Czego szukasz

Zorganizuj legendarne baby shower! Pokazujemy jak!

Czekamy na narodziny dziecka? Nie czekajmy bezczynnie! Co powiecie na Baby Shower, które z przyjemnością będziemy wspominać przez długi czas? Moda na organizację tego typu przyjęć cieszy się w Polsce rosnącą popularnością. Dla przyszłych mam przygotowują je najczęściej bliskie im kobiety – siostra, mama, przyjaciółki lub koleżanki.

  • Dominika Kamińska - 29/11/2018
trzy kobiety w ciąży

Baby Shower

Zazwyczaj jest niespodzianką dla bohaterki przyjęcia i doskonałą okazją do… zasypania jej praktycznymi prezentami. To idealny czas i okoliczności, by w kobiecym gronie podzielić się emocjami związanymi ze zbliżającym się wielkimi krokami rozwiązaniem.

Jak zorganizować to niezwykłe spotkanie? W jakie dekoracje i ozdoby na Baby Shower zainwestować i jakie prezenty kupić przyszłej mamie?

Po pierwsze: dekoracje

Zbudowanie odpowiedniej atmosfery przyjęcia zdecydowanie ułatwią nam eleganckie dekoracje, ozdoby i dodatki. Najlepiej postawić na pastelowe kolory, nawiązujące do płci mającego przyjść na świat dziecka. Pudrowy róż i spokojny błękit z kremowymi dodatkami będą wyglądały stylowo i gustownie.

Wnętrze, w którym będzie się odbywać przyjęcie, możemy udekorować za pomocą ślicznych balonów (np. w kropki lub w kształcie napisów), pięknych, kryształowych girland i lekkich girland z frędzlami, delikatnych, papierowych rozet oraz tekstylnych dodatków (np. wykonanych z organzy, satyny lub tiulu).

Pasujące do dekoracji papierowe kubki i talerzyki nie tylko harmonijnie wpiszą się w całość przygotowań, ale również pozwolą skupić się na tym, co najważniejsze tego dnia – dobrej zabawie i rozmowach, a nie sprzątaniu i kompletowaniu zastawy. W kulminacyjnym momencie przyjęcia świetnie sprawdzi się oryginalne konfetti, np. w kształcie misiów, dziecięcych stópek lub wózków.

Po drugie: atrakcje

Aby organizowane przez Was Baby Shower mogło przejść do historii – nie powinno zabraknąć na nim oryginalnych atrakcji, które urozmaicą wspólnie spędzony czas.

Oto garść inspiracji na niespodzianki dla przyszłej mamy oraz zajęcie dla wszystkich gości:

  • sesja zdjęciowa – na przyjęcie możemy zaprosić profesjonalnego fotografa, który nie tylko uwieczni całą imprezę, ale również wykona specjalną sesję zdjęciową przyszłej mamie – to będzie cudowna pamiątka z okresu ciąży i samego przyjęcia;
  • projektowanie śliniaczków lub bodziaków – wystarczy kupić odpowiednią ilość wymienionych części niemowlęcej garderoby oraz tekstylne pisaki (wysokiej jakości i bezpieczne), by móc podczas przyjęcia zaproponować wspólne ozdabianie ciuszków dla dziecka;
  • przygotowanie albumu na pierwszy rok życia dziecka – to twórcze zajęcie, które wymaga wcześniejszej wizyty w dobrze zaopatrzonym sklepie papierniczym, przyda się: kolorowy bristol, elementy do scrapbookingu, sznurki i wstążki…;
  • gipsowy odlew ciążowego brzucha – to atrakcja tylko dla przyszłej mamy, choć w ozdabianiu odlewu mogą wziąć udział wszystkie uczestniczki przyjęcia;
  • bransoletka szczęścia dla mamy – to tradycyjna zabawa, podczas której każda z uczestniczek spotkania nawleka na tasiemkę lub sznurek przyniesiony przez siebie koralik, wypowiadając równocześnie życzenia dla przyszłej mamy i jej dziecka; taka bransoletka będzie doskonałą pamiątką z tego niezwykłego, pełnego kobiecej siły spotkania;
  • gry i zabawy nie wymagające wcześniej większych przygotowań – możemy pobawić się w zgadywanie obwodu brzucha przyszłej mamy (do zweryfikowania na miejscu), obstawianie wagi mającego przyjść na świat dziecka, odgadywania składu niemowlęcych kaszek i dań ze słoiczka (tutaj konieczne będzie wcześniejsze kupienie kilku produktów); zakaz używania podczas całego przyjęcia określonych słów (np. dziecko, ciąża, poród), którego złamanie będzie w określony sposób „karane”;
  • zdradzenie płci dziecka – jeśli przyszli rodzice do tej pory nie zdecydowali się na ujawnienie płci dziecka, to Baby Shower może być ku temu doskonałą okazją; o płci mającego przyjść na świat dziecka można poinformować na mnóstwo różnych sposobów (ciekawe pomysły znajdziemy choćby w internecie), poprzedzając ten fakt konkursem dla gości, którzy mogą obstawiać, czy urodzi się chłopiec, czy dziewczynka.

Po trzecie: prezentów

W nazwie przyjęcia są dwa słowa: „baby” – oznacza oczywiście dziecko, ale skąd wzięło się w tym przypadku „shower”, czyli… prysznic? Otóż ów „shower” ma oznaczać deszcz prezentów dla przyszłej mamy. Co kupić na Baby Shower?

Tego typu przyjęcie to świetna zabawa i… świetna okazja do skompletowania wyprawki dla noworodka i niemowlaka. Ogromną popularnością cieszą się torty i bukiety przygotowane z ubranej i akcesoriów dla dziecka – są nie tylko bardzo ładne, ale również maksymalnie praktyczne.

Wybierając prezenty na przyjęcie warto również pamiętać o przyszłej mamie, którą z pewnością ucieszą dobre kosmetyki, które pozwolą jej zadbać o ciało po ciąży, czy elegancka piżamka, w której będzie mogła karmić swojego malucha.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska

Nowy Sącz stolicą macierzyństwa – II Sądeckie Forum Mam

Przez ten jeden miesiąc w roku Nowy Sącz jest stolicą macierzyństwa. Zbliża się piękny czas, nie tylko dla wszystkich zakochanych, ale przede wszystkim dla Aktywnych Mam – maj, a w maju II Sądeckie Forum Mam. Sądeczanki będą mogły świętować Dzień Matki już 25.05.2019 i poczuć się nad wyraz wyjątkowo, jak na to święto przystało.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 18/04/2019
zdjęcie z I Sądeckiego Forum Mam

Klub Aktywnych Mam

Podobnie jak w zeszłym roku, nie zabraknie wspaniałości w wielu dziedzinach. Każda mama znajdzie w programie coś dla siebie i na pewno nie będzie się nudzić.
W tym roku na zaproszenie Aktywnych Mam odpowiedzieli wspaniali goście.

Będzie coś o wychowaniu, dzieciach, relacjach w związku jak również coś innego, czyli męski punkt widzenia… Brzmi tajemniczo, ale nie chcemy za dużo zdradzać a tylko zachęcić nasze mamy, by licznie przybyły na to fantastyczne wydarzenie do Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu.

II Sądeckie Forum Mam

Przed wydarzeniem uruchomiona zostanie rejestracja, dzięki której każda mama zagwarantuje sobie miejsce podczas wykładów. Wstęp na to wydarzenie to jedyne 10 zł płatne na konto stowarzyszenia, jest to gwarancją otrzymania pamiątkowej torby z gadżetami.

Podobnie jak w ubiegłym roku na forum zaprezentują się lokalni przedsiębiorcy i sprzedawcy. Będą zachęcać do swoich usług/wyrobów i odpowiadać na wszystkie pytania uczestniczek. W tym dniu przygotowane będą specjalne rabaty i promocje.

#MamyMoc!

My kobiety wiemy, że czasem do szczęścia potrzeba nam odrobina słodyczy i ogarnianie całego domostwa staje się banalnie proste. Klub Aktywnych Mam nie zapomniał również o tym. Swoje słodkie wyroby przygotują do poczęstowania sądeccy cukiernicy i nie tylko.

Każda mama bez wyjątku ma poczuć się  jak „u siebie”, na luzie, bez spięcia i z uśmiechem na twarzy. Zapamiętać ten dzień, poznać inne kobiety/mamy, a przede wszystkim dobrze się bawić.

Będzie ciekawie i warto już dziś zapisać to wydarzenie w swoim kalendarzu!

Kto chce być na bieżąco już dziś zapraszamy do śledzenia strony na Facebooku, jak również stronę WWW, gdzie na bieżąco umieszczane będą informacje na temat tego wydarzenia.

Niech Nowy Sącz będzie stolicą macierzyństwa po raz drugi, a my mamy pokażemy siłę i to, że #MAMYMOC!

Zapraszamy Was już 25 maja 2019 r. o godz. 9:00!  do Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu! >>>

Zarejestruj się!  >>>

 

Zdjęcie: własność organizatora wydarzenia; I Sądeckie Forum Mam

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

House manager w domu pełnym kosmitów

Przeczytałam wywiad z Justyną Walczak, niezwykłą, spełnioną mamą, opowiadającą o życiu w rodzinie z dziewiątką dzieci (i z dziesiątym w drodze...). „O, ludzie, to przecież niemożliwe!” – pomyślałam, mając sama na co dzień do ogarnięcia małe kosmitki w liczbie zaledwie dwóch. Niedowierzanie, podziw i ciekawość sprawiły, że czym prędzej postanowiłam kupić książkę. O wywiadzie opowiedziałam przyjaciółce, też mamie. „To jak rozmawiać z kosmitą...!” – skwitowała. Nie wiedziała o książce, a tym bardziej o jej tytule.
  • Natalia Małozięć - 17/04/2019

Multirodzina

Książka Justyny Walczak porusza ważną kwestię, a mianowicie problem społecznego postrzegania rodzin wielodzietnych. Autorka opisując własne doświadczenia i reakcje napotykanych osób, najczęściej pisze o współczuciu, czy upatrywaniu oznak patologii w posiadaniu licznego potomstwa. Kiedyś rodzenie dzieci uznawano za całkiem normalne zjawisko, bo i podobnych rodzin było więcej… Teraz jednak, wielu obywatelom w głowie się nie mieści, że można z wyboru zostać pełnoetatową multimamą i szczęśliwym multitatą. A to właśnie ich sposób na życie!

Poświęcić się pracy zawodowej, czy zrobić karierę w macierzyństwie? Justyna już zdecydowała. Autorka książki podkreśla, iż jest kobietą świadomą, realizującą swoje powołanie. Traktuje je jako konkretną pracę do wykonania. A uzyskany dyplom lekarza? Przy częstym udzielaniu pierwszej pomocy własnym i okolicznym dzieciakom, stał się bezcenny. Wynagrodzenie? Owszem, jest – „w postaci zwielokrotnionej miłości” – pisze Justyna.

Justyna pięknie wyraża się o swoich dzieciach. Używa wielu różnych określeń, a pod każdym z nich kryje się morze miłości. Ze wzruszeniem przewiduje moment, kiedy znów będą musieli z mężem przesiąść się do wozu w normalnym rozmiarze…

Inwazja kosmitów

Tytułowi „kosmici”, czy „obcy”, jak pisze o swojej gromadce Justyna, to główni bohaterowie, czyli Walczakowa gromadka. Wydają się być „obcymi”, kiedy zmieniają się, dorośleją i wyślizgują się z rodzicielskich sieci. Stają się samodzielni i zaczynają mieć własne zdanie. Ku zdziwieniu mamy, coraz częściej krytyczne, również i wobec domowych zasad. Wychowanie zaczyna stawiać coraz większe wyzwania. Trudno nadążyć, kiedy ma się w domu przedstawicieli wszystkich rozwojowych etapów. Kosmiczne perpetuum mobile.

Rodzicom wesołej gromadki też przydaje się kosmiczny pierwiastek. Muszą zaopatrzyć się w niespożyte pokłady energii, cierpliwości i pomysłów. Zarządzanie takim statkiem kosmicznym wyczerpuje, dając jednocześnie siłę na ciąg dalszy. Cieszy, śmieszy, wzrusza, denerwuje i pogrąża w otchłani rozpaczy. Na przemian i w kółko.

Sport ekstremalny

Justyna jednak nie narzeka i nie użala się nad sobą. Nie odkrywa przed nami wszystkich swoich emocji. W swojej rodzinnej opowieści jest prawie zawsze radosna i zdystansowana. Można podziwiać jej wypracowany, zdrowy dystans do błahych spraw. Tym bardziej, że odróżnienie problemów ważnych od całej reszty, wcale nie jest łatwe.

Autorka oszczędza nam nieodłącznej przecież, ciemnej strony medalu. Nawet kiedy wylicza powody wizyt na izbie przyjęć zaprzyjaźnionego już szpitala, robi to wydawałoby się, z uśmieszkiem na ustach. „(…) czujemy się szczęśliwi, mogąc uprawiać z mężem ten sport ekstremalny (…)” – podsumowuje.

Uważam, że jednym z lepszych fragmentów jest opis „porodowego współ-doświadczenia” ojca rodziny, Wojtka. Są spore emocje i wzruszenie.

Szkoła życia

Każdy członek Walczakowej rodziny przechodzi swoistą szkołę życia. Najtrudniejsze lekcje odrabia pewnie mama, dzielnie stawiając czoła codziennym multiwyzwaniom. W książce mamy garść dowcipnych opisów logistyczno-wychowawczych wirtuozerii oraz efektywnego manipulowania zasobami w wykonaniu Justyny. Wyrazy uznania należą się również tacie, który nie tylko stara się zapewnić rodzinie ważną część „zasobów”, ale dba o to, by być aktywnym tatą, kiedy to tylko możliwe.

„Progenitura” Walczaków nie ma wyboru. Czeka ją przyśpieszony proces dorastania. Mama i tata nie mogą być na każde zawołanie. Miłość i uwaga choć mnożone, są przede wszystkim dzielone. Podział obowiązków, dyżury i wspieranie (a z czasem i zastępowanie) mamy w wielu domowych pracach, wychodzi dzieciakom na dobre. Kochają się na zabój i kiedy trzeba, bez zastanowienia stają za sobą murem. Opieka nad młodszym rodzeństwem to dla nich inwestycja w rodzinną przyszłość.

Walczakowy kosmos to miejsce niezwykłe. Ciepłe i radosne. Tu nie ma mowy o nudzie. Nie ma też czasu na niepotrzebne rozmyślania. Jest tu i teraz, do dziesiątej potęgi!

Justyna Walczak „Dom pełen kosmitów”

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Natalia Małozięć
Absolwentka Wydziału Filozoficznego UJ. Psycholog dziecięcy i trener twórczości. Komponuje i prowadzi zajęcia dla dzieci. Od 2 i pół roku po uszy zanurzona w macierzyństwie. W codziennym ogarnianiu rzeczywistości pomagają jej poczucie humoru, marzenia i opisywanie tego, co się dzieje.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail