Czego szukasz

Jakie ubrania zabrać ze sobą na wakacje?

Co kobieta powinna zapakować do swojej walizki? Zdecydowanie się na ograniczoną ilość rzeczy jest trudnym zadaniem. Wiele dziewczyn ma już kłopot w dobraniu ubrań do swoich codziennych stylizacji, a co dopiero pakowanie się na urlop. Są jednak pewne niezbędniki, które szczególnie sprawdzą się na wakacyjnych wyjazdach.

  • Jagoda Jasińska - 16/08/2017

Z całą pewnością ubrania, które zabieramy ze sobą na urlop powinny być ładne, ale i wygodne. Dzięki temu będzie można komfortowo spędzać wolny czas, a przy okazji atrakcyjnie prezentować się na zdjęciach. W walizce powinny znaleźć się też rzeczy na każda pogodę i na różne okazje. Wieczorami może być chłodniej, ale z pewnością znajdą się jakieś okazje, na przykład imprezy, na które warto będzie się wybrać.

Bądź praktyczna

Podczas podejmowania decyzji o tym, jakie rzeczy zabierzemy ze sobą na urlop, warto wziąć pod uwagę nie tylko względy modowe, ale przede wszystkim praktyczne. Zastanów się, na jak długo wyjeżdżasz i dostosuj do tego ilość zabieranych ubrań. Pakując poszczególne elementy garderoby zwracaj uwagę na to, czy wymagają one prasowania. W większości hotelów są dostępne żelazka, ale kto ma ochotę na stanie przy desce w czasie swoich wakacji. Najlepiej zatem sprawdzą się zatem rzeczy z dodatkiem poliestru, które szybko schną.

Każda kobieta wychodzi z założenia, że lepiej być przygotowaną na wszystko. Jest to faktem, ale w przypadku wyjazdu na urlop należy pamiętać, że mniej znaczy lepiej. Na urlopie nie potrzebujemy walizki wypchanej po same brzegi. Wystarczą nam ubrania uniwersalne, które będzie można wykorzystać nawet kilka razy.

Najlepsze ubrania to te, które mają jasne kolory i są wygodne. Najbardziej praktyczne są topy (duży wybór topów jest tutaj), które można ubierać do szortów lub spodni. Wakacyjne koszulki często mają zabawne napisy i różnorodne rysunki nastrajające do urlopu.

Oprócz topów, które są bardzo uniwersalne i można je wielokrotnie wykorzystać, zabierz ze sobą sukienki i spódnice, dzięki którym Twoje stylizacje będą zwiewne, wygodne i typowo letnie.

Pamiętaj o zmieniającej się pogodzie

Nawet w najbardziej ciepłym klimacie pogoda może się gwałtownie zmienić. Chłodne wieczory i deszczowe popołudnia bywają codziennością, dlatego warto mieć w swojej walizce kurtkę przeciwdeszczową i chroniącą przed wiatrem. Przydatna może się również okazać bluza z kapturem.

Bardzo ważne jest również zapakowanie wygodnego obuwia dopasowanego do miejsca, w którym zamierzasz spędzić urlop. Koniecznie trzeba zabrać ze sobą klapki, na przykład japonki, które będą odpowiednie na plażę. Równie dobrze mogą sprawdzić się sandały, które będą jeszcze bardziej uniwersalne, gdyż będzie można je wykorzystać zarówno w dzień, jak i wieczorem. Każda kobieta z pewnością doceni komfort trampek bądź adidasów, zwłaszcza podczas zwiedzania.

Niezależnie od tego, czy wyjeżdżasz w góry, czy też nad morze, warto spakować ze sobą strój kąpielowy. Spędzanie czasu nad oceanem bądź na basenie jest niezwykłą rozrywką w każdym miejscu, szczególnie latem. W bagażu musi się również znaleźć kapelusz lub czapka, dzięki którym będzie można się uchronić przed słońcem.

Planuj swoje stylizacje

Najbardziej praktycznym wyjściem jest planowanie swoich stylizacji. Przed zapakowaniem poszczególnych ubrań do walizki warto je wyłożyć i spróbować stworzyć z nich gotowe zestawy. Świetnym pomysłem jest również wykonanie zdjęć poszczególnym połączeniom, dzięki czemu na urlopie nie trzeba zastanawiać się nad tym, co z czym założyć.

Wyjeżdżając na wakacje z pewnością wiesz, jakich warunków klimatycznych się spodziewać. Dostosuj więc do nich rzeczy, które zabierasz.

Twoja wakacyjna walizka wcale nie musi być wypchana wieloma rzeczami tak, by ledwie można było ją domknąć. Możesz rozsądnie przemyśleć, co chcesz ze sobą zabrać i co najbardziej Ci się przydaDzięki precyzyjnemu zaplanowaniu stylizacji i praktycznemu podejściu do kwestii pakowania, unikniesz zbędnego bagażu i spędzisz lekkie, bezstresowe wakacje.

Zdjęcia: partnera artykułu

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska
Podyskutuj

Poradnik i bezradnik mamy-freelancerki

Wpatruję się w pustą kartkę. Co miałabym napisać na temat work-life balance w ujęciu pracującej mamy? Nie jestem przecież ekspertką od zarządzania czasem, nie mam żadnej recepty, sama nieraz się dziwię, jak udaje mi się to wszystko ogarnąć i nie zwariować. Nie umiałabym napisać poradnika, od udzielania rad lepiej wychodzi mi opisywanie ludzkich emocji i kreowanie rzeczywistości. Zatem może to właśnie zrobię? Opowiem moją historię.
  • Magdalena Majcher - 28/02/2019
mama freelancerka pracuje z domu, laptop na kolanach

Jeszcze pięć lat temu nie miałam pojęcia, czego chcę od życia. Miałam kilkuletniego syna i pracę, do której jeździłam, delikatnie mówiąc, niechętnie. W żadnym miejscu nie zagrzałam miejsca na dłużej. Myślałam: co jest ze mną nie tak? Miałam dopiero dwadzieścia kilka lat, a już czułam się wypalona. Nie wyobrażałam sobie, że tak miałabym żyć, pracować przez następnych kilkadziesiąt lat.

Spełniać marzenia

Po urodzeniu drugiego dziecka zrobiłam swoisty rachunek sumienia. Zastanowiłam się, gdzie popełniałam błędy, i doszłam do wniosku, że po prostu nigdy nie robiłam tego, co chciałam robić, tego, co kochałam. Czego więc bym chciała? Co potrafię? Pisać, to pierwsze co przyszło mi na myśl. Ale co mam z tym pisaniem zrobić? Że niby książkę napisać?

Wszystko fajnie, ale wydawało mi się to czynem na miarę lotu w kosmos. Każdy by chciał, ale nie każdy wie, jak. Dojrzewałam jeszcze przez chwilę, w międzyczasie prowadząc bloga i szukając pojedynczych zleceń jako copywriter. I dojrzałam, wiecie? Dojrzałam do tego, żeby pomóc marzeniom, żeby w końcu robić to, co kocham.

Nazbyt pompatycznie, prawda? Żeby nie było tak kolorowo, mój młodszy syn okazał się typowym przykładem high need baby. Każdej nocy budził się po kilkanaście razy, w dzień nie chciał spać, nawet spacery były czasem stresu i zastanawiania się, czy tym razem prześpi choć godzinę czy może raczej będzie się wydzierał wniebogłosy. I w samym środku tego szaleństwa odnalazłam swoją pasję.

Napisałam jedną książkę, drugą, zaczęłam trzecią, nie wiedząc, czy ktokolwiek mi to wyda. Dałam sobie czas do końca urlopu macierzyńskiego, w międzyczasie biorąc zlecenia jako copywriter. No i stało się. Kiedy mój młodszy syn miał jedenaście miesięcy, poleciałam w kosmos. Dostałam długo oczekiwanego maila od potencjalnego wydawcy. Kilka tygodni temu synek skończył cztery lata, a ja nadal lecę. I absolutnie nie zamierzam wracać z tej podróży!

Jestem w miejscu, w którym powinnam być

Praca w charakterze wolnego strzelca wymaga przede wszystkim… twardego tyłka i umiejętności planowania przychodów na trzy miesiące w przód. Bo wypłata nie przychodzi dziesiątego, i nie zawsze jest taka sama. Ale muszę się do czegoś przyznać. Odkąd poleciałam w ten kosmos, cały wszechświat mi sprzyja. Kiedy zamykają się drzwi, otwiera się przede mną okno. Szczęście? Być może. Ja nazywam to inaczej. Po prostu jestem w miejscu, w którym powinnam być, dlatego się układa. Robię to, do czego zostałam stworzona i chociaż pracuję jako freelancer ponad trzy lata, nadal nie potrafiłabym napisać poradnika dla osób, którym marzy się właśnie takie wolne strzelectwo.

Przede wszystkim to ja jednak żyję

Nie udzielę Wam więc gotowych rad. Nie powiem, jak to zrobić, żeby gdzieś pomiędzy rozwieszeniem prania a odebraniem dziecka z przedszkola ogarnąć siebie i zlecenia. Każda z nas musi wypracować sobie własny system pracy. Ile osób, tyle rad. Moja koleżanka pisze, kiedy wszyscy jeszcze śpią, bladym świtem. Inna pracuje do nocy. Ja od dziesiątej do szesnastej. Oddaję teksty trzy miesiące przed deadlinem, znajoma zawsze wyrabia się dzień przed terminem.

Nie sposób określić, który wariant jest najlepszy. I wcale nie zamierzam tego robić. Chcę Wam tylko powiedzieć, że work-life balance jest wtedy, kiedy robimy to, co kochamy. Wtedy to życie samo się balansuje, a wszystko się dzieje „samo”. No, prawie… Bo przecież ktoś to pranie musi rozwiesić i ktoś tę książkę musi skończyć! Ale to w tak zwanym międzyczasie. Bo przede wszystkim to ja jednak żyję.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Magdalena Majcher
Pisarka, freelancerka, mama. Robi w życiu to, co kocha, czyli pisze. Aby spełniać swoje marzenia, zrezygnowała z pracy na etacie. Dziś jest autorką poczytnych i lubianych przez czytelniczki powieści, m.in. "Cudu grudniowej nocy", "W cieniu tamtych dni", "Matki mojej córki", "Stanu nie!błogosławionego", "Jeszcze jednego uśmiechu” oraz bestsellerowej sagi "Wszystkie pory uczuć". Niedługo ukaże się kolejna seria autorki.

Mama w pracy, wiosna w szafie

Za oknem słońce, w powietrzu czuć wiosnę, czas więc na zmiany w szafie pracującej (lub pracy szukającej) mamy! Do wyboru mamy ogrom możliwości. Miks trendów, jaki można obserwować już od kilku lat, nadal się utrzymuje. Oznacza to, że tak naprawdę modne jest wszystko to, co aktualnie masz ochotę na siebie włożyć! Warto jednak przybliżyć kilka najsilniejszych trendów i podpowiedzieć, co spośród nich nadaje się do ubrania do pracy.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/02/2019
młoda kobieta przegląda swoja garderobę

Po pierwsze pastele

To trend wręcz stworzony do biura. Pastele sprawdzą się zarówno jako baza pod oficjalny żakiet czy kolor garsonki, jak również w wersji total look, czyli rozbielone barwy od stóp do głów. Tu jednak trzeba uważać, żeby całość zestawienia nie wyglądała zbyt cukierkowo. Najlepiej jako bazę wybrać biel lub beż i dodać dwa kolory pastelowe. Idealnym dodatkiem będzie odrobinę bardziej wyrazista pod względem tonacji biżuteria lub pasek, które podkreślą stylizację.

W makijażu warto postawić na naturalne podkreślenie urody, z palety cieni świeżości doda delikatny róż czy beż. Można podkreślić oczy kreską nad linią górnych rzęs (nadal bardzo modne), co wydobędzie ich kształt.

Po drugie neony

Intensywny pomarańczowy, kobalt, zieleń, żółć i róż. W wersji do pracy najlepiej zdecydować się na jedną z tych barw, zestawiając ją z bardziej stonowanymi dodatkami. Akcent można położyć w zasadzie na każdy element stylizacji: bluzce, żakiecie, spodniach/spódnicy, sukience, butach czy dodatkach. Jeśli w firmie nie obowiązuje ścisły dress code można pokusić się też o intensywny kolor paznokci czy niezbyt grubą neonową kreskę eye-linerem na górnej powiece. Odradzam jednak takie eksperymenty na oficjalne spotkania. Intensywnie kolorowy makijaż zostawmy lepiej na imprezę.

Półprzezroczystości

Zwiewne bluzki z cieniutkiego materiału do pracy? Jak najbardziej! Ten niezwykle kobiecy trend zagościł w świecie mody na dobre. Lekko przezroczysta koszula idealnie pasuje do marynarki czy blezera. Kusząca, a jednak stosowna. Należy jedynie pamiętać o tym, żeby efekt końcowy był subtelny, warto więc zaopatrzyć się w odpowiednią bieliznę. Taką stylizację najlepiej podkreślić makijażem naturalnym, gładką cerą i lekko zaróżowionymi policzkami. Odważniejszym polecam usta w kolorze wina.

Motywy zwierzęce

Aby przełamać monotonię, warto przekonać się do motywów fauny i flory. W sklepach można znaleźć nie tylko lamparcie cętki czy paski zebry, ale również wzory ptaków czy kwiatów. Taki motyw może znaleźć się zarówno na bluzce czy żakiecie, jak i na sukience, spódnicy, a nawet spodniach! Najbezpieczniej jednak zdecydować się na jeden wzorzysty element ubioru w ramach jednego zestawienia. Będziemy mieć pewność, że wszystko do siebie pasuje i nie ma przeładowania stylizacji.

Czas na zmiany

Pierwsze powiewy wiosny są świetnym pretekstem do zmian w wyglądzie. Pora więc pozbyć się już zimowych szarości, grubych płaszczy, swetrów i otworzyć się na nowe, świeże kolory. Warto wpuścić do swojej szafy odrobinę słońca, soczystej trawy czy błękitu nieba. W mojej już znalazło się kilka wiosennych akcentów, które nastrajają mnie pozytywnie każdego ranka. Gorąco polecamy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail