Czego szukasz

Kobieta, matka i sołtyska

Spokojna wieś w Małopolsce, w gminie Biecz – Libusza. Tu „rządzi” Pani Sołtys, Iwona Tumidajewicz. Przy jej udziale i ciekawym pomysłom wieś się rozwija, dużo się dzieje zwłaszcza na polu kultury, rozrywki  i sportu. Ale Iwona to nie tylko Sołtys, to również mama Filipa i Oliwiera, żona Rafała oraz przedsiębiorca.

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/12/2013

Spotkałam się z nią zaraz po zebraniu wiejskim w deszczowy, poniedziałkowy wieczór w Domu Strażaka w Libuszy.

Jesteś kobietą aktywną, mamą, bizneswoman, sołtysem. Jak to godzisz?

Tak, jestem kobietą aktywną. A jak to godzę – jak każda kobieta. Dobrze się organizuję, rano odprowadzam dzieci do przedszkola i szkoły. Kiedy chłopcy są w szkole ja działam, załatwiam sprawy wsi oraz zaglądam do prowadzonych przeze mnie sklepów.

Prowadzisz własny interes – sklepy odzieżowe, ponad dwa lata temu zostałaś wybrana na sołtysa Libuszy. Kto Cię wspiera? Kto pomaga?

Ogromne wsparcie mam w mężu, dzielimy się obowiązkami domowymi, to on w nocy podawał dzieciom mleko, a teraz pomaga im przy odrabianiu zadań domowych. Nie znaczy to, że ja nie spędzam z chłopakami czasu. Poświęcam im tyle uwagi i czasu, ile potrzebują. Filip jest już nastolatkiem, ma kolegów i to z nimi woli spędzać czas, młodszy 4-letni Oliwier potrzebuje jeszcze mamy. Wspiera mnie też moja mama i rodzina. Ale nie tylko – dużą pomocą są mieszkańcy Libuszy oraz członkowie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Libuskiej. To oni poprzez angażowanie się, wsparcie, bezinteresowną pomoc pomagają i mobilizują i za to bardzo im dziękuję. Duże wsparcie otrzymuję również z Miejskiego Urzędu w Bieczu, dzięki któremu zrobiliśmy modernizację Domu Strażaka. Libusza ma też fundusz sołecki, pieniądze z tego tytułu zostały przeznaczone na uregulowanie stanu prawnego działek znajdujących się przy drodze, wykonanie kompleksu wypoczynkowo – rekreacyjnego w nowobudowanym centrum Libuszy, częściowo z funduszu została wyremontowana sala widowiskowa w Domu Strażaka oraz uporządkowany i obsadzony krzewami plac właśnie za Domem Strażaka. Mając takie wsparcie po prostu muszę działać.

A jak wygląda Twój zwykły dzień?

Każdy dzień jest pełen pracy i nie wygląda standardowo, nie pracuję od 8 do 16. Zaczynam dzień o 5 – 6 rano, a często kończę nawet o 2 w nocy pisząc projekt, planując działania na następny dzień. Są dni wzmożonego działania jak wtedy, gdy organizujemy Wakacyjny Piknik Rodzinny czy Rozgrywki Szachowe. Realizowaliśmy projekt „Młodzież w działaniu”, na który dostaliśmy środki z Unii. Pieniądze z tego projektu przeznaczyliśmy na zakup nagłośnienia, przygotowanie zaplecza dla młodzieży pragnącej spróbować swoich sił podczas występów w sztukach teatralnych. W minione wakacje po raz kolejny zorganizowaliśmy Piknik Wakacyjny, a jego gwiazdami byli Oddział Zamknięty i Doda, która zagrała koncert charytatywnie. Całą swoją gażę przeznaczyła na budowę boiska sportowego. Dzięki niej o Libuszy zrobiło się głośno, pisała o nas prasa, przyjechała telewizja TVN.  Dużo się dzieje, już zaczęliśmy realizację kolejnego projektu – budowę kompleksu sportowo-rekreacyjnego dla młodzieży: boiska do piłki plażowej, placu zabaw dla dzieci, parku gwiazd, ścieżki zdrowia i alejek spacerowych. Oczywiście mam też dni wolne – są one zarezerwowane wyłącznie i w całości dla rodziny, męża i dzieci.

Cały czas wspominasz o dzieciach, czy chłopcy są motywacją do pracy?

Jasne, dzieci mnie inspirują. To dla nich to wszystko, im musimy i powinniśmy zabezpieczyć przyszłość. Musimy im pokazać, że dzięki pracy możemy lepiej żyć, że to co robimy, robimy z myślą o nich i następnych pokoleniach. Po to, aby młodzi ludzie chcieli do nas wrócić i tutaj żyć, wychowywać swoje dzieci i cieszyć się życiem na wsi.

Dlaczego kandydowałaś do wyborów? 

Sołtysem Libuszy był mój tata i często po jego śmierci przez głowę przemykały myśli o tym, że może i ja bym spróbowała. Do kandydowania zachęcała mnie również Pani Burmistrz Biecza, Urszula Niemiec. Mówiła, że jestem operatywna i na pewno dam radę. Teraz wiem, że radę daję (śmiech). 

Każdy sołtys ma do pomocy Radę Sołecką. W Radzie, z którą współpracujesz, większość stanowią mężczyźni. Jak kobieta sołtys radzi sobie w tym męskim gronie?

Myślę, że to mężczyzn należałoby zapytać. Z mojego punktu widzenia nie ma to znaczenia, choć może na początku mojej działalności czułam dystans. Zaczęłam jednak sprawdzać się, załatwiać sprawy pomyślnie i trochę „wyluzowali”. Teraz to nawet może trochę zazdroszczą, że mam taką łatwość zjednywania sobie i przyciągania ludzi.

Dzięki za rozmowę. Życzę Tobie, władzom Gminy oraz mieszkańcom realizacji planów i dalszego rozwoju wsi.
Rozmawiała: Joanna Majorek

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Masz w sobie moc! Sztuka szukania i odkrywania swoich mocnych stron

Jestem zwolenniczką, aby opierać swoją karierę o swoje mocne strony. Dlatego potrzebujesz podjąć konkretne działania w kierunku poznania siebie i odkrycia swoich mocnych stron. Jaka byłaby odpowiedź, gdybym zapytała Cię o określenie siebie?
  • Kamila Kozioł - 11/11/2019
młoda uśmiechnięta kobieta

Twoje mocne strony to Twój potencjał, który wpływa na Twoje myśli, emocje i działania. Określa kim jesteś i określa Twoją wyjątkowość. Jeśli jesteś świadoma tego, w czym jesteś dobra, masz większe szanse na podjęcie właściwych dla siebie decyzji.

Szukając swoich mocnych stron trudno jest zacząć. Dlatego zacznij od wypisania działań, jakie na co dzień wykonujesz. Aby zidentyfikować swoje mocne i słabe strony, pomyśl o działaniach, w których albo najczęściej uczestniczysz, albo czerpiesz dużo przyjemności. Poświęć około tygodnia na spisanie wszystkich czynności, które wykonujesz w ciągu dnia, oceniając je od jednego do pięciu, w zależności od tego, jak bardzo lubisz je wykonywać.

Ze swojej praktyki coachingowej, wiem, że trudno jest na początku dostrzec swoje mocne strony, dlatego warto zapytać innych, co uważają o nas. To pomoże Ci dowiedzieć się, co myślą o Tobie inni, aby pomóc Ci znaleźć swoje mocne strony.

Na początek pomyśl o ludziach w każdym aspekcie swojego życia. Uwzględnij osoby z pracy, dawnej pracy, nauczycieli, a także przyjaciół i rodzinę. Każdy z nich dostrzeże w Tobie coś innego. Ponieważ w każdym obszarze wykorzystujesz inne mocne strony. Oczywiście mogą się powielać lub łączyć, ale dzięki tak szerokiej perspektywie uzbierasz ich więcej i być może będziesz je mogła połączyć.

Dobrym odzwierciedleniem Twoich mocnych stron będzie analiza Twoich zachowań w różnych sytuacjach. Zastanów się, jak reagujesz w chwilach wymagających działania, przemyślenia i analizy. Zanim zrobisz coś bardziej konkretnego, spróbuj przeanalizować swoje spontaniczne reakcje na doświadczenia, które już miałaś w życiu.

Dlaczego trudno jest znaleźć mocne strony?

Mam wrażenie, że zakładamy zbyt mocne okulary przeciwsłoneczne i zasłaniamy sobie nas samych. Z mojej praktyki psychologicznej wiem, dlaczego tak się dzieje.

Nie widzisz siebie tak, jak postrzegają Cię inni

Inne osoby widzą tylko Twoje osiągnięcia, podczas gdy Ty widzisz kulisy tych działań, pełne emocji i troski. Widzisz też działania, które zaczęłaś, ale nie skończyłaś, ale inni o nich nie wiedzą. Dlatego inni ludzie mogą postrzegać Cię jako mistrzynię produktywności, podczas gdy Ty postrzegasz siebie jako osobę pozbawioną samodyscypliny i konsekwencji.

Wskazówka: jeśli jest coś, co postrzegasz jako słabość, podczas gdy inni widzą to jako jedną z Twoich mocnych stron, zastanów się, czy prawda nie leży gdzieś pośrodku.

Twoje atuty to często rzeczy, które uważasz za zbyt łatwe, aby się tym szczycić

Oto kolejna konsekwencja tego, że postrzegamy sytuacje z naszego własnego punktu widzenia: jeśli coś jest dla Ciebie łatwe, możesz założyć, że jest to łatwe dla wszystkich, a zatem nie jest to szczególnie ważna ani wyjątkowo mocna strona.
Kiedy jest coś, co naturalnie i z łatwością Ci przychodzi, wtedy ledwo zauważasz, że jest to mocna strona, zanim zauważy to ktoś. Być może nie jesteś w stanie wyobrazić sobie robienia czegoś w inny sposób.

Myślisz zbyt wąsko na temat mocnych stron

Często słowa „talent” lub „mocna strona” powodują paraliż i spowolnienie myślenia u Ciebie. Albo natychmiastową blokadę i wypowiedziane słowa „nie, ja nie mam żadnych talentów!” A tak naprawdę mocna strona, to predyspozycja, która przychodzi Ci z łatwością, którą możesz wykorzystać i zmonetyzować.

Porównujesz się do innych

Jednym z powodów, dla których trudno zaakceptować posiadanie siły jest to, że zawsze znajdzie się wielu innych ludzi, którzy są lepsi od Ciebie. Istnieje szansa, że gdy spotykasz na drodze osobę, która powie Ci komplement: „doskonale rodzisz sobie w projektach, szybko dostosowujesz się do zmian”, Twój umysł natychmiast widzi lepszą osobę, którą Ty znasz i jest dla Ciebie mentorem lub jest lepiej wykwalifikowaną w tej dziedzinie osobą.

Skoro znasz swoje słabe strony, dostrzegasz obszary do zmiany, poprawy lub rozwoju powinnaś tak samo znać swoje mocne strony.

Jest to część krzywej uczenia się życia i bezpośrednio przyczynia się do samorozwoju i poprawy. Dzięki dostępnym nam dzisiaj możliwościom rozwoju swojej kariery naturalne jest przytłoczenie i zbłądzenie. Silne zrozumienie mocnych i słabych stron może przynieść pożądaną zmianę we właściwym czasie i doprowadzić nas tam, gdzie chcesz.

Twój potencjał jest nieograniczony, a znajomość mocnych stron otworzy przed Tobą szeroko drzwi do kariery, w której się spełnisz i zrealizujesz.

Zdjęcie: 123 rf


Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kamila Kozioł
Kobieta, która pragnie zrozumieć ludzką psychikę. Rozumie emocje i wie, jak wzmacniać moc i wewnętrzną siłę. Ukończyła studia z psychologii oraz akredytacyjne i certyfikujące kursy coachingowe. W zawodzie psychologa i coacha od 9 lat. Współautorka „Dziennika coachingowego. 365 pytań od Twojego coacha”, napisanego wspólnie z Kamilą Rowińską oraz współautorka książki „W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”.

Czy wolne piątki, to dobry sposób na work-life balance?

Minione lato upłynęło pracownikom jednego z japońskich oddziałów Microsoftu, pod znakiem wolnych piątków. Na razie to tylko eksperyment, ale jego wyniki są bardzo obiecujące! No bo jak inaczej można określić wzrost produktywności o 40 %?
  • Dominika Wassermann - 08/11/2019
widok z góry na młodą kobietę siedzącą przy biurku

Wolne piątki

W jednym z japońskich oddziałów Microsoftu przeprowadzono bardzo ciekawy eksperyment. Przez całe minione lato praca trwała tylko 4 dni w tygodniu, a weekendy zostały przedłużone dodatkowo o piątki. Badanie to nazwano „Work-Life Choice Challenge Summer 2019”. Jak podaje Microsoft w oficjalnym oświadczeniu, wprowadzenie skróconego tygodnia pracy miało pomóc pracownikom prowadzić bardziej zrównoważony tryb życia. W końcu życie to nie tylko siedzenie w biurze 🙂 Jesteś ciekawa jakie są wyniki eksperymentu?

Produktywność większa o 40 procent

Kogo z Was to zaskoczyło? Wolne piątki sprawiły, że produktywność pracowników wzrosła o 40 procent! To naprawdę bardzo dużo. Ponadto odnotowano znaczny spadek użycia energii (23 procent) oraz mniejsze wykorzystanie papieru – pracownicy drukowali prawie 59 procent mniej dokumentów! To świetny wynik i nadzieja dla naszej planety.

Pracownicy są na tak

Większość osób, które brały udział w eksperymencie, było z niego bardzo zadowolonych (ponad 90 procent). Wprowadzenie skróconego tygodnia pracy sprawiło, że musieli zmienić sposób zarządzania czasem oraz swoimi obowiązkami. Tak tak – liczba obowiązków i zakres zadań pozostały podczas doświadczenia bez zmian 🙂

To tylko eksperyment

Mimo tak obiecujących wyników firma Microsoft nie zamierza na stałe wprowadzać zmian w tygodniu pracy, ale zapowiada powtórzenie badania w przyszłym roku.

Jak to wygląda w Polsce?

W naszym kraju nikt na razie nie pomyślał o wprowadzeniu skróconego tygodnia pracy. Są za to firmy, w których piątek jest dniem mniej oficjalnym. Przeglądając ogłoszenia o pracę nie raz spotkałam się z zaznaczeniem w ofercie, że piątki to tak zwany Casual Friday. Można w te dni przychodzić do pracy w nieoficjalnym stroju – na luzie.

Jak podaje Bankier.pl są także firmy, które zdecydowały się na wprowadzenie tzw. „Piąteczków”. Co to oznacza? A no to, że w piątki, owszem, przychodzimy do pracy, ale czas ten poświęcamy na przeprowadzenie tygodniowego przeglądu. Bieżące obowiązki zostawiamy sobie na pozostałe 4 dni.

Chcesz więcej treści o równowadze między życiem zawodowym a prywatnym? Proszę bardzo 🙂

Work-life balance – o co w tym wszystkim chodzi?

Źródła:

Bankier.pl

Portal dla sekretarek

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail