Czego szukasz

Wracałam bez obaw – czyli jak wygląda praca i kariera w firmie Atos

Czy praca w HR może otworzyć drogę do działu IT? Jakie kompetencje trzeba mieć, żeby z powodzeniem zarządzać zespołem? Czy różnorodność rzeczywiście sprzyja efektywnej pracy? I jak do tego mają się kompetencje rozwinięte dzięki macierzyństwu? Swoim doświadczeniem dzieli się Magdalena Grzewińska – SAP HR Senior Consultant i Team Leaderka w Atos Global Delivery Center Polska.

kobieta pracuje na balkonie laptop

Magdo, dziękuję za to, że zgodziłaś się na wywiad. Rozmowę z Tobą chciałabym zacząć od prośby, abyś trochę opowiedziała o swoim stanowisku. Jesteś SAP HR Senior Consultant, a dodatkowo Team Leaderką zespołu. Czym zajmujesz się na co dzień?

Ogólnie mówiąc, zajmuję się serwisem systemu SAP HR. Zacznę może od pojęcia SAP HR.

Jest to system informatyczny, w którym przechowywane i przetwarzane są dane pracownika, tak naprawdę od momentu rekrutacji aż do momentu opuszczenia firmy. Moim zadaniem jest rozwiązywanie problemów, jakie pojawiają się podczas jego użytkowania, zmiana ustawień oraz tworzenie nowych funkcjonalności dopasowanych do potrzeb klienta.

Dodatkowo, tak jak wspomniałaś, pełnię funkcję Team Leadera. Oprócz typowych zadań managera jak: akceptacja urlopów, planowanie szkoleń, rekrutacja nowych osób do zespołu, pracuję nad podnoszeniem poziomu umiejętności osób, które mam w zespole oraz nad organizacją ich pracy przy projektach.

Innymi słowy mówiąc, skupiam się na tym, by każdy z członków zespołu był we właściwym miejscu, które jest dopasowane do jego kompetencji oraz preferencji tak, aby mógł się realizować, a jednocześnie czerpać z wiedzy i doświadczenia innych.

Wiem, że Twój Zespół jest zróżnicowany zarówno pod kątem wieku, płci, kompetencji oraz doświadczenia. Jak się pracuje w takim zespole i co najważniejsze: jakie trzeba mieć kompetencje, żeby móc zarządzać zespołem SAP Consultantów?

Trudno mi mówić o kompetencjach. Nie jestem ani psychologiem, ani trenerką umiejętności miękkich. Mam za sobą kilka szkoleń managerskich. Jednak to tylko teoria, aczkolwiek bardzo pomocna i oczywiście wcielam ją w życie. Myślę jednak, że aby dobrze zarządzać przede wszystkim trzeba lubić ludzi, mieć głowę pełną pomysłów oraz milion gotowych rozwiązań. I co jest ogromnie ważne, na pewno trzeba umieć słuchać, by móc połączyć potrzeby z otaczającą nas rzeczywistością. A i jeszcze optymizm się przydaje, taki na granicy zdrowego rozsądku ;-).

Natomiast jeśli chodzi o różnorodność w moim zespole, to właśnie to różnicowanie jest czymś, co lubię najbardziej. Każdy wnosi coś innego: inne doświadczenia, inne podejście do problemu. Młodzi ludzie (tuż po studiach) są niesamowicie energiczni, chętni, zmotywowani do działania i bardzo sprytni. Ci w dojrzalszym wieku wzbudzają szacunek swoją postawą, profesjonalizmem, wiedzą. A gdy połączymy te cechy to mamy… idealnego Konsultanta!

Poznaj firmę Atos oraz najnowsze oferty pracy!

Pamiętam, że jak rozmawiałyśmy pierwszy raz mówiłaś, że swoją drogę zawodową rozpoczęłaś od bycia HR Specialist. Czy to doświadczenie pomaga Ci w tym czym dziś się zajmujesz?

Moja przygoda z SAP-em zaczęła się od działu HR. Jako HR Specialist poznałam wszystkie procesy HR-owe, dzięki czemu rozumiem biznesową stronę mojego fachu. Ja akurat trafiłam do działu, gdzie używałam systemu SAP w moich codziennych obowiązkach, więc dodatkowo poznałam jego funkcjonalność i pracę z nim, z punktu widzenia użytkownika.

Przez te lata wzięłam udział w kilku szkoleniach: technicznych oraz miękkich. Oczywiście były bardzo pomocne. Jednak uważam, że najwięcej uczymy się od innych ludzi. Z upływem czasu nabieramy nowych doświadczeń, dowiadujemy się co trzeba zrobić, by osiągnąć sukces oraz jak unikać porażek lub po prostu – jak sobie z nimi radzić.

Czy zmieniając stanowiska i awansując rozwijałaś swoje kompetencje uczestnicząc w szkoleniach lub kursach, czy jednak kluczowe było tu Twoje doświadczenie i chęć podjęcia nowych wyzwań?

Ja miałam to szczęście, że na swojej drodze spotkałam wielu wartościowych ludzi. Ich podejście do pracy, wiedza i umiejętności dawały mi motywację do pracy nad sobą, do rozwijania swoich kompetencji. Po prostu podpatrywałam ich działania, pracę i starałam się naśladować.

Magdo, spełniasz się zawodowo, a dodatkowo jesteś też mamą dwójki dzieci. Można też powiedzieć, że pracujesz w jednej firmie od blisko dwunastu lat. Powiedz, jakie rozwiązania dostępne w Atos GDC Polska, pomagały Ci w przeszłości i pomagają teraz w godzeniu życia prywatnego i zawodowego? I czy one zmieniały się na przestrzeni lat?

Zgadza się,

mam dwójkę dzieci. Tak naprawdę, to ich pojawienie się na świecie uświadamiało mi jak ważne jest dla mnie życie zawodowe.

Wcześniej byłam skupiona głównie na sobie, swoich potrzebach. Wraz z ich pojawieniem okazało się, że ważne jest, aby liczyć się z potrzebami innych, po prostu – robić coś dla innych. W domu to ich dobro było najważniejsze. Natomiast w pracy zaczęłam zwracać uwagę na dobro całego zespołu.

Zauważyłam, że wspólnymi siłami, czyli po prostu współpracując, szybciej i efektywniej jesteśmy w stanie realizować postawione nam cele oraz rozwiązywać najbardziej skomplikowane problemy.

W trudnych chwilach w pracy spokój ducha odnajduję przy dzieciach, a zdarza się też tak, że dzieci czasami powodują, że chętnie wpadam w wir pracy :).

Najważniejsze dla mnie jest to, aby potrafić utrzymać równowagę między życiem prywatnym a zawodowym. Przy takim rozwiązaniu zarówno dzieci, jak i praca dają mnóstwo szczęścia i poczucie satysfakcji.

Moja firma ułatwia mi godzenie pracy z obowiązkami macierzyńskimi. Nie bałam się zajść w ciążę, nie bałam się też powrotu po przerwie do pracy. Wiedziałam, że czeka tam miejsce dla mnie.

A czy jest jakiś benefit lub program wsparcia, który zapewnia Twoja firma, a Ty cenisz najbardziej?

O tak, jest. Atos umożliwił mi pracę z domu w razie potrzeby. Takie rozwiązanie pozwala mi ograniczyć czas dojazdów, co również skraca czas pobytu moich dzieci pod opieką innych osób w szkole czy w przedszkolu. Ten benefit jest dla mnie bezcenny!

Dla wszystkich, którzy rozważają pracę w Atos – czy możesz nakreślić sylwetkę idealnej kandydatki lub idealnego kandydata do Twojego zespołu? Zdradź nam, na co w szczególności zwracasz uwagę przy rozmowach rekrutacyjnych? 🙂

Hmm, taki profil idealny? Zawsze powtarzam, że połowa sukcesu to umiejętności, a druga połowa osobowość. Część rozmowy poświęcam na wywiad „techniczny”, potem zadaję przeróżne pytania.

Zwracam przede wszystkim uwagę na szczerość. Lubię ludzi, którzy wiedzą czego chcą, są pogodni, ciekawi, samodzielni, komunikatywni, z poczuciem humoru. To ważne, żeby chcieli coś wnieść do firmy, na przykład energię czy pomysły.
Dobieram do zespołu osoby, które sprawiają, że przychodzenie do pracy jest dla nas przyjemnością, a nie obowiązkiem!

Dziękuję za rozmowę! Powodzenia!

Rozmawiałam z Magdaleną Grzewińską – SAP HR Senior Consultant i Team Leaderka w Atos Global Delivery Center Polska

Poznaj firmę Atos i odwiedź jej profil w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie!

Link firmy Atos

Zdjęcia: archiwum prywatne Magdaleny

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Dzięki Wam wróciłam do pracy – historia Kasi

- Kto mnie zatrudni, 9 lat siedzenia w domu, 40 lat na karku, a w domu dwoje dzieci - takie obawy miała Kasia, zanim zobaczyła nasze ogłoszenie o projekcie Mamo Pracuj w IT. Serce nam rośnie, że jedno z naszych spotkań z cyklu Mamo Pracuj w IT pomogło Kasi odnaleźć swoje miejsce na rynku pracy. Kasiu! Brawo za odwagę! Poznajcie historię Kasi i dajcie się zainspirować!
  • Listy do Redakcji - 14/10/2019
kobieta pisze list przy biurku laptop w tle

Mam na imię Kasia. W tym roku skończyłam 40 lat. Mam dwie cudowne córeczki, jedna ma 9 lat, a druga 4 latka. W 2010 roku, gdy zaszłam w pierwszą ciążę, odeszłam z poprzedniej pracy. Pierwsze dziecko, potem drugie. Dziewczynki nie poszły do żłobka, żal nam było je oddawać, takie malutkie. Wiedzieliśmy, że z jedną wypłatą będzie ciężko, ale jakoś podołaliśmy. Czas jaki poświęciłam w tamtym okresie dzieciom – bezcenny.

Mama wraca do pracy

Jednak gdy druga córka miała iść do przedszkola, postanowiłam, że to już najwyższy czas dla mnie, aby powrócić do życia zawodowego. Nie było możliwości powrotu do poprzedniej pracy, więc wiedziałam, że będę musiała znaleźć coś nowego.

Częściowo przygotowywałam się do tego podczas przebywania z córkami, gdyż poszłam na studia germanistyczne zaoczne. I to na takiej uczelni, która miała zajęcia tylko w weekendy, abym mogła to pogodzić z pracą męża.

Kto mnie zechce?

Nadszedł czas, gdy młodsza córka rozpoczęła przedszkole. Zostałam sama w domu i ogarnął mnie ogromny strach: kto mnie zechce, 9 lat siedzenia w domu, zatracone umiejętności rozmowy z dorosłymi, 40 lat na karku, a w domu dwoje dzieci, które pewnie będą chorować. I wtedy właśnie natknęłam się na Wasze zaproszenie na spotkanie w ramach projektu Mamo pracuj w IT.

Mamo Pracuj w IT

Mamo Pracuj organizowało spotkanie dla mam w Katowicach. Stwierdziłam, że zapisuję się, co mi szkodzi, zawsze to jakiś krok do przodu i wyjście do ludzi.

Na spotkaniu wzięłam udział w szybkiej rekrutacji. Usłyszałam wiele miłych, ciepłych motywujących słów. Udział w spotkaniu dodał mi odwagi by szukać pracy. Wróciłam do domu i wysłałam kolejne 3 CV do różnych firm. I wiecie co? W każdej z nich byłam na rozmowie, każda z nich zaoferowała mi pracę, trzy z nich dawały możliwość pracy na 3/4 etatu. I to wszystko w przeciągu jednego miesiąca.

Jeśli jak Kasia chciałabyś podążać ścieżką IT, zapisz się do naszej grupy #Mamo Pracuj w IT!

Wybrałam jedną z firm. Chociaż tutaj wchodził w rachubę pełny etat, to zadecydowała lokalizacja i ruchomy czas pracy. Pracę rozpoczęłam od listopada 2018 roku. Mogę do pracy przyjść między 6 a 9. Idealnie, gdyż mogłam spokojnie zgrać się z mężem. Zaczynam o 6 rano. Mąż ogarnia dziewczyny, potem jedną odprowadza do szkoły, a drugą do przedszkola. Ja kończę o 14, odbieram dziewczyny i potem wiadomo. Udało się wszystko doskonale zorganizować, chociaż miałam obawy, jak podoła mój mąż. Daje radę 🙂

Ferie zimowe, wakacje?

Przedszkole w ferie pracuje, więc młodsza jest w przedszkolu, a starsza tydzień u babci i tydzień na półkolonii. W wakacje przedszkole jeden miesiąc pracuje, w drugim miesiącu mieliśmy dwa tygodnie urlopu, a jeden tydzień była babcia. Na przełomie miesięcy wakacyjnych jeden tydzień obydwie córki poszły na półkolonie – udało się znaleźć takie, gdzie przyjmowali 4-latki. Wakacje starszej córki: półkolonie i opieka drugiej babci.

Home Office

Gdy w jedynym tygodniu wakacyjnym nie miałam z kim zostawić dziewczynek, z pomocą przyszła firma i dała mi możliwość Home Office. Wkrótce potem awansowałam i teraz Home Office co dwa tygodnie jest standardem.

W czasie chorób – zwłaszcza młodszej, gdyż to był jej pierwszy rok w przedszkolu – jak zawsze mogłam liczyć na babcie. Przyjeżdżają z daleka, więc nocowały u nas. Na początku każdej przerwy związanej z chorobami, brałam jeden dzień L4 na dziecko lub 1 dzień urlopu, aby babcie mogły spokojnie dojechać. Teraz rozwiązanie Home Office bardzo mi to wszystko ułatwia.

Rok temu nawet bym nie śmiała marzyć, że to wszystko się tak poukłada. Jestem wszystkim ogromnie wdzięczna, gdyż każda osoba, z którą miałam kontakt przez ostatni rok, niesamowicie mnie podbudowała. A przede wszystkim jestem wdzięczna Mamo pracuj – gdyby nie Wy i Wasz projekt „Mamo pracuj w IT” – to wszystko by się nie zadziało. Ogromne DZIĘKUJĘ!!!

Jeśli takie historie Cię inspirują, to mamy ich więcej:

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Rails Girls Warsaw – programowanie jest jak nałóg!

“Inspirujemy, uczymy i rozbudzamy pasję, wywracamy życia do góry nogami, a przy tym świetnie się bawimy!” - to motto warsztatów programowania dla kobiet Rails Girls Warsaw, które już po raz siódmy odbędą się w Warszawie. Zapraszamy Was w weekend, 19-20 października!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 01/10/2019
spotkanie na warsztatach Rails Girls Warsaw

Dla tych którzy jeszcze Was nie znają opowiedzcie kim jesteście?

Rails Girls Warsaw to lokalne wydanie światowej inicjatywy Rails Girls. Są to dwudniowe, zupełnie bezpłatne warsztaty programowania dla kobiet. Jesteśmy organizacją non-profit, nasze działania możliwe są dzięki naszym sponsorom, a każda osoba, która współtworzy nasze warsztaty robi to na zasadzie wolontariatu.

Jeszcze tylko do piątku, 4 października organizatorzy czekają na Wasze zgłoszenia! Aplikuj!

Jak zrodził się pomysł na warsztaty i dlaczego, dla kogo to robicie?

Rails Girls to inicjatywa zapoczątkowana w Finlandii i wspierana przez wolontariuszy na całym świecie. Jest to odpowiedź na potrzebę nieformalnej edukacji kobiet w zakresie nowych technologii.

Robimy to, ponieważ kobiet w IT jest za mało i są one tam potrzebne! A także dlatego, że mimo iż mamy XXI wiek stereotypy, choć na szczęście z każdym rokiem coraz mniej, powstrzymują kobiety przed podjęciem choćby próby swoich sił w programowaniu.

My pokazujemy, że ten strach ma bardzo wielkie oczy, ale jest zupełnie nieuzasadniony. A przy okazji jest to świetna zabawa – dla nas, dla mentorów i przede wszystkim dla uczestniczek.

W tym roku 19-20 października odbędzie się już VII edycja Rails Girls Warsaw? Czym będzie się ona różnić poprzednich edycji?

Warsztaty w swojej podstawowej wersji nie różnią się między edycjami – spotykamy się z dziewczynami, dzielimy się na niewielkie grupy i kodujemy przez dwa dni. Tak to wygląda w dużym uproszczeniu.

Co roku jednak zapraszamy do współpracy nowych mentorów i nowe instytucje. W zeszłym roku po raz pierwszy zapewniłyśmy opiekę dla dzieci, więc niejako tematem przewodnim stała nam się mama wracająca do pracy po urlopie macierzyńskim – w tym kierunku zostały dobrane nasze wystąpienia. Wysłuchaliśmy inspirujących historii kobiet, które łączą opiekę nad dziećmi i pracę w charakterze developera, a nawet przekształcały się na programistki w czasie urlopu macierzyńskiego.

W tym roku chcemy zerknąć w kierunku technologii medycznych – co robią w nich kobiety, dlaczego cenne jest ich spojrzenie w takich tematach i jakie role mogą tam pełnić dziewczyny z wiedzą programistyczną.

Jak wyglądają takie warsztaty?

Nasze motto to “Inspirujemy, uczymy i rozbudzamy pasję, wywracamy życia do góry nogami, a przy tym świetnie się bawimy!” I tak właśnie wyglądają nasze warsztaty – jest dużo pracy, dużo nowych informacji i umiejętności, ale jest też czas na rozmowę, nawiązanie nowych, technologicznych znajomości i przede wszystkim na wysłuchanie niesamowitych historii i wzięcie z nich dla siebie dokładnie tego, czego potrzebujemy.

A technicznie wygląda to tak, że dziewczyny przez dwa dni pracują w 2 lub 3-osobowych grupach pod okiem doświadczonej mentorki czy mentora, który wprowadza je w świat tworzenia aplikacji webowych. W przerwach między kodowaniem jest czas na krótkie wystąpienia zaproszonych przez nas gości, a w sobotę wieczorem odrywamy się od komputerów i przechodzimy do części networkingowej.

Wbrew pozorom jest ona równie ważna, co samo programowanie. W tym czasie dziewczyny mają okazję do zawarcia znajomości, które przy odrobinie zapału przeradzają się we wspólną naukę i wspieranie się po skończonych warsztatach. Jest też to czas na rozmowę z mentorami – ludźmi, którzy na co dzień zajmują się programowaniem i chętnie dzielą się swoim doświadczeniem i radami.

Czy trzeba być jakoś przygotowanym, mieć już jakieś umiejętności, żeby wziąć udział w warsztatach?

Absolutnie nie! Trzeba mieć jedynie laptopa (chociaż i z tym możemy spróbować pomóc, jeśli ktoś zgłosi się do nas odpowiednio wcześnie) i silną motywację do pracy. Życie programisty to przede wszystkim samokształcenie, więc wśród zgłaszających się dziewczyn staramy się wyłonić te, które wykazują największą chęć do nauki.

Warsztaty są bezpłatne. Jak możecie jeszcze przekonać kobiety, które się wahają do brania udziału w takich inicjatywach?

Myślę, że najlepszą zachętą jest wizyta na naszych mediach społecznościowych – można tam zobaczyć jak wyglądały poprzednie edycje warsztatów, a przede wszystkim przeczytać opinie poprzednich uczestniczek, które brały udział w warsztatach na całym świecie.

Na dzień dzisiejszy na świecie Rails Girls odbywa się w 227 miastach, z czego w Polsce w 12, dotarliśmy na 6 kontynentów. Globalnie w naszych warsztatach wzięło udział już kilkaset tysięcy kobiet – dlaczego nie Ty? Z technicznych udogodnień powstał między innymi kącik dla malucha – w ten sposób brak opieki nad dzieckiem nie stanie młodej mamie na drodze do świata IT.

Inną zmianą jest wielkość grupy – do tej pory warsztaty były to 3 uczestniczki i jeden mentor, w tym roku jest to wersja 2 + 1 po to, żeby dziewczyny wyniosły z naszego wspólnego czasu jeszcze więcej i żeby miały bardziej komfortowe warunki do pracy i zadania pytań.

Nikt z naszych uczestników nie zostaje sam po skończonych warsztatach – pozostawiamy otwarte kanały komunikacji, z których korzystamy na warsztatach, w ten sposób dziewczyny mogą dalej zadawać pytania i uzyskać pomoc jeśli utkną na czymś przy kontynuacji nauki.

Społeczność programistów Ruby On Rails jest bardzo otwarta i chętna do udzielania pomocy, to dzięki nim nasze warsztaty cieszą się niepowtarzalną atmosferą wsparcia i bezpiecznej przestrzeni do zadawania pytań, których dziewczyny boją się lub wstydzą zadać w innym miejscu.

Dodatkowo w ramach naszej warszawskiej edycji prowadzimy warsztaty-kontynuację, nazwałyśmy je .class – dziewczyny mogą się do nas zgłaszać i przez kilka następnych miesięcy na cyklicznych, 2-godzinnych spotkaniach szlifować wiedzę zdobytą na warsztatach.

Często zdarzają się sytuacje, że po Waszych warsztatach ktoś łapie bakcyla, chce programować i wiąże z tym swoją przyszłość? Znacie takie historie?

Absolutnie każda edycja Rails Girls Warsaw ma przynajmniej kilka takich historii, ba! same jesteśmy takimi przykładami.

Dziewczyny wracają w roli mentorów na nasze warsztaty, organizują lokalne edycje we własnych miastach, angażują się w edukację kobiet w innych inicjatywach. To się nie kończy!

Rails Girls jest zaraźliwe, jak raz złapie się bakcyla, to potem chce się tylko więcej. Nasi mentorzy jeżdżą po całej Polsce, a nawet po całym świecie, żeby uczyć kobiety na innych warsztatach RG.

W czasie kiedy odpowiadamy na Wasze pytania jedna z naszych organizatorek jest właśnie mentorką na Rails Girls Poznań. To jest jak nałóg!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: Rails Girls Warsaw

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail