Czego szukasz

Ubezpieczenie NNW dziecka – czy warto je mieć?

Początek roku szkolnego: pierwsze zebrania, cała masa podpisów, składek na „komitet rodzicielski”, a także na ubezpieczenie. Czy rodzic jest zobowiązany do ubezpieczenia dziecka od następstw niebezpiecznych wypadków? Czy musi wykupić ubezpieczenie oferowane przez szkołę, o której uczęszcza dziecko? I co w ogóle daje nnw dziecka?

  • Dominika Kamińska - 13/09/2019

Czy ubezpieczenie nnw dziecka jest obowiązkowe?

W wielu szkołach rodzice dostają informację, że składka na ubezpieczenie dziecka jest obowiązkowa. Zdecydowanie nie jest to prawdą. Nie ma przepisów, które bezpośrednio zmuszałyby rodzica do wykupienia takowego ubezpieczenia, a tym bardziej w ramach wskazanej przez szkołę umowy z konkretnym towarzystwem ubezpieczeniowym.

Choć często wysokość składki ubezpieczenia szkolnego bywa kusząco niewielka, to jednak niewielu rodziców orientuje się co konkretnie gwarantuje mu taka opcja, jakie są kwoty potencjalnego odszkodowania, a tym bardziej jakie są wyłączenia (prawie nikt nie czyta Ogólne Warunki Ubezpieczenia, w skrócie OWU).

Nie znaczy to jednak, że jest to jedyna opcja i rodzic zostaje postawiony w sytuacji „bierz co dają”. Jako rodzice mamy wybór i dobrze, aby był to wybór świadomy.

Dlaczego warto wykupić dziecku ubezpieczenie nnw?

Wypadki mogą zdarzyć się wszędzie. A gdy już się zdarzą dobrze mieć z głowy choć jedną kwestę – finanse. To główmy powód, dla którego się ubezpieczamy. Bo choć teoretycznie każde dziecko w Polsce ma dostęp do bezpłatnej opieki medycznej w ramach NFZ, to jednak w razie konieczności korzystania z dodatkowej rehabilitacji czy sprzętu medycznego, dobrze jest mieć odpowiednio zabezpieczone środki finansowe.

Dlatego zanim zdecydujemy się na wykupienie nnw dziecka dobrze jest zapoznać się z warunkami oferowanymi przez ubezpieczyciela – tak zwane OWU czyli Ogólne Warunku Ubezpieczenia.

To właśnie w tym dokumencie, wraz z załącznikami (klauzule) znajdziemy wszystko co nas interesuje: co konkretnie podlega ubezpieczeniu, o jakie kwoty można wnioskować w razie nastąpienia wypadku i w jakich sytuacjach.

Jak wybrać ubezpieczenie nnw dziecka?

Nie każde ubezpieczenie szkolne obejmuje wszystkie sytuacje potencjalnie niebezpiecznie. O ile różne niemiłe niespodzianki szkolne typu wypadek na WF-ie czy upadek ze schodów najczęściej są objęte ubezpieczeniem to warto sprawdzić, czy czas spędzany poza szkołą również mu podlega.

Czy ubezpieczenie dziecka obejmuje zajęcia dodatkowe?

Podobnie jak wygląda sytuacja w czasie trwania zajęć dodatkowych? Czy prowadzone w szkole zajęcia klubów sportowych (sztuki walki, piłka nożna itp.) wymagają dodatkowego ubezpieczenia czy ubezpieczyciel przewidział je w swojej ofercie.

Niektóre zajęcia traktowane są jako uprawianie sportów ekstremalnych i nie każde ubezpieczenie oferowane przez szkoły będzie je obejmować. A jak wiadomo o kontuzję na treningu piłkarskim czy innym kontaktowym sporcie nietrudno.

Co obejmuje ubezpieczenie nnw dziecka?

Mając wybór i świadomość możemy zwrócić uwagę na dodatkowe bonusy, jakie proponują nam firmy ubezpieczeniowe. Np. dodatkowe świadczenie w sytuacji gdy dziecko zostanie pogryzione przez psa lub kota, świadczenie za pobyt w szpitalu, wsparcie rehabilitacji, a także nabycia lub wypożyczenia sprzętu medycznego (w tym także okularów czy aparatu ortodontycznego).

Ciekawą propozycją jest też dodatkowe świadczenie związane z koniecznością korzystania z korepetycji, jeśli zaległości szkolne powstały w wyniku następstw nieszczęśliwego wypadku. Czy wsparcie ewentualnej pomocy psychologicznej dla dzieci doświadczających powypadkowych trudności.

Ubezpieczenie szkolne nnw czy warto?

Spokój i rodzicielstwo nie występują zazwyczaj w jednym zdaniu. Choć podobno istnieją dzieci, które „nic sobie nie robią” i nie wiedzą co to SOR, to jednak nigdy nie wiemy, kiedy zadzwoni telefon ze szkoły ze słowami „proszę się nie denerwować, ale…”.

Nawet najspokojniejszy uczeń może zaleźć się w nieodpowiednim miejscu i w niewłaściwym czasie. A przecież w grupie żywiołowych dzieciaków nie trudno o niekontrolowaną sytuację. A co dopiero gdy wiemy, że nasz syn czy córka to wszędobylski eksplorator przestrzeni, który wręcz sam ściąga na siebie nieszczęścia.

Choć żadne ubezpieczenie nie zagwarantuje nam świętego spokoju i nie zapewni rodzicielstwa bez przygód, może wesprzeć nas w sytuacji, gdy nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. Dlatego decydując się na szkolne nnw dziecka dobrze jest podjąć decyzję świadomie, a nie pod presją „bo wszyscy już zapłacili”.

I choć każdemu rodzicowi życzymy, aby nigdy nie musiał wypełniać wniosku o wypłacenie świadczenia, dobrze jest wiedzieć, że w razie kłopotu jest coś, co pomoże przetrwać trudniejsze chwile, a dziecku zapewni najlepszą opiekę i wsparcie.

Artykuł powstał we współpracy z partnerem portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska

Jak dobrze spędzać czas z dzieckiem po pracy?

Praca na pełny etat, a dziecko w żłobku/przedszkolu/z nianią/z babcią w czasie Twojej pracy. Po południu zostaje od 2 do 5 godzin wspólnego czasu – Twojego i dziecka. A trzeba też zrobić zakupy, ugotować obiad i posprzątać mieszkanie. Jak dobrze spędzić ten czas razem?

  • Kasia Skóra - 15/10/2019
dziecko stoi swoimi stopami na stopach taty, zabawa

Praca na bok

Przede wszystkim od momentu odebrania dziecka ze żłobka lub przedszkola albo powrotu do domu zapomnij o tym, co było w pracy. Teraz jesteś z dzieckiem! Teraz zajmujesz się sprawami rodzinnymi! Teraz tworzysz wspomnienia! Nie pozwól, aby Twoje dziecko odczuło stres jaki towarzyszy Ci w pracy, albo zmęczenie po całym dniu. Dla dziecka to bardzo ważna część dnia – ma Ciebie tylko dla siebie!

Po prostu bądź!

Zaangażuj się wobec tego w zabawę z nim – idźcie razem na długi spacer, pobiegajcie po trawie, pohuśtajcie się na placu zabaw. A może policzycie biedronki? Albo kasztany? Możecie też przeskakiwać płytki chodnikowe.

Poznaj jeszcze pomysły na zabawy z tatą, które pokocha Twoje dziecko!

Zobacz na co Twoje dziecko ma ochotę i podążaj za nim. To nie czas na strofowanie, że się pobrudzi lub komunikaty, żeby się pospieszyło. A gdy pogoda nie sprzyja, poukładajcie klocki w domu, zabawcie się w teatrzyk, albo zbudujcie namiot z koców. Ważne jest to, aby stuprocentowo być wtedy z dzieckiem – nie obok niego. Nie chodzi o to, aby robić obiad i tylko doglądać jak dziecko układa klocki. Dziecko potrzebuje BYCIA.

Domowe obowiązki

Nie zawsze jest jednak tak, że całe popołudnie możesz się tylko bawić z dzieckiem, ale czas od momentu wyjścia z pracy, do momentu zaśnięcia dziecka można mądrze zagospodarować. Zarówno obowiązkami domowymi, jak i opieką nad dzieckiem możesz podzielić się z partnerem.

Dogadajcie się, w które dni kto zajmuje się dzieckiem, kto jest odpowiedzialny za sprzątanie, czy zrobienie zakupów. Dziecko powinno doświadczać zarówno zabawy z obojgiem z Was, jak i każdym z osobna. Jest to możliwe – wystarczy tylko dobrze to rozplanować.

Możliwe, że teraz nie zdajesz sobie sprawy z tego, ale chwile spędzone z dzieckiem zaprocentują w przyszłości relacją jaka się między Wami utworzy.

To dziś tworzysz wspomnienia swojemu dziecku!

Sprawdź naszych 10 pomysłów na kreatywne zabawy z dziećmi!

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kasia Skóra
Socjolog i pedagog. Poza studiami ukończyła Letnią Akademię Montessori i Szkołę dla Rodziców i Wychowawców. Jest założycielką Klubu Malucha Tup-Tup w Krakowie zapewniającego opiekę dla dzieci w wieku do lat 3. Prywatnie mama małej Ani.
Podyskutuj

14 największych niespodzianek kiedy mama wraca do pracy

Doskonale znane mi jest uczucie paniki związane z powrotem do pracy. W głowie pojawia się mnóstwo skrajnych emocji. Strach, niepewność, ekscytacja, radość. Czy sobie poradzę? Dlaczego pozbawiam dziecko siebie? Czy wdrożę się w obowiązki? Może tak jak ja i wiele innych mam będziecie zaskoczone, że jest zupełnie inaczej niż myślałyście.
  • Agnieszka Wadecka - 14/10/2019

1. Podwójne życie

Mnóstwo kobiet dzieli swoje życie na dwie sfery – zawodową i prywatną. Trochę jakby miały alter ego. W domu są mamą, w pracy kobietą, tą samą sprzed macierzyństwa. W ten sposób wręcz ich życie staje się ciekawsze.

2. Poczucie winy?

To, co najczęściej spędza mamom sen z powiek, gdy wracają do pracy, to wyrzuty sumienia, że dziecko zostaje bez nich i może się poczuć odtrącone. Zaskoczenie przychodzi, gdy widzą samodzielnego malucha, który radzi sobie świetnie w przedszkolu.

3. Zdrowy egoizm

Mamy zdradzają, że jak powróciły do zawodowej aktywności, to poczuły się świetnie. Zauważyły, że to co robią jest dobre dla rodziny. Dodatkowo celebrują ten czas, który spędzają poza domem. Niektóre mówią otwarcie, że kariera jest dla nich na pierwszym miejscu i wcale nie czują się winne z tego powodu.

4. Wszystko jak trzeba

Zaskakująca jest akceptacja myśli, że dziecko ma wszystko czego mu potrzeba: jest nakarmione, umyte, spokojnie idzie spać, ma miłość rodziców, którzy nie robią nic przeciwko niemu. Praca nie jest niczym, co miałoby wpływać na szkodę dziecka.

5. Podział obowiązków

Kobiety, które dotychczas przyzwyczajone były do stałej opieki nad dzieckiem i brały na siebie większość domowych obowiązków są zachwycone, że sytuacja się bardzo zmieniła. Obowiązki dzielą z mężami na pół. Mogą na nich polegać, widzą, że na początku mężowie okazują duże wsparcie poprzez branie na siebie więcej domowych prac.

6. O co chodzi z tymi chorobami?

Przykrych niespodzianek nie brakuje. Bardzo często dzieci w pierwszym roku przedszkola chorują więcej niż dotychczas. Gdy cały czas trzeba zostawać z chorym maluchem w domu pojawia się uczucie paniki czy nie spowoduje to problemów w pracy.

7. Planowanie

Zmiana dnia z luźnego na pełen zasad i harmonogramów bywa szokująca. Spędzając czas z dzieckiem w domu, można było zorganizować dzień po swojemu. Po powrocie do pracy na wszystko brakuje czasu, by się nie pogubić, trzeba trzymać się ustalonego planu.

8. Powrót po urlopie?

Każda bezdzietna osoba w pracy myśli, że mama wraca po długich i przyjemnych wakacjach. Ciężko jej wytłumaczyć komuś, kto nie posiada dziecka, że wcale nie leżała na plaży z drinkiem w dłoni.

9. Grupa wsparcia

Miło jest, gdy okazuje się, że jest więcej rodziców, którzy wrócili po urlopie. W takiej grupie można powymieniać się doświadczeniami, podzielić historią porodu i zwyczajnie poczuć wsparcie kogoś, kto jest w takiej samej sytuacji.

10. Nadgodziny

Przez to, że często trzeba wyjść z pracy wcześniej by odebrać dzieci ma się mniej czasu na służbowe obowiązki niż współpracownicy. Ta refleksja nadchodzi mamy, gdy późną nocą nadrabiają swoje zadania.

11. Pora wyjść

Dla mam szokujące bywa to, że biuro trzeba opuścić o określonej godzinie. Przy dziecku nie było takiego godzinowego rygoru. Do tego czasem, po prostu wcale nie chce się wychodzić.

12. Kocham swoją pracę

Kobiety, które wróciły do tej samej pracy, którą wykonywały przed urodzeniem dziecka uświadamiają sobie, że ją uwielbiają. Przygotowywały się do tego zawodu, wdrażały się w obowiązki powoli.

Rola rodzica zaskoczyła je tym, że wchodzi się w nią nagle i dostaje się masę nowych zadań, do których nie było się przygotowanym. W tym zestawieniu praca wygrywa.

13. Nieoczekiwana zmiana

Część mam opowiada, że w pewnym momencie zdecydowały, że nie będą już wracać do pracy, ale codzienność doprowadziła do tego, że stanowczo zmieniły zdanie. Każda z nich była ogromnie zdziwiona tym, jak łatwo przyszło im podjąć tę decyzję.

14. Niespodziewany sukces

Wszystkie mamy, w tym i ja, cieszą się, że powróciły do zawodowej aktywności. Dzielenie pracy z macierzyństwem motywuje i buduje poczucie dumy z samej siebie. Każda z nas wie, że w ten sposób pomoże wzmocnić domowy budżet i zrobi coś dobrego dla swojego rozwoju.

Żródło: www.workingmother.com

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail