Czego szukasz

Wyprawka dla noworodka – o czym musisz pamiętać?

Wielu rodziców odkłada zakupy dla niemowlaka na okres po porodzie. Dzieje się tak, ponieważ mama może czuć się źle przed porodem i nie ma siły na zakupy lub konieczna jest hospitalizacja. Wiele par też decyduje się na zakupy dla dziecka dopiero po jego narodzinach ze względu na przesądy. Czy lepiej jest kupić rzeczy dla dziecka przed jego narodzinami, kiedy niebawem przyjdzie na świat, czy czekać na moment kiedy dziecko już pojawi się na świecie?

  • Klaudia Ozimek - 19/09/2018
kobieta w ciąży przygotowuje wyprawkę dla dziecka

Pamiętaj, że po porodzie nie będziesz miała czasu na chodzenie po sklepach. Zaraz po porodzie musisz się oszczędzać i Twoim obowiązkiem jest zadbanie o malucha. Może nie być już więc czasu na kupienie wanienki, czy łóżeczka. Tego typu zakupy wtedy mogą być zrobione się w czasie porodu lub hospitalizacji po porodzie tylko przez najbliższą rodzinę lub znajomych, którzy mają już dzieci. Zastanów się czy warto jest kupować nowe łóżeczko, wanienkę, czy wózek. Dziecko bardzo szybko rośnie może więc lepiej jest znaleźć używane rzeczy, które są zdecydowanie tańsze, a nie są przecież wcale zniszczone, bo dziecko nie ma nawet ich jak zniszczyć.

Ubranka dla noworodka

Warto pamiętać o tym, że przez pierwsze miesiące życia, a nawet przez pierwszy rok Twoje dziecko będzie bardzo szybko rosło. Nie kupuj więc zbyt dużej ilości ubranek. Na początek kup kilka ubranek, najlepiej śpioszki i body. Wybieraj ubranka w rozmiarze 56-68 centymetrów. Pamiętaj również o ubrankach na wyjścia na zewnątrz. Wybieraj te, które przydadzą się w danej porze roku. Przy zakupie zwracaj uwagę na to z jakich materiałów są one wykonane. Najlepiej wybierać te, które przepuszczają powietrze. Dla ułatwienia krótka lista podpowiedzi, jakie ubranka warto kupić dla Twojego malucha:

  • body z długim i krótkim rękawem – najlepiej wybrać trzy body z długim rękawem i trzy z krótkim,
  • bawełniane śpioszki najlepiej sześć lub pięć par – pamiętaj, by śpioszki były na zatrzaski,
  • kilka bawełnianych koszulek,
  • skarpetki bawełniane – najlepiej 4 pary,
  • sweterki,
  • spodenki,
  • czapeczkę, ale przy jej zakupie zwróć uwagę na porę roku,
  • pięć pajacyków – jeśli dziecko urodziło się w chłodniejszych miesiącach możesz wybrać pajacyki z polarem,
  • jeśli maluch przychodzi na świat w okresie zimy, nie możesz zapomnieć o zakupie kombinezonu, czapki i rękawiczek,
  • śliniaczki.

Pościel dla niemowlaka

Przy zakupie pościeli na początek możesz pominąć poduszki. U noworodków i niemowlaków i tak nie można jej używać. Zamiast tego zainwestuj w ochraniacze na łóżeczko, które ochronią malucha przed uderzeniami w szczeble łóżeczka. A zamiast kołdry bardziej przyda Ci się śpiwór. Zapewni większe ciepło dziecku podczas spania i będziesz mieć pewność, że w nocy maluch się nie odkryje. Przy wyborze kocyka zdecyduj się na ten cieńszy. Kiedy przykrywasz dziecko kocykiem lub kołderką pamiętaj, by nie zakrywać malucha wyżej niż do klatki piersiowej.

Pieluszki dla dziecka

W dzisiejszych czasach każdy może kupić wszystko dopasowując zakup do swoich potrzeb. Tak samo jest z pieluszkami. Dziś w sklepach możemy kupić pieluszki jednorazowego użytku, pieluszki tetrowe, czy pieluszki wielokrotnego użytku. Te ostanie są najczęściej wybierane przez młodych rodziców, ponieważ są one najbardziej ekologiczne. Jednak pamiętaj, że noworodek w ciągu jednego dnia zużyje nawet dziesięć pieluszek. Musisz się na to przygotować.

Kosmetyki dla noworodka

Dziecko nie potrzebuje wielu kosmetyków. Musisz o tym pamiętać. Nie szalej więc podczas pierwszych zakupów, ponieważ im mniej tym lepiej. Pamiętaj również, by wybierać tylko produkty, które są dopasowane do wieku twojego malucha. Przy pierwszych zakupach musisz kupić mydełko natłuszczające. Wybieraj to bezzapachowe i delikatne. Nie możesz zapomnieć o kremach do ochrony pupy malucha. Konieczna będzie również oliwka dla dziecka. Do pielęgnacji potrzebne będzie sól fizjologiczna, która przyda się do czyszczenia noska i oczu. Nie zapominaj o wacikach bawełnianych i gazikach sterylnych. Koniecznie zakup chusteczki jednorazowe do całego ciała. A do pielęgnacji pępowiny najlepszy będzie roztwór spirytusowy.

Akcesoria dla malucha

Przy pierwszych zakupach dla niemowlaka nie możesz zapomnieć o materacu do łóżeczka. Na początek najlepiej wybrać łóżeczko, w początkowych miesiącach konieczne jest wybranie łóżeczka z regulacją dna. Nie możesz pominąć wózka dla dziecka, nawet jeśli jest zima. Wybierz wózek wielofunkcyjny. Zaopatrz się w chustę do noszenia malucha lub nosidełko, by łatwiej ci było poruszać się z dzieckiem, podczas wykonywania podstawowych czynności domowych. Obowiązkowym zakupem jest wanienka z przewijakiem. Wanienka i przewijak również powinny być regulowane. Możesz dla swojego komfortu zakupić monitor oddechu oraz elektryczną nianię. Akcesoria, o których musisz pamiętać, to:

  • odciągacz pokarmu,
  • wkładki laktacyjne,
  • termometr kąpielowy,
  • myjka,
  • nożyczki do paznokci,
  • szczotka do włosów, koniecznie z delikatnym włosiem,
  • gruszka do nosa,
  • ceraty do łóżeczka i wózka,
  • butelka ze smoczkiem.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Klaudia Ozimek
Jestem młodą mama, spędzającą czas na zabawie z dziećmi i pisaniu poradników. Swoją wiedzę i doświadczenie chcę przekazywać innym kobietom, ponieważ sama kiedyś potrzebowałam pomocy i wsparcia. Moja pasje to pisanie, rodzina i miłość.

Nowy Sącz stolicą macierzyństwa – II Sądeckie Forum Mam

Przez ten jeden miesiąc w roku Nowy Sącz jest stolicą macierzyństwa. Zbliża się piękny czas, nie tylko dla wszystkich zakochanych, ale przede wszystkim dla Aktywnych Mam – maj, a w maju II Sądeckie Forum Mam. Sądeczanki będą mogły świętować Dzień Matki już 25.05.2019 i poczuć się nad wyraz wyjątkowo, jak na to święto przystało.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 18/04/2019
zdjęcie z I Sądeckiego Forum Mam

Klub Aktywnych Mam

Podobnie jak w zeszłym roku, nie zabraknie wspaniałości w wielu dziedzinach. Każda mama znajdzie w programie coś dla siebie i na pewno nie będzie się nudzić.
W tym roku na zaproszenie Aktywnych Mam odpowiedzieli wspaniali goście.

Będzie coś o wychowaniu, dzieciach, relacjach w związku jak również coś innego, czyli męski punkt widzenia… Brzmi tajemniczo, ale nie chcemy za dużo zdradzać a tylko zachęcić nasze mamy, by licznie przybyły na to fantastyczne wydarzenie do Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu.

II Sądeckie Forum Mam

Przed wydarzeniem uruchomiona zostanie rejestracja, dzięki której każda mama zagwarantuje sobie miejsce podczas wykładów. Wstęp na to wydarzenie to jedyne 10 zł płatne na konto stowarzyszenia, jest to gwarancją otrzymania pamiątkowej torby z gadżetami.

Podobnie jak w ubiegłym roku na forum zaprezentują się lokalni przedsiębiorcy i sprzedawcy. Będą zachęcać do swoich usług/wyrobów i odpowiadać na wszystkie pytania uczestniczek. W tym dniu przygotowane będą specjalne rabaty i promocje.

#MamyMoc!

My kobiety wiemy, że czasem do szczęścia potrzeba nam odrobina słodyczy i ogarnianie całego domostwa staje się banalnie proste. Klub Aktywnych Mam nie zapomniał również o tym. Swoje słodkie wyroby przygotują do poczęstowania sądeccy cukiernicy i nie tylko.

Każda mama bez wyjątku ma poczuć się  jak „u siebie”, na luzie, bez spięcia i z uśmiechem na twarzy. Zapamiętać ten dzień, poznać inne kobiety/mamy, a przede wszystkim dobrze się bawić.

Będzie ciekawie i warto już dziś zapisać to wydarzenie w swoim kalendarzu!

Kto chce być na bieżąco już dziś zapraszamy do śledzenia strony na Facebooku, jak również stronę WWW, gdzie na bieżąco umieszczane będą informacje na temat tego wydarzenia.

Niech Nowy Sącz będzie stolicą macierzyństwa po raz drugi, a my mamy pokażemy siłę i to, że #MAMYMOC!

Zapraszamy Was już 25 maja 2019 r. o godz. 9:00!  do Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu! >>>

Zarejestruj się!  >>>

 

Zdjęcie: własność organizatora wydarzenia; I Sądeckie Forum Mam

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

House manager w domu pełnym kosmitów

Przeczytałam wywiad z Justyną Walczak, niezwykłą, spełnioną mamą, opowiadającą o życiu w rodzinie z dziewiątką dzieci (i z dziesiątym w drodze...). „O, ludzie, to przecież niemożliwe!” – pomyślałam, mając sama na co dzień do ogarnięcia małe kosmitki w liczbie zaledwie dwóch. Niedowierzanie, podziw i ciekawość sprawiły, że czym prędzej postanowiłam kupić książkę. O wywiadzie opowiedziałam przyjaciółce, też mamie. „To jak rozmawiać z kosmitą...!” – skwitowała. Nie wiedziała o książce, a tym bardziej o jej tytule.
  • Natalia Małozięć - 17/04/2019

Multirodzina

Książka Justyny Walczak porusza ważną kwestię, a mianowicie problem społecznego postrzegania rodzin wielodzietnych. Autorka opisując własne doświadczenia i reakcje napotykanych osób, najczęściej pisze o współczuciu, czy upatrywaniu oznak patologii w posiadaniu licznego potomstwa. Kiedyś rodzenie dzieci uznawano za całkiem normalne zjawisko, bo i podobnych rodzin było więcej… Teraz jednak, wielu obywatelom w głowie się nie mieści, że można z wyboru zostać pełnoetatową multimamą i szczęśliwym multitatą. A to właśnie ich sposób na życie!

Poświęcić się pracy zawodowej, czy zrobić karierę w macierzyństwie? Justyna już zdecydowała. Autorka książki podkreśla, iż jest kobietą świadomą, realizującą swoje powołanie. Traktuje je jako konkretną pracę do wykonania. A uzyskany dyplom lekarza? Przy częstym udzielaniu pierwszej pomocy własnym i okolicznym dzieciakom, stał się bezcenny. Wynagrodzenie? Owszem, jest – „w postaci zwielokrotnionej miłości” – pisze Justyna.

Justyna pięknie wyraża się o swoich dzieciach. Używa wielu różnych określeń, a pod każdym z nich kryje się morze miłości. Ze wzruszeniem przewiduje moment, kiedy znów będą musieli z mężem przesiąść się do wozu w normalnym rozmiarze…

Inwazja kosmitów

Tytułowi „kosmici”, czy „obcy”, jak pisze o swojej gromadce Justyna, to główni bohaterowie, czyli Walczakowa gromadka. Wydają się być „obcymi”, kiedy zmieniają się, dorośleją i wyślizgują się z rodzicielskich sieci. Stają się samodzielni i zaczynają mieć własne zdanie. Ku zdziwieniu mamy, coraz częściej krytyczne, również i wobec domowych zasad. Wychowanie zaczyna stawiać coraz większe wyzwania. Trudno nadążyć, kiedy ma się w domu przedstawicieli wszystkich rozwojowych etapów. Kosmiczne perpetuum mobile.

Rodzicom wesołej gromadki też przydaje się kosmiczny pierwiastek. Muszą zaopatrzyć się w niespożyte pokłady energii, cierpliwości i pomysłów. Zarządzanie takim statkiem kosmicznym wyczerpuje, dając jednocześnie siłę na ciąg dalszy. Cieszy, śmieszy, wzrusza, denerwuje i pogrąża w otchłani rozpaczy. Na przemian i w kółko.

Sport ekstremalny

Justyna jednak nie narzeka i nie użala się nad sobą. Nie odkrywa przed nami wszystkich swoich emocji. W swojej rodzinnej opowieści jest prawie zawsze radosna i zdystansowana. Można podziwiać jej wypracowany, zdrowy dystans do błahych spraw. Tym bardziej, że odróżnienie problemów ważnych od całej reszty, wcale nie jest łatwe.

Autorka oszczędza nam nieodłącznej przecież, ciemnej strony medalu. Nawet kiedy wylicza powody wizyt na izbie przyjęć zaprzyjaźnionego już szpitala, robi to wydawałoby się, z uśmieszkiem na ustach. „(…) czujemy się szczęśliwi, mogąc uprawiać z mężem ten sport ekstremalny (…)” – podsumowuje.

Uważam, że jednym z lepszych fragmentów jest opis „porodowego współ-doświadczenia” ojca rodziny, Wojtka. Są spore emocje i wzruszenie.

Szkoła życia

Każdy członek Walczakowej rodziny przechodzi swoistą szkołę życia. Najtrudniejsze lekcje odrabia pewnie mama, dzielnie stawiając czoła codziennym multiwyzwaniom. W książce mamy garść dowcipnych opisów logistyczno-wychowawczych wirtuozerii oraz efektywnego manipulowania zasobami w wykonaniu Justyny. Wyrazy uznania należą się również tacie, który nie tylko stara się zapewnić rodzinie ważną część „zasobów”, ale dba o to, by być aktywnym tatą, kiedy to tylko możliwe.

„Progenitura” Walczaków nie ma wyboru. Czeka ją przyśpieszony proces dorastania. Mama i tata nie mogą być na każde zawołanie. Miłość i uwaga choć mnożone, są przede wszystkim dzielone. Podział obowiązków, dyżury i wspieranie (a z czasem i zastępowanie) mamy w wielu domowych pracach, wychodzi dzieciakom na dobre. Kochają się na zabój i kiedy trzeba, bez zastanowienia stają za sobą murem. Opieka nad młodszym rodzeństwem to dla nich inwestycja w rodzinną przyszłość.

Walczakowy kosmos to miejsce niezwykłe. Ciepłe i radosne. Tu nie ma mowy o nudzie. Nie ma też czasu na niepotrzebne rozmyślania. Jest tu i teraz, do dziesiątej potęgi!

Justyna Walczak „Dom pełen kosmitów”

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Natalia Małozięć
Absolwentka Wydziału Filozoficznego UJ. Psycholog dziecięcy i trener twórczości. Komponuje i prowadzi zajęcia dla dzieci. Od 2 i pół roku po uszy zanurzona w macierzyństwie. W codziennym ogarnianiu rzeczywistości pomagają jej poczucie humoru, marzenia i opisywanie tego, co się dzieje.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail