Czego szukasz

Marcel urodził się zdrowy – list do redakcji

Marcel to dziewiętnastoletni chłopak, właściwie aż chce się powiedzieć młody mężczyzna. Gdyby nie nieszczęśliwy wypadek w dzieciństwie dzisiaj pewnie planowałby kim chce być w przyszłości. Ale stało się inaczej. Niewinna zabawa i nieszczęśliwy wypadek. Zwyczajne uderzenie, takie jak często zdarza się małym dzieciom i przecież poza guzem nic więcej się nie dzieje. A jednak tym razem było inaczej. Poznaj historię Marcela, którą w liście do redakcji opisała nam jego mama. Sprawdź jak możesz im pomóc!

  • Listy do Redakcji - 27/11/2018
Marcel z rodzicami

Marcel urodził się zdrowy

Ale na skutek wypadku, któremu uległ jako mały chłopiec cierpi na nabyte porażenie mózgowe. Urodziłam zdrowe dziecko, mieliśmy żyć dobrze, spokojnie, w radości i tak było do szesnastego miesiąca życia Marcela. Wtedy stało się coś strasznego, niespodziewanego, nagłego…

To był 6 kwietnia 2001 roku, piękny wiosenny dzień. Marcel bawił się przy drzwiach balkonowych. Podnosząc się w górę uderzył główką o parapet i … zaczął płakać. Byłam z nim w pokoju i widziałam tę sytuację. Wzięłam go na rączki, myślałam, że po prostu będzie guz na głowie. Pierwsza myśl, która mi przyszła do głowy to… okład z białka… ale było to już niepotrzebne…

Marcel przestał płakać, ciało zrobiło się wiotkie, cicho charczał. Trudno jest mi pisać o tych sekundach…

Trafiliśmy na oddział intensywnej terapii. Marcel był defibrylowany, miał incydent zatrzymania krążenia, został zaintubowany, sztucznie wentylowany przez dwa dni. Wygrał walkę ze śmiercią i wrócił do nas. Trafił na oddział neurologiczny gdzie spędziliśmy dwa miesiące. Już bez sprzętu podtrzymującego życie, ale w bólu, płaczu i strasznej spastyce. Był sztywny jak deska, słychać było zgrzyt ząbków i płacz, stracił wzrok, który po miesiącu jednak odzyskał. Było ciężko, bardzo ciężko, do tego jeszcze doszła sepsa. Kolejna tragedia, którą znów pokonał.

Powrót do domu

Po dwóch miesiącach pobytu zapadła decyzja o wypisie do domu. A dla nas zaczęła się walka o tak mocną osobę. To niesprawiedliwe ile może zabrać choroba.  Zakończyć normalne życie. Nikt nie przypuszczał, że jego radosne, beztroskie, dziecięce życie zostanie w ten sposób przerwane, że odtąd będzie na wózku i że czeka go ciągła rehabilitacja.

19 lat

Dzisiaj Marcel ma dziewiętnaście lat, jest naszym jedynym dzieckiem, codziennie walczymy o jego zdrowie, pragniemy by cierpienie dnia i nocy zmienić na chwile bez bólu.

Marcel ma niedowład czterokończynowy spastyczny, jest uwięziony w swoim ciele, nie chodzi, używa wózka inwalidzkiego, nie mówi, ale wszystko rozumie. Jest mądry, chętnie się uczy, uczęszcza do szkoły specjalnej. Porozumiewa się za pomocą gestów, wokalizacji. Na „tak” nieraz wyrwie się Aaa, a jeżeli czegoś nie chce nieraz wyrwie się z krtani Be. Stara się pisać na specjalnej klawiaturze, jest to trudne, gdyż ręce są napięte i bolą.

Piękne rzeczy nam pisze. Można posłuchać reportażu „Bądźcie uważni” Niezwykła historia Marcela i jego nauczycielki – polecam gorąco.

Marcel korzysta również z komunikatora wzrokowego, ale to nowe urządzenie, ma je od niedawna i dopiero się go uczy.

Nadzieja

Walczymy o lepszy stan syna od 17 -tu lat, jednak nawet ciągła, codzienna rehabilitacja i leczenie farmakologiczne to za mało. Kolejną szansą, która pojawiła się na naszej drodze jest nowatorska metoda przeszczepu komórek macierzystych w Bangkoku. Metoda ta przynosi duże efekty u osób z takimi problemami jak nasz syn.

Znamy kilka rodzin z Polski, które już skorzystały w Bangkoku z przeszczepu i są bardzo zadowolone. Lecą kolejny już raz, aby pomóc dzieciom, bo widzą, że są efekty.

Byliśmy zakwalifikowani w Polsce na taki przeszczep w Lublinie. Koszt jest zbliżony, a terapia trwa ponad rok, gdyż na przeszczep jeździ się co 6-8 tygodni. Jest mniej komórek do podania, komórki są mrożone i podań jest jest 5. W Bangkoku możliwych jest 6-7 lub 8 podań w czasie 22 dni i komórki nie są mrożone w większej ilości tj.40 Mln.

Dobro wraca z podwójną siłą

Kolejnym naszym progiem do pokonania jest zbiórka funduszy na przeszczep komórek macierzystych właśnie w Bangkoku

Terapia ta daje szansę na regenerację uszkodzonych struktur w mózgu. Rezultatem może być większy zakres ruchu, lepsza koordynacja, zmniejszenie upośledzenia umysłowego, poprawa siły mięśniowej, poprawa spastyczności, poprawa w przełykaniu, poprawa mowy.

Termin przeszczepu mamy na 10 lutego 2019. Terapia trwa 22 dni. Jest to 6 przeszczepów allogenicznych mezenchymalnych komórek macierzystych w tym akupunktura i fizjoterapia. Stymulacja magnetyczna przezczaszkowa, hiperbaryczna komora tlenowa. Koszt to 134 000 zł.

Tak, wspieram Marcela>>>

Brakująca kwota to około 80 000 tys. zł i taką kwotę musimy zebrać do końca grudnia.

Pomimo bardzo pesymistycznych prognoz lekarzy syn odzyskał wzrok, zrobił postępy i walczy ze spastyką. Może uda mu się podrapać po nosie jak będzie go gryzł komar, a może zacznie mówić, może sam obróci się w łóżku, a może sam coś do Was napisze bez bólu.

Prosimy o pomoc, dzięki Wam nasz syn ma szanse na nowe, lepsze życie.

Można również dokonać wpłaty na subkonto Marcela

Fundacja Dzieciom ,,Zdążyć z pomocą”

Ul. Łomiańska 5

01-685 Warszawa

Nr konta ; 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994

Tytułem: 5609 Danek Marcel. Darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

Terapię Marcela można wesprzeć licytując przedmioty na specjalnie stworzonej Licytacje Dla Marcela Danek>>>

Każda przekazana przez Was złotówka zbliża Nas do finału!

Dziękujemy! 🙂

Mariola i Tadeusz Danek

Zdjęcie: prywatne archiwum rodziców Marcela

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Poznaj miasta przyjazne rodzinom z dziećmi

W ostatnich kilkudziesięciu latach obserwuje się migrację ludzi do lokalnych metropolii. To właśnie tam możemy liczyć na najlepsze zarobki czy wysoki poziom edukacji publicznej. Co jeszcze miejscowości w Polsce oferują rodzinom? Które z nich zapewniają najlepsze warunki do rozwoju? Sprawdź wyniki rankingu i dowiedz się jakie miasta przyjazne rodzinom z dziećmi uzyskały najwięcej punktów i dlaczego!
  • Agnieszka Kumorek - 17/07/2019
Rodzina z dzieckiem

Portal ikalkulator.pl stworzył ostatnio Ranking Miast Przyjaznych Rodzinom 2019. Do jakich wniosków doszedł? Które z polskich miast zapewniają najlepsze warunki dla rodzin z dziećmi?

Miasta przyjazne rodzinom z dziećmi – wyniki

1. Warszawa – 83 pkt.
2. Poznań – 80,5 pkt.
3. Gdańsk – 72,5 pkt.
4. Łódź – 72 pkt.
5. Białystok – 70,5 pkt.
6. Wrocław – 69 pkt.
7. Bydgoszcz – 67,5 pkt.
8. Kraków – 66,5 pkt.
9. Lublin – 62,5 pkt.
10. Szczecin – 56 pkt.

Krótko podsumowując: zwycięzcą całej klasyfikacji została Warszawa (chociaż Poznań uzyskał zaledwie 2,5 pkt. mniej). Natomiast najsłabiej wśród miast wypadł Szczecin.

Za co przyznawane były punkty?

Rodziców z całej Polski zapytano o najważniejszy według nich czynnik (materialny) w przypadku przeprowadzki do innego miasta. Trzeba było wskazać jeden.

Najczęściej padały odpowiedzi: dostęp do publicznej edukacji, wysokość zarobków w danym mieście oraz ceny mieszkań w regionie.

Pod uwagę brane były także: poziom bezpieczeństwa, komunikacja miejsca, ceny korepetycji i inne czynniki.

Jak zatem wypadały miasta w poszczególnych kryteriach?

Wyniki, które przedstawiłam wyżej zmieniają się nieco, gdy porównujemy duże miasta w Polsce pod względem poszczególnych czynników, mających wpływ na zamieszkujące w nich rodziny z dziećmi. Przyjrzyjmy się więc bliżej jak wypadły w każdym z nich.

Dostęp do edukacji

Wczesna edukacja jest bardzo ważna dla przygotowania dziecka do życia w społeczeństwie. W tym rankingu wzięta została pod uwagę liczba mieszkańców, którzy przypadają na państwowe żłobki, przedszkola i szkoły podstawowe. Według tego kryterium przyznawane były punkty.

Najlepsza sytuacja według tego czynnika panuje w Poznaniu. Na drugim miejscu znalazła się Warszawa.

Zarobki

W jakich miastach można liczyć na najwyższe średnie zarobki? W tym zestawieniu na pierwszym miejscu znalazła się nasza stolica, gdzie ludzie mogą liczyć na około 700 zł większe pensje niż w pozostałych częściach kraju.

Następne w kolejności są Gdańsk i Wrocław. Najsłabiej wypadły natomiast Bydgoszcz i Białystok.

Poziom bezpieczeństwa

W tym punkcie klasyfikacja została oparta na wybranych danych z raportu „Bezpieczne i otwarte miasta”, przygotowanego przez polski oddział Fundacji Roberta Schumana. Pod uwagę wzięte zostały: liczba wykrytych i rozwiązanych przestępstw, indywidualnie odczuwane bezpieczeństwo, sytuacja na drogach i otwartość na innych.

Pierwsze trzy miejsca w tym zestawieniu zajęły Bydgoszcz, Kraków i Warszawa. Natomiast najmniej bezpiecznie czują się mieszkańcy Łodzi.

Mieszkania

Najniższe (a przez to też najkorzystniejsze dla rodzin) ceny wynajmu i kupna mieszkania znajdziemy w Łodzi, Bydgoszczy i Białymstoku. Mniej korzystna sytuacja jest oczywiście w większych miastach wojewódzkich.

Warszawa wypadła najsłabiej – średnia cena za metr kwadratowy wynosi w stolicy ponad 10 tysięcy złotych.

Komunikacja miejsca, ceny korepetycji i inne czynniki

W rankingu zostały wzięte pod uwagę także czynniki ściśle powiązane z posiadaniem dzieci. I tak na przykład za korepetycje i zajęcia dodatkowe najwięcej zapłacą rodzice w Warszawie, a najmniej na Podlasiu i Kujawach.

Za to na darmową komunikację miejską dla najmłodszych mogą liczyć mieszkańcy Wrocławia, Lublina, Warszawy i Poznania.

Pod uwagę w przyznawaniu punktów w tej części zestawienia wzięte zostały także m.in. stopa bezrobocia (tutaj wygrywa Poznań) oraz wysokość czesnego w prywatnych placówkach: przedszkolach, żłobkach i podstawówkach (najtańszy okazał się Białystok).

Do jakich wniosków doszli twórcy rankingu?

Żadne z miast nie odbiega znacząco od średniej liczby punktów uzyskanych w zestawieniu. Można przez to założyć, że poziom życia pod względem udogodnień dla rodzin z dziećmi jest raczej podobny w każdym z nich.

Prawie trzy czwarte pytanych rodziców jest zadowolonych z dotychczasowego miejsca zamieszkania. Może to oznaczać, że poziom życia we wszystkich polskich metropoliach jest co najmniej dobry.

W linku poniżej zobaczysz pełny raport. Znalazło się w nim szczegółowe omówienie poszczególnych miast.

Źródło: www.ikalkulator.pl/blog/ranking-miast-przyjaznych-rodzinom-2019/

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.

Mama kupuje swój pierwszy używany samochód – obowiązki i wyzwania

Jakiś czas temu stanęłam przed wyzwaniem zakupu samochodu. Dlaczego wyzwaniem? Choć należę do kobiet, które poradzą sobie z wbiciem przysłowiowego gwoździa w ścianę, to jednak samodzielny zakup pierwszych w życiu czterech kółek wymagał ode mnie dużego zaangażowania. Spisałam swoje wnioski i przemyślenia. Może przydadzą się i Tobie, gdy staniesz przed taką decyzją, a może dodasz coś od siebie?! Chętnie skorzystam, bo wiem, że nie był to ostatni mój zakup auta.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 17/07/2019
mama z córką oglądają samochód

Tak się składa, że w mojej czteroosobowej rodzinie to ja jestem jedynym kierowcą. Owszem mogłam liczyć na wsparcie męża, ale bardziej w zaakceptowaniu mojej decyzji, niż doradztwie. Dlatego pytałam, czytałam, rozglądałam się po ulicach i skreślałam w myślach te pojazdy, które najczęściej spotykałam na pasie awaryjnym.

Za kilka lat, gdy dorośnie nasz starszy syn pewnie sytuacja się zmieni, ale dzisiaj to na mnie spada obowiązek dbania o wszelkie sprawy związane z samochodem. Dotyczą one przeglądów, napraw, tankowania, opłat związanych z ubezpieczeniem, sezonową zmianą opon, czyli ogólnie wszystkiego co dotyczy amortyzacji samochodu.

Śmiem twierdzić, że samochód to niemalże członek rodziny. Nie chcę wychodzić na dziwaczkę, ale każdą długą i wyczerpującą podróż kwituję lekkim klepnięciem kierownicy i głośnym podziękowaniem, że dotarliśmy cali i szczęśliwi do celu podróży. Niby to maszyna, nic nie czuje, ale w końcu pod maską jest ileś tam tych słynnych koni mechanicznych 😉

Jaki kupić samochód?

Oczywiście, jak to kobieta, najchętniej kierowałabym się tylko wyglądem i kolorem etc., ale już jako żona i mama dwóch chłopców czułam dużą odpowiedzialność. Dlatego też podpytywałam tu i ówdzie. Jedni mówili – tylko niemieckie auto, inni, że to musi być japończyk, ktoś trzeci zachwalał auta francuskie. A dla mnie najważniejsze było bezpieczeństwo i niezawodność oraz żeby się nie “rozkraczył” na trasie, żebym nie musiała z nim latać częściej do mechanika, niż z dziećmi zimą i jesienią do lekarza.

Chciałam też żeby był szybki. Dlaczego? Bo nie lubię trąbiących za mną niecierpliwych kierowców, że poruszam się jak żółw i jednak zdecydowanie częściej jeżdżę po mieście, gdzie czasem trzeba szybko zmienić pas, czy wstrzelić się w lukę, bo inaczej nikt Cię nie wpuści. Z tą uprzejmością na drodze niestety nadal u nas krucho.

Najważniejszym kryterium jest wiek auta

Zawsze byłam ciekawa samochodów, nie tak, żeby zaraz zaglądać pod maskę, ale przysłuchiwałam się rozmowom, znałam nazwy i modele marek samochodów. Nie byłam wielką znawczynią, ale ignorantką też nie. Kiedyś ktoś mi powiedział, że warto kupować auta dwu, trzyletnie, bo są jeszcze na gwarancji, ale cena jest bardzo korzystna. Często mają też niewielki przebieg, a to już bardzo dobrze rokuje. I właśnie na to zwracałam uwagę.

Inną ważną kwestią było dla mnie spalanie. Wiedziałam, że będę dużo poruszać się po mieście, na krótkich odcinkach, ale jednak dość często, więc musiał to być samochód z elastycznym silnikiem i małym spalaniem w trybie miejskim. Na takich trasach silnik na ropę zimą szybko by się nie zagrzał, postawiłam więc na benzynę. Doradzano mi również przerobienie auta na gaz, ale na to rozwiązanie się nie zdecydowałam, bo wiedziałam, że auto może trochę stracić na szybkości, a przecież na niej też mi zależało.

Do czego mi ten samochód?

Zanim kupisz samochód zastanów się do czego ma Ci służyć. Dla mnie sprawa była prosta. Wiedziałam, że nie nabiję dużego przebiegu, więc nie potrzebowałam diesla. Wiedziałam też, że auto nie musi być ogromne, bo na wakacyjne wyjazdy mogę zaopatrzyć się w bagażnik dachowy i box, co też zaraz po zakupie samochodu uczyniłam. Dwa, góra trzy razy w roku nasz samochód staje się autem wakacyjnym i tylko wtedy potrzebujemy większej przestrzeni do pakowania. Pozostałe trasy pokonujemy z wykorzystaniem fabrycznej ładowności naszego samochodu.

Kierując się wyborem auta stawiałam na bezpieczeństwo, niezawodność, funkcjonalność, zwrotność, szybkość i wygodę prowadzenia. Kupiłam samochód o sportowej sylwetce, który sprawdza mi się jako samochód rodzinny. Może jak chłopcy podrosną, to zaczną narzekać na brak miejsca na tylnej kanapie, ale póki co, to dylemat odległy w czasie.

Pojemność silnika vs pojemność portfela

Okazuje się, że pojemność silnika ma nie tylko znaczenie dla spalania i zużycia paliwa w naszym samochodzie. Wybierając silnik benzynowy, w sumie z niewielkim silnikiem 1.8 wykazałam się sporą intuicją. Dość szybko przekonałam się, że pojemność silnika może mieć odzwierciedlenie w opłatach za ubezpieczenie samochodu. Tak, to kolejny krok zaraz po zakupie. Musisz ubezpieczyć samochód i trzeba to zrobić jak najszybciej.

Wnioski. O czym muszę pamiętać po zakupie auta?

Mój samochód miał już swojego pierwszego właściciela, więc pierwszą rzeczą, którą musiałam zrobić było przerejestrowanie auta. Mamy na to 30 dni. U mnie z tymi formalnościami poszło względnie szybko. Panie w urzędzie widząc, że to moje “pierwsze podejście” chętnie tłumaczyły wszelkie procedury.

Drugim wyzwaniem po zakupie samochodu okazał się wybór ubezpieczyciela. Wiedziałam, że ubezpieczenie OC przechodzi na nowego właściciela. Ja jednak chciałam zmienić towarzystwo ubezpieczeniowe, ponieważ polisa poprzedniego właściciela była dla mnie za droga.

Wybrałam jeden z produktów LINK 4. Oprócz ubezpieczenia OC, zdecydowałam się na ubezpieczenie Smart Casco. To sprytne rozwiązanie dla osób, które nie potrzebują pełnego AC. Ubezpieczasz auto tylko od ryzyk, których obawiasz się najbardziej. Wiesz, że jesteś dobrym kierowcą, jeździsz bezszkodowo, ale obawiasz się kradzieży swojego auta lub gradu, który zniszczy lakier, więc wybierasz ubezpieczenie Smart Casco wariant Żywioły i Kradzież. Wygodne, prawda?

5 najważniejszych elementów przy zakupie używanego auta

Tak naprawdę wszystko można podsumować w pięciu punktach. Kupując używany samochód trzymaj się zasady, żeby nie przywiązywać się szczególnie do swojego pierwszego wyboru. Możesz przeoczyć wtedy naprawdę fajne auto, o którym wcześniej nie pomyślałaś. Przy zakupie samochodu pamiętaj, że najważniejsze są:

  • wiek,
  • przeszłość,
  • przebieg.

Po zakupie samochodu zadbaj o:

  • przerejestrowanie auta,
  • ubezpieczenie.

Szerokiej drogi!

Materiał promocyjny. Partnerem artykułu jest firma LINK4 oferująca polisę dla rodziców LINK4 Mama.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail