Czego szukasz

Jaki planer wybrać? 6 autorskich planerów dla kobiet

Czasem wystarczy zwykły zeszyt, ale można też wybrać planer, który stanie się naszym przyjacielem i pomocnikiem na najbliższe miesiące. Pytacie nas, jakie planery polecamy, z jakich same korzystamy tak, aby pomieścić w nich wszystko co ważne. Dlatego prezentujemy Wam kilka, starannie wybranych planerów i kalendarzy, co do których wiemy, że powstały z pasji i z potrzeby stworzenia autorskiego, idealnego planera czasu każdej mamy (i nie tylko mamy).

  • Agnieszka Kaczanowska - 14/01/2016
Kobieta planuje w zeszycie

Czy istnieje jeden, idealny planer?

Tak, na pewno, ale dla każdej z nas idealny znaczy coś innego. Bo z planerem jest jak z sukienką…To, że idealnie leży na Tobie nie gwarantuje, że ja będę w niej wyglądać równie dobrze. Dlatego wybrać musisz sama…

Poznaj 6 autorskich i bardzo kobiecych planerów i kalendarzy na 2016

To nie są zwykłe kalendarze jakie można znaleźć na licznych wyprzedażach. To autorskie projekty, stworzone przez kobiety dla kobiet.

To narzędzia pomagające planować każdy dzień, miesiąc, tydzień, ale też notować wszystko to, co ważne. Jedne z nich inspirują i motywują do działania, inne przypominają o ważnych w życiu sprawach i momentach. Inne pomagają koncentrować się na tym, co jest tego warte, a jeszcze inne służą jako miejsce notowania miliona codziennych obowiązków każdej mamy.

Co jeszcze łączy te planery?

Wszystkie są pięknie zaprojektowane i dopracowane w szczegółach. Możne je z dumą nosić w torebce! Każdy ma idealny kształt – format mniej więcej A5 – ani mały, ani duży – zmieści się w każdej (średnio dużej) torebce. Który z nich najbardziej odpowiada Twoim potrzebom?

Mam Planner

Agnieszki i Ani z MaMy Kalendarz zapewne przedstawiać Wam nie trzeba. Ale całkiem niedawno, dziewczyny stworzyły coś zupełnie nowego – MAM PLANNER do torebki. Czyli osobisty planer dla mamy, uzupełniający do rodzinnego planowania w MaMy Kalendarz. Oczywiście można z niego korzystać bez Kalendarza 😉

Co w środku?

Planner wystarcza na cały rok, ale to Ty decydujesz kiedy ten rok się zacznie, gdyż nie ma w nim żadnych dat. A w środku znajdziesz:

  • plan tygodnia (na 53 tygodnie) w podziale na 6 kolumn rozgraniczonych kolorami
  • miejsce na wpisanie daty i miejsce na dobre myśli
  • plan roczny x 2
  • uniwersalne listy
  • miejsce na notatki
  • kieszonkę (na paragony, skierowania, recepty)
  • długopis z końcówką do smartfonów i tasiemkę do zaznaczania
  • wszystko spięte gumką, aby nie otworzył się w żadnej torebce

mam_planner_srodek_640_ver3

Wymiary: format: 15x19x1cm (trochę mniejszy od A5), druk kolorowy, 128 stron, twarda oprawa

Gdzie można kupić?

W sklepie www.mamykalendarz.pl >

Design Your Life, czyli Organizacja od zaraz

Alina Moskwa, autorka znanego lifestylowego bloga designyourlife.pl projektuje swój planer od 2013 roku i za każdym razem coś zmienia, dodaje, ulepsza i poprawia. Najpierw planer istniał tylko w wersji do samodzielnego wydruku, a później, na prośbę czytelników, powstał także drukowany Organizer Design Your Life.

Co w środku?

To także nie jest kalendarz. To planner. Nie ma w nim dat, dzięki czemu planowanie można zacząć w dowolnym momencie, a specjalnie zaprojektowane strony pomagają zaplanować dni, tygodnie i miesiące. A w środku znajdziesz:

  • plan całego roku i plan miesiąca (6 kolejnych miesięcy)
  • miejsce na Twoje postanowienia, plany, marzenia…
  • miejsce na notatki – u progu każdego miesiąca
  • miejsce na miesięczne cele i dobre nawyki
  • miejsce na własne motto czyli Plan udanego tygodnia
  • dzień za dniem (rozbudowany widok w ujęciu tygodniowym – 26 tygodni)
  • tygodniowe zestawienie (strona uniwersalna – możliwość indywidualnego wykorzystania np.: tygodniowe menu, budżet, treningi itp.)
  • kolorowe naklejki do indywidualnego wykorzystania: motywują, przypominają, bawią 😉

planer_DYL_640_2

Wymiary: format A5; jednolity kolor stron poza stronami tytułowymi i okładką, twarda oprawa na magnes, spirala

Gdzie można kupić?

Na stronie www.organizacjaodzaraz.pl >

Planer Mamma Mia 2016

Kalendarz Mamma Mia! został zaprojektowany przez Marysię i jej męża Marcina (rodziców trójki dzieci). Projekt powstał w 100% z potrzeby Marysi stworzenia dla siebie idealnego kalendarza, w którym oprócz zapisywania wydarzeń i planów do zapamiętania, mogłaby zawrzeć całe mnóstwo innych spraw, do tzw. codziennego ogarnięcia. Marysia wiedziała już czego potrzebuje, a, że Marcin jest grafikiem – wspólnie stworzyli mamowy planer na cały 2016 rok. O Kalendarzu pisałyśmy już tutaj>>

Co w środku?

To kalendarz dla każdej mamy. Zawiera wiele narzędzi ułatwiających prowadzenie domu, planowanie czasu i zapanowanie nad sprawami związanymi z dziećmi takimi jak: wizyty u lekarzy, zajęcia dodatkowe, mocne strony naszych dzieci a nawet rysunki… W środku znajdziesz:

  • kalendarz miesięczny na rok 2016
  • kalendarz tygodniowy na pojedynczej stronie
  • listy zadań do zrobienia
  • kalendarz urodzin/imienin
  • plan tygodnia całej rodziny
  • informacje dotyczące dzieci/wizyty u lekarzy i stomatologa
  • pomysły na prezenty/pomysły na czas z rodziną/planowanie wakacji/plan porządków
  • inwestycje i projekty domowe oraz zapiski odnośnie domowego budżetu

mammamia_zima_komplet_640

Wymiary: format: A5 (210x148mm), okładka tekturowa, druk kolorowy, liczba stron: 204

Gdzie można kupić?

W sklepie www.kalendarzmammamia.pl >

INSPIrational Planner 2016

Ewa, autorka planera, doskonale pamięta lata, kiedy nie mogła w sklepach znaleźć tego „swojego idealnego” planera, dlatego po prostu stworzyła swój. A, że zbiegło się to z narodzinami jej synka – zupełnie mnie to nie dziwi 😉 I tak powstał INSPIrational Planner, którego zadaniem jest organizować czas użytkowniczki, ale też motywować do podejmowania nowych wyzwań i spełniania marzeń.

Co w środku?

Planner jest pełen inspirujących podpowiedzi, cytatów i miejsc, w których możesz zanotować to co przyszło Ci właśnie do głowy – zatrzymać ulotne chwile. Ewa przygotowała także specjalne miejsce na Twoją własną, roczną mapę celów. Co znajdziesz w środku?

  • kalendarz miesięczny w formie rozkładówki i skrócony kalendarz roczny
  • kalendarz dzienny (od 1 stycznia do 31 grudnia 2016 roku)
  • oryginalny format dnia z harmonogramem, listą zadań i nie tylko
  • inspirujący cytat na każdy miesiąc wypowiedziany przez znane i cenione kobiety
  • 120 inspiracji na cały rok (po 10 na każdy miesiąc)
  • podpowiedzi do ważnych świąt i okazji (Andrzejki już za tydzień!)
  • oryginalny, dwukolorowy layout (szaro-miętowy)
  • indywidualną, roczną mapę inspiracji – celów oraz arkusz jej realizacji

INPIrational_planer_640

Wymiary: rozmiar A5 (246 x 210 x 30 mm), liczba stron: 414, okładka: twarda tektura, metalowe okucia na rogach, srebrna spirala

Gdzie kupić?

W sklepie www.inspiplanner.com >

Planner Points of You™ 2016

To nie jest planer, ani kalendarz jaki znasz ;-). Pomysł na planer oparty został na fototerapii i metodach coachingowych. To planer, który podpowiada jak wyznaczać swoje cele i uczy je podsumowywać. Wskazuje obszary, którymi warto się zajmować, ale też bawi, opowiada historie, zadaje pytania i pobudza do poszukiwania równowagi w życiu.

Na kopercie, w której znalazłam planer było odręcznie napisane: „Follow your dreams” i myślę, że ten cytat idealnie oddaje nastrój plannera/kalendarza. To co bardzo ważne to to, iż planer jest w języku angielskim.

Co w środku?

  • każdy miesiąc 2016 roku ma swój temat i kartę ze zdjęciem
  • przestrzeń do zapisywania wydarzeń od 7.00 do 21.00 każdego dnia
  • 12 tematów na każdy miesiąc, każdy przedstawiający inny punkt widzenia – opowieści, cytaty, pytania…
  • 4 układy map do zabawy i eksplorowania
  • 12 kart, które łączą się z innymi grami marki Points of You

planner_points_640

Wymiary: format A5, okładka tekturowa, z czterema kieszonkami na karty i inne dodatki, druk kolorowy

Gdzie można kupić?

W sklepie www.points-of-you.pl >

Planner Pani Swojego Czasu

Pani Swojego Czasu na co dzień mierzy się z tematem organizacji czasu kobiet. To nie jest łatwy temat, ale szalenie potrzebny, bo doba ma zawsze 24 h, i aby nie zwariować od nadmiaru obowiązków musimy się nauczyć dobrze zarządzać swoim czasem, a jak się okazuje dobre zarządzanie oznacza… umiejętne ustalanie priorytetów i eleganckie odpuszczanie robienia rzeczy nieważnych…

Co w środku?

Planer PSC to aż trzy zeszyty, każdy z zeszytów wystarcza na 2 miesiące. Niby podobne, ale różne. To co dodatkowo wyróżnia planer, to porady Pani Swojego Czasu. A co znajdziesz w środku?

  • przestrzeń na 6 miesięcy codziennego planowania
  • trzy zeszyty, a każdy z nich wystarcza na 2 miesiące
  • podział na dzień, tydzień, miesiąc – bez dat – sama ustalasz kiedy zaczynasz
  • miejsce na Twoje plany, marzenia, cele
  • porady Pani Swojego Czasu
  • motywujące cytaty
  • ma 3 zakładki pomagające zaznaczyć, na jakim etapie planowania jesteś
  • gumka spinająca planer

planer-psc640_ver2

Wymiary: format a5, każdy zeszyt ma 208 stron, usztywniana, miękką okładka, druk w kilku kolorach

Gdzie kupić?

W sklepie www.wiedza.paniswojegoczasu.pl >

A może znasz jeszcze inne planery tworzone przez kobiety dla kobiet? Albo inny, Twój ulubiony? Napisz nam!

Zdjęcia: własność autorek planerów poza zdjęciem głównym

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Podyskutuj

GoWoman – kampania społeczna wspierająca kobiety

Gowomen to kampania społeczna stworzona i wymyślona od podstaw przez Ewelinę. Jakiś czas temu Ewelina szukała pracy i w czasie rozmów kwalifikacyjnych powtarzał się pewien schemat, który sprawił, że Ewelina postanowiła działać. Pod wpływem emocji i z ogromną determinacją stworzyła projekt, który ma wspierać kobiety, ale też pokazać drugą stronę medalu - czyli z perspektywy pracodawcy.
  • Listy do Redakcji - 06/11/2018
zamyślona kobieta

To co się wydarzyło w moim życiu i to kilka razy, sprawiło że przestałam wierzyć we wszystkie wartości jakie mi przekazano.

Szukałam pracy. Byłam na wielu rozmowach. Na jednej z nich wszystko wyglądała idealnie. Obowiązki, wynagrodzenie, bardzo miła atmosfera. Zaproszono mnie do obejrzenia wszystkich pomieszczeń, poznałam pracowników.

Miałam zacząć za kilka dni

Dokładnie w poniedziałek. Dzień później byłam odebrać dokumenty, aby zrobić badania lekarskie. Dostałam informację o terminie szkolenia BHP. W czwartek rano, zrobiłam badania lekarskie, a wieczorem otrzymałam telefon… Jednak mnie nie zatrudnią. Wstyd, zażenowanie kobiety i żal z przeprosinami w głosie. Obie wiedziałyśmy, że robi to, bo musi.

Okazało się, że jest jakiś szef, który podejmuje ostateczną decyzję. Wcześniej rozmawiałam z dwoma dorosłymi osobami i jedna z nich zaznaczyła, że jest „tu szefem”. Prawdziwy szef nigdy w życiu mnie nie widział, nigdy ze mną nie porozmawiał, nawet nie zobaczył jak pracuje – ale to akurat było mało ważne.

Usłyszałam, że nie chcą jednak zatrudnić kobiety, bo pewnie zaraz zajdę w ciążę… To był dla mnie cios poniżej pasa. Tym bardziej, że przygotowując dokumenty podpisałam oświadczenie o równym traktowaniu w zatrudnieniu.

Od 5 lat jestem mężatką, mam 3 letniego syna. W poprzedniej pracy w ciążę zaszłam po ponad 2 latach pracy. Pracowałam do 7 miesiąca ciąży. Do pracy wróciłam równo po roku od narodzin syna. Z myślą, że chcę się rozwijać, pracować, być traktowana z szacunkiem, jak inni. I takie zapewnienia padają ze strony firmy, w rozmowie, czy w dokumentach jakie otrzymałam.

Dowiedziałam się później, że zdarzyła się już w firmie, która miała mnie zatrudnić sytuacja, gdy zatrudniona kobieta po 3 miesiącach zaszła w ciążę i już nie wróciła. Przez takie kobiety, ja, a może również i Ty, mamy problem ze znalezieniem pracy!

To nie była jedyna taka sytuacja. Wcześniej wyglądało to podobnie, tylko jeszcze nie zdążyłam zrobić badań lekarskich, bo jednego dnia mnie zatrudnili, a na drugi dzień zadzwonili, że jednak nie chcą kobiety, bo na pewno zajdę w ciążę. Ta sama sytuacja, to samo tłumaczenie… i podobnie właścicielem firmy jest mężczyzna, który przekazuje mi informację za pośrednictwem zatrudnionej przez niego kobiety, która zwyczajnie wstydzi się mówiąc mi o tym.

Później kilka innych rozmów kwalifikacyjnych. Zaczęłam zdejmować obrączkę, jednak bardzo prywatne pytania sprawiały, że z góry czułam się na straconej pozycji. To wszystko wydarzyło się we Wrocławiu. Wrocław – miasto spotkań.

Co miałam zrobić w takiej sytuacji?

To wszystko nie dawało mi spokoju, tym bardziej, że na swojej drodze zaczęłam spotykać kobiety z podobnymi przeżyciami. I postanowiłam coś z tym zrobić. Pod wpływem emocji i z ogromną determinacją, postanowiłam stworzyć kampanię społeczną, wspierającą kobiety.

Wszytko zrobiłam własnymi siłami, chęcią i pomysłem. Kupiłam domenę, wymyśliłam logo, zajęłam się wszystkim. Po drodze spotkałam kilka życzliwych osób, które zaoferowały pomoc.

GoWomen 

GoWomen to ruch nowoczesnych, pewnych siebie, realizujących się zawodowo kobiet. Jesteśmy wykształcone, cały czas zdobywamy nowe umiejętności, dążymy do perfekcji. Praca jest dla nas ważna, ale rodzina jest dla nas najważniejsza!

Staramy się realizować swoje ambicje i plany zawodowe, jednocześnie dbając o dom i rodzinę. GoWomen to przede wszystkim kampania społeczna z prawdziwymi historiami. Opisując PRAWDZIWE historie, chcę zwrócić uwagę na problem dyskryminacji kobiet.

Cel

Na stronie internetowej publikowane będą rzetelne i wartościowe artykuły. Prawdziwe historie kobiet, które za pomocą aplikacji bez problemu będą mogły opisywać swoje sytuacje.

Pokażemy też drugą stronę medalu – punkt widzenia firmy, pracodawcy. Wszystko, szczere i prawdziwe. Nie zabraknie wypowiedzi ekspertów.

Misja 1 Kampanii

Zwrócenie uwagi, szczególnie kobiet, ale także mężczyzn, pracodawców. Tak, aby kobiety poszukujące pracy mogły czuć się jak człowiek – pewnie i godnie.

Dlaczego warto dołączyć?

Temat nie należy do łatwych. Wszystko stworzyłam i wymyśliłam sama. Poświęciłam sporo czasu i energii w przygotowanie całego projektu, dlatego myślę, że już teraz WIERZYSZ w niego tak samo jak ja!

Pomyśl, że jeśli dzięki tej kampanii przynajmniej 1 pracodawca zdecyduje się zatrudnić matkę, z długoletnim stażem, ale z roczną przerwą po urlopie macierzyńskim…

Pomyśl, że może chociaż jedna kobieta, gdy padnie nieodpowiednie pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej odpowie: NIE! A jej słowo będzie jak kubeł zimnej wody.

Kropla w morzu dla jednych to mało, dla mnie to bardzo dużo!

 

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Dziecko i kariera. Możliwe! Przetestowałam!

Adaś to uroczy szkrab, który lekko ponad dwa lata temu, wywrócił jej życie do góry nogami. Czy towarzyszyły jej obawy dotyczące pogodzenia roli mamy z pracą zawodową? Zdaje się, że nie ma kobiet, które choć przez chwilę nie zastanawiają się „Czy dam radę?”. Dziś wie, że macierzyństwo nie wyklucza ciekawej, pełnej wyzwań kariery. O tym co się zmieniło, oraz za co ceni swoją pracę opowiedziała nam Izabela Głębocka – Test Engineering Senior Analyst w Accenture Advanced Technology Center Poland.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 04/11/2018
Izabela Głębocka – Test Engineering Senior Analyst w Accenture Advanced Technology Center Poland

Całkiem niedawno wróciłaś do pracy, jak czujesz się godząc rolę mamy z obowiązkami zawodowymi?

Czas, kiedy na świecie pojawił się Adaś, był dla mnie rzeczywiście intensywny. Zorganizowanie życia dostosowanego do malucha, który wymaga Twojej stałej uwagi, jest niemałym wyzwaniem dla całej rodziny. Poza tym, macierzyństwo to także wejście w zupełnie nową rolę, w której należy się przygotować na konieczność radzenia sobie z nieznanymi dotychczas zadaniami. Jakiś czas temu wróciłam do firmy. Nie mogę powiedzieć, że był to trudny powrót. Niewiele się zmieniło, znacznie więcej zmian przyniosło życie prywatne.

Dużym wsparciem w organizacji czasu okazała się pomoc niani. Jednak tym, co najbardziej ułatwiło mi pogodzenie życia prywatnego z karierą, okazało się bardzo elastyczne podejście pracodawcy do czasu pracy i jego organizacji oraz możliwość pracy zdalnej.

Dzisiaj już wiem, że mając małe dziecko naprawdę nie wszystko da się przewidzieć i zaplanować i wcale nie zależy to od naszych zdolności organizacyjnych😊. W sytuacjach, których nie byłam w stanie przewidzieć, bardzo pomagała mi elastyczność moich przełożonych oraz kolegów i koleżanek z zespołu. Nigdy nie czułam się rozliczana z czasu pracy, a jedynie z zadania, które było mi przypisane. To podejście pozwoliło mi nie tylko efektywniej organizować swój czas, ale przede wszystkim zapewniło poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Wiedziałam, że nie muszę dodatkowo stresować się pracą, bo tam nowy etap mojego życia jest czymś zupełnie naturalnym. Mogę chyba śmiało powiedzieć, że godząc rolę mamy i testerki czuję się już całkiem nieźle!

U swojego obecnego pracodawcy pracujesz praktycznie od początku zatrudnienia, mija już 8. rok. Masz wieloletnie doświadczenie w pracy testera, zbierasz praktykę w roli mamy. Na czym chciałabyś się teraz skupić? Jakie są Twoje cele?

Z całą pewnością przez najbliższych kilkanaście lat będę dalej szkolić się w roli mamy. Jeszcze sporo nauki przede mną :).

Zawodowo moje plany nie uległy zmianie. Jeszcze przed ciążą wiedziałam, że chciałabym skupić się na rozwoju kompetencji technicznych, rozszerzać wiedzę i umiejętności z zakresu testing automation. Podczas pracy w Accenture miałam okazję pracować przy różnych projektach, wdrażając rozwiązania dla różnorodnych branż. Każdy projekt przyniósł ze sobą nowe doświadczenia. Miałam już styczność z zarządzaniem swoim własnym zespołem, dostałam możliwość sprawdzenia, która ścieżka kariery przynosi mi największą satyfakcję. Dzisiaj wiem, że chciałabym skupić się na karierze eksperckiej. To, co jest dla mnie naprawdę najważniejsze, to poczucie, że zmiany w życiu prywatnym w żaden sposób nie ograniczyły mojego rozwoju zawodowego. Wciąż otwarte są przede mną te same możliwości. To, jak je wykorzystam, zależy jedynie od moich umiejętności i zaangażowania.

Zdaje się, że mimo zupełnie nowego położenia, naprawdę złapałaś równowagę i nie dałaś się zwariować, brawo! Dużym wsparciem w odnalezieniu się w zupełnie nowej sytuacji jest zazwyczaj rodzina i przyjaciele. Co Tobie dawało największe poczucie bezpieczeństwa?

Niewątpliwie, kiedy dociera do Ciebie, że coś w Twoim życiu ulega zmianie, przydaje się wsparcie rodziny i ludzi, którzy Cię kochają, którym możesz ufać. Jeśli nawet czasem czymś się stresowałam lub czegoś obawiałam, duże poczucie bezpieczeństwa zapewnili mi ludzie, którzy byli przy mnie.

Muszę jednak przyznać, że zarówno przed, jak i po urodzeniu Adasia, sporo wsparcia dostałam właśnie w pracy. Nikt nigdy nie dał mi odczuć, że muszę dokonać jakiegoś wyboru, czemuś bardziej się poświęcić. Nie usłyszałam ani jednego negatywnego komentarza odnośnie tego, w jakim systemie pracuję, jak wygląda moja dyspozycyjność czasowa. Kiedy chciałam wrócić do organizacji, zaproponowano mi pracę na część etatu, korzystałam z godziny na karmienie, firma starała się być naprawdę elastyczna. Co więcej, po powrocie zaoferowano mi możliwość wejścia w nowy projekt. Zdecydowałam się, ponieważ chciałam spróbować czegoś nowego i to okazało się strzałem w dziesiątkę!

Zdaje się, że naprawdę cenisz swoją pracę jako kobieta i młoda mama, zgadza się?

Oczywiście! Przede wszystkim za wspomnianą elastyczność i zaufanie ze strony klienta, managera i zespołu. Nie czuję się kontrolowana ani w żaden sposób ograniczana. To dla mnie ważne, że pracodawca daje mi kredyt zaufania. Dzięki temu mam możliwość zorganizowania sobie życia prywatnego bez poczucia, że nie wywiązuję się z odpowiedzialności, które ciążą na mnie w pracy.

Poza tym widzę, że mój pracodawca naprawdę nie wymaga ode mnie przedłożenia życia zawodowego nad prywatne, a wręcz przeciwnie – stwarza okazje do tego, aby te dwa światy mogły się ze sobą spotykać. Mam możliwość zabrania Adasia na coroczny, rodzinny piknik letni, na który wszyscy pracownicy przychodzą ze swoimi rodzinami. Z okazji Dnia Dziecka maluchy zapraszane są do biura, w którym czeka na nie masa niespodzianek, a ostatnio brałam nawet udział w sesji fotograficznej z okazji Dnia Matki. Czasami samej brakuje Ci czasu na takie momenty. Fajnie, że są dziś pracodawcy, którzy starają się zrobić coś, co może Cię po prostu ucieszyć 😊

Dziękujemy za rozmowę!

A może chcesz lepiej poznać Accenture Technology? Przejdź do profilu firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >>>

Rozmawiała:

Zdjęcie: własność Accenture Technology

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail