Czego szukasz

W tym kraju prawo stoi po stronie Mamy – historia Magdy z Wilna

Magda od 9 lat mieszka w Wilnie na Litwie, i choć miała okazję poznać jak żyje się w takich krajach, jak Anglia, czy Norwegia, to jednak śmiało mówi: Wilno to jest to! Tu wychowuje swoje córeczki, a w marcu wróciła do pracy na pół etatu po urlopie macierzyńskim. Jak wygląda na Litwie powrót po przerwie na rynek pracy, jak państwo wspiera młode mamy? Możesz być zaskoczona!

  • Ewa Moskalik - Pieper - 21/06/2018

Magdo od 9 lat mieszkasz w Wilnie. Masz męża Litwina i dwie córeczki Karolinę i Laurę (4,5 i 3 lata). Dlaczego właśnie Wilno wybrałaś na swoje miejsce do życia?

Gdy byłam małą dziewczynką to nawet mi się nie śniło, że będę mieszkać na Litwie. Los jednak postawił na mojej drodze przystojnego Litwina – Juozasa, który skradł moje serce. Po kilku latach podróżowania między Polską, Litwą i Norwegią, stwierdziliśmy, że czas się gdzieś wspólnie osiedlić. Zdecydowaliśmy, że zaczynamy od Wilna, Litwy, bo tu Juozas miał pracę.

Plan był taki, że jeśli w ciągu pół roku uda mi się znaleźć pracę i w miarę się zadomowię, zostaniemy na dłużej. Po miesiącu poszukiwań, zostałam zatrudniona przy monitorowaniu norweskiej prasy. I tak się zaczęła moja litewska przygoda.

Mieszkałam w Anglii, w Norwegii i śmiało mogę powiedzieć: Wilno to jest to! Wilno jest: urocze, nie za duże, nie za małe, zielone, otwarte, przyjazne dla ludzi i dzieci.

W Wilnie krzyżują się litewskość i polskość. Tu bezproblemowo możemy wychowywać dwujęzyczne dzieci. Nasze córki mówią pięknie po polsku (jak mama) i po litewsku (jak tata).

Oba języki są ciągle w użyciu. Mamy polskich i litewskich znajomych. Odbywają się tutaj różne polskie spektakle, wystawy, koncerty. Otaczające nas środowisko sprzyja dwujęzyczności.

Co lubisz i cenisz sobie najbardziej w tym kraju?

Jest wiele rzeczy, które tu cenię: politykę prorodzinną, pyszne jedzenie litewskie. Cenię przestrzeń, zieleń, piękną przyrodę.

Nie ma tu tłumów, bo w kraju żyje około 3 milionów mieszkańców, a jest to kraj dość spory. Gdy się jedzie nad jezioro lub nad morze, to łatwo znaleźć wolne miejsce dla siebie.

Ukończyłaś lingwistykę stosowaną i filologię norweską. Przed urodzeniem starszej córeczki Karoliny pracowałaś w norweskiej firmie. Potem byłaś przez prawie pięć lat na urlopie macierzyńsko – wychowawczym i niedawno wróciłaś do pracy do tej samej firmy. Trzymali dla Ciebie miejsce tak długi okres czasu?

Tak pracowałam i znowu pracuję w centrum norweskiej księgowości. Moja firma jest bardzo prorodzinna. Wróciłam na podobne do wcześniejszego stanowisko. Pracodawca ustawowo trzymał dla mnie miejsce pracy. W tym kraju prawo stoi po stronie Mamy.

A jak wygląda sytuacja z pracą i urlopami przed ciążą i po urodzeniu dziecka?

Kobiety pracują tutaj do 7 miesiąca ciąży. Kiedy zaczyna się 30 tydzień, wtedy lekarz wysyła mamę na „przedporodowe wakacje”(Nėštumo ir gimdymo atostogos) –  to taki czas na przygotowanie siebie i domu do porodu. Ten urlop w sumie trwa 126 dni (70 dni do porodu i 56 dni po porodzie). To jak urlop macierzyński w Polsce tylko krócej.

56 dni po porodzie zaczynają się wakacje rodzicielskie (vaiko priežiūros atostogos) i na każde dziecko przysługuje do 3 lat tego urlopu macierzyńskiego. Można być w domu od jednego roku do 3 lat.

Jeśli ktoś decyduje się na roczny urlop macierzyński, to otrzymuje 100% swojego wynagrodzenia, jeśli wybiera opcję 2-letnią to za pierwszy rok otrzymuje 70 % swojej wypłaty, a za drugi rok 40%. Trzeci rok jest bezpłatny, ale mama jest ubezpieczona w litewskiej Sodrze (jak polski ZUS) i liczy jej się staż pracy.

Ja urodziłam Karolinkę i po 2 latach Laurę. Urlopy mi się zsumowały i byłam z dziewczynkami 5 lat w domu. Obie na tyle podrosły, że z czystym sercem puściłam je do przedszkola. Wiedziałam, że są samodzielne i gotowe na nowe wyzwania.

Dodatkowo każdemu pracującemu rodzicowi, posiadającemu 2 dzieci przysługuje jeden pełnopłatny mamadienis (dzień mamy/taty) na miesiąc. To taki dzień wolny by pobyć z dzieckiem w domu. Jeśli ktoś posiada 3. dzieci, to co miesiąc ma do wykorzystania 2 dni wolne. Niewykorzystane dni w danym miesiącu przepadają.

Z racji niskiego przyrostu naturalnego Litwa stara się zachęcać rodziny do posiadania dzieci.

Jak Twój pracodawca wspiera mamy?

Po pierwsze mój pracodawca jest wspaniały, bo zgodził się mnie przyjąć na pół etatu. Dodatkowo daje mi możliwość pracy z domu, kiedy mam taką potrzebę.

Co miesiąc mogę korzystać z mamadienis (dzień mamy z dzieckiem).Ten czas spędzam z córkami albo w domu, albo przedszkolu.

Dodatkowo, jeśli dziecko jest bardzo chore, to nie ma problemu żebym wzięła opiekę nad dzieckiem i była z nim w domu.

Gdzie i z kim przebywają Twoje córki w czasie, gdy Ty jesteś w pracy?

Moje córki uczęszczają do litewskiego państwowego przedszkola koło domu. Przed pracą, czyli koło 8.30, zaprowadzam tam dziewczyny i odbieram je o 16.

Poszczęściło się nam, że dostaliśmy miejsce w takim rodzinnym przedszkolu. W Wilnie ciężko o miejsce w dobrym przedszkolu państwowym. Dzieci jest więcej niż miejsc.

Samorząd miasta Wilna wprowadził niedawno dopłatę 100 euro co miesiąc, jeśli dziecko uczęszcza do prywatnego przedszkola. Tym sposobem cena prywatnego przedszkola staje się bardziej dostępna i więcej dzieci może chodzić i do takich instytucji.

Jakie prawa i przywileje mają na Litwie kobiety oczekujące dziecka?

Kobiety do 7. miesiąca pracują. Potem 2 miesiące mogą się spokojnie przygotowywać do narodzin dziecka. Jeśli jednak mama nie ma ma ochoty siedzieć w domu, może pracować aż do samego rozwiązania.

Poród jest bezpłatny. Niezależnie od tego czy naturalny czy cesarka. Bezpłatna jest też opieka medyczna przed i po porodzie.

Dodatkowym przywilejem w centrach handlowych są kasy dla mam z brzuszkami oraz miejsca parkingowe dla rodzin z dziećmi.

Z jakich form wsparcia mogłaś korzystać po urodzeniu swoich córek?

Zaraz po urodzeniu dziecka otrzymaliśmy tzw. becikowe, czyli jednorazową wypłatę na dziecko. A ja jako mama otrzymałam zasiłek macierzyński z Sodry (jak polski ZUS).

Nowością jest to, iż od 2018 r. dodatkowo na każde dziecko miesięcznie przysługuje zasiłek 30 euro i to niezależnie od dochodów.

Największym wsparciem był mieięczny urlop tacierzynski zaraz po porodzie. Gdy wróciliśmy z noworodkiem ze szpitala mój mąż był na tacierzyńskim (pełnopłatny miesięczny urlop dla tatusiów) i razem ze mną uczył się życia z naszym skarbem. Obecność i pomoc męża była dla mnie nieoceniona.

Jak wygląda opieka prenatalna i po urodzeniu dziecka?

Opieka lekarska jest bezpłatna. Szpitale ogranizują drzwi otwarte i kursy o porodzie oraz karmieniu piersią dla przyszłych mam. Rodzice przygotowują plan porodu i ustalają jego przebieg z lekarzem prowadzącym.

W pierwszych tygodniach życia noworodka do domu przyjeżdża pediatra dziecka i położna środowiskowa, by wspierać rodziców.

W jaki sposób Litwa jeszcze dba o przyszłych rodziców i zachęca ich do posiadania dzieci?

Od razu po porodzie tata zostaje z mamą i noworodkiem miesiąc w domu by im pomagać. Ten miesiąc to najlepszy prezent od państwa dla rodzin. Szczególnie, że poczatki bywają rożne i często brakuje snu i czasu dla siebie. Wtedy pomoc tatusia jest bezcenna!

Urlop macierzyński i wychowawczy są na tyle długie, że rodzice mogą spokojnie wychować swoje pociechy i cieszyć się dzieciństwem maleństwa.

Rodzic, mający 2 lub więcej dzieci ma prawo do dnia matki/ojca raz w miesiącu, by pobyć ze swoim dzieckiem i oderwać się od codziennej gonitwy.

Wspomniałaś mi wcześniej również o formie wsparcia dla babć i dziadków. Co miałaś na myśli?

Jeśli dziecko choruje, a rodzic nie może wziąć wolnego to wolne przysługuje dziadkowi lub babci chorego dziecka. Pracujący dziadek lub babcia bierze opiekę nad wnuczkiem i otrzymuje 85% swojego wynagrodzenia. Świadczenie dziadkowi lub babci wypłaca Sodra (odpowiednik polskiego ZUS).

Mówisz, że Wilno to taka Wasza baza, że spotykają się tam dwie kultury. Jak to się ma do wychowywania dzieci? Jakie są różnice?

W Wilnie spotykają się trzy, a może i więcej kultur. Główne kultury to litewska, polska i rosyjska. W niektórych rejonach na podwórkach dzieci mieszają języki.

U nas na podwórku wśród dzieci króluje język litewski. Chyba, że przychodzi z wizytą moja koleżanka Natalia (Polka z Mysłowic) ze swoją trójką dzieciaczków, wtedy na naszym placu zabaw króluje język polski.

W Wilnie można znaleźć ofertę kulturalną, edukacyjną i różne zajęcia po litewsku, ale nie brakuje też opcji polskich. Mamy tu Dom Kultury Polskiej (http://polskidom.lt/pl/) i Instytut Polski w Wilnie (http://www.lenkukultura.lt/?lang=pl), są polskie szkoły, kółka zainteresowań, biblioteki oraz odbywają się polskie koncerty i spektakle.

Bardzo Ci dziękuję za rozmowę.

Zdjęcia: archiwum Magdy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Kiedy za karierą męża stoi kobieta, czyli o pani Einstein i innych osobistościach

Jest takie powiedzenie, że za każdym mężczyzną, który odniósł sukces, stoi kobieta. Historia i biografie znanych osobistości zdają się to potwierdzać – jak choćby książka „Pani Einstein”. Spójrzmy dzisiaj z bliska na wspaniałych mężczyzn, którzy odnieśli wielkie sukcesy oraz na ich jeszcze wspanialsze, choć niebędące na pierwszym planie, partnerki i żony.
  • Karolina Wojtaś - 13/11/2019
kobieta i mężczyzna razem siedzą na sofie i przeglądają coś na laptopie

Mileva Marić, czyli „pani Einstein”

Postać Alberta Einsteina rozświetla tak wielki blask, że niewiele osób zawraca sobie głowę szukaniem informacji o jego pierwszej żonie, Milevie Maric. Tymczasem, jak podają źródła i jak możemy dowiedzieć się w niezwykłej książce, debiutanckiej powieści Marie Benedict „Pani Einstein”, to właśnie Mileva Marić w dużej mierze stała za sukcesem swojego małżonka. I to do tego stopnia, że do dzisiaj wielu uczonych spiera się nad wkładem „pani Einstein” w szczególną teorię względności.

Mileva Marić urodziła się w ówczesnych Austro-Węgrzech. Jej wyjątkowy umysł objawił się już w gimnazjum, w którym osiągnęła najlepsze z całej klasy wyniki z matematyki i fizyki. Była jedną z pierwszych kobiet, które zaczęły studiować te przedmioty i to właśnie na studiach poznała swojego przyszłego męża. Niestety, nie zdała egzaminów końcowych – wkrótce po oblanej poprawce zaszła w ciążę z najwybitniejszym fizykiem wszechczasów.

Kiedy Albert Einstein otrzymał nagrodę Nobla, nikt już nie myślał o jego byłej żonie. Tymczasem korespondencja między małżonkami wskazuje, że szczególna teoria względności mogła być ich wspólnym dziełem. Dla przykładu, w 1905 roku fizyk pisał do małżonki: „Jakże szczęśliwy i dumny będę, gdy doprowadzimy naszą wspólną pracę nad ruchem względnym do zwycięskiej konkluzji”. Dlaczego więc prace były podpisane tylko jednym nazwiskiem? Według ekspertów wynikało to z obyczajowości – oficjalna współpraca z kobietą miała umniejszać znaczenie i powagę pracy fizyka.

Czy rzeczywiście tak było? Tego nie dowiemy się już nigdy. Wiadomo jednak, że małżonkowie pracowali wspólnie przez 15 lat i oboje byli wybitnymi fizykami.

Nancy Reagan, czyli pani Reagan

Kiedy 6 marca 2016 roku Nancy Reagan zmarła, ówczesny prezydent Barack Obama kazał opuścić flagi do połowy masztu. Żona Ronalda Reagana uznawana była za najbardziej wpływową pierwszą damę w historii Stanów Zjednoczonych. Spekulowano, że miała ogromny wpływ na decyzje polityczne męża, a nawet sugerowano, że to właściwie ona rządzi krajem. Trudno odnieść się do tych informacji, wiadomo natomiast, że Nancy Reagan była kobietą niezwykle silną, pewną siebie i decyzyjną.

Rozpoczęła programy walki z narkomanią i alkoholizmem, zorganizowała konferencję pierwszych dam z różnych krajów, i z całą pewnością miała poważny wpływ na decyzje kadrowe.

Przede wszystkim jednak wiele wskazuje na to, że była ogromną podporą swojego męża i obiektem jego wielkiej miłości. Ronald Reagan przez 40 lat pisał do swojej żony listy – później zostały one opublikowane w jej pamiętnikach pod tytułem: „I Love You, Ronnie”. Kiedy miał 71 lat, pisał do niej:
„Kocham cię to mało, nie jestem w pełni sobą bez ciebie. Jesteś moim życiem. Kiedy cię przy mnie nie ma, czekam na twój powrót, żeby zacząć życie na nowo”, w innym liście z kolei zawarł słowa: „Nie ma słów, którymi mógłbym opisać szczęście, jakie mi dałaś. Nie jest tajemnicą, że byłbym totalnie zagubiony i przygnębiony bez Ciebie”.

Ostatnimi okolicznościami, w których Nancy Reagan pojawiła się publicznie, był pogrzeb jej męża. Wówczas położyła flagę na trumnie męża, rozpłakała i szeptem powiedziała: „I love you”.

Anna, „pani Religa”

W jednym z wywiadów udzielonych jakiś czas po śmierci męża Anna Religa mówi tak:
– Dla mnie było ważne zapewnienie mu maksimum komfortu. Począwszy od czystej koszuli, skończywszy na tym, że jak przyjedzie, to może iść do swojego pokoju i nikt mu nie będzie przeszkadzał. To nie było dlatego, że on był dobrem narodowym – był ważnym dla mnie człowiekiem.

Z kolei w programie telewizyjnym, zapytana o podobieństwo sytuacji z prawdziwego do tych z filmu o życiu Zbigniewa Religi („Bogowie”) odpowiada:
– Wigilię odkładało się na trochę później, jeżeli była szansa, że mąż wróci. Kiedyś zaczęła się po pierwszej w nocy.

Żona najsłynniejszego polskiego kardiochirurga – pierwszego, który przeprowadził operację przeszczepienia serca w Polsce, sama jest lekarzem i pochodzi z „lekarskiej” rodziny. To były zapewne te czynniki, które pozwalały jej wspierać męża w codziennych wyzwaniach i rozwijaniu kariery. Choć, sądząc ze słów rzuconych przez jej syna w jednym z wywiadów („Ojciec był gościem w domu, wychodził rano, wracał wieczorem”) musiało być jej trudno pogodzić własną karierę z wychowaniem dwójki dzieci, z jej ust nigdy nie padło z jej strony słowo narzekania. Para była ze sobą ponad 50 lat, aż do śmierci Zbigniewa Religi.

Melinda, czyli pani „Gates”

Melinda Gates, żona jednego z najbogatszych ludzi na świecie – założyciela Microsoftu, mogłaby właściwie nie robić nic oprócz wrzucania kolejnych zdjęć na Instagram. Tymczasem kobieta ta nie tylko chroni swoje życie prywatne, ale też jest niezwykle aktywna. Mówi się, że to właśnie ona stoi za sukcesem swojego męża, ponieważ otworzyła mu oczy nie tylko na to, co zarobkowe, ale też na to, co najważniejsze.

Niedawno, bo w 2019 roku, wydana została autobiografia żony Billa Gatesa. Kobieta pisze w niej o tym, jak naprawiła atmosferę w firmie męża, tworząc w Microsofcie kobiece sfery. Przytacza zabawną anegdotkę o tym, jak to przed wielu laty Bill Gates zapraszał ją na randkę „za dwa tygodnie”, na co ta odprawiła go z kwitkiem. Podkreśla, że kluczem do związku jest wielka cierpliwość, ale opisuje też sytuacje, w których najzwyczajniej w świecie dała mężowi popalić. W jednym z wywiadów szczerze mówi o swoim związku i wspieraniu męża:
– Musiałam wyjść poza swoją strefę komfortu.

Pewność siebie Melindy Gates bije z każdego jej ruchu. Pracuje na trzech etatach, walczy o prawa kobiet i wraz z mężem wydaje miliardy na pomoc dzieciom – Fundacja im. Billa i Melindy Gatesów uznawana jest za najpotężniejszą na całym świecie. Podobno Bill Gates regularnie radzi się jej w kluczowych sprawach – i trudno się mu dziwić.

„W cieniu męża” nie znaczy „bez znaczenia”

W sieci od lat krąży ciekawa anegdotka o Baracku Obamie i jego żonie Michelle. Mianowicie para miała udać się do restauracji. W pewnym momencie właściciel lokalu poprosił ją o rozmowę sam na sam. Gdy wróciła, mąż zapytał:

  • Kto to był?
  • Kolega ze szkoły. Kiedyś się we mnie kochał.
  • Widzisz, gdybyś wyszła za niego, teraz byłabyś właścicielką restauracji.
  • Nie, Barack. Gdybym za niego wyszła, on teraz byłby prezydentem.

Ta cudowna historia jest najlepszym podsumowaniem tego, jak wielką rolę w życiu mężczyzny odgrywa kobieta. Pewna siebie, stanowcza, odważna, a jednocześnie wspierająca i empatyczna, potrafi wnieść swojego partnera na wyżyny. Niewidoczne dla świata żony słynnych mężów nie dodają im skrzydeł – one po prostu nierzadko pożyczają swoje własne.

Zobacz jeszcze, jakie extra moce odkrywają w sobie kobiety, gdy zostają mamami!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Karolina Wojtaś
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.

Masz w sobie moc! Sztuka szukania i odkrywania swoich mocnych stron

Jestem zwolenniczką, aby opierać swoją karierę o swoje mocne strony. Dlatego potrzebujesz podjąć konkretne działania w kierunku poznania siebie i odkrycia swoich mocnych stron. Jaka byłaby odpowiedź, gdybym zapytała Cię o określenie siebie?
  • Kamila Kozioł - 11/11/2019
młoda uśmiechnięta kobieta

Twoje mocne strony to Twój potencjał, który wpływa na Twoje myśli, emocje i działania. Określa kim jesteś i określa Twoją wyjątkowość. Jeśli jesteś świadoma tego, w czym jesteś dobra, masz większe szanse na podjęcie właściwych dla siebie decyzji.

Szukając swoich mocnych stron trudno jest zacząć. Dlatego zacznij od wypisania działań, jakie na co dzień wykonujesz. Aby zidentyfikować swoje mocne i słabe strony, pomyśl o działaniach, w których albo najczęściej uczestniczysz, albo czerpiesz dużo przyjemności. Poświęć około tygodnia na spisanie wszystkich czynności, które wykonujesz w ciągu dnia, oceniając je od jednego do pięciu, w zależności od tego, jak bardzo lubisz je wykonywać.

Ze swojej praktyki coachingowej, wiem, że trudno jest na początku dostrzec swoje mocne strony, dlatego warto zapytać innych, co uważają o nas. To pomoże Ci dowiedzieć się, co myślą o Tobie inni, aby pomóc Ci znaleźć swoje mocne strony.

Na początek pomyśl o ludziach w każdym aspekcie swojego życia. Uwzględnij osoby z pracy, dawnej pracy, nauczycieli, a także przyjaciół i rodzinę. Każdy z nich dostrzeże w Tobie coś innego. Ponieważ w każdym obszarze wykorzystujesz inne mocne strony. Oczywiście mogą się powielać lub łączyć, ale dzięki tak szerokiej perspektywie uzbierasz ich więcej i być może będziesz je mogła połączyć.

Dobrym odzwierciedleniem Twoich mocnych stron będzie analiza Twoich zachowań w różnych sytuacjach. Zastanów się, jak reagujesz w chwilach wymagających działania, przemyślenia i analizy. Zanim zrobisz coś bardziej konkretnego, spróbuj przeanalizować swoje spontaniczne reakcje na doświadczenia, które już miałaś w życiu.

Dlaczego trudno jest znaleźć mocne strony?

Mam wrażenie, że zakładamy zbyt mocne okulary przeciwsłoneczne i zasłaniamy sobie nas samych. Z mojej praktyki psychologicznej wiem, dlaczego tak się dzieje.

Nie widzisz siebie tak, jak postrzegają Cię inni

Inne osoby widzą tylko Twoje osiągnięcia, podczas gdy Ty widzisz kulisy tych działań, pełne emocji i troski. Widzisz też działania, które zaczęłaś, ale nie skończyłaś, ale inni o nich nie wiedzą. Dlatego inni ludzie mogą postrzegać Cię jako mistrzynię produktywności, podczas gdy Ty postrzegasz siebie jako osobę pozbawioną samodyscypliny i konsekwencji.

Wskazówka: jeśli jest coś, co postrzegasz jako słabość, podczas gdy inni widzą to jako jedną z Twoich mocnych stron, zastanów się, czy prawda nie leży gdzieś pośrodku.

Twoje atuty to często rzeczy, które uważasz za zbyt łatwe, aby się tym szczycić

Oto kolejna konsekwencja tego, że postrzegamy sytuacje z naszego własnego punktu widzenia: jeśli coś jest dla Ciebie łatwe, możesz założyć, że jest to łatwe dla wszystkich, a zatem nie jest to szczególnie ważna ani wyjątkowo mocna strona.
Kiedy jest coś, co naturalnie i z łatwością Ci przychodzi, wtedy ledwo zauważasz, że jest to mocna strona, zanim zauważy to ktoś. Być może nie jesteś w stanie wyobrazić sobie robienia czegoś w inny sposób.

Myślisz zbyt wąsko na temat mocnych stron

Często słowa „talent” lub „mocna strona” powodują paraliż i spowolnienie myślenia u Ciebie. Albo natychmiastową blokadę i wypowiedziane słowa „nie, ja nie mam żadnych talentów!” A tak naprawdę mocna strona, to predyspozycja, która przychodzi Ci z łatwością, którą możesz wykorzystać i zmonetyzować.

Porównujesz się do innych

Jednym z powodów, dla których trudno zaakceptować posiadanie siły jest to, że zawsze znajdzie się wielu innych ludzi, którzy są lepsi od Ciebie. Istnieje szansa, że gdy spotykasz na drodze osobę, która powie Ci komplement: „doskonale rodzisz sobie w projektach, szybko dostosowujesz się do zmian”, Twój umysł natychmiast widzi lepszą osobę, którą Ty znasz i jest dla Ciebie mentorem lub jest lepiej wykwalifikowaną w tej dziedzinie osobą.

Skoro znasz swoje słabe strony, dostrzegasz obszary do zmiany, poprawy lub rozwoju powinnaś tak samo znać swoje mocne strony.

Jest to część krzywej uczenia się życia i bezpośrednio przyczynia się do samorozwoju i poprawy. Dzięki dostępnym nam dzisiaj możliwościom rozwoju swojej kariery naturalne jest przytłoczenie i zbłądzenie. Silne zrozumienie mocnych i słabych stron może przynieść pożądaną zmianę we właściwym czasie i doprowadzić nas tam, gdzie chcesz.

Twój potencjał jest nieograniczony, a znajomość mocnych stron otworzy przed Tobą szeroko drzwi do kariery, w której się spełnisz i zrealizujesz.

Zdjęcie: 123 rf


Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kamila Kozioł
Kobieta, która pragnie zrozumieć ludzką psychikę. Rozumie emocje i wie, jak wzmacniać moc i wewnętrzną siłę. Ukończyła studia z psychologii oraz akredytacyjne i certyfikujące kursy coachingowe. W zawodzie psychologa i coacha od 9 lat. Współautorka „Dziennika coachingowego. 365 pytań od Twojego coacha”, napisanego wspólnie z Kamilą Rowińską oraz współautorka książki „W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail