Czego szukasz

Wiadomości dla mam, Mamówka-prasówka #9

Za oknami coraz zimniej, więc nic dziwnego, że nasz czas spędzany przed komputerem jest odwrotnie proporcjonalny do wysokości słupka rtęci w termometrze. Chociaż… czy w dobie aplikacji znających odpowiedź na każde pytanie ktoś jeszcze korzysta z tradycyjnych termometrów? Takich to pewnie ze świecą szukać (a raczej – z latarką w smartfonie). Od tradycji odchodzi się również w kwestii rekrutacji zawodowej. Jeśli myślałyście, że portale społecznościowe niczym już Was nie zaskoczą, powinnyście przeczytać tę Mamówkę. Ale jak tu znaleźć czas, gdy w sieci jest tyle do zrobienia?

Na to pytanie odpowiada Pani Swojego Czasu, która w siedmiu (naprawdę) prostych radach podaje przepis na właściwe zagospodarowanie czasu, który spędzamy online. Pewnie to znacie: „odpowiem tylko na maile i napiszę post na Facebooku”. I nagle w siedmiu mailach znajdujecie linki, które warto otworzyć, na FB widzicie, że przyjaciółka dodała nową profilówkę, którą musicie polajkować i skomentować, a tak poza tym to w tle macie otwartego Pudelka, na którego zerkacie w tzw. wolnych chwilach. Wybaczcie, nie miałam pisać o sobie… Jak nad tym wszystkim zapanować? Jak uwolnić się od nawyku sprawdzania poczty podczas picia porannej kawy? Da się. Trzeba tylko spróbować, zamiast jęczeć, że „ja tak nie potrafię”.

***

Jeśli rozglądacie się za pracą, do długiej listy Waszych internetowych obowiązków dojdzie przeglądanie interesujących ofert i wypełnianie formularzy aplikacyjnych z Facebooka bądź LinkedIn. Gazeta MLB podaje, że coraz więcej rekruterów decyduje się szukać pracowników w świecie, w którym obecnie żyją – świecie portali społecznościowych. Teraz właściwie każdy etap rekrutacji może zostać przeprowadzony zdalnie, w dowolnym momencie, na dowolnym urządzeniu z dostępem do Internetu. Wszystko po to, by kandydatowi było wygodnie i mógł zaprezentować siebie w jak najlepszy sposób – bo dziś pracodawcy nie tylko coraz więcej wymagają, ale i coraz więcej oferują. To może zagramy w grę?

***

Szukają, rekrutują, sprawdzają… To tylko chwytliwe ogólniki, a jakie są fakty? O tym dowiemy się z portalu Social Press, który w skrócie przedstawia wnioski z raportu sporządzonego przez firmę Jobvite na podstawie corocznego badania dotyczącego wpływu mediów społecznościowych na procesy rekrutacyjne. Dowiemy się z niego m.in. o tym, że Facebook, LinkedIn i Twitter to portale, z których korzysta już 93% rekrutujących (choć trudno znaleźć specjalistę w tej dziedzinie). Mimo zmiany płaszczyzny, na której przebiega rekrutacja, konkurencja rośnie po obu stronach, a pracodawcy wciąż oczekują przede wszystkim wiedzy i doświadczenia. Jedno jest pewne – Facebook daje mnóstwo możliwości zaprezentowania każdego z nich. Ale zanim złożymy aplikację za jego pośrednictwem, upewnijmy się, czy wszystko, co do tej pory publikowaliśmy, powinien zobaczyć nasz potencjalny pracodawca…

***

A na koniec informacja, którą powinnyście się podzielić z braćmi, kolegami i innymi znanymi Wam przedstawicielami płci pięknej inaczej. Żart żartem, ale sprawa jest jak najbardziej poważna – z urlopów rodzicielskich będą mogli korzystać ojcowie samotnie wychowujący dzieci. Ustawa, której projekt przygotowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przyjął już rząd, znacząco zmieni sytuację dzieci wychowywanych przez ojców lub innych członków rodziny.

***

Mamówka – Prasówka to nasz mniej lub bardziej regularny przegląd najciekawszych tekstów, które ukazały się w Internecie o mamach, o kobietach i prowadzeniu biznesu… słowem warto o tym wiedzieć!

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej UJ. „Artystyczna dusza”, która – kiedy nie dzierży w dłoni pióra – najchętniej rysuje lub zajmuje się tworzeniem grafiki komputerowej. Na swoim koncie ma wydaną w 2010 roku powieść młodzieżową pt. „Nielegalna”.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie