Czego szukasz

Plan: zmieniać swoje życie i zarabiać

Magda, Aneta i Marysia pracują w miłej branży (kosmetycznej), zarabiają niezłe pieniądze, i jak same mówią – „zmieniają swoje życie”. Nie jest łatwo, nie mówią że to pestka, ale widzą swoje postępy każdego dnia. Co robią? Sprawdź!

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 21/09/2015

Siedzimy sobie w gustownie urządzonym Beauty Style Club na krakowskim Kazimierzu. W naszej rozmowie uczestniczą głównie mamy: jest Magda, Aneta, Marysia, które mówią, że odmieniły swoje życie. Ale choć brzmi to dość górnolotnie, to słuchając ich opowieści odnoszę wrażenie, że rzeczywiście odnalazły się w tym biznesie. To nie jest tak, że zarobki od razu spełniają ich oczekiwania, o nie, potrzeba pracy i wytrwałości. Nie ma nic za darmo – to wiemy doskonale!

Dziewczyny znalazły jednak coś, czego potrzebowały… Dlatego, dość dociekliwie wypytuję je o rożne aspekty zaangażowania w ten system. Może zainteresuje on także inne mamy? Poznajcie nową firmę, której ofertę prezentujemy pod hasłem:

MLM – biznes dla mamy, który rośnie razem z dzieckiem

To opowiedzcie dziewczyny, jakie produkty oferuje firma? W jakiej branży działacie?

To branża kosmetyczna, ale dość szczególna, gdyż oferujemy produkt, który służy biologicznej aktywacji skóry, czyli naturalnego nieinwazyjnego odmładzania. I jest to urządzenie, które nie zajmuje osobnego pokoju (jaki znamy dobrze z gabinetów kosmetycznych) ale  zmieści się już naszej kosmetyczce.

Technologia BYAS (BIONIC YOUTH ACTIVATING SYSTEM) wprowadziła rewolucję zarówno w medycynie jak i w kosmetologii. Urządzenie, które oferujemy pod nazwą BYAS FACE LIFTER zawiera w sobie profesjonalne zabiegi, które zmniejszają zmarszczki, przywracają naturalny zarys twarzy, ujędrniają oraz likwidują tkankę tłuszczową na twarzy.

technologia640

Dzięki systemowi BYAS możemy poradzić sobie z takimi problemami jak: 

  • Przetłuszczająca się skóra
  • Trądzik młodzieńczy i różowaty
  • Blizny po trądzikach
  • Rany
  • Zmarszczki w tym także mimiczne
  • Atopowe zapalenie skóry
  • Pękające naczynka
  • Blizny
  • Worki pod oczami
  • Starzenie się skóry

Przedłużamy młodość! I to co ważne, to to, że nie musimy chodzić do kosmetyczki, tylko samodzielnie wykonujemy niezbędne zabiegi,tak często jak potrzebujemy, całkowicie bezpiecznie i bezinwazyjnie.

Czy to jest bezpieczne i naturalne? Niektóre nazwy, których używacie brzmią tajemniczo: jonofereza, elektryczna stymulacja mięśni, frekwencja radiowa…

To produkt w pełni naturalny i oparty na najnowszej technologii (opatentowanej przez naszą firmę) tzw. multisynchronicznej aktywacji skóry. Idąc do kosmetyczki oddajemy się w jej ręce nie do końca znając nazwy wszystkich urządzeń jakimi się posługuje, at teraz każda z nas może mieć praktycznie cały gabinet kosmetyczny w swojej kosmetyczce. Więcej o tym, czym są te „magiczne” słowa można przeczytać na stronie >>>

Jak dowodzą ostatnie badania, kremy nie wnikają tak głęboko w skórę jak powszechnie sądziliśmy… Skóra stanowi naturalną barierę i nie możemy za pomocą kremu nawilżyć skóry „od środka”. Natomiast nasze urządzenie pomaga osiągnąć efekt odmłodzenia, wygładzenia zmarszczek, pobudzając skórę do pracy.

[Tutaj musimy przerwać, bo dziewczyny o produkcie mogą długo opowiadać… i Was (Drogie Czytelniczki) zanudzimy. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, umówicie się na spotkanie z jedną partnerek firmy (wszelkie kontakty na końcu tekstu).]

A do kogo firma kieruje swoją ofertę? Kto jest Waszym klientem?

To zarówno kobiety jak i mężczyźni. Wszyscy, którzy chcą zachować młody, zdrowy wygląd. Ale oczywiście, częściej produkt kupują kobiety. My wiemy jak ważne jest dbanie o swoją urodę i zdrowie, wiemy jak ważne jest dobre samopoczucie.

Nasze urządzenie może być także z powodzeniem stosowane przez osoby całkiem młode, a zmagające się z trądzikiem.

Dużo mówimy o produkcie, a ja chciałam Was dopytać o cały system zarabiania. Jaka jest ścieżka kariery w firmie?

Przede wszystkim jest ustalana całkowicie indywidualnie i elastycznie. Można kupować wyłącznie dla siebie i na swoje potrzeby, a można także zdecydować się na pracę w firmie i zarabianie, budowanie swojej struktury i bycie Liderem. Zawsze podpisuje się stosowną umowę.

Pracujemy według systemu, który opracowała firma. Każda z nas sama ustala sobie sposób pracy i godziny. Ważne jest aby wiedzieć, że większość spotkań osobistych, a na tym głównie polega praca, organizuje się zazwyczaj między 18:00 do 21:00. Gdyż w tych godzinach organizujemy tzw. BHP (czyli business home party), w trakcie których robimy zabiegi, pijemy szampana (!). Pracujemy w domach klientek, ale także naszych klubach.

Praca nasza polega głównie na spotkaniach w gronie innych kobiet i na wykonywaniu zabiegów. To bardzo przyjemna praca. 


A teraz tak praktycznie, jak może wyglądać współpraca z firmą?

To ja opowiem o sobie mówi Magda: ja pracuję dwa dni w tygodniu, umawiam spotkania, rozmawiam z klientkami, biegam na spotkania (głównie popołudniami i wieczorami, wtedy też mąż zajmuje się dziećmi). Ostatnio, wraz z rosnącym zaangażowaniem zaczynam podróżować po Polsce, spotykam się szalenie ciekawymi ludźmi i to sprawia mi wielką frajdę! Resztę czasu spędzam z synkami. Ale też w ciągu tygodnia sporo myślę o pracy. To mobilizujące.

Wiele się też uczę. Zarówno dzięki spotkaniom, jak i warsztatom, szkoleniom czy rozmową z naszą trenerką i mentorką Jolą Wasilewską. Ja się zmieniam, otwieram na ludzi. Byłam już zmęczona pracą w social media (a tym m.in. zajmowałam się wcześniej), potrzebowałam kontaktu z innymi ludźmi.

A jakie wsparcie otrzymują nowe osoby?

Nowa osoba która zaczyna współpracę, jest zawsze prowadzona przez osobę, która ją do biznesu wprowadziła. Ma pełne wsparcie. Do daje ogromne poczucie bezpieczeństwa. Bo, i warto to podkreślić, taki biznes prowadzi się samemu. Ale możliwość konsultacji czy indywidualnej rozmowy z trenerką sprawia, że w trudniejszych chwilach nie jesteśmy same!  Do tego firma zaprasza na szkolenia z dobrymi i znanymi trenerami.

Nowa osoba zawsze najpierw się przygląda i uczy – ok. tygodnia. Później, w drugim tygodniu, sama zaczyna prowadzić spotkania z klientami, na razie indywidualnie z asystentką. Jeśli to spotkanie z większą liczbą osób, to prowadzone jest wspólnie.  Od trzeciego tygodnia można już działać samemu z możliwością korzystania z konsultacji. Od czwartego tygodnia można działać już samemu. Po okresie tego miesiąca następuje spotkanie podsumowujące.

Szkolenia z Liderem odbywają się dwa razy w miesiącu. Dotyczą planowania działań, i swoich sukcesów, sporo o wartościach jakimi kieruje się firma, a także sprzedaży. Ważne jest to, że kierujemy się takimi wartościami jak: uczciwość, rzetelności, profesjonalizm, rozwój i zyski.

Jak wynika z Waszego doświadczenia: jakie osoby odnajdują się w tej branży?

Przede wszystkim osoby, które chcą się uczyć. Wierzymy, że nauczyć się można wszystkiego, a już szczególnie w tak bliskim kobiecie świecie, jakim są kosmetyki i troska o urodę. Na pewno szczególnie cenimy sobie osoby posiadające takie cechy jak ciekawość, otwartość na kontakty z innymi i zaangażowanie.

W jakiej formie można współpracować? Potrzebna jest działalność gospodarcza?

Jeśli zarabiasz pieniądze w naszym systemie – otrzymujesz noty prowizyjne na koniec miesiąca –firma rozlicza się z każdym indywidualnie. Jeśli Twoje dochody są niskie, a Ty nie stawiasz na pracę tylko po prostu korzystasz z produktu i czasem polecasz, to pieniądze otrzymujesz na konto. Podstawą jest podpisana umowa o współpracy z firmą. A ty rozliczasz dodatkowy przychód w rocznym PIT.

Ale jeśli się zaangażujesz i masz coraz większe zarobki, po prostu zakładasz firmę. To naturalny, dalszy krok.

A jak w takim razie zrezygnować ze współpracy?

To dość proste, po prostu umowa wygasa, i nie przedłużasz licencji. Ale to ważne pytanie i chcemy je jeszcze rozwinąć.

Kiedy ktoś odchodzi? Kiedy nie działa aktywnie, nie podejmuje walki i nie widzi efektów swojej pracy. Wtedy pojawia się myśl o rezygnacji. Ale firma na pewno nie stawia żadnych warunków rezygnacji.

Na jakie zarobki można liczyć? Od ilu godzin tygodniowo można zacząć?

Spokojnie możemy powiedzieć, że aktywna partnerka zarobi od 500 do 3000 euro miesięcznie. Tak, gdyż honorarium wypłacane w euro. Prowizja za sprzedaż jednego urządzenia to 200 euro.

Jeśli jeszcze budujemy swoją strukturę, to zarabiamy nie tylko ze sprzedaży, a kwoty zarobków mogą się zwiększyć  do ok. 1000 do 3000 euro. Tyle może zarobić lider lokalny. Ale oczywiście to są już kwoty, przy których wymagana jest działalność gospodarcza.

Kluczowe pytanie: od czego zacząć? No i ile trzeba zainwestować pieniędzy na start? 

Można rozpocząć pracę od modelu za 1670 zł. Można także zainwestować w model za 2500 zł albo 5500 zł. I ważne, że nie musisz wykładać tej kwoty na od razu. Możesz skorzystać z wygodnego systemu ratalnego, dzięki czemu wpłacając np. 90 zł miesięcznie możesz od razu otrzymać niezbędny sprzęt do pracy i zacząć zarabiać.

Do tego, każdy partner dokupuje kosmetyki niezbędne do pracy takie jak:

  • Serum Kwas hilauronowy
  • Serum Detox

To miesięcznie koszt ok. 300 zł. Jeśli kosmetyki kupuje się tylko do użytku własnego, ceny są nieco wyższe. Po roku, trzeba wykupić licencję na kolejny rok, ale tylko jeśli postanowimy, że to będzie nasza praca. Licencji oczywiście nie kupują osoby, które tylko korzystają z urządzenia. Koszt licencji to 480 zł.

A gdybym zapytała, co Wam daje Wasza praca?

Dla mnie ta praca to ciągły rozwój osobisty; kontakt z ludźmi, poczucie sprawczości, że mogę sama rozwijać swój biznes. Niesamowite uczucie. Bardzo lubię to co robię, to dla mnie przyjemna praca. A, paradoksalnie pieniądze trochę pojawiają się same.. 😉

Ja wiem, że to skutek moich działań, ale kiedy otworzyłam się na tę formę pracy to pojawiają się nowe możliwości i to dzieje się tak naturalnie. Wiem także, że pomagam osobom, które mają problemy ze skórą. Często, to wstydliwe problemy. To cieszy. Polecam coś co jest skuteczne i mam z tego frajdę i pieniądze – opowiada mi Magda.

Ale ona to ładnie powiedziała – dodała Aneta, Marysia – [śmiech!]

To powiedzmy nareszcie gdzie mogą się zgłosić mamy, które chciałyby dowiedzieć się więcej?

Zapraszamy do kontaktu z naszymi Przedstawicielkami z całej Polski:

  • Kraków Magdalena Warot – 604 455 101
  • Wrocław Monika Muller – 501 662 902
  • Gliwice Dagmara Skowron – 609 170 690
  • Gdańsk – Trójmiasto Bożena Kwiatkowska – 509 561 610
  • Gdańsk -Trójmiasto Urszula Sochaj – 882 965 886
  • Jelenia Góra Elżbieta Bereda – 530 912 939
  • Opole Halina Ból – 602 214 004
  • Warszawa Magdalena Sadowska – 730 030 277
  • Warszawa Joanna Kulesza – 601 335 257
  • Warszawa Elżbieta Krasowicz-Płaczek – 508 079 172

Dziewczyny chętnie odpowiedzą na każde pytanie!

Zachęcamy także do polubienia profilu na FB – www.facebook.com/bezinwazyjneodmladzanie

Zdjęcia: własność BYAS

Rozmowę prowadziła: Agnieszka Czmyr-Kaczanowska, redakcja Mamo Pracuj

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Czy to kolejny sposób na dyskryminację kobiet na rynku pracy?

W atmosferze świątecznej gorączki, jak grom z nieba pojawia się informacja o tym, że ZUS zyskuje nowe narzędzie do sięgania do kieszeni pracodawcy, jeśli zostanie stwierdzone, iż ZUS wypłacił zasiłek, np. kobiecie na urlopie macierzyńskim, której umowa z pracodawcą została zakwestionowana! Dlatego o komentarz poprosiłam radcę Tomasza Fritzkowskiego prawnego z Kancelarii Sommerrey&Partners współpracującego z naszą Fundacją.
  • Agnieszka Kaczanowska - 14/01/2020
twarz młodej kobiety

Pewnie i ja przegapiłabym taką wiadomość, gdyż nie śledzę (choć pewnie powinnam) uchwały Sądu Najwyższego, gdyby nie Agnieszka Ert-Eberdt (HR Senior Leader, MBA, ex. BCG Consultant, Mentor in Fundacja Liderek Biznesu), która opublikowała na LinkedIN artykuł pt. „BYĆ KOBIETĄ, BYĆ KOBIETĄ… czyli „gwiazdkowy prezent” dla pracodawców i kobiet od Sądu Najwyższego” (14.12.2019 r.)

Zacytuję jedynie fragment, który uważam za najważniejszy, otóż:

„Na podstawie grudniowego orzeczenia, w przypadku skutecznego zakwestionowania przez ZUS wypłaconego zasiłku, ZUS ma możliwość dochodzenia zwrotu pieniędzy za wypłacone zasiłki bezpośrednio od płatnika (przedsiębiorcy).

Walka z wyłudzeniami co do zasady jest słuszna, ale jakie ryzyko niesie to orzeczenie? Co to faktycznie oznacza dla firm, pracowników, w tym kobiet?

W walce z wyłudzeniami zasiłków ZUS sięga bezpośrednio do kieszeni… pracodawców. Wiadomo, to łatwy i pewny pieniądz. ZUS od lat kwestionuje umowy zawierane z kobietami, zwłaszcza z wyższymi wynagrodzeniami, które w krótkim czasie są w ciąży i korzystają z zasiłku macierzyńskiego. W nowych realiach, jeśli ZUS uda się zakwestionować taką umowę, to pracodawca będzie musiał z własnej kieszeni zwrócić cały wypłacony zasiłek. Koszt i ryzyko przechodzą bezpośrednio na pracodawcę.

Sądzę, że grudniowe orzeczenie SN pośrednio prowadzi do zmniejszenia konkurencyjności kobiet na rynku pracy. Kobiety z powodu ich uwarunkowań biologicznych są już w „grupie podwyższonego ryzyka” do kontroli ZUS przy okazji zatrudniania, podwyżek/awansów”.

Szach, mat!

Oczywiście zapraszam do lektury pełnego tekstu! Natomiast kluczowy jest fakt, iż takie decyzje, co do zasady słuszne, jak walka z wyłudzeniami, wylewają przysłowiowe „dziecko z kąpielą”, bo skoro można zakwestionować umowy z pracownikiem z różnych powodów – w tym wypadku z kobietą na macierzyńskim – (a takie sygnały już do nas dochodziły), to ryzyko jakie bierze na siebie pracodawca jest ogromne! A co za tym idzie, może zaistnieć taka sytuacja, w której mając do wyboru przyszłego pracownika mężczyznę lub kobietę (z dziećmi, czy bez) – kierując się bezpieczeństwem firmy – wybierze mężczyznę (na wszelki wypadek!).

A ja mam deja vu – bo przecież właśnie z taką postawą od lat walczymy. Nie tylko jako Fundacja Mamo Pracuj i portal www.mamopracuj.pl, ale też osobiście, każda z kobiet, mama czy nie mama, które udowadniają swoim pracodawcom jak cennymi zasobami są dla firmy!

Tylko czemu musimy znów coś udowadniać?

Ponieważ nie dawało mi to spokoju, przeglądałam różne informacje na ten temat, poprosiłam także współpracującą z nami Kancelarię Prawną Sommerrey&Partners o komentarz. Swoim stanowiskiem podzielił się Radca prawny Tomasz Fritzkowski, reprezentujący Sommerrey&Partners Kancelarię Radców Prawnych – za co bardzo dziękuję.
Oby przewidywania Pana Tomasza Fritzkowskiego się sprawdziły!

Komentarz prawnika

„Sąd Najwyższy w dniu 11 grudnia 2019 r. podjął uchwałę, w której stwierdził, że: Organ rentowy może wybrać płatnika składek jako podmiot zobowiązany do zwrotu świadczenia pobranego nienależnie przez świadczeniobiorcę.* Wskazać należy, że podjęta uchwała nie stanowi novum,** choć ma na celu uporządkowanie dotychczasowej praktyki i orzecznictwa w podobnych sprawach z uwagi, iż istniały rozbieżności w tej materii.

Niniejsza uchwała stanowi wykładnię art. 84 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zgodnie, z którym – Jeżeli pobranie nienależnych świadczeń zostało spowodowane przekazaniem przez płatnika składek lub inny podmiot nieprawdziwych danych mających wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość, obowiązek zwrotu tych świadczeń wraz z odsetkami, o których mowa w ust. 1, obciąża odpowiednio płatnika składek lub inny podmiot.

Kiedy świadczenie pobrane jest nienależnie?

Jak słusznie w innym orzeczeniu wskazał Sąd Najwyższy wyjaśniając cel tego przepisu „Przedmiotem zwrotu nienależnie pobranego świadczenia są świadczenia przyznane lub wypłacone przez organ rentowy bez podstawy prawnej z powodu przekazania przez płatnika lub inny podmiot nieprawdziwych danych, mających wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość.

W tym wypadku płatnik składek (pracodawca) może być obciążony zwrotem świadczenia tylko wówczas, gdy przekazał organowi rentowemu dane stanowiące podstawę przyznania świadczenia oraz gdy były to dane nieprawdziwe. Przekazanie nieprawdziwych danych stanowi czyn niedozwolony, konieczne jest więc stwierdzenie winy według hipotezy: kto przekazuje Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych nieprawdziwe dane, zobowiązany jest do zwrotu kwot świadczonych na ich postawie.” ***

Czy to będzie osłabienie pozycji kobiet na rynku pracy?

W komentowanej uchwale nie doszukiwałbym się skutków w postaci osłabienia pozycji kobiet na rynku pracy. Przepis, którego uchwała dotyczy w lekko zmienionym kształcie, obowiązuje od wejścia w życie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (od 1 stycznia 1999) i jest stosowany przez ZUS. Jego zakres jest znacznie szerszy niż jedynie kwestionowanie zawierania umów z kobietami w ciąży, czy też awansów i podwyżek wynagrodzenia dla przyszłych matek.

W orzecznictwie za przejawy „świadomego wprowadzenia w błąd organu rentowego uważa się:

  • 1) posłużenie się w ramach procedury ubiegania się o świadczenie z ubezpieczenia społecznego w razie choroby, jako autentycznymi, podrobionymi stwierdzającymi nieprawdę kartami informacyjnymi leczenia szpitalnego;
  • 2) przedstawienie przez wnioskodawcę karty wypadku w drodze do pracy, zawierającej nieprawdziwe okoliczności rzekomego wypadku sporządzonej przez pracodawcę za wiedzą i zgodą ubezpieczonego; (…)
  • 5) złożenie nieprawdziwych zeznań co do okresu zatrudnienia i posłużenia się oświadczeniami świadków ze świadomością, że nie są one prawdziwe; (…)
  • 8) przedstawienie pozornej umowy o pracę jako tytułu do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego”.****

W przypadku przyszłych matek, ZUS kwestionując należność świadczenia, przeważnie powołuje się na pozorność umowy o pracę. Co przy tym istotne, w przypadku pozorności umowy o pracę, to zarówno pracownik (np. przyszła matka), jak i pracodawca, muszą mieć świadomość, że ta umowa ma na celu jedynie uzyskanie nienależnego świadczenia z ZUS.

Kiedy ZUS może kwestionować należność świadczenia?

Wiele umów może wzbudzać zainteresowanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w szczególności w sytuacji, gdy umowa o pracę zostanie zawarta z kobietą w ciąży w okresie blisko terminu porodu lub na krótko przed stwierdzeniem niezdolności do pracy wynikającej z niezdolności do pracy związanej z ciążą, ale również w przypadku zawarcia umowa o pracę z pracownikiem, który w krótkim okresie po zawarciu umowy o pracę uzyska długoterminowe zwolnienie lekarskie (przedmiotowa uchwała Sądu Najwyższego została podjęta właśnie w sprawie, w której ZUS kwestionował umowę o pracę z tego powodu), co powoduje wszczynanie postępowań wyjaśniających.

Kogo ZUS obciąży zwrotem świadczeń?

Na miejscu pracodawców nie zwracałbym szczególnej uwagi na treść przedmiotowej uchwały, gdyż nie powinna ona zmienić ich sytuacji. Istnieje pewne ryzyko, że ZUS zmieni politykę działań i w każdym przypadku kwestionowania takich umów, będzie kierował swoje roszczenia tylko do pracodawców, co może przysporzyć konieczności tłumaczenia się przed ZUS, a nawet skierowania sprawy na drogę sądową, ale uczciwi pracownicy i pracodawcy nie muszą się niczego obawiać, gdyż przepis skierowany jest do osób wyłudzających świadczenia i podmiotów pomagających w tym procederze.

Jednakże, również w postępowaniach skierowanych do pracowników, pracodawca także zostanie wezwany do złożenia stosownych wyjaśnień, tym samym, zawsze będzie musiał brać aktywny udział przy kontroli ZUS.

Dyskryminacja kobiet na rynku pracy?

Dla uspokojenia pracodawców można jeszcze dodać, że zarówno przepis, jak również jego wykładnia, dokonana przez Sąd Najwyższy nie powodują, że pracodawcy będą pociągani do odpowiedzialności w każdym przypadku pobrania przez pracownika nienależytego świadczenia, a odpowiedzialność ogranicza się jedynie do świadczeń pobranych nienależnie z winy takiego pracodawcy.

Dla przykładu pracodawca nie będzie odpowiadał za wypłacony zasiłek, jeżeli pracownik uzyskał świadczenie z tytułu choroby, które zostanie zakwestionowane, ale będzie odpowiadał, jeżeli zawarł umowę o pracę tylko w celu uzyskania przez „pracownika” świadczeń z ZUS w sytuacji, gdy taki pracownik nigdy nie pojawił się w zakładzie pracy i nigdy nie świadczył żadnej pracy na rzecz pracodawcy.

Mając na uwadze powyższe, przedmiotowa uchwała nie powinna zmienić podejścia pracodawców do zatrudniania kobiet, a jedynie dać do myślenia, gdy będzie się chciało wyświadczyć przysługę lub pójść na rękę pracownikowi”.

Tomasz Fritzkowski, reprezentujący Sommerrey&Partners Kancelarię Radców Prawnych

Dziękujemy za komentarz!

Źródło:

*Uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego, z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt III UZP 7/19

**Podobnie: wyrok Sądu Najwyższego, z dnia 4 października 2018 r., sygn. akt III UK 152/17

***Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2017 r., sygn. akt I UK 186/16

****Lucyna Ramlo w: Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. Komentarz. red: Jacek Wantoch-Rekowski

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Powiedziałam w pracy, że jestem w ciąży – historie prawdziwe

Niepewność i obawy towarzyszą mamom, które stoją przed zadaniem poinformowania pracodawcy o ciąży. Czasem spotykają się z gratulacjami i specjalnym traktowaniem przez współpracowników, a czasem usłyszą kilka niemiłych słów, które na długo zostają w pamięci. Zapytałyśmy kiedyś na naszym profilu na Facebooku, jak było w przypadku naszych czytelniczek. Oto ich odpowiedzi.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 13/01/2020
dwie kobiety w biurze

Szefie jestem w ciąży – miła reakcja pracodawcy

  • Mój przełożony pogratulował, przytulił, kazał o siebie dbać. Zdecydowałam się pracować dopóki siły pozwolą. Później kupił dla mnie kawę bezkofeinową, przynosił rarytasy od babci z ogródka i garnka, jak miałam spadek energii, to pozwalał kimnąć się na zapleczu. Gdy przychodził klient, o którym wiadomo było, że jest „trudny”, to brał go na siebie, żebym nie musiała się stresować. (Marta)
  • Bardzo pozytywnie, pogratulował mi i powiedział, że teraz to najlepiej bliźniaki…. 😉 I kurczę, dwa tygodnie później przychodzę i mówię: Szefie: wykrakałeś!!! Po macierzyńskim wróciłam do pracy i jest mi w mojej firmie naprawdę spoko. Nigdy nie miałam problemu by wyjść kiedy trzeba, by brać urlop na szczepienia dzieci, czy coś. (Ola)
  • Przy pierwszej ciąży było fatalnie. Przy drugiej ciąży, już w innej firmie, bałam się potwornie… Zadzwoniłam do szefa (pracujemy w różnych miastach), na jednym wdechu powiedziałam co i jak i że na żadne zwolnienie się nie wybieram… Usłyszałam gratulacje!!! Potem przeszliśmy do konkretów – kiedy potrzebuję mogę pracować z domu, zwolnienie na 3 trymestr, roczny macierzyński. Teraz na macierzyńskim wspieram zespół, powrót ma być dostosowany do mnie… A jak leżałam na porodówce to szef namawiał mnie żebym dała dziecku na drugie jego imię. (Ewelina)
  • Wszyscy dbali o mnie. (Inga)
  • Przy obu ciążach u dwóch różnych pracodawców reakcja była normalna, tzn. gratulacje i ustalenie, do kiedy planuję pracować. Nie pracowałabym w miejscu, w którym bałabym się powiedzieć o ciąży. (Anastazja)
  • Szef zatrudnił mnie na stałe, bo byłam na próbnym. (Kinga)
  • Zostałam wyściskana przez wszystkich, to było bardzo miłe! (Amelia)
  • Kazał mi o siebie dbać. (Mirka)
  • Mój szef bardziej się cieszył ode mnie. (Iza)
  • Ja usłyszałam, że to super, dzieci są potrzebne. Oczywiście też gratulacje. (Monika)
  • Pozytywnie i trochę zabawnie – powiedział „jak pracujesz z kobietami, to nie zadajesz sobie pytania „czy?” tylko „kiedy?””. Docenił też moje zaangażowanie i pracę w zaawansowanej ciąży (mimo, że nie bezproblemowej) umową na czas nieokreślony. (Wiola)
  • Ja dostałam awans będąc na urlopie macierzyńskim. (Ewa)

Jak i kiedy powiedzieć pracodawcy o ciąży?

Szefie jestem w ciąży – reakcja, którą wolałabym zapomnieć

  • Powiedziano mi: ja ci daję pracę, a ty w ciążę zachodzisz? Nie licz na przedłużenie umowy po porodzie. Tak więc po porodzie zostałam bez pracy, ale nie żałuję. (Dominika)
  • Kontrolę z ZUS, kolejne kontrole, zero okresu ochronnego po macierzyńskim, zero zaległego urlopu do odebrania, nie miałam też do czego wracać. (Kalina)
  • Zostałam zwolniona. (Sara)
  • Zapytał czy nie da się jeszcze usunąć… Moja reakcja: rzucenie L4 do porodu i nigdy więcej nie chciałam go widzieć na oczy. (Wioletta)
  • Obcięciem premii. (Jagoda)
  • Druga ciąża i drugi raz tak samo. Rozwiązanie umowy z dniem porodu. Polska to nie kraj dla kobiet, które chcą mieć i pracę i rodzinę. (Weronika)
  • Była rozmowa z kierownikiem regionalnym, że po urlopie rodzicielskim zatrudni mnie z powrotem (w trakcie trwania tego urlopu kończyła mi się umowa). Zatrudniona nie zostałam…. Może to i dobrze… (Maria)
  • Mimo że zaznaczyłam, że będę pracować tyle ile będę miała siły, to dyrektor uważam zagrał niefajnie. Jestem nauczycielem i pracowałam w przedszkolu na umowie na zastępstwo. W momencie kiedy dowiedział się o ciąży zmienił mi umowę dając do podpisania aneks. Była tam zaznaczona data kiedy kończy mi się umowa (mimo że tamta osoba nie wracała). Prosiłam by chociaż dał mi do końca ciąży, bo inaczej nie dostanę zasiłku. Powiedział „ciesz się, że tak długo tu pracowałaś. Nie potrzebujemy, żeby kadra aż tak się zmieniała”. Było mi strasznie przykro, zostałam w ciąży bez pracy, na o połowę mniejszym zasiłku… (Justyna)
  • Akurat kończyła mi się umowa, więc wręczono mi zwolnienie. (Patrycja)
  • Powiedział, ile tysięcy złotych ciąża pracownicy kosztuje pracodawcę. Zignorowałam to, ale chyba się spodziewał, że powiem „przepraszam” albo w inny sposób wyrażę „skruchę”. (Ela)
  • Ja dowiedziałam się, że puszczę firmę z torbami. (Patrycja)

Jak chcesz pracować w miejscu przyjaznym mamom, to poznaj pracodawców z naszej bazy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail