharska - 03/04/2018
mama ogląda książkę ze swoim dzieckiem

10% vs 100%

Zacznę od przykładu, który mocno mnie zaskoczył, dał do myślenia i zapadł w pamięć 😉

Wiesz, że mężczyzna aplikuje na ogłoszenie dotyczące pracy, jeśli spełnia ok. 10-20% wymagań w nim zawartych?

A wiesz, kiedy kobieta aplikuje na dane ogłoszenie? Kiedy, według jej przekonania, spełnia 100% wymagań.

To nie jest ok. Prawda?

To co z nami jest nie tak? 😉

W Mamo Pracuj jednym z moich działań jest tworzenie i zarządzanie akcjami społecznymi. Dzięki temu mam kontakt z naszymi czytelniczkami, z mamami, z Tobą 🙂 Jest to bardzo ciekawe zajęcie, wymagające, ale dające też dużo satysfakcji.

Czytam każde zgłoszenie, każde 🙂 Nawet jeśli przychodzi ich 10 razy więcej niż mamy miejsc. Bo dzięki akcjom bardziej poznaję „nasze Mamy”. Ich potrzeby, dylematy, obawy i niepokoje…

W zgłoszeniach często wybrzmiewa brak wiary w swoje możliwości, w swoje kompetencje, w siebie, i brak wiedzy, jak odnaleźć się na nowym rynku pracy.

Zawsze jest mi bardzo przykro, gdy czytam takie słowa:

„Macierzyństwo wyprało mi mózg.
Mam papkę w głowie.
Praca zawodowa? Nie ja już nic nie potrafię.
Za długo jestem w domu z dziećmi…”

Czy Ty też pomyślałaś tak kiedyś o sobie?

Zastanawiam się, dlaczego my – mamy, kobiety, ekspertki, specjalistki – mamy trudność z tym, żeby uwierzyć w siebie? Dlaczego mamy złe zdanie o sobie? Uogólniam. Wiem. Nie zawsze i nie wszystkie. Natomiast problem zaniżonej samooceny i braku wiary we własne możliwości u mam występuje. I można go nazwać powszechnym.

Moje własne MUSZĘ…

Ja wróciłam do pracy zawodowej dość szybko. Mimo tego, że był to czas wydłużonych urlopów. Pracodawca, z którym byłam związana umową do dnia porodu, pomimo zapewnień, że dalej będzie otwarty na projektową współpracę ze mną, przestał utrzymywać kontakt.

Znalazłam pracę na zlecenie. Zajmowałam się doradztwem zawodowym dla osób długotrwale bezrobotnych. Praca była w innym mieście. Stąd moja kilkumiesięczna Córeczka zostawała w domu ze swoim tatą i babcią, a ja na dwa do czterech dni jechałam do innego miasta, pracować po 10-12h. I tak tydzień w tydzień przez kilka miesięcy.

Wtedy uważałam, że tak MUSZĘ, żeby nie WYPAŚĆ z rynku pracy. Żeby wzmacniać swoje kompetencje i rozwijać swoje doświadczenie zawodowe.

Dlaczego nie dałam sobie tej możliwości, żeby spędzić ten czas ze swoim Dzieckiem? Powody były różne, ale ten związany z brakiem wiary w siebie (i swoje kompetencje jako matki oraz pracowniczki) był kluczowy.

Co zrobiłabym teraz?

Teraz, mając bogatsze doświadczenie życiowe i zawodowe, przeznaczyłabym więcej czasu Dziecku. Tego nikt nam nie zwróci.

Pewnie nie zarzuciłabym całkiem wzmacniania kompetencji. Ale można to robić inaczej: uczestnicząc w kursach online, czytając fachowe portale, udzielając się w branżowych grupach w social media, uczęszczając na spotkania networkingowe, aby budować i podtrzymywać relacje zawodowe.

Jest dużo możliwości

My także, w Mamo Pracuj, staramy się regularnie proponować Ci nowe, bezpłatne formy wsparcia.

Były konsultacje z coachką, ekspertkami ds. Human Resources, stworzyłyśmy grupę na I kurs online Mamo Pracuj, który ma wpierać mamy w szukaniu zatrudnienia na nowym rynku pracy, zorganizowałyśmy także darmowe porady prawne dla mam.

Wszystko, abyś mogła przekonać się, że będąc mamą, możesz być także dobrym pracownikiem. I przede wszystkim jesteś wartościową osobą, która powinna w siebie wierzyć!

Zachęcam do dzielenia się ze mną swoimi przemyśleniami i wskazówkami 🙂
Pisz do mnie: [email protected]

Pamiętaj – ja czytam każdą wiadomość! 🙂

Pozdrawiam Cię serdecznie!

Zdjęcie: storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dzięki tym kosmetykom Twoja skóra pozostanie młoda

Która z nas nie chciałaby być wiecznie młoda? Zatrzymanie czasu niestety nie jest możliwe, za to spowolnienie oznak starości – owszem. Sprawdź, jakie produkty wpłyną na jakość, zdrowie oraz piękny wygląd Twojej twarzy i szyi.
  • Jagoda Jasińska - 29/03/2018
kobieta trzyma słoiczek z kremem

Kremy do twarzy na dzień i na noc – propozycja od La Prairie

Podstawą kuracji odmładzającej oraz powstrzymującej oznaki starości są odpowiednio dobrane kremy: na dzień i na noc. Te dzienne muszą nawilżać skórę i współpracować z makijażem, nocne zaś pozwolić skórze wypocząć i zregenerować się po całym dniu obciążania jej podkładem, pudrem czy korektorem.

Wśród wszelkich kosmetyków odpowiedzialnych za zachowanie młodości na szczególną uwagę zasługują produkty marki La Prairie. Są to nie tylko kremy, ale również różnorodne serum, olejki, maseczki, środki do demakijażu oraz malująco-maskujące: pudry, podkłady.

Skin Caviar Luxe Cream to kompleksowy krem nawilżający do używania na dzień i na noc. Jego działanie ujędrniające oraz odżywiające opiera się o występujący w składzie ekstrakt kawiorowy. Ale nie tylko.

Opracowana przez markę La Prairie formuła wspomaga naturalną barierę ochronną skóry i zapobiega nadmiernej utracie wody oraz kolagenu. Wymaga aplikowania na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Wystarczy niewielka ilość stosowana regularnie, by zobaczyć efekty.

Kosmetyki wspomagające odmładzanie: maseczka, tonik, serum

W ofercie marki La Prairie występują maseczki stymulujące skórę twarzy. Ceniona przez użytkowniczki jest między innymi Skin Caviar Luxe Sleep Mask, którą wystarczy stosować na noc. Ujędrnia, relaksuje i nawilża skórę. Pomaga pozbyć się toksyn, dzięki czemu odmładza. Wygładza skórę i sprawia, że rano twarz wygląda na wypoczętą.

Skin Caviar Essence-In-Lotion to z kolei tonik do twarzy, który w składzie zawiera kawior. Stosować można go zarówno rano, jak i wieczorem. Przenika przez skórę twarzy, nawilżając ją. Wyrównuje koloryt cery, chroni ją i zmniejsza zmarszczki. Nie ma ograniczeń co do rodzaju skóry – sprawdzi się na każdej.

Pochodzące z ekskluzywnej serii Cellular Radiance Concentrate Pure Gold to serum rozświetlające i nadające skórze twarzy, szyi oraz dekoltu blasku. Jego wysoka cena wynika z obecności w składzie czystego złota, co gwarantuje zapowiadany efekt świetlistości. Poza złotem w składzie znajdziemy wypełniające drobne zmarszczki mikrosfery kwasu hialuronowego.

Serum przybiera postać żelu, dzięki czemu wnika w skórę łatwo i głęboko. Złoto stoi na straży utrzymania kolagenu i elastyny – to one sprawiają, że skóra jest elastyczna i jędrna. Na kosmetyk nakłada się krem nawilżający.

Kremy dedykowane konkretnym partiom ciała

Kosmetyki dedykowane całej skórze są wygodne, bo jednego produktu można używać zarówno do twarzy, szyi, jak i dekoltu. Opakowanie zużywa się szybko, po czym można zamówić kolejne. Czasem jednak warto pochylić się nad tymi partami, które wymagają szczególnej opieki, bo są wrażliwsze i efekty starzenia widać na nich bardziej.

Do delikatnych miejsc pod oczami stosuje się krem przeciwzmarszczkowy Anti-Aging SPF15. Kosmetyk działa na trzech poziomach. Przede wszystkim zapobiega utracie wilgoci, pozostawiając skórę zawsze dobrze odżywioną. W dalszej kolejności odbudowuje delikatne uszkodzenia i wygładza zmarszczki.

Na końcu chroni skórę przed działaniem promieni UV, co jeszcze szczególnie ważne w letnie. Krem odpowiada za naturalną produkcję kolagenu, a zatem nadaje skórze jędrności.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail