Czego szukasz

Lato w mieście z dzieckiem? Może być wspaniałe!

Wykorzystajmy lato i piękną pogodę i zabierzmy dzieci na spacer lub wycieczkę? Dlaczego to takie ważne? Lato w mieście da się lubić, a zwykły spacer może być fascynujący. 

  • - 09/07/2015

Podczas eksplorowania otoczenia dziecko wszystkimi zmysłami poznaje – słucha, wącha, obserwuje, smakuje, dotyka, utrzymuje równowagę! Ruch na powietrzu jest ważny dla zdrowia i odporności! Lato to piękny czas, w którym przyroda jest w pełnym rozkwicie. Od blasku zieleni i kolorów kwi

atów samopoczucie od razu staje się lepsze! To też niezwykła okazja do tego, by wspólnie spędzić czas z dzieckiem.

Weekendowe wycieczki za miasto, do okolicznych dolinek lub parków mogą stać się rytuałem. Całodniowa wycieczka będzie niezwykłym wydarzeniem dla malucha. Nawet w dużym mieście można znaleźć wiele fascynujących miejsc dla dziecka. W tygodniu natomiast może uda się kilka razy skończyć pracę wcześniej albo spacer zaplanować w środku dnia a pracować rano i popołudniu. Nawet jeśli się nie uda, popołudniowa przechadzka też będzie miała swoje walory! Przebywanie na świeżym powietrzu pozwoli zregenerować się po pracy i dotlenić organizm. Warto zastanowić się jak wykorzystać piękny letni czas!

Wyprawa całodniowa

W weekend zazwyczaj dysponujemy większą ilością czasu i możemy pozwolić sobie na dłuższy wypad. Samo przygotowanie do całodniowego wyjścia może być fascynujące dla dziecka. Zaplanujcie z mapą trasę do przejścia. Dziecko może mieć swój własny plecaczek, za który podczas wycieczki będzie odpowiedzialne. Rozmawiajcie o pogodzie, o przyrodzie, o urokach lata! Ten wspólny czas zaowocuje w przyszłości.

Aby wycieczka była udana, a głód nie był powodem do jej zakończenia warto mieć przy sobie coś pożywnego dla dziecka (i siebie 🙂 ). I nie musi to być czekolada czy baton! Zabierzcie ze sobą owoc lub jogurt albo przygotujcie przed wyjściem coś na szybko. Sprawdza się owsianka na mleku – na zimno z suszonymi owocami smakuje wyśmienicie. Możecie też przygotować brownie lub mini naleśniczki. I koniecznie weźcie wodę.

Krótko, ale treściwie!

Na spacerze pozwólmy dziecku w pełni oddać się doznaniom. Lepszy jest krótszy spacer ale precyzyjnie doświadczony przez Malucha. Nie trzeba robić długiej wyprawy by tylko zaliczyć „długi spacer”. Wystarczy przejść się do pobliskiego parku czy na alejki. Dajmy dziecku swobodę. Niech zatrzymuje się tyle razy i na tyle czasu ile potrzebuje. Nudzi Cię czekanie aż dziecko dokładnie obejrzy krzaczek? Weź książkę i w tym czasie poczytaj, a dziecku pozostaw przestrzeń do badania.

Co jest fascynującego w zwykłym spacerze?

Dziecko zapoznaje się z różnymi odgłosami – przejeżdżający samochód czy tramwaj, lecący samolot, przechodzący pies, odgłos karetki czy koparki, rozmowy przechodniów, inne dzieci, odgłos ptaków i wiele wiele innych. Obserwuje jak zachowują się inni ludzie, jak należy się zachować w pewnych sytuacjach (np. przejścia przez ulicę). Ogląda także życie przyrody – mrówki, dżdżownice, gołębie. Wącha kwiatki. Niekiedy zdarza mu się spróbować kwiatka, kamyka czy piasku – kieruje nim zaciekawienie i potrzeba poznawania. Może też ćwiczyć równowagę – na krawężniku, rowerku czy skacząc na jednej nodze. Z pozoru proste czynności dziecku mogą dać niesamowitą radość uczenia!

A skąd w dzieciach taka fascynacja?

Dzieci postrzegają świat nieco inaczej niż dorośli. Dla nich wszystko jest nowe. To, co poznają jest dla nich nieodkryte. Nie potrafią od razu określić czym jest. Eksploracja pozwala im dociec jak dana rzecz funkcjonuje i jak się jej używa. W granicach bezpieczeństwa pozwólmy dziecku na doświadczanie świata wg jego własnych pomysłów. Niech poznaje poprzez swój tok rozumowania. Nauka samodzielnego myślenia i wytrwałości w dążeniu do celu zaczyna się już u małych dzieci!

Pamiętajmy, że dzieciom wcale nie potrzeba za każdym razem fundować mocy atrakcji w postaci wymyślnych placów zabaw czy miejsc rozrywki w centrach handlowych. To można potraktować jako alternatywę na wypadek brzydkiej pogody. Ale gdy słońce na niebie – wyjdźmy do niego! Skorzystajmy z kolorowej aury i razem z dzieckiem zabawmy się w obserwatorów i niczym nieograniczeni podążajmy za ich postrzeganiem świata!

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie