Czego szukasz

Lubię być zaangażowanym tatą – mówi Kamil Nowak z Blog Ojciec

Im dłużej żyję, tym mniejszej liczby rzeczy staram się żałować, bo nawet jeśli podjąłem kiedyś jakieś złe decyzje, to bardzo często one właśnie motywowały mnie do zmiany na lepsze i pomogły mi stać się tym, kim jestem dzisiaj – mówi Kamil Nowak, autor Blog Ojciec, miejsca gdzie dowiesz się jak być wystarczająco dobrym rodzicem, gdzie nie poczujesz się gorzej od innych i znajdziesz mnóstwo pomysłów i inspiracji, jak wychowywać dzieci z perspektywy ojca.

  • Ewa Moskalik - Pieper - 24/04/2018

Kamilu, jakim jesteś ojcem?

Lubię myśleć, że zaangażowanym. Nie zawsze idealnym, ale takim, który wyciąga wnioski i który stara się szukać dobrych momentów oraz wspólnych zainteresowań z dziećmi, aby czas spędzany razem sprawiał radość obu stronom.

Co jest według Ciebie najbardziej istotne w roli ojca?

Hm… obecność? Oczywiście nie mam na myśli siedzenia w domu przed telewizorem, żeby dzieci od czasu do czasu tatę widziały, tylko rzeczywistą obecność w życiu dzieci i budowanie wspólnych wspomnień.

Jakie są najczęściej popełniane błędy przez współczesnego tatę?

Myślę, że niepanowanie nad emocjami. Mierzę się z tym ja i wiem z grupy dla ojców na Facebooku, gdzie jest prawie dziesięć tysięcy ojców, że ten problem przejawia się bardzo często i najczęściej wynika to z tego jak sami byliśmy wychowywani.

Często też wiem, że dopiero psychoterapia potrafi rozwiązać tak zakorzenione problemy i dlatego też ten problem samoczynnie nie zanika.

Jaki model podziału obowiązków jest Twoim zdaniem w rodzinie najlepszy? Jaki Ty preferujesz?

Partnerski. Oczywiście to słowo bywa różnie rozumiane, dlatego postaram się wyjaśnić.

Jeśli oboje małżonków pracuje, to oboje powinno brać udział w obowiązkach domowych i wychowaniu dzieci na równych zasadach.

Jeśli natomiast jedna osoba jest w domu z dziećmi i zajmuje się domem, a druga pracuje zawodowo, to po powrocie do domu jestem jak najbardziej za tym, żeby ta pracująca zawodowo, przejęła dzieci i dała odetchnąć drugiej połówce (nawet jeśli to odetchnięcie oznacza zajęcie się jakimiś innymi obowiązkami, bo po całym dniu z dziećmi, niemal każde zajęcie wykonywane w ciszy, bywa relaksujące 🙂

Jak długo Twoim zdaniem mama powinna być w domu z dzieckiem po jego urodzeniu? Czy jesteś zwolennikiem, że kobieta tylko zajmuje się domem i dziećmi, czy realizuje się również zawodowo?

Zapytam przewrotnie: jeśli mama nie karmi, to dlaczego ona powinna zostawać w domu? 🙂 Jak najbardziej jestem zwolennikiem tego, żeby przez te  pierwsze 2-3 lata dać dziecku poczucie bliskości jakie może dać więź z rodzicem, ale też wiem, że różni ludzie mają różne predyspozycje i równie ważne jak dobro dziecka jest to, aby się całkowicie nie zatracić i nie poświęcić siebie dla dziecka, bo samopoczucie rodzica ma duży wpływ na całe wychowanie.

To też zresztą odpowiada na kolejne pytanie: jeśli kobieta, tudzież mężczyzna lubią zajmować się domem i dziećmi to droga wolna – byleby tylko dobrze się z tym czuli.

Jeśli natomiast czują się lepiej, gdy mogą oprócz roli rodzica pełnić jeszcze jakąś funkcję zawodową to też w porządku.

To nie konkurs na to kto lepiej i kto więcej, ale nasza wspólna droga z dzieckiem, którą będziemy szli my sami.

Czy Twoja żona pracuje?

Tak, przez kilka lat wspólnie prowadziliśmy firmę, a obecnie ona prowadzi jedną, a ja drugą.

Jaki model wychowania dzieci najbardziej do Ciebie przemawia?

Spotkałem się z różnymi nazwami: rodzicielstwo bliskości, wychowanie z szacunkiem czy porozumienie bez przemocy, czyli ogólnie wszystkie te podejścia, które traktują dziecko jak człowieka, a nie jak przedmiot czy podwładnego.

Niemniej równie ważne jak traktowanie dziecka z szacunkiem, jest traktowanie z szacunkiem samego siebie i nie popadanie w skrajność polegającą na tym, że chcemy wszystko za dziecko zrobić i „nieba mu uchylić”, bo i siebie tym skrzywdzimy i nasze dziecko.

W jakim wieku są dzisiaj Twoje dzieci? Jaki masz z nimi kontakt?

7, 9, 12. Kontakt w dużej mierze zależy od konkretnego etapu w naszym życiu (tak moim, jak i ich). Czasami opowiadamy sobie o wszystkim, a czasami sprawdzam dostępność szkół z internatem 😉

Kiedyś publicznie przyznałeś się, że zdarzyło Ci się dać klapsa swojemu dziecku i powiedzieć, że już tego nie robisz? Jak radzisz sobie „bez klapsa”? Jak teraz egzekwujesz współpracę od swoich dzieci?

Ja w ogóle jestem patologiczny (jak kiedyś usłyszałem), bo obecnie staram się wcale kar nie stosować. W sensie jeśli moje dziecko ma na przykład bałagan w pokoju i ja dałbym mu za to karę czy klapsa, to jaki to ma sens? Dla kogo ono ma mieć porządek w pokoju? Dla mnie czy dla siebie? Jak dorośnie, to też mam mu jeździć do domu i zmuszać go do sprzątania?

Czy lepiej jednak nauczyć czegoś, co może nie zaskoczy od razu, ale zaskoczy w długofalowej perspektywie? Dlatego ja wolę z dzieckiem porozmawiać i poszukać jakiegoś rozwiązania. Może ma za dużo zabawek? Może potrzebuje jakiegoś systemu? Może jakiejś rutyny?

I od razu dodam, że to nie jest tak, że u nas w domu nie ma konsekwencji, bo oczywiście są. Naturalne konsekwencje. Czyli jak dziecko ma bałagan w pokoju i nie może czegoś znaleźć do szkoły, to ja nie rzucam wszystkiego i nie lecę mu pomagać. Jego szkoła, jego sprawa.

Prowadzisz blog parentingowy Blog Ojciec. Opowiedz jak wyglądały początki? Czy od razu wiedziałeś jaki to będzie blog i czym chcesz się dzielić z czytelnikami?

Na początku była tylko nazwa, która bardzo mi się spodobała i losowe artykuły na najróżniejsze tematy, ale gdy poruszyłem kilka tematów „ojcowskich” to nagle się okazało, że zjawiło się sporo rodziców spojrzeniem taty. Postanowiłem więc ruszyć w tę stronę.

Czy zdarza Ci się, że Twoje poglądy są negowane, np. przez Mamy, które z racji swojej roli roszczą sobie prawa do nieomylności i „lepszej” wiedzy? Jak sobie radzisz z hejtem?

Zdarza się, że i przez mamy i przez ojców, ale jednak najczęściej moje poglądy negują ludzie nie posiadający dzieci, którym wydaje się, że skoro sami byli dziećmi, to wiedzą wszystko na temat ich wychowania.

To mnie trochę bawi, bo to trochę tak, jakby każdy z nas, kto ukończył szkołę, wiedział wszystko na temat nauczania i z automatu był równie wyszkolony co każdy nauczyciel.

Z czego jesteś najbardziej dumny prywatnie i zawodowo?

Z tego, że nauczyłem się być szczęśliwy na co dzień.

A czego najbardziej żałujesz?

Im dłużej żyję, tym mniejszej liczby rzeczy staram się żałować, bo nawet jeśli podjąłem kiedyś jakieś złe decyzje, to bardzo często one właśnie motywowały mnie do zmiany na lepsze i pomogły mi stać się tym, kim jestem dzisiaj.

Plany na przyszłość?

Cieszyć się każdym dniem, cieszyć się małżeństwem, rodzicielstwem i przykładem pokazywać, że można z tego czerpać dużo przyjemności.

Dziękuję Ci za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: Monika P. Photography

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Zatrudnij matkę! Jak 10 lat bycia w domu z dziećmi pomogło mi w karierze?

Czy w wieku 44 lat, po 10 latach spędzonych na wychowywaniu trójki dzieci, można z sukcesem wrócić do pracy? Dlaczego czas spędzony z dziećmi to nie tylko świetna inwestycja w rodzinę, ale także fantastyczny czas dla Twojej przyszłej kariery? Zobacz wystąpienie Marthy Ivester na TEDx Nahsville.
  • Joanna Gotfryd - 08/08/2018
Martha Ivester podczas TEDx Nashville

Powrót do pracy po długiej przerwie

Czy po 10 latach bycia w domu z dziećmi można pójść do pracy i odnaleźć się w środowisku ambitnych 20-kilkulatków, będąc jedyną (!) matką w zespole?

Martha Ivester, City Manager w Google Fiber Nashville pokazuje, że jest to możliwe, a czas spędzony z dziećmi to nie tylko inwestycja w rodzinę, ale także świetna inwestycja w Twoją pracę zawodową.

Czas z dziećmi to również inwestycja w karierę

Jaką wartość dla Twojej kariery może mieć „siedzenie w domu”?

Jakie cechy mają odnoszący sukcesy menadżerowie i jakie są cechy efektywnych zespołów?

I jak Twój czas z dziećmi może być fundamentem udanej kariery w późniejszych latach?

Posłuchaj wystąpienia Marthy Ivester, menadżera w Google Fiber i matki 3 dzieci i nie bój się wrócić do pracy po długiej przerwie.

Zdjęcie tytułowe: Screen z Youtube.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Jak można zarabiać przy okazji?

Zarabianie przy okazji – czyż to nie brzmi świetnie? Kto z nas nie chciałby zarabiać bez większego wysiłku, ale za to efektywnie i dużo? No właśnie! Choć mogłoby się wydawać, że osiągnięcie takiego stanu rzeczy jest praktyczne niemożliwe, tak naprawdę da się to zrobić – przy pewnym nakładzie czasu, przy minimalnym zaangażowaniu, przy sprzyjających cechach osobowości i przede wszystkim… przy dobrych chęciach, bo chcieć to móc!
  • Alicja Zielińska - 02/08/2018
młoda kobieta pracuje przy laptopie

Zarabianie przy okazji

Zarobić od niechcenia, mimowolnie, bez wyraźnego wysiłku. Tak zarabia się na dochodach pasywnych, na funduszach inwestycyjnych i prywatnych firmach, które zaczynają generować niezłe zyski.

Co zrobić w sytuacji, kiedy nie masz ani oszczędności na inwestycje, ani pomysłu na działalność gospodarczą, która trafi w gusta klientów i szybko odniesie sukces? Jednym z najprostszych rozwiązań, które dość szybko pozwoli Ci cieszyć się pierwszymi efektami, jest podjęcie pracy w charakterze konsultanta marki kosmetycznej AVON.

Dlaczego to taka dobra opcja?

Przede wszystkim dlatego, że nawiązując współpracę jako konsultantka z AVON, nic nie podpisujesz, nie masz żadnych zobowiązań, nie musisz wyrabiać norm. Nikt Cię nie sprawdza, nic Cię nie ogranicza – z taką świadomością pracuje się dużo lepiej!

Ponadto, konsultant AVON nie ma praktycznie żadnych obowiązków – zajmuje się sprzedażą kosmetyków i markowych produktów, które sprzedaje w cenach katalogowych, a sam zarabia na prowizji.

Jego zarobki rosną wraz z wielkością zamówienia składanego w bazie – im więcej zamówi, tym większy rabat dostanie. W ten sposób szybko można wyrobić sobie „markę” i zacząć zarabiać przy okazji – bo w pewnym momencie zamówienia zaczną spływać same!

Więcej informacji przeczytasz na stronie https://avon.avkonto.pl/ – i dowiesz się jak zarejestrować konto w AVON.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail