Czego szukasz

Wracałam bez obaw – czyli jak wygląda praca i kariera w firmie Atos

Czy praca w HR może otworzyć drogę do działu IT? Jakie kompetencje trzeba mieć, żeby z powodzeniem zarządzać zespołem? Czy różnorodność rzeczywiście sprzyja efektywnej pracy? I jak do tego mają się kompetencje rozwinięte dzięki macierzyństwu? Swoim doświadczeniem dzieli się Magdalena Grzewińska – SAP HR Senior Consultant i Team Leaderka w Atos Poland Global Services.

kobieta pracuje na balkonie laptop

Magdo, dziękuję za to, że zgodziłaś się na wywiad. Rozmowę z Tobą chciałabym zacząć od prośby, abyś trochę opowiedziała o swoim stanowisku. Jesteś SAP HR Senior Consultant, a dodatkowo Team Leaderką zespołu. Czym zajmujesz się na co dzień?

Ogólnie mówiąc, zajmuję się serwisem systemu SAP HR. Zacznę może od pojęcia SAP HR.

Jest to system informatyczny, w którym przechowywane i przetwarzane są dane pracownika, tak naprawdę od momentu rekrutacji aż do momentu opuszczenia firmy. Moim zadaniem jest rozwiązywanie problemów, jakie pojawiają się podczas jego użytkowania, zmiana ustawień oraz tworzenie nowych funkcjonalności dopasowanych do potrzeb klienta.

Dodatkowo, tak jak wspomniałaś, pełnię funkcję Team Leadera. Oprócz typowych zadań managera jak: akceptacja urlopów, planowanie szkoleń, rekrutacja nowych osób do zespołu, pracuję nad podnoszeniem poziomu umiejętności osób, które mam w zespole oraz nad organizacją ich pracy przy projektach.

Innymi słowy mówiąc, skupiam się na tym, by każdy z członków zespołu był we właściwym miejscu, które jest dopasowane do jego kompetencji oraz preferencji tak, aby mógł się realizować, a jednocześnie czerpać z wiedzy i doświadczenia innych.

Wiem, że Twój Zespół jest zróżnicowany zarówno pod kątem wieku, płci, kompetencji oraz doświadczenia. Jak się pracuje w takim zespole i co najważniejsze: jakie trzeba mieć kompetencje, żeby móc zarządzać zespołem SAP Consultantów?

Trudno mi mówić o kompetencjach. Nie jestem ani psychologiem, ani trenerką umiejętności miękkich. Mam za sobą kilka szkoleń managerskich. Jednak to tylko teoria, aczkolwiek bardzo pomocna i oczywiście wcielam ją w życie. Myślę jednak, że aby dobrze zarządzać przede wszystkim trzeba lubić ludzi, mieć głowę pełną pomysłów oraz milion gotowych rozwiązań. I co jest ogromnie ważne, na pewno trzeba umieć słuchać, by móc połączyć potrzeby z otaczającą nas rzeczywistością. A i jeszcze optymizm się przydaje, taki na granicy zdrowego rozsądku ;-).

Natomiast jeśli chodzi o różnorodność w moim zespole, to właśnie to różnicowanie jest czymś, co lubię najbardziej. Każdy wnosi coś innego: inne doświadczenia, inne podejście do problemu. Młodzi ludzie (tuż po studiach) są niesamowicie energiczni, chętni, zmotywowani do działania i bardzo sprytni. Ci w dojrzalszym wieku wzbudzają szacunek swoją postawą, profesjonalizmem, wiedzą. A gdy połączymy te cechy to mamy… idealnego Konsultanta!

Poznaj firmę Atos oraz najnowsze oferty pracy!

Pamiętam, że jak rozmawiałyśmy pierwszy raz mówiłaś, że swoją drogę zawodową rozpoczęłaś od bycia HR Specialist. Czy to doświadczenie pomaga Ci w tym czym dziś się zajmujesz?

Moja przygoda z SAP-em zaczęła się od działu HR. Jako HR Specialist poznałam wszystkie procesy HR-owe, dzięki czemu rozumiem biznesową stronę mojego fachu. Ja akurat trafiłam do działu, gdzie używałam systemu SAP w moich codziennych obowiązkach, więc dodatkowo poznałam jego funkcjonalność i pracę z nim, z punktu widzenia użytkownika.

Przez te lata wzięłam udział w kilku szkoleniach: technicznych oraz miękkich. Oczywiście były bardzo pomocne. Jednak uważam, że najwięcej uczymy się od innych ludzi. Z upływem czasu nabieramy nowych doświadczeń, dowiadujemy się co trzeba zrobić, by osiągnąć sukces oraz jak unikać porażek lub po prostu – jak sobie z nimi radzić.

Czy zmieniając stanowiska i awansując rozwijałaś swoje kompetencje uczestnicząc w szkoleniach lub kursach, czy jednak kluczowe było tu Twoje doświadczenie i chęć podjęcia nowych wyzwań?

Ja miałam to szczęście, że na swojej drodze spotkałam wielu wartościowych ludzi. Ich podejście do pracy, wiedza i umiejętności dawały mi motywację do pracy nad sobą, do rozwijania swoich kompetencji. Po prostu podpatrywałam ich działania, pracę i starałam się naśladować.

Magdo, spełniasz się zawodowo, a dodatkowo jesteś też mamą dwójki dzieci. Można też powiedzieć, że pracujesz w jednej firmie od blisko dwunastu lat. Powiedz, jakie rozwiązania dostępne w Atos Poland Global Services, pomagały Ci w przeszłości i pomagają teraz w godzeniu życia prywatnego i zawodowego? I czy one zmieniały się na przestrzeni lat?

Zgadza się,

mam dwójkę dzieci. Tak naprawdę, to ich pojawienie się na świecie uświadamiało mi jak ważne jest dla mnie życie zawodowe.

Wcześniej byłam skupiona głównie na sobie, swoich potrzebach. Wraz z ich pojawieniem okazało się, że ważne jest, aby liczyć się z potrzebami innych, po prostu – robić coś dla innych. W domu to ich dobro było najważniejsze. Natomiast w pracy zaczęłam zwracać uwagę na dobro całego zespołu.

Zauważyłam, że wspólnymi siłami, czyli po prostu współpracując, szybciej i efektywniej jesteśmy w stanie realizować postawione nam cele oraz rozwiązywać najbardziej skomplikowane problemy.

W trudnych chwilach w pracy spokój ducha odnajduję przy dzieciach, a zdarza się też tak, że dzieci czasami powodują, że chętnie wpadam w wir pracy :).

Najważniejsze dla mnie jest to, aby potrafić utrzymać równowagę między życiem prywatnym a zawodowym. Przy takim rozwiązaniu zarówno dzieci, jak i praca dają mnóstwo szczęścia i poczucie satysfakcji.

Moja firma ułatwia mi godzenie pracy z obowiązkami macierzyńskimi. Nie bałam się zajść w ciążę, nie bałam się też powrotu po przerwie do pracy. Wiedziałam, że czeka tam miejsce dla mnie.

A czy jest jakiś benefit lub program wsparcia, który zapewnia Twoja firma, a Ty cenisz najbardziej?

O tak, jest. Atos umożliwił mi pracę z domu w razie potrzeby. Takie rozwiązanie pozwala mi ograniczyć czas dojazdów, co również skraca czas pobytu moich dzieci pod opieką innych osób w szkole czy w przedszkolu. Ten benefit jest dla mnie bezcenny!

Dla wszystkich, którzy rozważają pracę w Atos – czy możesz nakreślić sylwetkę idealnej kandydatki lub idealnego kandydata do Twojego zespołu? Zdradź nam, na co w szczególności zwracasz uwagę przy rozmowach rekrutacyjnych? 🙂

Hmm, taki profil idealny? Zawsze powtarzam, że połowa sukcesu to umiejętności, a druga połowa osobowość. Część rozmowy poświęcam na wywiad „techniczny”, potem zadaję przeróżne pytania.

Zwracam przede wszystkim uwagę na szczerość. Lubię ludzi, którzy wiedzą czego chcą, są pogodni, ciekawi, samodzielni, komunikatywni, z poczuciem humoru. To ważne, żeby chcieli coś wnieść do firmy, na przykład energię czy pomysły.
Dobieram do zespołu osoby, które sprawiają, że przychodzenie do pracy jest dla nas przyjemnością, a nie obowiązkiem!

Dziękuję za rozmowę! Powodzenia!

Rozmawiałam z Magdaleną Grzewińską – SAP HR Senior Consultant i Team Leaderka w Atos Poland Global Services.

Poznaj firmę Atos i odwiedź jej profil w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie!

Link firmy Atos

Zdjęcia: archiwum prywatne Magdaleny

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

5 wskazówek dla początkujących w branży IT – wywiad z Sylwią Błach

Jak teorię zamienić na praktykę? Jak zacząć pisać kod? Jak reagować na szklany sufit w branży IT i jak nie dać się wypaleniu zawodowemu. Na Wasze pytania odpowiedziała Sylwia Błach, programistka, mentorka, która od wielu lat pracuje w branży IT.
  • Joanna Gotfryd - 24/09/2020

„O co zapytałybyście programistkę, mentorkę, która od wielu lat działa w branży IT?” – takie pytanie jakiś czas temu zadałam Wam na grupie #Mamo pracuj w IT. Wasze pytania pokazałam Sylwii Błach, która podzieliła się swoją wiedzą i doświadczeniem. Zapraszam do lektury!

1. Jak zrozumieć programowanie i zacząć pisać programy?

Pytanie od: Ekateriny

Nie widzę innej drogi niż: próbować. Programowania nie da się nauczyć w teorii. Na żadnym etapie zdobywania wiedzy nie będziesz miała poczucia, że umiesz wszystko. Programowanie to ciągły rozwój, nieustanna nauka. Ja z moim wieloletnim doświadczeniem też co chwilę zderzam się ze ścianą.

Wiesz jaka jest różnica pomiędzy programistą początkującym, a doświadczonym? Ten drugi wie jak googlać. I nie boi się pytać ludzi wokół, gdy na czymś utknie.

Pamiętam jak kiedyś w pracy straciłam naprawdę dużo czasu nie mogąc rozwiązać jednego problemu. W końcu, przerażona i skołowana, poszłam do bardziej doświadczonego kolegi. Czułam się jak idiotka, przekonana, że on to wie. I co się okazało? Nie wiedział. Nie bał się tego mi powiedzieć, ale razem ze mną zaczął szukać rozwiązania w Internecie i okazało się, że to nie ja popełniam błąd, ale w programie, z którego korzystamy, jest błąd.

Dlatego nie umiem Ci powiedzieć w jaki sposób masz to zrozumieć, bo każdy z nas inaczej postrzega świat, inaczej się uczy. Każdemu co innego pomoże: ja na przykład najlepiej uczę się z tutoriali wideo, a znam ludzi, którzy najlepiej przyswajają wiedzę czytając dokumentację. Ja lubię uczyć się na bazie przykładów i próbować je przerabiać. Inni wolą samemu stworzyć przykład i zastanawiać się dlaczego nie działa.

W programowaniu to w ogóle jest bardzo specyficzne: rzeczy ciągle nie działają. Jeśli pogodzisz się z tą myślą – będzie łatwiej zacząć. Ale musisz zacząć programować, nawet drobiazgi.

Sama wielokrotnie w życiu łapałam się na pułapkę “najpierw się nauczę, przeczytam, a potem zacznę pisać kod”. To tak nie działa – programista nie tylko musi zrozumieć język i algorytmy, ale też trenować oko do wyłapywania detali. Tu literówka, tu nie ta funkcja, tu uciekła jakaś linijka… To wszystko jest codziennością każdego z nas.

Pamiętam jak na studiach pisałam pierwszy projekt na zaliczenie. Spędziłam ponad miesiąc na wymyśleniu aplikacji, którą teraz bym napisała w maksymalnie pół godziny. Ale satysfakcja była niesamowita.

Myślę też, że warto zastosować proste sztuczki dotyczące zarządzania uczeniem się. Wyznaczyć stałe godziny w ciągu dnia, ustalić, że będziemy programować codziennie minimum pół godziny. Zagadać do kogoś ze znajomych, by nas rozliczał z postępów. Znaleźć mentora, który poprowadzi nas przez ten proces… I tak dalej. Powodzenia!

Przeczytaj także: Kobiety w IT w 2020 roku. Dlaczego warto wybrać ten kierunek rozwoju?

Kursy

2. Co robić, żeby nie czuć wypalenia zawodowego? Jak pracujesz nad tym, żeby zachować work-life balance?

Pytanie od: Kasi

Moim zdaniem to bardzo trudne w tej branży, zwłaszcza na początku kariery. Wszystko jest taaaakie fascynujące, wszystkiego chce się spróbować. Zdarzało mi się pracować tygodniami po kilkanaście godzin dziennie. To nie było zdrowe ani mądre.

Jestem typem, który szybko się wypala, ale na szczęście jest to też u mnie krótkotrwały stan. Najgorzej, gdy zaczynam się nudzić – to znak, że trzeba uciekać i szukać nowego projektu. Nikt mnie nie rozlicza z godzin, a z wykonanej pracy. Ufają mi. To fajne, ale też to prowokuje zachowania destrukcyjne.

Łatwo wpaść w pułapkę myślenia: „zrobiłam dziś za mało, jeszcze tylko godzinka…”. Dlatego ja pilnuję godzin pracy i godzin nauki. Jeśli czegoś nie skończyłam – widocznie potrzebuję na to więcej czasu i skończę jutro.

Czas dla bliskich i dla moich pasji jest moim priorytetem, ale wiele lat minęło nim to zrozumiałam. Owszem, czasami pracuję po godzinach, cisnę w weekend albo zarywam nockę – to w tej branży się zdarza. I jeśli raz na jakiś czas to nie ma problemu. Ale jeśli zaczynam czuć, że z powodu pracy zawalam inne, ważne rzeczy, to znak, że pora odpuścić.

Dla mnie też ważna jest częsta zmiana kontekstu. Muszę mieć pasję – w moim przypadku pisarstwo i blogowanie – które wciągają mnie równie mocno, co programowanie. Wtedy mózg mi odpoczywa, a ja chcąc mieć czas na wszystko co lubię, zarządzam nim mądrzej.

A z prostych, konkretnych sposobów? Polecam narysować koło symbolizujące dwadzieścia cztery godziny i rozpisać nasz dzień. Osiem godzin na spanie, dwie na gotowanie i jedzenie, osiem na pracę… Można zrobić koło dla każdego dnia w tygodniu. I spojrzeć na taki swój plan trzeźwym okiem. Rozrysowanie daje nową perspektywę, która pomaga mi przypomnieć sobie co jest dla mnie ważne, gdy miewam chwile kryzysu.

I pamiętaj: urlop to świętość. Nie rezygnuj z niego. A jeśli w firmie jest kultura „crunchowania” – to osobiście bym uciekała.

Sylwia Błach

Przeczytaj także: Zmiana branży na IT. Od czego zacząć i o co zadbać, aby to było możliwe?

3. Gdybyś miała zacząć w obecnym czasie pracę w branży IT, to jakie wprowadziłabyś zmiany? O ile takie się znajdą.

Pytanie od: Natalii

Na pewno byłabym odważniejsza. Ja zawsze byłam dość odważna i przebojowa, ale widzę trochę sytuacji, które mogłabym lepiej wykorzystać. Na przykład jedna firma oszukała mnie na kilka tysięcy nie wypłacając pensji. Tym razem zgłosiłabym to na policję.

Uczyłabym się więcej, bardziej skupiając na jednym języku. Uważam, że jestem teraz dobrą programistką, ale dużo czasu mi to zajęło. Mogłabym się bardziej przyłożyć, choć z drugiej strony nie wiem czy to nie jest tak, że zawsze mi się wydaje, że mogłabym „jeszcze bardziej”. Szybciej zaczęłabym budowę sieci kontaktów.

Kiedyś sądziłam, że można być samotną wyspą na oceanie. Teraz widzę jak ważne są kontakty: ktoś kto wspiera, ktoś kto pomoże w kodzie. Ale też po prostu: podpowie gdzie warto uderzać, gdzie się doszkalać. Nie twierdzę, że pracę dostaje się przez znajomości, ale niejednokrotnie widziałam, że bycie przez kogoś poleconym pomagało w karierze.

Ja jestem po studiach informatycznych i ich nie żałuję, bo bardzo chciałam mieć ukończone studia. Podoba mi się bycie magistrem inżynierem, studia dały mi świetny przegląd możliwości. Pozwoliły spróbować różnych rzeczy po trochu. Ale jednocześnie gdybym teraz, mając 29 lat chciała wejść do branży, to na pewno postawiłabym na kursy i bootcampy zamiast na studia.

Przeczytaj także: Czy bez technicznych umiejętności nadaję się do IT? Tak, to jest możliwe!

4. Jak przenieść wiedzę teoretyczną i praktyczną zdobytą na kursach na realną aplikację?

Pytanie od: Edyty

Istnieje tylko jeden sposób: programować, programować, programować. Istnieje wiele możliwości, wszystko zależy od Twojego charakteru. W Internecie bez problemu znajdziesz przykładowe tematy projektów, którymi możesz się zająć – pomysły na aplikacje, od “klasyków” w stylu kalkulatora, gier typu szachy czy Sokoban, aż po bardziej zaawansowane projekty. Jeśli potrzebujesz takiej inspiracji na start – jak najbardziej korzystaj!

Z drugiej strony wiele osób podkreśla, że najlepiej jest robić projekt, który Tobie się przyda i o którym Ty marzysz. Aplikację na telefon ułatwiającą Ci życie czy projekt strony www, którego brakuje Ci w sieci. Znowu: możliwości jest wiele, musisz tylko uruchomić kreatywność.

A jak to było ze mną? Jak przenosiłam wiedzę teoretyczną i praktyczną zdobytą na studiach? Lub wręcz jak zdobywałam wiedzę, której jeszcze nie miałam, ale bardzo chciałam posiąść?

Nie jestem typem, który lubi się uczyć bez motywacji. Więcej! Na mnie zawsze najlepiej działa presja czasu – bez niej robię się leniwa. Dlatego zawsze, gdy chciałam się czegoś nauczyć – szukałam zlecenia lub pracy mającej z tym związek. Wiedziałam, że jeśli zobowiążę się do wykonania zadania (i w dodatku dostanę za to pieniądze) – nauczę się w “trymigi”.

Wiem, że dla wielu osób to brzmi jak prawdziwe szaleństwo, ale na mnie to po prostu działa i sprawia, że idę do przodu.

Przykład z życia?

Po studiach szukałam pracy w branży IT, a konkretniej przy tworzeniu gier. Chciałam nawiązać współpracę z jakimś fajnym, małym studiem indie developerów. Znałam podstawy silnika Unity3D – uczyłam się go specjalnie do pracy inżynierskiej. Ale nie wiedziałam nic o innym silniku: Unreal Engine.

Mimo to znalazłam pracę właśnie w tej technologii. Trafiłam na młodą firmę i dostałam tydzień: jeśli napiszę prostą grę, to mnie biorą. Udało się. Pracowałam tam kilka miesięcy i choć ostatecznie zostałam wymieniona na kogoś bardziej doświadczonego, to wiedzy, którą tam zdobyłam nikt mi nie odbierze.

Dlatego wybierz technikę jaka Ci najbardziej pasuje: skacz na głęboką wodę albo rób małe kroki. Ale rób je i programuj! Bez tego ani rusz.

Przeczytaj artykuł Sylwii: Dziewczyno, do kodu!

5. Jak radzić sobie ze szklanym sufitem w tej branży? Pracuję w IT i zauważyłam to zjawisko, co prawda nie w pracy, ale na grupach programistycznych okupowanych przez panów.

Pytanie od: Ludmiły

Niestety, ale nie wiem. Z dwóch powodów: po pierwsze nie ma jednego stałego sposobu na radzenie sobie ze szklanym sufitem, bo gdyby był, to problem by nie istniał. I po drugie: ja się jeszcze z nim nie zderzyłam. Mam doświadczenie w różnych firmach, ale zwykle w małych indie studiach. Aktualnie pracuję w jednej firmie od trzech lat i jest to moja pierwsza styczność z korporacją.

Nie zrozum mnie źle: nie neguję istnienia problemu, bo słyszałam o nim od wielu osób. Mnie jeszcze na szczęście nigdy nie dotknął.

Myślę, że jak w każdej sytuacji, gdy mniejszość walczy o swoje prawa, ważne jest uświadamianie. Owszem, można trafić na człowieka-dzbana i wtedy żadna argumentacja do niego nie dotrze. Ale ja bardzo często mam w życiu wrażenie, że nie doceniamy wartości rozmowy.

Mam kolegę programistę, właściciela firmy, biznesmena. I z nim bardzo często rozmawiałam o barierach, które spotykają kobiety. I on długo nie rozumiał problemu, powtarzając np. „Że jak kobieta nie umie negocjować, to nic dziwnego, że mniej zarabia”. Brzmi to logicznie, ALE wszystkie wiemy, że problem jest bardziej złożony.

Wiele statystyk wykazuje, że panie zarabiają mniej, nawet negocjując dobrze. I to nie tylko w branży IT. Jednak wspomniany kolega, z upływem czasu, zaczął trochę szerzej patrzeć na problem. Przesadzę mówiąc, że go „nawróciłam”, ale na pewno poszerzyłam jego horyzonty.

I dlatego uważam, że podstawa to tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć. Walczyć o swoje, bo któregoś dnia dostrzeżemy efekty.

Dziękuję Ci za odpowiedź na te pytania.

Na pytania odpowiedziała Sylwia Błach -pisarka, dziennikarka, felietonistka, blogerka. Zawodowo programistka – pracuje w technologii Unity3D, hobbystycznie tworzy strony w WordPressie. Udziela się w wydarzeniach technologicznych i pisze o technologii na swojej stronie. Prowadziła m.in. bootcampy programistyczne dla kobiet chcących się przebranżowić z firmą Future Collars czy szkolenie z podstaw HTML dla Orange Polska. W ramach Nocy Naukowców uczyła dzieci na temat wirtualnej rzeczywistości. Jej konikiem są nowinki i ciekawostki technologiczne. Aktywistka, która uwielbia występować i dzielić się swoimi doświadczeniami, spostrzeżeniami. Często mówi o życiu z niepełnosprawnością ruchową.

Dołącz do grupy #Mamo pracuj w IT i zacznij rozwijać się w branży IT.

Na koniec podrzucamy jeszcze link do
Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Program dla założycielek Startupów – II edycja

Chodzi Ci po głowie pomysł na startup technologiczny? Myślisz o założeniu własnej firmy, ale czujesz, że brakuje Ci odpowiednich kompetencji? Tej jesieni rozpocznie się II edycja akademii startupowej dla dziewczyn, których pasją są nowe technologie i nauka - Shesnnovation Academy! Sprawdź szczegóły!
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 17/09/2020
shesnnovaton academy

Czy wiesz, że..

Według raportu z 2018 roku przygotowanego przez Startup Poland jedynie w 26 % polskich start-upów kobieta występuje wśród założycieli. Zanotowano również nieznaczny spadek aktywności kobiet w tym obszarze. Niemniej kobiety coraz częściej stawiają na samorozwój i podejmowanie ryzyka. Motorem do działań niewątpliwie są inne kobiety, które poprzez swój talent i determinację stały się wzorami do naśladowania, jak również wspierający ten proces mężczyźni. My chcemy by coraz więcej kobiet otrzymało odpowiednie narzędzia i kompetencje by osiągnąć sukces zawodowy i spełniać marzenia. Dlatego powstał program dla założycielek Startupów.

Shesnnovation Academy

To unikatowy program skierowany do przedsiębiorczych studentek, doktorantek i absolwentek kierunków technicznych i ścisłych (szczególnie, ale nie tylko), gdzie pasja do technologii spotyka się z biznesowym „know-how”. To pierwszy i jedyny taki program w Polsce. To cykl szkoleń i warsztatów, spotkań z mentorami i ekspertami, którego efektem będzie stworzenie kobiecych startupów w obszarze STEM (Science, Technology, Engineering, Mathematics). 

Co w programie?

  • cykl kilkunastu szkoleń z umiejętności biznesowych i miękkich;
  • udział w 6-miesięcznym programie mentoringowym z najlepszymi ekspertami w dziedzinie (praca z Mentorem 1:1) i dopracowywanie pomysłu;
  • indywidualne konsultacje z wybitnymi Ekspertami;
  • wsparcie organizacyjne w zakładaniu firmy;
  • Konkurs – na najlepszy startup technologiczny;
  • mnóstwo networkingu, kontaktów i niezapomnianych przyjaźni!

Kim są Mentorzy?

To wybitni przedstawiciele świata biznesu i nauki. Są wśród nich menedżerki najwyższego szczebla w globalnych firmach (m.in. Dominika Bettman, CEO w Siemens Polska; Bożena Leśniewska, CEO w Orange Polska); założycielki i założyciele startupów, które odniosły sukces na rynku (m.in. Agnieszka Maciejowska, założycielka Evenea; Stefan Batory, CEO Booksy, b. CEO iTAXI; Filip Granek, CEO XTPL) oraz przedsiębiorcze naukowczynie (m.in. Joanna Kinasiewicz, Research&Innovation Specialist w Neuro Device Group S.A.). 

Shesnnovation Academy daje możliwość:

  • nabycia umiejętności biznesowych i miękkich niezbędnych do rozpoczęcia działalności gospodarczej podczas serii dedykowanych szkoleń,
  • współpracy ze wspaniałymi mentorkami i mentorami, którzy osiągnęli spektakularne sukcesy biznesowe,  chcą dzielić się swoją wiedzą i wspierać Was w realizowaniu Waszych marzeń, 
  • konsultacji swoich pomysłów z wybitnymi ekspertami w obszarze startupów i nowych technologii,
  • uzyskania dostępu do odpowiedniego finansowania poprzez rozmowy z inwestorami, funduszami VC czy akceleratorami,
  • wzięcia udziału w Konkursie na najlepszy startup technologiczny,
  • nawiązania trwałych relacji i poszerzenia bazy kontaktów
  • i wiele innych 🙂

Dowiedz się więcej o Programie, APLIKUJ i dołącz do grona innowatorek Shesnnovation Academy!

Zgłoszenia do Programu na: www.shesnnovation.pl 

Grafika: organizatora programu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail