Czego szukasz

Teraz przełożonym jest mój syn, ale ja już przygotowuję się do powrotu do pracy!

Tak mówi Olga, prywatnie mama malutkiego Frania, a zawodowo analityk w pionie IT firmy ProService Finteco. Olga czerpie garściami z radości macierzyństwa, pozostając w kontakcie z firmą, koleżankami i kolegami, bo inaczej sobie nie wyobraża… A plany na powrót już ma, choć w pełnej otwartości na to, co ostatecznie zdecyduje „prezes Franio” 😉

  • Agnieszka Kaczanowska - 25/03/2018
Olga z synkiem Frankiem

Zapraszamy na Dzień Otwarty dla Mam w siedzibie firmy. To świetna okazaja aby poznać firmę przyjazną mamie o porozmawiać z rekruterami. Zapisz się, liczba miejsc ograniczona >>> 

Olgo, niedawno zostałaś mamą Frania, Gratulacje! Ile miesięcy ma Twoja pociecha?

Zgadza się. Pod koniec zeszłego roku rozpoczęłam chyba największą przygodę mojego życia, a przy okazji spełniłam jedno z największych marzeń – zostałam mamą! Franciszek ma już skończone trzy miesiące i z uśmiechem na ustach zarządza instytucją o nazwie „Dom i Rodzina”. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że te 8kg szczęścia będzie dawało mi tyle energii!

Jesteś na urlopie macierzyńskim, ale cały czas jesteś obecna w życiu firmy. Czujesz wsparcie ze strony pracodawcy?

Tak, zdecydowanie. Ze strony firmy mam pełne zrozumienie, że teraz oddaję się w całości macierzyństwu. To mój syn teraz pełni rolę mojego przełożonego, a ja jako matka #pOlga, staram się sprostać jego oczekiwaniom. Nie oznacza to jednak odizolowania.

Dla mnie atmosferę miejsca tworzą obecni w nim ludzie, a ja nie wyobrażam sobie zerwania kontaktu z kolegami i koleżankami z pracy. Pomimo urlopu dostaję firmowe zaproszenia na doroczne gale, zdobienie pierników, wspólne inicjatywy czy po prostu piwo po pracy (oczywiście z racji karmienia bezalkoholowe).

Mimo urlopu już w 5 tygodniu życia Frania udało nam się wrócić na treningi drużyny Biegnij z ProService Finteco w ramach jednej z sekcji zainteresowań. Pozwala mi to jednocześnie być z moim synem, zadbać o kondycję po ciąży oraz, co najważniejsze, spotkać się z kolegami i koleżankami z pracy i dowiedzieć się co tam w firmie piszczy. Trenujemy, bo już wiosną mamy zamiar reprezentować firmę na różnych imprezach biegowych – nie wyobrażam sobie, że ze względu na macierzyństwo miałabym sobie odmówić tej przyjemności.

Pracujesz w dziale IT – jesteś Analitykiem. Opowiedz nam czym się zajmujesz na co dzień.

Moim zadaniem w pracy jest pozyskiwanie wymagań od klientów wewnętrznych, jak i zewnętrznych, tak by projekt mógł zakończyć się sukcesem.

Kiedyś usłyszałam, że praca analityka to jak bycie architektem – nie mylić z architektem IT – nie tylko trzeba dowiedzieć się od klienta czego oczekuje: ile pięter, jaki metraż, rodzaj podłogi etc. Dodatkowo trzeba wiedzieć, ile powinno być ścian nośnych, jaki minimalny spadek powinien mieć dach, jak powinna być zbudowana piwnica, żeby jej nie zalewało i tak dalej. Tak samo jest z analizą, to dzięki niej nasz klient otrzymuje produkt, który jest piękny, kolorowy i ‚userfriendly’ (przyjazny użytkownikowi – przyp. redakcja), dział prawny jest zadowolony, ponieważ zapewniliśmy Compliance, księgowość otrzyma wszystkie wymagane informacje, a obsługa klienta będzie miała ułatwioną obsługę posprzedażową.

No i muszę dodać, że bliskie mi jest powiedzenie, że nie samą pracą żyje człowiek. Po pracy, aby dać upust tej bardziej artystycznej niż technicznej części mnie, wskakuję w mundur, biorę buławę i razem z Orkiestrą OSP Nadarzyn, w której jestem tamburmajorką ćwiczę musztrę. To zapewnia mi dużą dawkę endorfin i satysfakcji. W czerwcu zeszłego roku udało się nam wywalczyć tytuł mistrza Polski, a ja byłam wtedy w 5 miesiącu ciąży 😉

Wspaniale! Zdradź proszę, jak rozpoczęła się Twoja przygoda z IT? Byłaś studentką Informatyki, a może zauroczenie IT zmieniło Twoje plany z czasów studenckich? ☺

Co ciekawe nigdy nie studiowałam informatyki. Co więcej! Ja nawet w najśmielszych snach nie wyobrażałam sobie, że będę pracować w IT. Studiowałam finanse jednak szybko zorientowałam się, że moje wymarzone bycie księgową jednak nie jest dla mnie. Szukając pomysłu na życie znalazłam zatrudnienie w jednej z firm ubezpieczeniowych, jako tester aplikacji biznesowych.

Wówczas, na szczęście dla mnie, zyskałam niepowtarzalną okazję obserwacji pracy wielu osób zaangażowanych w realizowane projekty, ze szczególnym uwzględnieniem zespołu analityków – wtedy właśnie zamarzyłam o byciu jednym z nich. Droga była „prosta”: studia podyplomowe, szkolenia, certyfikaty i nieoceniona pomoc mentorów sprawiły, że w niedługim czasie mogłam zmienić stanowisko i zostać analitykiem.

Gdy przyszedł czas na zmiany wiedziałam, że tym razem będę chciała posmakować bezpośredniej pracy z klientem zewnętrznym w ramach szeroko pojętego IT. Tak właśnie trafiłam do ProService Finteco.

Jak się przygotowujesz do powrotu do pracy? Są jakieś rozwiązania w firmie, które pomogą Ci łagodnie powrócić?

Jakie łagodnie? Ja mam zamiar wrócić z przytupem! (śmiech). A tak zupełnie szczerze, to nie czuję, że powinnam się w jakiś specjalny sposób przygotowywać na powrót do pracy. Jedyne nad czym się zastanawiam to pytania: do czego przyjdzie mi wracać? Jak duży krok i w jaką stronę wykona organizacja? Ile nowych osób przybędzie? Może zacznie oferować jakieś nowe usługi? Może zmieni się jej profil? Ale na te pytania odpowiedzi poznam dopiero jak wrócę.

Czy myślisz już o powrocie do pracy?

Oczywiście! Z jednej strony dlatego, że w pracy robię to co lubię, dlatego tęsknię, a z drugiej dlatego, że mając dziecko wszystko należy planować z wyprzedzeniem. Aktualnie analizuję kilka możliwych scenariuszy, ale pamiętam kto teraz jest moim „prezesem”, dlatego nie fiksuję się na to, by skrócić urlop rodzicielski i koniecznie wrócić do pracy już teraz. Czas pokaże, który scenariusz wejdzie na produkcję!

Bardzo dziękuję Ci za rozmowę!

Jeśli szukasz pracy w Warszawie, to koniecznie sprawdź najnowsze oferty pracy ProService Finteco i profil firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie.

I już teraz możemy zaprosić Cię na Dzień Otwarty dla Mam w ProService Finteco, który odbędzie się w czerwcu br. Szczegóły już wkrótce!

Kilka słów o naszej Bohaterce:

Olga Oroń jest Analitykiem w Pionie Informatyki i Telekomunikacji ProService Finteco. Prywatnie jest mamą małego Franka i wielką fanką biegania! Wraz z Orkiestrą OSP Nadarzyn, w której jest Tamburmajorką bierze udział w licznych próbach i występach zarówno w Polsce jak i zagranicą.

 

 

https://web.facebook.com/ProServiceFinteco/

https://www.linkedin.com/company/18138011/

https://bulldogjob.pl/companies/profiles/593-proservice-finteco-sp-z-o-o

Zdjęcia: własność ProService Finteco

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Podyskutuj

Helena znowu do nas napisała. Historia mamy, która wkracza do branży IT

Pamiętacie Helenę? Co jakiś czas wysyła do nas list, w którym dzieli się z nami i z Wami kolejnymi etapami swojej drogi do świata IT. Historia Heleny to dla nas kolejny namacalny dowód, że można i trzeba spełniać swoje marzenia. Jesteś ciekawa czy Helena w końcu znalazła swoje miejsce i pracę w branży IT? Przeczytaj jej list!
  • Listy do Redakcji - 31/01/2019
młoda kobieta pracuje jako tester, laptop

Po długiej przerwie wracam z listem. Ostatnim razem list był pełen pytań, wątpliwości, planów, w które momentami trudno było uwierzyć, że się spełnią. Jednak nastąpił wreszcie moment, że …

Mogę cieszyć się sukcesem

Jednak od początku. Dla przypomnienia, zaczęłam się interesować branżą IT w listopadzie 2016 roku. Uczyłam się podstaw programowania, a potem dzięki seriom webinarów poznałam zawód testera oprogramowania. Następnie odbyłam kurs oraz zdałam egzamin ISTQB, miałam praktyki zdalne, a potem urodził się synek. Zaczął się wtedy zupełnie inny okres w moim życiu. Nie zrezygnowałam z poszerzania wiedzy testerskiej mimo zmęczenia oraz momentów trudnych związanych z macierzyństwem. Wiedziałam jednak, że na szukanie pracy mam jeszcze chwilę.

W międzyczasie podjęliśmy decyzję o przeprowadzce do Gdyni, aby cieszyć się nadmorskim klimatem oraz czystszym powietrzem. Powoli zatem zbliżał się czas, w którym na poważnie musiałam myśleć o szukaniu pierwszej pracy. Przewertowałam informacje o rynku trójmiejskim, poszłam na wydarzenie testerskie, poznałam nowych ludzi, którzy pracują w branży.

W czasie wakacji zaczęłam szukać pracy i poszłam na pierwszą rozmowę o pracę, która niestety nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Kontynuowałam standardowe wysyłanie CV oraz puszczanie wici wśród ludzi, że szukam pracy jako testerka. Planowałam powrót do pracy w październiku. Miałam sporo telefonów oraz e-maili od rekruterów, ale niestety z rozmów dalej nic nie wychodziło. Brak doświadczenia był kluczową cechą, która mnie dyskwalifikowała.

Oczywiście rozumiem to, ponieważ osoba bez doświadczenia to inwestycja. Nastawiłam się na cierpliwe czekanie na swoją szansę. Jednak zaczęła się pojawiać frustracja i stres, że nic z tego nie wyjdzie.

Bardzo potrzebowałam już możliwości rozwoju, synek zaczął adaptować się w żłobku, a ja nadal jestem bezrobotna. Do końca roku dalej nic, rozmowa za rozmową w siedzibie firmy, przygotowania przez kilka dni przed rozmową, stres związany z tym czy synek da mi pojechać na rozmowę czy się pochoruje i zostanie w domu.

Niestety początek żłobka to u nas był klasyczny atak chorób, który trwa do teraz. Nowy, 2019 rok  chciałam zacząć z nadzieją, że musi się w końcu udać. Pomimo, że frustracja zaczęła wygrywać, a stres był duży, nie poddawałam się tym odczuciom i w styczniu miałam kolejne dwie rozmowy. Jedna z nich odbyła się dzięki koleżance, która mnie poleciła do swojej firmy.Ta właśnie rozmowa przyniosła długo oczekiwany rezultat.

Dostałam pierwszą pracę jako testerka oprogramowania

Dawno już nie czułam takiej radości i dumy z siebie. Momentami myślałam, że coś jest ze mną nie tak i że do tego się nie nadaję. Jednak wreszcie dostałam szansę i wykorzystam ją w 200%. Nawet jak nie będę się wysypiać, tak jak przez ostatnie 1,5 roku 🙂 Zaczynam pierwszego lutego.

Jeśli jakaś mama będzie to czytała, a szuka również pierwszej pracy w tym zawodzie to podpowiem kilka rzeczy:

  1. Klasycznie – nie poddawaj się, ale to jest podstawa wszystkiego.
  2. Pamiętaj, że konkurencja na rynku jest teraz duża, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość i nie zniechęcać się jak nikt się nie odzywa – tak się dzieje nie tylko w branży IT.
  3. Pamiętaj, że nie każdy pracodawca zdecyduje się na współpracę z osobą niedoświadczoną. Zrób wszystko, aby na rozmowie pochwalić się czymś, co pracodawcę zachęci do zatrudnienia Ciebie.
  4. Poznawaj ludzi, nie tylko na żywo, ale też online. Wertuj grupy z ogłoszeniami, obserwuj rynek, zgłaszaj się do ludzi, którzy mogliby polecić Cię do pracy.

Dam znać jak podoba mi się praca

Trzy pierwsze miesiące będą na pewno intensywne i ważne, aby firma podjęła ze mną dłuższą współpracę. Dali mi szansę, więc muszę ją wykorzystać. Muszę pochwalić się jeszcze jedną istotną rzeczą: firma ma siedzibę po drugiej stronie ulicy :).

Pozdrawiam całą redakcję i proszę o mocne trzymanie kciuków za kolejną początkującą testerkę.

Od Redakcji: Trzymamy kciuki!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

12 sposobów skąd zdobyć pieniądze na naukę i kursy

Jak skorzystać z bogatej oferty kursów, szkoleń i innych form nauki, kiedy barierą są wysokie koszty nauki? Nie czekaj z założonymi rękami, nie narzekaj, tylko weź odpowiedzialność za swoje życie. Sprawdź jak zdobyć pieniądze na naukę i kursy. Niektóre pomysły być może Cię zaskoczą!
  • Agnieszka Wadecka - 18/01/2019
Mama przegląda smartfon, obok bawi się dziecko

1. Projekt OPEN

Pieniądze na kształcenie z Funduszu Open to nieoprocentowana pożyczka dla dorosłych na różne formy kształcenia, również on-line. Możesz się przebranżowić i zacząć od nowa albo możesz wybrać podniesienie obecnych kwalifikacji. Nie musisz być osobą bezrobotną. Możesz dostać nawet do 100 000 złotych, masz do 5 lat na spłatę, a część spłaty (do 25%) możesz umorzyć.

Szczegółowy opis i warunki znajdziesz w artykule Projekt Open – zdobądź pieniądze na swój rozwój, a wniosek możesz złożyć na oficjalnej stronie projektu.

2. Bony szkoleniowe

Może to nie jest bezpośrednia droga do zmiany zawodu, za to bardzo dobry sposób na podniesienie kwalifikacji pracowników. Właściciele firm mogą skorzystać z zapomogi finansowej w postaci bonów szkoleniowych. Oznacza to, że korzystając z bonów mają możliwość otrzymać 80% dofinansowania na szkolenie, które zapewni sobie i swoim pracownikom. Na stronie internetowej można sprawdzić jakie kryteria musi spełniać przedsiębiorstwo by skorzystać z bonów.

3. Dofinansowanie z Urzędu Pracy

Urząd Pracy oferuje całkowicie bezzwrotne dofinansowanie szkoleń, które pozwolą Ci podnieść kwalifikacje, zmienić zawód albo znaleźć pracę.

Choć takie historie jak Ani  pokazują, że czasem próba załatwienia czegoś w Urzędzie Pracy jest jak walka z wiatrakami, to mimo wszystko warto wejść na stronę Zielonej Linii i poznać szczegóły dotyczące dofinansowań.

4. Pożyczka na kształcenie od Ministerstwa Rozwoju

Ministerstwo Rozwoju w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój od czerwca 2017 prowadzi nabór wniosków o pożyczkę na kształcenie. Nabory są kilka razy w roku.

Warunki otrzymania zapomogi są niemal takie same, jak w Projekcie OPEN. Możesz je poznać wchodząc na stronę programu.

5. Krajowy Fundusz Szkoleniowy

O dofinansowanie z Krajowego Funduszu Szkoleniowego mogą się ubiegać właściciele firm, którzy chcą zapewnić swoim pracownikom (a także sobie samym) taką formę nauki, która podniesie ich kwalifikacje i da umiejętności niezbędne do wykonywania pracy. Małe przedsiębiorstwa mogą skorzystać ze 100% pokrycia kosztów szkoleń, a większym wystarczy 20% wkładu własnego.

Szczegółowy opis znajdziecie w tym artykule Jak dostać dofinansowanie na naukę – Krajowy Fundusz Szkoleniowy, lub na stronie KFS.

6. Szkolenia finansowane z Funduszy Unijnych

Na Portalu Funduszy Europejskich  można szukać informacji o kursach i szkoleniach współfinansowanych ze środków unijnych. Czasem zdarzają się oferty całkiem darmowych kilkumiesięcznych szkoleń zakończonych praktykami (sama brałam w takich udział), a czasem bywają kursy, które są tylko częściowo dofinansowane. Na pewno warto sprawdzać czy pojawiają się nowe ciekawe propozycje.

7. Programuj z POWER-em

To dość nowy projekt, który gwarantuje nawet 100% dofinansowania na kursy programowania. Jednym z warunków jest to, że osoba zgłaszająca wniosek chce się przebranżowić i nigdy wcześniej nie była związana z IT.

Przeczytaj artykuł Programuj z POWEREM, w którym opisane są szczegóły projektu.

8 – 12. Samodzielnie lub z pomocą

Jeśli wszystkie powyższe sposoby podjęcia dofinansowanej formy nauki zawiodą, musisz pomyśleć nad alternatywnymi rozwiązaniami. Możesz:

  • Przeznaczyć na naukę środki jakie otrzymujesz na przykład z zasiłku macierzyńskiego
  • Odkładać co miesiąc pewną kwotę na swój rozwój i wydać ją z premedytacją na siebie – na naukę
  • Poprosić bliskich o zrzutkę, np w ramach prezentu urodzinowego czy świątecznego
  • Spróbować swoich sił w crowfundingu – jeśli umiesz przekonać świat do swojego pomysłu – nawet nie wiesz jak szybko to może się udać!
  • Po prostu wziąć pożyczkę w banku – pomyśl sobie, że inwestując w swój rozwój znajdziesz lepiej płatną pracę i spokojnie taką pożyczkę spłacisz.

Zaciśnij zęby i rób swoje – powiedziała nam w jednym z najnowszych wywiadów Ula, mama 3 dziewczynek, która przebranżowiła się i zaczynała od nowa. Z Twoją determinacją i pracą – na pewno zrobisz to!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama trójki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail