Czego szukasz

Konferencja programistyczna dla dzieci – Devoxx4Kids w Warszawie

Konferencja programistyczna Devoxx4Kids to wydarzenie skierowane dla dzieci w wieku od 6 – 14 lat i organizowane przez prawdziwych pasjonatów, którzy chcą pokazać dzieciom, że komputer może posłużyć do bardziej kreatywnych rzeczy niż oglądanie filmów na YouTube, czy też obsługa Facebooka. – Chcemy zachęcić dzieci, młodzież, a także rodziców do poznawania technologii, obudzić w nich pasję oraz zainspirować do dalszego zdobywania wiedzy” – mówi Anastazja Samarets, która wspólnie z Marcinem Nowakiem, organizuje spotkanie w Warszawie.

  • Ewa Moskalik - Pieper - 14/09/2018
zdjęcie z Devoxx4Kids z 2015 r. - grupa uczestników

Już jutro, 15 września w Warszawie, na Wydziale Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego odbędzie się otwarta i bezpłatna Konferencja Programistyczna z warsztatami dla dzieci. Co to jest za wydarzenie i która to już z kolei edycja?

Devoxx4Kids Polska jest to pierwsza, bezpłatna i otwarta konferencja programistyczna dla dzieci. Jest to całodniowe wydarzenie składające się z różnorodnych warsztatów technologicznych, dających dzieciom i ich rodzicom możliwość przekrojowego poznania różnych narzędzi do programowania oraz edukacji komputerowej. Podczas przeprowadzanych warsztatów wykorzystane zostaną zarówno darmowe, jak i komercyjne rozwiązania, co sprawia, że każdy z uczestników ma możliwość kontynuowania nauki, również po zakończeniu wydarzenia.

Do tej pory w ramach polskiej edycji odbyły się następujące wydarzenia:

  • 2015 rok: Warszawa, Radomsko, Poznań, Kraków,
  • 2016 rok: Poznań, Radomsko, Wrocław,
  • 2017 rok: Wrocław, Poznań, Kraków,
  • 2018 rok: Poznań (19 maja), Warszawa (15 września) – niestety rejestracja na wydarzenie jest już zamknięta.

Skąd wziął się pomysł na organizację takich warsztatów?

Pierwsze warsztaty dla dzieci odbyły się w Warszawie w 2015 r. Były organizowane przez grupę pasjonatów programowania składającą się z 4 osób. Pomysł na warsztaty dla dzieci podrzucił chłopakom organizator Devoxx Poland (jest to również konferencja programistyczna, ale tylko dla dorosłych). I tak pojawił się pomysł, bardzo fajny pomysł. Potem została podjęta decyzja „robimy” i zrobili 🙂 Nie było wówczas jeszcze planów, organizatorzy chcieli zobaczyć czy idea „wypali”.

Pierwsza edycja odbyła się w Zespole Szkół Licealnych i Technicznych nr 1 przy ul. Wiśniowej. Zdjęcie w tle na naszym profilu facebookowym, to właśnie zdjęcie z 1 warsztatów Devoxx4Kids w Polsce.

Początki zawsze są trudne. Organizatorzy nie mieli ani grosza, mieli jednak dużo zapału do pracy i to jak widać wystarczyło 🙂

Znalazła się Pani od informatyki, która porozmawiała z dyrektorką wyżej wspomnianej szkoły, dzięki czemu za symboliczne pieniądze udało się wynająć salę z komputerami.

Udało się również pozyskać sponsora na wydarzenie, dzięki czemu dzieci miały zapewnione koszulki, dyplomy za udział oraz wyżywienie podczas spotkania.

Pomysł na stworzenie takiej imprezy (była to pierwsza bezpłatna konferencja programistyczna dla dzieci), tak dobrze przyjął się w społeczności programistycznej, że zgłosiło się dużo osób chętnych do pomocy oraz prowadzenia warsztatów dla dzieci. Ktoś zgłosił się pisząc: „hej, ja uczę swoje dziecko scratcha, to chętnie zrobię warsztat”. Ktoś inny pomógł przy postawieniu prostej strony internetowej, która działa do dziś. Ktoś inny zajął się organizacją kolejnych rzeczy.

Role były podzielone, każdy z organizatorów miał swój wkład w kształt imprezy. Udało się również pozyskać firmę, która przyjechała na warsztaty z robotyki ze swoim sprzętem.

Wówczas wydarzenie było nieco mniejsze niż obecnie. Udział w warsztatach wzięło 60 dzieci (kategorie wiekowe były takie same jak dziś). Fioletowe koszulki na zdjęciu to trenerzy oraz organizatorzy, a więc łącznie osób wspierających i mocno zaangażowanych w inicjatywę było ponad 20. Nie wiem czy w tamtym momencie ktoś przewidział, że konferencja tak się rozrośnie i będzie odbywała się cyklicznie, raz w roku i w różnych miastach.

Jako organizatorzy Devoxx4Kids Polska – Warszawa 2018, jesteśmy niezmiernie wdzięczni i bardzo doceniamy trud, który chłopaki włożyli w organizację pierwszego wydarzenia. Dzięki ich zaangażowaniu już 4 rok z rzędu idea jest szerzona w całej Polsce.

Nasza społeczność jest duża. Organizatorzy z różnych miast działają niezależnie (nie mamy odgórnego kierownictwa). Każdy robi to we własnym wolnym czasie.
Zrzeszamy ze sobą pasjonatów, którzy chcą dzielić się swoją pasją ze światem i najmłodszymi – to jest piękne i niezwykle budujące 🙂

Jakie zajęcia planujecie w tym roku? Co się dokładnie będzie działo?

Agenda dla każdej grupy wiekowej jest inna i dopasowana do wieku i umiejętności dzieci. Ze szczegółami można zapoznać się na naszej stronie internetowej: http://www.devoxx4kids.pl/miasta/warszawa.html

Prelegentami na naszej konferencji są najlepsi specjaliści, którzy na co dzień pracują w zawodzie. Osoby te łączą duże doświadczenie z umiejętnością przekazywania wiedzy oraz chęcią do dzielenia się nią. Niezmiernie cieszy nas fakt, że Devoxx4Kids Polska zrzesza tylu pasjonatów z zapałem angażujących się w inicjatywy społeczne.

W naszej agendzie znalazły się zajęcia takie jak:

  • Photon – interaktywny robot edukacyjny,
  • LightBot – gra logiczna oparta na programowaniu,
  • Dr Techniko – zaprogramuj swojego rodzica, 🙂
  • Lego Mindstorm – kreatywne klocki do programowania,
  • Projektowanie 3D – pasjonujące dla osób w każdym wieku,
  • Robotyka – bo kto nie lubi robotów,
  • App Inventor – zajęcia, po których każdy uczestnik wyjdzie z własnoręcznie napisaną aplikacją na urządzenie z Androidem.

Ale też wiele innych 🙂

Dla kogo organizujecie warsztaty i jaka jest ich idea?

Nasze warsztaty skierowane są do:

  • 120 dzieci w przedziale wiekowym od 6 do 14 lat.

Dzieci będą podzielone na 4 kategorie wiekowe 6+ (6-7 lat), 8+ (8-9 lat), 10+ (10-11 lat) oraz 12+ (12 – 14 lat).

  •  120 rodziców, dla których szykujemy bardzo wartościowe i merytoryczne wykłady.

Naszym celem jest pokazanie najmłodszemu pokoleniu, jak sterować i bawić się komputerami.

Chcemy pokazać dzieciom, że komputer może posłużyć do bardziej kreatywnych rzeczy niż oglądanie filmów na YouTube, czy też obsługa Facebooka.

Chcemy zachęcić dzieci, młodzież, a także rodziców do poznawania technologii, obudzić w nich pasję oraz zainspirować do dalszego zdobywania wiedzy.

Na naszych warsztatach pokazujemy społeczeństwu, że programować można już od najmłodszych lat, a zabawa jest doskonałą formą nauczania.
Zależy nam na rozpowszechnianiu wśród nauczycieli oraz rodziców bogactwa darmowych materiałów i narzędzi wspomagających edukację komputerową.

Stworzyliśmy dedykowany panel dla rodziców, na którym uświadamiamy, jak ważną rolę odgrywają oni w edukacji komputerowej własnych dzieci. Pokazujemy gdzie szukać wiedzy i uczymy, w jaki sposób mogą wspierać dalszy rozwój dziecka.

Ponadto na warsztatach kierowanych dla rodziców, za pośrednictwem ekspertów uświadamiamy na temat niebezpieczeństw czyhających na nasze pociechy w internecie, a także pokazujemy jak z nimi walczyć i im przeciwdziałać.

Jakie macie jeszcze marzenia i plany na przyszłość związane z konferencją?

Jednym z dodatkowych celów ruchu Devoxx4Kids Polska jest dotarcie do jak najszerszego grona odbiorców. Zależy nam na pokazaniu, jak wiele dobrego może wynikać ze współpracy pasjonatów – chcących dzielić się swoją pasją z innymi, z firmami zaangażowanymi społecznie. Devoxx4Kids Polska jest inicjatywą non-profit.

W dzisiejszych czasach coraz rzadziej można spotkać się z wydarzeniami, które nie są nastawione na zysk, my chcemy pokazać, że warto takie wydarzenia tworzyć, a korzyści, które one przynoszą są dużo więcej warte niż pieniądze. Robimy to, gdyż głęboko wierzymy w sens inicjatywy.

Każdy z organizatorów, wolontariuszy oraz partnerów konferencji ma poczucie tworzenia czegoś ważnego, co może mieć bezpośredni wpływ na rozwój i przyszłość biorących udział w konferencji dzieci oraz ich rodziców. Wierzymy, że dzięki takim działaniom robimy coś dobrego dla społeczeństwa.

Dzięki zwiększeniu zasięgu dotarcia inicjatywy, mamy nadzieję na przyczynienie się do jej rozpowszechnienia w Polsce. Chcielibyśmy aby takie eventy odbywały się w jak największej liczbie miast i miasteczek, aby dostęp do nich miały wszystkie zainteresowane dzieci oraz ich rodzice. Dlatego tak bardzo zależy nam na dotarciu do jak największej liczby pasjonatów, dzięki którym cała inicjatywa może z powodzeniem realizować swoje cele.

Naszym marzeniem jest, żeby inicjatywa z roku na rok się rozrastała, a na mapie wydarzeń Devoxx4Kids Polska pojawiały się nowe miasta i tym samym, żeby z możliwości bezpłatnego poznania fascynującego świata informatyki skorzystało możliwie najwięcej dzieci.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik – Pieper

Zdjęcia i grafika: Devoxx4Kids Polska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

HTML & CSS – języki pierwszego kontaktu dla początkujących

Czy HTML i CSS to dobre języki dla początkujących? Od czego zacząć naukę programowania? I czy znając tylko HTML i CSS już można szukać pracy? - na nasze pytania odpowiada Radek Madecki, mentor kursów Frontend i HTML & CSS. Jeśli chciałabyś spróbować, ale nie wiesz, czy sobie poradzisz, albo czy świat kodów i skryptów jest dla Ciebie - koniecznie przeczytaj naszą rozmowę.
  • Joanna Gotfryd - 01/09/2019
Radosław Madecki

Radosław Madecki jest mentorem kursu Frontend Developer, który przygotowuje do pracy z HTML oraz CSS. Na co dzień pracuje w Clearcode jako Node oraz Frontend Developer. 

Radku, czy HTML i CSS to najłatwiejsze języki programowania? Takie w sam raz dla początkujących? Czy to dobry pomysł, żeby właśnie przez naukę HTML i CSS sprawdzić, czy programowanie mi się spodoba?

Tak na dobrą sprawę, to oba te języki są językami znaczników, a nie programowania (chociaż z tych dwóch, CSS’owi bliżej do bycia takim). Różnica polega na tym, że praca z nimi przypomina bardziej pisanie opowieści dla naszego komputera. Od jej początku do końca – wtedy on wyświetla to w formie strony.

Dopiero w JavaScript, frontendowcy mają okazję zetknąć się z logiką, funkcjami, tymi wszystkimi rzeczami, które sprawiają, że zaczyna się programowanie, a nie tylko kodowanie. Z tego właśnie powodu…

HTML i CSS są jak najbardziej najlepszymi językami “pierwszego kontaktu” i pozwalają w stosunkowo przyjemny sposób wejść w świat IT.

Gdzie można wykorzystać znajomość tych języków – czy znając tylko HTML i CSS można spróbować już szukać pracy? Czy to dopiero wstęp do dalszej nauki? Taki pierwszy krok, takie „przedszkole” programistyczne?

To jest dobre pytanie. Znałem kolegę, który nie był ani lakiernikiem, ani mechanikiem z zawodu. Po prostu nauczył się polerować lampy w samochodach, przez co wyglądały jak nowe. Nie musiał nawet wiedzieć jak działa silnik aby fajnie dorabiać sobie na boku w branży motoryzacyjnej.

Odpowiedź na to pytanie brzmi: tak, można pracować znając tylko te 2 języki, ale oczywiście wraz z rozwijaniem swoich umiejętności, poszerzaniem ich zakresu, będą do nas trafiać lepsze oferty oraz czekają nas większe zarobki.

Kto powinien nauczyć się HTML i CSS? Gdzie one mogą się przydać?

Tak naprawdę frontend (czyli HTML, CSS i Java Script) może trafiać do osób o wielu profilach. Każdy może znaleźć w tym coś dla siebie, ale przede wszystkim będzie to przydatne osobom pracującym w marketingu internetowym, administratorom stron firmowych, grafikom czy influencerom. No i oczywiście osoby chcące być web developerami :).

Jakby nie patrzeć, to cały świat idzie w kierunku informatyzacji, więc jedno jest pewne – taka wiedza nam na pewno nie zaszkodzi, a jest duża szansa na to, że kiedyś okaże się przydatna.

Jesteś mentorem dwóch kursów w Coders Trust – Kurs Frontend oraz właśnie kurs HTML i CSS, który jest fragmentem Frontendu i możnaby powiedzieć jest taką zerówką dla programistów. Czego uczycie się na kursie i jak wygląda nauka?

Kurs Frontend, który prowadzę i koordynuję skupia się na przygotowaniu kursanta do podjęcia pierwszej pracy na stanowisku frontend developera. Bootcamp dzieli się na 3 etapy, każdy z nich zawiera od dwóch do kilku zadań zaliczeniowych. Uczymy HTML & CSS w najnowszych wersjach, pokazujemy techniki RWD, poprawne praktyki w webdevelopmencie. Oczywiście nie mogłoby też zabraknąć JavaScript oraz Reacta. To taki zestaw, który pozwala poczuć się w miarę swobodnie i przy odpowiednim zaangażowaniu – znaleźć pracę nawet już na kursie.

Natomiast kurs HTML & CSS to fragment całego kursu Frontend, ale wyodrębniony jako osobny moduł nauki i pozwalający przekonać się – przy mniejszej inwestycji czasowej i pieniężnej – czy to jest coś, co mi się podoba, czy chcę pracować w przyszłości jako programista.

Nauka jest całkowicie zdalna, a kursanci mają cykliczne lekcje na żywo i możliwość indywidualnych konsultacji z mentorem. Kurs HTML & CSS trwa 4 tygodnie – kursanci uczą się w swoim tempie, przerabiając materiały dostępne 24/7 na platformie kursowej, a lekcje na żywo i konsultacje odbywają się w terminie, który odpowiada wszystkim uczestnikom kursu – najczęściej wieczorem.

Z jakimi wyzwaniami spotykają się kursanci?

Oczywiście każdy kursant startuje z innego poziomu, dlatego każdego spotykają też różne wyzwania. Bywają osoby tak zdeterminowane, że pomimo “bycia z roczników”, które nie wychowywały się z komputerem, smartfonami, mając sporo braków, są w stanie wyjść na prymusów w grupie i dzielić się wiedzą z koleżankami i kolegami z kursu. Niestety jest też czasem w drugą stronę – osoby którym coś idzie łatwo na początku, zaczynają to lekceważyć i szybko lądują na samym końcu.

Dziękuję Ci za rozmowę.

Jeśli chcesz spróbować najłatwiejszego kursu programowania, żeby przekonać się, czy świat IT jest dla Ciebie – sprawdź program kursu HTML & CSS i zapisz się już teraz!

Kolejna edycja kursu startuje już wkrótce!

Więcej o HTML & CSS przeczytasz tutaj >>

Jeśli chcesz skorzystać z dofinansowania nauki – zadzwoń pod nr 691  950 343 – Agata, Paulina lub Martyna z Coders Trust pomogą Ci we wszystkich formalnościach.

Zdjęcie: prywatne archiwum Radka

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Czy humanistka może odnaleźć się w branży IT?

"Spójrz za siebie i zobacz ile już osiągnęłaś! Doceniaj samą siebie i po prostu rób kolejne kroki. Z nikim się nie ścigaj". Jeśli chcesz dowiedzieć się: Jak psycholożka może zostać testerką oprogramowania? Czy można uczyć się nowych rzeczy będąc mamą? Gdzie znaleźć wsparcie i jak motywować się do pracy? - przeczytaj niesamowitą historię Agnieszki, która odnalazła swoje miejsce w IT! #MamoPracujwIT!
  • Agnieszka Kaczanowska - 04/08/2019
Agnieszka Wakuła z dwójką dzieci

Agnieszko, Twoja historia jest super! Gratuluje całej drogi i sukcesu. Czy stawiając pierwsze kroki wiedziałaś o tym, że to nie jest łatwa droga?

Każdego wieczoru kiedy siadałam do nauki, czułam, że jest to trudne. Dla humanistki, osoby spoza branży – było to coś zupełnie nowego. Naukę rozpoczęłam podczas urlopu macierzyńskiego z drugim dzieckiem, kiedy miałam czas na przemyślenia. Mój mąż zainspirował mnie do nauki Front-end’u i razem znaleźliśmy bootcamp on-line, gdzie codziennie przez 3 miesiące uczyłam się jak kodować strony internetowe.

Wtedy najtrudniejsze było dla mnie takie uporządkowanie czasu, abym mogła wieczorem w miarę wypoczęta usiąść do robienia projektów czy zadań praktycznych. Nauczyłam się dzięki temu bardzo dobrze organizować swój czas, jak również czas mojej rodziny. Myślałam wtedy, że wygospodarowanie czasu na naukę jest w tym procesie zmiany branży najtrudniejsze, później okazało się, że jest też wiele innych spraw, które nie ułatwiają tej drogi.

A skąd pomysł na branżę IT?

Inspiracją była rozmowa z kolegą, który wszedł do IT. Mój mąż pracował jako grafik, więc pomyślałam o połączeniu sił i robieniu stron internetowych. Później w IT zaczął pracować także mąż. Opowiadał o tym, jakie są udogodnienia dla pracowników. Bardzo mnie to zafascynowało. Po przeczytaniu kolejnych artykułów i informacji na temat testowania, stwierdziłam, że to jest coś dla mnie.

Najpierw trafiłam do Geek Girls Carrots, gdzie pomagałam w organizowaniu cyklicznych spotkań. Następnie poszłam na meetup testerski i poznałam kolegę, z którym rozpoczęłam budowę społeczności testerskiej w Bydgoszczy. Zaczęliśmy organizację comiesięcznych meetup’ów, na które mógł przyjść każdy. Można tam było się dowiedzieć o testowaniu oprogramowania i podszkolić z narzędzi potrzebnych do takiej pracy. Byłam bardzo zmotywowana do przygotowywania tych spotkań i do tego, aby prezentacje były jak najbardziej merytoryczne i przystępne.

Właśnie ten projekt ŁuczniczQA miał decydujący wpływ na to, że moja motywacja nie spadała. Uczyłam się systematycznie i miałam świetną okazję do networkingu, który dodał mi skrzydeł podczas pisania CV i odważenia się, aby pójść na rozmowę kwalifikacyjną.

Jak do nas trafiłaś? Jak dowiedziałaś się o projekcie #MamoPracujwIT?

Wiedzę techniczną czerpałam głównie od prelegentów podczas meetup’ów ŁuczniczQA  oraz z blogów i grup poświęconych tematyce testowania. Byłam zdumiona, jak wiele wartościowej wiedzy można znaleźć w sieci bez wychodzenia z domu. W którymś momencie trafiłam na Facebooku na grupę #MamoPracujwIT. Czytałam z zapartym tchem historie dziewczyn, które przeszły drogę, na którą ja już jedną nogą weszłam.

Za każdym razem gdy miałam gorszy dzień i przychodziły mi do głowy czarne myśli, to czytałam którąś z historii. Polecam każdemu taki sposób na motywowanie siebie do nauki, powtarzania, pisania CV czy przygotowywania się do rozmowy kwalifikacyjnej.

portret kobiety

Ile czasu zajęła Ci droga od pomysłu do znalezienia pracy? Jakie etapy dzieliły te dwa kroki milowe i co działo się pomiędzy?

Pomysłów było kilka. Pierwszy, to praca w roli Front-end Developera, w domu, poza etatem. W wakacje zrobiłam kurs internetowy. Wkrótce znalazłam Geek Girls Carrots, które organizowały kurs z Java Script. Dostałam się na niego, ale podczas kursu poczułam, że to nie to. Rozmawiałam z osobami, które weszły w świat testowania i rok później poszłam na rozmowę kwalifikacyjną.

Było to dla mnie przełomowe wydarzenie, ponieważ prosto po studiach dostałam pracę w szkole, gdzie pracowałam 9 lat. Okazało się, że ta rozmowa to było jedno z najcenniejszych doświadczeń. Zyskałam większą pewność siebie, ponieważ udało mi się przejść aż trzy z czterech etapów rekrutacji. Sama rozmowa była bardzo profesjonalna i merytoryczna, a jej niesamowitym efektem był mail od firmy z feedbackiem co mi poszło dobrze, a czego muszę się jeszcze nauczyć. To był mój drogowskaz na kolejne pół roku, po którym już z zupełnie innym nastawieniem poszłam na kolejną rozmowę kwalifikacyjną, która zakończyła się dla mnie pomyślnie.

Jak się uczyłaś? Czy byłaś na kursie? Jeśli tak, to jak go oceniasz?

Naukę rozpoczęłam od płatnego kursu on-line, a potem korzystałam z darmowych zasobów wiedzy w internecie (blogi, grupy na FB) oraz z wiedzy przekazywanej podczas bezpłatnych meetup’ów. Jeździłam też na darmowe konferencje i eventy związane z tematyką testowania. Jestem zadowolona z każdej z tych metod, jednak gdybym drugi raz miała przejść tę drogę, to zaczęłabym od darmowych kursów, np. na Udemy, aby sprawdzić, czy to mnie interesuje. W płatnym kursie najbardziej cenię fakt, że miałam mentora, który wprowadzał mnie w nowe tematy, tłumaczył i sprawdzał moje projekty, o których mogłam z nim porozmawiać.

Jak uważasz, czy lepiej z kursem czy lepiej samemu? Wiesz, że wiele razy słyszymy od Czytelniczek, że boją się zaryzykować, wydać pieniądze na kurs – bo nie mają gwarancji, że ktoś je potem zatrudni. Ty się nie bałaś? 😉 Jeśli jednak tak, to jak poradziłaś sobie z wątpliwościami?

Na początku nie myślałam o tym czy ktoś mnie zatrudni, ponieważ chciałam otworzyć działalność z mężem. Bardziej chodziło mi o to, aby poznać coś nowego. W mojej pracy zawodowej przeżywałam impas, więc ogromnie cieszyło mnie, że się rozwijam i uczę nowych rzeczy.

Byłam zafascynowana, że jestem w stanie zakodować stronę internetową, napisać wiele wierszy kodu. Zdawałam sobie sprawę, że zmiana branży to projekt raczej długofalowy i zależny od mojej determinacji. Pomyślałam sobie, że skoro studia trwają 3-5 lat, to nauka nowego zawodu pewnie wymaga też dłuższego okresu czasu.

A jak znajdowałaś czas na pracę? Co Cię motywowało?

Zaczynając naukę byłam na urlopie macierzyńskim i wtedy ogromnym wsparciem był dla mnie mój mąż, który mnie motywował i pomagał mi w organizacji dnia oraz opieki nad dziećmi. Po powrocie do pracy miałam już doświadczenie w organizowaniu czasu i starałam się tak planować dzień, aby codziennie siadać do nauki.

Motywowało mnie to, że miałam swoją listę rzeczy i odhaczałam systematycznie kolejne punkty. Motywowały mnie też meetup’y, networking z ludźmi z branży i otrzymywane od nich wsparcie. Poznałam wielu fantastycznych testerów, którzy chętnie dzielili się swoją wiedzą i dawali mi wskazówki dotyczące tego, czego się uczyć i w jakiej kolejności, a nawet, z jakich źródeł wiedzy warto korzystać. Branża IT gromadzi wiele inspirujących i pomocnych osób, o czym się nie raz przekonałam.

Wiem, że zaangażowałaś się w działalność społeczności kobiet w IT w Bydgoszczy, czy to trochę pomogło?

To pomogło mi najbardziej! Dowiedziałam się jakie firmy w Bydgoszczy przyjmują juniorów, jakie firmy polecają specjaliści dla takich świeżaków jak ja 🙂 Mogłam z pierwszej ręki dowiedzieć się, jakie umiejętności są kluczowe, czego warto się nauczyć na początek, aby potem te nowe informacje były bardziej przystępne. Poza tym, taka społeczność to swojego rodzaju grupa wsparcia, która dodaje wiatru w żagle.

Jak szukałaś pracy? I czy od razu ją znalazłaś?

Pracy zaczęłam szukać po roku nauki i moim celem było dostanie się na staż do firmy międzynarodowej. Szukałam ofert pracy w internecie oraz pytałam testerów, jakie firmy byłyby dobre na start. Na meetup’ach dowiedziałam się, że wiele mniejszych firm szuka pracowników, jednak ich oferty nie zawsze są widoczne na popularnych portalach. Właśnie w taki sposób znalazłam firmę, w której obecnie pracuję.

Jak oceniasz rynek pracy dla juniorów? Często się mówi, że czas juniorów już minął i teraz trudno znaleźć pracę.

Branża IT potrzebuje ludzi do pracy, dlatego zamiast myśleć „minął czas juniorów”, warto pomyśleć „co ja mogę zrobić, aby zainteresować pracodawcę?”. Warto szukać różnych rozwiązań, prosić o pomoc albo o feedback po rozmowach kwalifikacyjnych. Byłam na konferencji, podczas której rekruter opowiadał, że ważne jest, aby próbować zrobić trudne zadanie, bo wiele osób rezygnuje już na tym pierwszym etapie rekrutacji. Warto spróbować zrobić chociaż pół zadania albo przesłać pomysł na rozwiązanie go. Wykazać się zaangażowaniem. Jeśli nie uda nam się za pierwszym razem pomyślnie przejść rekrutacji, to idźmy na rozmowę jeszcze raz.

Jakieś podpowiedzi, rady, sugestie? Gdybyś miała jedną myśl, którą chciałabyś się podzielić z dziewczynami, to co byś im powiedziała?

Zrób pierwszy krok i znajdź więcej osób, które też się uczą, aby się wspólnie motywować.

Przemyśl na czym Ci zależy, zrób sobie plan nauki i trzymaj się go. Dziewczynom, które są w połowie drogi powiedziałabym – spójrz za siebie i zobacz ile już osiągnęłaś!

Doceniaj sama siebie i po prostu rób kolejne kroki. Z nikim się nie ścigaj, rób to w swoim tempie, ale systematycznie. Otaczaj się ludźmi, którzy Cię dopingują – może to być społeczność w internecie.

Najlepszą nagrodą za te wszystkie poświęcone na naukę wieczory jest to, że jak już dostałam pracę i zrealizowałam tak trudny projekt życiowy jak zmiana branży – zobaczyłam, że naprawdę mogę wiele zrobić. Poczucie mojej wartości wzrosło i dzięki temu mam siłę na kolejne wyzwania.

Bardzo dziękuję ci za rozmowę i życzę powodzenia w dalszym szukaniu swoich ścieżek!

Spodobał Ci się wywiad z Agnieszką? Chciałabyś poznać inne niesamowite historie mam, które zmieniły swoje życie zawodowe i znalazły swoje miejsce w IT? Przeczytaj:

>>>Jak mama 4 dzieci została programistką? Historia Toli>>>

>>>Farmaceutka w branży IT – czułam, że to była ostatnia szansa na zmiany>>>

>>>W rok zmieniłam swoje życie i zostałam testerką – historia Agaty>>>

>>>Zaciśnij zęby i próbuj – mówi Ula, mama 3 dzieci i support engineer>>>

Zdjęcia: Dawid Stube, prywatne archiwum Agnieszki

Rozmawiała: Agnieszka Kaczanowska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail