Czego szukasz

Smaczny dwudaniowy obiad, który zrobisz w 15 minut

Kiedyś nie wierzyłam, że można zrobić obiad w 15 minut, dopóki nie przetestowałam tego przepisu z jednej z włoskich gazet. Skoro Włosi, tacy smakosze, robią obiad w 15 minut, to ja też spróbuję. Musi być dobry. Nie pomyliłam się. Ale ten obiad ma jedną wadę. Jaką?

  • Joanna Gotfryd - 30/05/2016
spaghetti - smaczny obiad dla rodziny, który zrobisz w 15 minut

Nie jest to przepis idealnej pani domu, są w nim składniki zdrowe i mniej zdrowe, ale obiad znika ze stołu prawie tak szybko jak się na nim pojawi. Dzieci uwielbiają „spaghetti ze śmierdziuchem”, które za każdym razem robię w innej wersji. Jaki jest minus tego dania? Nie można go jeść codziennie, chociaż tak byłoby najwygodniej 🙂

zupa_z_groszku_obiad_w_15_minut

1. Zupa krem z zielonego groszku

Składniki:

  • 2 puszki zielonego groszku
  • 1 mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • oliwa
  • woda

Sposób przygotowania:

Cebulę i czosnek siekam w grubą kostkę, szklę na oliwie w garnku, dolewam odrobinę wody. Dodaję groszek wraz z zalewą i gotuję 10-15 minut. Bardzo dokładnie miksuję. Jeśli zupa jest  za gęsta, dodaję trochę wody. Podaję z keksem śmietany i groszkiem ptysiowym.

Naprawdę tyle.

spaghetti_obiad_w_15_minut

2. Najbardziej ulubiony „makaron ze śmierdziuchem”, czyli spaghetti z serem gorgonzola

Składniki:

  • Makaron spaghetti
  • 100 g sera lazur/gorgonzola
  • 50 g łagodnego żółtego sera
  • 1/3 kubka małej śmietany 18
  • 1/2 brokuła
  • 2 ząbki czosnku
  • oliwa
  • zielona pietruszka
  • orzechy włoskie

Sposób przygotowania

Nastawiam i gotuję al dente makaron.

Gotuję brokuła (jako nieidealna pani domu wrzucam brokuła do gotującego się makaronu, na ostatnie 5 minut. Oszczędzam prąd i garnek.

Kiedy makaron się gotuje, na patelni na oliwie podsmażam przeciśnięty czosnek. Ser gorgonzola (lub lazur) kroję w kawałki i kładę na patelnię. Mieszam do rozpuszczenia. Dodaję starty ser żółty i około 1/3 kubka śmietany. Na końcu dodaję różyczki ugotowanego brokuła. Wszystko mieszam.

Nakładam makaron na talerze, polewam sosem, posypuję zieloną pietruszką i pokruszonymi orzechami włoskimi.
Mniam, smacznego.

Dzieci uwielbiają ten makaron i o ile przy innych daniach często proszą o makaron bez sosu, to ten obowiązkowo jedzą z sosem!

Zachęcam do eksperymentowania z tym przepisem – można nie dać żółtego sera, można zamiast brokuła dać szpinak, można zrobić inną posypkę. Zamiast spaghetti sprawdzi się też każdy inny makaron.

A jaki jest Twój przepis hit? Który smakuje i który pojawia się na stole w 15 minut? Podziel się nim z nami. Napisz do mnie joanna.gotfryd@mamopracuj.pl. Najciekawsze przepisy opublikujemy na portalu.

Zdjęcia: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

2 odpowiedzi na “Smaczny dwudaniowy obiad, który zrobisz w 15 minut

  1. Aleksandra napisał(a):

    Jestem zwolenniczką przyrządzania obiadu w 15 minut 🙂 Kuchnia włoska jest świetnym dowodem na to, że można zrobić zdrowy posiłek szybko używając prostych produktów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

jedną rzecz może zrobić każdy mąż, żeby pomóc żonie wrócić do pracy

Amerykańska profesor Rosabeth Moss Kanter zdradza prosty sekret, który zadziała w każdej rodzinie. Odkryła jedną, jedyną rzecz, bardzo prostą, którą może zrobić każdy mąż, niezależnie od sytuacji rodzinnej, materialnej i zawodowej, żeby pomóc żonie wrócić do pracy. Dowiedz się co to jest i sprawdź, czy zadziała u Ciebie!
  • Joanna Gotfryd - 20/09/2017
Para na łące, siedzą na rowerze

Mama jedynaka, dwójki, trójki lub czwórki dzieci. Z wykształceniem średnim, wyższym, albo MBA. Sprzedawczyni, pielęgniarka, urzędniczka, nauczycielka, developerka, prezeska, krawcowa, marketingowiec, księgowa. W domu z dziećmi przez kilka lat, wracająca po roku do pracy lub taka, która pracuje non stop. Mieszkająca w wielkim mieście, w małej wiosce, lub na emigracji. Każda z nas jest inna.

Co nas łączy, oprócz faktu bycia mamą? Większość z nas wychowuje dzieci wspólnie z mężem czy partnerem. No a do urodzenia dziecka to w ogóle ta druga połówka była niezbędna 🙂

Razem wracamy do pracy

Zatem czy powrót mamy do pracy też może zależeć od obojga rodziców?

Sheryl Sandberg w książce „Lean In. Włącz się do gry”, o której już pisałam tutaj – Czy negocjowałabyś z amerykańskim prezydentem powrót do pracy? – uważa – i ja się z nią zgadzam – że”

„najważniejszą decyzją ZAWODOWĄ, jaką musi podjąć kobieta, jest to, czy będzie miała życiowego partnera i kto nim będzie.”

Sandberg mówi to wbrew powszechnej opinii, że tylko kobiety, które nie założyły rodzin robią kariery. Na 28 kobiet, które zajmowały najwyższe stanowiska w firmach z rankingu Fortune 500, aż 26 z nich było mężatkami, jedna była rozwiedziona a jedna nie wyszła za mąż.*

Wiele z tych kobiet przyznało, że nigdy nie osiągnęłyby sukcesu, gdyby nie pełne zaangażowanie mężów w wychowaniu dzieci i pracach domowych.

Radź sobie sama

Tak samo jak wsparcie męża jest trampoliną do powrotu do pracy, tak samo jego brak często jest powodem rezygnacji z pracy zawodowej przez kobietę. Przykłady mam w bardzo bliskim otoczeniu. Kiedy „ważniejsza” praca męża rodzi oczekiwania, że żona zajmie się domem, dziećmi, obiadami, sprzątaniem, a nawet koszeniem trawnika. Oczywiście kochanie, „możesz sobie wrócić do pracy, ale tak, żeby to nie kolidowało z dotychczasowym naszym życiem”. Wiecie co zrobiła mama? Oczywiście zrezygnowała z pracy…

Badania amerykańskich naukowców 🙂 tylko to potwierdzają – 60%* kobiet, które zrezygnowały z pracy, przyznaje, że mężowie mieli znaczący wpływ na ich decyzję. Ten wpływ to brak dzielenia się obowiązkami domowymi, oczekiwania panów, że to wyłącznie kobiety zajmą się opieką i wychowywaniem dzieci itp.

Ta jedna rzecz, którą on może zrobić dla Twojej kariery

Profesor Rosabeth Moss Kanter z Harvard Business School, zapytana podczas jednej konferencji, co mężczyźni mogliby zrobić, żeby przyspieszyć awans kobiet na wysokie rangą stanowiska – a ja myślę, że również bardziej ogólnie – żeby pomóc kobietom w ogóle wrócić do pracy – odpowiedziała bardzo krótko:

Pranie.

Niby nic, a jak się okazuje… wciąż jest wiele do zrobienia. Panowie, pralki to takie duże urządzenia, zwykle stojące w łazience, które potrafią stertę brudnych ubrań zmienić w czyste. Przekonajcie się sami. Działajcie. Potraficie, bo kto jak nie Wy!

* wyniki badań i cytaty pochodzą z książki S.Sandberg „Lean In. Włącz się do gry”, Wydawnictwo Sonia Draga, 2013

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czy mamy żyć od wakacji do wakacji, od weekendu do weekendu?

Przed każdym wyjazdem moja młodsza córka codziennie rano pyta mnie - mamo, ile jeszcze dni do wyjazdu? I za każdym razem na paluszkach odlicza, że jest ich coraz mniej. I się cieszy. Ja też się cieszę, ale czy to znaczy, że te mamy żyć od urlopu do urlopu, albo od jednego do drugiego weekendu? A co z całym tym życiem pomiędzy?
  • Joanna Gotfryd - 31/08/2017
szczęśliwa kobieta siedzi na szczycie góry

Cała garść dobrych chwil

W tamtym roku miałam słoiczek (coś w tym stylu jak tu na Pinterest), przygotowałam sobie małe karteczki i wpisywałam na nim wszystkie miłe chwile, zdarzenia i spotkania.

Żeby potem mieć dowód  – lubię takie rzeczy 😉 – że nawet jeśli rok nie obfitował w ekscytujące wyjazdy, wydał nam się zwyczajny, to było w nim mnóstwo dobrych chwil.

Słoiczek stał kilka miesięcy, wrzuciłam do niego około 30-40 kartek – spotkania ze znajomymi, jednodniowe wycieczki w góry, rodzinne wyjścia na pizzę, itp.

Potem słoiczek się stłukł. Sam się stłukł… pozamiataliśmy okruchy szkła i tyle by było zbierania wspomnień (ale karteczki zachowałam).

365 powodów do radości

W tym roku zrobiłam inaczej. Wzięłam kalendarzyk, taki kieszonkowy i postanowiłam, że każdego dnia znajdę coś fajnego co robiłam, gdzie byłam itp, co warto wpisać.

I jak na razie dobrze mi idzie! Kalendarz się nie stłucze, leży na półce nad biurkiem i co kilka dni (nie rzadziej, bo się zapomina) wpisuję wszystkie miłe chwile, spotkania, wyjścia i wyjazdy. Żebym potem nie mogła narzekać, że „moje życie jest takie zwyczajne, nic ciekawego się nie dzieje”.

Nie byłam na Mauritiusie, ani w SPA Ireny Eris (ale nie pogardzę jakby co 😉 ), ale zamiast tego uzbieram (mam nadzieję) 365 innych powodów do radości i miłych wspomnień.

Bo fajne życie to nie tylko wakacje, długie weekendy i wielkie atrakcje. Życie to tu i teraz. Nie jest pomiędzy czymś. Jest codziennie. I też może dawać radość, nawet jeśli wakacje się kończą, obowiązki się mnożą, a konto w banku każe nam zapomnieć o podróży na Mauritius.

Czy Ty też umiesz cieszyć się chwilą i małymi rzeczami? Jak to robisz? Co Cię cieszy? Jeśli masz ochotę, to napisz do mnie.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail