Czego szukasz

Tablice manipulacyjne dla dzieci to nasz biznes – historia Ani i Oli

– To dzieci dają energię do działania, dają natchnienie, inspirację i motywację – mówi Ola, która wspólnie z Anią produkuje sensoryczne tablice dla dzieci. Połączenie pasji i własnego doświadczenia zaowocowało super pomysłem na biznes!

  • Dominika Wassermann - 13/11/2019
dziecko bawiące się tablicą manipulacyjną

Konkurs „Stań na własnych nogach”

W czerwcu 2019 zaprosiliśmy przedsiębiorcze kobiety do konkursu „Stań na własnych nogach”, który organizowaliśmy wspólnie z Rossmann Polska. Pula nagród w tym konkursie wynosiła aż 60 tysięcy złotych!

W finale znalazło się aż 50 wspaniałych pomysłów. Dziś przedstawiamy Wam jeden z nich. Ola i Ania założyły biznes z wyjątkowymi produktami dla dzieci.

Opowiedzcie nam o Waszym pomyśle na biznes i o tym od czego się to wszystko zaczęło?

Zaczęło się kiedy dotychczasowa praca przynosiła więcej stresów niż radości, a na świecie był już nasz pierwszy syn. Kiedy oboje z mężem szliśmy do pracy, naszym synkiem opiekowała się Ania. Wtedy jeszcze nie wiedziałyśmy, że kiedyś razem będziemy robić biznesy. Do czasu.

Pogaduchy z Anią o dzieciach, metodach wychowawczych, rozwijających zabawach (Ania jest pedagogiem), nie tylko pozwalały wyłączać umysł na sprawy związane z pracą, ale zaczynały siać ziarno, które z czasem kiełkowało coraz bardziej. Nasz syn w tym samym czasie z „uporem maniaka” otwierał i zamykał zamki, kłódki i inne napotkane klamry.

Pewnego czerwcowego popołudnia zapadła decyzja – będziemy robić tablice manipulacyjne, ale nie takie duże, do powieszenia których trzeba mieć co najmniej pół pustej ściany w dziecięcym pokoju. Mieszkanie z dzieckiem w kawalerce nauczyło mnie bardziej oszczędnego podejścia do wszelkich dziecięcych zakupów.

Tablice miały być kompaktowe i zmieścić się pod wózek. Na tablicy miało się zmieścić możliwie wiele elementów sensorycznych i manipulacyjnych, rozwijających małe paluszki i zmysły dziecka, ale bez przesady i kiczu. Miało być tam to, z czym dziecko zetknie się w swoim życiu najwcześniej i dzięki naszej tablicy będzie potrafiło poradzić sobie z tym samodzielnie, np. zamek błyskawiczny, rzep, klamra czy zamek na kluczyk. I takie są właśnie nasze Tablice manipulacyjne ABAM.

właścicielki firmy z tablicami manipulacyjnymi dla dzieci

Założyłam firmę, zaczęłyśmy sprzedaż. Bywały miesiące lepsze i gorsze. Byłyśmy nawet bliskie zwinięcia interesu i wtedy na świat przyszła moja córka, a wraz z nią nowa energia i nowe pomysły. Jak to mówią – biznes zaczął się kręcić. Że dwójka dzieci? Że mało czasu, dom na głowie i druga praca? Pewnie, ale to wszystko nauczyło mnie korzystać z dnia i cieszyć się każdą chwilą.

Co dał Wam udział w konkursie „Stań na własnych nogach”? Co zmienił w Twoim życiu?

Kiedy usłyszałam o konkursie “Stań na własnych nogach”, to pomyślałam, że przydałoby się właśnie na własnych nogach stanąć, bo tablicowy biznes, choć kręcił się bardziej niż się spodziewałam, nie pozwalał jednak jeszcze na rezygnację z drugiej pracy.

Zakup maszyny laserowej tnącej nasze kształty i elementy do tablicy dałby potężnego kopa firmie i pozwolił wdrażać nowe projekty. A tak się składało, że główna nagroda w konkursie (30 tys. zł), to właśnie mniej więcej równowartość takiej maszyny.

Udział w konkursie wymagał opracowania biznesplanu, dzięki czemu pierwszy raz od dwóch lat prowadzenia firmy, miałam okazję usiąść i na chłodno spisać to wszystko, co działo się od kilkunastu miesięcy.

Samo spisanie tego biznesplanu dało mi wielką satysfakcję, bo widziałam jak wiele udało się już osiągnąć i że to jeszcze nie koniec i możemy iść dalej!

Jak zamierzacie wykorzystać to doświadczenie w przyszłości? Jakie będą kolejne kroki?

Niestety nie udało się zdobyć nagrody, ale motywacja do rozwoju firmy, jaką osiągnęłam dzięki samemu udziałowi w konkursie, sprawiła, że wdrożyłyśmy kilka konkretnych działań. Sesja zdjęciowa produktów, zaplanowanie akcji reklamowej, poszerzenie asortymentu, wprowadzenie nowych kolorów. Ale przede wszystkim – logistyczne przygotowanie do gorącego okresu świątecznego (w zeszłym roku zamknęłyśmy przyjmowanie zamówień z początkiem grudnia – z powodu tak dużej ilości nie byłyśmy w stanie nadążyć z ich realizacją).

Co powiedziałybyście mamom, które planują założyć własną firmę?

Gdy teraz patrzę na historię ABAM-u, to jedno muszę przyznać – to dzieci dają energię do działania, dają natchnienie, inspirację i motywację. Gdybym kiedyś została zapytana przez świeżo upieczoną mamę, czy warto zakładać własny biznes, bez cienia wątpliwości powiedziałabym: “A kiedy, jeśli nie właśnie teraz?”.

Jeśli chcesz poznać inne historie finalistek konkursu Stań na własnych nogach, przeczytaj także:

Kosmetyki naturalne bez ulepszania – pomysł na biznes Dominiki

Prowadzę firmę odzieżową – historia Natalii

Zdjęcia: własność Oli

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.

Jestem właścicielką szkoły angielskiego – Mamy kupują u Mam

"Wielu rodziców nie wie, jak kreatywnie wykorzystywać angielskie książki w domu, więc tworzę gotowe narzędzia i uczę rodziców, jak uczyć swoje pociechy angielskiego w domu, z pasją i zaangażowaniem, budować relacje ze swoimi dziećmi poprzez czytanie obcojęzycznej literatury" - takim zdaniem opisuje dzisiaj siebie Aneta Dargiel-Ledwożyw, przedsiębiorcza mama, która prowadzi szkołę angielskiego i zgłosiła się do naszej akcji #MamyKupująUMam. Przeczytaj jak Aneta radzi sobie w czasie pandemii!
  • Listy do Redakcji - 28/05/2020
Aneta Dargiel-Ledwożyw

Aneta Dargiel – Ledwożyw zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Kiedy ktoś prosi, opowiedz mi swoją historię w kilku zdaniach, to nie ukrywam, że to nie lada wyzwanie. W życiu robię wiele rzeczy, których istnienie zawdzięczam głównie własnej wyobraźni i uporowi odziedziczonemu po przedsiębiorczej babci Sabinie.

Na dzień dzisiejszy najmocniej określa mnie takie oto zdanie „Wielu rodziców nie wie, jak kreatywnie wykorzystywać angielskie książki w domu, więc tworzę gotowe narzędzia i uczę rodziców, jak uczyć swoje pociechy angielskiego w domu, z pasją i zaangażowaniem, budować relacje ze swoimi dziećmi poprzez czytanie obcojęzycznej literatury” .

Przeczytaj także: Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie – Mamy kupują u Mam

Transformacja do świata online

Jestem też właścicielką szkoły angielskiego, która w czasach koronawirusa przeszła niemałą, przyspieszoną transformację do świata online. Na razie z sukcesem – jak będzie dalej, przyszłość pokaże.

Jak zareagowałam na zmieniającą się sytuację? Zadziwiająco ze spokojem. Bardziej niż o firmę, głowę zaprzątała mi troska o zdrowie moich najbliższych, gdyż wiem, że zawodowo zawsze sobie jakoś poradzę. Nie ma takiej sytuacji, z której nie ma wyjścia.

Książeczki i nauka angielskiego, pomimo nie są to potrzeby pierwszego rzędu, nie przestały być ważne dla moich klientów, być może dlatego,że chociaż na chwilę pomagają im zapomnieć o trudnościach dnia codziennego.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Zarażam miłością do książek

Jestem też Mamą dwójki córek, które staram się zarażać miłością do czytania książek, bo głęboko wierzę, że ma to sens i w przyszłości zaprocentuje. Dzisiaj cieszę się chwilami, kiedy zamiast gier online – wybierają książki, których czytania domagają się wieczorową porą.

Takimi małymi sukcesami staram się dzielić z rodzicami, którzy czasami szukają drogowskazu. Stąd też pomyślałam o Państwa czytelnikach, którzy zapewne kochają książki, bo jakże by inaczej. 😉

Przeczytaj także: Tworzymy rękodzieło użytkowe w stempelkach – Mamy kupują u Mam

Z chęcią zaproponuję rodzicom 15% rabat na wszystkie książki dostępne u mnie.

Zdjęcia: archiwum prywatne Anety

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Igłą i nitką – Mamy kupują u Mam

"Długo szukałam sposobu na życie będąc jednocześnie mamą i żoną, aż wreszcie postanowiłam wrócić do tego, co kochałam już w dzieciństwie, czyli pracy z igłą i nitką" - opowiada o swojej działalności Aneta Kazalska - żona i mama trójki dzieci, kolejna przedsiębiorcza mama, która zgłosiła się do naszej akcji #MamyKupująUMam. Czym zajmuje się Aneta? Przeczytaj i zajrzyj na jej stronę!
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 25/05/2020
Aneta Kazalska

Aneta Kazalska zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Z wykształcenia jestem nauczycielem języka angielskiego i edukacji wczesnoszkolnej, a prywatnie żoną i mamą trójki. Sytuacja rodzinna spowodowała, że musiałam swoje plany zawodowe odłożyć na później, aby w pełni zająć się wychowaniem dzieci. Myślę, że poszłam trochę w ślady mojej mamy, gdyż ona też większość życia poświęciła, aby wychować mnie i moje rodzeństwo.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Biżuteria haftowana

Długo szukałam sposobu na życie będąc jednocześnie mamą i żoną, aż wreszcie postanowiłam wrócić do tego, co kochałam już w dzieciństwie, czyli pracy z igłą i nitką. 🙂

Podpatrywałam inne osoby zajmujące się haftem i postanowiłam spróbować. Tak powstała moja Pracownia Hand Made – biżuteria haftowana. Tworzę medaliony, bransoletki, kolczyki zdobione haftem, a w planach mam jeszcze wprowadzenie innych ozdób, takich jak pierścionki, spinki do włosów.

Dopiero zaczynam przygodę z haftem. Swoją stronę założyłam w czasie pandemii, ale mam nadzieję, że się rozwinie i stanie źródłem dochodu, co jest moim skrytym marzeniem.

Przeczytaj także: Mamy kupują u Mam – wspieramy Wasze biznesy. Dołącz do akcji!

Przeczytaj także: Tworzymy rękodzieło użytkowe w stempelkach – Mamy kupują u Mam

Zdjęcia: prywatne archiwum Anety

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail