Czego szukasz

Jakie uprawnienia rodzicielskie mają rodzice adopcyjni?

Czy wiesz, że kodeksowe rozwiązania dotyczące przywilejów rodzicielskich obejmują także rodziców adopcyjnych? Od 6 stycznia 2010 r. uprawnienia rodziców adopcyjnych zostały zrównane z uprawnieniami rodziców biologicznych.

  • Lilianna Skiba - 03/01/2018
mama z dzieckiem podczas zabawy na śniegu

1. Prawo do urlopu macierzyńskiego

Pracownik, który przyjął dziecko na wychowanie i wystąpił do sądu opiekuńczego z wnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie przysposobienia dziecka, lub który przyjął dziecko na wychowanie jako rodzina zastępcza (z wyłączeniem rodziny zastępczej zawodowej), ma prawo do urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego.

Wymiar tego urlopu jest uzależniony od liczby jednocześnie przyjętych dzieci i wynosi od 20 do 37 tygodni. Wspomniany urlop przysługuje jednak nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko 7 roku życia (wyjątkiem jest sytuacja, gdy wobec dziecka odroczono obowiązek szkolny – wówczas do ukończenia 10 roku życia).

Pracownikowi, który przyjął na wychowanie dziecko w wieku do lat 7, lub wobec którego odroczono obowiązek szkolny do 10 roku życia, przysługuje urlop na warunkach urlopu macierzyńskiego w wymiarze 9 tygodni.

Zatem, gdy nie jest możliwe wykorzystanie pełnego wymiaru urlopu przed ukończeniem przez dziecko 7. (ewentualnie 10.) roku życia prawo gwarantuje pracownikowi, który przyjął dziecko w wieku do 7. (10.) roku życia urlop na warunkach urlopu macierzyńskiego w wymiarze 9 tygodni.

2. Udzielanie urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego

Udzielenie urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego jest zbliżone w formie do udzielania urlopu macierzyńskiego.

W celu uzyskania tego urlopu pracownik powinien przedłożyć pracodawcy odpowiedni wniosek, w którym zawarte będzie imię i nazwisko oraz data urodzenia dziecka przyjętego na wychowanie oraz okres wnioskowanego urlopu. Wniosek ten jest dla pracodawcy wiążący.

Oprócz wniosku pracownik powinien dołączyć również:

  •  oświadczenie o dacie przyjęcia dziecka (dzieci) na wychowanie oraz kopię wniosku o wszczęcie postępowania w sprawie przysposobienia dziecka (dzieci), zawierającego datę urodzenia dziecka (dzieci) z poświadczeniem sądu opiekuńczego o dacie wystąpienia do sądu, albo kopię prawomocnego orzeczenia sądu opiekuńczego o umieszczeniu dziecka (dzieci) w rodzinie zastępczej, lub kopię umowy cywilnoprawnej zawartej pomiędzy rodziną zastępczą a starostą,
  • kopię prawomocnej decyzji o odroczeniu obowiązku szkolnego, w przypadku, gdy wniosek dotyczy dziecka, wobec którego podjęto taką decyzję.

3. Prawo do urlopu rodzicielskiego

Oprócz urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego pracownikowi adoptującemu dziecko (dzieci) przysługuje prawo do urlopu rodzicielskiego na takich samych zasadach jak przysługujący rodzicom biologicznym.

Od 2.1.2016 r. wymiar urlopu rodzicielskiego powiększony został o wymiar zlikwidowanego dodatkowego urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego.

W związku z tym jednolity dotychczas wymiar urlopu rodzicielskiego został zróżnicowany w zależności od liczby dzieci jednorazowo adoptowanych oraz wieku przyjętych dzieci i wynosi:

  • 32 tygodnie – w przypadku adopcji jednego dziecka,
  • 34 tygodnie – w przypadku jednorazowej adopcji dwóch lub większej liczby dzieci,
  • 29 tygodni – w przypadku adopcji dziecka w wieku do 7 roku życia, a w przypadku dziecka, wobec którego podjęto decyzję o odroczeniu obowiązku szkolnego, do 10 roku życia.

Z urlopu rodzicielskiego na równych prawach mogą korzystać oboje zatrudnieni rodzice. Mogą wybrać, które z nich będzie korzystać z całego lub części urlopu.

Dopuszczalne jest również korzystanie z urlopu rodzicielskiego jednocześnie przez oboje zatrudnionych rodziców adopcyjnych dziecka.

W takim przypadku wymiar urlopu liczony jest łącznie dla obojga uprawnionych rodziców, a więc maksymalny okres korzystania z urlopu rodzicielskiego wynosi 16 lub 17 tygodni.

Udzielenie urlopu rodzicielskiego następuje na pisemny wniosek pracownika złożony pracodawcy z co najmniej 21-dniowym wyprzedzeniem.

Warto przypomnieć, że urlop rodzicielski udzielany jest:

  •  wyłącznie bezpośrednio po zakończeniu pełnego wymiaru urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego,
  •  jednorazowo albo nie więcej niż w czterech częściach przypadających bezpośrednio jedna po drugiej, z których żadna – co do zasady – nie może być krótsza niż 8 tygodni,
  • w wymiarze wielokrotności tygodnia.

Wyjątkowo możliwe są dwie sytuacje, w których część urlopu rodzicielskiego obejmuje krótszy okres niż 8 tygodni (56 dni). Dotyczą one:

  • pierwszej części urlopu rodzicielskiego, która przy przyjęciu przez pracownika na wychowanie jednego dziecka nie może być krótsza niż 3 tygodnie,
  • gdy pozostała do wykorzystania część urlopu jest krótsza niż 8 tygodni.

Urlop rodzicielski może być wykorzystywany z jednoczesnym wykonywaniem pracy u pracodawcy udzielającego urlopu w niepełnym wymiarze czasu pracy (maksymalnie 1/2 etatu). Wykonywanie pracy na część etatu w czasie urlopu rodzicielskiego u pracodawcy, który udzielił urlopu skutkuje proporcjonalnym wydłużeniem tego urlopu.

4. Uprawnienia pracownika korzystającego z urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego

Pracownikowi, który wnioskuje o adopcję dziecka lub będzie je wychowywał w ramach rodziny zastępczej (z wyłączeniem zawodowej rodziny zastępczej) przysługują te same uprawnienia, jakie wynikają z faktu urodzenia dziecka.

Przede wszystkim chodzi tutaj o objęcie go szczególną ochroną trwałości stosunku pracy (art. 177 kodeksu pracy). Dotyczy to także gwarancji związanych z powrotem do pracy po urlopie na warunkach urlopu macierzyńskiego (art. 183 2 k.p.) oraz prawa do otrzymywania zasiłku macierzyńskiego.

Rodzicowi adopcyjnemu przysługuje również uprawnienie do wynagrodzenia za cały okres pozostawania bez pracy w przypadku podjęcia pracy po przywróceniu przez sąd (art. 47 i art. 57 k.p.).

Omówione urlopy oraz uprawnienia dla rodziców adopcyjnych, mogą stanowić pozytywny bodziec do przyjmowania małych dzieci na wychowanie w środowisku rodzinnym pracowników.

Należy mieć jednak na uwadze redukcję tych urlopów ze względu na granicę wieku dziecka do lat 7 (wyjątkowo do lat 10).

Oznacza to, że preferencja w tym zakresie dotyczy przyjmowania najmłodszych wiekiem dzieci do wychowania, co rzutuje na możliwość pełnego wykorzystania urlopów przysługujących rodzicem adopcyjnym.

Podstawa prawna i bibliografia:

1. Kodeks pracy Dz.U. 1974 Nr 24, poz. 141 t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1666,
2. Kodeks pracy. Komentarz red. prof. dr hab. Wojciech Muszalski Rok: 2017,
3. Kodeks pracy. Komentarz red. dr hab. Krzysztof Walczak Rok: 2017.

Zdjęcie:

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Lilianna Skiba
Adwokat. Prowadzi kancelarię adwokacką w Warszawie oraz Łomiankach. Specjalizuje się w sprawach z zakresu prawa pracy i prawa rodzinnego. Jest członkiem Sekcji prawa pracy oraz prawa rodzinnego przy OR Adwokackiej w Warszawie. Prywatnie mama dwóch chłopców, Wiktora i Aleksandra.
Podyskutuj

Program Mama 4 Plus. Co sądzą o nim mamy takie jak Ty?

Pewnie już słyszałaś o najnowszym programie rządowym Mama 4 plus, który wejdzie w życie 1 marca 2019? Ciężko byłoby to przegapić - w mediach aż huczy, a od komentarzy robi się gorąco. Zapytałyśmy nasze czytelniczki co sądzą na temat tego programu i otrzymałyśmy odpowiedzi. Chcesz poznać stanowisko innych mam? Przeczytaj!
  • Agnieszka Wadecka - 19/02/2019
starsza kobieta wypełnia dokumenty, obok stoi córka

Program Mama 4 Plus

Niedawno na naszym fanpage’u zapytałyśmy Was co myślicie o emeryturze dla mam 4+. Odpowiedzi dostałyśmy bardzo dużo, co ciekawe sporo do powiedzenia mieli też panowie. Zobaczcie, czy zgadzacie się z odpowiedziami i dajcie nam znać!

  • Marta – Bardzo dobrze!
  • Justyna – Szerzenie nieróbstwa.
  • Hanna – A może by tak wspomóc 500+ samotnie wychowujące matki?
  • Grażyna – A co z matkami, które wychowują dzieci, których nie urodziły?
  • Ola – To chyba kiepski żart…
  • Klaudia – Pomysł bez sensu… Mam 2 dzieci i pracuje… To dla kobiet pracujących i wychowujących dzieci powinien być dodatek, bo to praca na 2 etaty.
  • Elżbieta – Powiem tak: lepsze rozwiązanie to pomoc matką, które chcą wrócić do pracy, ale pracodawca zmienia warunki pracy, zatrudnia na niższe stanowisko, za mniejsze pieniądze itd. Albo wsparcie dla kobiet, które wracają do pracy i nie mają z kim zostawić dziecka. Np. gdy choruje. A pracodawcy tego nie lubią niestety, fajnie jest siedzieć z własnym dzieckiem na wychowawczym, ale kogo na to stać? Są takie rodziny gdzie kobieta siedzi w domu, powiedzmy układ ma taki, że mąż zarabia, a ona dzieci wychowuje, ale te dzieci kiedyś dorosną i wtedy przydałaby się pomoc tej kobiecie wrócić na rynek pracy. Potrzeb jest wiele 🙂
  • Waldemar – Bardzo dobry pomysł! Najwyższa pora by docenić polskie matki wychowujące przyszłe pokolenia Polaków. Płaczącym poniżej chciałbym przypomnieć słowa klasyka „piniędzy nie ma i nie będzie do końca tej kadencji”. I co? Wtedy było „fajnie” teraz jest „be”?
  • Monika – Przecież emeryturę dostaje się od 60 roku życia, to do tego wieku wychowują swoje dzieci? Chyba są już dorosłe, to z 20 lat mogą popracować po odchowaniu do pełnoletności.
  • Agata – Ale czemu ojcowie są dyskryminowani, gdzie program ojciec+ ? Zachęcajmy ich także do posiadania większej liczby dzieci 🙂
  • Magdalena – Na co to ma wystarczyć, na waciki? Przecież tyle wynoszą opłaty: czynsz, prąd, gaz, lekarstwa. A za co kupić jedzenie i ubrania?
  • Monika – Teraz matki nie pójdą do pracy, tylko dzieci będą rodzić.
  • Martyna – Lepiej dajcie te pieniądze dla matek, które wychowują ciężko niepełnosprawne dzieci… Bo słów mi już braknie na tą skrajną głupotę.
  • Agnieszka – Żaden program nie podniesie przyrostu naturalnego. Populacja osiągnęła taką liczebność, która w optymalnych warunkach: poczucie bezpieczeństwa, niska śmiertelność, dostęp do pożywienia itd. zapewnia przetrwanie gatunku. Zatem liczebność populacji może nawet maleć. Natura krótko mówiąc ma w poważaniu nasze systemy emerytalne. Czas zacząć szukać innych rozwiązań niż nachalnie nakłaniać ludzi do rozmnażania się. Tym bardziej, że w biednych częściach świata rodzi się dużo dzieci i dużo umiera z powodu chorób i głodu.
  • Joanna – Żenada… znowu podziały zamiast sprawiedliwości i równości .
  • Agata – Żenada po prostu. Najpierw program 500 +, ale przy jednym dziecku się nie należy, bo jest gorszego sortu…. A teraz zróbmy sobie 4 będziemy mieć darmową emeryturkę. Szkoda słów…
  • Karolina – To jest 1100 brutto, za takie pieniądze się nie utrzymasz. Wątpię, by ktoś specjalnie rezygnował z pracy i robił sobie 4 dzieci, a potem ponosił tego konsekwencje przez X lat, by dostać 1100 brutto. Nieeeeee
  • Wiktoria – Bardzo dobrze, popieram!
  • Przemek – O jest super pomysł na biznes, pomogą w załatwieniu emerytury przyjemnie i dyskretnie.
  • Magda – Dziewczyny pracujące „nie przejmujmy się” na zapas. Ja wierzę w sprawiedliwość kobiet pracujących. Pamiętajcie: kij ma dwa końce. Jedynie można współczuć kobietom, którym „należy się emerytura” w wysokości 1100 zł. Współczuję, bo nie wiadomo czy po opłatach będą mieć na podstawowe wydatki typu: żywność etc. To jest przykre, lecz prawdziwe. Dlatego róbmy co w naszej mocy, aby nie być w takiej sytuacji. Pozdrawiam 🙂
  • Anna – Znam kilka matek czwórki dzieci, które doskonale godzą wychowanie dzieci, pracę i obowiązki, niestety znam też takie, które jedyne co w życiu robiły to dzieci. Żadnej pracy, bo się nie opłaca, gdy można tyle z zasiłków wyciągnąć. Co gorsza ich dzieci robią dokładnie to samo, więc nie liczmy, że dołożą się do budżetu państwa, bo oni go wyciskają jak cytrynę.
  • Agnieszka – Można doliczyć lata wychowawcze do lat pracy, bo nie oszukujmy się ten “pomysł” jest krzywdzący dla osób, które pracują. Jak już państwo chce tak sprawiedliwie dzielić nasze pieniądze na emerytury, to osoby które wypracowały lata powinny otrzymać oprócz emerytury te 1100 zł jako dodatek. Nie róbmy tragedii, bo można i wychowywać i pracować. Ten program wprowadzają przed wyborami, dziwny zbieg okoliczności :).
  • Małgorzata – Jako samotna mama pracująca do niedawna na kilku etatach nie otrzymałam od Państwa żadnego wsparcia. Ale cóż, wg definicji Rządu nie tworzę „rodziny”.
  • Patrycja – Dramat, a może by tak więcej żłobków i przedszkoli, a mamusie do pracy. A niech sobie dostają programy+ ale niech też jakiś wkład mają, a nie tylko brać i brać.
  • Katarzyna – We wszystkich powyższych komentarzach zapomniały Panie o jednej kwestii. Program powstał by zachęcić kobiety do rodzenia więcej niż 3 dzieci. Nie wiem co to za burza o wyższości matki nad matką. Może program nie jest idealnym rozwiązaniem, ale jakie mają Panie inne pomysły na to, by zachęcić siebie i inne kobiety do rodzenia większej ilości dzieci? Wszystkie kraje boją się niżu demograficznego i po to powstają takie programy. Nie po to by zbierać głosy jak to niektórzy uważają…
  • Anna – To jest program wspierający tylko i wyłącznie kobiety, którym się nie chce pracować i nic więcej. Państwo kupiło sobie społeczeństwo przez rozdawanie pieniędzy na lewo i prawo… Poza tym nikt nikogo nie zmusza do rodzenia dzieci na potęgę. W czym są gorsze matki, które nie dość, że wychowują dzieci, to jeszcze pracują?
  • Jarosław – A te matki, które pracowały i wychowały, to co… jakieś gorsze? Nie podoba mi się, że osoby, które pracują i wychowują, realizują się, są stopniowo marginalizowane, a Ci co postępują zgodnie z zasadą „jakoś to będzie” mogą oczekiwać na kolejne wsparcie.
  • Kasia – Dla mnie super, matka jest niedoceniana, poświęca życie swoje, zawodowe i często towarzyskie dla swojej rodziny!! To najcięższa praca fizyczna i psychiczna!!! Nie posiada świadczeń zdrowotnych jak nie ma męża, a jej leczenie, choćby zębów, nie jest za darmo. Czysta hipokryzja, gadanie o wspieraniu bezrobocia!! Tak gadają tylko ci, którzy nie mają dzieci. 1500 zł dla czterech, a nawet czasem pięciu osób to nie jest dużo!! To tak naprawdę mniej niż domowe zakupy miesięcznie.
  • Ania – Super… i znowu wspierajmy nieróbstwo w naszym kraju. Szkoda tylko, że matkom, które pracują nic się nie należy.
  • Monika – Ja jestem za programem podatki 🙂 Im mniej podatków, tym więcej pieniędzy w kieszeni.
  • Dariusz – Bo u nas powinno być jak na Filipinach zero emerytur i wszystkie problemy by zniknęły. Dzieci mają obowiązek utrzymać rodziców, a co za tym idzie przyrost naturalny jest olbrzymi, nikt nikomu nic nie zabiera z wypłaty i nie ma tylu problemow, które my sztucznie tworzymy 😉
  • Edyta – Jezu, a przedsiębiorcom ZUS do góry. Czemu nie ma u nas jak w takich Chinach? Żeby dostać zasiłek, to trzeba na rzecz Państwa przepracować X godzin? Chcesz 1100 zł emerytury albo zasiłku dla bezrobotnych? Ok, ale odpracuj na rzecz Państwa minimum 80 h w miesiącu. Przy koszeniu trawnika, odśnieżaniu chodnika albo myciu podłóg w szpitalach!
  • Julita – Może po prostu warto by wydłużyć czas urlopu macierzyńskiego i zapewnić każdemu maluchowi miejsce w przedszkolu, kiedy mama będzie już chciała wrócić do pracy?
  • Kornelia – Nie jest to program wspierający pracujące matki, a jedynie te niepracujące. Chyba nie tak to powinno wyglądać…
  • Marta – Ja bym wolała, żeby te pieniądze przeznaczyli na budowę państwowych żłobków i przedszkoli lub płacili jakąś część nawet za prywatne.
  • Edyta – Najlepsza emerytura dla takich matek i ojców: wychowujcie dzieci ze świadomością, że jak pójdą do pracy to co miesiąc będą wam przelewać 300 zł ze swojej wypłaty. W podzięce za trud wychowania. Nawet lepiej na tym wyjdziecie. 4 x 300=1200 zł. Niech takie osoby wspierają ich dzieci.
  • Agata – Dziękuję za docenienie pracy w domu.
  • Agnieszka – Program wspierający świadome bezrobocie. Jakby 500+ niewystarczająco powodowało to, że ludzie masowo się zwalniają i żyją z naszych podatków.
  • Aneta – Oczywiście, że jest to program wspierający macierzyństwo. Jednocześnie pokazuje, że reszta matek jest mało ważna dla rządzących.
  • Monika – Pytanie co z matkami, które wychowały dwójkę czy trójkę dzieci, a nawet o zgrozo jedno. W czym są gorsze? Co z tymi, które pracowały całe życie wychowując jednocześnie dzieci. Tak, znam takie które mając cztery szczęścia w domu pracowały zawodowo. Wysoce prawdopodobne, że ich emerytura nie będzie o wiele wyższa od tych, które pracowały tylko w domu. I ostatnie pytanie, chyba najważniejsze – kto na to będzie pracował? Odnoszę wrażenie, że za moment nie będzie miał kto. Dlaczego? Dlatego, że dochodzimy do etapu, w którym praca się zwyczajnie nie opłaca. Pomijam te osoby, które w aktywności zawodowej dostrzegają też inne zyski poza finansowymi. Te pozostaną na rynku pracy. Niestety zwiększać się będzie liczba tych, które przeliczą co im się bardziej opłaca. Dojdziemy do punktu, w którym ¾ społeczeństwa żyje z 500+, 300+, matka +… a ostatecznie zostanie nam wielki minus.
  • Marta – Bardzo to dziwne… To moja mama urodziła 6 dzieci, całe życie pracowała i wychowywała nas z tatą. Było im ciężko, ale do głowy by mojej mamie nie przyszło, żeby porzucić pracę. Teraz okazuje się, że jej ciężko zapracowana emerytura w bardzo podobnej kwocie będzie za darmo rozdawana tym, które w tym czasie włożyły połowę mniej wysiłku. Nasze Państwo zawsze potrafi docenić uczciwych <3
  • Ela – Proponuję program PRACA+, który będzie doceniał osoby pracujące (które przecież też wychowują dzieci), bo póki co pracujący dokładają wszystkim do wszystkiego, a sami mają coraz mniej.
  • Sylwia – A mamy mające czwórkę dzieci ORAZ pracujące będą mieć podwójna emeryturę? Kiedy wreszcie będą programy wspierające matki pracujące, które ponoszą trud i wychowania dzieci oraz dbają o gospodarkę podatkami.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama trójki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.

Jak dbać o siebie po porodzie?

Większość kobiet w czasie ciąży przyjmuje suplementy diety, ponieważ dobrze one wpływają na zdrowie i kondycję fizyczną przyszłej mamy i dziecka. Natomiast suplementacja po porodzie dla wielu kobiet nie jest tak oczywista. Dlaczego warto zadbać o odpowiednią ilość witamin i minerałów również po porodzie?
  • Jagoda Jasińska - 18/02/2019
mama i niemowlę leżące na jej brzuchu

Specjaliści oczywiście zalecają takie działanie, głównie z powodu faktu, iż poród to bardzo duży wysiłek, po którym organizm kobiety powinien szybko powrócić do wysokiej kondycji zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Dużo łatwiej to zrobić korzystając z dostępnych na rynku i zalecanych przez specjalistów suplementów diety.

Ponadto kobiety w okresie karmienia swojego maleństwa powinny wyjątkowo dbać o odpowiednią ilość składników mineralnych i odżywczych, również ze względu na dziecko i jego zdrowie. Należy więc dostarczać organizmowi witaminy i składniki odżywcze, ale też należy pamiętać, by nie przekraczać zalecanych dawek, bo może to również zaszkodzić. Przykładem jest przedawkowanie witaminy C, co może prowadzić chociażby do kamicy nerkowej.

Co suplementować po porodzie?

Po porodzie warto suplementować:

  • cynk – przyjmujemy go zwłaszcza w okresie po porodzie, ponieważ świetnie regeneruje organizm kobiety i przyspiesza gojenie się ran. Dobowa wartość cynku, którą należy przyjmować to 21 mg dziennie, równocześnie należy pamiętać, by tej dawki nie przekraczać. Cynk możemy oczywiście również przyjmować w pożywieniu, jednak raczej takiej ilości nie dostarczymy organizmowi tylko z produktami żywnościowymi. Cynk możemy znaleźć w orzechach, kaszach i jajkach. Specjaliści podkreślają, iż potrzeby organizmu w aspekcie cynku są dużo większe po porodzie niż w trakcie ciąży.
  • witamina A – potrzeby jej dostarczania do organizmu kobiety płyną zarówno z powodu szybszej regeneracji jej organizmu, jak również z powodu wpływu jej na rozwój dziecka. Brak witaminy A u dziecka może spowodować szkodliwe powikłania, czasem trudnym jest zwłaszcza okres odstawienia od piersi, więc chcąc zabezpieczyć malucha, należy koniecznie dbać o ilość dostarczanej witaminy A. Duże jej ilości zawierają masło, jaja i marchewka
  • kwas foliowy – wszyscy pamiętają o suplementacji kwasu foliowego w czasie ciąży. Okazuje się jednak, że należy przyjmować również kwas foliowy już po porodzie, gdyż ilość dostarczanego wcześniej kwasu jest niewystarczająca, natomiast przekroczenie wielkości przyjmowania kwasu foliowego nie jest absolutnie niebezpieczne zarówno dla organizmu matki jak i dziecka, można więc go przyjmować zupełnie bez obaw
  • witaminy z grupy B – witaminy z grupy B świetnie wspierają rozwój dziecka, a zwłaszcza podwyższają tak potrzebną odporność. Należy więc wyjątkowo dbać o suplementowanie witamin z grupy B.

Suplementacja w czasie karmienia – na co jeszcze zwrócić uwagę?

Karmiąc swojego malucha i myśląc o tym, by dostarczać mu wszystkiego co najlepsze, warto również pamiętać o przyjmowaniu:

  • witaminy D, DHA i innych kwasów tłuszczowych omega-3 oraz jodu – witaminę D należy przyjmować w zwiększonej ilości w czasie laktacji, ale również należy pamiętać, iż ta witamina powinna być przyjmowana również i później, gdyż stymuluje prawidłową pracę tarczycy
  • wapno – jest zalecane w przypadku stosowania diety bez białek mleka krowiego, gdyż właśnie ono jest źródłem pełnowartościowej i właściwej dawki wapnia
  • żelazo – jest potrzeba stosowania w przypadku, gdy mama powróciła do miesiączkowania lub straciła sporo krwi w okresie okołoporodowym. Jednak suplementowanie żelaza należy dokładnie omówić z lekarzem rodzinnym, by nie przekroczyć zalecanej dawki.

Suplementacja po porodzie – gotowe zestawy

Warto po porodzie, jak również w czasie ciąży skorzystać z gotowych zestawów potrzebnych witamin i środków odżywczych, odpowiednio ilościowo i jakościowo skomponowanych. Takie zestawy składają się zawsze z zalecanych przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne składników. Zestawy są dobrze dobrane i odznaczają się niezwykłą biodostępnością, wysoką tolerancją ze strony układu pokarmowego, świetnie się wchłaniają i są dobrze przyswajalne. Są też bardzo wygodne w stosowaniu i przyjmowaniu.

Dziękujemy portalowi https://suplementypro.pl za merytoryczną pomoc w stworzeniu artykułu!

Artykuł powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail