Czego szukasz

Przestrzeń wolna od matki – warto wracać do pracy?

Matka zła czy mądra? Ten tekst w Wysokich Obcasach Extra skłonił mnie do małego podsumowania. Co o powrocie do pracy lub pozostaniu w domu mówi 5 mam, łącznie 18 dzieci? Dlaczego zdecydowały tak a nie inaczej i czego my możemy nauczyć się od nich?

  • Joanna Gotfryd - 15/10/2015
Dziecko łapie bańkę mydlaną

Wszystko czytam ostatnio z dużym opóźnieniem. Magazyny, które leżą na mojej szafce nocnej nie są już dostępne w sprzedaży, a książki dawno zeszły z list nowości w księgarniach.
Temat z okładki wrześniowych Wysokich Obcasów Extra to pracujące matki. Czy matka wracająca do pracy jest mądra czy zła? Która decyzja jest tą właściwą?
Na pytania o życiowe wybory, decyzje i ich koszty odpowiedziało 5 mam. Kobiet w różnym wieku, z różną ilością dzieci i zarówno te, które pracują, jak i te „siedzące w domu”.
Na co szczególnie zwróciłam uwagę? Przytaczam kilka subiektywnie wybranych przeze mnie fragmentów odpowiedzi każdej z nich.

Aktywność

Modelka Kamila Szczawińska, mama dwójki dzieci:

Sądzę, że moja aktywność inspiruje Julka i Kalinę. Moje koleżanki, które zostały z dziećmi w domu i porzuciły pracę zawodową, mają problem, gdy raz na jakiś czas chcą iść pobiegać albo zrobić coś dla siebie. Nierzadko tak jest, że mąż się oburza, a dziecko wpada w histerię. Powinnyśmy uczyć dzieci, że rodzice też są ważni.
I co można robić jak kariera modelki przemija, a mama ma chęć uczenia się.

Pieniądze

Magdalena Kus, mama trójki małych dzieci, która chce być z nimi w domu:

Ciągle zmagam się z etykietą nieroba. […] Miałam oczywiście trudne momenty, zwłaszcza przy pierwszym dziecku. Czułam się poniekąd ograbiona ze swojego życia, mimo, że sama podjęłam decyzję o zostaniu w domu. Uważam jednak, że nie ma życia bez poczucia straty, a moją wynagradzają mi dzieci. […] Chociaż moment, kiedy skończyły mi się własne pieniądze z mojej ostatniej pensji, był trudny.

Magdalena świetnie mówi o tym, dlaczego nie czeka na przyszłą emeryturę i o tym, jak rozwija się „siedząc w domu”.

Organizacja i przestrzeń wolna od matki

Monika Woźniak, bizneswoman i mama oczekująca narodzin siódmego dziecka:

… nie każda kobieta jest w stanie łączyć dom z pracą zawodową, to zależy od osobowości, organizacji, pragnień. Ja miałam zawsze jakieś wolne moce. Kiedy mieszkaliśmy na Wybrzeżu, potrafiłam położyć dzieci spać, zostawić je z mężem i jechać na narty do Wieżycy. Pojeździłam godzinę i o 23.30 byłam z powrotem w domu. Działamy na wysokich obrotach i to nam pasuje.

Praca zawodowa matki dobrze wpływa na dzieci. Przede wszystkim taki model daje dzieciom przestrzeń wolną od matki, co jest bardzo ważne. I pozwala działać ojcu.

Niezależność

Joanna Scheuring-Wielgus, mama trójki dzieci:

Zawsze byłam szalenie niezależna. Tak jak moja mama. Miała nas czworo […]. Nie umiem sobie wyobrazić, że proszę męża o pieniądze na buty. Ani nawet – że muszę takie zakupy z nim konsultować. Zawsze miałam radość i satysfakcję z bycia odpowiedzialną za siebie.

Joanna, zanim doszła do miejsca, w którym jest teraz straciła męża w wypadku i dom w wyniku wybuchu gazu. Praca pozwoliła jej nie oszaleć i odbudować zniszczenia.

Refleksja na koniec

Joanna Pięta, mama trójki dorosłych dzieci:

Młodym kobietom radziłabym, żeby – jeśli mają pasję, talent, powołanie – realizowały się zawodowo, choć nie warto tego robić za wszelką cenę. Ja wciąż realizuję się jako matka, pielęgnuję ogród i mam z tego radość, Ale jeśli pojawiłaby się szansa powrotu do handlu, konkurs na dotację na biznes czy coś w tym stylu, myślę, że bym z niej skorzystała.

I chociaż nie ma jednej właściwej odpowiedzi – wracać czy nie wracać, to zachęcam Was do przeczytania w całości tych 5 historii. Mnie skłoniły do kilku ważnych przemyśleń.

Cytaty pochodzą z artykułu: Zła czy mądra matka? Natalii Waloch-Matlakiewicz. WOE, wrzesień 2015.

Zdjęcie: flickr.com/Child Bubble Photography

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Power of New: Grow, change and be brave! – relacja ze spotkania dla kobiet z branży IT

Jak efektywnie wspierać rozwój kobiet w branży nowych technologii? Czy duże firmy chcą dawać przestrzeń do wymiany doświadczeń i dzielenia się wiedzą? Oczywiście, że tak i to właśnie udowadnia firma Capgemini, organizując spotkania dla specjalistek z branży IT.
  • Anna Łabno - Kucharska - 06/11/2019
relacja ze spotkania dla kobiet z branży IT w Capgemini Katowice

Power of New: Grow, change and be brave!

Power of New: Grow, change and be brave! To wydarzenie, które odbyło się 7 października 2019 roku w Katowicach. Było częścią całej serii spotkań dla osób z branży IT, realizowanych przez firmę Capgemini. Miałyśmy okazję wspierać organizację tego niezwykłego wydarzenia, pełnego wiedzy, inspiracji i historii dodających odwagi!

Spotkanie otworzyła i przywitała uczestniczki Angelika Gawlik – Gajda z Capgemini Polska oraz Agnieszka Czmyr – Kaczanowska z Fundacji Mamo Pracuj.

Capgemini wspiera kobiety (i nie tylko!)

Pierwszą prezentację poprowadziła Monika Chajdacka – Dyrektor HR dla Cloud Infrastructure Services w Capgemini. Dzięki niej uczestniczki spotkania mogły poznać gospodarza spotkania, działania wspierające jakie firma realizuje dla swoich pracowników oraz jak wygląda proces rekrutacji oraz rozwoju kariery.

Zobacz profil firmy Capgemini w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie!

Po krótkiej przerwie uczestniczki zostały podzielone na dwie grupy.

Jedna z nich uczestniczyła w warsztacie IT talk skierowanym do grupy kobiet – specjalistek, związanych z branżą. Tematem przewodnim był obszar Consulting versus Service Management, czyli czym różni się praca konsultanta od pracy operacyjnej zarządzania usługami w dużej firmie IT. Prowadziły go Anna Żmudka – Service Management Consultant i Karina Kamińska – pracująca w zespole Service Management Consulting. Obie ekspertki i mamy związane są z Capgemini od 2007 roku.

Druga grupa uczestniczek brała udział w spotkaniu motywacyjnym pn. Być mamą i pracować w branży IT? Jak to połączyć? Tips & Tricks. Swoim doświadczeniem oraz historią rozwoju zawodowego dzieliły się Katarzyna Kozik, Ania Łukaszczyk i Daria Noga. Przedstawicielki Capgemini opowiadały o rolach jakie pełnią w firmie oraz życiu prywatnym. Dzieliły się swoimi doświadczeniami i pomysłami jak łączyć bycie mamą z pracą w branży IT. To zachęciło również pozostałe uczestniczki spotkania do podzielenia się swoimi wartościami w tym zakresie.

Odwaga, jest kobietą!

Ostatnim i niesamowicie inspirującym elementem spotkania Power of New: Grow, change and be brave! był power speach Joanny Chmury – psycholożki, coachki, trenerki i mówczyni specjalizującej się w tematyce motywacji, autentyczności, poczucia własnej wartości oraz odwagi. Od 2017 jako jedyna osoba z Europy, w odpowiedzi na zaproszenie samej Brené Brown, należy do jej zespołu 15 facylitatorów międzynarodowego programu rozwoju przywództwa Brave Leaders™.

You can choose courage or you can choose comfort. But you cannot have both. Brené Brown

Joanna porwała uczestniczki stawiając na autentyczność oraz pokazując co dzieje się w nas, kiedy chcemy podjąć się stojącego przed nami wyzwania. Dziewczyny miały okazję zgłębić uczucia i myśli towarzyszące sytuacjom, które wymagają od nich odwagi. Jest to niezwykle ważne w codzienności zawodowej i prywatnej, w której szczególnie jesteśmy narażeni na głosy krytyczne, zarówno od naszego wewnętrznego krytyka, jak i od innych osób.

Dziewczyny uczestniczące w spotkaniu wyszły z dużą dawką wiedzy, inspiracji oraz gotowości do rozwijania swoich umiejętności w branży IT.

Zobacz profil Capgemini w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie!

capgemini

Zdjęcia: Agnieszka Kaczanowska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Najtrudniejszy pierwszy krok – wracam do pracy

A więc stało się, znalazłaś wymarzone zajęcie, jest niania, wyprasowana garsonka i nowa fryzura, w torebce wizytówki, ale nie możesz opędzić się od wątpliwości: „Jak ja sobie poradzę po przerwie spędzonej głównie z niemowlęciem, w domowym, przewidywalnym zaciszu? Jak dzieci zniosą rozłąkę? Czy odnajdę się w nowym środowisku?” O trudach powrotu do pracy i czy diabeł rzeczywiście taki straszny?
  • Marta Szyszko - 05/11/2019
kobieta szykuje się do pracy

Nerwowo rozbijam się po mieszkaniu, no gdzie ta niania powinna być za 2 minuty, a jak się spóźni? Wszystko dopięte na ostatni guzik, młode przyglądają mi się z zaciekawieniem i niedowierzaniem. Wszak widok mamy jak spod igły, zamiast w poplamionym T-shircie i dresie, zwiastuje albo uroczystość rodzinną albo inne ważne wydarzenie.

Mama – gdzie idziesz?

Pyta starsza. -„Do pracy” – odpowiadam. Niby nic wielkiego, ale brzmi przerażająco, a jednocześnie budzi ekscytację. Dzieci jak nie one, bawią się grzecznie i czekają co się wydarzy. Do niani są przyzwyczajone, dla nich to tak jakby mamusia szła na jogę, nie zauważą różnicy – pocieszam się w duchu. Mimo to stres daje znać o sobie w postaci niepohamowanego pesymizmu i obawy przed spiskiem rzeczy martwych i żywych przeciwko mnie w dniu dzisiejszym.

Piętrzące się w głowie wątpliwości

„A co jak się spóźnię, jak autobus nie przyjedzie, jak wsiądę nie w tym kierunku co trzeba, jak nie znajdę biura???” przerywa punktualna jak zwykle niania. Dzieci lgną do niej z entuzjazmem, a ja po chwili zamykam drzwi za sobą. Drzwi, ale wraz z nimi pewien etap: pełnej symbiozy z dziećmi i oddania macierzyństwu, opuszczam swoje garnki, deskę i żelazko, ruszam dziarskim krokiem do tętniącego życia społecznego. Prawdziwych wyzwań i dylematów z innej działki niż: „marchewka, czy jabłko?”.

Zalana skrajnymi emocjami nie wiem, czy śmiać się czy płakać? Ulga i nadzieja mieszają się z poczuciem winy – kompletnie nieuzasadnionym. Dzieci nie potrzebują zmęczonej rutyną, przygaszonej mamy. Nie znikam na cały dzień, ale na kilka godzin, pozostałą część wykonam w domu, bo taka specyfika nowej pracy.

Ten pierwszy dzień

Na miejscu zjawiam się pół godziny przed czasem, żaden z czarnych scenariuszy po drodze się nie sprawdził. Niepewnie uchylam drzwi biura i jak oniemiała widzę przed sobą znajomą twarz – koleżanka ze studiów. Całe napięcie mija i po krótkiej wymianie uprzejmości zabieramy się do pracy. Sypię pomysłami jak z rękawa, po pierwszym dniu czuję się z nowym zespołem jak ryba w wodzie. Ja – mama, ja – pracowniczka.

Powrót do domu

Za drzwiami roześmiane buzie – wbrew wszelkim obawom – dzieci zaopiekowane i szczęśliwe. Może im też był potrzebny ten oddech? Bo mi na pewno, a i dodatkowe pieniądze znajdą zastosowanie w domowym budżecie…

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Szyszko
Mama pełną parą, która od spraw domowych i trywialnych ucieka w nałóg… pisanie. Dzieli się matczyną dolą i z innymi rodzicielkami na portalu www.niedoskonalamama.pl. Prowadzi także blogi www.takeitizi.pl oraz www.kobietawe-biznesie.pl.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail