Czego szukasz

Reforma edukacji – jakie będą zmiany i które roczniki obejmą?

Reforma edukacji oznaczająca likwidację gimnazjów i powrót do ośmiu lat podstawówki i czterech bądź pięciu lat szkoły średniej to tylko początek zmian zapowiedzianych przez Minister Edukacji Narodowej, Annę Zalewską. Eksperci i urzędnicy pracują nad szczegółami, a my – rodzice – głowimy się nad szkolnymi losami naszych dzieci. Który rocznik i kiedy rozpocznie edukację według nowego systemu? Specjalnie dla Was przedstawiamy mały przewodnik po meandrach nowej edukacji.

  • Aga Wnękowicz-Smenżyk - 30/06/2016
dzieci na lekcji w szkole

Reforma edukacji – od kiedy się zacznie?

  • Proces wprowadzania zmian w systemie rusza już w 2017 roku i ma zakończyć się w 2022 roku.
  • 1 września 2017 roku rozpocznie szkołę powszechną  pierwszy rocznik, który w całości zostanie objęty zreformowanym systemem edukacji.
  • Dzisiejsi absolwenci piątej klasy szkoły podstawowej, za rok nie pójdą do gimnazjum, ale rozpoczną naukę w siódmej klasie.
  • Dzisiejsi gimnazjaliści oraz absolwenci szóstej klasy dokończą swoją edukację na obowiązujących dotychczas zasadach.
  • Punkt przełomowy: wrześniu 2019/2020 roku w liceach, technikach i szkołach branżowych spotkają się absolwenci nowej ósmej klasy szkoły powszechnej oraz starego gimnazjum (rocznik 2003 i 2004*). Szkoły będą musiały poradzić sobie z pomieszczeniem dwóch nowych roczników uczniów a także z zasadami przyjęcia do szkół. Podwójny rocznik to podwójna konkurencja o miejsce w wybranym liceum. Szczegółów dotyczących zasad rekrutacji do szkół ponadpodstawowych ministerstwo na razie nie ujawniło.

Najważniejsze różnice między starym a nowym systemem

  • Zamiast 6 lat szkoły podstawowej, 3 lat gimnazjum i 3 lat liceum, czeka nas powrót do systemu sprzed 1999 roku, czyli: 8 lat szkoły powszechnej i 4 lata liceum lub 5 lat technikum.
  • Zamiast 3 lat edukacji wczesnoszkolnej, najmłodsi uczniowie przez 4 pierwsze lata będą zdobywać wiedzę pod okiem jednego nauczyciela prowadzącego. Nauka wielu przedmiotów przez różnych nauczycieli rozpocznie się dopiero od piątej klasy szkoły podstawowej.
  • W czwartej klasie szkoły podstawowej pojawi się nowy przedmiot – propedeutyka – który stopniowo będzie zapoznawał małych uczniów z takimi przedmiotami jak matematyka czy historia.
  • Szkoły zawodowe zostaną zastąpione dwuetapowymi, pięcioletnimi szkołami branżowymi, w których kształcenie w pierwszym etapie zajmie trzy, a w drugim dwa lata.
  • Zmieni się program nauczania. Nowy system całkowicie odejdzie od nauczania zintegrowanego. Z planów lekcji ma zniknąć między innymi przyroda, a powrócić biologia, chemia, geografia i fizyka. Pojawi się też więcej godzin historii i języka polskiego. Nauczyciele dostaną też konkretny program do realizowania podczas godziny wychowawczej, która dotychczas odbywała się na zasadach określanych przez samego wychowawcę.

Masz dziecko w podstawówce? Sprawdź co je czeka!

Jeśli Twoje dziecko 1 września 2016 roku rozpoczyna…

  • I KLASĘ (dzieci ur. w 2009 lub 2010*): ukończy 8-klasową szkołę powszechną (pierwszy rok edukacji przejdzie według starego, a kolejne według nowego systemu, z czteroletnim nauczaniem wczesnoszkolnym);
  • II KLASĘ (ur. 2009 lub 2008*): ukończy 8-klasową szkołę powszechną (drugą klasę zrealizuje według starego systemu, ale już z czteroletnim nauczaniem wczesnoszkolnym);
  • III KLASĘ (u. 2008 lub 2007*): ukończy 8-letnią szkołę powszechną. W 2017 roku rozpocznie IV klasę według starego systemu, ale już rok później rozpocznie klasę V na nowych zasadach edukacji;
  • IV KLASĘ (ur. 2007 lub 2006*): ukończy 8-letnią szkołę powszechną. W 2017 roku rozpocznie naukę w V klasie według nowego systemu.
  • V KLASĘ (ur. 2006 lub 2005*): ukończy 8-letnią szkołę powszechną. W 2017 roku rozpocznie naukę w VI klasie według nowego systemu.
  • VI KLASĘ (ur. 2005 lub 2004*): ukończy 8-letnią szkołę powszechną. Jako pierwszy rocznik, nie pójdzie do gimnazjum ale do VII klasy szkoły powszechnej, a po jej zakończeniu wybierze liceum, technikum bądź szkołę branżową.

Zerówka i młodsze dzieci

Jeśli Twoje dziecko dopiero za rok (bądź jeszcze później – ur. w 2010 lub później) rozpocznie edukację szkolną – już od samego początku swojej szkolnej ścieżki będzie beneficjentem nowego systemu, a jednocześnie jego najpełniejszym “testerem”: przejdzie przez wszystkie etapy nowej szkoły. Oczywiście o ile do czasu jej zakończenia nie powstanie jakaś nowa koncepcja…

Starsze dzieci (ur. 2003 lub 2004* lub starsze)

Jeśli Twoje dziecko teraz idzie do gimnazjum, liceum, lub już jest jego uczniem – dokończy edukację według starego systemu edukacji.

Uff… to dopiero początek zmian, pytań, wątpliwości. Będziemy na bieżąco aktualizować dla Ciebie nasz przewodnik. Zaglądaj na Mamo Pracuj, by dowiedzieć się co w nowej szkole piszczy. Podziel się w komentarzu, w której grupie “szczęśliwców” jesteś Ty i Twoje dziecko i jakie pytania, obawy czy refleksje budzi w Tobie nowa reforma szkolnictwa.

* zależnie czy posyłasz / posłałaś do szkoły siedmio- czy sześciolatka

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Aga Wnękowicz-Smenżyk
Absolwentka filmoznawstwa UJ, menadżerka kultury, współorganizatorka wydarzeń kulturalnych. Redaguje, pisze, organizuje, uczy się, działa. Czyta książki dla dzieci, a czasem nawet dla dorosłych. Zafascynowana prowadzeniem biznesu online i życia offline.
Podyskutuj

Jaki termometr wybrać dla dziecka?

Gorączka u dziecka to zazwyczaj pierwszy sygnał dla rodzica wskazujący na infekcję i chorobę. Zwłaszcza małe dzieci, nie mogą określić swoich dolegliwości w artykułowany sposób, i w takiej sytuacji podwyższona temperatura to często pierwszy, konkretny znak, że z dzieckiem coś jest nie tak.
  • Jagoda Jasińska - 03/06/2020
pluszowe misie, termofory i termometry

Dobry termometr to podstawowe wyposażenie każdej domowej apteczki. Termometr jest jednym z najczęściej używanym i niesamowicie przydatnym urządzeniem medycznym. Zwłaszcza rodzic małego dziecka powinien być zatem wyposażony w solidny termometr, na którym może polegać. Gorączka bardzo często pojawia się w nocy – nie dopuśćmy zatem do sytuacji, w której nerwowo szukamy nocnej apteki, by zakupić termometr.

Jaki rodzaj termometru wybrać?

Przede wszystkim musimy zwracać uwagę na dokładność pomiaru, jaki gwarantuje nam dany rodzaj termometru. Zastosowanie odpowiedniego termometru do pomiaru temperatury u naszego dziecka to pierwszy krok, umożliwiający nam podjęcie dalszych działań. Prawidłowy i rzetelny wynik pozwoli nam więc zareagować odpowiednio do sytuacji.

Wybór termometru może jednak nie być taki łatwy, gdy spotykamy się z bardzo szeroką ofertą, jaką proponują nam dziś producenci. Jaki zatem termometr wybrać dla naszego maluszka? Szklany, elektroniczny ze sztucznego tworzywa, bezdotykowy na podczerwień? Każdy z nich ma swoich zwolenników. Dzięki ofercie sklepu SANITY.pl odpowiedni dla siebie model znajdzie nawet najbardziej wymagający klient.

Proste i ekonomiczne rozwiązanie

Uniwersalnym i tanim rozwiązaniem jest termometr elektroniczny dotykowy. Może być on stosowany przez całą rodzinę. Dla małych dzieci należy wybrać model z miękką końcówką, co zapewni nam wygodę i bezpieczeństwo użycia. Niebagatelną zaletą termometrów elektronicznych dotykowych jest ich niska cena. Są przy tym jednocześnie łatwe w użytkowaniu i trwałe. Nie zawierają również żadnych szkodliwych substancji, dzięki czemu możesz mieć pewność, że pomiar odbędzie się w bezpiecznych dla malucha warunkach.

Termometr dotykowy umożliwia pomiar temperatury w ustach, pod pachą lub w odbycie. Świetnym termometrem w tym segmencie jest termometr cyfrowy BasicTemp oferowany przez SANITY.pl. Minusem termometrów dotykowych, jeśli chodzi o użytkowanie przez dzieci, jest niestety stosunkowo długi czas pomiaru, około kilkudziesięciu sekund. Dla dorosłego to chwilka, dla rozdrażnionego gorączką malucha może to jednak stanowić wyzwanie.

Idealne dla malucha

Problem pomiaru temperatury u wiercących się, chorych dzieci rozwiązuje bezdotykowy termometr Sanity. Wyższa cena rekompensowana jest przez niesłychaną łatwość użytkowania i szybkość pomiaru. Dostępne są już takie modele termometrów bezdotykowych, które pozwalają na pomiar temperatury z dokładnością nawet do ±0,02°C – jak na przykład bestsellerowy model od SANITY.pl, termometr BabyTemp.

Został on stworzony z myślą o najmłodszych dzieciach, które niechętnie trzymają termometr pod pachą. Dzięki zaawansowanej technologii rodzice mogą bez narażenia maluszka na stres zbadać temperaturę dosłownie w sekundę, bez kontaktu z ciałem. Dzięki temu jest to również bardzo higieniczne rozwiązanie.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcia: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska

Opieka nad dziećmi, praca zdalna i czas wolny – jak wyglądało życie Polaków podczas izolacji?

Domowa izolacja w czasie pandemii koronawirusa pomogła nam trochę się do siebie zbliżyć. Wyraźnie widzimy jednak, że nowy rytm naszego życia negatywnie wpłynął na samopoczucie naszych dzieci. Mamy też trudności z pogodzeniem pracy z domowymi obowiązkami.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 01/06/2020
rodzina w czasie kwarantanny

Jak w ostatnich miesiącach wyglądało życie Polaków? Odpowiedzi na to pytanie poszukała firma wnętrzarska VOX, która w swoim nowym badaniu przygląda się m.in. takim kwestiom, jak życie rodzinne, praca zdalna oraz balans pomiędzy czasem wolnym a domowymi obowiązkami podczas izolacji.

Życie toczy się wolniej, ale obowiązków jest więcej

Jak wynika z raportu, blisko co trzecia osoba twierdzi, że w ostatnim czasie poprawiły się jej relacje z domownikami. Gdy prawie całe nasze życie toczyło się w czterech kątach, mogliśmy poświęcić nieco więcej uwagi dzieciom oraz poszukać nowych sposobów na wspólne spędzanie wolnego czasu. Dla niemal 6 na 10 badanych życie w izolacji płynęło wolniej niż przed wybuchem pandemii. 44% dostrzegło, że miało też więcej czasu dla siebie.

Rytm naszych dni w dużej mierze zależał jednak od naszej sytuacji życiowej. Niemal 4 na 10 ankietowanych w wieku 35-44 – czyli najczęściej osób godzących pracę z opieką nad dziećmi – twierdzi, że spędzając niemal cały czas w swoich czterech kątach, miało więcej obowiązków.

Wielu rodziców musiało bowiem stawić czoła nowym wyzwaniom, próbując pogodzić opiekę nad dziećmi z pracą w domu. Blisko 60% Polaków wychowujących dzieci przyznało, że nie jest to łatwe. W raporcie czytamy, że izolacja zmieniła sporo zwłaszcza w życiach polskich kobiet, które w ostatnich miesiącach swój czas wolny częściej niż mężczyźni poświęcały na domowe obowiązki: sprzątanie i gotowanie.

– Ciężko jest mi pogodzić opiekę nad dziećmi, gdzie różnica wieku to 5 lat. Mimo wszystko cieszę się z tego doświadczenia, pewnie nieprędko się coś takiego powtórzy. Widzę dobre strony – pisze jedna z osób, które wzięły udział w badaniu.

Przeczytaj także: Co robić w czasie kwarantanny?

Rodzice i dzieci przed ekranami

Rodzice zauważyli też, że izolacja odbiła się na samopoczuciu ich dzieci. Aż 7 na 10 osób twierdzi, że ich pociechy mają już dość siedzenia w domu i wyraźnie tęsknią za szkołą oraz rówieśnikami. 64% martwi się też, że w ostatnich miesiącach dzieci spędzają znacznie więcej czasu przed ekranem komputera, telefonu czy telewizora.

„Podczas pandemii zdecydowanie bardziej wolimy zwolnić tempo niż skupić się na rozwoju osobistym, choć co szósta osoba stara się podejmować w domu aktywność fizyczną” – pisze VOX.

Jak twierdzi Konrad Maj, psycholog społeczny z SWPS, w tym trudnym czasie rozrywka pomaga nam uporządkować myśli.

– Gdy na zewnątrz jest niebezpiecznie, w domu możemy się zrelaksować i zrobić wszystko, by trochę uspokoić nerwy. Naszą przestrzeń domową konstruujemy w końcu w taki sposób, by była nastawiona przede wszystkim na odpoczynek – mówi. – Obok rozrywki i pracy mogło nie starczyć już miejsca na rozwój osobisty. Inwestycje w siebie, dodatkowe kursy czy szkolenia w sytuacji tak dużej niepewności zostały odłożone na inne czasy.

Praca w domu, czyli zatarte granice

Autorzy raportu sprawdzili również, jakie jest nastawienie Polaków do pracy zdalnej. Choć w naszych roboczych kącikach niczego nam nie brakuje (47% pracujących zdalnie ocenia swoje stanowisko jako wygodne, a 49% – jako funkcjonalne), to jednak większość z nas nie zamieniłaby biura na dom na dłużej. Tylko co piąta osoba twierdzi, że zdalnie pracuje jej się lepiej niż dotychczas. Blisko połowa zdecydowanie bardziej woli pracować poza domem.

– Praca zdalna jest diametralnie inna niż ta wykonywana „normalnie”. Wymaga innych narzędzi, nie daje poczucia kontroli i jest o wiele bardziej absorbująca – pisze jeden z uczestników badania.

To właśnie ten brak poczucia kontroli doskwiera nam najbardziej. Czujemy, że praca zdalna zaciera granicę pomiędzy życiem zawodowym a osobistym. Brakuje nam też prywatności, bo koncentrację na zawodowych obowiązkach utrudnia obecność innych domowników.

I rzeczywiście – gdy salon lub sypialnia nagle muszą zmienić się w gabinet (to właśnie jedno z tych dwóch pomieszczeń najczęściej wykorzystujemy do pracy), po zakończeniu pracy trudniej nam poczuć wyraźną różnicę. Co ciekawe, blisko co trzecia osoba, która z powodu pandemii rozpoczęła pracę w domu, nie ma w swoich czterech kątach stałego stanowiska z biurkiem i fotelem. Takie osoby najczęściej pracują przy kuchennym stole, na kanapie lub w łóżku. Wiele z nich w ciągu tygodnia zmienia swoje domowe miejsce pracy, znajdując dla siebie nowy kącik w kolejnych pomieszczeniach.

Więcej o życiu Polaków w domowej izolacji w nowym raporcie VOX: https://www.vox.pl/artykul-raport-zycie-polakow-podczas-izolacji

VOX to marka wnętrzarska, która od 1989 roku konsekwentnie umacnia się na pozycji jednej z najbardziej innowacyjnych firm z branży meblarskiej w Polsce. W swojej ofercie posiada unikatowe i uzupełniające się produkty oraz usługi związane z urządzaniem mieszkań i domów.

Przeczytaj także: Jak dbać o kondycję fizyczną w czasie kwarantanny?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail