Czego szukasz

Lifetramp? Co to jest i jak go używać?

Jak odkryć swoją nową pasję? Jak sprawdzić czy na pewno chcę prowadzić sklep w centrum miasta, albo portal internetowy? Albo po prostu spędzić dzień z ciekawą osobą? Wystarczy skorzystać z nowego serwisu społecznościowego Lifetramp.com. Słyszeliście już o nim? Idea bardzo nam przypadła do gustu!

  • Agnieszka Kaczanowska - 07/07/2014

Czym jest Lifetramp.com?

To nowy serwis społecznościowy (wystartował w marcu br.) i szybko zdobywa serca użytkowników i swoje miejsce w sieci. Jego twórcy to młodzi ludzie, którzy doskonale wiedzą, że skończyły się czasy pracy w jednym miejscu przez całe życie. Że nic nie stoi na przeszkodzie, aby uczyć się nowego zawodu, rozwijać swoje pasje w każdym wieku albo po prostu spędzić dzień w towarzystwie szalenie ciekawej osoby z pasją. 

Jeśli więc zawsze chciałaś zobaczyć jak to jest szyć lalki, projektować odzież, prowadzić restauracje albo parzyć idealną kawę, koniecznie załóż w serwisie swoje konto. Mnie serwis urzekł tym, że to prosty sposób na dzielenie się wiedzą i swoją pasją. Uwielbiam spotkania z ludźmi, którzy kochają to co robią!

Jestem przekonana, że to genialne rozwiązanie dla każdej mamy, która chce zamienić pasję w zawód, albo szuka czegoś co daje jej radość i wiele satysfakcji. 

A jak działa? 

Banalnie prosty… Rejestrujemy się na stronie, przeglądamy profile mentorów, czytamy wywiady z nimi. Ale uwaga: cały serwis prowadzony jest w języku angielskim, gdyż jego ideą jest łączenie ludzi z całego świata – od Kuala Lumpur po Kanadę…

Jak twierdzi jego pomysłodawca – Adam Filipowski – „Najwięcej [mentorów] jest z Warszawy i Krakowa, bo tam zaczynaliśmy. Żeby się umówić na spotkanie, trzeba mieć zaproszenie do serwisu, można poprosić nas o nie na Facebooku. Patrzymy, jakie mentor ma wolne terminy, bukujemy konkretny dzień, mentor akceptuje spotkanie lub nie. Jeżeli nie, musi powiedzieć dlaczego”.

Jeśli znajdzicie wspólny termin, spędzacie dzień razem.

Inspiracja czy kurs?

Takie spotkanie z mentorem na pewno nie jest kursem. Po kilku godzinach spędzonych ze stolarzem z Krakowa nie nauczysz się jak zrobić stół, ale na pewno poznasz na czym polega jego praca, co dokładnie robi i jak pachnie drewno… Ciąg dalszy zależy już od Ciebie. 

A jak wygląda cennik?

Autorzy serwisu dopiero opracowują system płatności. Na razie zwyczajowo osoba umawiająca się z mentorem stawia mu po prostu lunch, na który idziecie razem 😉

Za jakiś czas wprowadzona zostanie opłata za spotkanie, ale nie będzie to zwykła opłata. Każdy z mentorów będzie ustalał sobie pewien cel, na który będzie zbierał środki, dzieląc się swoją wiedzą i pasją z innymi. Może to być stół złotniczy, czy nowa maszyna do szycia, może to być także datek na inną organizację społeczną. Taki model płatności ma zapewnić pewną gratyfikację za poświęcony czas, ale też zagwarantować społeczny charakter wzajemnych spotkań, których celem jest dzielenie się a nie zarabianie.

Bo jak podkreśla Adam Filipowski:

„Chciałbym, żeby Lifetramp dawał ludziom wiarę, że mogą w każdej chwili zmienić swoje życie, że pierwszy wybór drogi życiowej nie musi być ostateczny. Sprawdźmy, co nas cieszy, i wtedy podejmijmy decyzję, co tak naprawdę chcemy robić w tym momencie”.

Nie czekaj, wejdź i poznaj ludzi z pasją!

Lifetramp.com

Możesz też umówić się ze mną na spotkanie! Zapraszam! 

Źródło: W tekście wykorzystałam fragmenty wypowiedzi Adama Filipowskiego dla „Wysokich Obcasów” z dnia 13 czerwca 2014 r.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Power of New: Grow, change and be brave! – relacja ze spotkania dla kobiet z branży IT

Jak efektywnie wspierać rozwój kobiet w branży nowych technologii? Czy duże firmy chcą dawać przestrzeń do wymiany doświadczeń i dzielenia się wiedzą? Oczywiście, że tak i to właśnie udowadnia firma Capgemini, organizując spotkania dla specjalistek z branży IT.
  • Anna Łabno - Kucharska - 06/11/2019
relacja ze spotkania dla kobiet z branży IT w Capgemini Katowice

Power of New: Grow, change and be brave!

Power of New: Grow, change and be brave! To wydarzenie, które odbyło się 7 października 2019 roku w Katowicach. Było częścią całej serii spotkań dla osób z branży IT, realizowanych przez firmę Capgemini. Miałyśmy okazję wspierać organizację tego niezwykłego wydarzenia, pełnego wiedzy, inspiracji i historii dodających odwagi!

Spotkanie otworzyła i przywitała uczestniczki Angelika Gawlik – Gajda z Capgemini Polska oraz Agnieszka Czmyr – Kaczanowska z Fundacji Mamo Pracuj.

Capgemini wspiera kobiety (i nie tylko!)

Pierwszą prezentację poprowadziła Monika Chajdacka – Dyrektor HR dla Cloud Infrastructure Services w Capgemini. Dzięki niej uczestniczki spotkania mogły poznać gospodarza spotkania, działania wspierające jakie firma realizuje dla swoich pracowników oraz jak wygląda proces rekrutacji oraz rozwoju kariery.

Zobacz profil firmy Capgemini w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie!

Po krótkiej przerwie uczestniczki zostały podzielone na dwie grupy.

Jedna z nich uczestniczyła w warsztacie IT talk skierowanym do grupy kobiet – specjalistek, związanych z branżą. Tematem przewodnim był obszar Consulting versus Service Management, czyli czym różni się praca konsultanta od pracy operacyjnej zarządzania usługami w dużej firmie IT. Prowadziły go Anna Żmudka – Service Management Consultant i Karina Kamińska – pracująca w zespole Service Management Consulting. Obie ekspertki i mamy związane są z Capgemini od 2007 roku.

Druga grupa uczestniczek brała udział w spotkaniu motywacyjnym pn. Być mamą i pracować w branży IT? Jak to połączyć? Tips & Tricks. Swoim doświadczeniem oraz historią rozwoju zawodowego dzieliły się Katarzyna Kozik, Ania Łukaszczyk i Daria Noga. Przedstawicielki Capgemini opowiadały o rolach jakie pełnią w firmie oraz życiu prywatnym. Dzieliły się swoimi doświadczeniami i pomysłami jak łączyć bycie mamą z pracą w branży IT. To zachęciło również pozostałe uczestniczki spotkania do podzielenia się swoimi wartościami w tym zakresie.

Odwaga, jest kobietą!

Ostatnim i niesamowicie inspirującym elementem spotkania Power of New: Grow, change and be brave! był power speach Joanny Chmury – psycholożki, coachki, trenerki i mówczyni specjalizującej się w tematyce motywacji, autentyczności, poczucia własnej wartości oraz odwagi. Od 2017 jako jedyna osoba z Europy, w odpowiedzi na zaproszenie samej Brené Brown, należy do jej zespołu 15 facylitatorów międzynarodowego programu rozwoju przywództwa Brave Leaders™.

You can choose courage or you can choose comfort. But you cannot have both. Brené Brown

Joanna porwała uczestniczki stawiając na autentyczność oraz pokazując co dzieje się w nas, kiedy chcemy podjąć się stojącego przed nami wyzwania. Dziewczyny miały okazję zgłębić uczucia i myśli towarzyszące sytuacjom, które wymagają od nich odwagi. Jest to niezwykle ważne w codzienności zawodowej i prywatnej, w której szczególnie jesteśmy narażeni na głosy krytyczne, zarówno od naszego wewnętrznego krytyka, jak i od innych osób.

Dziewczyny uczestniczące w spotkaniu wyszły z dużą dawką wiedzy, inspiracji oraz gotowości do rozwijania swoich umiejętności w branży IT.

Zobacz profil Capgemini w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie!

capgemini

Zdjęcia: Agnieszka Kaczanowska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Najtrudniejszy pierwszy krok – wracam do pracy

A więc stało się, znalazłaś wymarzone zajęcie, jest niania, wyprasowana garsonka i nowa fryzura, w torebce wizytówki, ale nie możesz opędzić się od wątpliwości: „Jak ja sobie poradzę po przerwie spędzonej głównie z niemowlęciem, w domowym, przewidywalnym zaciszu? Jak dzieci zniosą rozłąkę? Czy odnajdę się w nowym środowisku?” O trudach powrotu do pracy i czy diabeł rzeczywiście taki straszny?
  • Marta Szyszko - 05/11/2019
kobieta szykuje się do pracy

Nerwowo rozbijam się po mieszkaniu, no gdzie ta niania powinna być za 2 minuty, a jak się spóźni? Wszystko dopięte na ostatni guzik, młode przyglądają mi się z zaciekawieniem i niedowierzaniem. Wszak widok mamy jak spod igły, zamiast w poplamionym T-shircie i dresie, zwiastuje albo uroczystość rodzinną albo inne ważne wydarzenie.

Mama – gdzie idziesz?

Pyta starsza. -„Do pracy” – odpowiadam. Niby nic wielkiego, ale brzmi przerażająco, a jednocześnie budzi ekscytację. Dzieci jak nie one, bawią się grzecznie i czekają co się wydarzy. Do niani są przyzwyczajone, dla nich to tak jakby mamusia szła na jogę, nie zauważą różnicy – pocieszam się w duchu. Mimo to stres daje znać o sobie w postaci niepohamowanego pesymizmu i obawy przed spiskiem rzeczy martwych i żywych przeciwko mnie w dniu dzisiejszym.

Piętrzące się w głowie wątpliwości

„A co jak się spóźnię, jak autobus nie przyjedzie, jak wsiądę nie w tym kierunku co trzeba, jak nie znajdę biura???” przerywa punktualna jak zwykle niania. Dzieci lgną do niej z entuzjazmem, a ja po chwili zamykam drzwi za sobą. Drzwi, ale wraz z nimi pewien etap: pełnej symbiozy z dziećmi i oddania macierzyństwu, opuszczam swoje garnki, deskę i żelazko, ruszam dziarskim krokiem do tętniącego życia społecznego. Prawdziwych wyzwań i dylematów z innej działki niż: „marchewka, czy jabłko?”.

Zalana skrajnymi emocjami nie wiem, czy śmiać się czy płakać? Ulga i nadzieja mieszają się z poczuciem winy – kompletnie nieuzasadnionym. Dzieci nie potrzebują zmęczonej rutyną, przygaszonej mamy. Nie znikam na cały dzień, ale na kilka godzin, pozostałą część wykonam w domu, bo taka specyfika nowej pracy.

Ten pierwszy dzień

Na miejscu zjawiam się pół godziny przed czasem, żaden z czarnych scenariuszy po drodze się nie sprawdził. Niepewnie uchylam drzwi biura i jak oniemiała widzę przed sobą znajomą twarz – koleżanka ze studiów. Całe napięcie mija i po krótkiej wymianie uprzejmości zabieramy się do pracy. Sypię pomysłami jak z rękawa, po pierwszym dniu czuję się z nowym zespołem jak ryba w wodzie. Ja – mama, ja – pracowniczka.

Powrót do domu

Za drzwiami roześmiane buzie – wbrew wszelkim obawom – dzieci zaopiekowane i szczęśliwe. Może im też był potrzebny ten oddech? Bo mi na pewno, a i dodatkowe pieniądze znajdą zastosowanie w domowym budżecie…

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Szyszko
Mama pełną parą, która od spraw domowych i trywialnych ucieka w nałóg… pisanie. Dzieli się matczyną dolą i z innymi rodzicielkami na portalu www.niedoskonalamama.pl. Prowadzi także blogi www.takeitizi.pl oraz www.kobietawe-biznesie.pl.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail