Czego szukasz

Trasa dla Bobasa na spacer

Marta i Ada, mamy z Krakowa założyły fundację i propagują aktywny styl życia dla całej rodziny. Codziennie inna trasa dla bobasa? Proszę bardzo!

  • Paulina Sienczyło - 18/07/2014

Dziewczyny, od początku proszę – jak wpadłyście na taki pomysł?

Marta Mleczko: Wszystko zaczęło się pięć lat temu w przysłowiowej „piaskownicy”, kiedy nasze dzieci miały kilka miesięcy, a nam znudziły się codzienne spacery po osiedlowym parku. Zastanawiałyśmy się, dokąd można byłoby się wybrać z małym dzieckiem, może do kina, może gdzieś za miasto, a może nawet w góry? Ponieważ nie należymy do grona mam-siłaczek (przynajmniej nie pod względem fizycznym!) zależało nam, żeby wybrać się na taką wycieczkę, podczas której nie będzie trzeba dźwigać wózka po schodach. Fajnie byłoby też mieć gdzie wygodnie przewinąć i nakarmić malucha. Kiedy dzieci podrosły ważne stały się też pytania, czy dana trasa nie będzie za trudna dla przedszkolaka, czy będzie gdzieś w pobliżu plac zabaw, o czym ciekawym można opowiedzieć dziecku w trakcie spaceru. Nie udało nam się znaleźć takich informacji na istniejących stronach www, dlatego wpadłyśmy na pomysł stworzenia własnego portalu, gdzie rodzice mogliby się dzielić swoim doświadczeniem.

Dlaczego fundacja, a nie firma?

MM: Pierwszy był pomysł portalu, potem przyszedł czas na wybór formy działalności. Ponieważ w naszej pracy realizujemy cele „użyteczności publicznej” – tj. promujemy zdrowy, aktywny tryb życia i dobre wzorce wychowania kulturalnego mogłyśmy zarejestrować się jako organizacja pożytku publicznego. Zasadniczy plus takiej formy działania to fakt, że nie musimy ponosić comiesięcznych kosztów składek ZUS. Obie z koleżanką jesteśmy członkami Zarządu Fundacji i zdecydowana większość naszej pracy to praca społeczna, jednak nie wyklucza to możliwości zatrudnienia w fundacji, czy zawarcia czasowej umowy o dzieło czy umowy-zlecenia, kiedy fundacja ma na to dostępne środki. Wtedy oczywiście pojawiają się obciążenia ZUS i podatki, ale tylko wtedy, kiedy mamy dochód. Jeżeli przez kilka miesięcy Fundacja nic nie zarobi nie musimy ponosić żadnych kosztów. 

Dzięki temu że jesteśmy fundacją, a nie zwykłą firmą możemy pozyskiwać środki finansowe nie tylko z darowizn, ale także ze źródeł publicznych – możemy zwracać się o granty do organów samorządowych, brać udział w konkursach na zadania zlecane przez samorząd. Na przykład w ramach projektu „Bon Edukacyjny” Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego jesienią 2014 r. będziemy organizować zajęcia dla dzieci w Muzeum Narodowym w Krakowie, Muzeum Archeologicznym i Muzeum Inżynierii Miejskiej.

Z drugiej strony organizacja samorządowa może też działać jak zwykła firma – tzn. prowadzić działalność gospodarczą i w taki sposób zarabiać na swoją działalność statutową – w tym na wynagrodzenia dla pracowników. W ramach działalności gospodarczej w naszej fundacji planujemy m.in. sprzedaż naszych produktów (dostępnych też jako nagrody dla użytkowników portalu) – tj. np. plecaków, koców piknikowych, myślimy też o działalności wydawniczej, wypożyczalni sprzętu turystycznego, czy o pozyskiwaniu środków z reklam na portalu.

Adelina Pociecha: Niestety taka forma ma też swoje wady. Największą z nich są formalności… Jest ich dużo więcej niż przy prowadzeniu jednoosobowej działalności gospodarczej.

Ile czasu minęło od pomysłu do realizacji Waszej działalności?

MM: Pomysł pojawił się już 4-5 lat temu, potem nastąpiły długie miesiące krystalizowania się idei portalu, dyskusji nad jego kształtem, strukturą itp. Strona zaczęła działać pod koniec 2012 r., od stycznia 2013 r. działa fundacja, a od maja 2014 r. prowadzimy w jej ramach działalność gospodarczą. W czerwcu w związku z wydaniem map „Kraków dla dzieci. Kazimierz i Podgórze” i „Rzeszów dla dzieci. Śladami legend i opowieści” po raz pierwszy osiągnęłyśmy konkretny dochód i możemy wypłacić sobie wynagrodzenia.

Czy miałyście wsparcie najbliższych? Kto jeszcze Was wspierał?

MM: Jeżeli o mnie chodzi to ze wsparciem było kiepsko. Większość moich bliskich nie bardzo rozumie ideę fundacji i mojego zaangażowania. Czasami odnoszę też wrażenie, że tematyka dziecięca i turystyki rodzinnej wydaje się infantylna, mało poważna i istotna w obliczu innych bardziej wzniosłych celów i ideałów. Myślę, że niestety niektórych jest w stanie przekonać jedynie sukces finansowy… Zdarza mi się słyszeć, komentarze w rodzaju „chyba bogata ta fundacja, że opłaca opiekunkę do dzieci”, albo pytania, czy aby mi się nie nudzi przy trójce małych dzieci, albo czy mam za dużo wolnego czasu… Chyba jedyną osobą wspierającą od początku moje działania jest mój Tata, który od wielu lat jest prywatnym przedsiębiorcą, a jednocześnie pracuje społecznie w Izbie Inżynierów. Dużo wsparcia otrzymałam też od warszawskich organizacji: Stowarzyszenia Klon Jawor i Centrum Szpitalna. Dzięki bezpłatnemu szkoleniu organizowanemu przez te dwie organizacje dowiedziałam się wiele o prawnych i formalnych aspektach prowadzenia organizacji pozarządowej – zresztą do dziś korzystam z ich pomocy i wsparcia.

AP: Ja myślę, że głównie wspierałyśmy i mobilizowałyśmy się nawzajem. Mi przynajmniej dużo dawała świadomość, że nie jestem z tym sama. Mąż stara się mnie wspierać, jednak dla znajomych i rodziny nadal jestem osobą, która siedzi w domu i „nic nie robi”. Niektórzy wciąż dopytują „kiedy wreszcie pójdę do pracy”.

Jak docieracie do zainteresowanych Waszą działalnością? Na czym zarabiacie?

MM: Od momentu powstania fundacji naszym głównym zadaniem jest promowanie portalu – chcielibyśmy, aby dotrzeć do jak najszerszego grona osób zainteresowanych rodzinną turystyką, ale także do tych, którzy plany o wyjazdach odkładają na czas, „aż dziecko podrośnie” i pokazać im, że aktywne spędzanie czasu nie jest trudne i daje wiele radości całej rodzinie.

AP: Portal w zeszłym roku promowaliśmy poprzez ulotki, w tym roku wydaliśmy dwie mapy „Kraków z dziećmi. Kazimierz i Podgórze” oraz „Rzeszów dla dzieci. Śladami legend i opowieści” obie mapy oprócz funkcji informacyjnej pełnią również funkcję promocyjną naszego portalu, a zostały sfinansowane przez reklamodawców.

Jaką sumę na początek musiałyście zainwestować?

MM: Właściwie dokładnie nie liczyłam… Przypuszczam, że około 1000 zł na osobę. Były to koszty założenia i rejestracji fundacji (akt notarialny, fundusz założycielski, opłaty sądowe), wydatki związane z zakupem domeny i serwera. Zainwestowałyśmy też w tkaniny z których powstały nasze „gadżety” – torby, plecaki, koce piknikowe. Nasza główna inwestycja to setki godzin pracy – głównie ze strony Ady i jej męża, którzy stworzyli portal i zajmują się jego bieżącym utrzymaniem. Dzięki ich wiedzy i umiejętnościom nie musimy opłacać informatyków i grafików.

AP: Główną inwestycją rzeczywiście były umiejętności i poświęcony czas. Dużym plusem przy naszej wspólnej działalności jest fakt, że obie z Martą jesteśmy zupełnie inne, inne są również nasze umiejętności i zainteresowania. Marta jest osobą bardzo skrupulatną i zorganizowaną – to ona trzyma w ryzach naszą fundację, prowadzi wszelkie formalności. Ja na studiach hobbystycznie uczyłam się grafiki komputerowej, z której teraz często korzystamy w naszych projektach . Można powiedzieć, że nawzajem się z Martą uzupełniamy. Poznałyśmy się przypadkowo w okolicznym parku, więc mamy także różne kręgi znajomych, z różnymi umiejętnościami – nigdy nie wiadomo, co się jeszcze w przyszłości przyda. 

Waszym zdaniem, czy to że jesteście mamami w jakikolwiek sposób wpływa na prowadzenie działalności?

MM: Zdecydowanie tak! Bez doświadczenia macierzyństwa i podróżowania z małymi dziećmi nie wpadłybyśmy na pomysł stworzenia portalu. Z uwagi na to, że dzieci są jeszcze małe, wymagają wiele uwagi i niestety często chorują, nasza praca jest często mało systematyczna – „dorywcza”. Na pierwszym miejscu są zawsze dzieci, potem praca zawodowa (zarobkowa), dopiero potem sprawy fundacji. Mam nadzieję, że z czasem dla fundacji powstanie więcej przestrzeni – nie tylko późne godziny nocne…

AP: Cała nasza fundacja jest o dzieciach i dla rodziców, czyli jest tym, czym aktualnie żyjemy. Przekazujemy innym rodzicom nasze doświadczenia. Z biegiem czasu tych doświadczeń przybywa, dlatego stale ubogacamy zawartość portalu, np. na początku planowałyśmy skierować portal do rodziców niemowląt, gdyż gdy nasze dzieci były w okresie niemowlęcym mieliśmy spore trudności ze znalezieniem miejsc, w które można pójść z dzieckiem w tym wieku. Potem, gdy nasze dzieci weszły w okres przedszkolny pojawił się pomysł na rozszerzenie portalu o ciekawostki i legendy w danym miejscu – dzieci w tym wieku bardzo lubią wszelkie opowieści a takie też trudno było znaleźć i wyszukać.

Dzieci inspirują czy utrudniają pracę?

MM: Ja jestem potrójną mamą – Jasiek ma 5,5 roku, Tadek – 3 lata, a Anielka 6 miesięcy. W moim przypadku praca przy komputerze możliwa jest tylko kiedy dzieci śpią, ewentualnie kiedy mam kogoś do pomocy – okazjonalnie którąś z babć lub dorywczo opiekunkę. Jednak praca w fundacji to nie tylko wprowadzanie danych do komputera czy odpisywanie na maile. Dużo pracy koncepcyjnej można łączyć z domowo-rodzinnymi obowiązkami, bywa, że niektóre pomysły podsuwają mi same dzieci. A już samo „zbieranie danych” to czysta przyjemność – spacery i wycieczki całą rodziną.

AP: Ja ma łatwiejsze zadanie – do okiełznania mam jedynie 5-letnią córkę, Agatę, która jest bardzo wyrozumiała. W związku ze specyfiką naszej działalności często udaje mi się połączyć pracę z zabawą, np. rozniesienie map to równocześnie spacer do centrum i na Wawel a swoje biuro, czyli telefon+notatnik często przenoszę do parku lub na plac zabaw – córka się bawi i nie odczuwa tego, że mama „pracuje” tzn. wykonuje w tym czasie telefony. 

Nie ma jednak co ukrywać, jeśli nawet dziecko zainspiruje nas do otwarcia własnej działalności, to będzie istotnym czynnikiem utrudniającym jej prowadzenie. Prowadzenie działalności, praca wymaga czasu – dziecko nam go bardzo ogranicza i dezorganizuje, ogranicza nam również naszą wolność i możliwości. Jednak celem mojego życia nie jest sama praca dla pracy – jest nim rodzina. Praca jest jedynie dodatkiem, elementem samorealizacji i to ją dostosowuje do aktualnych warunków rodzinnych, a nie odwrotnie. Dlatego tym bardziej doceniam prowadzenie własnej działalności, a nie pracę na etacie – własna działalność to przede wszystkim dużo większa elastyczność i możliwość wyboru. 

Co Wam daje Wasza działalność?

MM: Przede wszystkim dużo satysfakcji, oderwanie się od codzienności, w pewnym sensie praca w fundacji jest dla mnie rozrywką – chyba jedną z niewielu czynności w ciągu dnia, których nie wykonuję z poczucia obowiązku, a wyłącznie z własnej inicjatywy. Bardzo odpowiada mi też połączenie idei pracy „społecznie pożytecznej” z elementami działalności zarobkowej. Cieszy mnie, kiedy fundacji uda się coś zarobić, ale nie przeliczam każdej godziny pracy na pieniądze – cieszy mnie to, że jest coraz więcej wejść na stronę, pojawiają się komentarze do opisywanych tras – oznacza to, że ktoś korzysta z naszej pracy.

Co chciałybyście powiedzieć innym mamom, które szukają swojej drogi zawodowej?

MM: Chyba nic oryginalnego i odkrywczego… pomyślcie co sprawia Wam przyjemność, pomyślcie jak zrobić z tego pracę. Wtedy nikt (w tym przede wszystkim Wy same!) nie wytknie Wam, że marnujecie czas na przyjemności, bo przecież to praca. A gdy czasem coś się nie uda, praca nie przyniesie wystarczającego dochodu to przynajmniej zostanie Wam przyjemność. A może przyjemność sprawia Wam świadomość, że komuś pomagacie, robicie coś pożytecznego nie tylko dla własnego budżetu, ZUS-u i US? Pomyślcie wtedy o założeniu organizacji pozarządowej!

www.trasadlabobasa.pl

Przeczytaj więcej o pracy w organizacji pozarządowej – historia Doroty

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Paulina Sienczyło
Absolwentka zarządzania kulturą i podyplomowego zarządzania zasobami ludzkimi na UJ. Mama Igutki Frygutki i Janka Gałganka. Kiedyś z pasją oddana harcerstwu, potem fajnej pracy w Coca - Coli, obecnie poszukująca swojej drogi zawodowej. Lubi ludzi, gorącą czekoladę w czasie posiadówek niepołomickiej grupy fajnych kobiet, bieganie z kijkami po puszczy w weekendowe poranki. Jest pasjonatką zdrowego trybu życia marzącą o byciu gospodynią - nauczycielką harmonijnego życia w Beskidzie Niskim.
Podyskutuj

Magiczne wakacje w Polsce szlakiem Parków Narodowych

Dokąd jechać na wakacje, żeby było ładnie, żeby dzieci się nie nudziły i żeby można było fajnie spędzać czas całą rodziną? Czy trzeba lecieć na drugi koniec świata, żeby zachwycać się niesamowitymi krajobrazami? Czy można uniknąć zgiełku popularnych kurortów?
  • Kasia Myślicka - 14/08/2019
dzieci na wycieczcie górskiej

Wakacje w Polsce

A może tak postawić na wakacje w rytmie slow? No tak, ale co z dziećmi? Nie będą się nudzić? Jeśli zabierzemy je na wydmy, gdzie poczują się niczym na pustyni, w skalne labirynty czy na spływ rzeką na pewno nie. Te i inne atrakcje znajdziemy w Parkach Narodowych, których w Polsce mamy aż 23! W tym 8 uznanych za światowy rezerwat biosfery! Dla porównania w Hiszpanii jest 15, a we Francji tylko 10 Parków Narodowych.

Wigierski Park Narodowy

Nazwa bierze się od jeziora Wigry, przepięknie położonego na Suwalszczyźnie. W parku jest w sumie ponad 40 jezior, wszystkie otoczone lasami należącymi do Puszczy Augustowskiej. Atrakcje typowe dla pojezierza – ryby, grzyby i kajaki. Na terenie parku wytyczonych jest sporo tras rowerowych. Wypożyczalnie kajaków znajdują się w miejscowości Wigry. Można także wybrać się na kilkudniowy spływ rzeką Czarna Hańcza lub popływać na najładniejszym jej odcinku przebiegającym przez Puszczę od Maćkowej Rudy (tu też są wypożyczalnie) do miejscowości Frącki. Lokalną atrakcją turystyczną jest kolejka wąskotorowa.

Najbardziej malownicza część Suwalszczyzny leży ok. 40 km na północ od Wigier. Poprzecinaną wzgórzami i jeziorami panoramę można podziwiać m.in. z Góry Zamkowej. Warto zajrzeć do miejscowość Smolniki, nad jezioro Jaczno czy do Stańczyk znanych z nieużywanych wiaduktów kolejowych przypominających rzymskie akwedukty.

Słowiński Park Narodowy

Ruchome wydmy w Słowińskim Parku Narodowym to jeden z najpiękniejszych i najciekawszych odcinków polskiego wybrzeża. Wydmy znajdują się między morzem i jeziorem Łebsko, niedaleko miejscowości Rąbka, tuż za Łebą. Prowadzi do nich szlak pieszy, ale można także się dostać statkiem lub „maleksowymi” taksówkami.

Co jeszcze można robić w okolicy? Wspinać się na platformy widokowe, robić wycieczki do latarni morskich czy wybrać się na poszukiwanie najpiękniejszych i najmniej zatłoczonych bałtyckich plaż. W tym celu musimy podjechać kawałek dalej w stronę Ustki, m.in. do miejscowości Orzechowo i Pąddąbie.

Roztoczański Park Narodowy

Kolejny przyrodniczy skarb naszego kraju to Roztocze. Poprzecinane szlakami turystycznymi, trasami dydaktycznymi i ścieżkami rowerowymi to idealny kierunek, jeśli chcemy zaszczepić dzieciom miłość do przyrody. Różnej długości trasy rowerowe na płaskim terenie wspaniale nadają się na rodzinne wycieczki. Warto wybrać się do rezerwatu przyrody nad rzeką Tawia – gęsto zarośnięte brzegi rzeki na myśl przywodzą dżunglę :), a wspaniałej atmosfery dodają drewniane mostki przerzucone przez rzekę.

Możesz też poznać 7 zasad udanych, górskich wycieczek z dziećmi >>>

Na terenie Parku jest kilka zalewów z kąpieliskami, a w Zwierzyńcu można wybrać się na kilkugodzinny spływ rzeką Wieprz. Symbolem Parku jest konik polski, którego można spotkać w rezerwatach. W okolicach warto odwiedzić Puławy i Nałęczów – jedno z najpiękniejszych polskich uzdrowisk. Z kolei w Zamościu można zwiedzić odrestaurowaną twierdzę oraz przejść podziemną trasą

Park Narodowy Góry Stołowych

Jedno z najciekawszych miejsc w polskich górach na wyjazd z dziećmi to właśnie Góry Stołowe. Niesamowite formacje skalne pozwalają puścić wodze wyobraźni i przenieść się w iście baśniowe klimaty. Fantazyjne formy skalne można znaleźć m.in. w masywie Szczelińca Wielkiego, a tak zwane Skalne Grzyby na terenie między miejscowościami Batorów i Karłów.

Z kolei w Błędnych Skałach znajdują się skalne labirynty. Ciekawie prezentują się także Radkowskie Skały i Filary Skalne. W obszarze chronionym u podnóży Szczelińca Wielkiego znajduje się przepiękny Wodospad Pośny. Do wszystkich tych miejsc prowadzą świetnie oznakowane szlaki piesze. Na obrzeżach Parku leży najładniejsze z polskich uzdrowisk – Kudowa-Zdrój, a także Duszniki-Zdrój i Polanica.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kasia Myślicka
Mama kilkuletnich bliźniaków, które stara się zarazić swoją pasją do podróży i aktywnego trybu życia. Od kilku lat mieszka w Prowansji. Po godzinach prowadzi blog Kids&Go, na którym zamieszcza informacje o sprawdzonych miejscach na wyjazdy z dziećmi i praktyczne porady przydatne do planowania rodzinnych podróży.

Urlop wychowawczy – kompendium wiedzy

Celem urlopu wychowawczego jest stworzenie pracownikowi korzystnych warunków do sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem w sytuacji, gdy trudno mu pogodzić obowiązki zawodowe z opiekuńczymi. Z uwagi na cel, jakim jest sprawowanie osobistej opieki nad małym dzieckiem, urlop wychowawczy stanowi do pewnego stopnia kontynuację urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego.
  • Elżbieta Stachowicz-Sitarska - 12/08/2019
mama bawi się z córeczką

1. Kto może iść na urlop wychowawczy?

W obecnym stanie prawnym oboje rodzice są równouprawnieni w zakresie prawa do korzystania z urlopu wychowawczego. Dotyczy to również opiekunów dziecka nie będących rodzicami. Urlop wychowawczy jest udzielany pracownikowi, zatrudnionemu co najmniej 6 miesięcy. Do stażu pracy wlicza się wszystkie poprzednie okresy zatrudnienia pracownika, w tym wlicza się również okresy zatrudnienia u poprzednich pracodawców.

2. Komu nie przysługuje urlop wychowawczy?

Z urlopu wychowawczego nie mogą skorzystać osoby, które mają zawarte umowy zlecenia, umowy o dzieło i pokrewne.

3. Ile trwa urlop wychowawczy?

Osoby uprawnione do korzystania z urlopu wychowawczego mają prawo do 36 miesięcy urlopu wychowawczego, tj. 3 lat. Przy czym urlop jest udzielany na okres nie dłuższy niż do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 rok życia.

Rodzicom lub opiekunom dzieci niepełnosprawnych, jeżeli z powodu stanu zdrowia potwierdzonego orzeczeniem o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności dziecko wymaga osobistej opieki pracownika, przysługuje też tzw. dodatkowy urlop wychowawczy. W takiej sytuacji rodzic lub opiekun (spełniający wymóg co najmniej 6-miesięcznego okresu zatrudnienia) bez względu na to, czy korzystał wcześniej z urlopu wychowawczego, czy też nie – może skorzystać z dodatkowego urlopu wychowawczego w wymiarze 36 miesięcy, do ukończenia przez dziecko 18 roku życia.

Jeśli z urlopu korzysta tylko jeden rodzic lub opiekun, to może on skorzystać z maksymalnie 35 miesięcy z uwagi na to, iż pozostały 1 miesiąc przysługuje drugiemu rodzicowi lub opiekunowi. Prawa tego nie można przenieść na drugiego z rodziców lub opiekunów dziecka, co oznacza, że w przypadku jego niewykorzystania urlop będzie odpowiednio krótszy. Zasada ta dotyczy również dodatkowego urlopu wychowawczego w przypadku rodziców, opiekunów dzieci niepełnosprawnych.

Od tej reguły jest odstępstwo i rodzic może samodzielnie wykorzystać 36 miesięcy urlopu, jeśli drugi rodzic nie żyje lub gdy nie przysługuje mu władza rodzicielska, został jej pozbawiony, albo gdy uległa ona ograniczeniu lub zawieszeniu. Prawo do skorzystania z urlopu w wymiarze do 36 miesięcy przysługuje również opiekunowi, jeżeli dziecko pozostaje pod opieką jednego opiekuna.

Należy zwrócić uwagę na to, iż z urlopu wychowawczego mogą jednocześnie korzystać oboje rodzice lub opiekunowie dziecka. W takim wypadku wymiar urlopu wynosi po 18 miesięcy dla każdego z rodziców lub opiekunów dziecka (suma urlopów obojga rodziców nie może przekraczać 36 miesięcy). Zasada ta dotyczy również dodatkowego urlopu wychowawczego w przypadku rodziców, opiekunów dzieci niepełnosprawnych.

4. Czy urlop wychowawczy można dzielić?

W okresie, w którym urlop przysługuje, może on być wykorzystany w całości lub w części, z tym zastrzeżeniem, że można go wykorzystać maksymalnie w 5 częściach w odniesieniu do obojga uprawnionych. Przy czym trzeba zaznaczyć, iż jeśli rodzic korzystał już w częściach z urlopu rodzicielskiego, to liczba wykorzystanych części wcześniejszego urlopu (maksymalnie dwie) obniża liczbę możliwych do wykorzystania części urlopu wychowawczego. A więc rodzic, który nie wykorzystał od razu po macierzyńskim całego urlopu rodzicielskiego, tylko wziął go w dwóch częściach, urlop wychowawczy może podzielić maksymalnie na trzy części.

5. Jak, komu i kiedy zgłosić chęć pójścia na urlop wychowawczy?

Urlop wychowawczy jest udzielany na pisemny wniosek pracownika składany w terminie nie krótszym niż 21 dni przed rozpoczęciem korzystania z urlopu. Pracodawca jest obowiązany uwzględnić wniosek pracownika. Pracownik może wycofać wniosek o udzielenie urlopu wychowawczego nie później niż na 7 dni przed rozpoczęciem tego urlopu, składając pracodawcy pisemne oświadczenie w tym zakresie.

Choć przepisy prawne wymagają, aby wniosek pracownik złożył w terminie nie krótszym niż 21 dni przed rozpoczęciem korzystania z urlopu, niezachowanie tego terminu nie może skutkować odmową jego udzielenia. W takim przypadku pracodawca udziela urlopu nie później niż z upływem 21 dni od dnia złożenia wniosku.

Wniosek o urlop wychowawczy powinien zawierać poniższe dane:

  1.  imię i nazwisko pracownika,
  2.  imię i nazwisko dziecka, na które ma być udzielony urlop wychowawczy albo jego część,
  3. wskazanie okresu, na który ma być udzielony urlop wychowawczy albo jego część na dane dziecko,
  4. wskazanie okresu urlopu wychowawczego, który dotychczas został wykorzystany na dane dziecko;
  5. określenie liczby części urlopu wychowawczego, z których dotychczas skorzystano na dane dziecko,
  6. oświadczenie pracownika dotyczące korzystania z części urlopu rodzicielskiego na dane dziecko w terminie nieprzypadającym bezpośrednio po wykorzystaniu poprzedniej części urlopu rodzicielskiego albo zasiłku za okres odpowiadający okresowi części urlopu rodzicielskiego, ze wskazaniem liczby części urlopu wykorzystanych w taki sposób;
  7. oświadczenie pracownika o braku zamiaru korzystania przez drugiego rodzica albo opiekuna dziecka z urlopu wychowawczego przez okres wskazany we wniosku albo o okresie, w którym drugi rodzic albo opiekun dziecka zamierza korzystać z urlopu wychowawczego w okresie objętym wnioskiem;

Niedochowanie przez pracownika wymagań dotyczących treści wniosku, jak również jego formy pisemnej, może skutkować nierozpatrzeniem go przez pracodawcę.

6. Czy urlop wychowawczy można przerwać?

Pracownik może zrezygnować z urlopu wychowawczego

  1. w każdym czasie – za zgodą pracodawcy;
  2. po uprzednim zawiadomieniu pracodawcy – najpóźniej na 30 dni przed terminem zamierzonego podjęcia pracy

Po zakończeniu urlopu wychowawczego, pracodawca dopuszcza pracownika do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym, za wynagrodzeniem nie niższym od wynagrodzenia za pracę przysługującego pracownikowi w dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przed urlopem.

7. Czy urlop wychowawczy trzeba wziąć od razu po macierzyńskim?

Po urlopie macierzyńskim można w pierwszej kolejności skorzystać z urlopu rodzicielskiego, który jest urlopem płatnym. Po wykorzystaniu urlopu rodzicielskiego nie trzeba od razu iść na urlop wychowawczy jednak należy pamiętać, iż jeśli chcemy wykorzystać cały przysługujący nam urlop wychowawczy, tj. 3 lata, to możemy go wykorzystać do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 rok życia.

8. Czy za urlop wychowawczy przysługuje urlop wypoczynkowy (czy się wlicza?)

Za czas urlopu wychowawczego nie nabywa się prawa do urlopu wypoczynkowego. Jednak należy pamiętać o poniższych zasadach:

  1. jeśli pracownik powraca do pracy u dotychczasowego pracodawcy po okresie nieświadczenia pracy trwającym co najmniej miesiąc przysługuje mu urlop wypoczynkowy w wymiarze proporcjonalnym, jaki pozostał do końca zatrudnienia w danym roku kalendarzowym.
  2. czas urlopu nie ulega jednak obniżeniu jeśli pracownik najpierw nabył prawo do urlopu wypoczynkowego w danym roku kalendarzowym (prawo do urlopu nabywa się z dniem 1 stycznia danego roku kalendarzowego), a dopiero potem skorzystał z prawa do urlopu wychowawczego. Wtedy przysługuje mu urlop wypoczynkowy za cały dany rok kalendarzowy.

9. Czy na urlopie wychowawczym można pracować dla obecnego lub innego pracodawcy?

W czasie urlopu wychowawczego pracownik ma prawo podjąć pracę zarobkową u dotychczasowego lub innego pracodawcy albo inną działalność, a także naukę lub szkolenie, jeżeli nie wyłącza to możliwości sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem.

Jednakże należy zwrócić uwagę, iż w przypadku ustalenia, że pracownik trwale zaprzestał sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, pracodawca wzywa pracownika do stawienia się do pracy w terminie przez siebie wskazanym, nie później jednak niż w ciągu 30 dni od dnia powzięcia takiej wiadomości i nie wcześniej niż po upływie 3 dni od dnia wezwania.

10. Urlop wychowawczy a kolejna ciąża – jak postępować?

Jeśli w trakcie trwania urlopu wychowawczego matka zajdzie w kolejną ciążę w takiej sytuacji urlop wychowawczy nie ulega przerwaniu, a po porodzie matce przysługuje zasiłek macierzyński na drugie dziecko. Natomiast zasiłek chorobowy w trakcie przebywania na urlopie wychowawczym – nawet w związku z koniecznością udania się na zwolnienie lekarskie z powodu zagrożonej ciąży – nie przysługuje. Wówczas często stosowaną praktyką jest przerwanie urlopu wychowawczego i przedłożenie pracodawcy już w pierwszym planowanym dniu pracy zwolnienia lekarskiego.

W ten sposób uzyskuje się prawo do zasiłku chorobowego na czas ciąży zaś po urodzeniu dziecka nabywa się prawo do urlopu macierzyńskiego. Należy pamiętać o terminach jakie obowiązują w zakresie poinformowania pracodawcy o przerwaniu urlopu wychowawczego, tj. najpóźniej na 30 dni przed terminem zamierzonego podjęcia pracy, lub w każdym czasie za zgodą pracodawcy.

11. Czy można zwolnić pracownika, który korzysta z urlopu wychowawczego ?

Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie od dnia złożenia przez pracownika wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego do dnia zakończenia tego urlopu. Rozwiązanie przez pracodawcę umowy w tym czasie jest dopuszczalne tylko w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy, a także gdy zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.

12. Jakie świadczenia pieniężne można dostać w trakcie urlopu wychowawczego?

Należy pamiętać, iż w przeciwieństwie do urlopu macierzyńskiego i urlopu rodzicielskiego urlop wychowawczy jest urlopem bezpłatnym.

Jedynie osobom (rodzinom), które otrzymują zasiłek rodzinny (a więc dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 674 zł miesięcznie lub 764 zł jeśli członkiem rodziny jest dziecko legitymujące się orzeczeniem o niepełnosprawności), przysługuje dodatek z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego. Wysokość dodatku to 400 zł miesięcznie. Dodatek przysługuje nie dłużej niż:

  1. przez okres 24 miesięcy.
  2. przez okres 36 miesięcy jeżeli osoba na urlopie wychowawczym sprawuje opiekę nad więcej niż jednym dzieckiem urodzonym podczas jednego porodu,
  3. przez okres 72 miesięcy jeżeli sprawuje opiekę nad dzieckiem niepełnosprawnym

W przypadku jednoczesnego korzystania z urlopu przez oboje rodziców lub opiekunów prawnych przysługuje jeden dodatek.

Dodatek ten nie przysługuje, jeżeli:

  1. bezpośrednio przed uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego matka czy ojciec pozostawali w stosunku pracy przez okres krótszy niż sześć miesięcy;
  2. rodzic podjął lub kontynuuje pracę zarobkową, która uniemożliwia sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem w czasie urlopu wychowawczego,
  3. dziecko zostało umieszczone w placówce zapewniającej całodobową opiekę przez okres dłuższy niż pięć dni w tygodniu;
  4. w okresie urlopu wychowawczego rodzic korzysta z zasiłku macierzyńskiego.

Wniosek o dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego należy złożyć w urzędzie gminy lub miasta właściwego ze względu na miejsce zamieszkania osoby, która ubiega się o wypłatę świadczenia.

13. Czy urlop wychowawczy wlicza się do okresu składkowego?

Podczas urlopu wychowawczego opłacane są składki emerytalne, rentowe i zdrowotne. Wysokość składek oblicza płatnik składek, natomiast są one opłacane przez ZUS, pod warunkiem, że osoba przebywająca na urlopie wychowawczym nie posiada innego tytułu do ubezpieczenia. Podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe obliczana jest na podstawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Aby obliczyć podstawę bierze się pod uwagę wynagrodzenie z 12 ostatnich miesięcy poprzedzających urlop wychowawczy.

Wysokość podstawy wymiaru składek nie może przekroczyć 60% prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, tj. 2 859,00 zł (60% z 4 765,00 zł) i nie może też być niższa niż 75% kwoty minimalnego wynagrodzenia, tj. 1 687,50 zł (75% z 2 250,00 zł). Podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne stanowi kwota specjalnego zasiłku opiekuńczego, który w 2019 roku wynosi 620,00 zł. Stopa procentowa poszczególnych składek wynosi: emerytalne-19,32%, rentowe-8%, zdrowotne-9%.

14. Czy urlop wychowawczy liczy się do stażu pracy ?

Okres urlopu wychowawczego, w dniu jego zakończenia, wlicza się do okresu zatrudnienia, od którego zależą uprawnienia pracownicze, w tym wlicza się do stażu pracy.

15. Inne uprawnienia – obniżony wymiar czasu pracy

Należy również pamiętać o jeszcze jednym uprawnieniu przysługującym pracownikom w związku z prawem do urlopu wychowawczego. A mianowicie pracownik uprawniony do urlopu wychowawczego jeśli nie chce korzystać z urlopu wychowawczego, może złożyć pracodawcy pisemny wniosek o obniżenie jego wymiaru czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy w okresie, w którym mógłby korzystać z urlopu wychowawczego. Pracodawca jest obowiązany uwzględnić wniosek pracownika.

Wniosek w tym zakresie pracownik składa na 21 dni przed rozpoczęciem wykonywania pracy w obniżonym wymiarze czasu pracy. Jeżeli wniosek został złożony bez zachowania terminu, pracodawca obniża wymiar czasu pracy nie później niż z upływem 21 dni od dnia złożenia wniosku.

I co ważne, w przypadku złożenia przez pracownika, uprawnionego do urlopu wychowawczego, wniosku o obniżenie wymiaru czasu pracy, pracodawca również nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie od dnia złożenia przez pracownika do dnia powrotu do nieobniżonego wymiaru czasu pracy, nie dłużej jednak niż przez łączny okres 12 miesięcy.

16. Czy urlop wychowawczy przysługuje osobie prowadzącej własną działalność gospodarczą?

Osoby prowadzące własną działalności gospodarczą mogą skorzystać z urlopu w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem. Nie jest to urlop wychowawczy na zasadach określonych w przepisach kodeksu pracy. Zasady urlopu w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem określone są w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych.

Temat ten szczegółowo przedstawiany był w innych artykułach na portalu mamopracuj.pl (np. Zawieszenie działalności w celu sprawowania opieki nad dzieckiem), wobec czego osoby zainteresowane tym tematem odsyłamy do wskazanego powyżej artykułu.

17. Co oprócz przepisów prawnych?

Przed złożeniem wniosku o urlop wychowawczy warto zapoznać się z przysługującymi prawami i obowiązkami w tym zakresie.

Oprócz przepisów prawnych warto też mieć na uwadze, iż dzięki urlopowi wychowawczemu możemy w sposób niezakłócony obowiązkami zawodowymi, sprawować opiekę na dziećmi i w większym stopniu móc zaspokajać ich potrzeby w zakresie prawidłowego rozwoju osobistego i społecznego 🙂

 

Podstawy prawne:

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r Kodeks pracy
Rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 8 grudnia 2015 roku w sprawie wniosków dotyczących uprawnień pracowników związanych z rodzicielstwem oraz dokumentów dołączanych do takich wniosków
Ustawa z dnia 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych
Ustawa z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Grafika: Joanna Dudała

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Elżbieta Stachowicz-Sitarska
Zawodowo: prawnik, manager, coach, trener biznesu. Prywatnie żona, mama Zuzi i Maćka. Pasjonatka podróży, yogi i ajurwedy. Aktualnie swoją wiedzę i doświadczenie wykorzystuje w procesie wspierania innych w wyborze właściwej drogi zawodowej zgodnej z talentami, mocnymi stronami i naturalnymi predyspozycjami tak aby dokonywane wybory stanowiły realizację pasji i marzeń osób, które wspiera w ich rozwoju zawodowym.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail