Czego szukasz

Zaskocz córkę i podaruj jej perfumy Hello Kitty!

Przyjaźnie nastawiona do życia kotka w różowej sukieneczce i z kokardką na uszku to przyjaciółka wielu dziewczynek. Aby mogły zabierać ją ze sobą wszędzie i włączać w najważniejsze momenty życia, w świecie Hello Kitty pojawiła się linia bezalkoholowych perfum z wizerunkiem uroczej kotki. Wybierz jedne z nich i podaruj córce bezcenny prezent, którego nie zapomni do końca życia!

  • Alicja Zielińska - 29/01/2018

Perfumy inspirowane bajką Hello Kitty występują w kilku różnych wariantach i wielkościach. Nic w tym dziwnego, wszak małe dziewczynki pragną być jak ich idolki – najpiękniejsze i najmądrzejsze mamy – i posiadać całą masę eleganckich flakonów. Jednego dnia chciałyby psiknąć się zapachem skrytym w podłużnej buteleczce, drugiego w pękatej. Nie śmiej się, droga mamo, uczą się od najlepszych!

Perfumy Hello Kitty – rodzaje i wielkości

Wśród wariantów zapachów Hello Kitty stworzonych dla młodych miłośników bajki warte uwagi są:

  • Woman – skryta w podłużnym flakonie woda toaletowa w formie sprayu, która posłuży na długo (do wyboru 30, 50 i 100 ml). Pachnie słodko: owocami i kwiatami, dzięki czemu przypadnie do gustu każdej miłośniczce białej kotki z różową kokardą.
  • Hello Kitty – tym razem jest to woda perfumowana, ale umieszczona we flakonie innego typu: niższym i szerszym, ozdobionym różową kokardą przy zatyczce. Woda pachnie porzeczkami – trochę słodkimi, trochę kwaśnymi, świeżymi zielonymi orzechami, truskawkami, fiołkami, piżmem i nutami drzewnymi. Można ją dostać w buteleczkach: 60 i 100 ml.
  • Baby Perfume – tu również flakon jest niski i szeroki, z zawartością – do wyboru – 30, 60 i 100 ml. To kolejna woda perfumowana, co ważne: bez dodatku alkoholu. Skierowana do wszystkich dzieci, bez względu na płeć. Dedykowana pociechom od lat 3 wzwyż. Nie wywołuje alergii. Zapach składa się z porzeczek i orzechów laskowych (nuty głowy), truskawek i fiołków (nuty serca) oraz piżma i nut drzewnych (nuty bazy).
  • Sweet Collection Yummy – przeuroczy zestaw wód toaletowych mieszczących się w 5-mililitrowych flakonach. Ciekawostkę stanowi fakt, iż flakony te są odzwierciedleniem… głowy kociej bohaterki Hello Kitty! Znajdzie coś dla miłośników różu i fioletu, ale również czerwieni, niebieskiego i zielonego.

Wody toaletowe proponuje się dzieciom powyżej 3 roku życia. Pachną jabłkami, kwiatem wiśni, płatkami jaśminu, kokosem, pralinkami, piżmem, wanilią i kandyzowanym cukrem. Są jak kolorowe kruche ciasteczka w formie płynnej. Nie uczulają.

Wody toaletowe i perfumowane ze świata Hello Kitty nie tak łatwo zdobyć. Jeśli wypatrzysz je w sklepie stacjonarnym, będą dużo droższe od tych zakupionych przez internet. By sprawdzić swojej pocieszce niespodziankę życia, złóż zamówienie na Woman woda toaletowa spray on-line, albo skuś się na kolekcję 5-mililitrowych miniaturek.

Dlaczego warto kupić dziecku perfumy Hello Kitty?

Kupowanie dzieciom – zwłaszcza bardzo małym – kosmetyków kojarzących się z wiekiem dorastania i dorosłości to kwestia sporna. Czy dać się namówić córce na delikatnie różową pomadkę zamiast sięgnąć, jak dotychczas, po bezbarwny błyszczyk ochronny?

Pozwolić jej pomalować paznokcie bezbarwnym lakierem, mimo iż chodzi dopiero do przedszkola? Kiedy podarować małej kobietce pierwsze perfumy?

Jeśli uznałaś, że już czas wtajemniczyć córkę i wprowadzić w świat dorosłości, ale wciąż w wydaniu ograniczonym, doskonale sprawdzą się właśnie perfumy z kolekcji Hello Kitty.

Są hipoalergiczne, więc nie uczulają, nie zawierają alkoholu i posiadają delikatne, miękkie, subtelne nuty, które nie przeciążą, ani też nie zmęczą dziecka.

Będzie ono się cieszyć z kredytu zaufania i dawki dojrzałości, Ty zaś odetchniesz, że nie prosi o więcej – tusz do rzęs, podkład, puder czy inne kosmetyki, na które zdecydowanie nie nadszedł jeszcze czas.

Artykuł powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Podyskutuj

Mama mamie…wilkiem, a raczej wilczycą?

Kiedy dopada nas jakiś kryzys, trudny czas, potrzebujemy empatii, zrozumienia i wsparcia. A czy my w takich sytuacjach jesteśmy dla innych oparciem? Czy choć w części jesteśmy w stanie zrozumieć innych, czy może łatwiej jest nam oceniać? Przeczytaj!
  • Anna Łabno - Kucharska - 27/05/2020
piękna młoda kobieta

Ostatnio dopadła mnie (i to dosłownie) refleksja. Zauważyłam, że w czasie kwarantanny powstało nowe zjawisko w „internetach”. Było już ocenianie kobiet i decydowanie czy ktoś jest dobrą mamą na podstawie tego, czy: któraś z nich urodziła siłami natury, czy poprzez cesarskie cięcie, czy karmi piersią czy mieszanką, czy wraca do aktywności zawodowej po „urlopie” macierzyńskim, czy decyduje się zostać dłużej z dziećmi.

Teraz surowej ocenie podlega to, czy jakaś mama ośmieli się ponarzekać i napisać, że jest jej trudno połączyć rolę mamy, nauczycielki, opiekunki, lekarki, kucharski, świetnej i efektywnej pracowniczki, dobrej żony, wspaniałej przyjaciółki i … długo by jeszcze wymieniać. Również pod postami na naszym fanpage’u zaczęły pojawiać się bardzo oceniające i krzywdzące opinie. Na początku czytając komentarze było mi przykro, ale szybko ten stan zmienił się w złość. Ba! Powiedzieć, że byłam wkurzona to zdecydowanie za mało. Mama mamie… przysłowiową wilczycą?!

Każda sytuacja jest inna

Rozumiem, że nie wszystkie mamy są aktualnie aktywne zawodowo (z różnych powodów). Część mam pracuje zdecydowanie więcej – zarówno zawodowo (często zdalnie), jak i realizując obowiązki domowe.
Rozumiem, że część mam przebywa całe dni (albo i tygodnie) z dziećmi, bez wsparcia męża, partnera, rodziny, opiekunki.

Rozumiem, że nie dla wszystkich sytuacja zamknięcia i odizolowania jest trudna. Ja też cieszę się, że mam więcej czasu dla rodziny. Co nie zmienia faktu, że wolałabym spędzać ten czas na przykład nad Bałtykiem. I nie oszukujmy się – nie każdą sekundę spędziłabym z nimi nad tym morzem.

Przeczytaj też: Jak naładować swoje wewnętrzne baterie, nie tylko w czasach koronawirusa

Czego nie rozumiem?

Oceniania, pokazywania swojej wyższości i wspaniałości oraz stwierdzeń w stylu „jeśli ja połączyłam pracę zdalną i opiekę nad dzieckiem, to każda matka może”; „nienormalne jest to, że mama mówi, że ma dość ciągłego siedzenia z dziećmi”; „jak można nie chcieć patrzeć jak dziecko się rozwija i wspólnie wymyślać kreatywnych zabaw? Co to za matka?”. I długo by jeszcze wymieniać.

Po pierwsze – praca zdalna pracy zdalnej nie jest równa. Niektórzy online piszą teksty, inni nagrywają nowe podcasty lub kursy. Jeszcze inni piszą kody, a jeszcze inni mają kilka rozmów z ważnymi klientami.

Po drugie – wyobrażam sobie, że na przykład 4 osobowa rodzina zamknięta na 45 metrach w bloku, z 2 komputerami, które mają służyć w tym samym czasie do pracy i do nauki po prostu ma siebie serdecznie dość.

Po trzecie – zdecydowanie widzę oczyma swojej wyobraźni mamy małych dzieci, które w pocie czoła przeszukują internet. Tylko po to, aby znaleźć mega kreatywne i rozwojowe zabawy. Przygotowują wszystkie składniki, tworzą i zachęcają do kreatywności swoje dzieci a one…po 3 minutach zachwytu chcą robić coś innego.

I tak, zdecydowanie rozumiem to, że żeby się umyć, przygotować coś do jedzenia lub w spokoju usiąść na 5 minut, włącza się Świnkę Peppę i to niekoniecznie w języku angielskim, żeby „dziecko obyło się z językiem”.

Mamo pamiętaj, jeśli…

  • jesteś zmęczona,
  • nie masz ochoty na kolejną kreatywną zabawę,
  • nie masz siły być efektywną pracowniczką, najlepszą nauczycielką dla swoich dzieci oraz kucharką rodem z restauracji z wszelkimi, możliwymi gwiazdkami Michelin,
  • masz ochotę krzyczeć i płakać.

To wszystko – Nie czyni z Ciebie złej mamy!

  • to nie znaczy, że nie kochasz swoich dzieci!
  • to nie znaczy, że jesteś beznadziejna i do niczego się nie nadajesz!

To oznacza, że jesteś w sytuacji, której jeszcze kilka tygodni temu nikt się nie spodziewał!

W sytuacji, w której dostosowujemy się do nowych warunków, ale jesteśmy zmęczeni niepewnością. Boimy się o zdrowie i życie naszych bliskich.
Jeśli sobie świetnie radzisz w tym dziwnym czasie, to wspaniale. Jeśli odkrywasz w sobie nowe talenty związane z zarządzaniem wszelakim, dziel się swoją wiedzą i wskazówkami z innymi! Podpowiadaj, co się u Ciebie sprawdza.

Ale miej też świadomość, że jeśli coś działa u Ciebie, nie koniecznie będzie działać w innej rodzinie. Mama mamie też może pomóc!

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

Bądźmy dla siebie dobre

Nikt z nas nie wie w jakiej sytuacji jest ta druga osoba. Co już przeżyła. Czy jej „internetowe narzekanie”, to jedyna chwila odskoczni. A może mechanizm obronny, albo takie wołanie o wsparcie i pomoc?

Przeczytaj także: Dbanie o siebie zaczyna się w głowie

Bądź też dobra dla siebie.

Doceń siebie – nawet małymi gestami czy wzmacniającymi myślami.
Głęboko wierzę właśnie w te drobne gesty. A także w to, że warto zastanowić się dwa lub nawet trzy razy zanim się coś napisze lub powie. I nie, nie oznacza to naruszania wolności słowa. 😉

I na koniec zostawiam Cię z fragmentem piosenki mojego ulubionego zespołu:

Depeche Mode – „Walking in my shoes”:

„Now I’m not looking for absolution
Forgiveness for the things I do
But before you come to any conclusions
Try walking in my shoes
Try walking in my shoes”

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Bolesne, drobne urazy wśród dzieci

Ból jest obronną reakcją fizjologiczną organizmu na pochodzący z zewnątrz drażniący bodziec. Odczuwanie bólu jest zależne od wyspecjalizowanych struktur – receptorów bólu, zwanych nocyceptorami. Ból może pojawiać się z różnych przyczyn. Wśród dzieci powstaje on często na skutek drobnych urazów w czasie zabaw i gier. Nie należy bagatelizować problemu w takich przypadkach, dlatego każdy uraz powinien być opatrzony i dokładnie przeanalizowany.
  • Alicja Zielińska - 26/05/2020
mama opatruje córce kolano

Przyczyny bólu

Wśród dzieci ból pojawia się – oprócz innych rzadkich powodów – często na skutek drobnych urazów. Uraz unerwionej okolicy, np. skóry, skutkuje kaskadą impulsów elektrycznych rozpoczynających się w receptorze bólu, przebiegających przez tylne rogi rdzenia kręgowego, aż do kory czuciowej w obrębie mózgowia.

Impuls elektryczny może w następnej kolejności przebiec do ruchowych włókien nerwowych, co skutkuje pojawieniem się szybkiego odruchu, takiego jak ucieczka ręką od gorącej powierzchni. Sam ból w momencie zdarzenia pozwala zatem na adekwatną reakcję organizmu dziecka na potencjalnie groźny czynnik.

Bodźcem pobudzającym receptory bólu może być każdy drobny uraz w trakcie zabaw. Fizjologiczny odbiór impulsu zasadniczo nie różni się bardzo bez względu na to, czy wywołujące efekt zdarzenie to upadek z roweru, czy pełna poświęceń interwencja bramkarza podczas meczu w piłkę nożną. Bez względu na przyczynę bólu zawsze niezbędna jest reakcja opiekuna mająca zapobiec uczuciu dyskomfortu. Należy pamiętać, że uczucie bólu zależy od wielu czynników. Nie zmienia to faktu, że każdy ból sprawiający nieprzyjemne doznania należy łagodzić.

Łagodzenie bólu

Najistotniejszym elementem łagodzenia bólu jest prewencja. Przygotowanie odpowiednich warunków do zabaw ruchowych dziecka, czy to poprzez sprawdzenie sprawności sprzętu sportowego, czy wyznaczenie bezpiecznej przestrzeni do zabawy jest kluczowym aspektem pozwalającym ograniczyć pojawienia się bólu. Nie do przecenienia jest nawyk stosowania adekwatnej do uprawianego wysiłku odzieży ochronnej.

Utrzymanie skóry w dobrej kondycji

Podczas aktywności fizycznej dziecka warto zapewnić mu bezpieczeństwo, ale również zadbać o jego skórę. Warto skorzystać z preparatu, który w składzie posiada naturalne składniki. Przykładem takiego preparatu jest emulsja żelowa Fastum Junior, która zapewnia skórze komfort i pozwala utrzymać ją w dobrej kondycji.

Emulsja zawiera m.in. trokserutynę, która chroni naczynia krwionośne, a także składniki kojące skórę jak boswellia czy bromelaina. Dodatkowo w składzie jest mentol, który chłodzi i przynosi natychmiastową ulgę. Preparat szybko się wchłania i nie pozostawia tłustych plam. Jest niezawodnym pomocnikiem każdego rodzica, dlatego warto, aby na stałe zagościł w każdej domowej apteczce.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail