Czego szukasz

Rekrutacja w IT. Jak wygląda i jak się do niej przygotować?

O rekrutacji w branży IT krążą legendy. Wiele z tego to prawda, ale nie oznacza to, że jest się czego bać. Wręcz odwrotnie! O tym czym różni się rekrutacja w IT od rekrutacji do innych branż i jak się do niej przygotować, aby dostać pracę, rozmawiam z Moniką Braun, trenerem, coachem od lat w branży IT. Wywiad bardzo długi, ale zdecydowanie warty przeczytania do samego końca!

Monika Braun, tester oprogramowiania, trener, coach

Czy rekrutacja w branży IT wygląda inaczej niż w innych branżach? Jeśli tak, to na czym polegają różnice?

Sam proces rekrutacyjny nie różni się wiele od rekrutacji w innych branżach. Zatem jeśli masz choć jedną rekrutację za sobą, to to doświadczenie możesz wykorzystać także w IT.

Tak, jak w innych branżach, system poleceń jest bardzo mocny, więc warto poznawać nowych ludzi i szukać nowych znajomości – każda osoba, to szansa na znalezienie ciekawego miejsca pracy, teraz lub w przyszłości.

Jedyna rzecz, która odróżnia trochę IT od reszty branż, to brak wymogu listu motywacyjnego. Praktycznie w większości firm nie jest to wymagane. W zamian, w trakcie przesyłania dokumentów aplikacyjnych istnieje możliwość pokazania, dlaczego to właśnie Ja jestem najlepszą osobą, która powinna dołączyć do zespołu i włączyć się w tworzenie firmy. Tych kilka zdań może okazać się bardzo znaczącymi w trakcie Twojej rekrutacji – bo właśnie ta mini-reklama własnej osoby może zaważyć o zaproszeniu Cię do dalszych etapów rekrutacji.

Jak się przygotować do takiej rekrutacji? Pierwszy krok to?

Pierwszym krokiem jest znalezienie odpowiedzi na pytanie co Cię interesuje, pasjonuje, porywa i ciekawi. Później trzeba znaleźć odpowiednie oferty, by mieć pewność, że to jest właśnie TO co chcesz robić dzień w dzień i właśnie TO będzie dawało Ci satysfakcję z pracy. Nie ma pracowników idealnych i większość firm takich nie szuka, o wiele bardziej cenieni są pasjonaci, kreatywnie podchodzący do swoich obowiązków. Warto zatem dokładnie przeglądać i wybierać oferty, na które odpowiadasz. Mały research jest niezbędny, by wytypować potencjalne firmy, do których zaaplikujesz. Warto poświęcić trochę czasu i poszukać dodatkowych informacji o firmie, produktach czy ludziach, którzy tworzą firmę, zanim wyślesz swoje zgłoszenie.

A drugi?

Jeśli już masz wybrane firmy, to czas na przygotowanie dobrego CV: przemyślanego, rzetelnie zaprojektowanego i atrakcyjnego. Dobra oferta pracy powinna zawierać konkretne wymagania i odpowiedzialności, zaś dobre CV, odpowiadać na konkretną ofertę. Warto przygotować swój własny szablon CV, zamiast kopiować dostępne w internecie. CV to pierwszy krok, by pokazać własną osobę – zatem należy to wykorzystać. CV oczywiście powinno odzwierciedlać Twoje umiejętności, wiedzę i doświadczenie, ale trzeba dostosować całość pod konkretną ofertę i zaakcentować zalety, które wzmocnią Twoją pozycję w trakcie rekrutacji.

Kolejny krok to…?

Jeśli pierwszy sukces masz za sobą i masz już umówiony termin pierwszej rozmowy, to czas na kolejny research. Twoimi sojusznikami są przyjaciele, koledzy i koleżanki, znajomi dalsi i bliscy. Pogadaj, popytaj co wiedzą o tej konkretnej firmie, stanowisku, na które aplikujesz, może znają ludzi z działu rekrutacji, a może nawet z zespołu, z którym potencjalnie będziesz współpracować. Twoja wiedza to Twój oręż, pomoże Ci w trakcie rozmów rekrutacyjnych, pozwoli szybciej nawiązać relacje w trakcie spotkań, a czasem też doda punkty przewagi nad innymi kandydatami.

Najważniejsze jest jednak Twoje nastawienie i pewność, że to właśnie Ty jesteś najlepszą osobą na stanowisko, na które aplikujesz. Przecież nikt tak dobrze Cię nie zna jak Ty sama, zatem nikt tak dobrze Cię nie zareklamuje. Jeśli jesteś pewna swoich silnych stron, znasz swoje słabe punkty, to na pewno znajdziesz odpowiednie argumenty, które przekonają rekruterów, że to właśnie Ciebie szukają.

Wynik rekrutacji w dużej mierze zależy od Ciebie – wykorzystaj to i bądź najlepsza!

W sieci można znaleźć sporo tekstów o rekrutacji do różnych znanych firm IT. Czy rzeczywiście tak bywa, że będziemy odpowiadać na pytania o „liczbę stacji benzynowych w Mozambiku?”

[od redakcji: sporo o pytaniach w branży można znależć w sieci, wiele z nich jest dość zabawna, aby nie rzecz absurdalna…]

Rzeczywiście tak bywa. Zdarzają się pytania, które na pierwszy rzut oka niewiele mają wspólnego ze stanowiskiem, na które aplikujesz. Pamiętam, że gdy na samym początku dostawałam takie pytania, to zastanawiałam się, czy nie powinnam przypadkiem podziękować za rekrutację, bo przecież nie szukam pracy jako hydraulik (case kwadratowych studzienek) czy przedszkolanka (case liczby przedszkoli w Krakowie).

Kiedy jednak sama stanęłam po drugiej stronie rekrutacji, zrozumiałam sens tych pytań. Sama ich nie zadaję w trakcie swoich rekrutacji – nadal pamiętam swoją irytację z przeszłości. Zadaję jednak pytania, które wykorzystują ten sam mechanizm, czyli pokazanie toku myślowego kandydata w trakcie rozwiązywania złożonego problemu. Ważne jest potwierdzenie, że rozmawiam z osobą odważną, która nie boi się wyzwań; z osobą kreatywną, która znajdzie nowe, nieszablonowe rozwiązania; z osobą mądrą, która potrafi korzystać ze swoich wcześniejszych doświadczeń i co najważniejsze, z pasjonatem, który nawet trudny, nudny czy nietrywialny problem, potrafi rozwiązać z pasją i czerpać radość z sukcesu.

A jak się ubrać? Bo rozumiem, że wbrew temu czego uczono nas na studiach, wciśnięcie się w garsonkę może być odebrane mało pozytywnie np. w jakimś startupie? A jak to jest w większych firmach z branży? A może to zupełnie nie ma znaczenia?

Zdecydowanie ma znaczenie! Tylko ważniejsze jest dopasowanie swojego ubioru do danej rekrutacji niż wybranie się na rekrutację w eleganckim kostiumie, szczególnie w 35 stopniowym upale. Należy dopasować swój strój zarówno do firmy, do której aplikujemy, jak i do stanowiska, które chcemy zdobyć.

Jeśli idę na rekrutację do startupu i będę częścią zespołu, to mogę sobie pozwolić na luźniejszy strój. Jeśli jednak moim celem jest stanowisko kierownicze w dużej firmie, to muszę się dopasować i wyciągnąć marynarkę czy żakiet z zakamarków szafy.

Trzeba pamiętać, by wygląd był schludny, spójny kolorystycznie i stylowo, a co ważne, żebyś się w nim dobrze czuła. Twój ubiór, oprócz oczywiście mowy ciała, mimiki i gestów daje kolejną szansę, by pokazać się z najlepszej strony. Większość rekruterów rozpoczynając spotkanie rekrutacyjne wyrabia sobie zdanie na podstawie pierwszego wrażenia. Masz kilka/kilkanaście sekund, by to dobre wrażenie zrobić i przekonać do siebie potencjalnego pracodawcę – warto z tego skorzystać.

A jak przygotować się do pytań o doświadczenia, kiedy dopiero raczkujemy np. w testach?

Jeśli masz już doświadczenie, to zawsze akcentuj je w kontekście stanowiska na jakie aplikujesz. Pokaż pracodawcy, jak Twoje wcześniejsze doświadczenia pomogą w codziennej pracy i zwiększą Twoją efektywność.

Jeśli tego doświadczenia nie masz, to wyeksponuj swoje sukcesy i wiedzę w tym obszarze. Warto brać udział w kursach lub podejść do certyfikatu.

Certyfikat potwierdza zdobytą wiedzę, inicjatywę i poświęcony czas, aby to uzyskać – to też są cenione wartości, którymi warto się pochwalić. Doceniam ludzi z motywacją, szybko nauczą się niezbędnych rzeczy. Ludzie z wiedzą, ale bez pasji uczą się o wiele trudniej.

Czasem ma się także doświadczenie spoza typowego rynku pracy – wolontariat, pomoc koleżeńska, nawet bycie mamą daje przewagę – trzeba tylko znaleźć sposób na zaprezentowanie tego jako zaletę w przyszłej pracy.

„Jeśli masz cierpliwość, żeby siódmy raz podać maluchowi zabawkę wyrzuconą z łóżeczka, czy piętnasty raz odpowiedzieć na pytanie „a co to?”, to na pewno poradzisz sobie z kolejną weryfikacją poprawki buga, czy z zespołem jako Scrum Master kolejny raz dyskutując, czym Scrum jest, a czym nie jest”.

Trzeba tylko popatrzeć na swoje silne strony i pokazać je jako Twoje doświadczenie życiowe, które pomoże w pracy. Każda z nas jest najlepsza w jakimś obszarze, trzeba tylko to pokazać!

A jak rozmawiać o zarobkach? Skąd wiedzieć jaką kwotę podać, kiedy o to zapytają? Są jakieś sprawdzone sposoby odpowiadania na to pytanie?

Pytanie o zarobki większości osób sprawia trudność. Jest to tylko powód, by do takiego pytania się przygotować. Na rynku dostępne są raporty płacowe, które mogą być dobrą wskazówką do określenia oczekiwań finansowych.

Warto też skorzystać kolejny raz z grona znajomych, szczególnie jeśli ktoś pracuje w firmie, do której rekrutujemy. W większości firm takie dane są poufne, ale zawsze można podyskutować o widełkach płacowych, czyli najmniejszej i największej kwocie, która nas interesuje.

Dyskusje o zarobkach zawsze są formą negocjacji i strona lepiej przygotowana, z lepszymi argumentami merytorycznymi, potrafi lepiej uzasadnić swoje oczekiwania. Negocjacje z zasady rozpoczynają się od prezentacji oczekiwań. Większą szansę uzyskasz, gdy zamiast konkretnej kwoty przedstawisz propozycję swoich „widełek płacowych”. Trzeba też ponownie popatrzeć na swoje silne strony i korzyści, które firma otrzyma, gdy już zdobędziesz wymarzoną pracę oraz na swoją aktualną sytuację. I na podstawie tego przygotować najmniejszą, akceptowalną kwotę oraz tą kwotę, która będzie dla Ciebie satysfakcjonująca i doprowadzić do sytuacji Win-Win, czyli ustalić kwotę z tego przedziału.

Trzeba też pamiętać, że inaczej negocjuje się wynagrodzenie, gdy chcesz ”złapać” jakąkolwiek pierwszą pracę, by nabrać doświadczenia. Inaczej, gdy jesteś ekspertem w swojej dziedzinie. Jednak w każdym przypadku, warto korzystać z technik negocjacyjnych i być negocjatorem, a nie stroną negocjowaną.

Czytałam w wywiadzie z Laszlo Bokiem, że „Najważniejsze jest, aby dobrze zaprezentować swoje mocne strony. Osiągnąłem X względem Y, wykonując Z.” Jak to zrobić najlepiej?

Podczas większości rozmów rekrutacyjnych spotkasz się z pytaniem o swoje mocne i słabe strony. To jest dobra okazja, aby zareklamować siebie i przekonać rekrutera, że to Ty jesteś najlepszą osobą na to stanowisko.

Jest tu jednak mały „haczyk”. Dobrzy rekruterzy nie po to zadają to pytanie, żeby dowiedzieć się, że jesteś dobra w wspinaniu się na skałki czy nie udało Ci się zdać egzaminu w pierwszym terminie. Podobnie jak z pytaniami o liczbę przedszkoli, cel tego pytania jest inny. To pytanie jest zadawane, by zobaczyć jak dobrze radzisz sobie z porażkami i jak efektywnie potrafisz wykorzystać swoje sukcesy. Wybierz sukces i porażkę z rozmysłem, pokaż co pozwoliło Ci i jakie wnioski wyciągnęłaś z porażki. Warto pokazać taki sukces czy przegraną, która pozwoli nawiązać do obowiązków na stanowisku, na które aplikujesz. Jeśli pokażesz przyszłemu, pracodawcy że potrafisz efektywnie wykorzystywać swoje doświadczenia, także z różnych obszarów, to zwiększysz swoje szanse na zdobycie wymarzonej pracy.

Jakieś inne rady, podpowiedzi dla kobiet startujących w branży IT?

Ja to jestem gaduła i mogłabym Cię zarzucić poradami ;-). Ale to nie o to chodzi. Każda z nas buduje własne doświadczenia i to one są najważniejsze, bo są nasze. Popatrzmy – co sobą reprezentujemy, co potrafimy, w czym jesteśmy dobre i najważniejsze, co nas pasjonuje. Nie zawsze twarde umiejętności i wiedza są najważniejsze. A nawet jeśli są, to zawsze jest sposób, by je zdobyć, trzeba go tylko znaleźć.

Najważniejsze to być przekonaną, że to właśnie JA jestem najlepszą kandydatką na to stanowisko. Jeśli sama w to wierzę, to przekonanie innych, że tak naprawdę jest, będzie prostsze.

Wystarczy tylko znaleźć w sobie odwagę i sięgnąć do swoich marzeń. Zdobycie pracy, która będzie naszą pasją, da nam satysfakcję i pozwoli codziennie budzić się z wielką energią, to naprawdę sukces. Życzę tego wszystkim kobietkom i trzymam kciuki. Dacie radę!

Moniko, serdecznie dziękuję za rozmowę!

Kim jest Monika Braun? 

To wiele pasji skumulowanych w jednej osobie: zapalony QA, wyznawca agile, propagator rozwijania umiejętności miękkich w IT oraz miłośnik pracy z ludźmi. Trener i coach w obszarze zapewnienia jakości i testowania, który od wielu lat coachuje i szkoli nowych Testerów i Test Managerów, zarówno w trakcie warsztatów i szkoleń jak i wykładając na uczelniach państwowych i prywatnych. Konsultant i trener agile, antypurysta scrumowy oraz pasjonat wzajemnej motywacji. Trenerka umiejętności miękkich dedykowanych IT, która na potrzeby własnych projektów i zespołów projektowych rozwinęła program szkoleń wspierający geeków IT w codziennej współpracy z resztą świata. Zawsze z pasją dzieli się doświadczeniami i wiedzą, wspierając zespoły w odkrywaniu swoich możliwości i szukaniu nowych efektywnych sposobów na wbudowania dobrych praktyk w codzienną pracę.

Zdjęcia: Piotr Mleczko, w trakcie warsztatów „Let’s do to IT

jak_znaleźć_dobrą_pracę_po_przerwie_banner

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Trzeba chcieć i trzeba pytać! Czyli jak wejść do branży IT i zostać Business Intelligence Developer

Jak postawić pierwszy krok w obszarze Business Intelligence? Co jest niezbędne, aby rozwijać się w tym obszarze? Czym zajmuje się analityk biznesowy w branży IT? Swoją wiedzą i cennymi wskazówkami dzieli się Katarzyna Dudziak, Business Intelligence Developer w BNY Mellon.
Katarzyna Dudziak, Business Intelligence Developer w BNY Mellon

Kasiu, Business Intelligence Developer w BNY Mellon to Twoje stanowisko, czym się zajmujesz?

Pracuję w dziale IT, krótko mówiąc, swoją pracą wspieram procesy biznesowe. Dostarczam rozwiązania, a konkretnie raporty, które usprawniają prace zespołów w odniesieniu do klientów banku. Pracuję korzystając z takich technologii jak: MSSQL, C#, SAP Business Objects.

Zobacz profil BNY Mellon w Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom!

Dziękuję za to wyjaśnienie. Opowiedz proszę, jak ten obszar wpisuje się w inne stanowiska w branży IT. Z kim współpracujesz na co dzień? Kto potrzebuje Twoich analiz. Pracujesz zespołowo?

Pracuję w zespole siedmioosobowym, w skład którego wchodzą developerzy, w tym ja oraz kierownik zespołu, który nie tylko jest liniowym przełożonym, ale również wspiera pracę zespołu pod kątem merytorycznym i technicznym. Na co dzień komunikujemy się w języku angielskim, gdyż BNY Mellon to firma o zasięgu globalnym.

Moja praca polega na analizie, programowaniu, również wdrażaniu rozwiązań, kontaktach z „biznesem” (czyli osobami zajmującymi się obsługą aktywów) i czasami z klientami, dla których BNY Mellon globalnie świadczy usługi.

Zadania, które wykonuję związane są głównie z danymi i ich prezentacją, w oparciu o które „biznes” podejmuje decyzje. Rozwijam również aplikacje, które wykorzystujemy do usprawnienia pracy naszego zespołu.
Obserwuje, że wszelkie stanowiska pracy związane z danymi, analizą danych, integracją danych, zajmują coraz większą część branży IT oraz wiążą się z poznawaniem różnych technologii.

Rzeczywiście to bardzo ciekawy i perspektywiczny kierunek! A jak wygląda Twój przykładowy dzień pracy?

Mój dzień to typowy dzień pracującej mamy: czyli godzenie pracy zawodowej z wychowaniem syna oraz obowiązkami domowymi. Po wyprawieniu syna do szkoły, sprawdzam w kalendarzach (osobistym i pracowniczym) co mam już zaplanowane na bieżący dzień oraz co muszę dopisać do tej listy. Później szybkie przygotowanie do spotkania zespołowego w pracy, które odbywa się codziennie o 9.30. To ważna część naszego dnia, gdyż każda osoba z zespołu omawia na nim kwestie związane ze statusem swoich bieżących zadań: co udało się zrobić, omawiamy też ewentualne problemy.

Obecnie, kiedy pracuję 100% zdalnie (jak cały mój zespół), to czasami praca przeplata się z obowiązkami domowymi. Ale myślę, że w podobnej sytuacji są wszystkie inne pracujące zdalnie mamy z dziećmi w domu. To wymagające, ale bardzo lubię swoją pracę i udaje mi się pogodzić obowiązki pomimo przeciwności.

Znam to doskonale. Wg badań z sierpnia 2020 roku, ponad 80% kobiet, które pracują zdalnie z dziećmi, czuje ogromne obciążenie i przemęczenie, ale wróćmy do Twojej pracy. W jakich branżach, w jakich firmach takie stanowiska jak Twoje są najbardziej popularne?

Nie ma tutaj określonych branż. Pracowałam w sumie dla 5 branż: turystycznej, motoryzacyjnej, administracyjnej, odzieżowej, bankowej. Także rozpiętość jest tutaj duża. Nie ma w zasadzie branży, dla której nie mogłabym pracować, albo przynajmniej na chwilę obecną nie przychodzi mi takowa do głowy.

Katarzyna Dudziak, Business Intelligence Developer

Opowiedz mi proszę jaka była Twoja historia. Wiem, że kończyłaś informatykę, a czy praca z danymi to był Twój cel?

Kierunek studiów wybrałam ze względu na moje zainteresowania, ale też z ciekawości. Nie istniały wtedy jeszcze te zawody, które znamy dziś (przynajmniej na polskim rynku pracy), więc była to droga trochę w nieznane. Zawsze potrafiłam myśleć analitycznie i interesowały mnie nauki ścisłe, więc wybór uczelni technicznej był dla mnie oczywisty. Natomiast w trakcie studiów wiedziałam już, że chcę pracować z danymi. Wówczas niewiele było ofert pracy z tym związanych. Prawdziwy boom na tego typu umiejętności trwa od ok. 8 lat.

A jakie cechy, kompetencje i oczywiście wiedza są niezbędne aby taką rolę wykonywać?

Na początek, jak wszędzie, trzeba chcieć. Jeżeli kogoś interesuje branża IT, ale nie jest wykształcony w tym kierunku, to nic straconego. Wiele można nauczyć się samodzielnie, wiedza jest na wyciagnięcie ręki: Internet, książki + komputer.

Po drugie, do tej pracy potrzebna jest umiejętność myślenia analitycznego i ogólne predyspozycje intelektualne w tym kierunku. Jest wiele kursów, które przygotowują do pracy, ale nie działa to tak, że po kursie jest się od razu programistą. Jeżeli decydujesz się na bycie programistą, to decydujesz się też na ciągłe wyzwania, przyswajanie sporej ilości wiedzy, nierzadko wymagającą pracę i ciągłe uczenie się.

W IT są też mniej techniczne stanowiska pracy, które również dają ciekawe szanse rozwoju. Dodam jeszcze, że ważna jest znajomość języka angielskiego, bo większość firm wymaga poziomu minimum B1/B2.

Zainteresowała Cię praca w BNY Mellon? Sprawdź pełną listę ofert pracy na stanowiska techniczne!

W trakcie rozmowy powiedziałaś, że to nie jest łatwy kierunek, ale że znasz osoby, które „z innej bajki” znalazły się właśnie na tym stanowisku. Czy możesz opowiedzieć – być może wiesz, skąd przyszli, jakie ich cechy i umiejętności sprawiły, że poszli w tym kierunku?

Tak, rzeczywiście, znam takie osoby. Dokładnie 4 🙂 i są to typowe samouki. Wszyscy ukończyli studia niezwiązane z IT (czyli inne niż informatyka, elektronika i pokrewne). Wśród tych osób są absolwenci studiów humanistycznych, które świetnie radzą sobie na rynku i posiadają dużą wiedzę. Wszystkie te osoby wykazały się cechami, o których wspomniałam wcześniej.

A gdybyś mogła dać trochę wskazówek, od czego zacząć? Jak sprawdzić czy jest to kierunek, który warto obrać? Może są jakieś ciekawe publikacje, blogi etc.

Na początek na pewno trzeba uzmysłowić sobie, że to będzie wymagać nauki, której będzie sporo. Można zerknąć na początek na W3Schools (w3schools.com) są tam quizy i tutoriale. Polecam też przeglądanie stron internetowych i czasopism (np. Programista Junior), poświęconych programowaniu na poziomie juniorskim. Jeżeli zna się język angielski to dostępność do materiałów jest ogromna.

Warto również zerknąć na strony internetowe wykładowców z uczelni wyższych, np. Politechniki Wrocławskiej. Są tam materiały umieszczone przez pracowników naukowych.

Aby wejść w tę branżę, trzeba być zdeterminowanym, pracowitym i konsekwentnym. To, czy dana osoba poradzi sobie sama, czy potrzebny będzie kurs, to jest zawsze kwestia indywidualna. Zanim podejmiesz decyzję o kupnie kursu programowania, polecam pójść na wykład na uczelnię jako wolny słuchacz. Nie jest ważne jaki język programowania będzie omawiany na wykładzie. Po prostu posłuchaj!

A pamiętasz swoją rekrutację na to stanowisko? Jest jakaś wiedza, obszary, które wiesz, że warto zgłębiać przygotowując się do rekrutacji na to stanowisko?

Oczywiście, doskonale pamiętam rekrutację do BNY Mellon. Najpierw odbyła się rozmowa telefoniczna, na której musiałam odpowiedzieć na 5 pytań technicznych (całość trwała ok. 20 minut). Po uzyskaniu pozytywnego wyniku, zostałam zaproszona na rozmowę stacjonarną. Trwała ona ponad 2 godziny. Na rozmowie zostałam poproszona na opisanie swojego doświadczenia zawodowego oraz padły kolejne techniczne pytania. Część techniczna rozmowy stanowiła większość, a ponad połowa rozmowy odbyła się w języku angielskim. W moim przypadku kluczowa okazała się wiedza z SQLa oraz to, że pracowałam kiedyś z obiektowym językiem programowania. Na spotkaniu najbardziej liczyła się wiedza praktyczna, czyli pisanie zapytań do bazy danych.

Dziękuję Ci bardzo. A czy jest na koniec coś, czym chciałabyś się podzielić?

Proszę pamiętać, że IT to nie tylko twarde techniczne stanowiska. Można zacząć od testowania manualnego, zająć się analizą wymagań, czyli zostać analitykiem po stronie biznesu. Później przejść na analizę po stronie IT i zacząć wdrażać się w techniczne kwestie.

Pracodawcy często wysyłają na profesjonalne kursy w czasie pracy w ramach podnoszenia kwalifikacji. Jeżeli się chce, to naprawdę wiele można osiągnąć. I tak jak wspomniałam wcześniej, zachęcam do pójścia na wykład z programowania na uczelnie. Polecam wykłady z baz danych, data mining, data science, big data, systemy klasy ERP (czyli SAP, MS Dynamix, Comarch). Można pójść też w kierunku administracji serwerami, sieciami komputerowymi czy bezpieczeństwa. Możliwości jest wiele. A przede wszystkim warto nie bać się pytać!

Bardzo dziękuję!

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie bny_mellon_logo_kolor_ver4-1024x375.png

Zapraszamy do zapoznania się z profilem BNY Mellon w Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom!

Sprawdź pełną listę ofert pracy w BNY Mellon zależnie od doświadczenia:

GAP – oferta na start w BNY Mellon

BNY Mellon – praca dla specjalistów

BNY Mellon – praca dla doświadczonych ekspertów

BNY Mellon – praca w zespołach IT

Zdjęcia: BNY Mellon, archiwum prywatne Katarzyny Dudziak

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Video: Jak postawić pierwszy krok w świecie Machine Learning?

Co to jest Machine Learning? Czy myśląc o przebranżowieniu warto wziąć pod uwagę ten niezwykły obszar sztucznej inteligencji? Specjalnie dla społeczności #MamoPracujwIT, wspólnie z Fundacją DataWorkshop przygotowaliśmy webinar, który odczarowuje uczenie maszynowe i wyjaśnia w jaki sposób można wejść do tej niszowej branży. Zapraszamy do obejrzenia nagrania z tego wydarzenia!

Jak postawić pierwszy krok w świecie Machine Learning?

Zagadnienie Machine Learning, czyli uczenie maszynowe, bardzo często pojawia się podczas rozmów o projektach przyszłości i nowych technologiach. Mówiąc bardzo ogólnie, jest to obszar sztucznej inteligencji zajmujący się maszynami i systemami, które same uczą się i doskonalą na podstawie danych. Obejrzyj nasz webinar i sprawdź – może to właśnie ta fascynująca dziedzina nauki jest tym czego szukasz?

Czego dowiesz się z nagrania?

  • Poznasz zagadnienia związane z machine learning i możliwości rozwoju w tym kierunku,
  • Dowiesz się jakie kompetencje są przydatne w uczeniu maszynowym,
  • Rozprawimy się mitami, które są popularne i często blokują ludzi przed postawieniem pierwszego kroku,
  • Porozmawiamy w końcu o kompetencjach przyszłości, które są niezbędne w projektach ML,
  • Dowiesz się także, o tym jak wziąć udział w wyzwaniu, które pokaże Ci praktyczną stronę ML i być może zmieni Twoje życie!

Kim jest nasza ekspertka?

Urszula Skiepko, z wykształcenia logopedka, fonouadiolog, także absolwentka Performatyki, ale od początku pracy zawodowej związana jest z branżą IT.

Aktualnie jej aktywność zawodowa i zainteresowania skupione są wokół obszaru Machine Learning. Zawodowo związana z firmą DataWorkshop, której osią działania jest Machine Learning w wielu wymiarach, także edukacyjnym. Kieruje DataWorkshop Foundation, której celem jest rozpowszechnianie wiedzy o uczeniu maszynowym i realizacja projektów, które mają pozytywny wpływ na otoczenie. Po godzinach zgłębia wiedzę na temat powiązań sztuki i nowych technologii, a także cyborgizacji społeczeństwa.

Moderatorką webinaru jest Agnieszka Czmyr-Kaczanowska, współzałożycielka portalu i Fundacji Mamo Pracuj.

Grafika: print screen z nagrania video

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama trójki fantastycznych dzieci i szczęśliwa żona. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje i nieustannie uczy się czegoś nowego o świecie. Baczna obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości. Pasjonatka dobrej kuchni, muzyki i podróży.

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×