Czego szukasz

Pomysł na rodzinne wakacje w komfortowym hotelu

Gdy zaczynamy planowanie wakacji z dziećmi, najczęściej myślimy o wyjeździe nad morze, w góry albo nad jezioro. Często też wybieramy pobyt za granicą, bo wtedy – zwłaszcza biorąc pod uwagę wyjazd nad wodę – mamy pewność, że pogoda nas nie zaskoczy deszczem i chłodem. Inaczej jest w przypadku górskich wycieczek. Tu pogoda jest ważna, ale w pochmurny dzień nawet bywa przyjemniej pospacerować. A gdyby tak nie trzeba było brać pod uwagę pogody, jej nieprzewidywalności i mieć pewność, że kąpieli wodnych będzie pod dostatkiem?

  • Ewa Moskalik - Pieper - 29/05/2019
dziewczynka bawi się przy hotelowej fontannie

Wakacje w hotelu

Pomyślałaś kiedyś o tym – wakacje w hotelu? Co by się stało gdybyś zamiast planować daleki wyjazd, czy nawet taki nad nasze polskie i niejednokrotnie kapryśne morze, spędziła wakacyjny urlop wybierając się z całą rodziną do komfortowego hotelu? Czy to byłby zły pomysł?

Jest dużo zalet takiej sytuacji:

  • nie martwisz się o pogodę,
  • jesteś w luksusowym miejscu,
  • nie musisz gotować,
  • masz zawsze posprzątany pokój,
  • obsługa hotelu dba o Twoje dobre samopoczucie, wygodę i komfort,
  • masz możliwość korzystania z urządzeń RTV w wyższym standardzie,
  • możesz liczyć na intymność i anonimowość.

Czego można chcieć więcej?

Hotel przyjazny rodzinie

Na takie wakacje w hotelu warto poszukać miejsca, które jest przyjazne dzieciom, rodzinie i będzie idealnym obiektem do spędzania dłuższego czasu, czyli posiadającym ciekawą infrastrukturę. Obecnie hotele coraz częściej wychodzą naprzeciw oczekiwaniom przyjeżdżających do nich rodzin z dziećmi.

Takim właśnie miejscem przyjaznym rodzinie jest najnowszy obiekt należący do sieci Malinowe Hotele: Malinowy Raj **** Mineral Hotel w Solcu Zdrój. Malinowe Hotele kultywują pierwotną ideę SPA – sanus per aquam (zdrowy dzięki wodzie) i oferują kąpiele siarczkowe w najsilniejszej na świecie wodzie siarczkowej ze źródła „Malina”.

Wakacje na basenie

Nie wiem czy pływanie to Twoja ulubiona dyscyplina, ale domyślam się, że Twoje dzieci, podobnie jak moje, uwielbiają siedzieć w wodzie i praktycznie mogą z niej nie wychodzić. Nie ma w tym oczywiście nic złego jeśli woda jest ciepła, a na zewnątrz temperatura powietrza aż prosi się, żeby w tej wodzie siedzieć bez końca. Jednak nasze polskie morze bywa tak zimne, że ja długo zbieram się na odwagę zanim wejdę do wody. Dlatego pobyt w hotelu i możliwość korzystania z basenu o każdej porze dnia brzmi dla mnie kusząco. Tym bardziej ciekawa jest oferta Hotelu Malinowy Raj, którego goście hotelowi mają nieograniczony dostęp do basenów:

  • rekreacyjnego wyposażonego w nowoczesne urządzenia hydroterapeutyczne: ławki i leżanki masujące, masaże pionowe i gejzer oraz 2 zjeżdżalnie,
  • sezonowego basenu zewnętrznego czynnego w sezonie letnim oraz basenu solankowo-siarczkowego – pierwszego i jedynego takiego basenu w Polsce.
  • specjalnego basenu dla dzieci – jest to brodzik o powierzchni 28,75 m², głębokości od 15 do 30 cm i temperaturze wody 33 – 34 °C oraz dedykowane atrakcje: zjeżdżalnia ,,Słonik”, jeż wodny, maty do pływania, zabawki i przybory wypornościowe do zabawy i oswajania z wodą, siatkówka wodna, koszykówka wodna, bramki do piłki wodnej.

Baseny to nie wszystko

Pewnie sobie teraz pomyślisz: a co w takim razie dla mnie? Jak mogę spędzić czas w hotelu? Malinowy Raj pozostawia do dyspozycji gości strefę cardio, kompleks saun oraz codzienne aktywne zajęcia z instruktorem. W ofercie Hotelu Malinowy Raj znajdziesz duży wybór pakietów:

  • zdrowie i rehabilitacja – tu mamy ofertę na zdrowy kręgosłup, sprawne stawy mocne plecy, mineralny pakiet uzdrowiskowy, SOS dla karku i pleców, zdrowy dzięki wodzie;
  • wypoczynkowy – tu z kolei propozycja mineralnej odnowy, mineralnego wypoczynku, pakiet indywidualny czy pakiet rodzinny z centrum bajki (w ofercie m.in. wyjazd do Centrum Bajki im. Koziołka Matołka w Pacanowie)
  • SPA i odnowa – oferta balneo regeneracji, balneo pielęgnacji soft, balneo pielęgnacji complex, weekend dla niej i dla niego);
  • oferty specjalne – zawierają specjalne propozycje świąteczne i sezonowe.

Centrum medyczne

Oferta Hotelu Malinowy Raj to również szeroka gama zabiegów m.in. z zakresu balneoterapii, kąpieli solankowych i siarczkowych oraz różnych form masażu, mających na celu poprawić komfort życia, stan zdrowia i nasze samopoczucie.

Ciekawą propozycją jest również kąpiel wannowa w roztworze wody siarczkowo-siarkowodorowej słonej. Wpływa ona na organizm już w pierwszym kontakcie ze skórą, delikatnie złuszczając naskórek i stymulując proces odnowy. Woda siarczkowa ma właściwości bakteriobójcze i grzybobójcze.

Coś dla ciała i dla ducha

Pobyt w czterogwiazdkowym hotelu z tak dużą ilością atrakcji może być ciekawą alternatywą wypoczynku, a dodatkową zachętą może być stały punkt programu, czyli posiłki. Każdej mamie zależy, żeby dziecko zjadło przysłowiową „ciepłą zupę”.

Goście Malinowego Raju mogą liczyć na wyśmienite posiłki serwowane przez Szefa Kuchni. W restauracji podawane są dania tradycyjnej kuchni regionalnej, polskiej oraz europejskiej. Dodatkowym atutem jest, że posiłki są serwowane w formie szwedzkiego bufetu, co dla małego szkraba może być nie lada atrakcją, zwłaszcza gdy będzie mógł sobie skompletować menu według własnych upodobań.

To gdzie wybierzesz się na wakacje?

Jeszcze dzisiaj i jutro możesz wziąć udział w naszym konkursie na FB, wejdź po szczegóły >>>

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu Hotelem Malinowy Raj **** Mineral Hotel w Solcu Zdrój.

Zdjęcie: własność Hotelu Malinowy Raj

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Gdybym robiła remont generalny drugi raz, to…

Remont generalny to jest wyzwanie! Kto przeżył ten wie. Kto planuje, ten niedługo się dowie. Zwłaszcza jeśli zabieramy się za to pierwszy raz w życiu ;) Tak było w moim przypadku. Błędów oczywiście nie udało się uniknąć. Ale z efektu końcowego jestem zadowolona. Jeśli jesteś ciekawa na co dzisiaj zwróciłabym większą uwagę, to zapraszam do lektury artykułu!
  • Agnieszka Kumorek - 18/06/2019
kobieta i mężczyzna podczas remontu

Długo zabierałam się za opisanie naszej jesiennej „przygody”. W końcu minęło już pół roku odkąd wprowadziliśmy się do własnego mieszkania. Emocje opadły i mogłam na spokojnie pomyśleć nad tym, co zrobiliśmy dobrze, a co można było zrobić lepiej 😉

Bo z perspektywy czasu zmieniłabym kilka rzeczy, i…

…gdybym robiła remont generalny drugi raz, to…

Rezerwowałabym ekipę remontową dużo wcześniej

Wiedzieliśmy, że budowlańcy mają długie terminy oczekiwania, więc zaczęliśmy szukać ekipy (w naszym odczuciu) dużo wcześniej. Chcieliśmy, żeby remont zaczął się od września lub października, więc 3 miesiące wcześniej mąż obdzwaniał poleconych specjalistów.

Jak się okazało to już było za późno 😉 Ludzie z polecenia mieli zajęcie na pół roku do przodu, a nawet dłużej. Odpowiadali nam, że mogą przyjść, ale w grudniu…

Na szczęście nam jakoś się udało. Zapraszaliśmy kilka ekip i porównywaliśmy ich wyceny i nasze odczucia 😉 Remont generalny ruszył od końcówki września.

Moja rada: remont generalny, a nawet kupno mieszkania do remontu, warto zacząć od „zaklepania” dobrej ekipy.

Pamiętałabym, że ekipa to Twoi pracownicy a nie koledzy

Brzmi jak oczywista oczywistość. Klient płaci, klient wymaga. Ale kiedy ekipa ma tyle lat co ty, to można trochę o tym zapomnieć…a to niedobrze. „Koleżeńskie” relacje sprawdzały się, gdy wszystko szło dobrze.

Wiadomo jednak, że sielanka nie trwała cały czas i musieliśmy wyegzekwować oczywiste błędy, powiedzieć co nam się nie podoba, negocjować – wtedy rozmowa robiła się trudna.

Moja rada: warto zachować większy dystans z ekipą. Nie trzeba być bardzo oficjalnym, ale podział ma być jasny – zatrudniona osoba/fachowiec robi wszystko najlepiej jak się da, a zatrudniający wymaga i egzekwuje to, na co się umawialiście.

Przygotowałabym się wcześniej na to, że zgranie terminów i materiałów jest trudne 😉

Nie wiem do końca jak opisać ten punkt, bo jest bardzo obszerny. Przy remoncie dobrze mieć naprawdę mocnego skilla logistyki (albo mocne nerwy :P).

W umowie remontowej mieliśmy rozpisane etapy prac, co będzie potrzebne do ich realizacji itp. Nie mieliśmy gdzie trzymać materiałów, więc wszystko chcieliśmy załatwiać na bieżąco. No i się zaczęło… codzienne (a nawet częściej) wizyty w Castoramie, objazdówka po sklepach z drzwiami, wybór meblarza, który zrobi meble do kuchni na wymiar, dogadywanie się z terminem montowania paneli, ogarnięcie elektryki…

Ja nie zdawałam sobie sprawy, że po pierwsze: nawet na coś o standardowych wymiarach czeka się tak długo, po drugie: każdą z tych rzeczy montują inne osoby (o zgrozo), które trzeba ze sobą zgrać, bo inaczej prace stoją…

Nawet jak to piszę, to biorę dwa głębokie oddechy, bo wszystko mi się przypomina 😉

Moja rada/rady: przygotować się psychicznie, że tak już po prostu jest. Załatwiać wszystko najwcześniej jak się da (w końcu niektórych rzeczy nie trzeba przechowywać, np. zgód na podłączenie trzeciej fazy :P). Jeśli ma się taką możliwość, to wziąć ekipę, która zajmie się kilkoma rodzajami prac lub kompleksowo wszystkim.

Dwa razy zastanowiłabym się nad robieniem projektu mieszkania

To już jest rzecz bardzo względna. Znam wiele osób, które zrobiły projekt, trzymały się go i dzięki temu zaoszczędziły sporo czasu i nerwów. My podeszliśmy do tematu zbyt spontanicznie. Zrobiliśmy projekt, podobał się nam… i na tym się skończyło 😉 Nie płaciliśmy za opcję z dokładnymi wymiarami… a przy rynku wtórnym niestety co chwilkę wychodziły nowe kwestie pod tytułem „tego się tak nie da zrobić”. To wystająca rurka, to ściana nie-nośna, ale z żelbetonu 😉 , to drzwi, które były 70, ale nowe 70 już nie pasują, konieczność zrobienia podwieszanego sufitu lub ściana, która musi pójść pod innym kątem, bo „coś tam”.

Sporo rzeczy musieliśmy modyfikować/zmieniać w trakcie.

Moja rada: robić projekt od A do Z, nie bać się dopłacić za dokładne wymiary itd. Inaczej może się okazać, że z niego po prostu nie skorzystamy 😉

Na koniec podsumuję, co w moim odczuciu zrobiliśmy dobrze (taki optymistyczny akcent) 🙂

  • wszystko było zapisane w umowach i na wszystko – WSZYSTKO – braliśmy pisemne zgody, dzięki czemu uniknęliśmy kilku mało przyjemnych sytuacji;
  • przed remontem, w trakcie i po poprosiliśmy znajomego, który zna się na budowniczych kwestiach i który powiedział nam: na co mamy zwrócić uwagę, co jest zrobione super, a do czego ekipa ewidentnie się nie przyłożyła;
  • nie kupowaliśmy najtańszych materiałów, dużo czasu poświęcaliśmy na porównywaniu stosunku ceny do jakości produktów – dzięki czemu z większości jesteśmy bardzo zadowoleni;
  • poinformowaliśmy wcześniej sąsiadów o planowanym remoncie, wywiesiliśmy też kartkę, że „przepraszamy za niedogodności” i dbaliśmy, żeby na korytarzu każdego dnia był porządek a prace nie przedłużały się do późnego wieczoru;
  • prawie codziennie byliśmy w mieszkaniu, żeby zobaczyć postępy prac, dzięki czemu na bieżąco mogliśmy ustalać z ekipą co jest ok, a co chcemy zmienić. Przy rynku wtórnym okazało się to bardzo ważne – wychodziło mnóstwo rzeczy, które zmuszały nas do zmiany wcześniejszych planów.

Remont generalny przeżyliśmy. W najbliższym czasie nie chcemy do tego wracać 😉 Wiemy już, że jest to bardzo czasochłonne zajęcie, które wymaga sporo cierpliwości.

Dzisiaj siedzimy w naszym salonie i wspominamy to wszystko z uśmiechem 🙂
Tobie też tego życzę. Powodzenia!

Zdjęcie artykułu: źródło 123rf.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.

Dlaczego hurtownia torebek jest idealnym miejscem na zakupy?

Każda kobieta ma w swojej szafie przynajmniej kilka torebek. To nie tylko piękny, ale też niezwykle praktyczny element garderoby. Pozwala mieć przy sobie najpotrzebniejsze przedmioty, a przy okazji prezentować się bardzo szykownie. To połączenie estetyki i funkcjonalności sprawia, że moda na torebki nie przemija. Zmieniają się tylko gusta i fasony, które są obecnie na topie. Dlatego warto znaleźć miejsce, w którym wybór będzie jak najbardziej szeroki.
  • Alicja Zielińska - 18/06/2019

Hurtownia torebek – idealne miejsce na zakupy

Poszukiwanie idealnej torebki to długi proces. Wiele osób udaje się najpierw do małych lokalnych sklepików, gdzie niestety wybór jest niewielki. Potem ich uwagę przyciągają popularne sieciówki odzieżowe, w których pojawiają się torebki, lecz zazwyczaj są wykonane z materiałów słabej jakości i szybko ulegają zniszczeniu.

Jeśli kobiecie zależy na tym, aby zakupiony przedmiot nie tylko prezentował się dobrze w chwili zakupu, ale też po długim czasie użytkowania, powinna zdecydować się na torebkę wykonaną z wysokiej klasy materiałów. Dobrym miejscem na zakupy będzie hurtownia torebek skórzanych. Takie miejsce oferuje szeroki wybór galanterii i pozwala mieć pewność, że dokonujemy zakupów u specjalisty w danej branży.

Torebki skórzane – niezawodne od lat

Skóra kojarzy się z elegancją, luksusem i wysoką jakością. Nic dziwnego: jest materiałem niezwykle trwałym, który nawet po wielu latach użytkowania wygląda dobrze i jest podatny na zabiegi odświeżające. Skóra sprawia, że torebka jest wygodna i dobrze się prezentuje, podkreślając styl swojej właścicielki i zapewniając komfort użytkowania. Sugeruje też dbałość o szczegóły i może służyć przez wiele lat, dzięki czemu stanowi ekonomiczne rozwiązanie. Oszczędność, estetyka i trwałość: skórzane torebki posiadają wszystkie te zalety.

Fasony, kształty, kolory

Każdy sklep z torebkami oferuje przynajmniej kilka różnych fasonów torebek. Hurtownia torebek oferuje ich jeszcze więcej, dlatego każda kobieta znajdzie w niej torebkę pasującą do jej stylu. Listonoszki, kuferki, plecaczki, shopperbagi, kopertówki, torebki klasyczne… jest mnóstwo możliwości wyboru. W zależności od potrzeb można zdecydować się na większy rozmiar, który pomieści zakupy, potrzebne dokumenty albo urządzenia elektroniczne, lub niewielką torebkę, mającą służyć jako estetyczny dodatek do stroju wieczorowego.

Młode, energiczne kobiety często stawiają na wygodę, decydując się na plecaczki i listonoszki, w których szybko mogą znaleźć potrzebne przedmioty. Dostępne fasony występują w kilku wersjach kolorystycznych, co jest kolejnym udogodnieniem dla klientek, które poszukują czegoś wyjątkowego dla siebie. Ponieważ torebka towarzyszy kobietom na co dzień, po prostu musi się podobać i odpowiadać gustowi właścicielki.

Taki zakup zdecydowanie podnosi komfort użytkowania przedmiotu i poprawia samopoczucie. Stanowi znakomity sposób na wyrażenie swojego stylu i dopełnienie looku oraz praktyczne rozwiązanie dla kobiet, które lubią mieć pod ręką najważniejsze przedmioty – telefon, ulubioną książkę lub kosmetyczkę.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail