Czego szukasz

Masz dość nietrafionych prezentów? Mamy rozwiązanie!

Ile razy dostałaś prezent, który Ci się nie spodobał? Zdarzyło się nieraz, prawda? A powtórzone prezenty? Z okazji ślubu 3 żelazka, a z okazji narodzin dziecka 4 piękne kocyki? Aneta, mama dwójki dzieci wymyśliła serwis internetowy, który ma pomóc nam w zarządzaniu prezentami. Aby od dzisiaj wszystkie prezenty cieszyły i zachwycały. Zobacz jakie to proste.

Kobiety przyjaciółki dają sobie prezenty - jest radość

Pomysłodawczyni bezpłatnego serwisu gifmi.pl to Aneta Mech-Majerska, mama 3,5 letniego synka Szymona oraz rocznej Poli. Mieszka w Olsztynie i swój biznes wymyśliła… po urodzeniu dziecka.

Aneto, czy pomysł na gifmi.pl wziął się po nieudanych (prezentowo) świętach?

Pomysł na gifmi.pl pierwszy raz zrodził się w mej głowie około 4 lata temu. Byłam wtedy w ciąży i dość często bliscy i znajomi pytali mnie o to, czego najbardziej w związku przyjściem na świat mojego synka potrzebuję. Przyznam, że czasem nie widziałam już, co odpowiadać. Swoją drogą nie bardzo się sobie dziwię. W swych reakcjach nie odstępowałam specjalnie od koleżanek, które – będąc w ciąży – niezbyt chętnie podpowiadały, co by się im tak naprawdę przydało. Takim sytuacjom często towarzyszy skrępowanie i jakaś wewnętrzna blokada.

Któregoś dnia pomyślałam sobie, że fajnie byłoby stworzyć takie miejsce w sieci, gdzie można by było w dogodnym dla siebie momencie, robić spis rzeczy potrzebnych. Z myślą o sobie lub dzieciach, naturalnie. To przy okazji taka ściągawka dla innych. Przydatna przed różnego rodzaju okolicznościami, lub nawet kompletnie bez okazji (śmiech).

Kiedy zaczęłaś wcielać pomysł w życie?

Długie spacery z synkiem sprzyjały twórczemu myśleniu, a ja potrzebowałam czymś zająć głowę. Wyobrażałam sobie wówczas, jak serwis mógłby wyglądać, jakie posiadać funkcje. Trwało to dosyć długo, bo dopiero w drugiej ciąży zaczęłam spisywać pomysły na kartkę. Po narodzinach Polci spłynęło na mnie 9 grzechotek i 7 gryzaków. Święta również nie przyniosły niczego bardziej „odpowiadającego” naszym potrzebom i gustom, więc postanowiłam, że nie ma na co czekać.

W lutym 2015r. odezwałam się do kolegi z liceum, żeby polecił mi dobrego programistę. Już na pierwszym spotkaniu dogadaliśmy się. Marcin (programista) to geniusz. Potrafi moje wszelkie pomysły wdrożyć w życie.  W zespole jest także Iga, której „działką” są teksty – ich jakość i styl. Poznałam jej możliwości już wcześniej, dlatego ogromnie się ucieszyłam, kiedy się zgodziła do mnie dołączyć. W mojej drużynie jest też Emil – zawsze chętny do pomocy. To właśnie mój dream team (śmiech).

Dobry zespół jest na wagę złota, wiemy coś o tym. Jak działa gifmi.pl? Czy każdy może stworzyć swoją listę prezentów?

Serwis jest dla każdego. Całkowicie bezpłatny w dodatku. Wystarczy się zarejestrować i stworzyć listę prezentów tzw. „wishlistę” dla siebie, dla dziecka lub partnera. Można mieć ich dowolną liczbę. Spis jest przydatny cały rok, bo przecież  jest mnóstwo okazji do obdarowywania się prezentami: urodziny, imieniny, rocznice ślubów, święta, chrzciny, komunie święte, coraz popularniejszy w rodzicielskim świecie „baby shower”, walentynki, wieczory panieńskie czy kawalerskie, parapetówki, śluby, Dzień Dziecka / Mamy / Taty / Kobiety / Chłopaka / Babci / Dziadka… No i jest również coś takiego, jak „prezent bez okazji”, którego pominąć nijak nie wypada (śmiech).

gifmi lista prezentów

Co trzeba zrobić, żeby stworzyć listę prezentów?

Wystarczy się zarejestrować. Następnie wybrać opcję „dodaj listę”, uzupełniając nazwę listy i wybierając jej status (publiczna, widoczna tylko dla znajomych lub tylko dla zaproszonych osób). Prezenty do list można dodawać w dowolnej chwili, w ciągu całego roku. Jak nam się coś spodoba w sklepie, w prasie lub Internecie – dołączamy to do listy. I tyle. Oprócz nazwy, warto dodać zdjęcie, link do sklepu, cenę, kategorię, a nawet datę ważności prezentu. Istnieje też możliwość dodania tzw. „niechcianych prezentów”, aby inni wiedzieli czego kategorycznie nie kupować.

Podoba mi się ta opcja z niechcianymi prezentami! A jak swoją listę pokazać bliskim? Czy oni też muszą się rejestrować?

W zakładce „Znajomi” należy wpisać adres mailowy osoby, którą chcemy zaprosić do serwisu. Nasz serwis wyśle tej osobie wiadomość z zaproszeniem. Zaproszona osoba musi się zarejestrować, potwierdzić znajomość z użytkownikiem, od którego zaproszenie otrzymała i już ma dostęp do list osoby zapraszającej. I działa to w obie strony. Można wzajemnie przeglądać swoje wishlisty i dokonywać wyboru czy rezerwacji prezentu. Wszystko po to, aby uniknąć powtórzenia, skutkującego zakupem tego samego prezentu przez dwie, niezwiązane ze sobą osoby.

gifmi art kobiety

Czy prezenty też kupuje się za pomocą gifmi.pl, czy to tylko miejsce „podpowiedzi” dla Mikołajów?

Tworzymy serię artykułów, będących inspiracjami prezentowymi i dajemy możliwość przeglądania publicznych list prezentów. Prezenty wymienione w artykułach natomiast zawierają komplet informacji wraz z linkiem, odsyłającym do sklepu, w którym daną rzecz można kupić. Ponadto oferujemy użytkownikom możliwość wyszukania każdej rzeczy z listy prezentów w popularnych serwisach, między innymi takich, jak: Ceneo, Allegro czy Google.

Jak przekonać przyjaciół, rodzinę do korzystania z gifmi.pl?

Warto, bo korzyści jest dużo. Przede wszystkim dokładnie wiemy, co dana osoba chce dostać. Dajemy również światu jasny przekaz, co nam się podoba lub zwyczajnie przyda. Bez zbędnej krępacji. Dając innym możliwość wyboru spośród wielu różnego rodzaju prezentów, stwarzamy potencjalnemu „prezentodawcy” możliwość wyboru tego, co mieści się w planowanym przez niego na tę okoliczność budżecie. Dzięki temu pieniądze są dobrze wydane.

Oszczędzamy także masę nerwów, czasu i bieganiny po sklepach (często na ostatnią chwilę). W końcowym efekcie unikamy tak zwanych „wtop”, czyli niechcianych, więc nietrafionych prezentów.

Gratuluję Ci pomysłu i życzę wielu użytkowników!

Jeśli chcesz stworzyć swoją listę prezentów w gifmi.pl kliknij tutaj.

FMX-1005 (1)

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie