Czego szukasz

Pomagać zarabiając? Tak, to możliwe!

Poznajcie Łukasza, założyciela ideaFairplay.pl, który całą swoją wiedzę i doświadczenie w branży ubezpieczeń włożył w pomysł, który dzisiaj pomaga całym rodzinom i wspiera je finansowo. Bo potrzeba jest matką, a w tym wypadku ojcem, najlepszych pomysłów! Jak zatem zadbać o swoją rodzinę i jednocześnie pomagać innym? I jak podreperować domowy budżet? Sprawdź >

  • Joanna Gotfryd - 22/08/2018
Łukasz Kopeć z synem Piotrem

Łukaszu, jesteś tatą dwójki dzieci – i po narodzinach młodszego synka Piotrusia, to Ty byłeś rodzicem, który został w domu, żeby więcej czasu zajmować się synem i równocześnie pracować z domu. Wiele mam marzy o takiej możliwości dla siebie. Czym Ty się zajmowałeś zawodowo?

Tak, to prawda. Przyjście na świat Piotra przemodelowało wiele w naszym życiu, gdyż nasz synek zrobił nam niespodziankę i urodził się z dodatkowym chromosomem na 21 parze, czyli z tak zwanym zespołem Downa. Od pierwszych dni stwierdziliśmy z żoną, że zrobimy dla niego 100% tego, na co mamy wpływ. I, tak jak wspomniałaś, moja aktywność zawodowa praktycznie została wygaszona do minimum, a wtedy już od kilku lat zajmowałem się ubezpieczeniami. To trudna branża, ale po kilku latach daje możliwość tego, że spokojnie mogłem jeździć z Piotrem na rehabilitację – często nawet 2 razy dziennie.😊

Ten czas zaowocował stworzeniem Idea Fair Play – firmy ubezpieczeniowej, która dzieląc się zyskiem, wspiera organizacje charytatywne i szkolne kluby sportowe. Skąd wziął się taki pomysł, żeby biznes połączyć z misją charytatywną?

Gdy Piotr miał 1,5 roku, byliśmy już w rytmie działania. Jego rozwój przysparzał nam mnóstwo dumy, zresztą do dziś tak jest.😊 Pewnego razu, gdy siedziałem na korytarzu podczas jednych zajęć, jak zwykle ja i same mamy, czekające na swoje pociechy, padło pytanie: Łukasz, jak to jest, że ty jesteś i rano, i po południu z Piotrem na rehabilitacji, a Agata [moja żona] pracuje? Po kilku latach działania w branży ubezpieczeń grupowych dzieje się tak, że pieniądze spływają co miesiąc z umów podpisanych nawet kilka lat temu.

I wtedy padło pytanie, które można uznać za początek Idea Fair Play: Łukasz, to może da się zrobić coś takiego dla innych mam, które potrzebują pieniędzy, po to by opiekować się dziećmi? Po wyjściu za drzwi ośrodka nie mogłem już przestać myśleć o serwisie, w którym zamówisz dowolne ubezpieczenie, odbierzesz je online, a połowa zysku trafi na inicjatywę charytatywną.

Proszę opowiedz jak działa system pomagania w Idea Fair Play?

To bardzo proste. Większość z nas korzysta z komputera lub telefonu. Wchodząc na www.ideafairplay.pl, a ostatnio również na www.nnwdziecka.pl, można zamówić ubezpieczenie domu, auta, firmy, jak również dla siebie i dziecka. Zawsze otrzymujemy porównane 3 oferty spośród tych, dostępnych na rynku. Po wybraniu jednej z nich mamy dostęp do wszystkich swoich produktów online, a także stały kontakt z agentem, przygotowującym polisy.

Nasz system przypomina o kolejnych ratach ubezpieczenia, o dacie przeglądu samochodu.😊 Wybierając ofertę ubezpieczenia, pod każdą ze składek widnieje kwota darowizny, jaka trafi na wybraną fundację, stowarzyszenie lub podopiecznego.

Czyli mogę zgłosić wybrany np. szkolny klub sportowy, który działa w osiedlowej szkole i rodzice kupując ubezpieczenie dla dzieci (NNW) przy okazji wspierają klub sportowy, np. finansując zakup sprzętu sportowego, finansując zajęcia sportowe?

Jak najbardziej. Idea Fair Play to bardzo odważny projekt. Wiele osób wciąż powtarza, że my w Polsce jeszcze do tego nie dorośliśmy, ale ja wierzę, że w tym jest przyszłość. Dziś finansowanie inicjatyw społecznie odpowiedzialnych pochodzi w większości z grantów, okres ten jednak się kończy.

Projekty takie jak nasz dają więc szansę świadomym rodzicom na sfinansowanie wspomnianego przez Ciebie klubu lub innych lokalnych inicjatyw. Aby było to jednak możliwe, potrzebujemy pracować nad większą świadomością społeczną, choćby wśród naszych bliskich i znajomych.

Wróćmy jeszcze do tematu ubezpieczenia NNW dla dziecka – mając dzieci w szkole czy przedszkolu na początku każdego roku szkolnego, na pierwszym zebraniu płacimy około 40 złotych na „obowiązkowe” ubezpieczenie i mamy „spokój”. Niewiele się tym przejmujemy, ot jedna z wielu obowiązkowych opłat na początku roku. Jako rodzice wciąż rzadko wiemy, że ubezpieczenie w szkole/przedszkolu możemy dla dzieci wybrać i opłacić sami.

Świetnie, że poruszamy ten temat. Od 3 lat jest o nim coraz głośniej, lecz niewiele się do tej pory zmieniło. Ubezpieczenie dziecka w szkole nie jest obowiązkowe, ale świetnie, że mimo to szkoły dbają, by dzieci były zabezpieczone i mobilizują do tego rodziców.

Niestety, jest w tym wszystkim jeszcze sporo złych praktyk. Ubezpieczenia dla szkoły wybierane są nie pod kątem zakresu ochrony i składki za ubezpieczenie, ale dochodzi dodatkowy kluczowy czynnik – np. korzyści dla szkoły. Tym samym nasze dzieci za przysłowiowe 50 zł mają o połowę niższe sumy ubezpieczenia, niż w indywidualnych polisach, które dostępne są na przykład u nas, online w 5 min na www.nnwdziecka.pl.

Warto porównywać te parametry, ponieważ, gdy będziemy musieli skorzystać z ubezpieczenia dziecka, może okazać się, że wypłata świadczenia nie pokryje nawet podstawowych kosztów leczenia i rehabilitacji, np. po złamaniu kończyny.

Teraz dodatkowo stworzyłeś system, w którym to mamy mogą polecać ubezpieczenia innym mamom, rodzicom i same na tym poleceniu zarobić pieniądze. Jak to działa?

Jak wspominałem wcześniej, wierzę, że stajemy się coraz bardziej świadomym społeczeństwem, więc korzystamy z rozwiązań dedykowanych, a szczególnie, gdy chodzi o nasze dzieci. Dotyczy to także ubezpieczeń. W tym roku udało nam się wynegocjować naprawdę rewelacyjne warunki ubezpieczenia. Na www.nnwdziecka.pl przy każdym ryzyku rodzic może znaleźć filmik, wyjaśniający podstawowe pojęcia.

A, gdy po zapoznaniu się z ofertą, kupi ubezpieczenie, naturalnym jest podzielenie się tą informacją z koleżanką, stąd też powstał program partnerski. Działa on bardzo prosto – mamy swój indywidualny link partnerski np. www.nnwdziecka.pl/8384 i, po przesłaniu go znajomej osobie, i zakupie przez nią ubezpieczenia otrzymamy wynagrodzenie zgodnie z pakietem, jaki wybrała. Dodatkowo, jeśli ta osoba zacznie polecać dalej ubezpieczenie, otrzymamy niewielką cześć za zakupy jej znajomych. W Idea Fair Play i na NNWdziecka to, co robimy tworzone jest zgodnie z oczekiwaniami i podpowiedziami naszych użytkowników, więc wszystko jest proste i przyjazne. 😊

Czyli – polecam ubezpieczenie, z mojego polecenia korzysta wybrana przeze mnie organizacja charytatywna lub klub sportowy ze szkoły, na dodatek jeszcze ja zarabiam? Czy tak to działa?

Dokładnie tak, w momencie rejestracji w programie partnerskim mamy możliwość, odznaczenia opcji „Jestem fundraiserem – chcę wspierać organizację”, co w praktyce oznacza, jak wspomniałaś, że osoba polecająca otrzyma wynagrodzenie, a dana fundacja czy klub sportowy otrzyma taką samą kwotę darowizny. W końcu ma być Fair Play.

I tak naprawdę wystarczy być osobą, która ma dużo znajomych rodziców i która przekona ich do wybrania ubezpieczenia indywidualnie, wspierając wspólnie lokalnego beneficjenta – wyżej wymieniony klub sportowy ze szkoły?

Nie uważam, że trzeba mieć dużo znajomych. Wystarczy kilka osób, którym możemy to polecić, absolutnie nie przekonywać.😊 Nasze pakiety bronią się same i na rynku trudno o tak dobrze skrojone ubezpieczenie dla naszych pociech. Co do pomagania – chciałbym, by było to wspaniałym dodatkiem dla tych mam, które pójdą lekko pod prąd i nie wybiorą po prostu tego, co im podsuwają w szkole.

Czy to praca dodatkowa dla każdego? I co należy zrobić, żeby dołączyć do programu partnerskiego, jak można się zarejestrować?

Jasne, to zajęcie dla każdego, kto chce się choć trochę zaangażować. Ta lekka uszczypliwość wynika stąd, że ostatnie 3 lata tworzenia Idea Fair Play zweryfikowały mnie pod kątem osób, które chcą dostawać wszystko za darmo. Najlepiej za tak zwane nicnierobienie. Rejestracja odbywa się na www.nnwdziecka.pl/partner i po krótkim formularzu z danymi, umożliwiającymi nam rozliczenie PIT-u 8C, otrzymujemy nasz indywidualny link, który możemy przekazać naszym znajomym w dogodny dla nas sposób. Każde wejście i zakup polisy jest widoczny w panelu partnera, co umożliwia monitorowanie naszych działań.

Współpracujecie z ponad 30 towarzystwami ubezpieczeniowymi. W Idea Fair Play można kupić nie tylko NNW dla dziecka, ale też ubezpieczenie samochodu, podróżne, czy na życie – i zawsze można wesprzeć wybraną organizację charytatywną?

Tak jak wspominałem, rozwijamy się bardzo prężnie od 3 lat. Jeszcze 10 lat temu wielu z nas nie myślała, że większość spraw bankowych będzie załatwiała online. W obszarze ubezpieczeń jesteśmy jeszcze przed tą rewolucją, a Idea Fair Play jest dziś absolutnym liderem takich rozwiązań na rynku multiagencyjnym. Model wspierania, przy różnych zakupach jest coraz bardziej popularny na zachodzie Europy. Idea Fair Play dodatkowo daje możliwość budowania relacji pomiędzy organizacją a darczyńcą, odbywającej się na naszej platformie.

Z radością przywitamy kolejne mamy w naszym serwisie, ponieważ, jak wiemy z poprzednich dwóch edycji akcji NNWdziecka, to właśnie mamy mają w sobie olbrzymie pokłady dobra i chęci pomagania.

Dziękuję za rozmowę i zapraszam wszystkie chętne Czytelniczki do współpracy z Idea Fair Play!

Dziękuję za ciekawe pytania i miłą rozmowę.

Wzajemnie!

Zdjęcia: własność Łukasz Kopeć

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Jak kupić najlepsze ubezpieczenie samochodu rodzinnego?

Ubezpieczenie samochodu, którym będzie jeździć cała rodzina, wiąże się z podjęciem kilku decyzji. Podpowiadamy, jak wybrać najlepsze ubezpieczenie samochodu rodzinnego
  • Jagoda Jasińska - 16/11/2018
rod

Ubezpieczenie fotelika samochodowego

Fotelik samochodowy trzeba wymienić na nowy po każdej kolizji – bez względu na jego stan techniczny. A taki dobry, bezpieczny fotelik kosztuje całkiem sporo. Tu pojawia się pytanie: czy OC lub AC pokryje koszt zakupu nowego fotelika? A trzeba się liczyć z tym, że nie każdy ubezpieczyciel zwróci 100% ceny fotelika. Dodatkowe ubezpieczenie fotelika załatwia ten problem.

Odszkodowanie uzyskasz bardzo szybko, a Twoje dziecko będzie jeździło w nowym, bezpiecznym foteliku. Ubezpieczenie fotelika zapewni zwrot kosztów również w przypadku, gdy Ty będziesz sprawcą wypadku lub fotelik zostanie skradziony.

Grupowo będzie taniej

Podróżując z rodziną, warto zadbać o dodatkowe ubezpieczenia, w szczególności NNW i assistance. To pierwsze pokryje koszty leczenia, drugie przyda się w nagłej sytuacji. Najlepsze ubezpieczenie samochodu powinno objąć wszystkich członków rodziny – zaoszczędzicie pieniądze. Towarzystwo również na tym skorzysta, ponieważ zdobędzie kilku klientów naraz bez dodatkowych kosztów i spotkań.

Bez NNW ani rusz

Wielu kierowców wykupuje tylko obowiązkowe OC, myśląc, że nie ma sensu narażać się na dodatkowe koszty. Bycie rodzicem jakby zmienia poglądy w tej kwestii. Człowiek zdaje sobie sprawę, że chroni nie tylko siebie, ale i dzieci, partnera czy partnerkę. Największe skarby. Dzięki ubezpieczeniu NNW pokryjesz koszty leczenia, hospitalizacji, a także otrzymasz odszkodowanie za częściowy lub trwały uszczerbek na zdrowiu – Twojego lub członków rodziny.

Uważaj na wyłączenia

To trzeba podkreślać przy każdej okazji: czytaj umowy. Jeżeli wyruszysz na wakacje i zapakujesz auto po brzegi, towarzystwo będzie miało idealny powód, by odmówić wypłaty odszkodowania. Nawet najlepsze ubezpieczenie samochodu ma liczne wyłączenia z odpowiedzialności (np. przewóz niedozwolonych towarów, odpłatny transport ludzi, za duży bagaż, nieprawidłowy załadunek itp.). Zapoznaj się z umową, przestrzegaj jej warunków i zwracaj uwagę na bezpieczeństwo w czasie jazdy.

Assistance w nagłych przypadkach

Wyjeżdżasz na wakacje rodzinne daleko od domu? Pamiętaj o assistance, które zapewnia pomoc w nagłych sytuacjach. Nieocenione za granicą, kiedy załatwienie holowania, znalezienie warsztatu lub nawet zwykła komunikacja z obcokrajowcami, będą utrudnione. Można wykupić assistance krótkoterminowe (np. 14 lub 21 dni), które będzie obowiązywało tylko w czasie urlopu.

Kilka sposobów na oszczędności

Dobra wiadomość jest taka, że już za samo posiadanie niepełnoletnich dzieci sprawi, że za OC lub AC możesz zapłacić nawet 25% mniej niż osoby bezdzietne. Inaczej będzie w przypadku posiadania dzieci pełnoletnich – wtedy ubezpieczyciele zakładają, że rodzice będą pożyczać auto młodym kierowcom, dlatego składka może być wyższa.

Niektóre towarzystwa honorują zniżki przysługujące współmałżonkowi. Chcecie kupić drugi samochód? To idealna okazja, by skorzystać ze zniżek żony lub męża – zależy, który partner ma ich więcej.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska

Klocki – zabawka łącząca pokolenia

Pierwsze historyczne wzmianki na temat klocków sięgają już XVI wieku. Hugh Plat, angielski pisarz i wynalazca pisał w swoich pracach, że zabawki te można sklasyfikować jako „rozrywkowe narzędzia edukacyjne”. Ich dydaktyczny potencjał był dostrzegany już od momentu ich stworzenia, kiedy to nadrukowywano na nich litery alfabetu, by dzieci mogły uczyć się podstaw swojego języka poprzez zabawę. Klocki są wykorzystywane do zabawy aż do dziś, wciąż znane są także ze swojego edukacyjnego charakteru.
  • Zofia Kowalska - 16/11/2018

Kształtowanie więzi między dorosłym a dzieckiem

Zabawa klockami niewątpliwie kształtuje wiele zdolności i umiejętności młodego człowieka: poczynając od sprawności manualnej, nauki kolorów, kończąc na rozwoju jego wyobraźni i kreatywności.

W katalogu zalet i wyjątkowych korzyści należy wspomnieć także o bardzo istotnej funkcji, jaką może pełnić zabawa klockami malucha z osobą dorosłą. Dzięki współpracy w wykonywaniu kolejnych budowli więź pomiędzy dzieckiem, a dorosłym staje się mocniejsza i bardziej wartościowa. W takiej kooperacji zyskuje nie tylko dziecko, które spędza czas ze swoim opiekunem, ale i dorosły, który zaczyna rozumieć, że dziecko w pewnych kwestiach musi radzić sobie samo.

Dobrze jest już wtedy uczyć malucha, że może liczyć na naszą pomoc, wskazówkę czy odrobinę motywacji, by mogło postawić swoją wymarzoną budowlę. Taką filozofię z powodzeniem można wprowadzać w innych dziedzinach życia i nie tylko na etapie dzieciństwa.

Eliminacja negatywnych reakcji na niepowodzenia

Zabawa klockami ma charakter wychowawczo-edukacyjny dla wszystkich stron, które biorą w niej udział. Dorosły uczy się zachowań dziecka, na przykład obserwuje jego reakcje na kolejne niepowodzenia w budowaniu swojej konstrukcji. Dzięki temu może wychwycić niepokojące sygnały i w porę interweniować, jeżeli zachowanie będzie wskazywać na problemy (fizyczne lub psychiczne) dziecka.

Dodatkowo, sam dorosły może eliminować ze swojego zachowania negatywne odruchy w stosunku do dziecka, na przykład brak cierpliwości przy obserwowaniu kolejnych nieudanych prób budowania. W takiej zabawie zyskuje zarówno dziecko, jak i dorosły.

Zabawa dla całej rodziny

Do wspólnej zabawy można zaprosić całą rodzinę: rodziców, babcie, dziadków, rodzeństwo. W dobie komputerów i Internetu, zabawa klockami jest doskonałą alternatywą, która może połączyć reprezentantów wszystkich przedstawicieli grup wiekowych w rodzinie. Zabawa w konstruowanie budowli nie jest skomplikowana, a podczas niej można wartościowo i radośnie spędzić czas w rodzinnym gronie.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail