Czego szukasz

Szyję lniane pościele dla dzieci – historia Sylwii

– Mam świadomość, że dziecięcy sen to czas intensywnej regeneracji i rozwoju, dlatego uzupełniając wyprawkę dla swojej córki zwróciłam uwagę nie tylko na materac, na którym miała spać, ale i tkaninę, która przez większość czasu miała otulać moje maleństwo. Tak powstał pomysł na szycie lnianych pościeli. Udział w konkursie „Stań na własnych nogach” uświadomił mi czego chcę i czego potrzebuję. Małymi krokami ulepszam swój biznes – mówi Sylwia, kolejna z finalistek konkursu.

  • Ewa Moskalik - Pieper - 23/01/2020
lniane pościele dla dzieci Sylwia Wacławek

Konkurs „Stań na własnych nogach”

W czerwcu 2019 zaprosiliśmy przedsiębiorcze kobiety do konkursu „Stań na własnych nogach„, który organizowaliśmy wspólnie z Rossmann Polska. Pula nagród w tym konkursie wynosiła aż 60 tysięcy złotych!

W finale znalazło się aż 50 wspaniałych pomysłów. Każdy z nich zasługuje na uwagę. Dlatego dziś przedstawiamy Wam Sylwię i jej pomysł na własną działalność!

Jaki jest Twój pomysł na biznes i od czego wszystko się zaczęło?

Gdy niespełna dwa lata temu urodziłam córkę Hanię, jak każda mama chciałam dać jej wszystko to co najlepsze. Widząc, że mój niemowlak przesypia większą część dnia, oczywiste stało się, że jednym z priorytetów dla mnie będzie jej SPOKOJNY SEN.

Mając świadomość, że jest to czas intensywnej regeneracji oraz intensywnego rozwoju, zaczęłam wertować książki i internet w poszukiwaniu informacji na ten temat. Wiedziałam, że podczas snu mózg dziecka uczy się, wydziela hormon wzrostu oraz odbudowuje swoje zasoby zarówno fizycznie, jak i funkcjonalnie. W końcu „umożliwienie dziecku efektywnego wypoczynku jest warunkiem dla jego prawidłowego rozwoju”.

Uzupełniając wyprawkę dla swojej córki, zwróciłam uwagę nie tylko na materac, na którym miała spać, ale i tkaninę, która przez większość czasu miała otulać moje maleństwo.

I nie byłoby w tym nic nieoczywistego, gdyby nie fakt, że zdecydowana większość produktów dostępnych na rynku wykonana była z powszechnie wykorzystywanej bawełny. Nie uważam, że jest to zła tkanina – po prostu jeśli chodziło o bieliznę pościelową dla Hani – chciałam czegoś „więcej” – dlatego sięgnęłam po len.

Szukając najlepszego rozwiązania, naprzeciw własnym potrzebom, postanowiłam wyciągnąć starą maszynę do szycia po babci i stworzyć prosty komplet pościeli lnianej pasujący do dziecięcego łóżka.

Dlaczego wybrałam akurat tkaninę lnianą? – nie mogło być inaczej.
Od urodzenia mieszkam w Żyrardowie – mieście słynącego z największej i najnowocześniejszej Fabryki Lnu w XIX-wiecznej Europie, w związku z czym, historia lnu oraz jego właściwości są mi niezwykle bliskie.

Ogromny wkład w ten wybór miał również mój teść, który dzięki swojemu doświadczeniu uświadomił mnie o niezwykłych właściwościach tkaniny lnianej (z resztą to on pomógł mi dobrać odpowiednią gramaturę lnu do pościeli swojej ukochanej wnuczki).

lniana pościel dziecięca

Oprócz tego, że jest to materiał wyjątkowo przyjazny dla delikatnej skóry, len jest bardziej chłonny i przewiewny niż bawełna oraz charakteryzuje się właściwościami antystatycznymi. Wybierając tkaninę zależało mi, aby nie wywoływała ona podrażnień ani alergii, oraz żeby hamowała rozwój grzybów i bakterii. W mojej opinii tkanina lniana była idealnym materiałem do uszycia pościeli dla Hani.

I tak się wszystko zaczęło – pierwszy komplet uszyłam dla córki. Kolejne uszyłam dla znajomych, którzy spodziewali się dziecka, rodziny i przyjaciół. Wielu z nich było zaskoczonych jak przyjemna w dotyku i delikatna jest tkanina lniana, bo dotychczas kojarzyła im się wyłącznie z czymś szorstkim, wymagającym ciągłego prasowania. 🙂 Ja osobiście kocham tkaninę lnianą za to jak się gniecie, jaką ma fakturę i to, że dzięki temu żaden z kompletów nigdy nie jest taki sam jak poprzedni.

Od uszycia pierwszego kompletu minęły już prawie dwa lata – w tym czasie udało mi się ukończyć podstawowy kurs szycia, dzięki czemu samodzielnie kroje i szyje pościele o przeróżnym wykończeniu – wszystko to odbywa się w mojej „małej manufakturze” jaką jest domowe zacisze. Do tej pory było to jedynie moje hobby, dziś jest to mój pomysł na biznes.

Co dał Ci udział w konkursie „Stań na własnych nogach”? Co zmienił w Twoim życiu?

Konkurs ten przede wszystkim pokazał mi, że „siła jest kobietą”, idealnie odpowiadał aktualnym potrzebom rynku – wspierał kobiety i mamy w rozwoju, dając możliwość wzięcia spraw w swoje ręce.

Pozwolił mi uwierzyć, że marzenia są na wyciągnięcie ręki – trzeba tylko odpowiednio mocno je chwycić. 🙂 Zostanie finalistką konkursu „Stań na własnych nogach” (50 wybranych projektów z ponad 500 nadesłanych) stanowiło dla mnie ogromne wyzwanie, któremu chciałam sprostać – i udało się! Dzięki temu konkurs zdeterminował mnie do podjęcia działań, które przez jakiś okres odkładane były w czasie na wieczne NIGDY.

Dzięki konkursowi uwierzyłam, że może mi się udać, że mogę robić to co kocham – szyć piękne pościele dla dzieci, które mają niezwykłe właściwości. Uszczęśliwiając w ten sposób nie tylko mnie, ale może i każdego malucha, do którego trafią. I mimo, że dziś jestem na początku tej drogi, jestem pełna nadziei. Metodą małych kroków realizuję swoje cele, szukam najlepszych rozwiązań oraz stawiam czoła przeciwnościom stającym na mojej drodze.

Jak planujesz wykorzystać to doświadczenie w przyszłości?

Małymi krokami ulepszam swój „biznes”. Mam świadomość tego, że przede mną jeszcze długa droga, jednak konsekwentnie idę do celu. Zaczęłam od zbudowania prostego sklepu internetowego na jednej z platform i mimo, że wymaga on jeszcze sporo pracy, ale wkrótce będzie można już znaleźć moje produkty na otolen.pl.

Zdjęcia znajdujące się na stronie również wymagają fachowej ręki, dlatego podjęłam działania, których celem jest poprawienie ich jakości – tak by odzwierciedlały piękno struktury tkaniny lnianej – szukając fotografa produktowego. Myślę także nad kampanią i formą promowania swoich produktów. Nie byłoby tego, gdyby nie jeden z warunków wzięcia udziału w konkursie „Stań na własnych nogach”, jakim było stworzenie mini biznesplanu. Wymagało to ode mnie przemyślenia czego chcę i czego potrzebuję oraz uświadomiło mi jakie obszary biznesu nie zostały przeze mnie jeszcze poruszone.

Co powiedziałabyś mamom, kobietom, które planują założyć własną firmę?

Założenie własnej firmy z pewnością wymaga wiele pracy i w sumie to nigdy nie wiadomo jaki będzie jej efekt, ale myślę, że w życiu warto „podjąć rękawicę”. 🙂

Wiem, że kobiety – mamy, są uzbrojone w niezwykłą siłę. Dlatego, nie bójcie się sięgać po swoje marzenia. Ja podjęłam wyzwanie i zaczęłam działać. Każda z nas może, a nawet powinna to zrobić, w końcu droga do sukcesu jest ZAWSZE w budowie… Tylko od nas zależy, czy dotrzemy do celu. 🙂

Spodobała Ci się historia Sylwii? Chcesz przeczytać o innych finalistkach konkursu „Stań na własnych nogach”?

Prowadzę firmę odzieżową – historia Natalii

Kosmetyki naturalne bez ulepszania – pomysł na biznes Dominiki

Zdjęcia: własność Sylwii

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Kim jest NESsT? Wsparcie i edukacja w globalnej wiosce

„Równość płci i bardziej zróżnicowana siła robocza, są korzystne zarówno dla gospodarki, jak i społeczeństwa, teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej” – mówi Filip Wadowski, dyrektor NESsT Polska. W dobie kryzysu związanego z pandemią i dynamicznymi zmianami gospodarczymi na całym świecie, odpowiedzialność społeczna i wspieranie grup najbardziej dotkniętych obecną sytuacją, jest ogromnie istotną kwestią.
  • Klaudia Urban - 20/11/2020
zdjęcie z eventu Kompetencje Przyszłości a CSR event February 2020

Kim jest NESsT? Misja i działalność

NESsT jest organizacją globalną, impact inwestorem, którego główną misją jest wspieranie przedsiębiorstw społecznych dających zatrudnienie i umożliwiających znalezienie pracy osobom wykluczonym lub narażonym na wykluczenie zawodowe. NESsT działa od 1997 roku, głównie w Ameryce Południowej, a także w krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

Działalność NESsT obejmuje zarówno wsparcie finansowe, jak i merytoryczne w postaci doradztwa, coachingu i mentoringu dla przedsiębiorców. To aktywny i dopasowany do konkretnych potrzeb model wsparcia, który ma na celu rozwój biznesów społecznych. Organizacja promuje rozwiązania „dignified employment”, czyli takie, które zapewniają godne i stabilne warunki pracy dla osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. W polskich warunkach, termin ten oznacza przede wszystkim zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę, ale także dbałość o to, aby oferowane wynagrodzenie było konkurencyjne i zapewniało godne warunki życia.

Czym zajmuje się NESsT w Polsce?

W Polsce NESsT działa od 2014 roku. Głównym obszarem działalności NESsT w Polsce jest wspieranie kobiet wchodzących na rynek pracy tak, by mogły znaleźć satysfakcjonujące zatrudnienie w sektorach gospodarki cyfrowej (IT/PR/Marketing). Organizacja wspiera firmy, które pomagają kobietom ze środowisk wykluczonych zdobyć niezbędne kompetencje branżowe i podnieść ich kwalifikacje zawodowe. NESsT obejmuje swoim patronatem także działania Fundacji Mamo Pracuj wraz z firmą Future Collars, wspierające rozwój zawodowy kobiet.

Co jeszcze znajduje się w polskim portfolio NESsT? Trzy firmy z tradycyjnych sektorów gospodarki, które poprzez swoją działalność realizują misję wspierania najbardziej potrzebujących grup:

  • Spółdzielnia Socjalna Dalba, prowadząca bistro oraz browar spółdzielczy i zatrudniająca osoby z niepełnosprawnością intelektualną
  • Fundacja Rozwoju Przedsiębiorczości Społecznej „Być Razem„, rozwijająca usługi gastronomiczne, stolarnię oraz pralnię z zatrudnieniem osób niepełnosprawnych i długotrwale bezrobotnych
  • Stowarzyszenie na Rzecz Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Siedlisko”, prowadzące dom opieki nad seniorami, angażujące do pracy osoby niepełnosprawne, z terenów z wysokim bezrobociem.

Każde z tych przedsiębiorstw, tworzy miejsca pracy dla najbardziej potrzebujących, ale także prowadzi szereg projektów dotyczących szkoleń zawodowych, umożliwiających znalezienie swojego miejsca na rynku pracy.

NESsT i Dzień Kariery Kobiety w IT

28 października 2020 odbyła się 2 edycja Dnia Kariery Kobiety w IT, bezpłatnego wydarzenia online, organizowanego pod patronatem NESsT Polska, przy współpracy firmy Future Collars i Fundacji Mamo Pracuj.

“To było ekscytujące zobaczyć, jak dzięki dobrze zaprojektowanej formule darmowego wydarzenia online, udało się je zdemokratyzować i udostępnić kobietom z różnych środowisk, a także z małych miasteczek i wsi. Pomimo kryzysu pandemicznego, rynek pracy w Polsce będzie potrzebował jeszcze więcej informatyków i osób wyposażonych w kompetencje cyfrowe. Dlatego planujemy wzmocnić wsparcie dla naszych szkoleniowych i stażowych przedsiębiorstw społecznych, ale także zaangażować więcej Partnerów wspierających program NESsT w Polsce, aby pokazać, że równość płci i bardziej zróżnicowana siła robocza, są korzystne zarówno dla gospodarki, jak i społeczeństwa, teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej” – mówi Filip Wadowski, dyrektor NESsT Polska.

Już niedługo na naszym portalu pojawi się relacja z tego wydarzenia!

Zobacz też co działo się w trakcie poprzedniej edycji!

Zdjęcia: NESsT Polska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Klaudia Urban
Mama trójki fantastycznych dzieci i szczęśliwa żona. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje i nieustannie uczy się czegoś nowego o świecie. Baczna obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości. Pasjonatka dobrej kuchni, muzyki i podróży.

Mam dwie prace! Jak połączyć pracę w przedszkolu z pracą w ubezpieczeniach?

„Dwie prace, które wykonuję diametralnie różnią się od siebie, jednak mają ten sam cel - pomoc drugiemu człowiekowi” – mówi Anna Wilk, która pracuje z dziećmi ze spektrum autyzmu i równocześnie, jako doradca ubezpieczeniowy. Co dają Ani obie prace? Jak to możliwe aby je połączyć? I jak rozpocząć współpracę z MetLife Sprawdź!
  • Agnieszka Kaczanowska - 16/11/2020
Anna Wilk - doradca ubezpieczeniowy MetLife

Aniu, pracujesz w przedszkolu, z dziećmi ze spektrum autyzmu i równocześnie, choć nie w tym samym czasie oczywiście, pracujesz w ubezpieczeniach. Każda praca pełna wyzwań, jak udaje Ci się je połączyć?

Jestem dobrze zorganizowana, widzę sens w swoim działaniu, a to utwierdza mnie w przekonaniu, iż chcę się dalej rozwijać! My kobiety, mamy ogromną siłę, którą każda z nas powinna najlepiej wykorzystać.

Bycie dwuzawodowcem – dla mnie to satysfakcja i uczucie spełnienia. Dwie prace, które wykonuję diametralnie różnią się od siebie, jednak mają ten sam cel – pomoc drugiemu człowiekowi. Jako terapeuta w przedszkolu pomagam dzieciom niwelować różnorodne deficyty behawioralne oraz społeczne, natomiast jako doradca ubezpieczeniowy pomagam dorosłym zatroszczyć się o ich bezpieczną przyszłość.

Zainteresowała Cię możliwość pracy dodatkowej w firmie MetLife? Sprawdź szczegóły oferty pracy jako konsultant!

Anna Wilk

Praca w przedszkolu zajmuje Ci dzień w tygodniu, a w pozostałe dni kontaktujesz się z klientami, czy zdarza się, że jesteś potrzebna w przedszkolu w inny dzień? Masz możliwość poprzesuwania wtedy grafiku?

Dla mnie, praca doradcy MetLife daje nieograniczone możliwości w zarządzaniu czasem. Ja nie zastanawiam się, czy będę w stanie odbyć wizytę u lekarza, pojawić się na urodzinach przyjaciółki. Po prostu takie wydarzenia zapisuję w swoim kalendarzu. Nie muszę zastanawiać się czy dostanę urlop, po prostu na ten dzień nie zapisuję sobie spotkań z klientami, ten czas jest zarezerwowany dla mnie.

A odpowiadając na pytanie, to jeszcze nie było takiej okazji, ale gdyby tak się zdarzyło, to tak, mogę tak ułożyć swój grafik, by pojawić się i pomóc w przedszkolu, bez problemu.

A jak wygląda Twój dzień pracy? Czy możesz opisać taki standardowy dzień doradcy ubezpieczeniowego?

Dzień pracy zaczynam nie wcześniej niż o 9:00, standardowo sprawdzam swój kalendarz, wykonuję mnóstwo telefonów, odbywam spotkania. W ostatnich miesiącach praktycznie wyłącznie to spotkania on-line.

Przedstawiam oferty ubezpieczenia, które staram się „uszyć” na miarę potrzeb klienta, nie proponuję gotowych rozwiązań. Każdą z ofert opisuję, po czym wysyłam klientowi. Praca agenta jest niesztampowa, a dla mnie to właśnie jest najważniejsze.

Anna Wilk

A czy masz szansę pracować z innymi doradcami, spotykacie się, macie kursy, szkolenia? Skąd czerpiesz wiedzę?

Jeżeli chodzi o moją współpracę z zespołem MetLife, to jestem bardzo zadowolona. Cenię atmosferę współpracy i wzajemnego szacunku. Zawsze mogę liczyć na pomoc kolegów z biura oraz na fachowe wsparcie dyrektora. Gdy mam jakieś wątpliwości co do oferty ubezpieczenia, którą przygotowałam, bez wahania kontaktuję się z kierowniczką mojego zespołu, która zawsze mi profesjonalnie doradzi. Mam dostęp do materiałów oraz kart produktów, które ułatwiają pracę. Jako doradcy odbywamy szkolenia ogólnopolskie oraz w swoich oddziałach, min. o tym, jak rozumieć potrzeby danego klienta, jak najlepiej dopasować rozwiązanie.

Po raz pierwszy w karierze zawodowej czuję się na swoim miejscu, z pracą o takim charakterze wiążę swoją przyszłość. Niezależność ma dla mnie wielką wartość.

Zainteresowała Cię możliwość pracy dodatkowej w firmie MetLife? Sprawdź szczegóły!

Jakie plusy pracy w ubezpieczeniach jako agent dostrzegasz? Które z nich są dla Ciebie najważniejsze?

Sporo tych plusów (śmiech). Jednym z nich, o którym nie wspomniałam wcześniej, jest praca całkowicie zdalna – dla mnie świetne rozwiązanie. A dwa, to możliwość poznania ludzi z całej Polski. Często nasze zespołowe rozmowy nie dotyczą tylko ubezpieczeń i pracy, rozmawiamy o sobie, swoich troskach i radościach.

O dobrej atmosferze już wspominałam, ale ona ma jeszcze taki aspekt, że kiedy czuję, że jestem zmęczona, że potrzebuję przerwy, po prostu wstaję od biurka i idę na spacer, czy szybkie zakupy by zregenerować siły i obudzić nowe pomysły. Standardowa praca w biurze nigdy nie dawała mi takich możliwości.

Masz swoją złotą receptę na trudniejsze chwile? Co Ci dodaje siły do działania?

Praca z ludźmi to ciągłe wyzwania, każdy człowiek jest inny, ma różne oczekiwania i założenia. Staram się zawsze reagować mądrze i w zgodzie ze sobą.

A co do siły do działania, to moją są najbliżsi. Uważam się za szczęściarę, gdyż w swoim życiu osobistym odnalazłam bratnią duszę. Po ciężkim dniu pracy wracając do domu wiem, że czeka na mnie narzeczony, który w opanowany i logiczny sposób pomaga mi uporać się z trudnymi sprawami.

Zarabiaj dodatkowo

Powiedziałaś także, że do pracy w MetLife zachęciła Cię koleżanka, czym Cię przekonała?

Tak, przygodę z MetLife rozpoczęłam z polecenia mojej koleżanki. Pracę w ubezpieczeniach przedstawiała mi jako świetne rozwiązanie, swobodę w działaniu oraz codzienne wyzwania. I to właśnie mnie urzekło i przekonało, że warto spróbować! Dziś – nie żałuję 🙂 nie bez znaczenie jest także to, o czym wcześniej wspominałam: niezależność oraz elastyczny czas pracy, możliwość awansu oraz dobre zarobki.

I powiedz, jakie jest Twoje marzenie zawodowe na najbliższe miesiące, za co trzymać kciuki?

Moje marzenie zawodowe, aby być dobrym doradcą i nigdy nie odpuszczać. Ponadto trafiać na życzliwych ludzi, mieć asa w rękawie, którym zachwycę klienta. Proszę trzymaj kciuki za moje szczęście!

Trzymam mocno i serdecznie dziękuję za rozmowę!

Chcesz połączyć obecną pracę z pracą dodatkową w ubezpieczeniach? Możesz umówić się na niezobowiązującą rozmowę i o wszystko zapytać (wysyłając zgłoszenie, wybierz rolę konsultanta)!
A my trzymamy kciuki!

Poznaj inne historie, które pokazują atmosferę pracy w firmie MetLife:

Mamo, możesz wszystko! Czyli jak w zgodzie ze sobą osiągnąć zawodowy sukces?

Zdjęcie: archiwum prywatne Anny.

Grafika: własność MetLife

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×