Czego szukasz

Mamy wykonują najcięższą pracę na świecie – mówi Dominika z Pomogę Ci Mamo

Jeśli w zachowaniu Twojego dziecka jest coś co Cię bardzo niepokoi, jeśli nie wiesz jak się zachować w trudnych dla Was emocjonalnie sytuacjach, a bardzo zależy Ci, żeby dobrze rozpoznawać potrzeby i uczucia swojej pociechy, to polecamy Ci miejsce gdzie znajdziesz nie tylko wsparcie i pomoc, ale również fachową wiedzę i kompetencje. Pomogę Ci Mamo – to inicjatywa Dominiki Słowikowskiej, mamy Miłosza, trenerki i psycholożki, która postanowiła swoją wiedzą i doświadczeniem podzielić się z innymi Mamami.

  • Ewa Moskalik - Pieper - 08/06/2018

Dominiko od niedawna prowadzisz własną działalność – projekt Pomogę Ci Mamo. Opowiedz na czym polega Twoja działalność i do kogo jest skierowana?

Inicjatywa „Pomogę Ci Mamo” jest skierowana do mam, które mają dzieci w wieku 0-3 lata. Opiera się ona na wsparciu w codziennych tematach rozwojowo-wychowawczych, które są naturalnym elementem macierzyństwa.

Istotą moich działań jest dostarczenie mamom niezbędnych informacji, wskazówek i słów otuchy w sposób zwięzły i jak najbardziej konkretny, aby nie spędzały one niezliczonej liczby godzin na przeszukiwaniu internetu celem znalezienia odpowiedzi na pojawiające się pytania.

Chciałabym, aby ten czas poświęciły swoim dzieciom, ponieważ maluchy tego bardzo potrzebują. Wiem ile czasu ja spędzam na zdobywaniu wiedzy – ogrom. Wiem również jak internet potrafi być mylący… co forum, to inna opinia, co blog, to inne założenia, co osoba, to inne podejście. Taka mama zamiast konkretnej odpowiedzi, ma wówczas jeszcze więcej wątpliwości. U mnie natomiast znajdzie wszystko, czego potrzebuje – wysłucham, zrozumiem, przeanalizuję, dam wskazówki i moc wsparcia.

Co Cię skłoniło do podjęcia decyzji o założeniu własnej działalności? Czym zajmowałaś się wcześniej?

Zanim zaszłam w ciążę, przez 10 lat zajmowałam się organizacją eventów. Jest to świetna praca, ale dla osób młodych, które nie mają zobowiązań w postaci rodziny.

Kiedy na świecie pojawił się Miłosz, wiedziałam, że przyszedł czas na zmiany. Doświadczenie ostatnich lat utwierdziło mnie w przekonaniu, że jedyną słuszną drogą jest praca w formule indywidualnej działalności doradczej. Nigdy nie czułam się komfortowo mając szefa 😉

Nie lubiłam tłumaczyć się z tego, o której przychodzę do pracy, albo dlaczego muszę wcześniej wyjść. Własna działalność to ten komfort, którego mi brakowało. Poza tym, chciałam mieć poczucie, że faktycznie zarabiam, a nie dostaję tylko jakiś skromny procent tego, co mi się należy.

Co było dla Ciebie zaskoczeniem, czy trudnością przy zakładaniu własnej działalności?

Największą trudnością jest przekonanie moich odbiorców do tego, żeby zapłacili za warsztaty czy konsultacje indywidualne. Wynika to z tego, że mnóstwo osób organizuje darmowe szkolenia oraz bezpłatnie udostępnia materiały. To są osoby, które na tym rynku prowadzą swój biznes już wiele lat i mogą sobie na to pozwolić. Dla nas, początkujących przedsiębiorców, to ogromne utrudnienie i nie mamy tego jak przeskoczyć.

Ja zainwestowałam w swoje wykształcenie, wiedzę oraz doświadczenie mnóstwo czasu i pieniędzy – nie chcę oddawać tego za darmo. Uważam, że to nie są duże pieniądze, nieporównywalne z tym co możemy dzięki temu zyskać. To inwestycja w nasze dzieci. Co może być większą motywacją?

Poza tym, kiedy pomagam w formie non profit, poświęcam tyle samo czasu i uwagi, a na koniec często nawet nie usłyszę „dziękuję”… jest to bardzo przykre ☹ „Pomogę Ci Mamo” to jest moja praca, jak każda inna. To jest droga, którą wybrałam, aby utrzymać siebie i swoją rodzinę.

Twoja inicjatywa nazywa się Pomogę Ci Mamo, dlaczego jest skierowana tylko do mam, a nie do rodziców?

Nie wiem jakie są dokładnie statystyki, ale to mamy w zdecydowanej większości siedzą z dziećmi w domu przez pierwsze lata życia dziecka. To one zmagają się z codziennymi trudami wychowania, i to właśnie one potrzebują tego wsparcia jak nikt inny.

Sama jestem mamą, dlatego potrafię wejść w ich buty. Dzięki temu jestem wiarygodna. Na początku nie myślałam o pomocy obojgu rodzicom, ale coraz częściej na moje warsztaty przychodzą kobiety z mężami. Tak samo jest ze szkoleniami online – mamy zachęcają swoich partnerów do tego, aby obejrzeli nagranie razem z nimi. To cenna informacja dla mnie i rozważam poszerzenie swojej oferty w tym kontekście.

Skąd czerpiesz wiedzę jak wspierać mamy? Jak budować dobre relacje na styku rodzic-dziecko?

Czytam bardzo dużo książek, tych tradycyjnych, papierowych, oraz biorę udział w dodatkowych szkoleniach i kursach poszerzających moją wiedzę oraz kompetencje.

Z czym mamy zwracają się do Ciebie? Jakie tematy pojawiają się najczęściej?

Najczęściej pojawiają się pytania o różne zachowania i emocje dzieci, w kontekście których mamy nie wiedzą jak reagować: złość i histeria, strach i lęk, wstyd i nieśmiałość, rzucanie zabawkami i niechęć do dzielenia się, czy też różne zachowania agresywne. Dostaję również sporo zapytań o rozwój mowy (dlaczego moje dziecko jeszcze nie mówi? czy powinnam się niepokoić? kiedy iść do logopedy?) oraz o korzystanie z nocnika (tutaj głównie chodzi o blokadę w kwestii robienia kupki).

Czy dużo czasu poświęcasz na pracę?

Tak, czasu poświęcam bardzo dużo. Po pierwsze dlatego, że jest to moja pasja i kocham to, co robię, oraz ze względu na to, że początki są zwyczajnie trudne. Trzeba włożyć bardzo dużo pracy w dotarcie do swoich potencjalnych klientów, w przekonanie ich do siebie, w zbudowanie swojej solidnej marki i pozycji profesjonalisty.

Kto dla Ciebie jest inspiracją? (mam na myśli ekspertów od wychowywania dzieci) Jaki model wychowywania dzieci jest Ci najbardziej bliski?

Nie skupiam się na jednym modelu wychowywania dzieci. Jestem zwolenniczką podejścia do dziecka jak do małej istoty, która pojawiła się na tym świecie z czystą kartą i nic nie wie. Trzeba temu małemu człowiekowi pomóc się odnaleźć, wszystko pokazać, nauczyć, przygotować. Trzeba również nauczyć się słuchać i obserwować nasze dziecko, ponieważ ono zawsze nam coś komunikuje. Dzieci nie są z natury złe, nie są niegrzeczne celowo, nie robią nam na złość. Bądźmy dla nich wsparciem, dajmy im to czego potrzebują, a wszyscy będziemy spokojniejsi.

Na koniec powiedz, czego Ci życzyć?

Być może zabrzmi to mało pozytywnie, ale jak najwięcej mam z „problemami do rozwiązania” 😊

Dominiko, dziękuję Ci za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Dziecko i kariera. Możliwe! Przetestowałam!

Adaś to uroczy szkrab, który lekko ponad dwa lata temu, wywrócił jej życie do góry nogami. Czy towarzyszyły jej obawy dotyczące pogodzenia roli mamy z pracą zawodową? Zdaje się, że nie ma kobiet, które choć przez chwilę nie zastanawiają się „Czy dam radę?”. Dziś wie, że macierzyństwo nie wyklucza ciekawej, pełnej wyzwań kariery. O tym co się zmieniło, oraz za co ceni swoją pracę opowiedziała nam Izabela Głębocka – Test Engineering Senior Analyst w Accenture Advanced Technology Center Poland.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 04/11/2018
Izabela Głębocka – Test Engineering Senior Analyst w Accenture Advanced Technology Center Poland

Całkiem niedawno wróciłaś do pracy, jak czujesz się godząc rolę mamy z obowiązkami zawodowymi?

Czas, kiedy na świecie pojawił się Adaś, był dla mnie rzeczywiście intensywny. Zorganizowanie życia dostosowanego do malucha, który wymaga Twojej stałej uwagi, jest niemałym wyzwaniem dla całej rodziny. Poza tym, macierzyństwo to także wejście w zupełnie nową rolę, w której należy się przygotować na konieczność radzenia sobie z nieznanymi dotychczas zadaniami. Jakiś czas temu wróciłam do firmy. Nie mogę powiedzieć, że był to trudny powrót. Niewiele się zmieniło, znacznie więcej zmian przyniosło życie prywatne.

Dużym wsparciem w organizacji czasu okazała się pomoc niani. Jednak tym, co najbardziej ułatwiło mi pogodzenie życia prywatnego z karierą, okazało się bardzo elastyczne podejście pracodawcy do czasu pracy i jego organizacji oraz możliwość pracy zdalnej.

Dzisiaj już wiem, że mając małe dziecko naprawdę nie wszystko da się przewidzieć i zaplanować i wcale nie zależy to od naszych zdolności organizacyjnych😊. W sytuacjach, których nie byłam w stanie przewidzieć, bardzo pomagała mi elastyczność moich przełożonych oraz kolegów i koleżanek z zespołu. Nigdy nie czułam się rozliczana z czasu pracy, a jedynie z zadania, które było mi przypisane. To podejście pozwoliło mi nie tylko efektywniej organizować swój czas, ale przede wszystkim zapewniło poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Wiedziałam, że nie muszę dodatkowo stresować się pracą, bo tam nowy etap mojego życia jest czymś zupełnie naturalnym. Mogę chyba śmiało powiedzieć, że godząc rolę mamy i testerki czuję się już całkiem nieźle!

U swojego obecnego pracodawcy pracujesz praktycznie od początku zatrudnienia, mija już 8. rok. Masz wieloletnie doświadczenie w pracy testera, zbierasz praktykę w roli mamy. Na czym chciałabyś się teraz skupić? Jakie są Twoje cele?

Z całą pewnością przez najbliższych kilkanaście lat będę dalej szkolić się w roli mamy. Jeszcze sporo nauki przede mną :).

Zawodowo moje plany nie uległy zmianie. Jeszcze przed ciążą wiedziałam, że chciałabym skupić się na rozwoju kompetencji technicznych, rozszerzać wiedzę i umiejętności z zakresu testing automation. Podczas pracy w Accenture miałam okazję pracować przy różnych projektach, wdrażając rozwiązania dla różnorodnych branż. Każdy projekt przyniósł ze sobą nowe doświadczenia. Miałam już styczność z zarządzaniem swoim własnym zespołem, dostałam możliwość sprawdzenia, która ścieżka kariery przynosi mi największą satyfakcję. Dzisiaj wiem, że chciałabym skupić się na karierze eksperckiej. To, co jest dla mnie naprawdę najważniejsze, to poczucie, że zmiany w życiu prywatnym w żaden sposób nie ograniczyły mojego rozwoju zawodowego. Wciąż otwarte są przede mną te same możliwości. To, jak je wykorzystam, zależy jedynie od moich umiejętności i zaangażowania.

Zdaje się, że mimo zupełnie nowego położenia, naprawdę złapałaś równowagę i nie dałaś się zwariować, brawo! Dużym wsparciem w odnalezieniu się w zupełnie nowej sytuacji jest zazwyczaj rodzina i przyjaciele. Co Tobie dawało największe poczucie bezpieczeństwa?

Niewątpliwie, kiedy dociera do Ciebie, że coś w Twoim życiu ulega zmianie, przydaje się wsparcie rodziny i ludzi, którzy Cię kochają, którym możesz ufać. Jeśli nawet czasem czymś się stresowałam lub czegoś obawiałam, duże poczucie bezpieczeństwa zapewnili mi ludzie, którzy byli przy mnie.

Muszę jednak przyznać, że zarówno przed, jak i po urodzeniu Adasia, sporo wsparcia dostałam właśnie w pracy. Nikt nigdy nie dał mi odczuć, że muszę dokonać jakiegoś wyboru, czemuś bardziej się poświęcić. Nie usłyszałam ani jednego negatywnego komentarza odnośnie tego, w jakim systemie pracuję, jak wygląda moja dyspozycyjność czasowa. Kiedy chciałam wrócić do organizacji, zaproponowano mi pracę na część etatu, korzystałam z godziny na karmienie, firma starała się być naprawdę elastyczna. Co więcej, po powrocie zaoferowano mi możliwość wejścia w nowy projekt. Zdecydowałam się, ponieważ chciałam spróbować czegoś nowego i to okazało się strzałem w dziesiątkę!

Zdaje się, że naprawdę cenisz swoją pracę jako kobieta i młoda mama, zgadza się?

Oczywiście! Przede wszystkim za wspomnianą elastyczność i zaufanie ze strony klienta, managera i zespołu. Nie czuję się kontrolowana ani w żaden sposób ograniczana. To dla mnie ważne, że pracodawca daje mi kredyt zaufania. Dzięki temu mam możliwość zorganizowania sobie życia prywatnego bez poczucia, że nie wywiązuję się z odpowiedzialności, które ciążą na mnie w pracy.

Poza tym widzę, że mój pracodawca naprawdę nie wymaga ode mnie przedłożenia życia zawodowego nad prywatne, a wręcz przeciwnie – stwarza okazje do tego, aby te dwa światy mogły się ze sobą spotykać. Mam możliwość zabrania Adasia na coroczny, rodzinny piknik letni, na który wszyscy pracownicy przychodzą ze swoimi rodzinami. Z okazji Dnia Dziecka maluchy zapraszane są do biura, w którym czeka na nie masa niespodzianek, a ostatnio brałam nawet udział w sesji fotograficznej z okazji Dnia Matki. Czasami samej brakuje Ci czasu na takie momenty. Fajnie, że są dziś pracodawcy, którzy starają się zrobić coś, co może Cię po prostu ucieszyć 😊

Dziękujemy za rozmowę!

A może chcesz lepiej poznać Accenture Technology? Przejdź do profilu firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >>>

Rozmawiała:

Zdjęcie: własność Accenture Technology

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

Ile wyniesie minimalne wynagrodzenie za pracę i za godzinę zlecenia od 2019 roku

Już od 1 stycznia 2019 r. stawka minimalnego wynagrodzenia za pracę będzie wynosiła 2.250 zł, a minimalna stawka za jedną godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług – 14,70 zł. Wzrost pracowniczej stawki wynagrodzeniowej oznacza również podwyżkę innych świadczeń i podstaw, ustalanych w wysokości odpowiadającej minimalnej płacy lub stanowiących jej procent. Sprawdźmy na przykładach, co się zmieni i ile wyniesie.
  • Zofia Kowalska - 31/10/2018

Minimalne wynagrodzenie w górę

W przyszłym roku pracownicy wynagradzani stawką minimalną, zatrudnieni w pełnym wymiarze czasu pracy, zarobią o 150 zł więcej niż w 2018 r. Po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz zaliczki na podatek dochodowy pensja wyniesie 1.633,78 zł.

Szczegółowe wyliczenia przedstawia poniższa wzorcowa lista płac:

Pracownik najniżej zarabiający zyska na podwyżce 103,78 zł miesięcznie (1.633,78 zł – obecne 1.530 zł). Natomiast dla pracodawcy koszt wynagrodzenia wzrośnie do kwoty 2.710,81 zł (brutto wraz ze składkami na ZUS w części finansowanej przez płatnika).

Ważne! Dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy, wysokość minimalnego wynagrodzenia ulega proporcjonalnemu obniżeniu. Wysokość minimalnego wynagrodzenia ustala się w kwocie proporcjonalnej do liczby godzin pracy przypadającej do przepracowania przez pracownika w danym miesiącu, biorąc za podstawę wysokość aktualnego minimalnego wynagrodzenia dla pełnego etatu.

Przykład:

Pracownica jest zatrudniona na 1/2 etatu, za wynagrodzeniem minimalnym. W styczniu 2019 r. wynagrodzenie powinno być ustalone w wysokości 1.125 zł, co wynika z następującego obliczenia uwzględniającego wymiar czasu pracy na styczeń, dla połowy etatu tj. 88 godzin (pełen wymiar – 176 godz.):
[(2.250 zł x 88 godz.): 176 godz.] = 1.125 zł.

Ze względu na to, że przy rozliczaniu pracowników z podatku dochodowego mogą być stosowane koszty uzyskania przychodów w wysokości podstawowej lub podwyższonej dla dojeżdżających z innej miejscowości, a miesięczna zaliczka PIT może być pomniejszana o kwotę 46,33 zł, bądź nie (w zależności od tego, czy pracownik spełnia warunki i złożył lub nie, oświadczenie PIT-2), wyróżniamy 4 kwoty minimalnego wynagrodzenia netto.

Poniższa tabela je przedstawia:

Podstawa prawna:

  • rozporządzenie Rady Ministrów z 11 września 2018 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2019 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1794),
  • art. 45 i art. 47 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 ze zm.),
  • art. 871 § 1, § 2, art. 91, art. 92 § 1 i 2, art. 129 § 5, art. 130 i art. 1518 ustawy z 26 czerwca 1974 r. kodeks pracy (Dz.U. z 2018 r. poz. 917 ze zm.)
  • art. 8 ust. 4 ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracę z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. z 2016 r. poz. 1474 ze zm.)
  • art. 6 ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz.U. z 2017 r. poz. 847 ze zm.)
  • art. 5 ustawy 17 lipca 2009 r. o praktykach absolwenckich (Dz. U. z 2018 r. poz. 1244)
  • art. 18 ust. 5d, ust. 7, ust. 14 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm.).

Izabela Nowacka, specjalista z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, ekspert Portalu FK

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail