Czego szukasz

Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy – wyniki konkursu – sprawdź kto wygrał!

Przeczytaj kto wygrał konkurs „Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy” i poznaj fragmenty nagrodzonych prac, które już wkrótce będziesz mogła poznać opublikowane w całości! Spośród nadesłanych 53 prac wybrałyśmy trzy najlepsze i wyróżniłyśmy cztery dodatkowe dzienniki.

grafika projektu Matka w Kwarantannie. Dziennik pokładowy

Konkurs „Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy” – wspólny projekt Mamy dla Mamy, The Mother Mag i Mamo Pracuj z okazji Dnia Matki

Zadanie konkursowe polegało na przesłaniu na wskazany adres spisanych w formie dziennika prac pisemnych, o tym jak Twoje życie toczy się od czasu kiedy zaczęła się epidemia, jak się zmieniło. Jak działa izolacja na Ciebie i Twoją rodzinę? Co zabrała, a co dała w zamian? Może w jakiś szczególny sposób wpłynęła na Twój rozwój osobisty i zrobiłaś coś, co od dawna było spychane na margines?

Już w ciągu pierwszych kilku dni zaczęły powoli nadchodzić do nas prace konkursowe. W sumie otrzymałyśmy 53 prace, zawierające cały wachlarz Waszych emocji, wrażeń i doświadczeń z okresu izolacji. Prac będących swoistym świadectwem tych nietypowych czasów. Bardzo cennych nie tylko dla Was, ale również nas. <3

Dziękujemy za wszystkie Wasze prace, za otwartość, pomysłowość i chęć podzielenia się swoimi wrażeniami oraz fragmentem Waszego rodzinnego życia.

Jury, które składało się z trzech osób:

  • Barbara Falenta – właścicielka Wydawnictwa Mamy Dla Mamy, autorka i koordynatorka pomysłu wydania bestsellera – serii książek “Mamy dla Mamy”.
  • Ewa Moskalik Pieper – redaktorka naczelna portalu Mamopracuj.pl i
  • Monika Pryśko – blogerka Tekstualna, redaktorka naczelna serwisu The Mother Mag.

Spośród wszystkich nadesłanych zgłoszeń wybrało 7 najlepszych prac.

Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy – nagrody

I nagroda

  • publikacja całości lub fragmentów nagrodzonej pracy w serwisie online The Mother Mag,
  • możliwość odbycia płatnego stażu w redakcji The Mother Mag, gdzie będziesz mogła podszlifować swój warsztat,
  • zestaw gadżetów Mamopracuj.pl,
  • pakiet 2 książek od Wydawnictwa Mamy dla Mamy,
  • zestaw 3 magazynów The Mother Mag – 2, 4 i 5 numer (w każdym numerze naklejka i plakat).

II nagroda

  • publikacja całości lub fragmentów nagrodzonej pracy na stronie www.mamopracuj.pl,
  • zestaw gadżetów Mamopracuj.pl,
  • pakiet 2 książek od Wydawnictwa Mamy dla Mamy,
  • zestaw 2 magazynów The Mother Mag – 4 i 5 numer (w każdym numerze naklejka i plakat).

III nagroda

  • publikacja całości lub fragmentów nagrodzonej pracy na stronie www. mamopracuj.pl
  • zestaw gadżetów Mamopracuj.pl,
  • pakiet 2 książek od Wydawnictwa Mamy dla Mamy,
  • zestaw 2 magazynów The Mother Mag – 4 i 5 numer (w każdym numerze naklejka i plakat).

Jury zdecydowało również o przyznaniu 4 wyróżnień

  • wyróżnienie Wydawnictwa Mamy Dla Mamy z nagrodą w postaci gadżetów od Mamo Pracuj,
  • wyróżnienie redakcji The Mother Mag, z nagrodą w postaci ostatniego 6 numeru magazynu The Mother Mag w wersji papierowej,
  • wyróżnienie redakcji Mamo Pracuj, z nagrodą w postaci zestawu gadżetów od Mamo Pracuj,
  • wspólne wyróżnienie Jury z nagrodą w postaci 6 numeru magazynu The Mother Mag i zestawu gadżetów od Mamo Pracuj.

Kto wygrał konkurs Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy?

III nagroda w konkursie Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy

Zuzanna Angelosanto za dziennik „Zapiski z czasu zarazy”

Oto fragment pracy:

„14 marca
Wprowadzono stan zagrożenia epidemicznego w Polsce.

Irytuję się kiedy po raz kolejny ktoś czegoś ode mnie chce. Jeść. Pić. Mogę pada? Siku. A gdzie jest kot? Poproszę daktyla. A dlaczego ta elektryczna hulajnoga ma alarm? Mamo? Kiedy to młodszy zaczął mówić, zastanawiam się znad tabelek.

18 marca
Odwołali Eurowizję. Nie zrobię corocznej blachy nachos.

Wszystko jest kwestią organizacji więc jak tylko to ogarnę będzie dobrze. Gdyby tylko dali mi skończyć…

Spinka trwa od kilku dni. Muszę odpuścić, bo wszyscy zrobiliśmy się nerwowi. Łącznie z kotami. Biedaki nie rozumieją dlaczego tak dużo czasu spędzamy nagle na ich terenie. (…)”

II nagroda w konkursie Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy

Karolina Wasilewska za dziennik „Świrus w koronie”

Oto fragmenty pracy:

„DZIEŃ 70

Wprowadzono nakaz chodzenia po ulicy w maskach i w odległości 2 m od siebie. Czyli mogę się z mężem bzyknąć w sypialni, ale na ulicy może mnie zarazić wirusem? Serio?
„Mamoo, czy ten rząd nas nie lubi? Dlaczego tak sądzisz kochanie? Bo każe nam zakrywać usta i nos, a tlen jest potrzebny do oddychania.” Kurtyna. (…)”

DZIEŃ 72

Dziś otwierają przedszkola. Hurra! Oczywiście, że wracamy do normalności. Młody do placówki, a ja do stukania w klawisze. Na początek zaznajamiam młodego ze wszystkimi nowymi zasadami. Maseczki, dezynfekcja, pomiary temperatury, ukochane ciocie w fartuchach i przyłbicach.Czterolatkowi trudno zrozumieć tą nową normalność.
„Mamoo, ale przecież nie ma tego koronawirusa”. Ale są procedury. (…)”

I nagroda w konkursie Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy

Karolina Foch-Szpak za dziennik „Matka na skraju załamania nerwowego”.

Oto fragmenty pracy:

„Młody albo nie śpi w ogóle albo chodzi spać o jakichś chorych porach typu 23 czy 24. Starszak od zeszłego czwartku siedzi w domu. I tak miałam go zostawić ze względu na wiadomo-co, ale inaczej jest jak sama chcesz zostawić dziecko w domu, a zdecydowanie inaczej, kiedy odgórnie ci nakazują, bo zamykają szkoły, przedszkola i wszystko, gdzie dziecko można by oddać chociaż na chwilę. (…) Może wyjaśnię: jestem nauczycielem. Z zawodu i z powołania. No zawsze chciałam, mam jakąś tam wyrobioną renomę, i inne takie. Pracowałam w różnych placówkach oświaty, od przedszkoli, przez gimnazja po szkoły dla dorosłych. Ale ze swoim dzieckiem… no nie mogę! (…)”

Wyróżnienie od Wydawnictwa Mamy dla Mamy

Marta Pokrop-Dubicka za pracę „Matka w kwarantannie”.

Oto fragmenty pracy:

„Połowa marca 2020. Praca zdalna dla całej spółki. Pierwsze myśli? Będzie super, w końcu pomieszkam w domu. Będę gotować, sprzątać, robić pranie, poćwiczę z jakąś celebrytką, dam wolne niani – sama będę spędzać czas z dziećmi (dziewczynki 2,5 roku i 13 lat). (…) Mijają dni, tygodnie, a każdy dzień to walka o przetrwanie. Nigdy nie kochałam tak weekendów jak teraz. Każdy coś ode mnie chce. Mam ochotę krzyczeć, płakać, pojawiają się problemy ze spaniem. Przestaje się cieszyć. Przecież siedzę w domu, czemu na nic nie mam czasu? Czemu jest bałagan, czemu nie ćwiczę, czemu ani razu nie ugotowałam obiadu? Dlaczego tyle osób ma czas na czytanie książek, artykułów? A ja kończę na tytułach czy nagłówkach. Kolejne myśli jakie się pojawiają, to dlaczego nie jestem perfekcyjna. Dlaczego słyszę: ja zrobiłem śniadanie, ja się z nią bawiłem i to ja byłem księżniczką. Słuchajcie ja też to robię! Ja też się bawię, całymi dniami tulę, kocham, usypiam, ale to wszystko przeplata się z pracą. No i tu temat do kłótni. Dlaczego o mnie nie piszą artykułów? Dlaczego ze mną nie robią wywiadów? Tyle lat studiów, takie doświadczenie, matka polka – dzieci na cyckach chowane… A mój mąż, który bawi się w artystę (jak to jeden portal w czerwcu 2020 napisał, jest jednym z kilkudziesięciu manikiurzytsów w Polsce) pisze o Nim, wychwala go, telewizja śniadaniowa, no celebryta – był dwa razy. A ja? A my kobiety? Które dbamy, pracujemy, jesteśmy mamami, które myślimy 24 na dobę, co z nami? Czemu o nas nikt nie pisze? Czemu nie ma artykułu o mnie? Marta Pokrop-Dubicka wspaniała żona, matka, pracownik? Hmm nie znam odpowiedzi. Jeszcze. Z czasem na pewno ją poznam, dużo myślę, więc dojdę i do tego. Jednym słowem chaos. (…)”

Wyróżnienie redakcji The Mother Mag

Maria Owczarek za „Pandemnik”

Oto fragmenty pracy:

„Szukam informacji o ludziach, którzy byli produktywni podczas epidemii.
Newton wynalazł rachunek różniczkowy, a Defoe napisał książkę o życiu podczas dżumy. Tycjan i Van Dyck, Schiele i Munch malowali. Jasne, nie jestem Newtonem. Nie zmienia to jednak faktu, że chciałabym móc poświęcić energię, którą pochłania martwienie się, na coś konkretniejszego.
No i jeszcze jakoś nie znajduję informacji o tym, żeby którykolwiek z tych mężczyzn zajmował się podczas pandemii swoimi dzieciakami. (…) Dzień dziesiąty. Zaczynam bać się wyjść na dwór. Lęk przed zarazkami się pogłębia. Boję się nacisnąć przycisk na przejściu dla pieszych, otworzyć drzwi sklepu, wziąć opakowanie z półki. (…) Dzień dziewięćdziesiąty siódmy. Rzuciło mnie na lokalny rynek. Ja wiem, że wirus, ale truskawki! Morele! Peonie! Wychodzę stamtąd z bolącym brzuchem i świętym przekonaniem, że ta charcząca baba bez maseczki musiała napluć na moje dziecko i że na pewno wszyscy złapiemy wirusa. (…)”

Wyróżnienie redakcji Mamo Pracuj

Marta Pustelnik za „Pandemiczne dzienniki ciążowe”

Oto fragmenty pracy:

„Mój pierwszy trymestr, czyli Festiwal Leżenia W Mieszkaniu I Całodniowych Wymiotów, płynnie przeszedł w czas pandemii, czyli Festiwal Leżenia W Mieszkaniu I Odzyskiwania Sił (po całodniowych wymiotach). Oznacza to, że w tym roku zaliczyłam nie jeden, a dwa OFF-Festivale, w których niestety mniej chodziło o muzykę, a bardziej o bycie
off. Wieści o „jakimś tam koronawirusie” zastały mnie w kiepskiej formie, nad muszlą klozetową (zwaną dalej: porcelanową misą rozpaczy), z mózgiem zajętym procesowaniem zupełnie innych wiadomości niż te z pierwszych stron starych i nowych mediów. Moją głowę wypełniała szalona radość, że będziemy mieć bobasa, a mój przełyk wypełniała cofająca się treść pokarmowa. Układ trawienny zaatakował Wymiot-19 (bo do dziewiętnastego tygodnia ciąży dawał mi naprawdę w kość), więc na Covid-19 nie było już po prostu miejsca. (…)”

Wyróżnienie Jury

Ewa Chmielewska za „Hot challenge”

„Wstaję wcześnie rano i robię śniadanie,
Tysiące pytań, odpowiadam na nie,
Czemu mleko zimne, a płatki nie miękkie,
Mamo czemu ona ma o 3 krople więcej?

Siadam do pracy, bo zaraz mam calla,
W pokoju obok zaczyna się szkoła,
W międzyczasie zrobię obiad dla rodziny,
Makaron się gotował półtorej godziny.

Mokre pranie w pralce leży godzin osiem,
Suche 2 tygodnie w sypialni na stosie.
Raport wysłany po terminie i z błędem.
Kto to ogarnia? Temu konia z rzędem. (…)”

Kiedy będą opublikowane prace?

Praca laureatki III nagrody zostanie opublikowana w dniu 13 lipca 2020 r. na portalu Mamo Pracuj. Praca laureatki II nagrody w dniu 20 lipca 2020 r. również na portalu Mamo Pracuj. Praca laureatki I nagrody będzie opublikowana w kolejnym, 7 numerze The Mother Mag, w wydaniu elektronicznym. Przybliżony termin publikacji to 27 lipca 2020 r. Termin tej publikacji może ulec przesunięciu.

Nagrody rzeczowe zostaną przesłane pocztą. Termin płatnego stażu w The Mother Mag zostanie ustalony po kontakcie z redakcją.

Serdecznie gratulujemy!

Wszystkim laureatkom konkursu serdecznie gratulujemy kreatywności, pomysłów i lekkiego pióra. Dziękujemy za nadesłanie prac i udział w konkursie.

Grafika: The Mother Mag

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Jak zacząć przygodę z planowaniem i skutecznie realizować swoje plany?

Kiedy na świecie pojawia się dziecko wielu rodzicom może wydawać się, że ogarnięcie rzeczywistości nie jest możliwe. Oczywiście, dzieci są różne, ale pewne jest, że trzeba wszystko zorganizować inaczej, od nowa. I chociaż każdy tydzień wymaga modyfikacji nie tylko planów, ale też sposobu planowania, to jestem zdania, że wprowadzenie pewnych zmian i nawyków może usprawnić życie całej rodziny.

Planowanie dla Mam – czy to dla każdej z nas?

Takie pytanie padało często pod postami, kiedy założyłam bloga i social media Mama Manager. Odpowiadam na to zawsze tak samo: nie, planowanie nie jest dla każdej Mamy. Już tłumaczę dlaczego.

Efektywne planowanie jest procesem, który wymaga zaangażowania, wprowadzania zmian, szybkich reakcji i analizy rezultatów. Nie każdy młody rodzic ma na to czas, chęci lub zwyczajnie woli działać idąc na tzw. “żywioł”. I to jest ok, ważne, aby dobrze czuć się w wybranym rozwiązaniu. Jeśli nie chcesz poświęcać czasu na analizę lub zwyczajnie Twoje zadania nie są wymagające i samo planowanie zajmie więcej niż ich realizacja, odpuść.

Które Mamy powinny pomyśleć o planowaniu?

Temat organizacji może być ciekawy na każdym etapie macierzyństwa, a to dlatego, że każdy z nich jest inny i bardzo wymagający. Jeśli czujesz, że ciągle brakuje Ci na coś czasu, nie wyrabiasz się z zadaniami, a o chwili dla siebie możesz tylko pomarzyć, zdecydowanie powinnaś ułatwić sobie życie planując.

Nieważne czy w Twoim przypadku planowanie będzie dotyczyło domowych czynności, planu sprzątania, czy dużych projektów życiowych jak np. powrót do pracy. Wykorzystując metody planowania, będziesz w stanie działać efektywniej i przede wszystkim będziesz w stanie zminimalizować stres.

Co można planować będąc Mamą?

Planować można wiele, od zwykłych i prostych domowych czynności, po bardziej złożone domowe projekty, jak np. wyjazd na wakacje. Planowanie zacznij od zadania sobie pytania: Jaki chcę osiągnąć efekt końcowy?

A co zrobić, żeby mieć więcej czasu dla siebie?

Co więc możemy planować w domu, aby żyło nam się prościej?

  • zadania dnia,
  • budżet domowy,
  • plany posiłków (miesiąc, tydzień, dzień),
  • plany sprzątania,
  • listy zakupów i harmonogram zakupów,
  • randki z partnerem,
  • rutyny,
  • plany wakacji,
  • plany wyjścia do kosmetyczki, fryzjera,
  • plany spotkań ze znajomymi,
  • czas tylko dla siebie,
  • i inne.

Jak możesz planować?

Wybierz dogodną dla siebie formę i okres w jakim chcesz planować. Możesz robić to codziennie, jeden raz w tygodniu czy miesiącu. Zależy od tego co i w jakiej formie planujesz i jak Tobie jest najwygodniej. Poza okresem planowania musisz zdecydować się na formę, są to np.:

  • kalendarz online,
  • planer czasu,
  • bullet journal,
  • kartki “checklisty”,
  • aplikacja np. Trello,
  • kalendarz papierowy,
  • kalendarz czy notatnik w telefonie.

Usystematyzowane planowanie w jednym miejscu pomaga np. kiedy chcesz powrócić do danego zadania, dnia, celu. Dziennie planowanie ułatwi Ci mój autorski Mamuśkowy Planer, czyli planer dzienny dla Mam.

Przeczytaj jeszcze: Brak czasu – czyli brak czego?

Jakie zadania wpisywać?

Tutaj również jest wiele opcji. Na początku mojej przygody z macierzyństwem wpisywałam sobie wszystkie zdania, a były one głównie związane z opieką nad maleństwem. Jednak odznaczanie zrealizowanych czynności dawało mi poczucie chociaż tej minimalnej kontroli i różnorodności.

Były dni, kiedy wstawienie zmywarki czy pralki było dla mnie wyzwaniem niczym zdobycie masywu górskiego. W miarę upływu miesięcy zadania zmieniały się, a moja taktyka wpisywania ich również ulegała modyfikacji.


Realizowanie zadań

Samych sposobów na zarządzania swoimi zadaniami jest przynajmniej kilkadziesiąt. Wybrałam dla Ciebie kilka propozycji.

Priorytety

Zadania wpisuj od ogółu do szczegółu. Kiedy masz więcej czasu i możesz wykonać więcej zadań, nadaj im priorytety i wykonuj te, które dadzą Ci możliwie największe korzyści. Zgodnie z macierzą Eisenhowera zadania dzielimy na:

  • pilne i ważne,
  • pilne i nieważne,
  • niepilne i ważne,
  • niepilne i nieważne.

W oryginale każdy z punktów ma ramy czasowe, jednak na potrzeby planowania zadań rodzica małego dziecka proponuję priorytety własnych zadań nadawać intuicyjnie.

80:20

Zasada Pareto w przypadku zarządzania swoimi zadaniami jest powiązana z nadawaniem priorytetów. Zgodnie z tą zasadą 80% wyniku generuje zaledwie 20% naszych zadań. Jeśli uda Ci się dobrze wybrać te, które dadzą potencjalnie największy efekt, jesteś w stanie osiągnąć dużą część wymarzonego efektu.

Technika Pomodoro

To jedna z nazywanych przeze mnie “kuchennych” metod zarządzania czasem (są jeszcze techniki: Salami i Sera szwajcarskiego). Pomodoro idealnie sprawdza się w życiu młodych rodziców, ponieważ zakłada realizowanie zadań bez przerw w danym czasie.

W oryginale jest to 25 minut pracy na 5 minut przerwy, jednak na nasze potrzeby przyjmijmy, że czasem działania mogą być drzemki dziecka. Jednak ważne, aby w tym czasie faktycznie działać na 100%, nie zapominając o zrobieniu sobie chwili przerwy.

A co z celami?

Możecie zdziwić się, dlaczego nie napisałam w tekście praktycznie nic o celach. O ile jestem wielką fanką definiowana celów, to jednak uważam, że przy planowaniu np. sprzątania czy robienia zakupów, cel jest bardzo oczywisty. Jeśli jednak zadania będą bardziej złożone, a cel inny, jak najbardziej zachęcam do postawienia celów zgodnie z zasadą SMART. O tym, jak Mamy mogą realizować swoje cele pisałam na moim blogu.

Pamiętaj o wnioskach

Bardzo ważne przy planowaniu jest wyciąganie wniosków. To ważne, aby analizować każdy swój dzień i zastanowić się jaki był sukces mojego dnia, a co można zrobić lepiej i efektywniej następnym razem. ZAPISUJ JE 🙂

Wnioski przy swojej liście zadań

Nieważne jak planujesz, ważne, abyś wzięła sprawy w swoje ręce i znalazła sposób na oszczędność czasu, znalezienie chwili dla siebie i wybierała zadania z myślą, o tych przynoszących potencjalnie największe korzyści. Po więcej tekstów dla Mam zapraszam na mojego bloga www.mamamanager.eu Powodzenia!

Artykuł dedykuję młodym stażem rodzicom, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z rodzicielstwem i są na etapie organizowania swojego życia na nowo.

Przeczytaj jeszcze: Jak ogarnąć wiele spraw i zyskać mnóstwo czasu?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Aktywna Mama, zawodowo managerka projektów marketingowych, założycielka bloga Mama Manager. Pomaga Mamom w efektywniejszym zarządzaniu czasem, aby mogły znaleźć go na wszystko o czym marzą. Odkąd została mamą, codziennie odkrywa życie na nowo :)

10 rzeczy, które warto zrobić z dziećmi w wakacje

Wakacje to dla dzieci zdecydowanie najfajniejszy czas w roku. Bez szkoły, bez odrabiania lekcji i zajęć pozalekcyjnych. Samo to już bywa niezłą atrakcją. :) A jak sprawić, żeby konkretnie TE wakacje Twoje dziecko zapamiętało na długo, a może nawet na zawsze?

1. Wakacyjny pamiętnik

Czy da się zatrzymać czas? Niestety nie. Możemy zachować wspomnienia i zamknąć je w specjalnym miejscu. Jeśli zechcemy w czasie jesiennej pluchy lub długich zimowych wieczorów powrócić do szczęśliwych, beztroskich dni pełnych słońca to wystarczy, że sięgniemy po wakacyjny pamiętnik. Jak go przygotować?

Forma jest tu zupełnie dowolna, wszystko zależy od tego, jakie wydarzenia uznamy za cenne i w jaki sposób będziemy chcieli wspomnienia o nich przechowywać. Może to być zeszyt z notatkami i rysunkami lub album ze zdjęciami i pocztówkami, ale chyba największe pole do popisu daje pudełko/skrzynka z wakacyjnymi skarbami. Umieszczamy w nim i zapiski i fotografie, a poza tym także np. zasuszony kłos zboża zerwany podczas rowerowej wycieczki, woreczek lub buteleczkę z piaskiem z plaży, rysunki z wakacyjnymi motywami, bilety z zoo lub parków rozrywki.

Pamiętnik jest numerem 1 na liście, ponieważ mając świadomość jego tworzenia będziemy bardziej otwarci na zbieranie i tworzenie rzeczy związanych z kolejnymi podpowiedziami.

Przeczytaj także: Gdzie spędzić niezapomniane wakacje w Polsce?

2. Wyjazd nad jezioro, morze lub na basen

Woda to coś, co nieodłącznie kojarzy się z latem. Daje ukojenie w upalne dni, a także mnóstwo radości w czasie zabaw z nią i w niej 🙂 Dlatego myślę, że nikogo nie trzeba namawiać do tego, aby taki wyjazd zorganizować. Lista zabaw i zajęć, które można w takich miejscach przeprowadzić wystarczyłaby pewnie na osobny artykuł, ale jeśli znudzi nam się już moczenie w wodzie to można:

  • zakopywać się nawzajem w piasku („znikające stopy”),
  • robić i „sprzedawać” piaskowe lody,
  • liczyć, ile samolotów przeleci nad nami w ciągu 15 minut,
  • rysować wzorki na skórze kremem do opalania,
  • pisać patykiem po rozmywanym przed wodę piasku,
  • robić „zawody” pływackie, podglądać lub naśladować podwodne stworzenia 🙂

Pamiętajmy o zdjęciach do wakacyjnego albumu. Im bardziej szalone tym lepsze. I zawsze nad wodą stosujmy się do zasad bezpieczeństwa, bezwzględnie!

3. Wycieczka rowerowa

Dostępność sprzętu jest w tej chwili tak duża, że nawet osoby nie posiadające rowerów mogą spokojnie na taką wycieczkę się wybrać. Wypożyczamy lub wyjmujemy z garażu/piwnicy rowery (dla maluchów krzesełka dla dzieci lub przyczepkę rowerową plus obowiązkowo zakładamy im, a najlepiej sobie również, kaski), wyznaczamy trasę lub wybieramy ją spontanicznie i ruszamy w drogę!

Jeśli na naszej trasie nie ma spektakularnych atrakcji, jak np. ruiny zamku czy most nad rzeką, to tworzymy je sami – dzieci równie mocno zainteresuje opowieść o panu leśniczym, który pilnuje porządku w lesie czy o wojskowym samochodzie, który mijał nas przed postojem.

Przeczytaj także: 101 pomysłów na wakacje dla każdego

4. Domowe lody

Czas spędzony na wspólnym przygotowaniu posiłków jest bezcenny w ciągu całego roku, ale chyba nic nie cieszy dzieci tak jak zjedzenie samodzielnie przygotowanych lodów. Wystarczą świeże (ewentualnie mrożone) owoce, w opcji nie-sorbetowej trochę jogurtu lub śmietanki, odrobina miodu lub syropu, mikser lub blender, foremki lub plastikowe kubeczki i voilà!

Gwarantuję, że dzieci szybko upomną się o tę „zabawę”, więc jeśli, droga mamo, nie lubisz spędzać czasu w kuchni, to może lepiej nie proponuj jej wcale 😉

warto robić z dziećmi w wakacje

5. Wycieczka do sadu

Czy miałaś kiedyś okazję odwiedzić sad owocowy w środku lata? Ja, jako dziecko, nie raz – stąd wiem, jaka to frajda. Dojrzałe, soczyste czereśnie i niektóre gatunki jabłek na wyciągnięcie dłoni.. Pycha! Przy okazji można pokazać dzieciom jak owoce się zrywa, zbiera, sortuje i opowiedzieć co się będzie dalej z nimi działo (że pojadą na targ lub do przetwórni i co z nich może powstać). I jeszcze pstryknąć zdjęcie z czereśniowymi „kolczykami” 🙂

6. Piknik

Piknik to must-do każdych wakacji. Można go zorganizować podczas podpowiedzi 2, 3 i 5, a można zrobić z niego osobne, piknikowe święto. Wspólne szykowanie i pakowanie przekąsek w śniadaniowy, szeleszczący papier, przygotowywanie koszyka z talerzykami i sztućcami, wybór miejsca biesiadowania (można zrobić własną mapkę i urządzić poszukiwania) – samo to będzie atrakcją dla dzieci. A potem już tylko rozkładamy koc lub matę i cieszymy się piękną pogodą, smakołykami i swoim towarzystwem.

Przeczytaj także: 20 dni do lata. Jak wejść w kolejną porę roku z lepszym samopoczuciem?

7. Odwiedziny u rodziny lub znajomych

Wakacje to często moment, kiedy mamy odrobinę więcej wolnego czasu lub, kiedy mamy więcej okazji, żeby uciec od codzienności. Jedną z ciekawych opcji będzie na pewno wizyta (może z noclegiem) u dawno niewidzianej (ale tej lubianej) cioci lub naszych znajomych. Nadrobimy w ten sposób zaległości towarzyskie, a przy okazji pokażemy dzieciom trochę inny region, może styl życia lub kulturę. To także okazja do wakacyjnych opowieści i rodzinnych historii, które spisane, urozmaicą nasz kuferek wspomnień.

8. Budowanie statków

Jeśli wakacje to woda, a jeśli woda to… statki! Wymieniam to jako osobny punkt, bo wykonanie skomplikowanego projektu może nam zająć przecież całe lato 🙂 Najpierw trzeba rozrysować i opracować projekt, dobrać materiały (np. z recyklingu) i narzędzia, a potem przystąpić do realizacji.

Statek możemy tworzyć jeden, rozbudowany, wspólnymi siłami lub (zwłaszcza ze starszymi dziećmi to się sprawdzi) każdy swój mniejszy, który weźmie udział w rodzinnym wyścigu. Inspiracji możemy szukać w internecie lub na wycieczkach nad akweny wodne. Nie zapomnijcie nagrać momentu wodowania!

Przeczytaj także: Muzea i centra nauki w Polsce – 10 propozycji na weekend

9. Kolorowe szaleństwa

Lato ma w sobie coś takiego, że zachęca do eksperymentów z kolorami. Pozwólmy dzieciom i sobie na odrobinę szaleństwa i pofarbujmy sobie pasemka lub całe włosy na różowo, fioletowo albo niebiesko. Wybór w drogeriach pod tym względem jest ogromny. Kupmy jasne t-shirty dla całej rodziny i pomalujmy je flamastrami w wakacyjne motywy.

A jeśli włosy i ubrania to za mało, to można też pokusić się o zmywalne tatuaże (do kupienia w sklepach papierniczych lub wykonane własnoręcznie… tradycyjnym długopisem). Zachowajmy tutaj jednak ostrożność z uwagi na możliwe reakcje alergiczne.

10. „Dzień leniwca”

Czy któraś z Was nie ma ochoty czasem robić NIC? Nawet (a zwłaszcza) mając dzieci? No właśnie… Znajdujemy odpowiedni dzień w kalendarzu, planujemy nicnierobienie (w domu lub na wyjeździe, w ogrodzie, gdziekolwiek) i kiedy upragniona data następuje – przystępujemy do realizacji. Wcześniejszy plan był potrzebny choćby po to, żeby:

  • gotowe śniadanie czekało już na nas w lodówce lub w bufecie,
  • każdy miał odpowiednią ilość miejsca do leżenia i odpoczywania (np. leżak, hamak czy kanapę),
  • wiedzieć, gdzie najlepiej zamówić i zjeść obiad (a być może też deser i kolację) i
  • żeby każdy członek rodziny przyszykował sobie zapas książeczek, gier, zabawek, filmów, bajek itd. 🙂

Jako całodobowe leniwce powstrzymujemy się od wszelkich obowiązków i zadań, których nie można byłoby wykonać dzień wcześniej lub dzień później.

Powyższe pomysły to tylko sugestie – możecie je dowolnie urozmaicać i modyfikować. Bawcie się dobrze. 🙂

A jakie są Wasze sprawdzone sposoby na udane wakacje?

Przeczytaj także: Magiczne wakacje w Polsce szlakiem Parków Narodowych

Zdjęcie: 123 rf, Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Spełniona żona i mama dwójki maluchów. Freelancerka z wieloma pasjami, ambitnymi celami i marzeniami. Największe z nich właśnie spełnia budując markę https://oszczedzamczas.pl/
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×