Czego szukasz

Jaki planer wybrać? 6 autorskich planerów dla kobiet

Czasem wystarczy zwykły zeszyt, ale można też wybrać planer, który stanie się naszym przyjacielem i pomocnikiem na najbliższe miesiące. Pytacie nas, jakie planery polecamy, z jakich same korzystamy tak, aby pomieścić w nich wszystko co ważne. Dlatego prezentujemy Wam kilka, starannie wybranych planerów i kalendarzy, co do których wiemy, że powstały z pasji i z potrzeby stworzenia autorskiego, idealnego planera czasu każdej mamy (i nie tylko mamy).

  • Agnieszka Kaczanowska - 14/01/2016
Kobieta planuje w zeszycie

Czy istnieje jeden, idealny planer?

Tak, na pewno, ale dla każdej z nas idealny znaczy coś innego. Bo z planerem jest jak z sukienką…To, że idealnie leży na Tobie nie gwarantuje, że ja będę w niej wyglądać równie dobrze. Dlatego wybrać musisz sama…

Poznaj 6 autorskich i bardzo kobiecych planerów i kalendarzy na 2016

To nie są zwykłe kalendarze jakie można znaleźć na licznych wyprzedażach. To autorskie projekty, stworzone przez kobiety dla kobiet.

To narzędzia pomagające planować każdy dzień, miesiąc, tydzień, ale też notować wszystko to, co ważne. Jedne z nich inspirują i motywują do działania, inne przypominają o ważnych w życiu sprawach i momentach. Inne pomagają koncentrować się na tym, co jest tego warte, a jeszcze inne służą jako miejsce notowania miliona codziennych obowiązków każdej mamy.

Co jeszcze łączy te planery?

Wszystkie są pięknie zaprojektowane i dopracowane w szczegółach. Możne je z dumą nosić w torebce! Każdy ma idealny kształt – format mniej więcej A5 – ani mały, ani duży – zmieści się w każdej (średnio dużej) torebce. Który z nich najbardziej odpowiada Twoim potrzebom?

Mam Planner

Agnieszki i Ani z MaMy Kalendarz zapewne przedstawiać Wam nie trzeba. Ale całkiem niedawno, dziewczyny stworzyły coś zupełnie nowego – MAM PLANNER do torebki. Czyli osobisty planer dla mamy, uzupełniający do rodzinnego planowania w MaMy Kalendarz. Oczywiście można z niego korzystać bez Kalendarza 😉

Co w środku?

Planner wystarcza na cały rok, ale to Ty decydujesz kiedy ten rok się zacznie, gdyż nie ma w nim żadnych dat. A w środku znajdziesz:

  • plan tygodnia (na 53 tygodnie) w podziale na 6 kolumn rozgraniczonych kolorami
  • miejsce na wpisanie daty i miejsce na dobre myśli
  • plan roczny x 2
  • uniwersalne listy
  • miejsce na notatki
  • kieszonkę (na paragony, skierowania, recepty)
  • długopis z końcówką do smartfonów i tasiemkę do zaznaczania
  • wszystko spięte gumką, aby nie otworzył się w żadnej torebce

mam_planner_srodek_640_ver3

Wymiary: format: 15x19x1cm (trochę mniejszy od A5), druk kolorowy, 128 stron, twarda oprawa

Gdzie można kupić?

W sklepie www.mamykalendarz.pl >

Design Your Life, czyli Organizacja od zaraz

Alina Moskwa, autorka znanego lifestylowego bloga designyourlife.pl projektuje swój planer od 2013 roku i za każdym razem coś zmienia, dodaje, ulepsza i poprawia. Najpierw planer istniał tylko w wersji do samodzielnego wydruku, a później, na prośbę czytelników, powstał także drukowany Organizer Design Your Life.

Co w środku?

To także nie jest kalendarz. To planner. Nie ma w nim dat, dzięki czemu planowanie można zacząć w dowolnym momencie, a specjalnie zaprojektowane strony pomagają zaplanować dni, tygodnie i miesiące. A w środku znajdziesz:

  • plan całego roku i plan miesiąca (6 kolejnych miesięcy)
  • miejsce na Twoje postanowienia, plany, marzenia…
  • miejsce na notatki – u progu każdego miesiąca
  • miejsce na miesięczne cele i dobre nawyki
  • miejsce na własne motto czyli Plan udanego tygodnia
  • dzień za dniem (rozbudowany widok w ujęciu tygodniowym – 26 tygodni)
  • tygodniowe zestawienie (strona uniwersalna – możliwość indywidualnego wykorzystania np.: tygodniowe menu, budżet, treningi itp.)
  • kolorowe naklejki do indywidualnego wykorzystania: motywują, przypominają, bawią 😉

planer_DYL_640_2

Wymiary: format A5; jednolity kolor stron poza stronami tytułowymi i okładką, twarda oprawa na magnes, spirala

Gdzie można kupić?

Na stronie www.organizacjaodzaraz.pl >

Planer Mamma Mia 2016

Kalendarz Mamma Mia! został zaprojektowany przez Marysię i jej męża Marcina (rodziców trójki dzieci). Projekt powstał w 100% z potrzeby Marysi stworzenia dla siebie idealnego kalendarza, w którym oprócz zapisywania wydarzeń i planów do zapamiętania, mogłaby zawrzeć całe mnóstwo innych spraw, do tzw. codziennego ogarnięcia. Marysia wiedziała już czego potrzebuje, a, że Marcin jest grafikiem – wspólnie stworzyli mamowy planer na cały 2016 rok. O Kalendarzu pisałyśmy już tutaj>>

Co w środku?

To kalendarz dla każdej mamy. Zawiera wiele narzędzi ułatwiających prowadzenie domu, planowanie czasu i zapanowanie nad sprawami związanymi z dziećmi takimi jak: wizyty u lekarzy, zajęcia dodatkowe, mocne strony naszych dzieci a nawet rysunki… W środku znajdziesz:

  • kalendarz miesięczny na rok 2016
  • kalendarz tygodniowy na pojedynczej stronie
  • listy zadań do zrobienia
  • kalendarz urodzin/imienin
  • plan tygodnia całej rodziny
  • informacje dotyczące dzieci/wizyty u lekarzy i stomatologa
  • pomysły na prezenty/pomysły na czas z rodziną/planowanie wakacji/plan porządków
  • inwestycje i projekty domowe oraz zapiski odnośnie domowego budżetu

mammamia_zima_komplet_640

Wymiary: format: A5 (210x148mm), okładka tekturowa, druk kolorowy, liczba stron: 204

Gdzie można kupić?

W sklepie www.kalendarzmammamia.pl >

INSPIrational Planner 2016

Ewa, autorka planera, doskonale pamięta lata, kiedy nie mogła w sklepach znaleźć tego „swojego idealnego” planera, dlatego po prostu stworzyła swój. A, że zbiegło się to z narodzinami jej synka – zupełnie mnie to nie dziwi 😉 I tak powstał INSPIrational Planner, którego zadaniem jest organizować czas użytkowniczki, ale też motywować do podejmowania nowych wyzwań i spełniania marzeń.

Co w środku?

Planner jest pełen inspirujących podpowiedzi, cytatów i miejsc, w których możesz zanotować to co przyszło Ci właśnie do głowy – zatrzymać ulotne chwile. Ewa przygotowała także specjalne miejsce na Twoją własną, roczną mapę celów. Co znajdziesz w środku?

  • kalendarz miesięczny w formie rozkładówki i skrócony kalendarz roczny
  • kalendarz dzienny (od 1 stycznia do 31 grudnia 2016 roku)
  • oryginalny format dnia z harmonogramem, listą zadań i nie tylko
  • inspirujący cytat na każdy miesiąc wypowiedziany przez znane i cenione kobiety
  • 120 inspiracji na cały rok (po 10 na każdy miesiąc)
  • podpowiedzi do ważnych świąt i okazji (Andrzejki już za tydzień!)
  • oryginalny, dwukolorowy layout (szaro-miętowy)
  • indywidualną, roczną mapę inspiracji – celów oraz arkusz jej realizacji

INPIrational_planer_640

Wymiary: rozmiar A5 (246 x 210 x 30 mm), liczba stron: 414, okładka: twarda tektura, metalowe okucia na rogach, srebrna spirala

Gdzie kupić?

W sklepie www.inspiplanner.com >

Planner Points of You™ 2016

To nie jest planer, ani kalendarz jaki znasz ;-). Pomysł na planer oparty został na fototerapii i metodach coachingowych. To planer, który podpowiada jak wyznaczać swoje cele i uczy je podsumowywać. Wskazuje obszary, którymi warto się zajmować, ale też bawi, opowiada historie, zadaje pytania i pobudza do poszukiwania równowagi w życiu.

Na kopercie, w której znalazłam planer było odręcznie napisane: „Follow your dreams” i myślę, że ten cytat idealnie oddaje nastrój plannera/kalendarza. To co bardzo ważne to to, iż planer jest w języku angielskim.

Co w środku?

  • każdy miesiąc 2016 roku ma swój temat i kartę ze zdjęciem
  • przestrzeń do zapisywania wydarzeń od 7.00 do 21.00 każdego dnia
  • 12 tematów na każdy miesiąc, każdy przedstawiający inny punkt widzenia – opowieści, cytaty, pytania…
  • 4 układy map do zabawy i eksplorowania
  • 12 kart, które łączą się z innymi grami marki Points of You

planner_points_640

Wymiary: format A5, okładka tekturowa, z czterema kieszonkami na karty i inne dodatki, druk kolorowy

Gdzie można kupić?

W sklepie www.points-of-you.pl >

Planner Pani Swojego Czasu

Pani Swojego Czasu na co dzień mierzy się z tematem organizacji czasu kobiet. To nie jest łatwy temat, ale szalenie potrzebny, bo doba ma zawsze 24 h, i aby nie zwariować od nadmiaru obowiązków musimy się nauczyć dobrze zarządzać swoim czasem, a jak się okazuje dobre zarządzanie oznacza… umiejętne ustalanie priorytetów i eleganckie odpuszczanie robienia rzeczy nieważnych…

Co w środku?

Planer PSC to aż trzy zeszyty, każdy z zeszytów wystarcza na 2 miesiące. Niby podobne, ale różne. To co dodatkowo wyróżnia planer, to porady Pani Swojego Czasu. A co znajdziesz w środku?

  • przestrzeń na 6 miesięcy codziennego planowania
  • trzy zeszyty, a każdy z nich wystarcza na 2 miesiące
  • podział na dzień, tydzień, miesiąc – bez dat – sama ustalasz kiedy zaczynasz
  • miejsce na Twoje plany, marzenia, cele
  • porady Pani Swojego Czasu
  • motywujące cytaty
  • ma 3 zakładki pomagające zaznaczyć, na jakim etapie planowania jesteś
  • gumka spinająca planer

planer-psc640_ver2

Wymiary: format a5, każdy zeszyt ma 208 stron, usztywniana, miękką okładka, druk w kilku kolorach

Gdzie kupić?

W sklepie www.wiedza.paniswojegoczasu.pl >

A może znasz jeszcze inne planery tworzone przez kobiety dla kobiet? Albo inny, Twój ulubiony? Napisz nam!

Zdjęcia: własność autorek planerów poza zdjęciem głównym

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

5 podpowiedzi jak czerpać satysfakcję z pracy?

Czy polski rynek pracy – nieprzewidywalny, nieprzyjazny dla przedsiębiorców, borykający się z takimi problemami jak: migracje i emigracja zarobkowa, starzejące się społeczeństwo i spadająca liczba ludności w wieku produkcyjnym, niedopasowanie kwalifikacji absolwentów wszelkiego rodzaju szkół do jego potrzeb czy wreszcie nieumiejętność efektywnego pomagania długotrwale bezrobotnym, kobietom po urodzeniu dzieci, osobom 50+ i osobom z niepełnosprawnościami – jest w stanie oferować stanowiska pracy, które pozwalają czerpać z tej pracy satysfakcję?
  • Agnieszka Kociarz - 13/10/2020
kobieta z laptopem na kolanach siedzi na parapecie okna

Jak czerpać satysfakcję z pracy?

Z jednej strony, w Krajowym Planie Działań na rzecz Zatrudnienia na rok 2019, Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, czytamy, że maleje stopa bezrobocia oraz liczba osób pozostających bez pracy, a pod koniec 2018 roku stopa bezrobocia przyjęła jednocyfrową wartość we wszystkich województwach, co stało się po raz pierwszy od lat 90. ubiegłego wieku.

Z drugiej, wnioskując z rozmów ze „zwykłymi Polakami”, wciąż znakomita większość z nas pracuje, żeby żyć. Czytaj: pracuje dla pieniędzy, a nie dla idei, którą trudno, jednakowoż, opłacić rachunki.

Na naszych oczach zawody zaufania publicznego (np. lekarz, nauczyciel czy sędzia) zostały przez rządzących zdezawuowane moralnie i zdegradowane finansowo. A to one właśnie zdawały się dawać swoim przedstawicielom największą satysfakcję – jeśli rozumieć ją jak wewnętrzne poczucie sensu swojej pracy, jasnych celów działania czy osiąganych efektów, których miarą jest skuteczna pomoc innym ludziom. Czy można uznać, że satysfakcję z pracy czerpie każdy, kto ma pracę – tylko dlatego, ŻE ją ma? O, jakoś tak…

Przeczytaj także: 6 kroków do wymarzonej pracy, czyli jak wrócić na rynek pracy po przerwie?

Znajdź to, co kochasz i zacznij na tym zarabiać

Ale przecież zewsząd słyszymy, że istnieje genialny w swej prostocie patent na satysfakcjonującą pracę: znajdź to, co kochasz i zacznij na tym zarabiać (zacznij zarabiać pieniądze na swojej pasji; POZWÓL, żeby to, co kochasz sam na Ciebie zarabiało).

Wielu z nas skorzysta z tej podpowiedzi, założy własną firmę i wymyśli rewelacyjnie sprzedający się produkt albo usługę. Tak, to możliwe – ale nie dla każdego. Chociaż spikerzy motywacyjni, rozmaici coache biznesu i rozwoju osobistego pewnie powiedzą Wam, że każdy może zacząć zarabiać na swojej pasji. Tylko, że tą pasją może być czytanie egipskich manuskryptów. W kraju, w którym prawie nikt nie czyta, nie wie co to manuskrypt i nie ma pojęcia o starożytnym Egipcie.

No, dobrze, ale jeśli należycie akurat do grupy szczęśliwców mających pracę, która nie jest Wam obmierzła, zarabiacie tyle, że stać Was nie tylko na zaspokojenie podstawowych potrzeb, ale i na mniej lub bardziej drobne przyjemności i jeszcze zostaje na czarną godzinę – to jakie warunki muszą zostać spełnione, żebyście czerpali satysfakcję z pracy? I czy radość z jej wykonywania i satysfakcja to zawsze to samo?

Jak donosi jeden z portali branżowych,

„o satysfakcji z pracy mówimy, kiedy oczekiwania pracowników wobec ich roli w firmie i zasad współpracy nie rozmijają się, ale są spójne z warunkami, jakie zapewnia pracodawca. Udowodniono, że satysfakcja pracowników przekłada się na wymierne korzyści dla całego przedsiębiorstwa. Uczucie zadowolenia zatrudnionych osób pozytywnie wpływa na dobry wizerunek marki i wysoką jakość świadczonych usług, a to już bezpośrednio powoduje wzrost satysfakcji i lojalność klientów”.

I dalej:

„Warto wspomnieć o jednej z popularniejszych koncepcji – Fredericka Irvina Herzberga z 1953 roku. Wg badacza zadowolenie i niezadowolenie z pracy zależy od 2 rodzajów czynników:

  • motywujących (osiągnięcia, awans, uznanie, rozwój osobisty, odpowiedzialność),
  • czynników higieny, których niezaspokojenie prowadzi do niezadowolenia (wynagrodzenie, bezpieczeństwo, warunki pracy, zajmowana pozycja)”.

Przeczytaj także: Praca z domu? 5 pomysłów, których jeszcze nie znasz

Czy Polacy czerpią satysfakcję z pracy?

Teraz garść statystyk.

Jak wynika z 40. edycji badania „Monitor Rynku Pracy” zrealizowanej przez Randstad we współpracy z Instytutem Badań Pollster, satysfakcję płynącą z wykonywanej pracy odczuwa 77% zatrudnionych, przy czym 22% deklaruje, że są bardzo, a 55%, że raczej zadowoleni. Jedynie 6 proc. Polaków jest niezadowolonych z życia zawodowego. Statystycznie z wykonywanych obowiązków zawodowych trochę bardziej zadowolone są kobiety (79%) niż mężczyźni (76%) oraz osoby młodsze.

Aż 84% zatrudnionych w wieku od 18 do 29 lat jest zadowolonych ze swojej obecnej pracy, podczas gdy w grupie wiekowej 50-64 wskaźnik ten kształtuje się na poziomie 73%. Największą satysfakcję z pracy odczuwają też osoby samozatrudnione (87 proc.).

Najbardziej zadowolona z wykonywanej pracy jest kadra zarządzająca przedsiębiorstwem (89%), kierownicy średniego szczebla (86%) oraz kasjerzy i sprzedawcy (82%). Najmniej zadowoleni są niewykwalifikowani robotnicy (69%). O satysfakcji z wykonywanej pracy najczęściej mówią przedstawiciele kultury, rozrywki, rekreacji i sportu (91%), a najrzadziej opieki zdrowotnej i pomocy społecznej (71%).

Pora wreszcie odpowiedzieć na pytanie postawione w tytule. Jak czerpać satysfakcję z pracy?

  1. Wykorzystuj w pracy swój talent, wiedzę i umiejętności – nawet jeśli pracujesz w innej branży i na innym stanowisku, niż sobie wymarzyłeś; nawet jeśli Twój plan na życie był inny; nawet jeśli początkowo miałaś wrażenie, że to nie tak miało być… Po prostu bądź dobra w tym, co robisz – to daje poczucie sensu. Miało być inaczej? No, miało. Życie to często wielka improwizacja. Umiesz improwizować i jednocześnie jesteś fachowcem? Doskonale! Bądź z tego dumna.
  2. Buduj dobre relacje ze współpracownikami. Nic tak nie uprzykrza życia, jak ludzie, którzy w pracy robią sobie nawzajem piekło.
  3. Zaangażuj się w to, co robisz. Żadna praca nie hańbi, wszyscy jesteśmy sobie nawzajem potrzebni. Pracujesz, żeby zarabiać, ale to, co robisz jest ważne – no, chyba że nie jest: wtedy szukaj innej pracy. Jeśli traktujesz ją jako dobijający Cię obowiązek, łatwo o wypalenie zawodowe i poważne dolegliwości zdrowotne, takich jak np. bezsenność, nerwice czy depresja.
  4. Szukaj możliwości rozwoju i podejmuj nowe wyzwania. Nie tylko unikniesz stagnacji, popadnięcia w rutynę, ale też możesz niespodziewanie odkryć nowe możliwości – w tym możliwość zmiany pracy…
  5. Zaakceptuj możliwość poniesienia porażki. Nadmierne ambicje sprawiają, że nie dostrzegasz swoich codziennych sukcesów, które nie zawsze muszą być spektakularne. UWAGA: o tym, czy Twoje ambicje są nadmierne, decydujesz Ty sama! Jeśli ktoś chce podciąć Ci skrzydła, powiedz stanowcze nie.

Przeczytaj także: 15 historii mam, które zmieniły zawód i weszły do branży IT

Źródło:

www.gov.pl
www.praca.pl

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kociarz

Długa przerwa w CV? Zrób z niej atut na rozmowie

Luka w CV to nie czarna dziura. Będąc z dzieckiem w domu opiekowałaś się nim, organizowałaś życie całej rodziny, zarządzałaś swoim czasem tak, aby starczyło go na wszystko. Do tego delegowałaś część obowiązków na pozostałych członków rodziny. Każdego dnia podejmowałaś wiele szybkich decyzji i rozwiązywałaś dużo problemów. Dlaczego nie powiedzieć o tym potencjalnemu pracodawcy?
  • Marta Szelejak - 12/10/2020

Przygotowując się do rozmowy kwalifikacyjnej na pewno zastanawiasz się, co odpowiedzieć na pytanie o przerwę w pracy. Możesz być pewna, że to pytanie padnie. Możesz zataić fakt dłuższej przerwy w pracy, ale nie polecam tej opcji. Jeśli to zrobisz, to rozpoczynając pracę będziesz musiała dostarczyć świadectwo pracy z poprzedniego miejsca zatrudnienia, na którym ta przerwa będzie widoczna. Po co więc narażać się na utratę zaufania już na początku?

Jak więc odpowiedzieć na to pytanie? Jedyny sposób to „Przekuj to w atut”. No dobrze, ale jak?

Kluczowe umiejętności

Przede wszystkim przygotuj się do rozmowy kwalifikacyjnej. I to dużo wcześniej, niż dwa dni przed. Dlaczego? Bo żeby dobrze wypaść, musisz być świadoma siebie. Zadaj sobie pytanie, co wniosło w moje życie przebywanie w domu? Jakie umiejętności w życiu codziennym nabyłaś, a które udoskonaliłaś?

Na wstępie zwróciłam Twoją uwagę na te kompetencje, z których korzystałaś na co dzień, a tak się składa, że zarządzanie czasem, dobra organizacja, delegowanie, samodzielność, elastyczność i szybkość podejmowania decyzji to kompetencje pożądane u menedżerów. Masz już więc pierwszy as w rękawie. Wypisz sobie, z których kompetencji korzystasz najczęściej i znajdź przykłady potwierdzające np. Twoje świetne zorganizowanie lub samodzielność w podejmowaniu decyzji.

Przeczytaj także: Szukasz pracy? Tej wiedzy będziesz potrzebować!

Wartości życiowe

Spędzając czas z dzieckiem mogłaś lepiej poznać samą siebie. Zrób hierarchię Twoich życiowych wartości przed rozmową i wykorzystaj ją w trakcie. Jeśli np. do tej pory dziecko i rodzina byli na pierwszym miejscu, ale teraz dla Ciebie ważna jest na równi np. praca, kontakt z ludźmi, działanie, powiedz o tym rekruterowi. Posiadanie hierarchii własnych wartości świadczy o samoświadomości, a to kolejny Twój ogromny atut.

Czego oczekujesz od pracy?

Zanim wyślesz CV powinnaś wiedzieć, jaki rodzaj pracy Ci odpowiada, ile czasu chcesz w niej spędzać, co jest w niej dla Ciebie najważniejsze. Pytanie „Czego oczekujesz od pracy lub pracodawcy” może paść na rozmowie. Zastanów się więc, co Ci daje praca?

Czy najważniejsza jest w niej dla Ciebie stabilizacja, rozwój, wyzwania, awans, stały czas pracy czy może coś jeszcze innego? Na czym zależy Ci w odniesieniu do pracodawcy? Powinien być elastyczny, stabilny, prorodzinny? Jeśli nadrzędną Twoją wartością życiową jest rodzina, a dziecko to cały twój świat, nie idź na rozmowę o pracę na stanowisko, które będzie wymagało dużego zaangażowania czasowego i być może wyjazdów. Rekruter wyczuje Twoją niespójność. Chyba, że jesteś przekonana, że możesz to pogodzić.

Udowodnij, że nie wypadłaś z obiegu

Pracodawca może się obawiać, że w czasie przebywania na dłuższym urlopie zdezaktualizowały się Twoje kompetencje zawodowe. Udowodnij, że to nieprawda.

Pochwal się wszystkimi kursami, studiami podyplomowymi, warsztatami, seminariami, konferencjami, w których brałaś udział. Zarówno tymi związanymi ściśle z Twoją branżą jak i dotyczącymi rozwoju osobistego. Pokaż, że nie stałaś w miejscu. Jeśli nie brałaś udziału we wspomnianych wydarzeniach, to być może prenumerujesz prasę branżową, śledzisz portale związane z twoim wykształceniem lub wykonywaną pracą?

Jeśli i tego nie robisz, to błąd. Przed rozmową wyszukaj zatem, co zmieniło się w Twojej branży, jakie są w niej nowe trendy. Naprawdę przygotuj się do tego wątku rozmowy. Jeśli to zrobisz, pokażesz, że pomimo urlopu nie zajmowałaś się tylko i wyłącznie domem, ale także chciałaś być na bieżąco w kwestiach zawodowych. To świadczy o zaangażowaniu, ambicji i zawsze jest na Twój plus.

Przeczytaj także: Zanim zaczniesz szukać pracy – ustal priorytety

SWOT

Słyszałaś kiedyś o analizie SWOT? Możesz zrobić jej podstawowA wersję w odniesieniu do Twojego powrotu do pracy.  Może być podsumowaniem całego Twojego przygotowania do rozmowy kwalifikacyjnej. Analiza ma 4 części –  moje: mocne strony, słabe strony, szanse i zagrożenia.

Weź kartkę papieru, podziel ją na cztery kwadraty zatytułowane jak w poprzednim zdaniu. Zastanów się, jak te kwadraty mają się w odniesieniu do Twojego pobytu w domu i powrotu do pracy.

  • Czyli w mocnych stronach wpisujesz wszystko, co działa na Twoją korzyść – nabyte kompetencje formalne i nieformalne, rozwiązana sprawa opieki nad dzieckiem itp.
  • W słabych stronach wpisujesz to, co wymaga jeszcze dopracowania lub to, co może działać na Twoją niekorzyść zarówno podczas rozmowy kwalifikacyjnej jak i później.
  • W szansach – np. to, jakie szanse otwierają się przed Tobą, jeśli wrócisz do pracy, a w zagrożeniach – co może mi stanąć na drodze.

Ważne jest, aby zastanowić się nad słabymi stronami i nad zagrożeniami, wypisać na kartce możliwości ich zminimalizowania. Możesz powiedzieć rekruterowi, że zrobiłaś taką analizę. Pokażesz się jako osoba świetnie przygotowana do powrotu, mająca wszystko przemyślane, świadoma swoich atutów i ograniczeń.

Podsumowanie

Pokaż pracodawcy, że przebywanie z dzieckiem w domu było dla ciebie czasem rozwoju. Zaakcentuj samoświadomość, znajomość własnych wartości, ale też mocnych i słabych stron. Powiedz, że przez ten czas mogłaś się zastanowić, co dobrego daje Ci praca i dlaczego warto pracować. Podkreśl, że wiesz, czego oczekujesz od pracy i jaka będzie dla Ciebie najlepsza.

Udowodnij, że kompetencje, które nabyłaś w codziennym funkcjonowaniu domu lub podczas odbytych kursów i innych form kształcenia odpowiadają tym, których oczekuje pracodawca i które są wypisane w ogłoszeniu. Podkreśl swoje świetne zorganizowanie i zdolności do planowania, zaangażowanie i ogromną motywację do pracy.

I pamiętaj proszę, żeby przygotować się nie tylko do odpowiedzi na pytanie o przerwę w pracy. Jeśli nie będziesz wiedzieć, czym zajmuje się firma, do której idziesz na rozmowę, a na pytanie o wynagrodzenie powiesz, że nie wiesz, nie zrobisz dobrego wrażenia. Przygotuj sobie także listę własnych pytań do rekrutera, to robi dobre wrażenie. Powodzenia.

Przeczytaj także: Czy social media mogą pomóc znaleźć pracę?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Szelejak
Pomagam kobietom przejść przez fazę utknięcia w prowadzeniu firmy. Dzięki pracy ze mną zaczynają bardziej wierzyć w siebie i działać z odwagą. Wspieram poprzez indywidualne sesje coachingowe, mastermindy oraz warsztaty. marta.szelejak.pl
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail