Czego szukasz

Rekrutacja w IT. Jak wygląda i jak się do niej przygotować?

O rekrutacji w branży IT krążą legendy. Wiele z tego to prawda, ale nie oznacza to, że jest się czego bać. Wręcz odwrotnie! O tym czym różni się rekrutacja w IT od rekrutacji do innych branż i jak się do niej przygotować, aby dostać pracę, rozmawiam z Moniką Braun, trenerem, coachem od lat w branży IT. Wywiad bardzo długi, ale zdecydowanie warty przeczytania do samego końca!

  • Agnieszka Kaczanowska - 13/02/2017
Monika Braun, tester oprogramowiania, trener, coach

Czy rekrutacja w branży IT wygląda inaczej niż w innych branżach? Jeśli tak, to na czym polegają różnice?

Sam proces rekrutacyjny nie różni się wiele od rekrutacji w innych branżach. Zatem jeśli masz choć jedną rekrutację za sobą, to to doświadczenie możesz wykorzystać także w IT.

Tak, jak w innych branżach, system poleceń jest bardzo mocny, więc warto poznawać nowych ludzi i szukać nowych znajomości – każda osoba, to szansa na znalezienie ciekawego miejsca pracy, teraz lub w przyszłości.

Jedyna rzecz, która odróżnia trochę IT od reszty branż, to brak wymogu listu motywacyjnego. Praktycznie w większości firm nie jest to wymagane. W zamian, w trakcie przesyłania dokumentów aplikacyjnych istnieje możliwość pokazania, dlaczego to właśnie Ja jestem najlepszą osobą, która powinna dołączyć do zespołu i włączyć się w tworzenie firmy. Tych kilka zdań może okazać się bardzo znaczącymi w trakcie Twojej rekrutacji – bo właśnie ta mini-reklama własnej osoby może zaważyć o zaproszeniu Cię do dalszych etapów rekrutacji.

Jak się przygotować do takiej rekrutacji? Pierwszy krok to?

Pierwszym krokiem jest znalezienie odpowiedzi na pytanie co Cię interesuje, pasjonuje, porywa i ciekawi. Później trzeba znaleźć odpowiednie oferty, by mieć pewność, że to jest właśnie TO co chcesz robić dzień w dzień i właśnie TO będzie dawało Ci satysfakcję z pracy. Nie ma pracowników idealnych i większość firm takich nie szuka, o wiele bardziej cenieni są pasjonaci, kreatywnie podchodzący do swoich obowiązków. Warto zatem dokładnie przeglądać i wybierać oferty, na które odpowiadasz. Mały research jest niezbędny, by wytypować potencjalne firmy, do których zaaplikujesz. Warto poświęcić trochę czasu i poszukać dodatkowych informacji o firmie, produktach czy ludziach, którzy tworzą firmę, zanim wyślesz swoje zgłoszenie.

A drugi?

Jeśli już masz wybrane firmy, to czas na przygotowanie dobrego CV: przemyślanego, rzetelnie zaprojektowanego i atrakcyjnego. Dobra oferta pracy powinna zawierać konkretne wymagania i odpowiedzialności, zaś dobre CV, odpowiadać na konkretną ofertę. Warto przygotować swój własny szablon CV, zamiast kopiować dostępne w internecie. CV to pierwszy krok, by pokazać własną osobę – zatem należy to wykorzystać. CV oczywiście powinno odzwierciedlać Twoje umiejętności, wiedzę i doświadczenie, ale trzeba dostosować całość pod konkretną ofertę i zaakcentować zalety, które wzmocnią Twoją pozycję w trakcie rekrutacji.

Kolejny krok to…?

Jeśli pierwszy sukces masz za sobą i masz już umówiony termin pierwszej rozmowy, to czas na kolejny research. Twoimi sojusznikami są przyjaciele, koledzy i koleżanki, znajomi dalsi i bliscy. Pogadaj, popytaj co wiedzą o tej konkretnej firmie, stanowisku, na które aplikujesz, może znają ludzi z działu rekrutacji, a może nawet z zespołu, z którym potencjalnie będziesz współpracować. Twoja wiedza to Twój oręż, pomoże Ci w trakcie rozmów rekrutacyjnych, pozwoli szybciej nawiązać relacje w trakcie spotkań, a czasem też doda punkty przewagi nad innymi kandydatami.

Najważniejsze jest jednak Twoje nastawienie i pewność, że to właśnie Ty jesteś najlepszą osobą na stanowisko, na które aplikujesz. Przecież nikt tak dobrze Cię nie zna jak Ty sama, zatem nikt tak dobrze Cię nie zareklamuje. Jeśli jesteś pewna swoich silnych stron, znasz swoje słabe punkty, to na pewno znajdziesz odpowiednie argumenty, które przekonają rekruterów, że to właśnie Ciebie szukają.

Wynik rekrutacji w dużej mierze zależy od Ciebie – wykorzystaj to i bądź najlepsza!

W sieci można znaleźć sporo tekstów o rekrutacji do różnych znanych firm IT. Czy rzeczywiście tak bywa, że będziemy odpowiadać na pytania o „liczbę stacji benzynowych w Mozambiku?”

[od redakcji: sporo o pytaniach w branży można znależć w sieci, wiele z nich jest dość zabawna, aby nie rzecz absurdalna…]

Rzeczywiście tak bywa. Zdarzają się pytania, które na pierwszy rzut oka niewiele mają wspólnego ze stanowiskiem, na które aplikujesz. Pamiętam, że gdy na samym początku dostawałam takie pytania, to zastanawiałam się, czy nie powinnam przypadkiem podziękować za rekrutację, bo przecież nie szukam pracy jako hydraulik (case kwadratowych studzienek) czy przedszkolanka (case liczby przedszkoli w Krakowie).

Kiedy jednak sama stanęłam po drugiej stronie rekrutacji, zrozumiałam sens tych pytań. Sama ich nie zadaję w trakcie swoich rekrutacji – nadal pamiętam swoją irytację z przeszłości. Zadaję jednak pytania, które wykorzystują ten sam mechanizm, czyli pokazanie toku myślowego kandydata w trakcie rozwiązywania złożonego problemu. Ważne jest potwierdzenie, że rozmawiam z osobą odważną, która nie boi się wyzwań; z osobą kreatywną, która znajdzie nowe, nieszablonowe rozwiązania; z osobą mądrą, która potrafi korzystać ze swoich wcześniejszych doświadczeń i co najważniejsze, z pasjonatem, który nawet trudny, nudny czy nietrywialny problem, potrafi rozwiązać z pasją i czerpać radość z sukcesu.

A jak się ubrać? Bo rozumiem, że wbrew temu czego uczono nas na studiach, wciśnięcie się w garsonkę może być odebrane mało pozytywnie np. w jakimś startupie? A jak to jest w większych firmach z branży? A może to zupełnie nie ma znaczenia?

Zdecydowanie ma znaczenie! Tylko ważniejsze jest dopasowanie swojego ubioru do danej rekrutacji niż wybranie się na rekrutację w eleganckim kostiumie, szczególnie w 35 stopniowym upale. Należy dopasować swój strój zarówno do firmy, do której aplikujemy, jak i do stanowiska, które chcemy zdobyć.

Jeśli idę na rekrutację do startupu i będę częścią zespołu, to mogę sobie pozwolić na luźniejszy strój. Jeśli jednak moim celem jest stanowisko kierownicze w dużej firmie, to muszę się dopasować i wyciągnąć marynarkę czy żakiet z zakamarków szafy.

Trzeba pamiętać, by wygląd był schludny, spójny kolorystycznie i stylowo, a co ważne, żebyś się w nim dobrze czuła. Twój ubiór, oprócz oczywiście mowy ciała, mimiki i gestów daje kolejną szansę, by pokazać się z najlepszej strony. Większość rekruterów rozpoczynając spotkanie rekrutacyjne wyrabia sobie zdanie na podstawie pierwszego wrażenia. Masz kilka/kilkanaście sekund, by to dobre wrażenie zrobić i przekonać do siebie potencjalnego pracodawcę – warto z tego skorzystać.

A jak przygotować się do pytań o doświadczenia, kiedy dopiero raczkujemy np. w testach?

Jeśli masz już doświadczenie, to zawsze akcentuj je w kontekście stanowiska na jakie aplikujesz. Pokaż pracodawcy, jak Twoje wcześniejsze doświadczenia pomogą w codziennej pracy i zwiększą Twoją efektywność.

Jeśli tego doświadczenia nie masz, to wyeksponuj swoje sukcesy i wiedzę w tym obszarze. Warto brać udział w kursach lub podejść do certyfikatu.

Certyfikat potwierdza zdobytą wiedzę, inicjatywę i poświęcony czas, aby to uzyskać – to też są cenione wartości, którymi warto się pochwalić. Doceniam ludzi z motywacją, szybko nauczą się niezbędnych rzeczy. Ludzie z wiedzą, ale bez pasji uczą się o wiele trudniej.

Czasem ma się także doświadczenie spoza typowego rynku pracy – wolontariat, pomoc koleżeńska, nawet bycie mamą daje przewagę – trzeba tylko znaleźć sposób na zaprezentowanie tego jako zaletę w przyszłej pracy.

„Jeśli masz cierpliwość, żeby siódmy raz podać maluchowi zabawkę wyrzuconą z łóżeczka, czy piętnasty raz odpowiedzieć na pytanie „a co to?”, to na pewno poradzisz sobie z kolejną weryfikacją poprawki buga, czy z zespołem jako Scrum Master kolejny raz dyskutując, czym Scrum jest, a czym nie jest”.

Trzeba tylko popatrzeć na swoje silne strony i pokazać je jako Twoje doświadczenie życiowe, które pomoże w pracy. Każda z nas jest najlepsza w jakimś obszarze, trzeba tylko to pokazać!

A jak rozmawiać o zarobkach? Skąd wiedzieć jaką kwotę podać, kiedy o to zapytają? Są jakieś sprawdzone sposoby odpowiadania na to pytanie?

Pytanie o zarobki większości osób sprawia trudność. Jest to tylko powód, by do takiego pytania się przygotować. Na rynku dostępne są raporty płacowe, które mogą być dobrą wskazówką do określenia oczekiwań finansowych.

Warto też skorzystać kolejny raz z grona znajomych, szczególnie jeśli ktoś pracuje w firmie, do której rekrutujemy. W większości firm takie dane są poufne, ale zawsze można podyskutować o widełkach płacowych, czyli najmniejszej i największej kwocie, która nas interesuje.

Dyskusje o zarobkach zawsze są formą negocjacji i strona lepiej przygotowana, z lepszymi argumentami merytorycznymi, potrafi lepiej uzasadnić swoje oczekiwania. Negocjacje z zasady rozpoczynają się od prezentacji oczekiwań. Większą szansę uzyskasz, gdy zamiast konkretnej kwoty przedstawisz propozycję swoich „widełek płacowych”. Trzeba też ponownie popatrzeć na swoje silne strony i korzyści, które firma otrzyma, gdy już zdobędziesz wymarzoną pracę oraz na swoją aktualną sytuację. I na podstawie tego przygotować najmniejszą, akceptowalną kwotę oraz tą kwotę, która będzie dla Ciebie satysfakcjonująca i doprowadzić do sytuacji Win-Win, czyli ustalić kwotę z tego przedziału.

Trzeba też pamiętać, że inaczej negocjuje się wynagrodzenie, gdy chcesz ”złapać” jakąkolwiek pierwszą pracę, by nabrać doświadczenia. Inaczej, gdy jesteś ekspertem w swojej dziedzinie. Jednak w każdym przypadku, warto korzystać z technik negocjacyjnych i być negocjatorem, a nie stroną negocjowaną.

Czytałam w wywiadzie z Laszlo Bokiem, że „Najważniejsze jest, aby dobrze zaprezentować swoje mocne strony. Osiągnąłem X względem Y, wykonując Z.” Jak to zrobić najlepiej?

Podczas większości rozmów rekrutacyjnych spotkasz się z pytaniem o swoje mocne i słabe strony. To jest dobra okazja, aby zareklamować siebie i przekonać rekrutera, że to Ty jesteś najlepszą osobą na to stanowisko.

Jest tu jednak mały „haczyk”. Dobrzy rekruterzy nie po to zadają to pytanie, żeby dowiedzieć się, że jesteś dobra w wspinaniu się na skałki czy nie udało Ci się zdać egzaminu w pierwszym terminie. Podobnie jak z pytaniami o liczbę przedszkoli, cel tego pytania jest inny. To pytanie jest zadawane, by zobaczyć jak dobrze radzisz sobie z porażkami i jak efektywnie potrafisz wykorzystać swoje sukcesy. Wybierz sukces i porażkę z rozmysłem, pokaż co pozwoliło Ci i jakie wnioski wyciągnęłaś z porażki. Warto pokazać taki sukces czy przegraną, która pozwoli nawiązać do obowiązków na stanowisku, na które aplikujesz. Jeśli pokażesz przyszłemu, pracodawcy że potrafisz efektywnie wykorzystywać swoje doświadczenia, także z różnych obszarów, to zwiększysz swoje szanse na zdobycie wymarzonej pracy.

Jakieś inne rady, podpowiedzi dla kobiet startujących w branży IT?

Ja to jestem gaduła i mogłabym Cię zarzucić poradami ;-). Ale to nie o to chodzi. Każda z nas buduje własne doświadczenia i to one są najważniejsze, bo są nasze. Popatrzmy – co sobą reprezentujemy, co potrafimy, w czym jesteśmy dobre i najważniejsze, co nas pasjonuje. Nie zawsze twarde umiejętności i wiedza są najważniejsze. A nawet jeśli są, to zawsze jest sposób, by je zdobyć, trzeba go tylko znaleźć.

Najważniejsze to być przekonaną, że to właśnie JA jestem najlepszą kandydatką na to stanowisko. Jeśli sama w to wierzę, to przekonanie innych, że tak naprawdę jest, będzie prostsze.

Wystarczy tylko znaleźć w sobie odwagę i sięgnąć do swoich marzeń. Zdobycie pracy, która będzie naszą pasją, da nam satysfakcję i pozwoli codziennie budzić się z wielką energią, to naprawdę sukces. Życzę tego wszystkim kobietkom i trzymam kciuki. Dacie radę!

Moniko, serdecznie dziękuję za rozmowę!

Kim jest Monika Braun? 

To wiele pasji skumulowanych w jednej osobie: zapalony QA, wyznawca agile, propagator rozwijania umiejętności miękkich w IT oraz miłośnik pracy z ludźmi. Trener i coach w obszarze zapewnienia jakości i testowania, który od wielu lat coachuje i szkoli nowych Testerów i Test Managerów, zarówno w trakcie warsztatów i szkoleń jak i wykładając na uczelniach państwowych i prywatnych. Konsultant i trener agile, antypurysta scrumowy oraz pasjonat wzajemnej motywacji. Trenerka umiejętności miękkich dedykowanych IT, która na potrzeby własnych projektów i zespołów projektowych rozwinęła program szkoleń wspierający geeków IT w codziennej współpracy z resztą świata. Zawsze z pasją dzieli się doświadczeniami i wiedzą, wspierając zespoły w odkrywaniu swoich możliwości i szukaniu nowych efektywnych sposobów na wbudowania dobrych praktyk w codzienną pracę.

Zdjęcia: Piotr Mleczko, w trakcie warsztatów „Let’s do to IT

jak_znaleźć_dobrą_pracę_po_przerwie_banner

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Women in Tech Summit 2019 – największe w Europie wydarzenie dla kobiet w IT!

Zapisz sobie tę datę: już 13 -14 listopada w Hali EXPO XXI w Warszawie odbędzie się kolejna edycja „Perspektywy Women in Tech Summit 2019". Jeśli nowe technologie to Twoja bajka, to nie może Cię tam zabraknąć. My też będziemy! Sprawdź szczegóły!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 14/10/2019
kobieta pracuje na komputerze biurko laptop

Znani ze świata technologii

W wydarzeniu weźmie udział ponad 3000 utalentowanych profesjonalistek, programistek, menadżerek i studentek z obszaru Tech&IT. Wśród zaproszonych osób możesz mieć okazję wysłuchać prelekcji liderów i liderek najbardziej innowacyjnych firm technologicznych na świecie oraz badaczek i badaczy z najbardziej ambitnych ośrodków – Stanford University, Harvard University, Oxford University.

Wśród tych znakomitości, znajdzie się również gość specjalny, Sabrina Gonzalez Pasterski. Nazywana współczesnym Einsteinem fizyczka z Harvardu, uznawana za jeden z najwybitniejszych umysłów młodego pokolenia.

Należysz już do naszej społeczności #MamoPracujwIT? Jeśli tak, to w tym tygodniu zaglądaj częściej. Jeśli nie, dołącz! Mamy dla Was sporo niespodzianek od Fundacji Perspektywy!

Co w programie?

Perspektywy Women in Tech Summit to ponad 80 warsztatów i prelekcji prowadzonych w dwóch ścieżkach: Tech oraz Career&Soft Skills, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie!

Będą poruszane najważniejsze aspekty branży:

  • rozwój technologii wobec zagrożeń klimatycznych,
  • bezpieczeństwo danych,
  • zarządzanie zespołem,
  • wspieranie różnorodności,
  • debata konfrontująca fakty i mity na temat przebranżowienia zawodowego w obszarze IT.

A tematem przewodnim Summitu będzie cyberbezpieczeństwo. Możecie liczyć również na warsztaty i prelekcje na tematy:

  • 5G,
  • Artificial Intelligence,
  • Internet of Things i Machine Learning oraz
  • wykorzystaniu Big Data.

Będzie również możliwość poznania metodologii i praktycznego zastosowania Design Thinking, w specjalnie zaprojektowanej do tego celu strefie!

Wybieram się na Perspektywy Woman In Tech Summit!

Perspektywy Women in Tech Summit

Dodatkowe wydarzenia

Na dużą dawkę inspiracji i wiedzy oraz możliwość nawiązania nowych, wartościowych kontaktów możecie liczyć również podczas organizowanych Pre-eventów, specjalnie przygotowanych na tę okazję przez takie firmy jak Google, Facebook, Goldman Sachs, P&G, BCG, Santander, Ericsson, RBS, Amazon, Electrolux, Citi.

Szansa na rozwój kariery

Podczas Perspektywy Women in Tech Summit będzie można poznać ponad 50 organizacji działających w obszarze IT i Tech! Największe globalne firmy technologiczne odpowiedzą na pytania uczestników, będzie też możliwość rekrutacji na miejscu. Polecamy zabrać ze sobą swoje wizytówki i CV – dla osób wchodzących na rynek, Summit jest szansą na znalezienie pierwszej pracy, dla ekspertów i doświadczonych managerów – jest to szansa na dalszy rozwój kariery i wymianę doświadczeń!

Oprócz stoisk firm i organizacji, uczestniczki będą mogły zdobyć cenne wskazówki dotyczące tego jak prowadzić swoją ścieżkę zawodową w obszarze Tech&IT! Indywidualne sesje mentoringowe będą prowadzone przez doświadczonych managerów i ekspertów.

Organizatorem Perspektywy Women in Tech Summit jest Fundacja Edukacyjna Perspektywy, która od ponad 13 lat wspiera kobiety w technologiach.

Program i bilety dostępne są na stronie!

Do zobaczenia w Warszawie 13 – 14 listopada w Hali Expo!

Perspektywy Women in Tech Summit 2019

Zdjęcie: Fundacja Edukacyjna Perspektywy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Dzięki Wam wróciłam do pracy – historia Kasi

- Kto mnie zatrudni, 9 lat siedzenia w domu, 40 lat na karku, a w domu dwoje dzieci - takie obawy miała Kasia, zanim zobaczyła nasze ogłoszenie o projekcie Mamo Pracuj w IT. Serce nam rośnie, że jedno z naszych spotkań z cyklu Mamo Pracuj w IT pomogło Kasi odnaleźć swoje miejsce na rynku pracy. Kasiu! Brawo za odwagę! Poznajcie historię Kasi i dajcie się zainspirować!
  • Listy do Redakcji - 14/10/2019
kobieta pisze list przy biurku laptop w tle

Mam na imię Kasia. W tym roku skończyłam 40 lat. Mam dwie cudowne córeczki, jedna ma 9 lat, a druga 4 latka. W 2010 roku, gdy zaszłam w pierwszą ciążę, odeszłam z poprzedniej pracy. Pierwsze dziecko, potem drugie. Dziewczynki nie poszły do żłobka, żal nam było je oddawać, takie malutkie. Wiedzieliśmy, że z jedną wypłatą będzie ciężko, ale jakoś podołaliśmy. Czas jaki poświęciłam w tamtym okresie dzieciom – bezcenny.

Mama wraca do pracy

Jednak gdy druga córka miała iść do przedszkola, postanowiłam, że to już najwyższy czas dla mnie, aby powrócić do życia zawodowego. Nie było możliwości powrotu do poprzedniej pracy, więc wiedziałam, że będę musiała znaleźć coś nowego.

Częściowo przygotowywałam się do tego podczas przebywania z córkami, gdyż poszłam na studia germanistyczne zaoczne. I to na takiej uczelni, która miała zajęcia tylko w weekendy, abym mogła to pogodzić z pracą męża.

Kto mnie zechce?

Nadszedł czas, gdy młodsza córka rozpoczęła przedszkole. Zostałam sama w domu i ogarnął mnie ogromny strach: kto mnie zechce, 9 lat siedzenia w domu, zatracone umiejętności rozmowy z dorosłymi, 40 lat na karku, a w domu dwoje dzieci, które pewnie będą chorować. I wtedy właśnie natknęłam się na Wasze zaproszenie na spotkanie w ramach projektu Mamo pracuj w IT.

Mamo Pracuj w IT

Mamo Pracuj organizowało spotkanie dla mam w Katowicach. Stwierdziłam, że zapisuję się, co mi szkodzi, zawsze to jakiś krok do przodu i wyjście do ludzi.

Na spotkaniu wzięłam udział w szybkiej rekrutacji. Usłyszałam wiele miłych, ciepłych motywujących słów. Udział w spotkaniu dodał mi odwagi by szukać pracy. Wróciłam do domu i wysłałam kolejne 3 CV do różnych firm. I wiecie co? W każdej z nich byłam na rozmowie, każda z nich zaoferowała mi pracę, trzy z nich dawały możliwość pracy na 3/4 etatu. I to wszystko w przeciągu jednego miesiąca.

Jeśli jak Kasia chciałabyś podążać ścieżką IT, zapisz się do naszej grupy #Mamo Pracuj w IT!

Wybrałam jedną z firm. Chociaż tutaj wchodził w rachubę pełny etat, to zadecydowała lokalizacja i ruchomy czas pracy. Pracę rozpoczęłam od listopada 2018 roku. Mogę do pracy przyjść między 6 a 9. Idealnie, gdyż mogłam spokojnie zgrać się z mężem. Zaczynam o 6 rano. Mąż ogarnia dziewczyny, potem jedną odprowadza do szkoły, a drugą do przedszkola. Ja kończę o 14, odbieram dziewczyny i potem wiadomo. Udało się wszystko doskonale zorganizować, chociaż miałam obawy, jak podoła mój mąż. Daje radę 🙂

Ferie zimowe, wakacje?

Przedszkole w ferie pracuje, więc młodsza jest w przedszkolu, a starsza tydzień u babci i tydzień na półkolonii. W wakacje przedszkole jeden miesiąc pracuje, w drugim miesiącu mieliśmy dwa tygodnie urlopu, a jeden tydzień była babcia. Na przełomie miesięcy wakacyjnych jeden tydzień obydwie córki poszły na półkolonie – udało się znaleźć takie, gdzie przyjmowali 4-latki. Wakacje starszej córki: półkolonie i opieka drugiej babci.

Home Office

Gdy w jedynym tygodniu wakacyjnym nie miałam z kim zostawić dziewczynek, z pomocą przyszła firma i dała mi możliwość Home Office. Wkrótce potem awansowałam i teraz Home Office co dwa tygodnie jest standardem.

W czasie chorób – zwłaszcza młodszej, gdyż to był jej pierwszy rok w przedszkolu – jak zawsze mogłam liczyć na babcie. Przyjeżdżają z daleka, więc nocowały u nas. Na początku każdej przerwy związanej z chorobami, brałam jeden dzień L4 na dziecko lub 1 dzień urlopu, aby babcie mogły spokojnie dojechać. Teraz rozwiązanie Home Office bardzo mi to wszystko ułatwia.

Rok temu nawet bym nie śmiała marzyć, że to wszystko się tak poukłada. Jestem wszystkim ogromnie wdzięczna, gdyż każda osoba, z którą miałam kontakt przez ostatni rok, niesamowicie mnie podbudowała. A przede wszystkim jestem wdzięczna Mamo pracuj – gdyby nie Wy i Wasz projekt „Mamo pracuj w IT” – to wszystko by się nie zadziało. Ogromne DZIĘKUJĘ!!!

Jeśli takie historie Cię inspirują, to mamy ich więcej:

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail