Czego szukasz

Od pomysłu do realizacji – zawsze warto spróbować!

Najtrudniejszy pierwszy krok… a później to już z górki! Poznajcie Lidię, mamę dwóch cudownych dziewczynek, która miała odwagę, żeby zacząć. Jej marzeniem jest pieczenie ciast, tortów, ciasteczek… Na dzień dzisiejszy jestem już zdecydowana i chcę spróbować. Powiedziałam najbliższej rodzinie o moim pomyśle, a oni zadeklarowali, że zamówią u mnie jakieś słodkości. No więc wszystko jest na dobrej drodze… Najważniejsze, aby odkryć to, co się lubi naprawdę robić i dążyć do tego. Przecież warto chociażby spróbować.

dzieci cukiernicy z ciastami

Poznajcie historię Lidii i jej marzenie…

Jestem szczęśliwą mamą dwóch cudownych dziewczynek Madzi – lat 10 i Mileny – lat 4. Po skończeniu studiów praktycznie od zaraz wzięłam los w swoje ręce i pracowałam, oczywiście na początku nie była to moja wymarzona praca w zawodzie (a notabene była to zwyczajna praca w sklepie spożywczym), ale cieszyłam się, że nie siedzę bezczynnie w domu.

Później było znacznie lepiej i idąc na chorobowe w 5-tym miesiącu ciąży przy drugim dziecku, po ponad 10 latach pracy w zawodzie, byłam już kierownikiem, aczkolwiek w zakładzie z dość toksycznym szefostwem i nieciekawą atmosferą. Po urlopie macierzyńskim, a później wychowawczym, nie chciałam już tam wracać, bo wiedziałam, jak nerwy w pracy bardzo źle odbijały się na mnie i na mojej rodzinie. Nie mam też ani rodziców ani teściów, którzy pomogliby mi w opiece nad dziećmi.

Ale teraz, kiedy młodsza córka chodzi już do przedszkola, chciałabym zacząć coś robić, ale cały etat odpada. Bardzo lubię piec ciasta i po przeczytaniu artykułu na ten temat Pieczenie ciast na zamówienie. Biznes w 5 krokach >>, pomyślałam, że dałoby mi to dużo radości i satysfakcji.

A gdyby tak spróbować…

Od powyższego maila napisanego przez Lidię w grudniu, minęły cztery miesiące. Czas na przemyślenia. I kiedy zapytałyśmy w marcu – co słychać? Lidia nam odpisała:

Dużo nad tym wszystkim myślałam, miałam chwile zwątpienia, brakowało mi też troszkę wsparcia, jedynie moja bliska koleżanka mnie wspierała i utwierdzała, że najważniejsze, aby odkryć to, co się lubi naprawdę robić i dążyć do tego. Przecież warto chociażby spróbować.

Na dzień dzisiejszy jestem już zdecydowana i chcę spróbować, powiedziałam najbliższej rodzinie o moim pomyśle, a oni zadeklarowali, że zamówią u mnie jakieś słodkości. No więc wszystko jest na dobrej drodze. Cały czas oczywiście dużo czytam na ten temat, trenuję robienie różnych ozdób na torty, a to z czekolady, a to z masy cukrowej.

Bardzo dziękuje za życzenia i bardzo Was pozdrawiam. Dziewczyny wracacie mi wiarę w ludzi 🙂

Lidia

Zdjęcie tytułowe: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie