Czego szukasz

Urośnij w 2019 – część druga, czyli metoda Grow w praktyce

W pierwszej części poznałaś, na czym polega GROW jako narzędzie pomagające osiągać cele. W tym artykule pogłębimy tematykę tak, aby użycie tej techniki przyszło Ci z łatwością. Nie ma bowiem żadnego pożytku z wiedzy, która pozostaje nieużyta. Wszystko sprowadza się bowiem do działania. To właśnie jego brak jest powodem porażek postanowień noworocznych.

  • Sylwia Bujko - 17/01/2019
młoda kobieta w swoim domowym biurze

Przeczytaj pierwszą część – na czym polega metoda GROW >>>

Cel a efekt

Cel jest tu i teraz. Dziś Twoim celem jest np. schudnąć 10 kilogramów. A efekt jest tam, w przyszłości. Dziś ruszasz ze swoim celem i nadprogramowymi 10 kilogramami w drogę do efektu.

Ta odległość do pokonania jest możliwa tylko dzięki działaniu. Każdego dnia sprawdzasz, czy wykonałaś choć jeden krok w odpowiednim kierunku. Nie cel Cię motywuje tak naprawdę, a efekt. Nie zamiar „chcę schudnąć”, a finał: „ważę x kg, czuję się wspaniale w moim ciele, jestem zdrowa, pełna energii i witalności.” Przynajmniej takiego efektu ja się spodziewam po schudnięciu 10 kg.

A jakie Ty efekty zdefiniowałaś, ustalając swój cel? To bardzo ważne, aby uświadomić sobie, jakich efektów się spodziewasz po osiągnięciu celu. Jeśli dodasz do niego swoje autentyczne emocje, stworzysz palącą potrzebę aktywności. To napędzi Cię do działania już teraz. Nie od poniedziałku, nie od pierwszego, nie od Nowego Roku.

Między celem a efektem jest przestrzeń do działania. Jeśli dziś nie wykonałaś żadnego kroku na Twojej drodze od celu do efektu, to z każdym dniem zmniejszasz prawdopodobieństwo jego wykonania.

Kolejny nieosiągnięty cel Cię frustruje, a to z kolei wpływa na nikłe przekonanie o sukcesie w kontekście kolejnych celów. Tak powstaje zaklęty krąg zrywów, śmiałych zamiarów i rozczarowań spowodowanych spowodowanych brakiem działania.

Odpowiedzialność

Jak zauważyłaś napisałam, że to Ty zmniejszasz prawdopodobieństwo osiągnięcia celu. Świadomie nie użyłam bezosobowej formy, że prawdopodobieństwo „się” zmniejsza. Dlatego, że odpowiedzialność za Twój cel ponosisz tylko Ty.

Wyeliminuj słowo „muszę” i „powinnam” ze swojego słownika. Nie musisz schudnąć. Nie musisz biegać 10 km dziennie. Nie musisz odżywiać się zdrowo. Nie musisz zmieniać pracy. Zamień „muszę” na „decyduję się/wybieram/chcę/postanawiam” – dajesz sobie poczucie sprawczości, wspierasz własną autonomię. Na dźwięk „muszę” całe Twoje ciało się spina w blokadzie. Odbierasz sobie potrzebną Ci energię.

Nie poszłaś biegać, bo zimno i śnieg? Nie, to nie przez pogodę, tylko przez Twoją decyzję. Zjadłaś nadprogramowo słodkości na urodzinach cioci, bo inaczej byłoby jej przykro? Nie ona steruje Twoimi czynami. Ty podjęłaś taką decyzję.

Zmierz się z tym. Nie zrzucaj na nic i nikogo odpowiedzialności za swoje działanie. Lub jego brak. Takie postawienie sprawy może przytłaczać. To wielka umiejętność wziąć odpowiedzialność za siebie całkowicie. Kiedy już się z tym oswoisz, poczujesz, jakie to uwalniające, a poczucie przytłoczenia minie.

Strefa komfortu

Jak wesprzeć samą siebie w sięgnięciu po całkowitą odpowiedzialność?

Bądź świadoma, że wymagasz od siebie bardzo dużo. Nowy cel, nowy efekt, nowa droga wymagają nowego działania. To jest wyjście z wygodnej i bezpiecznej strefy komfortu. Sama sobie staniesz na tej drodze, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie ryzykuje wychodzeniem z tej strefy!

Tak zaprogramowany jest nasz gatunek: nie lubimy zmian i nadmiernego wysiłku. Tak właśnie działa nasz mózg: zależy mu na jak najmniejszym zużyciu energii. A opuszczenie strefy komfortu jest energochłonne i to jak!

Wyruszenie w nieznane, nawet jeśli są to meandry nowych nawyków, a nie podróż dookoła świata, to akcja, którą mózg w pierwszym dogodnym momencie będzie sabotować z całą mocą. Wynajdzie każdy możliwy sposób, aby Cię powstrzymać przed działaniem. Ma awersję do ryzyka. Choć za rogiem nie czai się już tygrys szablozębny, to czyhają na Ciebie inne niebezpieczeństwa, wzbudzające podobny strach.

Strach przed popełnieniem błędu, przed ośmieszeniem, przed krytyką i odrzuceniem, przed porażką, utratą twarzy. „Nie, dziękuję” – mówi Twój mózg, a Ty zajadasz lody przed ulubionym serialem w zimowy wieczór. To jest przyjemne tu i teraz. Oddala wprawdzie od efektu, ale on jest tam daleko.

Łatwiej jest wybrać teraz to, co znane (łatwe i przyjemne na dodatek!). Trudniej podjąć wysiłek w nieznane (koszt ryzyka jest duży już teraz, a wyniki niepewne).

Pamiętaj jednak: łatwe wybory, trudne życie. Trudne wybory, łatwe życie.

Jaką podejmiesz decyzję? Jak przechytrzysz swój mózg, przyzwyczajony do znanych wygód, prowadzących Cię na manowce?

Cel w 6 krokach

Jeśli zastosujesz się do sprawdzonego schematu poniżej, znacząco zwiększysz szansę powodzenia w Twoim przedsięwzięciu:

1. Upewnij się, że Twój cel jest całkowicie w Twojej strefie wpływu. Jego realizacja nie może zależeć od nikogo i niczego innego, np. partnera, dzieci, szefa, rządu, pogody, etc.
2. Zmierz realność swojego celu – na ile jego osiągnięcie jest możliwe na aktualnym etapie Twojego życia?
3. Jak ekologiczny jest Twój cel? Jego ekologiczność odnosi się do wpływu, jaki wywrzesz na swoje otoczenie realizując go – w jaki sposób będzie to oddziaływać na osoby i sprawy z Twojego bezpośredniego kręgu? Jakiej pomocy możesz oczekiwać? Na jakie przeszkody możesz natrafić? Stwórz już teraz scenariusze, na ich pokonanie.
4. Sformułuj cel pozytywnie. Np. „Zrzucę 10 kilogramów do [data]” zamiast „Nie będę tyle jeść”.
5. Zapisuj swój cel codziennie. Szkoda Ci czasu? Zastanów się zatem, na ile ważny jest Twój cel, jeśli nie chcesz poświęcić mu nawet minuty dziennie na zapisywanie.
6. Oceń na skali od 1 do 10, jak bardzo chcesz osiągnąć swój cel. Wszystko poniżej 8 można z dużym prawdopodobieństwem uznać za zbyt niskie zaangażowanie.

Taki zamiar najpewniej pozostanie kolejnym niezrealizowanym noworocznym postanowieniem. Jeśli dałaś 7 lub mniej, zastanów się, dlaczego. Co musiałoby się wydarzyć, abyś swoją chęć oceniła na 8?

Między celem a efektem, w przestrzeni do działania dzieje się jeszcze coś trudnego do zmierzenia. Zachodzi w Tobie zmiana. Nie tylko na poziomie dosłownym i natychmiast widocznym, jak np. znikające kilogramy. Sam proces osiągania celu Cię odmienia: dodaje pewności siebie, poszerza horyzonty, hartuje, odkrywa nowy potencjał, wskazuje nowe możliwości. Czy to skutek uboczny osiągania celów? Raczej to właśnie ich sedno!

Jakiekolwiek postanowienie noworoczne sobie właśnie kreujesz, zastanów się, jak osiągnięcie Twojego celu Cię zmieni. Kim się wtedy staniesz?

Jeśli tego właśnie chcesz, bierz GROW, mierz wysoko i stawaj się najlepszą możliwą sobą!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Sylwia Bujko
Certyfikowany coach. Specjalizuje się w pracy z mamami, które chcą łączyć macierzyństwo z karierą. Manager operacyjny w międzynarodowym koncernie w branży nieruchomości, Apleona Real Estate. Zarządza zespołem ponad 60 osób. Ma 10-letnie doświadczenie w biznesie (m.in. w budowaniu i prowadzeniu zespołów, CRM, BD, HR). Autorka platformy coachingowej https://www.sylwiabujko.pl/. Prywatnie mama Janka (2014) i Dianki (2018).

Czy na zleceniu dostaniesz zasiłek macierzyński?

Pracując na umowę zlecenie kobiecie może być przyznany zasiłek macierzyński na takich samych prawach jak kobieta zatrudniona na etat. Są jednak pewne warunki, które należy spełnić. Jakie? Przeczytaj artykuł i dowiedz się czego powinnaś dopilnować, aby otrzymać zasiłek w takiej samej wysokości jak kobieta na etacie!
  • Aneta Socha - Jaworska - 07/06/2019
mama bawi się z dzieckiem

Czym jest umowa zlecenie?

Umowa zlecenie zawierana jest między dwoma stronami – zleceniodawcą i zleceniobiorcą. Jest to umowa starannego działania, gdzie miejsce i czas wykonywania zlecenia nie mają większego znaczenia.

Zazwyczaj zleceniodawca jest firmą i po jego stronie jest wyliczenie oraz opłacanie składek i zaliczek na podatek za zleceniobiorcę. Może być też sytuacja taka, że umowa zlecenie zawierana jest między dwoma osobami prywatnymi. Wówczas podatek zobowiązany jest rozliczać zleceniobiorca (wykonawcę), a składki zleceniodawca (zlecającego).

Kiedy otrzymam zasiłek macierzyński?

Aby otrzymać zasiłek macierzyński trzeba podlegać pod ubezpieczenie chorobowe. Dla zleceniobiorcy składka chorobowa jest dobrowolna, zatem musi on zgłosić chęć jej opłacania zleceniodawcy. Najlepiej informację tą przekazać w formie pisemnej.

Osoba wykonująca zlecenie może od początku zawarcia umowy podlegać pod to ubezpieczenie, ale może także po pewnym czasie zgłosić się z takim wnioskiem.
Zasiłek macierzyński przysługuje bez okresu wyczekiwania, czyli nie musi minąć czas, by otrzymać świadczenie, wystarczające jest samo zgłoszenie do ubezpieczenia chorobowego.

Składka chorobowa w wysokości 2,45% opłacana jest z funduszy zleceniobiorcy, zatem po opłaceniu dobrowolnie tej składki, wynagrodzenie będzie nieco niższe.
Jakie dokumenty muszę złożyć?

Aby otrzymać zasiłek macierzyński z tytułu umowy zlecenie, trzeba:

  • być zgłoszonym do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego,
  • złożyć zaświadczenie lekarskie o przewidywanej dacie porodu – w przypadku występowania o zasiłek macierzyński za okres przed porodem (max 6 tygodni przed planowaną datą),
  • lub odpis skrócony aktu urodzenia dziecka lub jego kopia potwierdzona przez płatnika składek albo ZUS za zgodność z oryginałem – w przypadku występowania o zasiłek macierzyński za okres od dnia porodu,
  • przekazać druk Z-3a – ale tylko, gdy to ZUS będzie wypłacał zasiłek.

Czy otrzymam inne świadczenie, jeśli nie będę mieć prawa do zasiłku?

Jeśli zdarzy się tak, że kobieta urodzi dziecko, ale nie będzie mieć prawa do zasiłku macierzyńskiego, to może starać się o świadczenie rodzicielskie w wysokości 1000 zł. Co więcej mama, która otrzyma zasiłek mniejszy niż 1000 zł, może złożyć wniosek o wyrównanie go do kwoty 1000 zł netto.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Aneta Socha - Jaworska
InFakt łączy obsługę księgową przez biuro rachunkowe z dostępem do aplikacji www oraz mobile. Firma specjalizuje się w obsłudze branż: IT, Internet, reklama, media. Osoby, które nie prowadzą jeszcze działalności, mogą skorzystać z pomocy i usługi Zakładania Firmy (specjalna oferta dla Mamopracuj). Więcej na: www.infakt.pl

Mamo Pracuj partnerem programu Facebook Pomaga w Rozwoju!

Nasza Fundacja obok Pracuj.pl i Harvard Business Review Poland, została partnerem programu "Facebook Pomaga w Rozwoju". Agnieszka Czmyr-Kaczanowska, współzałożycielka naszego portalu wzięła udział w spotkaniu prasowym w związku ze startem platformy w Polsce. Program Facebook'a to szereg bezpłatnych kursów online z zakresu marketingu cyfrowego, przygotowania do poszukiwania pracy oraz rozwoju umiejętności miękkich. Każda mama, która chcę się rozwijać w tym zakresie, znajdzie coś dla siebie!
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 06/06/2019
Facebook pomaga w Rozwoju - prelegenci

Fundacja Mamo Pracuj wraz z portalem Pracuj.pl oraz magazynem Harvard Business Review Poland, została partnerem programu „Facebook Pomaga w Rozwoju”!

Facebook pomaga w Rozwoju - prelegenci

Fundacja Mamo Pracuj została jednym z trzech partnerów nowego programu rozwojowego Facebook’a.

Program Facebook pomaga w rozwoju pozwala na udział w bezpłatnych kursach online z zakresu marketingu cyfrowego, przygotowania do procesu rekrutacyjnego przy poszukiwaniu pracy oraz rozwoju umiejętności miękkich.

Nasze materiały podpowiadające, jak wracić na rynek pracy po przerwie, zasilają wiedzowo platformę.

Z badania opinii, które zrealizowaliśmy wśród przedsiębiorców, wiemy, że 72% menedżerów określa kompetencje cyfrowe jako ważne w procesie rekrutacji – ważniejsze nawet niż to, jaką szkołę ukończył kandydat.

„Widzimy, że podnoszenie kompetencji cyfrowych jest niezbędne dla dalszego rozwoju gospodarczego Polski. Dlatego wspieranie mieszkańców Polski w tym zakresie jest jednym z naczelnych celów Przestrzeni. Uruchamiając program “Facebook pomaga w Rozwoju” podejmujemy kolejny duży krok w jego realizacji” – wyjaśnia Jakub Turowski z Facebook’a

Program Facebook pomaga w Rozwoju to kursy obejmujące zagadnienia:

  • marketingu społecznościowego,
  • bezpieczeństwa w sieci,
  • analizy danych,
  • oraz porady na temat skutecznego planowania kariery.

Platforma jest dostępna dla każdego, dlatego zachęcamy do uczestnictwa osoby chcące się rozwijać lub planujące się przekwalifikować.

Polska w tyle krajów Europy

Zaledwie 40% Polaków posiada podstawowe kompetencje cyfrowe, a Polska znajduje się na 24 miejscu wśród 28 państw członkowskich UE (Dane Indeksu gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego Komisji Europejskiej DESI).

Program dostępny jest pod adresem rozwoj.fb.com i zawiera obecnie cztery kursy w dwóch ścieżkach. Pierwsza dotyczy marketingu cyfrowego i podzielona jest na dwa stopnie: „Pierwsze kroki” i „Idź dalej”. Druga związana jest karierą i oferuje kurs przygotowawczy do procesu rekrutacyjnego „Jak znaleźć pracę” i program „Zabłyśnij w pracy”, zajmujący się tematami współpracy w zespole i ćwiczeniem kompetencji miękkich. Kolejne programy mają rosnąc z czasem.

Odpowiedź na potrzeby konkretnych grup społecznych

Z rozwoju i poszerzania swoich umiejętności chcą korzystać również osoby, które powracają na rynek pracy. Jedną z takich grup są właśnie mamy, które szukają zatrudnienia.

„Przed kobietami wracającymi na rynek pracy po przerwie stoi wiele wyzwań. Muszą się mierzyć zarówno z nowymi obowiązkami domowymi, ale także inną rzeczywistością w firmie, zmianami technologicznymi czy nowymi wymaganiami i oczekiwaniami pracodawców. Często także ze stereotypowym podejściem do pracy kobiet. Dlatego tak ważne jest zrozumienie potrzeb kobiet na rynku pracy, mądre wspieranie ich i umożliwienie ciągłego rozwoju, a przede wszystkim uelastycznienie form pracy” – Agnieszka Czmyr-Kaczanowska, współzałozycielka portalu mamopracuj.pl i Wiceprezes Fundacji Mamo Pracuj tłumaczy

Dostęp do platformy jest całkowicie bezpłatny. Wymaga zalogowania się przez platformę Facebook, za pomocą numeru telefonu bądź adresu e-mail. 

Facebook pomaga w Rozwoju - przemawiająca Agnieszka Czmyr-Kaczanowska

Start programu ogłoszono 31 maja 2019 roku. W maju upłynął także rok od otwarcia Przestrzeni from Facebook, czyli centrum społeczności Facebooka w Warszawie, w którym odbywają się różnego rodzaju wydarzenia poświęcone debacie publicznej i rozwojowi kompetencji cyfrowych. W pierwszym roku działalności odbyło się tam ponad 350 wydarzeń, a miejsce odwiedziło przeszło 15 tysięcy osób.

Facebook pomaga w Rozwoju - Agnieszka Czmyr-Kaczanowska oraz prowadząca

Facebook pomaga w Rozwoju - prelegenci

Źródło: na podstawie materiałów prasowych

Zdjęcia: własność Facebook, autor: Bartek Bartosiński, fantasmatic.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail