Czego szukasz

Zarządzanie różnorodnością i programy dla kobiet w biznesie

Od kilku lat przyglądam się temu, jak kobiety dzielnie wkraczają na najwyższe szczeble zarządzania w organizacjach. Jednak drogę, którą muszą przebyć, czasami śmiało mogłabym nazwać Golgotą. Nie wszystkie organizacje są na to zjawisko otwarte. Na szczęście coraz więcej mówi się i pisze o potrzebie obejmowania przez kobiety najwyższych stanowisk kierowniczych oraz o tym, jak wiele daje organizacjom wykorzystywanie ich umiejętności w biznesie i kierowanie się różnorodnością w zarządzaniu.

  • Magdalena Nowacka - 11/02/2013

Nie od razu Kraków zbudowano…

Proces ten odbywa się jednak powoli. Jest to zrozumiałe, bo muszą się zmienić najpierw postawy i zachowania ludzi w tym obszarze, żeby rzeczywistość firmowa wyglądała inaczej. To bywa trudne do osiągnięcia i czasami potrzeba na to wielu lat. Mimo wszystko widzę, że coraz więcej organizacji przygląda się, jak może lepiej wykorzystać potencjał kobiet w biznesie i tworzy mniej lub bardziej skuteczne programy dla nich. Czy jednak jest to właściwe rozwiązanie?

Na to pytanie odpowiada z pewnością książka pt. „Kobiety i biznes”, wydana przez wydawnictwo One Press. Książka ta to zbiór artykułów Harvard Business Review dotyczących kobiecej ścieżki kariery, programów skierowanych do kobiet, przyczyn wycofywania się kobiet z życia zawodowego i kobiecego stylu zarządzania. To także doskonałe eseje o dylematach związanych z zarządzaniem różnorodnością i równowagą między pracą a życiem.

Od czego zacząć?

Moim zdaniem te artykuły to gotowy podręcznik dla wszystkich organizacji, które myślą albo próbują wdrożyć programy wspierające kobiety bądź też bliski im jest temat zarządzania różnorodnością. Pozwala on zrozumieć, co to naprawdę znaczy, budować miejsca pracy sprzyjające kobietom, wykorzystywać ich potencjał oraz umiejętności. Co więcej, książka ta pokazuje, jak ważna jest różnorodność w organizacji, ale też co rozumiemy przez skuteczne zarządzanie nią. Znajdziemy tutaj konkretne przykłady firm, którym udało się wdrożyć efektywne programy wspierające kobiety i pozwalające im na rozbijanie „szklanych sufitów”. To również pokazanie pozytywnych zmian w  organizacjach, które poszły w kierunku efektywnego zarządzania różnorodnością. Z podziwem czytałam o tym, jak wiele wysiłku i determinacji włożyły te firmy, które zauważyły  u siebie problemy w zarządzaniu różnorodnością, w szczególności w obszarze dotyczącym kobiet.

Książka ta otwiera dyskusję na temat: Czy nasza organizacja jest gotowa, żeby stawić czoło wyzwaniu, jakim są działania na rzecz kobiet? Czy różnorodność naprawdę istnieje i działa w naszej firmie? Czy dostatecznie rozumiemy, co to znaczy zarządzać różnorodnością i jak ją przekuć na korzyści biznesowe? Podane tutaj przykłady dają odpowiedź na powyższe pytania i mogą być źródłem wielu inspiracji dla każdej organizacji, która myśli poważnie o tworzeniu działań skierowanych do kobiet. Znajdziemy też tutaj profesjonalne i ciekawie ujęte badania, które mogą służyć jako „głosy na tak”, przy kwestionowaniu sensu zajmowania się w ogóle tematem różnorodności. Książka daje również wyraźne wytyczne co do sukcesu tego typu działań i pokazuje, że kluczem jest wsparcie i rozumienie wspomnianych zagadnień przez najwyższy szczebel zarządzania, a nie jak się często zdarza, traktowaniem tego jako kolejny projekt działu HR.

Programy work-life-balance

Najbardziej rewolucyjne okazało się dla mnie to, co przeczytałam o paradygmatach w zarządzaniu różnorodnością. Kto ciekawy, dlaczego, niech koniecznie zajrzy do artykułu Davida A. Thomasa i Robin J. Ely. Warto też dowiedzieć się co nieco o realizacji i programach równowagi praca-życie, które ciekawie są opisane w artykule „Praca zawodowa a życie prywatne. Koniec gry, w której wygrywać może tylko jedna strona”.

Myślę, że przeczytanie tej książki przez menedżerów i menedżerki może spowodować sporo zamieszania w organizacjach, a przynajmniej może stać się początkiem ciekawej dyskusji. Ale jak mówią w książce, do zmiany „nie wystarczą apele o charakterze emocjonalnym. Trzeba udokumentować, że zmiana jest konieczna z ekonomicznego punktu widzenia, aby móc później uzasadnić konieczność zainwestowania czasu i środków”.

Rekomenduję „Kobiety i biznes” wszystkim:

  • menedżerkom i menedżerom,
  • osobom zarządzającym organizacjami,
  • działom HR

jako lekturę obowiązkową, zanim przystąpią do tworzenia programów dla kobiet bądź wdrażania zarządzania różnorodnością w firmie.

 

Zapraszamy na nasz profil na Facebook’u gdzie rozdajemy egzemplarz książki!

Tytuł: Harvard Business Review. Kobiety i biznes

Autor: Harvard Business School Press

 

Tytuł oryginału: Harvard Business Review on Women in Business

 

Tłumaczenie: Ewa Borówka, Joanna Krzemień-Rusche

Wydawnictwo One Press

Rok wydania: 2006

Tytuł i śródtytuly pochodzą od redakcji.

Zdjęcie:sxc.hu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Magdalena Nowacka
Trenerka i kobiecy doradca zawodowy. Pracuje z kobietami nad ich rozwojem osobistym i zawodowym. Prowadzi szkolenia i doradztwo indywidualne dla kobiet, które mają własne firmy. Od 2002 zajmuje się zawodowo pracą trenerską. Prowadzi własną firmę doradczo-szkoleniową.
Podyskutuj

Jak prawidłowo wypełnić JEDZ?

Błąd polegający na wpisaniu w wymaganym polu numeru identyfikacji podatkowej „Numer VAT” numeru niepoprzedzonego prefiksem PL nie musi być w żaden sposób konwalidowany. Jest to brak natury formalnej. W obrocie krajowym polski wykonawca w ogóle nie ma obowiązku wskazywania prefiksu PL.
  • Zofia Kowalska - 21/06/2019

Problem

Zgodnie z instrukcją wypełniania jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia z 14 lutego 2018 r. zamieszczoną na stronie UZP w części II „Informacje dotyczące wykonawcy” w przypadku wykonawców posługujących się numerem VAT należy wpisać NIP poprzedzony symbolem PL.

Jak prawidłowo postąpić, jeśli ofertę złożył wykonawca, który posługuje się numerem VAT i który wpisał w wyznaczonym miejscu numer identyfikacji podatkowej, ale niepoprzedzony symbolem PL, tak jak nakazuje Instrukcja. Czy w związku z tym zamawiający może uznać, że miejsce „Numer VAT” zostało prawidłowo wypełnione, czy powinien wezwać wykonawcę do uzupełnienia JEDZ w powyższym zakresie?

Rozwiązanie

Wykonawca w postępowaniach o wartości powyżej progów unijnych zgodnie z art. 25a ust. 2 Prawo zamówień publicznych jest zobowiązany złożyć oświadczenie w postaci jednolitego dokumentu. Zgodnie z formularzem stanowiącym załącznik do rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2016/7 z 5 stycznia 2016 r. (Dz. Urz. UE nr L 3 z 6 stycznia 2016 r.) w sprawie Jednolitego Europejskiego Dokumentu Zamówienia (JEDZ), wykonawcy wypełniają odpowiednio część II:

  • A (informacje ogólne),
  • B (informacje dotyczące osób reprezentujących),
  • C (informacje dotyczące podmiotów trzecich),
  • D (informacje dotyczące podwykonawców), oraz części od III do VI formularza.

W części I A (JEDZ) wykonawca jest zobowiązany uzupełnić informacje dotyczące numeru VAT. W formularzu należy wpisać „Numer VAT, jeżeli dotyczy” lub alternatywnie: „Jeżeli numer VAT nie ma zastosowania, proszę podać inny krajowy numer identyfikacyjny, jeżeli jest wymagany i ma zastosowanie”.

Co zrobić z niekompletnym JEDZ? Sprawdź >>

To oznacza, zgodnie z zamieszczonym komentarzem do wypełniania JEDZ dostępnym na stronie UZP, że wykonawcy posługujący się numerem VAT powinni wpisać ten numer (numer identyfikacji podatkowej poprzedzony symbolem PL). Zatem wykonawca jest zobowiązany uzupełnić JEDZ o informacje w zakresie numeru identyfikacji podatkowej poprzedzonego symbolem PL (gdy posługuje się numerem VAT) bądź numeru, którym posługuje się w związku z prowadzoną działalnością (np. REGON).

Natomiast osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej będące wykonawcami zamieszczają numer ewidencyjny PESEL, jeżeli posługują się nim do celów podatkowych.

Zauważyć należy, że przedsiębiorcy nadawany jest unikatowy numer identyfikacji podatkowej – NIP. Jest to dziesięciocyfrowy numer identyfikacji podatkowej. Jeśli do numeru NIP dodamy symbol (prefiks) PL, stanie się on jednocześnie numerem identyfikacji podatkowej VAT UE.

W obrocie krajowym NIP z prefiksem PL nie jest obowiązkowy, aby zaś móc używać prefiksu PL, konieczna jest osobna rejestracja. Podmioty zarejestrowane w kraju jako podatnicy VAT czynni, będący równocześnie zarejestrowanymi podatnikami VAT UE, nie powinny tym samym w transakcjach krajowych posługiwać się numerem identyfikacji podatkowej zawierającym prefiks PL.

Zgodnie z art. 97 ust. 10 ustawy o VAT krajowi podatnicy VAT są zobowiązani do posługiwania się NIP z przedrostkiem PL w przypadku dokonywania wewnątrzwspólnotowego nabycia, wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów lub przy nabywaniu usług, o których mowa w art. 28 ust. 3, 4, 6 i 7 ustawy o VAT. Wobec powyższego można stwierdzić, iż ujęcie w treści JEDZ prefiksu PL ma charakter wyłącznie informacyjny i dotyczy wyłącznie sytuacji wskazanych powyżej.
Jego brak zaś nie będzie stanowił błędu w rozumieniu art. 26 ust. 3 ustawy Pzp, który prowadziłby do konieczności wezwania wykonawcy do złożenia ponownie formularza JEDZ poprawionego o wpis w postaci prefiksu PL.

Więcej o jednolitym europejskim dokumencie zamówienia na www.portalzp.pl

Andrzej Łukaszewicz – konsultant Polskiego Związku Rzeczoznawców Zamówień Publicznych, prowadzi szkolenia zarówno dla zamawiających, jak i wykonawców, reprezentuje przed KIO, ekspert Portalu Zamówień Publicznych i Prywatnych www.portalzp.pl

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska

Jak wprowadzić równowagę między życiem rodzinnym a zawodowym?

13 czerwca państwa Unii Europejskiej przyjęły dyrektywę, która ma sprawić, że ojcowie poprzez urlopy rodzicielskie będą bardziej zaangażowani w opiekę nad dziećmi zaraz po narodzinach. Ma to się przyczynić do większej równowagi między życiem zawodowym a prywatnym rodziców i opiekunów.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 21/06/2019
rodzina na spacerze

Równowaga między życiem rodzinnym a zawodowym

Jeszcze w czerwcu 2018 r. Polska była przeciwna zawartemu kompromisowi za względu na klauzulę, która nakazuje dzielenie się urlopem rodzicielskim między ojcem i matką. W Polsce urlop taki może, ale nie musi być przekazywany. W tym roku przedstawiciel władz z Warszawy wstrzymał się od głosu. Komisja Europejska proponowała, że ojcowie będą musieli wykorzystać 4 miesiące urlopu rodzicielskiego. Niewykorzystany urlop miał przepadać i nie mógł być przekazany drugiemu rodzicowi.

Państwa członkowskie wpłynęły na zmianę przepisów

Z taką propozycją Komisji Europejskiej nie zgodziły się państwa członkowskie i przegłosowana w tym roku dyrektywa zakłada indywidualne prawo do czterech miesięcy urlopu rodzicielskiego, z których dwa nie będą mogły ulec przeniesieniu na drugiego rodzice. Niewykorzystany przez ojca płatny urlop przepadnie.

Urlop ojcowski po urodzeniu się dziecka

Inną, nową propozycją ma być urlop ojcowski, (nie w Polsce), który ma wynosić przynajmniej 10 dni roboczych w okresie narodzin dziecka i być on płatny w takiej samej wysokości, jaką prawo UE obecnie przewiduje dla urlopu macierzyńskiego.

Work-life balance

Ta dyrektywa i propozycje Komisji Europejskiej dotyczące równowagi między życiem zawodowym i prywatnym mają zwiększyć uczestnictwo kobiet w rynku pracy oraz być kolejnym krokiem w promowaniu równości kobiet i mężczyzn w UE. Na chwilę obecną nie ma zbyt wielu inicjatyw zachęcających mężczyzn do korzystania z urlopu rodzicielskiego czy ojcowskiego. Dzięki takim propozycjom kobiety mają szansę być mniej obarczone niepłatną pracą i zyskają więcej czasu na płatne zatrudnianie się. Mogłoby to tez pomóc zmniejszyć różnicę w wynagradzaniu kobiet i mężczyzn.

Urlop opiekuńczy

Jeszcze jedną propozycją ma być urlop opiekuńczy dla pracowników, którzy z powodów zdrowotnych muszą zajmować się swoimi krewnymi. Taki urlop ma wynosić rocznie pięć dni roboczych. Kraje członkowskie będą mogły określić inny okres referencyjny oraz decydować, czy urlop przyznawać na zasadzie indywidualnej i na jakich ewentualnych dodatkowych warunkach.

Parlament Europejski przegłosował te regulacje 4 kwietnia. Proces legislacyjny na poziomie unijnym zakończy się w momencie przyjęcia ich przez Radę Unii Europejskiej. 20 dni po jej opublikowaniu w dzienniku urzędowym dyrektywa wejdzie w życie. Państwa członkowskie będą miały trzy lata na wprowadzenie jej zapisów do prawa krajowego.

Źródło: businessinsider.com

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail