Czego szukasz

Przedszkole i żłobek dla dzieci pracowników wrocławskiej Nokii

Dwujęzyczne, z autorskim programem edukacyjnym i zdrowymi posiłkami – takie przedszkole to marzenie wielu rodziców. A to marzenie udało się spełnić wrocławskiej Nokii, która jako pierwsza firma w woj. dolnośląskim, zadbała w ten sposób o potrzeby swoich pracowników rodziców. Przedszkole z oddziałem żłobkowym działa już ponad pół roku ku radości dzieci i ich rodziców! Zobacz jak wygląda od środka!

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 25/04/2019
Kolorowa sala przedszkola we wrocławskiej Nokii

Przedszkole i żłobek dla dzieci pracowników Nokii

„Cały czas wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom naszych pracowników, których sporą grupę stanowią młodzi rodzice, dlatego postanowiliśmy wykorzystać potencjał nowego budynku i stworzyć przedszkole oraz żłobek” – tłumaczy Bartosz Ciepluch, dyrektor Europejskiego Centrum Oprogramowania i Inżynierii Nokia we Wrocławiu.

Przedszkole rozpoczęło swoją działalność we wrześniu 2018 r. wraz z nowym rokiem i szkolnym czekając na 125 dzieci! To placówka dwujęzyczna, z oddziałem żłobkowym, przeznaczona w całości dla dzieci pracowników wrocławskiego oddziału Nokii.

Przedszkole mieści się w nowym biurowcu West Link przy ulicy Szybowcowej we Wrocławiu.  

Jak się okazuje, to na razie jedyne w województwie dolnośląskim przedszkole firmowe, zostało zaprojektowane przez KIDS&Co., ogólnopolskiego operatora, specjalizującego się w otwieraniu i prowadzeniu nowoczesnych, dwujęzycznych przedszkoli i żłobków.

Nauka języków przez zabawę

„Dzieci, od samego początku, poznają otaczający je świat w dwóch językach, gdyż poza nauczycielem polskojęzycznym, towarzyszy im przez cały czas pobytu w przedszkolu również nauczyciel angielskojęzyczny. Język obcy służy naszym maluchom do porozumiewania się i jednocześnie jest narzędziem do poznawania świata. Dzieci uczone tą metodą najpóźniej od 4 roku życia osiągają w wieku 11 lat dwujęzyczność niemal identyczną z poziomem kompetencji językowej native speakerów. Warunkiem jest rozpoczęcie nauki” – wyjaśnia Karina Trafna, Prezes Zarządu KIDS&Co.

Umiejętności społeczne

Program placówki stawia sobie za cel wspieranie rozwoju umiejętności społecznych i inteligencji emocjonalnej u dzieci. W trakcie codziennych zabaw z dziećmi, opiekunowie wspierają rozwój kompetencji miękkich, takich jak kreatywność, komunikatywność, umiejętność pracy w grupie, rozwój samodzielnego myślenia, radzenia sobie z emocjami oraz efektywnego gospodarowania czasem.

Jestem tym co jem…

Wierząc, że zdrowie i rozwój dzieci zależy od tego co jedzą, w placówce postawiono na najwyższą jakość jedzenia.

„Kierując się dobrem naszych dzieci postanowiliśmy operatorowi wysokie warunki współpracy. Zależało nam, aby posiłki w przedszkolu były pełnowartościowe, pozbawione chemikaliów, dostosowane do pór roku, dlatego jednym z wymogów była dostawa smacznych dań wyłącznie od lokalnych dostawców specjalizujących się w żywieniu najmłodszych. Dzięki temu jesteśmy pewni, że dzieci naszych pracowników mają zagwarantowane zdrowe posiłki pozbawione cukrów, gotowane na parze, oparte na dużej ilości warzyw, owoców, ryb i kasz” – dopowiada Bartosz Ciepluch.

Specjalne menu przygotowywane jest także dla małych alergików, zgodnie z indywidualnymi potrzebami.

Zalety przedszkola firmowego

Niewątpliwą zaletą przedszkola firmowego jest znaczna oszczędność czasu dla rodzica na dojazdach. Ale to nie jedyna zaleta. Dzięki bliskości placówki, zarówno dziecko jak i rodzic, czują się spokojniejsi – szczególnie na początku przedszkolnej czy żłobkowej przygody. To z pewnością ważne szczególnie dla mam, wracających do pracy po przerwie.

Nie bez znaczenia jest także wsparcie finansowe dla rodzica, jakie zapewnia przedszkole firmowe. A jak wiadomo, dobre przedszkole jest na wagę złota!

O firmie Nokia

Nokia we Wrocławiu istnieje od 2000 roku.

We wrocławskim centrum R&D inżynierowie pracują nad oprogramowaniem dla systemów telekomunikacyjnych. Począwszy od fazy koncepcyjno-badawczej, przez zdefiniowanie architektury systemu oraz jego implementacje, aż po wdrożenie u klienta (operatora sieci komórkowej) i utrzymanie. Każdego dnia poprzez połączenia mobilne oraz transfer danych z naszych rozwiązań korzysta co czwarta osoba na świecie, co sprawia, że dostarczanie i utrzymywanie wysokiej klasy produktu .

Różnorodność projektów prowadzonych we wrocławskim oddziale Nokii daje możliwość rozwoju w wielu ciekawych dziedzinach związanych z telekomunikacją. Każdy pracownik ma możliwość zaprojektowania indywidualnej ścieżki kariery na podstawie swoich zainteresowań, kompetencji oraz wcześniejszych doświadczeń zawodowych.

Stawiamy na kobiety!

Kobiety w branży IT są nadal w mniejszości. Dlatego aktywnie wspieramy ich rozwój, tworząc projekty takie jak np. Girls for Girls, czyli cykl spotkań, podczas których uczestniczki biorą udział w technicznych wykładach, warsztatach oraz zajęciach w laboratorium. Inżynierki z Nokii dzielą się z uczestniczkami G4G praktyczną wiedzą i pomagają im rozwijać konkretne umiejętności. Nokia stawia na kobiety i dlatego angażuje się w inicjatywy wspierające ich start zawodowy w IT. Poza Girls for Girls, Nokia zorganizowała również warsztaty dla najmłodszych – naukę programowania dla dziewczynek.

Nokia Wrocław jest partnerem projektu #MamoPracujwIT od 2016 roku !

Sprawdź profil Nokii Wrocław w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >>>

Zdjęcia: własność Nokia Wrocław

Informacja powstała na bazie notatki prasowej

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

Dzięki Wam wróciłam do pracy – historia Kasi

- Kto mnie zatrudni, 9 lat siedzenia w domu, 40 lat na karku, a w domu dwoje dzieci - takie obawy miała Kasia, zanim zobaczyła nasze ogłoszenie o projekcie Mamo Pracuj w IT. Serce nam rośnie, że jedno z naszych spotkań z cyklu Mamo Pracuj w IT pomogło Kasi odnaleźć swoje miejsce na rynku pracy. Kasiu! Brawo za odwagę! Poznajcie historię Kasi i dajcie się zainspirować!
  • Listy do Redakcji - 14/10/2019
kobieta pisze list przy biurku laptop w tle

Mam na imię Kasia. W tym roku skończyłam 40 lat. Mam dwie cudowne córeczki, jedna ma 9 lat, a druga 4 latka. W 2010 roku, gdy zaszłam w pierwszą ciążę, odeszłam z poprzedniej pracy. Pierwsze dziecko, potem drugie. Dziewczynki nie poszły do żłobka, żal nam było je oddawać, takie malutkie. Wiedzieliśmy, że z jedną wypłatą będzie ciężko, ale jakoś podołaliśmy. Czas jaki poświęciłam w tamtym okresie dzieciom – bezcenny.

Mama wraca do pracy

Jednak gdy druga córka miała iść do przedszkola, postanowiłam, że to już najwyższy czas dla mnie, aby powrócić do życia zawodowego. Nie było możliwości powrotu do poprzedniej pracy, więc wiedziałam, że będę musiała znaleźć coś nowego.

Częściowo przygotowywałam się do tego podczas przebywania z córkami, gdyż poszłam na studia germanistyczne zaoczne. I to na takiej uczelni, która miała zajęcia tylko w weekendy, abym mogła to pogodzić z pracą męża.

Kto mnie zechce?

Nadszedł czas, gdy młodsza córka rozpoczęła przedszkole. Zostałam sama w domu i ogarnął mnie ogromny strach: kto mnie zechce, 9 lat siedzenia w domu, zatracone umiejętności rozmowy z dorosłymi, 40 lat na karku, a w domu dwoje dzieci, które pewnie będą chorować. I wtedy właśnie natknęłam się na Wasze zaproszenie na spotkanie w ramach projektu Mamo pracuj w IT.

Mamo Pracuj w IT

Mamo Pracuj organizowało spotkanie dla mam w Katowicach. Stwierdziłam, że zapisuję się, co mi szkodzi, zawsze to jakiś krok do przodu i wyjście do ludzi.

Na spotkaniu wzięłam udział w szybkiej rekrutacji. Usłyszałam wiele miłych, ciepłych motywujących słów. Udział w spotkaniu dodał mi odwagi by szukać pracy. Wróciłam do domu i wysłałam kolejne 3 CV do różnych firm. I wiecie co? W każdej z nich byłam na rozmowie, każda z nich zaoferowała mi pracę, trzy z nich dawały możliwość pracy na 3/4 etatu. I to wszystko w przeciągu jednego miesiąca.

Jeśli jak Kasia chciałabyś podążać ścieżką IT, zapisz się do naszej grupy #Mamo Pracuj w IT!

Wybrałam jedną z firm. Chociaż tutaj wchodził w rachubę pełny etat, to zadecydowała lokalizacja i ruchomy czas pracy. Pracę rozpoczęłam od listopada 2018 roku. Mogę do pracy przyjść między 6 a 9. Idealnie, gdyż mogłam spokojnie zgrać się z mężem. Zaczynam o 6 rano. Mąż ogarnia dziewczyny, potem jedną odprowadza do szkoły, a drugą do przedszkola. Ja kończę o 14, odbieram dziewczyny i potem wiadomo. Udało się wszystko doskonale zorganizować, chociaż miałam obawy, jak podoła mój mąż. Daje radę 🙂

Ferie zimowe, wakacje?

Przedszkole w ferie pracuje, więc młodsza jest w przedszkolu, a starsza tydzień u babci i tydzień na półkolonii. W wakacje przedszkole jeden miesiąc pracuje, w drugim miesiącu mieliśmy dwa tygodnie urlopu, a jeden tydzień była babcia. Na przełomie miesięcy wakacyjnych jeden tydzień obydwie córki poszły na półkolonie – udało się znaleźć takie, gdzie przyjmowali 4-latki. Wakacje starszej córki: półkolonie i opieka drugiej babci.

Home Office

Gdy w jedynym tygodniu wakacyjnym nie miałam z kim zostawić dziewczynek, z pomocą przyszła firma i dała mi możliwość Home Office. Wkrótce potem awansowałam i teraz Home Office co dwa tygodnie jest standardem.

W czasie chorób – zwłaszcza młodszej, gdyż to był jej pierwszy rok w przedszkolu – jak zawsze mogłam liczyć na babcie. Przyjeżdżają z daleka, więc nocowały u nas. Na początku każdej przerwy związanej z chorobami, brałam jeden dzień L4 na dziecko lub 1 dzień urlopu, aby babcie mogły spokojnie dojechać. Teraz rozwiązanie Home Office bardzo mi to wszystko ułatwia.

Rok temu nawet bym nie śmiała marzyć, że to wszystko się tak poukłada. Jestem wszystkim ogromnie wdzięczna, gdyż każda osoba, z którą miałam kontakt przez ostatni rok, niesamowicie mnie podbudowała. A przede wszystkim jestem wdzięczna Mamo pracuj – gdyby nie Wy i Wasz projekt „Mamo pracuj w IT” – to wszystko by się nie zadziało. Ogromne DZIĘKUJĘ!!!

Jeśli takie historie Cię inspirują, to mamy ich więcej:

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Rails Girls Warsaw – programowanie jest jak nałóg!

“Inspirujemy, uczymy i rozbudzamy pasję, wywracamy życia do góry nogami, a przy tym świetnie się bawimy!” - to motto warsztatów programowania dla kobiet Rails Girls Warsaw, które już po raz siódmy odbędą się w Warszawie. Zapraszamy Was w weekend, 19-20 października!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 01/10/2019
spotkanie na warsztatach Rails Girls Warsaw

Dla tych którzy jeszcze Was nie znają opowiedzcie kim jesteście?

Rails Girls Warsaw to lokalne wydanie światowej inicjatywy Rails Girls. Są to dwudniowe, zupełnie bezpłatne warsztaty programowania dla kobiet. Jesteśmy organizacją non-profit, nasze działania możliwe są dzięki naszym sponsorom, a każda osoba, która współtworzy nasze warsztaty robi to na zasadzie wolontariatu.

Jeszcze tylko do piątku, 4 października organizatorzy czekają na Wasze zgłoszenia! Aplikuj!

Jak zrodził się pomysł na warsztaty i dlaczego, dla kogo to robicie?

Rails Girls to inicjatywa zapoczątkowana w Finlandii i wspierana przez wolontariuszy na całym świecie. Jest to odpowiedź na potrzebę nieformalnej edukacji kobiet w zakresie nowych technologii.

Robimy to, ponieważ kobiet w IT jest za mało i są one tam potrzebne! A także dlatego, że mimo iż mamy XXI wiek stereotypy, choć na szczęście z każdym rokiem coraz mniej, powstrzymują kobiety przed podjęciem choćby próby swoich sił w programowaniu.

My pokazujemy, że ten strach ma bardzo wielkie oczy, ale jest zupełnie nieuzasadniony. A przy okazji jest to świetna zabawa – dla nas, dla mentorów i przede wszystkim dla uczestniczek.

W tym roku 19-20 października odbędzie się już VII edycja Rails Girls Warsaw? Czym będzie się ona różnić poprzednich edycji?

Warsztaty w swojej podstawowej wersji nie różnią się między edycjami – spotykamy się z dziewczynami, dzielimy się na niewielkie grupy i kodujemy przez dwa dni. Tak to wygląda w dużym uproszczeniu.

Co roku jednak zapraszamy do współpracy nowych mentorów i nowe instytucje. W zeszłym roku po raz pierwszy zapewniłyśmy opiekę dla dzieci, więc niejako tematem przewodnim stała nam się mama wracająca do pracy po urlopie macierzyńskim – w tym kierunku zostały dobrane nasze wystąpienia. Wysłuchaliśmy inspirujących historii kobiet, które łączą opiekę nad dziećmi i pracę w charakterze developera, a nawet przekształcały się na programistki w czasie urlopu macierzyńskiego.

W tym roku chcemy zerknąć w kierunku technologii medycznych – co robią w nich kobiety, dlaczego cenne jest ich spojrzenie w takich tematach i jakie role mogą tam pełnić dziewczyny z wiedzą programistyczną.

Jak wyglądają takie warsztaty?

Nasze motto to “Inspirujemy, uczymy i rozbudzamy pasję, wywracamy życia do góry nogami, a przy tym świetnie się bawimy!” I tak właśnie wyglądają nasze warsztaty – jest dużo pracy, dużo nowych informacji i umiejętności, ale jest też czas na rozmowę, nawiązanie nowych, technologicznych znajomości i przede wszystkim na wysłuchanie niesamowitych historii i wzięcie z nich dla siebie dokładnie tego, czego potrzebujemy.

A technicznie wygląda to tak, że dziewczyny przez dwa dni pracują w 2 lub 3-osobowych grupach pod okiem doświadczonej mentorki czy mentora, który wprowadza je w świat tworzenia aplikacji webowych. W przerwach między kodowaniem jest czas na krótkie wystąpienia zaproszonych przez nas gości, a w sobotę wieczorem odrywamy się od komputerów i przechodzimy do części networkingowej.

Wbrew pozorom jest ona równie ważna, co samo programowanie. W tym czasie dziewczyny mają okazję do zawarcia znajomości, które przy odrobinie zapału przeradzają się we wspólną naukę i wspieranie się po skończonych warsztatach. Jest też to czas na rozmowę z mentorami – ludźmi, którzy na co dzień zajmują się programowaniem i chętnie dzielą się swoim doświadczeniem i radami.

Czy trzeba być jakoś przygotowanym, mieć już jakieś umiejętności, żeby wziąć udział w warsztatach?

Absolutnie nie! Trzeba mieć jedynie laptopa (chociaż i z tym możemy spróbować pomóc, jeśli ktoś zgłosi się do nas odpowiednio wcześnie) i silną motywację do pracy. Życie programisty to przede wszystkim samokształcenie, więc wśród zgłaszających się dziewczyn staramy się wyłonić te, które wykazują największą chęć do nauki.

Warsztaty są bezpłatne. Jak możecie jeszcze przekonać kobiety, które się wahają do brania udziału w takich inicjatywach?

Myślę, że najlepszą zachętą jest wizyta na naszych mediach społecznościowych – można tam zobaczyć jak wyglądały poprzednie edycje warsztatów, a przede wszystkim przeczytać opinie poprzednich uczestniczek, które brały udział w warsztatach na całym świecie.

Na dzień dzisiejszy na świecie Rails Girls odbywa się w 227 miastach, z czego w Polsce w 12, dotarliśmy na 6 kontynentów. Globalnie w naszych warsztatach wzięło udział już kilkaset tysięcy kobiet – dlaczego nie Ty? Z technicznych udogodnień powstał między innymi kącik dla malucha – w ten sposób brak opieki nad dzieckiem nie stanie młodej mamie na drodze do świata IT.

Inną zmianą jest wielkość grupy – do tej pory warsztaty były to 3 uczestniczki i jeden mentor, w tym roku jest to wersja 2 + 1 po to, żeby dziewczyny wyniosły z naszego wspólnego czasu jeszcze więcej i żeby miały bardziej komfortowe warunki do pracy i zadania pytań.

Nikt z naszych uczestników nie zostaje sam po skończonych warsztatach – pozostawiamy otwarte kanały komunikacji, z których korzystamy na warsztatach, w ten sposób dziewczyny mogą dalej zadawać pytania i uzyskać pomoc jeśli utkną na czymś przy kontynuacji nauki.

Społeczność programistów Ruby On Rails jest bardzo otwarta i chętna do udzielania pomocy, to dzięki nim nasze warsztaty cieszą się niepowtarzalną atmosferą wsparcia i bezpiecznej przestrzeni do zadawania pytań, których dziewczyny boją się lub wstydzą zadać w innym miejscu.

Dodatkowo w ramach naszej warszawskiej edycji prowadzimy warsztaty-kontynuację, nazwałyśmy je .class – dziewczyny mogą się do nas zgłaszać i przez kilka następnych miesięcy na cyklicznych, 2-godzinnych spotkaniach szlifować wiedzę zdobytą na warsztatach.

Często zdarzają się sytuacje, że po Waszych warsztatach ktoś łapie bakcyla, chce programować i wiąże z tym swoją przyszłość? Znacie takie historie?

Absolutnie każda edycja Rails Girls Warsaw ma przynajmniej kilka takich historii, ba! same jesteśmy takimi przykładami.

Dziewczyny wracają w roli mentorów na nasze warsztaty, organizują lokalne edycje we własnych miastach, angażują się w edukację kobiet w innych inicjatywach. To się nie kończy!

Rails Girls jest zaraźliwe, jak raz złapie się bakcyla, to potem chce się tylko więcej. Nasi mentorzy jeżdżą po całej Polsce, a nawet po całym świecie, żeby uczyć kobiety na innych warsztatach RG.

W czasie kiedy odpowiadamy na Wasze pytania jedna z naszych organizatorek jest właśnie mentorką na Rails Girls Poznań. To jest jak nałóg!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: Rails Girls Warsaw

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail