Czego szukasz

Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek – recenzja z perspektywy mamy

Skarpetki wyruszyły w świat, a wraz z nimi ja i moje dzieci. Książka Justyny Bednarek zaskoczyła mnie głównie za sprawą poczucia humoru i oryginalności historii. Przygody uciekinierek z pralki pochłonęły nas bez reszty, sprawiając, że czytanie „Skarpetek” przed snem stało się naszą małą tradycją.

Dzieci czytają książkę

Niebanalne historie, wyjątkowe bohaterki

Jeśli jesteś mamą tak jak ja, na pewno wiesz, jak często giną małe, dziecięce skarpetki. Do pralki trafia para, a po praniu zostaje samotna, pojedyncza skarpetka. Ot, zwykła matczyna codzienność. Czy o tak prozaicznym zdarzeniu można napisać ciekawą historię? Justyna Bednarek udowodniła mi, że tak, choć byłam sceptyczna. Gdy moje córki wybrały „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” jako kolejną lekturę przez snem, byłam wręcz przerażona! Okazało się, że niepotrzebnie.

Już po kilku stronach wiedziałam, że trafiłyśmy na wspaniałą książkę, która bawi i mnie, i dzieci. Wiele nijakich opowiadań i historyjek dało mi w kość, gdyż żadna to przyjemność czytać książkę, przy której zasypiam, a dzieci się nudzą. „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” Justyny Bednarek są jednak tym, czego szukałam. Historie są napisane prostym językiem, który rozumieją dzieci, a pomysł na stworzenie ze skarpetek głównych bohaterek książki zasługuje na uznanie.

Wraz z dziećmi niecierpliwie czekałam wieczora, by przeczytać kolejną opowieść o skarpetce, która „dała nogę” z pralki. Czy tym razem uda się w daleką podróż? A może postanowi zawojować sceny i stać się sławną piosenkarką? Przez cały dzień ja i dziewczynki snułyśmy różne domysły, a wieczorne czytanie dawało odpowiedź, która z nas była najbliższa odgadnięcia, co spotka kolorową skarpetkę.

Dla dzieci cały świat jest pełen magii

Justyna Bednarek mistrzowsko wykorzystuje siłę dziecięcej wyobraźni i tworzy z codziennej sytuacji historię, która wciąga, bawi i uczy. Humor, z jakim autorka opisuje kolejne przygody, sprawia, że dziewczynki zasypiają z ogromnym uśmiechem na ustach, a rano budzą się szczęśliwe. Ich radość udziela się i mnie, a niekiedy to ja pierwsza wybucham śmiechem.

Książkę Justyny Bednarek polecam z czystym sumieniem wszystkim mamom, które szukają ciekawej historii dla dzieci w różnym wieku. U nas „Skarpetki” są prawdziwym hitem, który pokochała 5- i 3-latka oraz ich nieco starsi kuzyni. To jedna z niewielu książek, która przez cały czas bawi tak samo jak za pierwszym razem. Sytuacyjne żarty przenosimy na codzienne życie, a zgubienie skarpetki w pralce cieszy zamiast smucić.

Zdjęcie: Storyblocks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie