Czego szukasz

Cyfrowi rodzice wiedzą, co robić!

Twoje dziecko klika? Masz wrażenie, że nic innego nie robi? Przeraża Cię to i masz ochotę zamknąć w szafie jego laptop i komórkę. Nie rób tego! Yalda T. Uhls, psycholog, z doświadczeniem medialnym i matka nastoletnich dzieci, napisała książkę „Cyfrowi Rodzice. Dzieci w sieci. Jak być czujnym, a nie przeczulonym”, w której, krok po kroku, rozbraja nasze obawy i lęki wobec internetu oraz innych nowości technologicznych.

Fragmnet okładki ksiżki

Prosta i przejrzysta

Informacje zawarte w książce są nam podane w sposób jasny i czytelny, a na końcu każdego rozdziału znajduje się podsumowanie oraz zbiór interesujących i ważnych porad do wprowadzenia w życie. Te wskazówki są jeszcze cenniejsze, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że autorka sama, jako matka, zmaga się z podobnymi problemami, co większość rodziców.

Rozbrajanie lęków

Oprócz porad, jak postępować z dziećmi, w książce znajduje się omówienie ważnych badań dotyczących obcowania dzieci z szeroko pojętymi mediami oraz samych dzieci w ogóle. Bardzo interesujące jest to, że nasze dzieci są, w porównaniu z ich rówieśnikami funkcjonującymi w latach siedemdziesiątych, zdrowsze i mniej podatne na wszelkie używki, mniej palą, piją i narkotyzują się. Jak wykazały badania, są też bardziej otwarci i tolerancyjni. Dodatkowo udowodniono, że nie ma bezpośredniego wpływu na ich zachowanie to, co złego zobaczą w Internecie. Nasze dzieci potrafią myśleć i wyciągać wnioski, a strach przed mitycznym złem sprawia, że o tym zapominamy. Nasze obawy biorą się również z tego, że w czasach, kiedy dorastaliśmy media dopiero raczkowały, a nasze dzieci dorastają w chwili, kiedy przeżywają one prawdziwy rozkwit. Dla nich są niemalże naturalnym środowiskiem.

Wspólne działanie to podstawa sukcesu

Podstawą wszystkiego jest dobra i trwała więź z dzieckiem. Wspólne rozmowy i zabawy, a także wspólne korzystanie z internetu, oglądanie programów telewizyjnych, czy użytkowanie tabletu. Autorka radzi nam, byśmy towarzyszyli dziecku w medialnej rzeczywistości, tym samym dzieląc z nim jego spostrzeżenia i reakcje, by móc włączyć w to swoje doświadczenia oraz pomóc dziecku w wyrobieniu sobie własnego zdania.

Czy istnieje „złoty środek”?

Nie ma idealnego sposobu na to, jak dziecko ma korzystać z internetu czy komputera. Każde dziecko jest inne i musimy podejść do tego indywidualnie, ale możemy trzymać się z góry założonych ram, takich jak: określony czas korzystania z mediów, wspólne korzystanie z mediów, kontrola tego, co robi dziecko, ale nie na zasadzie szperania mu w poczcie mailowej. Jeśli dziecko ogląda jakiś program, spróbujmy przenieść wiedzę z programu do rzeczywistości, tak by dziecko w konfrontacji z tym, wyrobiło sobie pogląd na daną kwestię.

Ty jesteś przykładem

Pamiętaj, że dziecko Cię obserwuje. To, jak Ty korzystasz z mediów i internetu będzie dla niego wzorcem do naśladowania. Od najmłodszych lat pokaż mu granicę. Wyznaczaj czas i miejsce na wspólną zabawę oraz czas na oglądanie bajek i bądź konsekwentny. Filtruj treści, które ogląda, tłumacz mu, co ogląda, tak by umiało wyciągać wnioski. Czytaj mu papierowe książki i baw się z nim, by wchodziło w interakcje, dzięki temu będzie umiało się odnaleźć zarówno w społeczeństwie, jak i w świecie wirtualnym.

Od internetu nie uciekniesz

Yalda T. Uhls uświadamia nam, że internet jest już częścią, naszego i naszych dzieci życia, czy tego chcemy czy nie. Kluczem do równowagi jest opanowanie, otwartość i uświadomienie sobie, co chcemy osiągnąć w relacji: dziecko – ja – Internet. Jej książka jest świetnym przewodnikiem i początkiem w budowaniu tych relacji. Jej porady pomogą Wam pokonać lęk, ale też usystematyzować Wasze spojrzenie na media i Wasze dziecko w tym wszystkim. Gorąco polecam wszystkim bez wyjątku. Rodzicom tych małych i tych dużych, a nawet babciom i dziadkom.

CYFROWI-RODZICE-recenzja

Tytuł: Cyfrowi Rodzice. Dzieci w sieci. Jak być czujnym, a nie przeczulonym.

Autor: Yalda T. Uhls

Wydawnictwo: IUVI

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Książki są dla niej jak oddychanie. Z księgarni nigdy nie wychodzi z pustymi rękami. Zaraziła pasją do książek swoje małe dziecko. Bloguje, oczywiście o książkach! Wciąż szuka pomysłu na swoją drogę zawodową i snuje plany o własnej firmie.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie