Czego szukasz

#wimieniu – akcja społeczna, którą zapoczątkowały dzieci

Agata Grabowska, mama dwóch chłopców nie potrafiła przestać myśleć o dzieciach w Ghucie, bo będąc rodzicem trudno udawać, że to co się dzieje w Syrii, nie dzieje się naprawdę. Pewnego wieczoru jej ośmioletni syn Ignaś zapytał, co on i jego brat mogą zrobić, żeby pomóc syryjskim dzieciom. I tak to się zaczęło – #wimieniu.

plakat akcji #wimieniu - na zdjęciu Ignaś i Antoś - synowie Agaty

#wimieniu to inicjatywa społeczna zapoczątkowana przez Twoich synów, a prowadzona przez Ciebie oraz przez rodziców innych dzieci, które bardzo chciały pomóc dzieciom syryjskim. Dzieciom, które żyją w czasie wojny i nie znają innej rzeczywistości. Rodzice, wujkowie, dziadkowie, działają razem w imieniu swoich dzieci, po to, żeby Syryjczycy, zwłaszcza Ci najmniejsi, mogli poczuć lub przypomnieć sobie, jak to jest żyć normalnie. Agato czy trudno było rozkręcić taką akcję?

Trudno i łatwo. Bardzo szybko zgłosiło się wiele osób chętnych do pomocy. Jednocześnie tego rodzaju przedsięwzięcie to wiele wyzwań organizacyjnych. Jak zarejestrować zbiórkę publiczną? Przekonać szkoły i przedszkola i dostarczyć im materiały.

Co zbieracie i jaki jest główny cel akcji?

Zbieramy pieniądze na działania Polskiej Akcji Humanitarnej w Syrii.

Ale celem akcji nie jest tylko zbiórka, chodzi także, a nawet przede wszystkim, o naukę empatii. O to, żeby dzieci w różnym wieku zrozumiały, że trzeba pomagać innym w trudniejszej sytuacji. Że gotowość do niesienia pomocy jest miarą naszego człowieczeństwa.

Jak można dołączyć do akcji? I kto w niej bierze udział?

Dołączyć można wchodząc na stronę www.wimieniu.pl. Można pobrać materiały akcji i zorganizować lekcję wychowawczą czy wspólne kolorowanie w przedszkolach. Można powiesić plakat, zamówić puszkę, zorganizować zbiórkę. Możne też wpłacić datek na specjalne konto na stronie PAH lub przez zbiórkę na FB.

Agato, ile lat mają Twoi synowie? Jak rozmawiasz z nimi na tak trudne tematy jak wojna i umieranie. Jak śmieć niewinnych dzieci? To nie są łatwe rozmowy.

Ignaś ma 8 lat, Antoś 4. Rozmawiać o wojnie trzeba z wyczuciem, ale nie oszukiwać, nie koloryzować. Mówię im, że wojna jest wtedy, gdy grupy ludzi nie potrafią się dogadać, podzielić czy współpracować – tak jak ja ich czasem proszę, gdy się spierają w zabawie. Że to zło. A dzieci, takie same jak oni, nie są niczemu winne. I że trzeba pomagać, jak kto umie. Zbierając pieniądze, modląc się, tłumacząc innym, żeby dołączyli.

Skąd w Tobie taka potrzeba pomocy i wiara, że się uda? Przecież mogłaś po prostu opowiedzieć dzieciom jak to jest i na tym zakończyć?

Wyniesiona z harcerstwa. 🙂

Na jakim etapie jest teraz akcja #wimieniu? Ile uzbieraliście i co dalej planujecie?

Zebraliśmy ponad 150 tysięcy złotych z darowizn indywidualnych darczyńców. Teraz koncentrujemy się na działaniach edukacyjnych. Najmłodsi kolorują kolorowanki solidarności, na których polska dziewczynka przekazuje syryjskiemu chłopcu misia.

Starsi, licealiści, uczą się o sytuacji w Syrii, o konsekwencjach wojny, o tym, jak można pomagać z daleka. To się dzieje w całej Polsce: choćby w zeszłym tygodniu w Płocku, Zabrzu, Tarnowie, Będzinie. To w sumie kilkadziesiąt przedszkoli i szkół, setki dzieci, i wspaniali, zaangażowani nauczyciele.

Jestem dumna, że tyle osób zupełnie bezinteresownie wsparło akcję także w tym wymiarze.

Dziękuję Ci rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Jak można pomóc:

  • wpłacając datek – zbiórka na Facebooku – wykonując zwykły przelew, do którego kierujemy ze strony (jako cel należy wybrać „Syrię”, a w tytule przelewu umieścić informację “W imieniu”: https://www.pah.org.pl/wplac).
  • nagłośniając akcję: możesz udostępnić informację w mediach społecznościowych, napisać post o tym, że wspierasz akcję i zbiórkę w imieniu swojego dziecka – koniecznie dodając link do strony – wimieniu.pl. Możesz również za strony akcji pobrać i wydrukować plakat i powiesić w szkole lub przedszkolu swojego dziecka, w bibliotece lub w przychodni. Możesz też odezwać się do PAH i otrzymasz puszkę, z którą możesz w szkole, w swojej firmie, w przedszkolu zorganizować zbiórkę pieniędzy. Możesz jeszcze pobrać i wydrukować za strony wimieniu.pl ulotki i rozdawać dzieciom lub przekazać nauczycielom.

Wszystkie zebrane środki zostaną przekazane na konto Polskiej Akcji Humanitarnej i przeznaczone na pomoc dla syryjskich dzieci, również tych z Ghuty. Środki zostaną przeznaczone na zapewnienie schronienia, żywności, wody, podstawowych artykułów oraz dostępu do edukacji.

Zdjęcia: akcja #wimieniu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Czy my, po tym wszystkim będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?

Od ponad roku niezmiennie pozostajemy w dziwnym czasie. Być może mocno wymagającym dla Ciebie. Wielu rodziców, z którymi niedawno rozmawiałam (często online), mówiło mi, że po prostu chce przetrwać te najbliższe dwa tygodnie. Nie przeżyć, nie odpocząć, PRZETRWAĆ. A jak jest z Tobą?

Czy my, po tym wszystkim będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?

Tryb przetrwania część z nas włączyło już ponad rok temu. Widzę zmęczenie – sama je też mocno odczuwam. I to nie jest tak, że nie doceniam tego, że na ten moment zarówno ja, jak i moi najbliżsi są zdrowi. Bo doceniam. Bardzo!

Ostatnio usłyszałam takie pytanie od bliskiej mi osoby, którą od ponad roku widzę wyłącznie dzięki łączeniom online:

„Czy my, po tym wszystkim, będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?”

Będziemy potrafili?

Mam poczucie, że będziemy na nowo oswajali się z bliskością, uczyli się na nowo dotyku. A czy teraz potrafimy same siebie przytulić? Tak po prostu? Pogłaskać się po ramieniu na przykład za niesamowitą pracę, którą wykonujemy będąc w tym samym czasie z dziećmi, z bliskimi, ze współpracownikami – w naszym domu, salonie, kuchni podczas rozmów w pracy, nauki zdalnej, zdalnym przedszkolu (!).

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Pogłaskać się i popatrzeć na siebie z czułością, kiedy padamy po całym dniu z dziećmi na kwarantannie i kolejny już raz wymyślałyśmy niesamowite rzeczy i zabawy, żeby dać im trochę beztroskiej normalności. Zachęcam Cię do tego. Do zatrzymania się. Nawet na chwilkę. Doceń się. Przytul. Sprawdź czego potrzebujesz. Tu. Teraz.

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

Dokładnie w tej chwili. Zrób sobie długą (więcej niż 5 minutową) gorącą kąpiel, połóż się wcześniej spać, poprzytulaj się z dziećmi dłużej niż zwykle, zjedz czekoladę, idź pobiegać lub na poranny spacer – sama ze sobą, w ciszy. Łap mikro-chwile dla siebie. Bądź dla siebie tak czuła i wspierająca tak, jak jesteś dla swoich dzieci, dla swoich bliskich.

Dużo dobrego dla Ciebie!

Ps. Będzie mi miło, kiedy napiszesz, jaki jest Twój sposób na zadbanie o siebie, skoro się już tak rozpisałam…

Przeczytaj jeszcze: Jak organizować życie rodziny, żeby mieć czas dla siebie?

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Bon turystyczny. Nowe zasady w 2021 r.

Od 1 sierpnia 2020 roku można korzystać z bonu turystycznego. Osoby do niego uprawnione mogą rejestrować się i aktywować bon na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS, a po aktywacji mogą nim zapłacić za usługi hotelarskie lub imprezy turystyczne w podmiotach zarejestrowanych na PUE ZUS i wpisanych na listę przez Polską Organizację Turystyczną. Nowelizacja ustawy ze stycznia 2021 roku, poszerzyła listę miejsc, w których można wykorzystać świadczenie. Sprawdź!
Mama, tata i syn siedzą na mostku nad wodą w słoneczny, wakacyjny dzień

Aktualizacja z 27.04. 2021

Bon turystyczny. Nowe zasady w 2021 r.

Bon turystyczny jest jednym z narzędzi mających wesprzeć wspomóc polską gospodarkę w obliczu pandemii. Miał zachęcić Polaków do podróżowania po naszym kraju. Świadczenie przysługuje 6 mln dzieci w Polsce, ale okazuje się jednak, że do tej pory wykorzystano 5 proc. bonów z pobranych 10 proc. Przyczyną małego zainteresowania być może był ograniczona ilość miejsc, w których można było wykorzystać bon.

22 stycznia 2021 znowelizowana przez Sejm ustawa o Polskim Bonie Turystycznym wprowadziła poprawki i od teraz zapłacimy nim w większej ilości miejsc:

  • w biurach podróży – pod warunkiem, że wycieczka odbędzie się w kraju,
  • pokryjemy koszt muzeów, galerii,
  • zapłacimy za wycieczki bez zakwaterowania, przewodników czy instruktorów (warunkiem jest objęcie pakietem minimum dwóch usług, np. nocleg + wejście do parku rozrywki)
  • opłacimy przejazd autokarem lub rejs statkiem.

Wersja artykułu z 19.06.2020 r.

Wakacje – czy to sen?

Jeszcze niedawno w naszych głowach marzenia o wakacjach były bardzo nieśmiałe, pandemia hulała na całego i przez pewien czas wyjście z rodziną na spacer było zachcianką nie do spełnienia. Jednak im dalej, tym więcej obostrzeń zostało zniesionych, od niedawna można podróżować, otwarte są hotele i pensjonaty, jednak po koronawirusowym spustoszeniu gospodarczym nie każdego stać na beztroski odpoczynek. Rząd jednak zdecydował się na rozwiązanie, które ma pomóc polskim rodzinom a zarazem polskiej branży turystycznej.

Przeczytaj także: Wakacje 2020 – jak je zaplanować

Bon turystyczny 500 plus

Najpierw zrobiło się sporo szumu gdy w obieg poleciała informacja, że rodzinom zostanie przyznane 1000 zł na wakacje, z tym że warunki były dwa – umowa o pracę oraz zarobki nie przekraczające kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (5200 zł brutto). Pomysł szybko zaczął się przekształcać, bo nie był w stanie trafić do wszystkich, był też niejako niesprawiedliwy wobec osób, które straciły pracę z powodu pandemii. Ostatecznie ewoluował w ideę bonu w wysokości 500 zł na wakacyjne wydatki z tym, że nie na rodzinę, a na każde dziecko, bez żadnych warunków związanych z zatrudnieniem czy zarobkami.

Jak to działa?

500 zł na wakacje dla każdego dziecka do 18 r.ż. (dla dziecka niepełnosprawnego kwota bonu ma wynieść 1000 zł), jest przyznawane w postaci kodu elektronicznego, po zarejestrowaniu się na Platformie Usług Elektronicznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (PUE ZUS) po pozytywnej weryfikacji.

Bon, w formie unikalnego, 16-cyfrowego numeru, otrzymasz za pomocą wiadomości tekstowej na wskazany przez Ciebie numer telefonu lub adres poczty elektronicznej. Z bonu turystycznego, niezależnie od poziomu przychodów będzie mogło skorzystać niemal 6,5 miliona polskich dzieci, w tym także dzieci rodziców pracujących za granicą.

Warto wziąć pod uwagę, że z bonu będzie można korzystać w miejscach, które przystąpią do programu i będą przyjmować zapłatę w takiej formie. Bonem będzie można zapłacić przewoźnikom, w hotelach czy opłacić kolonie, ale także skorzystać z pakietów typu nocleg+wyżywienie. Fakt zapłaty w takiej formie trzeba będzie zgłaszać podczas rezerwacji lub przy zakwaterowaniu.

Kod jest do wielorazowego korzystania w różnych miejscach, aż do wykorzystania wszystkich środków, a nie jak z początku myślano jednorazowy, gdzie niewykorzystane środki miałyby przepaść.

Listę miejsc i przedsiębiorców, które przystąpią do programu będzie można znaleźć na stronie internetowej Polskiej Organizacji Turystycznej.

Przeczytaj także: Jak nie zwariować w podróży z dziećmi

Na lody, do Maca czy na zajęcia przez internet?

Prezydent Andrzej Duda zaznaczył, że pieniądze nie będą obejmowały wydatków niezwiązanych z branżą turystyczną, tak więc nie zapłacimy bonem w sklepach, punktach gastronomicznych ani restauracjach. Nie wykorzystamy go również na zorganizowanie dziecku wakacji w domu – zajęć przez internet czy innych tego typu atrakcji ponieważ cała idea ma na celu wsparcie polskiej gospodarki turystycznej.

Nie wybierasz się na wczasy? Zorganizuj swojemu dziecku przedszkole online!

Wakacje w dobie pandemii? No nie wiem…

Z pewnością nie każdy na myśl o wakacyjnej zapomodze finansowej czuje hurraoptymizm i ogromną potrzebę wyjazdu, wciąż dużo osób boi się zakażenia koronawirusem i nie chce podróżować narażając siebie czy dzieci. Na pewno część osób nie jest w stanie zaplanować wakacji bo musi pracować, a niektórzy wyjadą na wakacje zaraz po zakończeniu roku szkolnego. Kto wobec tego może skorzystać z bonu na wakacje i do kiedy musi go wykorzystać?

Bon turystyczny straci ważność 31 marca 2022 r., a więc nie trzeba go wykorzystywać od razu. Będzie można z niego skorzystać podczas ferii zimowych, czy też wakacji za rok (pod warunkiem, że nie wrócą obostrzenia związane z Covidem).

W wakacje #zostajeszwdomu? Wybierz matematykę online dla swojego dziecka.

Zdjęcie: Storyblocks

Źródło: onet.pl, money.pl, gov.pl, onet.pl, zus.pl, wp.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×