Czego szukasz

Kobieta niezależna – jak nią zostać?

“Kiedy stawiałam swoje pierwsze kroki w biznesie, byłam przeciętną dziewczyną, pełną obaw i kompleksów. Pochodzę z rodziny, w której nikt nie osiągnął biznesowych sukcesów. Zaczynałam swoją karierę bez pieniędzy i wsparcia rodziców. Jedyne co miałam, to moje marzenia o tym, aby wieść lepsze życie. Być stabilną finansowo. Niezależnie od miejsca, w którym się znajdujesz, Ty też możesz zdobyć swój szczyt! Możesz osiągać swoje cele! Jeden po drugim.” – Kamila Rowińska.

  • Ewa Moskalik - Pieper - 21/03/2017
Książka Kobieta Niezależna -leży na stole

Pobierz bezpłatny prezent od Kamili Rowińskiej – e-book 7 kroków do osiągania ambitnych celów.

Poznaj kurs Kobieta Niezależna ONLINE

Kobiety stać na sukces i bogactwo

Co pomyślisz biorąc do ręki książkę o tytule “Kobieta niezależna”? Czy w ogóle sięgnęłabyś po taką pozycję w księgarni, czy przeszłabyś obok myśląc “to nie dla mnie”? Jak wiele z nas pomyśli, że ta niezależność jakoś nas przerasta, że nie stać nas na nią? Ile znajdziemy wymówek?

Dlaczego odpychamy nawet możliwość pomyślenia o sobie w kategorii silnej i niezależnej kobiety? Dlaczego większa część z nas, kobiet myśli, że niewiele jest spraw, którym możemy same sprostać?

Do głowy przychodzi mi jeden przykład, kiedy świetnie potrafimy sobie radzić. Narodziny dziecka. Dlaczego natura wyposażyła nas w taką zdolność? Bo potrafimy być wielozadaniowe, wielowątkowe. Jesteśmy w stanie robić kilka rzeczy jednocześnie. Potrafimy być świetnie zorganizowane. Nikt nas nie szkoli, ani nie uczy, jak być dobrą mamą, a jednak każda z nas jest najlepszą mamą dla swojego dziecka.

Skoro, więc potrafimy realizować się w tak trudnym życiowym zadaniu, dlaczego stawiamy się z góry na przegranej pozycji w biznesie? My kobiety mamy wiele atutów i możliwości, posiadamy intuicję i rozsądek, na który czasem nie stać działających poprzez ryzyko mężczyzn.

To smutne, że wciąż pokutuje zdanie, iż biznes to przede wszystkim przestrzeń dla panów. Bo okazuje się jednak, że sukcesy, bogactwo i awanse mogą osiągać również kobiety. Możesz się o tym przekonać czytając książkę Kamili Rowińskiej “Kobieta niezależna”. Dowiesz się m.in., jak polskie kobiety sukcesu dochodziły do swojego majątku od zera, godząc to z byciem mamą.

Deleguj zadania

Mam do Ciebie pytanie? Kto w Twoim domu zapisuje w kalendarzu zajęcia na kolejny tydzień, planuje i organizuje życie całej rodzinie? Ty, prawda? Wiem, że zdarzają się wyjątki, ale jak wiadomo one potwierdzają tylko regułę. Czy chcę zdyskwalifikować w ten sposób panów, poddać w wątpliwość ich zdolności strategiczne i organizacyjne? Nie, absolutnie.

Chcę Ci tylko pokazać, że książka Kamili Rowińskiej jest właśnie dla Ciebie. Wiesz dlaczego? Bo nawet jeśli nie planujesz/nie chcesz zostać kobietą sukcesu, to możesz wiele z niej wykorzystać i dużo się nauczyć, przenosząc to np. na grunt rodzinny. Możesz zostać kobietą sukcesu na własnym podwórku.

Zmęczona wiecznie rosnącą ilością obowiązków, czując się codziennie jak na karuzeli życia, która nie chce przestać się kręcić, możesz nauczyć się np. delegować zadania domowe. Prawda, że ładnie brzmi. To cytat z Kamili Rowińskiej.

Słowo to pachnie biznesem, a potrafi zmotywować rodzinę do współpracy. I jestem pewna, że świetnie sobie radzisz z tą górą spraw do załatwienia i że jesteś wielowątkowa, jednak uwierz mi, że możesz mieć jeszcze lepiej. Możesz skorzystać z prostych rad Kamili i uprościć sobie życie np. łącząc zadania.

Możesz zaoszczędzić czas stosując bardzo proste metody. Możesz wreszcie część obowiązków powierzyć członkom swojej rodziny bez obaw, że nie podołają, albo, że Ty nie zdążysz z czymś na czas. Kamila daje Ci proste rady, jak skutecznie to zrobić.

Kobieta na szczycie

Z czym Ci się kojarzy sukces? Pewnie pierwsze wymienisz pieniądze? No jasne, że tak. Do sukcesu finansowego każdy z nas chce dążyć. Tak, tylko większość z nas chce, a niewielka garstka bierze sprawy w swoje ręce.

Kamila Rowińska przytacza kilka rozmów z kobietami, które już dawno zarobiły swój pierwszy milion i wiesz co według mnie łączy te kobiety, oprócz tego, że są bez wątpienia niezależne finansowo? Niezależność w myśleniu, a jednocześnie cierpliwość i pokora wobec wartości najważniejszych.

Najbardziej zapadła mi w pamięć rozmowa z Beatą Dethloff. Podoba mi się jej stosunek do wartości doczesnych. Zgadzam się w pełni z twierdzeniem, że zarządzać pieniędzmi powinniśmy się uczyć już w szkole. Pieniądze wciąż stanowią tabu. Gdy rozmowa wkracza na temat finansów, coś nas zaczyna uwierać. Mam wrażenie, że wciąż unikamy tego tematu. A co więcej, panuje nawet przekonanie, że pieniądze są złe.

Obalanie mitów

Kamila Rowińska obala wszystkie mity związane z pieniędzmi i bogactwem. Zaprzecza wszystkim stereotypom i frazesom, które towarzyszą nam od zawsze na temat bogactwa i sukcesu. Ile z tego jest faktem, a ile narzucanym nam przez pokolenia błędnym przekonaniem? Dlaczego mówimy, że pieniądze kogoś zmieniły? Czy rzeczywiście pieniądze mają, aż taką władzę nad człowiekiem?

Może to naiwne co napiszę, ale przecież pieniądze nie wchodzą nam same do kieszeni, musimy o nie zawalczyć, znaleźć sposób, aby je zdobyć. Zdobyć to bogactwo. Osiągnąć sukces. Skoro decydujemy o tym w jaki sposób osiągniemy sukces i bogactwo, to decydujemy też o tym, jak będziemy z niego czerpać. Kamila Rowińska stawia tezę i trudno z nią się nie zgodzić, że pieniądze wydobywają z nas to co najlepsze i to co najgorsze. Zarówno biedni, jak i bogaci potrafią postępować niegodziwie.

“Pieniądze jedynie mogą bardziej wyeksponować to, kim już jesteś. Jeśli jesteś szlachetną kobietą, to z dużą ilością pieniędzy, będziesz po prostu szlachetną kobietą. Jeśli jesteś złośliwą zołzą, to z dużą ilością pieniędzy będziesz po prostu zamożną, złośliwą zołzą. Pieniądze jedynie to wyeksponują”.

Niestety bardzo wiele zależy od tego jaką informację przekazano nam w dzieciństwie. Zarówno w kwestii bycia kobietą, jak i w kwestii bezmyślnie powtarzanych bzdur dotyczących pieniędzy i ich znaczenia w naszym życiu. Niestety to pokutuje wśród nas i nie pozostaje bez wpływu na nasze kariery, sukcesy i bogactwa.

Sięgnij po sukces

Dlaczego warto sięgnąć po książkę Kamili Rowińskiej? Bo obala nie tylko mity dotyczące pieniędzy, ale też mity dotyczące bogactwa i kobiet sukcesu. Czy nie jest tak, że nawet czytając to co napisałam wyżej, wzdragasz się na myśl o karierze, pieniądzach i myślisz “ po co mi to wszystko?”. Przecież bez sukcesu można też godnie żyć. Pewnie tak, tylko wiesz o co w tym wszystkim chodzi? O Ciebie. O Twoje bezpieczeństwo. O odpowiedzialność za siebie.

Ważne jest, aby nie tracić z oczu spraw tak istotnych jak finanse i Twoja przyszłość. Kamila Rowińska chce uzmysłowić kobietom, jak ważne są to kwestie i jak niebezpieczne może być powierzanie swojej finansowej przyszłości nawet najlepszemu mężowi. Pokazuje rozwiązania, które mogą sprawić, że zaczniesz działać asertywnie i będziesz dokonywać lepszych wyborów. Jak możesz rozwinąć swoją inteligencję finansową.

Najbardziej podoba mi się, że te wszystkie mechanizmy, które możemy wprowadzić do naszego życia, są tak bardzo uniwersalne. Dzięki nim możesz stać się kobietą niezależną nie tylko w biznesie, ale też w swoim życiu codziennym. A Twoim sukcesem może być np. dużo wolnego czasu dla siebie.

Jednak nie będę Cię przekonywać. Niech to zrobi Kamila, bo zdecydowanie ma do tego talent i robi to znowu, niczego nie narzucając, jak na kobietę niezależną przystało – asertywnie.

Zainteresowała Cię książka Kobieta Niezależna? Możesz ją kupić tutaj.

Poznaj kurs Kobieta Niezależna ONLINE

Naszą relację ze szkolenia w Krakowie przeczytasz tutaj.

Pobierz bezpłatny prezent od Kamili Rowińskiej – e-book 7 kroków do osiągania ambitnych celów.

Zdjęcie: Ewa Moskalik – Pieper

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Bezpłatny program mentorski Tech Leaders Polska – edycja 4

Cztery miesiące indywidualnych sesji mentorskich, podczas których będziesz mogła rozwijać się w wybranym przez siebie kierunku! Brzmi ciekawie? Poznaj bliżej bezpłatny program Tech Leaders Polska organizowany przez Women in Technology. Dedykowany jest on dla osób, które chcą się rozwijać w branży IT, myślą o założeniu własnej firmy, programują, chcą rozwinąć swoją firmę, poszukują własnej drogi zawodowej lub chcą się przebranżowić. Zapisy ruszają już wkrótce, a ilość miejsc jest ograniczona!
  • Agnieszka Kumorek - 03/12/2018
Program mentorski Tech Leaders Polska

Program mentorski Tech Leaders Polska – startuje IV edycja!

Międzynarodowy bezpłatny program mentorski Tech Leaders Polska rusza już w styczniu 2019 r. i potrwa do maja!

Misją projektu jest stworzenie swobodnej przestrzeni do dzielenia się wiedzą i rozwijania możliwości w życiu zawodowym, korzystając ze wsparcia doświadczonych mentorów.

W poprzednich trzech edycjach wzięło udział ponad 170 uczestniczek z całego świata.

„Program Tech Leaders cieszy się ogromnym powodzeniem, w poprzedniej edycji spłynęło do nas ponad 830 zgłoszeń od potencjalnych kandydatek z najdalszych rejonów świata. Od Kanady, Stanów Zjednoczonych, Indii, Singapuru po Europę, jest to znaczące, ponieważ oddaje skalę, jak bardzo potrzebny jest mentoring na całym świecie” mówi Anna Szwiec, jeden z organizatorów Tech Leaders Polska.

Tech Leaders Polska

Dla kogo przeznaczony jest Tech Leaders Polska?

Program przeznaczony jest dla każdego, kto chce rozwijać się w IT, wejść do tej branży oraz dla tych, którzy chcą rozwijać swoje idee biznesowe lub firmy związane z nowymi technologiami.

Poprzednie edycje były dedykowane jedynie dla kobiet, czwarta została otwarta dla wszystkich.

„W różnych etapach życia potrzebujemy rozwijać różne kompetencje, aby osiągnąć zamierzone cele, czy marzenia. W Tech Leaders dajemy możliwość uczestnikowi w każdym wieku, aby wybrał mentora, który w danym momencie życia najbardziej wzbogaci jego rozwój. Do dyspozycji są eksperci m.in. z programowania, user experience, sztucznej inteligencji, rozwijania biznesu, kompetencji miękkich, marketingu, sprzedaży etc. Program jest dedykowany zarówno dla osób rozpoczynających karierę, jak i tych, które są na bardziej zaawansowanym poziomie” mówi Ewelina Wołoszyn, jeden z organizatorów Tech Leaders Polska.

Tech Leaders Polska

Na czym polega program i jak można się zgłosić?

Program trwa cztery miesiące. Każdy uczestnik współpracuje z jednym mentorem w czasie indywidualnych sesji (uczestnicy sami wybierają mentorów na podstawie biogramów i sfer, które chcą rozwijać.). Częstotliwość i rodzaj spotkań – online/offline jest ustalana indywidualnie przez mentora i uczestnika, w zależności od potrzeb.

Wydarzenie jest bezpłatne, ale liczba miejsc ograniczona – uczestnicy będą wybrani spośród zgłoszeń.

Aby wziąć udział w wydarzeniu wypełnij aplikację dostępną od 14 grudnia do 28 grudnia br. na stronie techleaders.eu!

Kilka słów o organizatorach

Organizatorem Tech Leaders Polska jest społeczność Women in Technology, która zwiększa udział kobiet w IT i stymuluje ich rozwój w tej dziedzinie. Swoją misję realizuje poprzez:

  • organizowanie programu mentorskiego Tech Leaders,
  • organizowanie spotkań, warsztatów, konferencji, hackatonów,
  • promowanie ‘role models’ kobiet w IT,
  • budowanie społeczności.

Tech Leaders Polska

„Tech Leaders Polska jest częścią Tech Leaders Global – serii czteromiesięcznych programów mentorskich organizowanych na całym świecie” mówi Ewelina Łakoma, jeden z organizatorów Tech Leaders Polska.

Obecnie odbyły się edycje Tech Leaders Polska oraz Tech Leaders Rosja. Zespół lokalnych organizatorów pracuje nad Tech Leaders Stany Zjednoczone, Tech Leaders Afryka i Tech Leaders Japonia.

Kontakt do organizatorów:
Ewelina Wołoszyn
+48 663 121 699
[email protected]

Tech Leaders logo

Partnerzy Honorowi: Krajowa Izba Gospodarcza, Urząd Miasta Krakowa
Partnerzy: Konsulat Generalny Stanów Zjednoczonych w Krakowie, Women Techmakers, Google Developers, Sabre, GlobalLogic, Lonsley, Accenture

Fundacja Mamo Pracuj objęła wydarzenie swoim patronatem medialnym!

Zdjęcia: własność Tech Leaders Polska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.

Chcę pracować, bo kocham moje dziecko!

Jeżeli praca zawodowa daje mi wiele satysfakcji i dzięki niej realizuję swoje plany i ambicje, to zadowolenie będę przynosić do domu, a co za tym idzie, będę mieć pozytywną energię, aby po powrocie z pracy efektywnie spędzić czas z dzieckiem. Być może tej energii zabraknie jeśli, pozostając w domu, będę miała poczucie, że coś się we mnie marnuje, że za mało osiągnęłam lub nie zdążyłam zrealizować przed urodzeniem dziecka.
  • Sylwia Zgórkiewicz - 28/11/2018

Praca czy dom?

Mój pobyt w domu z Filipkiem – moim pierwszym dzieckiem to czas niezapomnianych chwil, ale i rewolucji w naszym życiu. Chyba jak każda „świeżo upieczona” mama, starałam się odnaleźć siebie w nowej sytuacji, na nowo zdefiniować swoje marzenia, ambicje, pragnienia. Zadaję sobie też pytania dotyczące pracy zawodowej, pracy w domu.

Uważam, panowie wybaczcie, że problem aktywności zawodowej bardziej dotyka kobiet niż mężczyzn. Ci ostatni po kilku dniach wsparcia dla kobiety, zazwyczaj po sztywno wyznaczonym przez ustawę urlopie „tacierzyńskim”, wracają do swojego dawnego trybu pracy. Natomiast kobieta musi sobie zadać pytanie i podjąć decyzję „co dalej z moją pracą?”. Oczywiście nie bierzemy tu pod uwagę sytuacji, kiedy mama, z przyczyn najczęściej finansowych, musi wrócić do pracy. Mam na myśli sytuację, kiedy mając zapewnione warunki bytowe, kobieta zastanawia się czy powrócić do pracy zawodowej czy spędzić pierwsze lata życia dziecka wspólnie z nim w domu.

Potrzeba czy presja społeczna

Powstaje niekiedy poważny dylemat i konflikt odczuć. Doskonale to rozumiem – z jednej strony dobro dziecka, jego wychowanie, budowanie więzi i świadomość, że nikt tego lepiej za mnie nie zrobi, a z drugiej strony chęć bycia z ludźmi, spełniania się w zawodzie, niezależności finansowej. Ja już wiem, że potrzebuję pracy zawodowej, mimo całej wspaniałości bycia z moim synkiem w domu.

Zastanawiałam się czy taka potrzeba jest kwestią presji społecznej, naszych szalonych czasów, w których  kobieta obok mężczyzny również musi pracować, musi piąć się po szczeblach kariery? Odpowiedziałam sobie na to pytanie – nie. To nie kwestia odgórnych nacisków, ale wewnętrznego przekonania kobiety, że tak będzie najlepiej dla rodziny i dla dziecka.

Dobra mama to szczęśliwa mama

Ktoś kiedyś ładnie powiedział, że „dobra mama to szczęśliwa mama” i w tym stwierdzeniu jest piękna prawda. Jeżeli praca zawodowa daje mi wiele satysfakcji i dzięki niej realizuję swoje plany i ambicje, to zadowolenie będę przynosić do domu, a co za tym idzie, będę mieć pozytywną energię, aby po powrocie z pracy efektywnie spędzić czas z dzieckiem.

Być może tej energii zabraknie jeśli, pozostając w domu, będę miała poczucie, że coś się we mnie marnuje, że za mało osiągnęłam lub nie zdążyłam zrealizować przed urodzeniem dziecka. A do tego w natłoku prania, gotowania, prasowania, zakupów, sprzątania (dobrze wiemy, że w domu ZAWSZE  jest coś do zrobienia) może się okazać, że tak naprawdę wcale nie jestem z moim dzieckiem tylko gdzieś obok – zabiegana, zmęczona i zniecierpliwiona mama. A chyba nie o to nam chodzi.

Czasem warto zatęsknić

Mam poczucie też, że praca może być też doskonałą formą odskoczni od domowych obowiązków i pozwala nabrać do nich zdrowego dystansu. Zabrzmi to kiepsko, ale może dawać też zdrowy dystans również w stosunku do dziecka. Nawet w najlepszym związku kobiety i mężczyzny przebywanie ze sobą 24 godziny na dobę może spowodować zagubienie uczuć. Być może w relacji mama – dziecko jest podobnie?

Może czasem warto zatęsknić nieco za swoim maleństwem żeby móc w pełni cieszyć się macierzyństwem? Oczywiście hasło „szczęśliwa mama” może też odnosić się do mamy, która świadomie wybrała pozostanie z dzieckiem w domu przez dłuższy czas. Taki wybór, podobnie jak praca zawodowa, nie powinien być w żaden sposób piętnowany, ale to już temat na inne rozważania.

Powrót mamy do pracy

Jest jeszcze inny powód, dla którego powrót mamy do pracy jest oznaką troski i miłości. Musimy w pewnym momencie popatrzyć krytycznym i realistycznym okiem na sytuacje finansową rodziny. Jeśli w danym momencie nam się powodzi, nie oznacza to wcale, że tak będzie zawsze. Praca kobiety może być istotnym wentylem bezpieczeństwa w razie jakichkolwiek problemów z pracą czy zdrowiem męża. Nie mówiąc o tym, że mężczyzna, jako głowa rodziny, jedyny żywiciel rodziny itd. – może czuć się obciążony świadomością, że na swoich barkach dźwiga budżet rodziny. Męska duma zapewne nie pozwoli mu się do tego przyznać, ale może warto mieć tę kwestię na uwadze. Nie chcemy przecież mieć w domu sfrustrowanego faceta.

Trzeba też myśleć o naszym malutkim potomku, który musi nauczyć się żyć w grupie, musi rozwijać się jako istotka społeczna, a bycie tylko i wyłącznie z mamą na pewno tego procesu mu nie ułatwi. A i nam będzie coraz trudniej się z nim rozstać. Opóźnianie decyzji o powrocie do pracy czy rozpoczęciu aktywności zawodowej nie powinno się przeciągać. Za chwilę maleństwo okaże się nastolatkiem, który już nie będzie potrzebował nas w takim wymiarze, jak noworodek. Oby wtedy nie okazało się, że nagle czujemy się samotne i opuszczone, albo co gorsza nie pozwalamy naszym dzieciom rozwinąć skrzydeł, bo chcemy je zostawić dla siebie. Błąd taki popełniają kobiety, które wszystko poświęciły i podporządkowały dzieciom, które oprócz nich nie mają nic swojego.

Wyrzuty sumienia

Moje rozważania powinny spowodować wyzbycie się często spotykanych wyrzutów sumienia przez mamy, które pracują. Pracujecie, bo kochacie swoją rodzinę, bo chcecie dla nich jak najlepiej! Bo chcecie, aby Wasze dziecko miało uśmiechniętą i zadowoloną mamę. Na pewno godzenie roli pracownika i roli mamy nie jest łatwe. Wiele zależy od rodzaju wykonywanej pracy (tutaj powinny posypać się gromy od mam pracujących do późna, zmęczonych i narzekających na brak czasu dla dziecka), ale mam przeczucie, że praca jest receptą na stworzenie harmonijnej, kochającej się rodziny.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Sylwia Zgórkiewicz
Absolwentka filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim i studiów Public Relations. Przez dłuższy czas zajmowała się organizacją szkoleń w jednym z Banków. Po narodzinach synka Filipa współtworzy pierwszą w Małopolsce firmę zajmującą się Home Stagingiem (scenydomowe.pl).
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail