Czego szukasz

Podaruj sobie czas w kobiecym gronie i wróć całkiem odmieniona

Wyobraź sobie Dzień Kobiet, który spędzasz inaczej niż zwykle… Robisz coś niezwykłego, szalonego, jedynego w swoim rodzaju. Spędzasz cudowny czas w gronie kobiet, masz profesjonalną sesję fotograficzną w jednym z najpiękniejszych miast Europy i wracasz do domu zupełnie odmieniona. Brzmi jak bajka? Wcale nie! Sprawdź wyjątkową propozycję dla kobiet!

  • Listy do Redakcji - 19/02/2019
Kobieta, uczestniczka wyjazdu z sesją fotograficzną w Barcelonie

Czas dla siebie

Kiedy ostatnio miałaś czas dla siebie? Stawiasz rodzinę, dzieci i pracę na pierwszym miejscu. Znajdujesz czas dla innych, ale brakuje go dla Ciebie…

Jestem mamą dwuletniej Michaliny, żoną i właścicielką kameralnego Biura Turystycznego. Uwielbiam spędzać czas z moją rodziną, kocham podróże i gotowanie. Czasami ogrom obowiązków mnie przytłacza. Potrzebuję chwili wytchnienia i czasu dla siebie. Przyznam, że nie zawsze udaje mi się go znaleźć, bo ciągle coś… się dzieje.

Kiedy jestem w domu często zdarzają się rzeczy ważniejsze niż czas dla mnie. Z doświadczenia już wiem, że najlepszą dla mnie receptą jest wyjazd. Zmiana otoczenia i klimatu. Nawet krótka podroż działa na mnie regenerująco i zbawiennie.

Kobiecy wyjazd

Często spotykam kobiety podobne do mnie. Prowadzące swoją działalność lub pracujące w różnych firmach. Rozmawiamy, dzielimy się swoimi radościami i problemami. Pod wpływem tych spotkań i rozmów i potrzeb, które każda z nas ma, narodził się pomysł na krótki, ale wyjątkowy wyjazd.

Podarowania sobie dobrego czasu, w kobiecym gronie. Przypomnienia, że jesteśmy pięknymi kobietami, że czasami potrzebujemy chwili wytchnienia i czasu dla siebie.

Zapomnisz o obowiązkach

Oderwania od codziennych obowiązków, zmiany otoczenia. Takiego czasu, gdzie odpoczywamy, niekoniecznie fizycznie, ale psychicznie. Gdzie ładujemy baterie, rozmawiamy z innymi, podobnymi do nas kobietami. Przeniesienia się na chwilę w inne, niezwykłe miejsce. Suchania nowych opowieści i historii. Miejsca, gdzie zjemy przygotowane specjalnie dla nas śniadanie, a o zakupy na obiad wcale nie będziemy musiały się martwić.

Sesja fotograficzna

Czasu gdzie ubierzemy wybrane przez siebie ubrania, zrobimy delikatny makijaż i pójdziemy na sesję fotograficzną. Bez stresu, bez strachu przed oceną, w przyjemnej atmosferze, pełnej zaufania.

Stworzyłam takie miejsce dla siebie i dla Ciebie.  To krótkie, kobiece, wyjazd do różnych miast Europy, połączone z sesją fotograficzną. Idealna przestrzeń na zadbanie o siebie i swoje potrzeby.

Takich wyjazdów potrzebujemy. W listopadzie 2018 roku byłam ze wspaniałymi kobietami w Barcelonie. To był strzał w 10!

Teraz zapraszam do Rzymu! Zobacz co dla Ciebie przygotowałam >>>

Ps. Na hasło Mamo Pracuj dostaniesz ode mnie 200 zł zniżki na wyjazd.

Wspomnienia z Barcelony

„Wyjazd, na jaki powinna pojechać każda kobieta, która jest dla samej siebie ważna. To jest pierwszy krok, dalej jest już tylko lepiej…. nieziemska atmosfera, cudowne organizatorki z pasją i rewelacyjne towarzyszki z całej Polski. Zostałyśmy zabrane do samego serca Barcelony, dziewczyny z FIMI wydobywały z nas kobiecość przed obiektywem aparatu, a Justyna dopieszczała nasze podniebienia hiszpańskimi przysmakami. Nie wspomnę o tym, ze wychodząc z samolotu w Hiszpanii, jedynym naszym „zmartwieniem” był relaks!”

Katarzyna

„Cudowny czas w gronie fajnych kobiet, dobra organizacja, profesjonalna sesja zdjęciowa, pyszne jedzenie i wspaniała Barcelona. Czego chcieć więcej? Powtórki!”

Ela

Wybierz się z nami do Rzymu, daj się rozpieścić pysznym jedzeniem, relaksem w kobiecym gronie i wspaniałą sesją zdjęciową.

Poznaj szczegóły wyjazdu do Rzymu – marzec 2019 >>>

Ps. Na hasło Mamo Pracuj dostaniesz ode mnie 200 zł zniżki na wyjazd.

W planach mam kolejne kobiece wyjazdy do innych części Europy!

Zapraszam Cię serdecznie – Justyna Wiśniewska (właścicielka Biura Turystycznego lemon&lime)

Zdjęcia FIMI ART – zdjęcia pochodzą z sesji w Barcelonie z listopada 2018

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Poradnik i bezradnik mamy-freelancerki

Wpatruję się w pustą kartkę. Co miałabym napisać na temat work-life balance w ujęciu pracującej mamy? Nie jestem przecież ekspertką od zarządzania czasem, nie mam żadnej recepty, sama nieraz się dziwię, jak udaje mi się to wszystko ogarnąć i nie zwariować. Nie umiałabym napisać poradnika, od udzielania rad lepiej wychodzi mi opisywanie ludzkich emocji i kreowanie rzeczywistości. Zatem może to właśnie zrobię? Opowiem moją historię.
  • Magdalena Majcher - 28/02/2019
mama freelancerka pracuje z domu, laptop na kolanach

Jeszcze pięć lat temu nie miałam pojęcia, czego chcę od życia. Miałam kilkuletniego syna i pracę, do której jeździłam, delikatnie mówiąc, niechętnie. W żadnym miejscu nie zagrzałam miejsca na dłużej. Myślałam: co jest ze mną nie tak? Miałam dopiero dwadzieścia kilka lat, a już czułam się wypalona. Nie wyobrażałam sobie, że tak miałabym żyć, pracować przez następnych kilkadziesiąt lat.

Spełniać marzenia

Po urodzeniu drugiego dziecka zrobiłam swoisty rachunek sumienia. Zastanowiłam się, gdzie popełniałam błędy, i doszłam do wniosku, że po prostu nigdy nie robiłam tego, co chciałam robić, tego, co kochałam. Czego więc bym chciała? Co potrafię? Pisać, to pierwsze co przyszło mi na myśl. Ale co mam z tym pisaniem zrobić? Że niby książkę napisać?

Wszystko fajnie, ale wydawało mi się to czynem na miarę lotu w kosmos. Każdy by chciał, ale nie każdy wie, jak. Dojrzewałam jeszcze przez chwilę, w międzyczasie prowadząc bloga i szukając pojedynczych zleceń jako copywriter. I dojrzałam, wiecie? Dojrzałam do tego, żeby pomóc marzeniom, żeby w końcu robić to, co kocham.

Nazbyt pompatycznie, prawda? Żeby nie było tak kolorowo, mój młodszy syn okazał się typowym przykładem high need baby. Każdej nocy budził się po kilkanaście razy, w dzień nie chciał spać, nawet spacery były czasem stresu i zastanawiania się, czy tym razem prześpi choć godzinę czy może raczej będzie się wydzierał wniebogłosy. I w samym środku tego szaleństwa odnalazłam swoją pasję.

Napisałam jedną książkę, drugą, zaczęłam trzecią, nie wiedząc, czy ktokolwiek mi to wyda. Dałam sobie czas do końca urlopu macierzyńskiego, w międzyczasie biorąc zlecenia jako copywriter. No i stało się. Kiedy mój młodszy syn miał jedenaście miesięcy, poleciałam w kosmos. Dostałam długo oczekiwanego maila od potencjalnego wydawcy. Kilka tygodni temu synek skończył cztery lata, a ja nadal lecę. I absolutnie nie zamierzam wracać z tej podróży!

Jestem w miejscu, w którym powinnam być

Praca w charakterze wolnego strzelca wymaga przede wszystkim… twardego tyłka i umiejętności planowania przychodów na trzy miesiące w przód. Bo wypłata nie przychodzi dziesiątego, i nie zawsze jest taka sama. Ale muszę się do czegoś przyznać. Odkąd poleciałam w ten kosmos, cały wszechświat mi sprzyja. Kiedy zamykają się drzwi, otwiera się przede mną okno. Szczęście? Być może. Ja nazywam to inaczej. Po prostu jestem w miejscu, w którym powinnam być, dlatego się układa. Robię to, do czego zostałam stworzona i chociaż pracuję jako freelancer ponad trzy lata, nadal nie potrafiłabym napisać poradnika dla osób, którym marzy się właśnie takie wolne strzelectwo.

Przede wszystkim to ja jednak żyję

Nie udzielę Wam więc gotowych rad. Nie powiem, jak to zrobić, żeby gdzieś pomiędzy rozwieszeniem prania a odebraniem dziecka z przedszkola ogarnąć siebie i zlecenia. Każda z nas musi wypracować sobie własny system pracy. Ile osób, tyle rad. Moja koleżanka pisze, kiedy wszyscy jeszcze śpią, bladym świtem. Inna pracuje do nocy. Ja od dziesiątej do szesnastej. Oddaję teksty trzy miesiące przed deadlinem, znajoma zawsze wyrabia się dzień przed terminem.

Nie sposób określić, który wariant jest najlepszy. I wcale nie zamierzam tego robić. Chcę Wam tylko powiedzieć, że work-life balance jest wtedy, kiedy robimy to, co kochamy. Wtedy to życie samo się balansuje, a wszystko się dzieje „samo”. No, prawie… Bo przecież ktoś to pranie musi rozwiesić i ktoś tę książkę musi skończyć! Ale to w tak zwanym międzyczasie. Bo przede wszystkim to ja jednak żyję.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Magdalena Majcher
Pisarka, freelancerka, mama. Robi w życiu to, co kocha, czyli pisze. Aby spełniać swoje marzenia, zrezygnowała z pracy na etacie. Dziś jest autorką poczytnych i lubianych przez czytelniczki powieści, m.in. "Cudu grudniowej nocy", "W cieniu tamtych dni", "Matki mojej córki", "Stanu nie!błogosławionego", "Jeszcze jednego uśmiechu” oraz bestsellerowej sagi "Wszystkie pory uczuć". Niedługo ukaże się kolejna seria autorki.

Mama w pracy, wiosna w szafie

Za oknem słońce, w powietrzu czuć wiosnę, czas więc na zmiany w szafie pracującej (lub pracy szukającej) mamy! Do wyboru mamy ogrom możliwości. Miks trendów, jaki można obserwować już od kilku lat, nadal się utrzymuje. Oznacza to, że tak naprawdę modne jest wszystko to, co aktualnie masz ochotę na siebie włożyć! Warto jednak przybliżyć kilka najsilniejszych trendów i podpowiedzieć, co spośród nich nadaje się do ubrania do pracy.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/02/2019
młoda kobieta przegląda swoja garderobę

Po pierwsze pastele

To trend wręcz stworzony do biura. Pastele sprawdzą się zarówno jako baza pod oficjalny żakiet czy kolor garsonki, jak również w wersji total look, czyli rozbielone barwy od stóp do głów. Tu jednak trzeba uważać, żeby całość zestawienia nie wyglądała zbyt cukierkowo. Najlepiej jako bazę wybrać biel lub beż i dodać dwa kolory pastelowe. Idealnym dodatkiem będzie odrobinę bardziej wyrazista pod względem tonacji biżuteria lub pasek, które podkreślą stylizację.

W makijażu warto postawić na naturalne podkreślenie urody, z palety cieni świeżości doda delikatny róż czy beż. Można podkreślić oczy kreską nad linią górnych rzęs (nadal bardzo modne), co wydobędzie ich kształt.

Po drugie neony

Intensywny pomarańczowy, kobalt, zieleń, żółć i róż. W wersji do pracy najlepiej zdecydować się na jedną z tych barw, zestawiając ją z bardziej stonowanymi dodatkami. Akcent można położyć w zasadzie na każdy element stylizacji: bluzce, żakiecie, spodniach/spódnicy, sukience, butach czy dodatkach. Jeśli w firmie nie obowiązuje ścisły dress code można pokusić się też o intensywny kolor paznokci czy niezbyt grubą neonową kreskę eye-linerem na górnej powiece. Odradzam jednak takie eksperymenty na oficjalne spotkania. Intensywnie kolorowy makijaż zostawmy lepiej na imprezę.

Półprzezroczystości

Zwiewne bluzki z cieniutkiego materiału do pracy? Jak najbardziej! Ten niezwykle kobiecy trend zagościł w świecie mody na dobre. Lekko przezroczysta koszula idealnie pasuje do marynarki czy blezera. Kusząca, a jednak stosowna. Należy jedynie pamiętać o tym, żeby efekt końcowy był subtelny, warto więc zaopatrzyć się w odpowiednią bieliznę. Taką stylizację najlepiej podkreślić makijażem naturalnym, gładką cerą i lekko zaróżowionymi policzkami. Odważniejszym polecam usta w kolorze wina.

Motywy zwierzęce

Aby przełamać monotonię, warto przekonać się do motywów fauny i flory. W sklepach można znaleźć nie tylko lamparcie cętki czy paski zebry, ale również wzory ptaków czy kwiatów. Taki motyw może znaleźć się zarówno na bluzce czy żakiecie, jak i na sukience, spódnicy, a nawet spodniach! Najbezpieczniej jednak zdecydować się na jeden wzorzysty element ubioru w ramach jednego zestawienia. Będziemy mieć pewność, że wszystko do siebie pasuje i nie ma przeładowania stylizacji.

Czas na zmiany

Pierwsze powiewy wiosny są świetnym pretekstem do zmian w wyglądzie. Pora więc pozbyć się już zimowych szarości, grubych płaszczy, swetrów i otworzyć się na nowe, świeże kolory. Warto wpuścić do swojej szafy odrobinę słońca, soczystej trawy czy błękitu nieba. W mojej już znalazło się kilka wiosennych akcentów, które nastrajają mnie pozytywnie każdego ranka. Gorąco polecamy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail