Czego szukasz

To pierwszy taki wieczór w Krakowie – BE THE CHANGE

Sukces cyklu sesji Be The Change w Warszawie sprawił, że jego organizatorki postanowiły wypłynąć na szersze wody i już 18 czerwca o godz. 18 odbędzie się po raz pierwszy krakowska edycja tego wydarzenia. Na czym polegają spotkania z cyklu Be The Change?

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 12/06/2018
zdjęcie kobiet z wydrzenia Be The Change

Wieczór Be The Change

Be The Change są to cykliczne wieczorne spotkania networkingowe z sesją w duchu storytellingu. Prelegentki podczas tych spotkań dzielą się swoimi niezwykłymi historiami o punkcie zwrotnym w ich życiu.

Opowiadają o wydarzeniach, które zmieniły kierunek historii. A nawet życia. Trzy kobiety, trzy historie o tym jak dzięki wyborom, których dokonały, odmieniły biznes, rodzinę, edukację, a może nawet świat.

Bohaterkami #17 wieczoru Be The Change, które odbędzie się w wyjątkowo pięknym miejscu – w Willi Decjusza, będą:

Beata Zuba (malarka)
Paula Rettiger (Hospicare)
Urszula Herman (Pelvifly)

Nieustanne zmiany

Można powiedzieć, że to one od zawsze towarzyszą kobietom z Sieci Przedsiębiorczych Kobiet. Zmiany – które w istocie są jedynym pewnym elementem życia.

Zmiana potrafi dać często niesamowite i dość niespodziewane efekty. Historie Sieci Przedsiębiorczych Kobiet mają zachęcić do zmiany. Do zmiany, której się tak bardzo się obawiamy.

Mają pokazać, jak duży potencjał tkwi w kobietach oraz jak dzielenie się swoimi doświadczeniami, może ten potencjał wyzwolić.

Wieczór Be the change jest zawsze okazją do networkingu przy winie i smacznym poczęstunku. Mile widziane będą zarówno bywalczynie naszych śniadań, warsztatów i konferencji organizowanych przez SPK, jak i te Panie, które po raz pierwszy dołączą na wydarzenie Sieci Przedsiębiorczych Kobiet. Zapraszamy także Panów 🙂

Wieczór Be The Change #17 odbędzie się w wyjątkowym miejscu – w Willi Decjusza. Jest to piękny renesansowy pałacyk, otoczony rozległym parkiem, znajdujący się w Parku Decjusza, na terenie Woli Justowskiej w Krakowie.

Bohaterki wieczoru w Krakowie

Paula Rettinger

Współtwórczyni aplikacji HospiCare, założycielka Fundacji Zostaw Swój Ślad. Paula wraz z Elizą Kugler wymyśliły i prowadzą Hospicare – software, który pomaga w prowadzeniu i zarządzaniu domowym hospicjum.

Urszula Herman

Twórczyni start-upu PelviFly pierwszego na świecie kompleksowego rozwiązania telemedycznego, który ma pomóc kobietom świadomie zadbać o własne ciało. Prezes Zarządu i Współzałożycielka Fundacji Force Feminite, której celem jest promowanie wśród kobiet wiedzy na temat innowacyjnych rozwiązań telemedycznych, między innymi w obszarze treningu mięśni dna miednicy.

Realizuje się w pracy naukowej (przewód doktorski na Uniwersytecie Jagiellońskim Collegium Medicum), współpracuje z inżynierami i projektantami ze Stanford University w USA, łącząc najnowocześniejszą technologię z medycyną. Urszula została także nominowana do Konkursu Sukces Pisany Szminką „Bizneswoman Roku 2015” w kategorii „Działalność na rzecz kobiet”

Beata Zuba

Absolwentka Institute d”Administration des Entrepreise de Lillle Ecole Universiter de Managmenen we Francji i Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych na Wydziale Malarstwa. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem i fotografią, działa czynnie w Stowarzyszeniu Psychiatria i Sztuka. Jest członkiem Związku Artystów Polskich.

Brała udział w licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych / Pałac Sztuki w Krakowie, Muzeum Sztuki Współczesnej Solvay w Krakowie, Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu i wielu innych/ Prace w zbiorach Muzeum Zamek w Wiśniczu oraz zbiorach prywatnych polskich i zagranicznych. Swoje projektu prezentuje na konferencjach międzynarodowych w Polsce /m.in. MOCAK Muzeum Sztuki Współczesnej- Kraków/ i za granicą Światowy Zjazd Arteterapii w Tuluzie Francja.

Obrazy z Cyklu Szeroko Zamknięte brały udział w filmie dokumentalnym „Bezimienny” Urszuli Sochacki na temat eksterminacji osób chorych psychicznie w trakcie II Wojny Światowej – Ogrody Sztuki w Krakowie 2015.

Opowie o skrajnych światach korporacji i sztuki, o dokonywanych wyborach i tym co nas do nich popycha…o pasji, od której nie można uciec, niezależnie od tego jak układają się nasze losy.

„… Każdy ma swoje życie do przeżycia i nie zawsze musi ono wyglądać tak, jak chcą tego inni…” warto zawalczyć o siebie, bo za bramą naszych marzeń czeka Świat, który możemy odkryć tylko wtedy, gdy pokonamy własne leki i ograniczenia.

Mamy dla Was 15 % zniżki:  mamopracujBTC

Zdjęcie: Sieć Przedsiębiorczych Kobiet

Grafika: Sieć Przedsiębiorczych Kobiet

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Co to jest CRM i jak może pomóc zarabiać Twojej firmie?

Uwalniamy sprzedawców od żmudnej, powtarzalnej pracy i pomagamy im oszczędzać czas, aby mogli sprzedawać więcej. Sprzedaż jest podstawą funkcjonowania każdej firmy – bez niej trudno mówić o prowadzeniu biznesu. CRM przydatny jest tak w małych, jak i w większych firmach, a skutki braku CRM-a mogą być bolesne wprost proporcjonalnie do wielkości firmy - mówi Agnieszka Zawadka z Livespace, z którą rozmawiam o tym co to jest ten CRM i do czego służy narzędzie, którego nazwa pojawia się zawsze przy rozmowie o sprzedaży.
  • Agnieszka Kaczanowska - 10/06/2018
dwie osoby podają sobie ręce

Co to jest ten CRM? Bo zawsze pojawia się ta nazwa rozmawiając o sprzedaży?

Pod enigmatycznym skrótem „CRM” kryje się Customer Relationship Management. Jak sama nazwa wskazuje – to narzędzie służące do zarządzania relacjami z klientami.

Termin ten jest dość pojemny – może dotyczyć przechowywania danych klientów, zarządzania informacją o kliencie, ustaleniach i transakcjach. Kategoria ta obejmuje rozwiązania, które są pomocne w pracy działów sprzedaży, marketingu oraz obsługi klienta. Dlatego funkcje CRM można spotkać w różnych aplikacjach: marketingowych, księgowych czy sprzedażowych. Często „CRM” to po prostu lista kontaktów.

W Livespace skupiamy się na wspieraniu zespołów sprzedaży i dla tej grupy odbiorców tworzymy platformę do zwiększania produktywności sprzedawców. Uwalniamy sprzedawców od żmudnej, powtarzalnej pracy i pomagamy im oszczędzać czas, aby mogli sprzedawać więcej. Dlatego zamiast określenia „CRM” w kontekście Livespace, wolimy używać terminu SFA (ang. Sales Force Automation).

Czy w małych firmach też się przydaje?

Sprzedaż jest podstawą funkcjonowania każdej firmy – bez niej trudno mówić o prowadzeniu biznesu. CRM przydatny jest tak w małych, jak i w większych firmach, a szczególnie w takich, w których proces sprzedaży trwa dłużej. Natomiast skutki braku CRM-a mogą być bolesne wprost proporcjonalnie do wielkości firmy.

Utrata potencjalnych klientów to kosztowny problem, który spotyka wiele firm. Wynika on często z nieumiejętnego obsłużenia pozyskanych kontaktów, co skutkuje zaprzepaszczeniem potencjalnej transakcji.

W małej firmie, gdzie tematów sprzedażowych jest mniej, jest znacznie łatwiej pamiętać o kontakcie z klientem i zadbać o jego właściwą obsługę. Jednak wraz ze wzrostem zainteresowania usługą czy produktem, interakcji z klientami przybywa. Bez odpowiednich narzędzi po prostu nie wiadomo, kto i kiedy powinien się zająć danym tematem, co zostało ustalone, na jakim etapie sprzedaży jest klient.

Efektywne działanie jest bezpośrednio związane z tym, jak dobrze poukładane są procesy. W przypadku sprzedaży handlowiec powinien wiedzieć, jaki ma być jego kolejny krok – z kim powinien się skontaktować, w jakim celu oraz kiedy najlepiej to zrobić.

Co więcej, odpowiednie prognozowanie szans sprzedaży, czyli przewidywanie jakie jest prawdopodobieństwo, że klient kupi, jest kluczowe. Dzięki temu można skupić się na właściwych klientach. Przy ograniczonych zasobach sprzedażowych w małej firmie, optymalizacja działań staje się kluczowa.

W przypadku małych firm najbardziej bolesne w skutkach mogą być brak doświadczenia w sprzedaży oraz błędne prognozowanie szans sprzedaży. Korzystanie z CRM-a od pierwszych dni istnienia firmy wiele ułatwia.

Nie tylko pozwala uniknąć chaosu, kiedy firma zaczyna rosnąć, ale przede wszystkim wspiera w budowaniu mierzalnego, skalowalnego i przewidywalnego przychodu. Wiele przykładów firm korzystających z Livespace pokazuje, że CRM pomaga lepiej zorganizować sprzedaż w firmie i działać jeszcze efektywniej – wygrywając więcej zleceń w krótszym czasie.

Osobom zainteresowanym tematem tworzenia procesu sprzedaży B2B polecam obejrzenie webinarium, które poprowadził Michał Skurowski, CEO Livespace.

Czym takie systemy różnią się między sobą i jak wybrać ten dla siebie?

O różnicach w narzędziach typu CRM można wiele napisać, bo są od siebie na tyle różne, że ciężko znaleźć kryteria oceny wspólne dla tak wielu rozwiązań. Jak zatem wybrać narzędzie dla siebie? Przede wszystkim trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki dział będzie korzystał w danego narzędzia.

Jeśli chodzi o sprzedaż, CRM przede wszystkim powinien pozwolić odzwierciedlić realny proces sprzedaży. Najczęściej w tych narzędziach można ustalić tylko kilka podstawowych etapów np. „nawiązanie kontaktu, potencjalny klient, ofertowanie, negocjacje, podpisanie umowy”.

Przy tak zdefiniowanych krokach, ciężko mówić o kontroli nad procesem sprzedaży. Rzeczywistość jest dużo bardziej złożona – sprzedaż wiąże się z wieloma mniejszymi i większymi działaniami np. przygotowywaniem oferty, wysyłaniem e-maili, odbyciem spotkania, planowaniem i wykonywaniem zadań, raportowaniem etc.

Jeśli CRM nie wspiera handlowców w tych działaniach, to w zasadzie marnuje tylko ich czas i staje się głównie narzędziem do raportowania. Tak wygląda praca z większością tego typu aplikacji i często różnice między nimi są marginalne. Dlatego wybierając CRM, należy sprawdzić, czy dane rozwiązanie pozwala dopasować proces sprzedaży do sposobu, w jaki sprzedajemy na co dzień.

Drugą ważną cechą CRM-a, na którą należy zwrócić uwagę jest to, w jaki sposób wspiera on codzienną pracę. CRM powinien automatyzować tyle działań, ile tylko się da. Naturalnie samo narzędzie nie będzie sprzedawało. Jeśli jednak CRM będzie podpowiadał jaki jest kolejny krok w procesie sprzedaży i gdzie są największe szanse na udaną sprzedaż, to z pewnością wpłynie to pozytywnie na efektywność pracy.

Męczy Cię uzupełniane danych kontaktowych? Rozważ CRM, który pozwala np. za pomocą wtyczki uzupełniać dane klientów z internetu. Chcesz się dowiedzieć, czy klient otworzył email i przejrzał Twoją ofertę? Znajdź rozwiązanie, które dostarcza odpowiednie powiadomienia. Marnujesz za dużo czasu na umawianie spotkań? Znajdź CRM, który zrobi to za Ciebie. Tracisz czas na wysyłanie powtarzalnych e-maili? Zautomatyzuj to – poszukaj rozwiązania, które umożliwia wysyłanie sekwencji maili.

Np. korzystając z Livespace, nie trzeba pamiętać o przypominaniu się klientowi – wystarczy ustawić sekwencję maili, która będzie wysyłać się automatycznie. To tylko prosty przykład, jak odpowiednio dobrany CRM może zaoszczędzić czas w procesie sprzedaży.

Podpowiedzi, jaki CRM wybrać można szukać w zestawieniach takich jak ranking najlepszych CRM-ów dla małych i średnich przedsiębiorstw:

A co to znaczy sprzedawać mądrzej? To Wasze hasło reklamowe.

Wierzymy, że wszystko zawsze można robić lepiej niż robiliśmy to dotychczas. Czasy się zmieniają, a wraz z nimi możliwości, jakimi dysponujemy – również w obszarze sprzedaży. Na przestrzeni ostatnich lat pojawiło się mnóstwo nowoczesnych metod oraz rozwiązań technologicznych wspierających sprzedaż, w tym Livespace.

Naszym hasłem przewodnim zachęcamy do zmiany myślenia i stałego szukania sposobów na optymalizowanie procesu sprzedaży na każdym jego etapie. Usprawniając nawet niewielkie elementy można po pewnym czasie dojść efektów, jakich nie udałoby się osiągnąć, działając po staremu.

Wierzymy, że nastała era handlowców nowej generacji. Teraz wygrywają sprzedawcy, którzy wykorzystują swój spryt i technologię, do tego, żeby osiągać lepsze wyniki. Często stosują w tym celu niekonwencjonalne techniki i narzędzia. Eksperymentują i optymalizują swoją wydajność na wszystkich etapach procesu sprzedaży, po prostu sprzedają mądrzej.

My w swojej działalności korzystamy z właśnie z Livespace i bardzo lubimy. Kiedy firma powinna się na taki system zdecydować?

Im firma szybciej zdecyduje się na wdrożenie CRM-a, tym lepiej. Najlepszym momentem jest rozpoczęcie działań sprzedażowych, nawet jeśli pozyskiwaniem klientów zajmuje się tylko jedna osoba. Ważne jest, żeby już od początku zbierać podstawowe informacje o kliencie i procesie sprzedaży. Im wcześniej zacznie działać systematyczność w działaniu a procesy będą projektowane w sposób skalowalny, tym szybciej firma będzie mogła się rozwijać.

A jaki to koszt miesięczny i czy taki system przekłada się na lepszą sprzedaż czy to tylko pobożne życzenie?

Miesięczna cena za korzystanie z CRM-a waha się od kilkunastu do kilkuset złotych za jednego użytkownika – w przypadku Livespace ceny zaczynają się od 59 zł.

Zanim firma zdecyduje się na CRM, należy oszacować, jakie realne korzyści przyniesie takie rozwiązanie. Aby ułatwić podjęcie decyzji o wdrożeniu narzędzia w dziale sprzedaży, warto przygotować estymację rachunku na konkretnym przykładzie.

Wystarczy policzyć, ile czasu zajmuje ręczne wyszukiwanie danych kontaktowych, dodawanie ich do notatnika, przygotowanie wiadomości email, dodanie zadań, przygotowanie oferty etc.

Następnie należy oszacować, ile razy daną czynność należy wykonać miesięcznie i/lub tygodniowo. Dla porównania należy oszacować, ile czasu powyższe działania zajmą, jeżeli będą realizowane przy pomocy CRM-a. Jeżeli suma zaoszczędzonego czasu jest warta więcej niż koszt za korzystanie z CRM-a, warto rozważyć wybór odpowiedniego narzędzia. W wyliczeniach może być pomocny artykuł >>>

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Agnieszka Kaczanowska

Zdjęcie: storyblock

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Podyskutuj

Mamy wykonują najcięższą pracę na świecie – mówi Dominika z Pomogę Ci Mamo

Jeśli w zachowaniu Twojego dziecka jest coś co Cię bardzo niepokoi, jeśli nie wiesz jak się zachować w trudnych dla Was emocjonalnie sytuacjach, a bardzo zależy Ci, żeby dobrze rozpoznawać potrzeby i uczucia swojej pociechy, to polecamy Ci miejsce gdzie znajdziesz nie tylko wsparcie i pomoc, ale również fachową wiedzę i kompetencje. Pomogę Ci Mamo - to inicjatywa Dominiki Słowikowskiej, mamy Miłosza, trenerki i psycholożki, która postanowiła swoją wiedzą i doświadczeniem podzielić się z innymi Mamami.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 08/06/2018

Dominiko od niedawna prowadzisz własną działalność – projekt Pomogę Ci Mamo. Opowiedz na czym polega Twoja działalność i do kogo jest skierowana?

Inicjatywa „Pomogę Ci Mamo” jest skierowana do mam, które mają dzieci w wieku 0-3 lata. Opiera się ona na wsparciu w codziennych tematach rozwojowo-wychowawczych, które są naturalnym elementem macierzyństwa.

Istotą moich działań jest dostarczenie mamom niezbędnych informacji, wskazówek i słów otuchy w sposób zwięzły i jak najbardziej konkretny, aby nie spędzały one niezliczonej liczby godzin na przeszukiwaniu internetu celem znalezienia odpowiedzi na pojawiające się pytania.

Chciałabym, aby ten czas poświęciły swoim dzieciom, ponieważ maluchy tego bardzo potrzebują. Wiem ile czasu ja spędzam na zdobywaniu wiedzy – ogrom. Wiem również jak internet potrafi być mylący… co forum, to inna opinia, co blog, to inne założenia, co osoba, to inne podejście. Taka mama zamiast konkretnej odpowiedzi, ma wówczas jeszcze więcej wątpliwości. U mnie natomiast znajdzie wszystko, czego potrzebuje – wysłucham, zrozumiem, przeanalizuję, dam wskazówki i moc wsparcia.

Co Cię skłoniło do podjęcia decyzji o założeniu własnej działalności? Czym zajmowałaś się wcześniej?

Zanim zaszłam w ciążę, przez 10 lat zajmowałam się organizacją eventów. Jest to świetna praca, ale dla osób młodych, które nie mają zobowiązań w postaci rodziny.

Kiedy na świecie pojawił się Miłosz, wiedziałam, że przyszedł czas na zmiany. Doświadczenie ostatnich lat utwierdziło mnie w przekonaniu, że jedyną słuszną drogą jest praca w formule indywidualnej działalności doradczej. Nigdy nie czułam się komfortowo mając szefa 😉

Nie lubiłam tłumaczyć się z tego, o której przychodzę do pracy, albo dlaczego muszę wcześniej wyjść. Własna działalność to ten komfort, którego mi brakowało. Poza tym, chciałam mieć poczucie, że faktycznie zarabiam, a nie dostaję tylko jakiś skromny procent tego, co mi się należy.

Co było dla Ciebie zaskoczeniem, czy trudnością przy zakładaniu własnej działalności?

Największą trudnością jest przekonanie moich odbiorców do tego, żeby zapłacili za warsztaty czy konsultacje indywidualne. Wynika to z tego, że mnóstwo osób organizuje darmowe szkolenia oraz bezpłatnie udostępnia materiały. To są osoby, które na tym rynku prowadzą swój biznes już wiele lat i mogą sobie na to pozwolić. Dla nas, początkujących przedsiębiorców, to ogromne utrudnienie i nie mamy tego jak przeskoczyć.

Ja zainwestowałam w swoje wykształcenie, wiedzę oraz doświadczenie mnóstwo czasu i pieniędzy – nie chcę oddawać tego za darmo. Uważam, że to nie są duże pieniądze, nieporównywalne z tym co możemy dzięki temu zyskać. To inwestycja w nasze dzieci. Co może być większą motywacją?

Poza tym, kiedy pomagam w formie non profit, poświęcam tyle samo czasu i uwagi, a na koniec często nawet nie usłyszę „dziękuję”… jest to bardzo przykre ☹ „Pomogę Ci Mamo” to jest moja praca, jak każda inna. To jest droga, którą wybrałam, aby utrzymać siebie i swoją rodzinę.

Twoja inicjatywa nazywa się Pomogę Ci Mamo, dlaczego jest skierowana tylko do mam, a nie do rodziców?

Nie wiem jakie są dokładnie statystyki, ale to mamy w zdecydowanej większości siedzą z dziećmi w domu przez pierwsze lata życia dziecka. To one zmagają się z codziennymi trudami wychowania, i to właśnie one potrzebują tego wsparcia jak nikt inny.

Sama jestem mamą, dlatego potrafię wejść w ich buty. Dzięki temu jestem wiarygodna. Na początku nie myślałam o pomocy obojgu rodzicom, ale coraz częściej na moje warsztaty przychodzą kobiety z mężami. Tak samo jest ze szkoleniami online – mamy zachęcają swoich partnerów do tego, aby obejrzeli nagranie razem z nimi. To cenna informacja dla mnie i rozważam poszerzenie swojej oferty w tym kontekście.

Skąd czerpiesz wiedzę jak wspierać mamy? Jak budować dobre relacje na styku rodzic-dziecko?

Czytam bardzo dużo książek, tych tradycyjnych, papierowych, oraz biorę udział w dodatkowych szkoleniach i kursach poszerzających moją wiedzę oraz kompetencje.

Z czym mamy zwracają się do Ciebie? Jakie tematy pojawiają się najczęściej?

Najczęściej pojawiają się pytania o różne zachowania i emocje dzieci, w kontekście których mamy nie wiedzą jak reagować: złość i histeria, strach i lęk, wstyd i nieśmiałość, rzucanie zabawkami i niechęć do dzielenia się, czy też różne zachowania agresywne. Dostaję również sporo zapytań o rozwój mowy (dlaczego moje dziecko jeszcze nie mówi? czy powinnam się niepokoić? kiedy iść do logopedy?) oraz o korzystanie z nocnika (tutaj głównie chodzi o blokadę w kwestii robienia kupki).

Czy dużo czasu poświęcasz na pracę?

Tak, czasu poświęcam bardzo dużo. Po pierwsze dlatego, że jest to moja pasja i kocham to, co robię, oraz ze względu na to, że początki są zwyczajnie trudne. Trzeba włożyć bardzo dużo pracy w dotarcie do swoich potencjalnych klientów, w przekonanie ich do siebie, w zbudowanie swojej solidnej marki i pozycji profesjonalisty.

Kto dla Ciebie jest inspiracją? (mam na myśli ekspertów od wychowywania dzieci) Jaki model wychowywania dzieci jest Ci najbardziej bliski?

Nie skupiam się na jednym modelu wychowywania dzieci. Jestem zwolenniczką podejścia do dziecka jak do małej istoty, która pojawiła się na tym świecie z czystą kartą i nic nie wie. Trzeba temu małemu człowiekowi pomóc się odnaleźć, wszystko pokazać, nauczyć, przygotować. Trzeba również nauczyć się słuchać i obserwować nasze dziecko, ponieważ ono zawsze nam coś komunikuje. Dzieci nie są z natury złe, nie są niegrzeczne celowo, nie robią nam na złość. Bądźmy dla nich wsparciem, dajmy im to czego potrzebują, a wszyscy będziemy spokojniejsi.

Na koniec powiedz, czego Ci życzyć?

Być może zabrzmi to mało pozytywnie, ale jak najwięcej mam z „problemami do rozwiązania” 😊

Dominiko, dziękuję Ci za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail