Czego szukasz

To Ty decydujesz o swoim rozwoju – zmień branżę z Akamai Technical Academy!

Chcesz zmienić branżę i myślisz o IT? Zależy Ci na rozwoju oraz stabilności? Nie boisz się nowych wyzwań oraz intensywnej pracy? To ten projekt jest dla Ciebie! O programie, który kompleksowo przygotowuje do pracy w branży IT rozmawiamy z Igą Pokorą, Technical Project Manager oraz Dominiką Bajan, Technical Consultant w Akamai Technologies, absolwentkami ATA.

  • Anna Łabno - Kucharska - 21/07/2020
grupa ludzi pracujących w Akamai Technical Academy

Program Akamai Technical Academy realizowany w Krakowie i obu Amerykach zawsze cieszy się dużym zainteresowaniem. W zeszłym roku wybrano 13 uczestników z Małopolski spośród 650 zgłoszeń.

Czy rzeczywiście znalezienie się w grupie szczęśliwców to cud, czy może decydują konkretne predyspozycje? Jak wygląda rekrutacja i z czym należy się liczyć aplikując do programu? O tym wszystkim opowiedzą bohaterki dzisiejszego wywiadu.

Igo, Dominiko bardzo dziękuję za to, że zgodziłyście się porozmawiać o Akamai Technnical Academy (ATA) i nie tylko. Może zaczniemy od tego, że w Waszym przypadku branża IT nie była oczywistym wyborem – przynajmniej na początku. Igo – Ty pracowałaś jako nauczycielka, potem odnalazłaś się w korporacji; Dominiko, a Ty przez wiele lat byłaś księgową, potem graficzką. Kiedy zrozumiałyście, że IT jest dla Was?

Iga: Długo zastanawiałam się co mogłabym robić, skoro już dłużej nie widzę się w szkolnictwie. Edukacja to była (i nadal do pewnego stopnia jest) moja pasja i misja, ale musiałam wziąć pod uwagę inne czynniki. Trudno w dzisiejszych czasach być Siłaczką, na pewnym etapie zrozumiałam, że czas pomyśleć o sobie.

Tak się złożyło, że w gronie moich znajomych pojawiło się kilku programistów. Zachęcona rozmowami z nimi o tym, jak wygląda ich praca, ale również kultura firm, w których pracują, postanowiłam, że spróbuję nauczyć się programowania.

Wiedziałam, że mam to, co w IT niezbędne, czyli bardzo dobry angielski. Dałam sobie szansę, na takiej zasadzie, że próbuję nowej rzeczy i zobaczę, czy mi się to spodoba czy nie. I tak nie miałam wówczas lepszego pomysłu na siebie, a dzięki pracy w korporacji, mogłam po pracy zająć się czymś innym niż sprawdzaniem kartkówek.

Było ciężko, bo czasem byłam zmęczona, ale miałam też masę frajdy i satysfakcji, gdy udawało mi się opanować kolejne partie materiału, albo gdy mój kod po prostu działał.

Dominika: U mnie z jednej strony to była duża potrzeba zmiany – w księgowości znalazłam się poniekąd przypadkiem. A z drugiej, IT to dalszy krok w kierunku tego, co mnie pasjonuje. Po urodzeniu pierwszej córki, żeby zrobić „coś dla siebie” poszłam do szkoły grafiki komputerowej, ponieważ od dłuższego czasu o tym myślałam i założyłam też własną firmę.

Macierzyństwo nauczyło mnie przede wszystkim organizacji, odwagi i wychodzenia ze strefy komfortu.

Kiedy urodziłam drugą córkę, wieczorami w ramach rozrywki zaczęłam uczyć się programowania. Słyszałam opinie, że IT to nie jest miejsce dla kobiet, że nie da się wejść do branży bez odpowiedniego wykształcenia.

Patrząc jednak na kobiety, których droga zawodowa była zaprzeczeniem tych słów, pomyślałam, że nic nie stracę próbując. Zapisałam się na Facebooku do kilku grup dla kobiet i mam w IT i na spotkaniu dotyczącym branży technologicznej usłyszałam bardzo istotne zdanie, że

IT to nie tylko programowanie, potrzebni są ludzie o różnych umiejętnościach.

Tam też dowiedziałam się o istnieniu programu Akamai Technical Academy.

Chcesz jako jedna z pierwszych dowiedzieć się o zapisach? Wypełnij formularz!

Czyli uczestnictwo w ATA to z jednej strony konsekwencja pewnej obranej ścieżki, a z drugiej strony można powiedzieć, że przypadek?

Iga: U mnie było tak, że o programie dowiedziałam się z reklamy na Facabooku i wysłałam zgłoszenie. Wiedziałam już, że nie będzie łatwo dostać się do IT. Traktowałam więc Akamai jako szansę wejścia do branży, ale szczerze mówiąc, po wcześniejszych porażkach nie obiecywałam sobie zbyt wiele. Pamiętam, że myślałam wtedy, że jeśli tu mi się nie uda, to chyba już sobie daruję całą sprawę z IT czy programowaniem.

Wiem, że rekrutacja do programu jest kilku stopniowa. Wysłanie zgłoszenia przez Internet to dopiero początek. Opowiecie, jak z Waszej perspektywy wyglądał ten proces?

Iga: Wysłałam CV i ku mojemu zaskoczeniu przeszło ono wstępną rekrutację. Kolejnym etapem były testy z angielskiego i logicznego myślenia. Naprawdę nie sądziłam, że się dostanę, ponieważ poziom testów jest wysoki. Dlatego kiedy okazało się, że mój wynik kwalifikuje mnie do dalszego etapu, to pamiętam, że pomyślałam nawet, że widocznie nie mają zbyt wielu chętnych i biorą wszystkich. Dopiero później dowiedziałam się, że zgłoszeń było kilkaset, a ostatecznie wyłoniono tylko trzynaście osób. Zaczynało zależeć mi coraz bardziej, ale wciąż musiałam przejść etap rozmów kwalifikacyjnych i pokazać, jaka jestem w relacjach z innymi, jak pracuję w grupie.

Gdy i to przeszłam pomyślnie, byłam bardzo podekscytowana, ale też dumna z siebie. Wiedziałam, że nie tylko nauczę się podstaw informatyki, ale także, że firma praktycznie gwarantuje mi miejsce pracy. Nie wiedziałam, jakie to będzie stanowisko, ale ja po prostu byłam otwarta na wszystkie opcje.

Podobało mi się programowanie, ale wówczas brałam już pod uwagę, że możliwości jest o wiele więcej, i że będę chciała robić coś, co najlepiej pasuje do mnie, do moich umiejętności i osobowości.

Dominika: Pamiętam, że musiałam napisać pierwsze w życiu CV. 😉 Do tej pory jakoś zawsze to praca szukała mnie. Rekrutacja składała się z dwóch etapów, testów online i rozmów kwalifikacyjnych. Na etapie testów miałam podobne wątpliwości, związane z tym czy sobie poradzę. Kiedy zakwalifikowałam się do rozmów rekrutacyjnych, coraz bardziej czułam, że jestem na właściwym miejscu. Jestem przekonana, że o tym, iż znalazłam się w tej szczęśliwej trzynastce decydowało też moje zbieranie doświadczeń.

Moja mama, jedna z pierwszych programistek w Krakowie, w czasach, kiedy wielkie komputery wypluwały jeszcze podziurkowaną taśmę, też nie miała wykształcenia w tym kierunku. Zawsze jednak powtarzała, że każda nowa umiejętność może się przydać w przyszłości. A ja bardzo lubiłam uczyć się nowych rzeczy. Od dziecka uczyłam się języków obcych – zaczynałam od angielskiego, skończyłam na chińskim.

Przydało mi się hobbystyczne tworzenie szablonów na blogi, bo dzięki temu zainteresowałam się grafiką, potem programowaniem i w rezultacie tym, jak buduje się strony internetowe i co zrobić, żeby jak najlepiej działały. Czyli dokładnie to, czym dzisiaj się zajmuję. Myślę, że tutaj kluczowe było zainteresowanie nowymi technologiami, chęć rozwoju, gotowość do nauki, otwartość i komunikatywność w języku angielskim.

A samo uczestnictwo w ATA? Jak wyglądało Wasze życie w przeciągu tych kilku miesięcy? Dominiko jesteś mamą dwóch wspaniałych dziewczynek, zatem czy da się pogodzić udział w programie, własny rozwój z życiem rodzinnym?

Dominika: Da się! W mojej sytuacji najtrudniejszy element to odbieranie córek z przedszkola, ponieważ wiązało się to z długim czasem dojazdu. Tu byłam zmuszona poszukać wsparcia. Etap szkolenia technicznego jest bardzo intensywny, jest w nim przewidziany też czas na samodzielną naukę, więc „po godzinach” program nie kolidował z moim życiem rodzinnym. Poza tym, przez cały okres szkolenia wiedziałam, że to, że jestem mamą jest brane pod uwagę i czułam wsparcie w tej kwestii.

Wypełnij formularz i dowiedz się więcej o zapisach!

Igo a co dla Ciebie było wyzwaniem?

Iga: Dla mnie największym wyzwaniem był powrót do trybu nauki i to nawet nie takiej, jak na studiach, że uczymy się głównie w trakcie sesji. Tutaj nauka była non stop – moduły trwają tydzień lub dwa. Trzeba codziennie coś powtarzać, a potem zaliczać testy i robić mini-projekty.

Jeśli chodzi o samą treść, to dla mnie najbardziej wymagający był materiał dotyczący sieci, czyli tzw. networking, ponieważ jest to dość abstrakcyjne. Niemniej jednak, przy wsparciu trenera oraz kolegów i koleżanek z grupy nie miałam trudności nawet z tym.

ATA to zdecydowanie intensywny czas, ale ja wręcz zachęcam innych do udziału. Wszystkich tych, którzy jakkolwiek interesują się branżą i myślą o przekwalifikowaniu zachęcam, żeby chociaż spróbowali. Program dał mi szeroką wiedzę, ale jest przede wszystkim fantastyczną przygodą. Można poznać świetnych ludzi i nawiązać serdeczne relacje. Natomiast co ważne, ATA daje przede wszystkim szansę. Na życiowe zmiany, na rozwój, na lepsze warunki finansowe, czy balans pomiędzy pracą zawodową a życiem prywatnym. Daje szansę na zmianę kariery, dla tych którzy chcą i są wystarczająco odważni, by spróbować.

Dominika: To ja jeszcze coś dodam. Myślę, że do uczestnictwa w ATA potrzeba przede wszystkim odwagi. I tak naprawdę nie ma przyjemniejszego i bezpieczniejszego sposobu, żeby zmienić dotychczasową branżę na IT.

W trakcie nauki otrzymuje się wynagrodzenie, a podczas szkolenia technicznego poznajemy podstawy wiedzy w różnych dziedzinach, m.in. podstaw funkcjonowania Internetu, cybersecurity, konfigurowania sieci komputerowych, programowania. Dzięki temu, można poznać różne dziedziny i sprawdzić, w którym z zespołów najlepiej wykorzystamy swoje umiejętności.

Z Waszej grupy wszystkie osoby zdecydowały się na to, żeby zostać w Akamai Technologies. A Wy dziewczyny zajmujecie się teraz obszarami, które najbardziej odpowiadają Waszym zainteresowaniom, czy tak?

Iga: Tak. Ja ostatecznie trafiłam do działu security i powoli kończę proces wdrażania. ATA dała mi przede wszystkim zrozumienie kultury firmy oraz podstawy wiedzy z branży. Rozumiem to, o czym mówią do mnie koledzy i koleżanki z zespołu, nadal jednak muszę bardzo dużo się uczyć, choć teraz już znacznie konkretniej. Skupiam się na jednej dziedzinie i dodatkowo, uczę się zarządzania projektem. Wykorzystuję nie tylko wiedzę zdobytą podczas ATA, choć ta jest bardzo istotna, ale też moje doświadczenie i umiejętności zdobyte w pracy w szkole. Okazuje się, że na przykład umiejętność prezentowania materiału przy tablicy, czyli robienia tzw. whiteboardów, jest bardzo przydatna, kiedy wyjaśniamy klientom, jak działają nasze produkty.

ATA przygotowuje właśnie też w taki sposób. Nie wprost. Bo dobiera ludzi do stanowisk, ze względu na umiejętności miękkie i cechy osobowości, które są potrzebne przy wykonywaniu danej pracy. Wiedza techniczna jest bardzo ważna, ale Akamai wie, że tę pogłębimy z czasem.

Dominika: Ja, jak już wcześniej wspominałam, zajmuję się analizą stron internetowych dla różnych klientów, na przykład pod kątem poprawności kodu, optymalizacji oraz bezpieczeństwa. W skrócie, sprawdzam strony i daję rekomendacje, co zrobić żeby działały szybciej oraz, aby były odporne na ataki z zewnątrz. W czasie pandemii dodatkowo łączę pracę z opieką nad dziećmi. Wszystko da się zorganizować. Przerwy na podanie obiadu nie są problemem.

Zarejestruj się, aby otrzymywać powiadomienia o nowej edycji ATA!

Dziewczyny, a tak na koniec naszej rozmowy, powiedzcie proszę z czego jesteście najbardziej dumne i co cenicie w swojej pracy?

Iga: Trudno wskazać mi jedną rzecz, z której jestem najbardziej dumna, bo chyba cały program od rekrutacji, przez ATA, jak i staż sprawiają, że jestem bardzo wdzięczna i dumna z osiąganych po drodze celów.

Niemniej, ostatnio udało mi się zaliczyć najważniejszego, tzw. master whiteboarda, a to dla mnie spore osiągnięcie, ponieważ robienie takich prezentacji, gdy jeszcze jestem w procesie nauki to wychodzenie bardzo daleko poza moją strefę komfortu. A także sam fakt, że spróbowałam, że się odważyłam – to mnie cieszy.

A co najbardziej lubię? Atmosferę w firmie. Wszyscy tu są mile widziani i to naprawdę czuć. Mój zespół jest bardzo pomocny, a jednocześnie wiedza, jaką posiadają moi koledzy i koleżanki jest imponująca.

Dodatkowo, Akamai jest fajnym miejscem dla młodych ludzi, odpowiada na potrzeby i faktycznie dba o swoich pracowników. Nie robimy rzeczy, bo taka jest moda w korporacjach, ale dlatego, że ktoś na górze widzi w tym sens.

Dlatego na przykład ostatnio mieliśmy możliwość skorzystać z jednego, z Wellness Days, czyli płatnego wolnego dnia – to dodatkowy dzień nie wliczający się w roczną pulę urlopów, na odpoczynek, który w czasach intensywnej pracy z domu i z powodu pandemii jest potrzebny nam wszystkim.

Dominika: Cenię to, że przede wszystkim rozwijam się w kierunku, który mnie interesuje. Pracuję w świetnym zespole i jednocześnie w branży, która w obecnych czasach jest jedną z bezpieczniejszych. Mam elastyczne godziny pracy, co w przypadku posiadania dzieci jest nie do przecenienia. Myślę, że mamy są mistrzyniami organizacji i dbając o work-life balance spokojnie można sobie to wszystko – i rozwój, i życie rodzinne – poukładać.

Dziękuję Wam raz jeszcze i gratuluję Wam sukcesów!

Zdjęcia: Akamai

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Perspektywy Women in Tech Summit 2020 już 8-9 grudnia! Nie może Cię zabraknąć

Interesujesz się nowymi technologiami, a branża Tech&IT to Twoja bajka? A może właśnie chcesz dowiedzieć się więcej i poznać inne kobiety już po drugiej stronie? Koniecznie zarezerwuj w kalendarzu miejsce na to gorące, grudniowe wydarzenie! Perspektywy Women in Tech Summit rusza po raz trzeci, tym razem w odsłonie online. Zapisz się już dziś!
  • Klaudia Urban - 12/11/2020
Grafika Women In Tech Summit 2020

Dwa dni inspiracji i potężna dawka wiedzy

„W Perspektywy Women in Tech Summit wierzymy w kobiety i ich moc zmieniania świata. Wierzymy w siłę nauki i technologii jako narzędzi pozwalających nam na poznanie, zrozumienie i tworzenie niesamowitych rozwiązań na najważniejsze problemy współczesności.” – mówią pomysłodawcy Perspektywy Women in Tech Summit.

To już trzecia edycja Perspektywy Women in Tech Summit. Jak co roku, organizatorzy zadbali, by wydarzenie stanowiło naprawdę atrakcyjną propozycję dla wszystkich zainteresowanych: tych którzy działają w branży Tech&IT oraz tych, którzy dopiero myślą o wejściu do świata techniki. Wydarzenie Perspektywy Women in Tech Summit w tym roku odbędzie się w całości online. Nie może Cię tam zabraknąć!

Charyzmatyczne kobiety na scenie

Podczas Perspektywy Women in Tech Summit przewidziano wystąpienia znakomitych i inspirujących kobiet. Wśród nich znajdują się prawdziwe ikony ambitnych i charyzmatycznych mówczyń ze świata techniki, dyrektorki i menadżerki takich firm jak Google, Huawei, Netflix i wielu innych. Wydarzenie zostanie otwarte przez Mariyę Gabriel, komisarz UE ds. innowacji, badań, edukacji i młodzieży, a jedną z prelekcji wygłosi Anna Fisher, legendarna astronautka NASA i pierwsza mama w kosmosie!

Największa konferencja dla kobiet w Tech&IT w Europie

Tematy tegorocznego Perspektywy Women in Tech Summit obejmują aktualne i najważniejsze zagadnienia z branży Tech & IT: technologie w kontekście globalnych kryzysów, rozwój technologii wobec zagrożeń klimatycznych, bezpieczeństwo danych oraz technologia w edukacji.

Dołącz do wydarzenia i skorzystaj z propozycji przygotowanych przez organizatorki!

Na co możesz liczyć?

  • 50 wystąpień prelegentów z całego świata,
  • 30 rozmów technicznych
  • 60 warsztatów z technologii i umiejętności miękkich,
  • ponad 200 sesji mentoringowych,
  • wirtualna Strefa Expo.

Dla społeczności naszej grupy #MamoPracujwIT przygotowaliśmy dedykowany program stypendialny, w którym możecie zdobyć wejściówki! Szczegóły już wkrótce!

To nie wszystko!

Podczas konferencji będzie możliwość spotkania i rozmowy z pracodawcami na ich wirtualnych stoiskach, a nawet wzięcia udziału w procesach rekrutacyjnych!

My także będziemy!

Możecie nas znaleźć wśród mentorek i umówić się z nami na rozmowę a także na scenie w części dla społeczności kobiet w IT!

A już niebawem, będziemy miały dla Ciebie jeszcze jedną niespodziankę związaną z tym wydarzeniem. Koniecznie śledź nasze media społecznościowe i portal mamopracuj.pl aby być na bieżąco!

Do zobaczenia!

Grafika i zdjęcia: Women In Tech

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Klaudia Urban
Mama trójki fantastycznych dzieci i szczęśliwa żona. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje i nieustannie uczy się czegoś nowego o świecie. Baczna obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości. Pasjonatka dobrej kuchni, muzyki i podróży.

Damskie zegarki na bransolecie – zobacz, co oferuje Timex

Kobiety dużo uwagi poświęcają dodatkom, które dobierają do charakteru stylizacji. Często traktują zegarek jako alternatywę dla klasycznej biżuterii, dlatego skupiają się przede wszystkim na walorach estetycznych urządzenia. Do najbardziej uniwersalnych wariantów zaliczają się zegarki na bransolecie, gdyż prezentują się niezwykle efektownie. Takie modele ma do zaoferowania marka Timex. Które z nich są godne uwagi?
  • Dominika Kamińska - 06/11/2020
zegarek na rękę

Timex damski na pasku czy na bransolecie?

Wybór czasomierza jest kwestią indywidualną i zależy głównie od osobistego gustu. Kobiety jednak chętniej decydują się na modele z bransoletą, gdyż mogą zastępować biżuterię i stanowią efektowną ozdobę nadgarstka. Nie oznacza to, że zegarek Timex damski na pasku będzie złym wyborem. W kolekcji znajdziesz czasomierze w bogatym wzornictwie i wersjach kolorystycznych. Możesz więc zdecydować się na zegarek Timex szary, różowy, biały lub z klasycznym, brązowym paskiem ze skóry. Wszystko więc zależy od tego, jakie są Twoje upodobania i do jakich strojów będziesz nosić urządzenie.

Zegarki Timex – które sklepy mają największy wybór?

Jeżeli zależy Ci na dostępie do jak najbardziej rozbudowanego katalogu produktów, zdecyduj się na skorzystanie z oferty sklepów internetowych. Godnym polecenia jest np. sklep ZegarkiCentrum, w którym znajdziesz modele Timex damskie na pasku i na bransolecie. Dodatkową korzyścią jest też to, że masz szansę kupić najpopularniejsze modele takie jak zegarek damski Timex Weekender, w znacznie niższych cenach. Sklep organizuje atrakcyjne promocje dla klientów, którymi są objęte zegarki Timex oraz urządzenia innych marek. Które modele Timex zegarków damskich na bransolecie są godne uwagi?

Timex Fairfield damski

Zegarek Timex Fairfield damski

Pierwszym modelem jest urządzenie, które przyciąga wzrok swoim eleganckim designem. Charakteryzuje się dużą tarczą w kontrastującym kolorze, na której widoczne jest subtelne logo marki. Ciekawym rozwiązaniem w zerku Timex Fairfield damskim jest siateczkowa bransoleta. Dzięki temu łatwiej dopasowuje się do nadgarstka, a ponadto jest lżejsza i bardziej kobieca. Prezentowany zegarek Timex szary sprawdzi się jako dodatek do sportowych, codziennych oraz wieczorowych stylizacji.

Timex – zegarek damski na bransolecie

Zegarek damski na bransolecie Timex

Ciekawą propozycją, która wyróżnia się nietypowym designem, jest model zegarka Timex TW2R98700. Na uwagę zasługuje efektowna bransoleta, która układa się na kształt modnej biżuterii. Model ten charakteryzuje się delikatną, kobiecą konstrukcją oraz eleganckim designem. Prezentowany zegarek Timex szary wykonany został ze stali szlachetnej antyalergicznej i jest zasilany niezawodnym mechanizmem kwarcowym. Ze względu na swój wyjątkowy wygląd, czasomierz sprawdzi się jako dodatek do wielu stylizacji, zastępując pozostałą biżuterię.

Zegarek damski Timex Weekender

Zegarek damski Timex Weekender

To jeden z najpopularniejszych modeli dostępnych w portfolio marki. Charakteryzuje się dużą tarczą o minimalistycznym wykończeniu. Klasyczne wzornictwo sprawia, że zegarek damski Timex Weekender prezentuje się elegancko i kobieco. Został wyposażony w siateczkową bransoletę, którą można dopasować do wielkości nadgarstka. Na uwagę zasługuje również kolor w odcieniu różowego złota, który jest jednym z najgorętszych trendów w branży.

Dlaczego zegarek Timex na bransolecie to dobry wybór?

Takie modele nigdy nie wyjdą z mody, gdyż stanowią uniwersalny dodatek do stylizacji na każdą okazję. Zegarki na bransolecie są ponadto trwałe i eleganckie, dlatego cieszą się taką popularnością wśród kobiet.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie główne: Pixabay. com

Zdjęcia w środku: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×