Czego szukasz

Zrób karierę na błędach – zostań testerem!

Praca przy testowaniu oprogramowania jest po prostu ciekawa. Tester ma szanse współpracować z ludźmi z różnych miejsc świata. Jeszcze jedną zaletą jest możliwość czynienia świata lepszym – mówi Irena, testerka oprogramowania, która zachęca wszystkich początkujących do zostania testerem. Sprawdź, czy ten zawód spodoba się również Tobie.

  • Joanna Gotfryd - 25/10/2018
Irena Szumowskaja, ze szkoły QA courses Szkoła Testerów

Rozmawiam z Ireną Szumowskają, ze szkoły testerów QA Courses.

Najbliższy kurs Szkoła testerów rozpoczyna się 8 listopada. Dla mam, które przy zapisie podadzą hasło mamopracuj – szkoła QA-courses przygotowała 10% zniżkę na kurs!

Ireno, dlaczego Twoim zdaniem warto zostać testerem oprogramowania?

Zacznę od tego, że praca przy testowaniu oprogramowania jest po prostu ciekawa. Tester ma szanse współpracować z ludźmi z różnych miejsc świata. Jeszcze jedną zaletą jest możliwość czynienia świata lepszym. Dla mnie najważniejsza była możliwość pracy przy różnych projektach, poznawanie nowych dziedzin i technologii. Nie można też nie wspomnieć o dobrych zarobkach i stosunkowo niskim progu wejścia w IT.

Czy tester oprogramowania to zawód dla osób, które nie mają żadnego doświadczenia w branży IT?

Tak, oczywiście, dokładnie o tym zaczęłam mówić w odpowiedzi na poprzednie pytanie. Jeśli masz analityczny umysł oraz umiesz dobrze posługiwać się komputerem, to możesz zostać testerem. Oczywiście potrzebna jest duża motywacja i gotowość do intensywnej nauki i pracy na początku kariery. Tester to zawód, w którym czasami trzeba pracować dzień i noc.

Czym wyróżnia się kurs on-line, który organizujecie?

Nasz kurs Szkoła testerów QA-courses jest teoretyczno-praktyczny, tłumaczymy teorię i zadajemy zadania domowe, żeby student mógł od razu zastosować zdobytą wiedzę w praktyce. Kurs trwa 2 miesiące. Najważniejsze dla nas jest to, by student miał czas zrozumieć otrzymane informacje, spróbować zastosować je na wybranym przez siebie projekcie, uczyć się na błędach oraz by miał możliwość codziennych konsultacji z trenerem. Trenerzy dostępni są każdego dnia w ciągu trwania całego kursu.

Na szkoleniu studenci korzystają nie tylko z opensource’owych narzędzi, ale również komercyjnych, takich jak Jira i Confluence. Po naszym szkoleniu absolwent będzie miał bogate CV. Podczas kursu każdy tworzy również swoje portfolio. Cała ostatnia lekcja poświęcona jest rozmowie kwalifikacyjnej i przygotowaniu CV, doradzamy też, co robić po szkoleniu.

Atutem naszego szkolenia jest również możliwość pracy w grupie. Studenci przeprowadzają meetingi i retrospektywy. Przygotowuje ich to do późniejszej pracy w zespole.

Cała teoria jest nagrywana wcześniej. Wcześniejsze przygotowanie materiału przekłada się na oszczędność czasu studentów, ponieważ trwa on dwa, a nawet trzy razy krócej, niż ten sam zakres, czytany na żywo. Jeden półtoragodzinny wykład trener przygotowuje zazwyczaj tydzień, w odróżnieniu od stacjonarnego kursu, do którego przygotować się można o wiele szybciej.

Jeśli jakiś fragment wykładu był niezrozumiały, to zawsze można zatrzymać video i wysłuchać jeszcze raz. Jeśli nadal coś nie jest jasne, to na czacie Skype czeka trener, któremu można zadawać pytania.

I najważniejsze — zajęcia online są znacznie tańsze niż stacjonarne. Tylko 1353 zł za 2 miesiące praktyki połączonej z teorią. Dlaczego tak jest? Dobry trener pracujący zdalnie żąda za swoje usługi półtora, a nawet dwa razy mniej w porównaniu z kolegami pracującymi offline. Taka rozbieżność wynika po pierwsze z tego, że trener nie musi poświęcać czasu na dojazd, a po drugie może zajmować się większą ilością studentów.
Jednak powiem szczerze, że szkolenia online sprawdzają się tylko, jeśli student jest zmotywowany.

Wasz kurs ma przede wszystkim przygotować osoby do podjęcia pracy — czyli mało teorii, dużo praktyki?

Nawet lepiej (śmiech). Mamy zarówno dużo teorii, jak i praktyki. Na lekcję składa się około godzinny wykład, artykuły, zadania domowe oraz instrukcje do narzędzi. Studenci będą korzystać z kilkunastu narzędzi testerskich. Większość z nich jest już przez nas skonfigurowana przed rozpoczęciem szkolenia, więc będą musieli tylko się zalogować. Nie będą poświęcać czasu na instalacje i konfiguracje, od razu zapoznają się z funkcjonalnościami.

Jak wygląda nauka — czy są lekcje na żywo, praca własna, konsultacje? Ile godzin dziennie trzeba przeznaczyć na naukę, żeby mieć efekty?

Kurs Szkoła testerów QA-courses jest bardzo intensywny, więc student musi poświęcić co najmniej 10 godzin tygodniowo, to 2 godziny dziennie. Lekcje są przygotowane wcześniej, więc można je odtworzyć w dowolnym momencie. Na Skype tworzony jest czat, gdzie można zadawać pytania trenerowi. Trener odpowiada na nie tak szybko, jak to możliwe.

Wszystkie materiały są zamieszczane w Systemie Zdalnego Nauczania. Zadania domowe muszą zostać oddane również w Systemie Zdalnego Nauczania. Prace te są sprawdzane i oceniane. Nasi trenerzy są wymagający, więc tym lepiej dla kursantów 🙂 Nie przeprowadzamy egzaminu, ale trzeba włożyć dużo pracy, żeby zaliczyć wszystkie zadania domowe i otrzymać certyfikat.

Jakie jeszcze inne kursy oferujecie mamom?

Mamy w ofercie jeszcze cztery inne szkolenia:

  • Programowanie w języku Java dla testerów
  • Programowanie w języku Python dla testerów
  • Testowanie wydajności stron www
  • Selenium WebDriver: kompletny przewodnik (Selenium 3.0)

Te szkolenia proponujemy osobom, które mają już co najmniej roczne doświadczenie w testowaniu oprogramowania.

Z kim mają się kontaktować mamy, jeśli będą chciały dopytać o kurs?

Proszę pisać wiadomości na email [email protected] lub dzwonić pod numer +48 509 056 512.
Z chęcią odpowiemy na wszystkie pytania.

Najbliższy kurs Szkoła testerów rozpoczyna się 8 listopada. Dołącz już teraz.

Dla mam, które przy zapisie podadzą hasło mamopracuj – szkoła QA-courses przygotowała 10% zniżkę na kurs!

Dziękuję za rozmowę.

Zdjęcie: Archiwum prywatne Iwony

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Pracuję jako programistka, byłam chemikiem – historia Doroty

Dorota Pszczoła pracowała w branży chemicznej. Po urlopie macierzyńskim wiedziała, że pora na zmiany także w życiu zawodowym. Dzięki namowom męża zdecydowała się na naukę programowania. Wkrótce po ukończeniu kursu dostała się na staż, a później firma zaproponowała jej etat. Teraz wraca do pracy po drugim urlopie macierzyńskim i cieszy się na czekające na nią wyzwania zawodowe. Czy to może być też Twoja historia? Przeczytaj!
  • Joanna Gotfryd - 27/09/2019
Dorota Pszczoła (mama programistka) z rodziną

Doroto, jesteś mamą, która zamieniła chemię na programowanie – skąd u Ciebie potrzeba takiej dużej zmiany?

Po pierwsze, w firmie, w której pracowałam 9 lat (to była moja pierwsza praca po studiach) nie widziałam dla siebie możliwości rozwoju. Zaliczyłam tam pracę w laboratorium, w kontroli jakości oraz dziale utrzymania procesów i potrzebowałam nowych wyzwań.

Po drugie, moja pensja od wielu lat była na tym samym poziomie, a gdy rodzina nam się powiększyła, to zwiększyły się również moje oczekiwania finansowe. Niestety w tej firmie nie było szans na podwyżkę.

Co najbardziej Ci się spodobało w branży IT?

Przede wszystkim, aby wejść do branży IT nie musiałam ukończyć 5-letnich wymagających studiów. Wystarczyła nauka programowania od podstaw na kursie. Poza tym, pracę w „chemii” jest bardzo trudno znaleźć, przez co wielu absolwentów wydziałów chemicznych musi się przebranżowić.

Rzadko się słyszy, żeby informatyk, tester czy programista musiał zmienić branżę, bo nie znalazł pracy w swoim zawodzie. Ja jeszcze nie słyszałam o kimś takim. Raczej jest tak, że pracownik z doświadczeniem może wybierać spośród różnych firm taką, w której będzie mu dobrze.

Ja rozglądałam się za pracą w branży chemicznej przez ponad dwa lata i znalazłam może kilka ofert pracy, które mnie zainteresowały (i były w mojej okolicy). To jest smutne, że poza pracą naukową, rynek oferuje niewiele ciekawych i dobrze płatnych wyzwań.

Poza tym chemia jako nauka jest bardzo ciekawa, ale praca zazwyczaj wiąże się niestety z ciągłym powtarzaniem tych samych procedur i procesów.

Wspomniałaś podczas naszej pierwszej rozmowy, że do zmiany zawodu zachęcił Cię mąż – czy wspierał Cię również w nauce? Jak w praktyce wyglądało Twoje przebranżowienie krok po kroku?

Mój mąż namawiał mnie do nauki programowania co najmniej dwa lata, a ja bałam się, że sobie nie poradzę.

Po urodzeniu dziecka, które było bardzo wymagające (przez pierwszy rok prawie nie schodził z rąk, a w nocy milion pobudek na karmienie – wiele z nas to przerabiało…), wróciłam do pracy po rocznym macierzyńskim i okazało się, że firma jest na krawędzi i nie wiadomo, jak długo i czy w ogóle przetrwa.

Rozważaliśmy z mężem czy jest to dobry moment na drugie dziecko lub moje przebranżowienie. Ponieważ ciągle karmiłam synka piersią, kwestia drugiej ciąży przeciągała się w czasie. Od dłuższego czasu czytałam mamopracuj.pl czy blogi dziewczyn, które zmieniły branżę na IT. Powoli dojrzewałam do decyzji o skoku na głęboką wodę – zmianie branży i pracodawcy.

Mąż dobrze zarabiał, więc mogliśmy pozwolić sobie na czasowe zmniejszenie dochodów. W czerwcu 2017 roku podjęłam tę trudną decyzję, odeszłam z firmy i zapisałam się na 3-miesięczny bootcamp Kodilli „Frontend Developer”. Była to nauka programowania od podstaw.

Od połowy lipca moim głównym zadaniem była nauka czegoś, z czym nie miałam nigdy wcześniej do czynienia. Trafiłam na świetnego mentora, który mi wiele rzeczy wyjaśniał, nawet, gdy nie wiedziałam, że potrzebuję wyjaśnienia. Ponieważ mój mąż jest testerem, a nie programistą, merytorycznie nie mógł mnie wspierać, jedynie psychicznie i w pracach domowych.

Dorota_Pszczola_bohaterka_wywiadu_portret
Dorota Pszczoła

Ukończyłaś bootcamp Kodilli Frontend Developer – uczyłaś się zdalnie. Jak wyglądała nauka i ile trwała?

Bardzo chwalę sobie rozwiązanie, jakie proponuje Kodilla, szczególnie gdy ma się małe dziecko, które często choruje, bo wtedy nie opuszcza się zajęć stacjonarnych. Ale z drugiej strony wymaga to dużej systematyczności i obowiązkowości, czego mi trochę brakowało. Bo skoro jestem w domu, to mogę zrobić pranie, ugotować coś, szybko posprzątać, zrobić zakupy… i dzień ucieka.

Ktoś może powiedzieć, że po co płacić za kurs zdalny, skoro jest ogromna liczba kursów on-line dostępnych za darmo. Ja po prostu nie wiedziałam za co się zabrać, a bootcamp mną pokierował.

Uważam, że dla osoby uczącej się od zera, taki bootcamp – nauka programowania od podstaw pozwala po kolei i powoli wchodzić w trudniejsze tematy. Przez ponad 3 miesiące (miałam „urlop” 2-tygodniowy w czasie wakacji) co tydzień dostawałam nowy moduł do przyswojenia i zadania do wykonania.

Raz w tygodniu spotykałam się na Skypie z mentorem w celu omówienia moich wątpliwości i rozwiązania zadań. Natomiast to ja decydowałam w jakich godzinach będę się uczyć.

Bootcamp był kursem płatnym, ale potraktowaliśmy to z mężem jako inwestycję we mnie.

Podobnie jak zakup nowego, mocnego komputera, na którym wykonywałam ćwiczenia, a który teraz służy mi do pracy.

Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że kurs zdalny jest dużo trudniejszy niż stacjonarny, ale ma swoje zalety, gdy masz pod opieką dzieci. Teraz już doszkalam się bezpłatnymi kursami on-line, ale zwykle dedykowane są one osobom, które mają już jakieś pojęcie o kodowaniu.

Dodatkowo rozważałam kolejne szkolenie dofinansowane z Urzędu Pracy, ale w międzyczasie dostałam się na staż.

No właśnie, ukończenie kursu to dopiero połowa sukcesu. Jak wyglądało szukanie pracy w Twoim przypadku? Od czego zaczęłaś?

Kurs ukończyłam we wrześniu i od tego momentu chodziłam na wszystkie targi pracy i darmowe konferencje IT w Warszawie. W dni, kiedy nie było targów, dalej się uczyłam, robiłam jakieś proste stronki na githuba – czyli budowałam swoją wizytówkę i portfolio. Wysłałam całą masę CV, choć nie ukrywam, że lokalizacja firmy miała dla mnie duże znaczenie, bo dojazd 1,5h w jedną stronę nie wchodził w grę.

Zgłaszałam się do programów stażowych i szkoleniowych dużych firm, ale odniosłam wrażenie, że były głównie kierowane do studentów i absolwentów.

Co ciekawe, okazało się jednak, że jeśli chodzi o zatrudnienie, to wiek ostatecznie nie ma znaczenia, chociaż początkowo było to moją obawą. Na jednych z targów zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną, ale na ostatnim etapie rekrutacji zrezygnowałam z tej pracy, ponieważ wiązała się z utrzymaniem i wspomaganiem, a nie ściśle z pisaniem kodu. Zatem już po miesiącu od ukończenia kursu mogłam mieć pracę.

Obserwowałam również kilka tematycznych grup na Facebooku i właśnie na jednej z nich na początku listopada pojawił się wpis, że softwarehouse szuka stażystów. Odezwałam się, zostałam zaproszona na rozmowę, a następnie na dzień próbny, w trakcie którego moim zadaniem było stworzenie prostej stronki w biurze firmy.

Dostałam się na ten staż razem z trzema chłopakami po kursie programistycznym. Dla mnie staż był bezpłatny, ponieważ pobierałam jeszcze zasiłek z Urzędu Pracy, natomiast koledzy dostawali wynagrodzenie od firmy.

Zaleta robienia kursów jest taka, że softwarehousy zgłaszają się do organizatorów tych kursów po kontakty do absolwentów. W Kodilli jest również osoba, która pomaga w znalezieniu pierwszej pracy. Jednak ja znalazłam ją sama.

A po 3 miesiącach dostałaś etat w firmie, która najpierw wzięła Cię na staż. Gratulacje!

Mój staż trwał od połowy listopada do końca lutego. Do moich zadań w firmie należało przede wszystkim tworzenie stron od zera, współpraca z innymi deweloperami oraz grafikami przy tworzeniu stron oraz nauka.

Przez te 3 miesiące nauczyłam się tak dużo, że żaden kurs by tego nie dokonał. Czas tego stażu również zaliczam do inwestycji w siebie.

Niebawem wracasz do pracy po półtorarocznej przerwie. Jak przygotowujesz się do tego powrotu?

Tak. Wkrótce po podpisaniu umowy okazało się, że jestem w ciąży i niestety już po dwóch tygodniach musiałam iść na zwolnienie ze względu na problemy zdrowotne.

W pierwszej ciąży pracowałam do 7 miesiąca i miałam nadzieję, że i teraz się tak uda, ale niestety, nie wszystko można zaplanować. Mój szef jest bardzo wyrozumiały, sam ma dwójkę dzieci i w żadnym momencie nie dał mi odczuć, że ma do mnie żal lub pretensje.

Niestety teraz przed powrotem do pracy po półtorarocznej przerwie muszę sobie większość poprzypominać, ale jestem bardzo zmotywowana do nadgonienia braków. Najważniejsze jest to, że mam gdzie wracać i to jak najszybciej – projekty już na mnie czekają!

Jakie jedno zdanie chciałabyś przekazać naszym czytelniczkom, członkiniom grupy #Mamo Pracuj w IT? Jak zachęciłabyś je do działania?

Jak to mówi Ola Budzyńska, Pani Swojego Czasu: „Nie ma zmian bez zmian”, dlatego dziewczyny: Jeśli chcecie coś zmienić, to zróbcie to. Im dłużej zwlekacie, tym będzie Wam trudniej. Nie mogę powiedzieć, że od razu będziecie zarabiać kokosy, na to potrzeba trochę czasu, ale na pewno nauka i nowe doświadczenia dadzą Wam wiele satysfakcji.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Kursy dające nowy zawód

Zdjęcia: własność Doroty

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Power of New: Grow, change and be brave! Wyjątkowe spotkanie dla kobiet w branży IT w Katowicach

Dzień Kobiet wcale nie musi być tylko raz do roku! Power of New to wydarzenie przygotowane z myślą o kobietach, które działają w branży IT i szukają inspiracji, wiedzy oraz nowej energii do działania. Organizatorem wydarzenia jest Capgemini. Formuła spotkania zakłada zarówno część merytoryczną, networking jak i power speech Joanny Chmury o odwadze i znajdowaniu wewnętrznej siły! Zgłoś swój udział już dziś!
  • Agnieszka Kaczanowska - 23/09/2019

Power of New!
Grow, change and be brave!

To wyjątkowe wydarzenie dla kobiet organizowane przez Capgemini przy wsparciu Fundacji Mamo Pracuj i projektu #MamoPracujwIT

Spotkanie przygotowane jest z myślą o wszystkich kobietach, które chcą wzmacniać swoje kompetencje w branży IT!

Grow, change and be brave! Czyli rozwijaj się, zmieniaj i bądź odważna… a zajdziesz tam gdzie chcesz!

Masz doświadczenie w branży IT i chcesz się dalej rozwijać?

Masz wiedzę, ciekawą pracę, ale potrzebujesz inspiracji i nowej energii do działania?

A może ostatnie kilka lat poświęciłaś rodzinie i chciałabyś na nowo odnaleźć swoje miejsce w branży IT?

To właśnie spotkanie dla Ciebie! Już 7 października, w Katowicach

Sprawdź szczegóły i aplikuj! Na zgłoszenia czekamy do 03.10! [edit]

Trzymamy kciuki aby spotkać się właśnie z Tobą!

Jak wziąć udział w wydarzeniu?

Wypełnij nasz formularz zgłoszeniowy. Tym razem chcemy Cię lepiej poznać, dlatego prosimy o odpowiedź na kilka pytań. Wypełniając formularz wybierz interesującą Cię część merytoryczną. Jeśli chcesz, zgłoś możliwość udziału w telefonicznym speed recruitment – na kilka dni po wydarzeniu.

Najpóźniej 2 października wyślemy pierwsze potwierdzenia udziału. Jeśli będzie więcej osób, utworzymy listę rezerwową!

Wypełnij formularz klikając tutaj

Kiedy i gdzie?

Miejsce: siedziba Capgemini, Silesia Business Park Katowice, ul. Chorzowska 150.
Czas: 7 października, od 17.00 do 20:00/30.

Ramowy program spotkania:

17.00 -17.30 – Capgemini dla Kobiet – Monika Chajdacka, HR Director, Cloud Cloud Infrastructure Services.

Część merytoryczna (równolegle):

17.30 – 18.30 – Spotkanie motywacyjne: być mamą i pracować w branży IT? Jak to połączyć? Tips & Tricks. Katarzyna Kozik, Ania Łukaszczyk i Daria Noga przedstawią swoje role, opowiedzą o tym jak łączą bycie mamą z pracą w branży IT. Dyskusja.

17.30 – 18.30 – Warsztat mini IT [email protected]: Consulting versus Service Management, czyli czym różni się praca konsultanta od pracy operacyjnej zarządzania usługami w dużej firmie IT. Dyskusja.

18.30-19.00 – Przerwa + networking. Let’s talk!

Przerwa z przekąskami to dobry moment na to, by w miłej atmosferze porozmawiać o firmie, możliwościach dołączenia do naszych projektów, procesach rekrutacyjnych jakie obecnie prowadzimy. To także moment, by zadać indywidualnie pytania naszym ekspertkom.

19.00- 20.00 – Power speach: Joanna Chmura – „Z wielką odwagą” oraz zakończenie spotkania.

Podczas tego wykładu dowiemy się, co dzieje się w nas ludziach, kiedy chcemy się odważyć i wyjść „na arenę”, kiedy chcemy podjąć się stojącego przed nami wyzwania. Zgłębimy uczucia i myśli towarzyszące sytuacjom, które wymagają od nas odwagi. To ważne chwile naszej codzienności zawodowej i prywatnej, w których szczególnie jesteśmy narażeni na głosy krytyczne, zarówno od wewnętrznego krytyka, jak i od osób wokół nas. To często właśnie taki moment, w którym, żeby się odważyć, potrzebujemy przezwyciężyć lęk przed nieznanym, a to nie jest łatwe. To właśnie wtedy kluczowa staje się umiejętność sięgania po naszą wewnętrzną siłę.

Joanna Chmura – Psycholog, trener. Realizuje projekty rozwojowe w Polsce i Europie. Pracuje z klientami indywidualnymi i biznesowymi w tematyce wewnętrznego przywództwa i związanych z nim: autentyczności, poczucia własnej wartości oraz odwagi. Uczennica dr Brené Brown, która jako pierwsza w Polsce w swojej praktyce szkoleniowej zaczęła wykorzystywać modele The Daring Way™, Rising Strong™ i Dare to Lead™. Od 2017 jako jedyna osoba z Europy, w odpowiedzi na zaproszenie samej Brené Brown, należy do jej zespołu 15 facylitatorów międzynarodowego programu rozwoju przywództwa Brave Leaders™.

Gotowa na nowe? Weź udział w Power od New!

Do zobaczenia!

Chcesz bliżej poznać firmę? Odwiedź profil Capgemini w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie!

A może od razu chcesz aplikować? Wyślij swoje dokumenty i zaczekaj na kontakt od rekrutera!

Chcesz zobaczyć jak wyglądały inne spotkania dla kobiet we współpracy z Capgemini?

A może chcesz wrócić do pracy po przerwie i potrzebujesz pomocy? Pobierz nasz bezpłatny e-book i zacznij działać!

jak_znaleźć_dobrą_pracę_po_przerwie_banner

Zdjęcia: własność Capgemini i Joanna Chmura

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail