Czego szukasz

Jak znaleźć dobrą nianię?

Dobra niania jest na wagę złota. To gwarancja bezpieczeństwa Twojego dziecka i cena Twojego spokoju. Jak wybrać tę najlepszą z możliwych, o co ją zapytać, ile zapłacić i dlaczego czasem warto zatrudnić dwie nianie na raz?

  • Joanna Gotfryd - 26/11/2018
niania z dziećmi bawi się na dywanie

Wracasz do pracy i może się cieszysz, że czekają Cię nowe wyzwania i zmienisz otoczenie, a może robisz to z niechęcią, ale nie masz wyjścia. W obu sytuacjach trzeba się zmierzyć z wyborem odpowiedniej opieki dla dziecka.

Jeśli nie żłobek i nie babcia, to trzeba poszukać niani. Mamo (i tato) do boju!

Przede wszystkim podejdź do tematu rozsądnie i w miarę możliwości bez emocji. Nie mów, że jakaś obca baba będzie ci się zajmowała dzieckiem, nie przywołuj czarnych myśli, że na pewno nie będzie tego umiała robić tak dobrze jak ty. Porozmawiaj o twoich wątpliwościach i obawach z mężem, wysłuchaj jego punktu widzenia i razem ustalcie wasze oczekiwania. Pomyśl, że jakaś miła starsza (albo młoda) kobieta, lubiąca dzieci, zajmie się twoim maluchem i zapewni mu bezpieczeństwo i fajną zabawę. Myśl pozytywnie i z takim nastawieniem szukaj odpowiedniej opiekunki.

Jak i gdzie szukać niani?

Najlepiej zapytać znajomych, sąsiadów. Może znają kogoś godnego zaufania, kto mógłby się zajmować dzieckiem. Może sąsiadka twojej przyjaciółki ma trochę wolnego czasu i lubi dzieci? Taka niania z polecenia to nie anonimowa twarz, ale ktoś, kogo znają zaufane ci osoby. Może twoje koleżanki mają starsze dzieci, które wkrótce pójdą do przedszkola i nie będą już potrzebować niani?

Jednym ze sposobów, których zdecydowanie nie polecam, jest tropienie opiekunek na placach zabaw. Jeśli zauważyłaś taką, która ładnie zajmuje się dzieckiem i wzbudza twoje zaufanie – możesz zaproponować jej pracę u ciebie. Być może przyjmie twoją ofertę i będziesz z niej zadowolona, ale jeśli dała się podkupić przez ciebie, to niewykluczone, że zrobi to kolejny raz i odejdzie od was do innej rodziny, która zaproponuje jej lepsze warunki.

Jeśli nie ma szans na nianię z polecenia, pora na agencje opiekunek oraz Internet. Agencji opiekunek jest całkiem sporo, zwłaszcza w większych miastach, tylko zanim podpiszemy umowę z taką agencją, trzeba dokładnie sprawdzić, do czego się zobowiązuje w ramach opłaty. Czy trzeba zapłacić wpisowe i co dostajemy w zamian. Jaką prowizję trzeba zapłacić od niani, którą zdecydujemy się zatrudnić. Ile kandydatek zostanie nam przedstawionych i w jaki sposób agencja zweryfikowała polecane panie?

Jeśli nie chcemy szukać niani przez agencję, można zawsze zapuścić wici w Internecie, zamieścić bezpłatne ogłoszenie, a wtedy na pewno zgłosi się wiele chętnych. Niestety jakość tych zgłoszeń pozostawia wiele do życzenia, choć na pewno wśród wielu e-maili czy telefonów będzie kilka od osób, z którymi warto się umówić.

Niania-babcia czy niania-studentka?

Trudny wybór. Młoda niania, na przykład studentka, pewnie ma więcej energii i pomysłów do wspólnych zabaw. Może łatwiej będzie ci się z nią dogadać, bo jest tylko kilka lat młodsza od ciebie. Ale też młoda niania ma często mniej doświadczenia, może nie wiedzieć, co robić w sytuacji awaryjnej i może też szybciej znudzić się pracą. Starsza pani to większe doświadczenie życiowe i większa cierpliwość, ale mniej sił do brykania po placu zabaw czy robienia fikołków na dywanie. Ważne, aby wypracować sobie taki układ, który nie pozostawi miejsca na traktowanie z góry ciebie i twojego męża: „bo ja wiem lepiej, jestem od was starsza”. Pamiętaj, że to wy jesteście rodzicami dziecka, a niania (mimo przyjacielskich relacji) jest twoim pracownikiem i nie ma znaczenia, że jest w wieku twojej mamy.

Wymiar czasu pracy to ważny czynnik przy szukaniu niani. Weź pod uwagę czy osoba, która ma zajmować się twoim dzieckiem, chce i może poświęcić temu cały swój dzień. Jeśli potrzebujesz niani na cały etat – wtedy starsza pani może nie mieć ochoty na taką pracę, bo zajmie jej to za dużo czasu, nie pozostawi miejsca na własne zajęcia. Wtedy warto zatrudnić studentkę studiów zaocznych czy wieczorowych.

Oferując pracę na pół etatu, możesz mieć więcej kandydatek do wyboru, pod warunkiem że wynagrodzenie, jakie oferujesz, będzie dla nich wystarczające.

Niania z umową o pracę

Ustawa żłobkowa, która obowiązuje od tego roku, wprowadza możliwość legalnego zatrudnienia niani. Treść ustawy dostępna jest tutaj. Przemyśl, czy takie rozwiązanie nie jest korzystne dla obydwu stron. Jest to szansa na wyjście niani z szarej strefy i pomysł na pracę zarobkową dla kobiet w wieku 30-50 lat, które potrzebują legalnego zatrudnienia, a nie są już studentkami albo nie są jeszcze emerytkami.

Ciekawym pomysłem jest też zatrudnienie niani, która sama opiekuje się własnym dzieckiem. Plusy takiej sytuacji to zmniejszenie kosztów, atrakcyjne towarzystwo rówieśnika dla twojego smyka. Jeśli dzieci są bardzo małe, to minusem jest np. konieczność kupienia wózka dla bliźniaków, aby niania mogła iść z dwójką na spacer. Koniecznie trzeba ustalić miejsce opieki nad dzieckiem, oraz wyjaśnić, co z opieką, kiedy jedno z dzieci zachoruje? Więcej o tym pomyśle piszemy tutaj.

A może dwie nianie?

Chcę tutaj wspomnieć o jednym rozwiązaniu, które sprawdziło się w mojej rodzinie kilka lat temu – zatrudnienie dwóch niani na pół etatu jednocześnie. To idealny przykład job-sharingu, o którym pisaliśmy tutaj.

Jeśli twoje dziecko jest odważnym i towarzyskim dwu-, trzylatkiem, a ty potrzebujesz niani np. na 10 godzin (przecież dojazdy do pracy też zajmują sporo czasu), wtedy można się zastanowić nad taką opcją.

Plusy takiej sytuacji to aktywna i różnorodna opieka przez cały dzień oraz  mniejsze obciążenie opiekunek. Dziecko ma 2 opiekunów, każdy z innym podejściem, innymi pomysłami i temperamentem.

W sytuacji awaryjnej  – choroby jednej z niań czy wyjazdu – druga niania może wkroczyć do opieki natychmiast i nie trzeba organizować innych zastępstw. Ważne, aby nianie dobrze dogadywały się między sobą i najpierw we dwie ustalały różne zmiany w grafiku, a dopiero potem informowały cię o nieobecności i proponowanym zastępstwie.

Zrób casting na nianię

O co ją zapytać? Przede wszystkim zaobserwuj, jak zwraca się do dziecka, czy złapała z nim dobry kontakt, czy raczej siedzi sztywno przy stole? A może szczebiocze jak pokręcona i denerwuje cię taki styl bycia?

Zapytaj o poprzednie doświadczenie, referencje i rekomendacje. Może nie ma doświadczenia jako niania, ale zajmowała się młodszym rodzeństwem?
Zwróć uwagę, jak mówi o byłych pracodawcach i swoich podopiecznych.

Zapytaj dlaczego, chce pracować jako niania i jakie ma zainteresowania – czy rzeczywiście lubi dzieci czy raczej nie ma innego pomysłu na siebie?

Zapytaj o nałogi (nasza najlepsza niania paliła papierosy – oczywiście nigdy w domu i nigdy przy dziecku – i mimo naszej pierwszej niechęci była supernianią).

Ustalcie godziny pracy i zapytaj o ewentualną dyspozycyjność po godzinach. Czasem nie będziesz mogła wrócić do domu o umówionej porze – co wtedy, czy niania ma inne zajęcia, które wymagają od niej punktualności?

Dobrze, aby niania mieszkała niezbyt daleko od was. Jeśli będzie musiała spędzić zbyt dużo czasu na dojazdy, może szybko się zniechęcić.

Zapytaj, czy niania przyjdzie do chorego dziecka?

Ustalcie, jakie są obowiązki niani, czy wyłącznie opieka nad dzieckiem, czy może inne obowiązki domowe. Jak wygląda rozkład dnia dziecka, czy dziecko może oglądać bajki i jakie zabawy lubi. Co ma robić niania, kiedy dziecko zaśnie?

Powiedz, czego niani nie wolno robić – np. wyjeżdżać z dzieckiem poza osiedle, odwiedzać z dzieckiem swoich znajomych albo przyprowadzać ich do waszego domu. Ustalcie też wspólnie zasady korzystania z telefonu stacjonarnego czy telewizora.

Rozpoczynając współpracę z nianią, poproś ją o przyniesienie kserokopii dowodu osobistego. Zachowaj go do końca waszej współpracy.

Ustalcie zasady wynagradzania jej pracy – czy obowiązuje stawka godzinowa czy tygodniowa. Jak liczone są nadgodziny i jak będziesz jej wypłacać wynagrodzenie.

Dotrzymuj słowa! Jeśli Cię na to stać, zapłać niani trochę więcej niż najniższa stawka rynkowa. Zmniejszysz ryzyko, że ktoś ją podkupi. Dobra niania jest na wagę złota!

Mamo idź już do pracy!

Niania wybrana, zasady ustalone (można spisać je na kartce i powiesić w widocznym miejscu razem z ważnymi telefonami itp.), więc pora iść do pracy!

Umów się z nianią, że zanim Ty pójdziesz do pracy, ona przyjdzie do was, aby się zaprzyjaźnić z dzieckiem i zaaklimatyzować. Będziesz miała okazję przyjrzeć się jej w akcji, zobaczysz, jak sobie radzi. To też czas na wyjaśnienie wszelkich wątpliwości i zbudowanie wzajemnego zaufania. Taki okres próbny dla obu stron.

Idąc do pracy, musisz być przekonana, że zostawiasz dziecko w dobrych rękach i że ono świetnie w tym czasie się bawi i rozwija, kiedy Ty pracujesz. Bo tak jest!

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Mamo, planujesz powrót do pracy? Poznaj swoje prawa

Ile razy słyszałyśmy o przypadkach, gdy na mamę wracająca do firmy po urlopie macierzyńskim czekały przykre niespodzianki? Degradacja, zmiana warunków zatrudnienia, kłopoty z przestrzeganiem czasu pracy, a nawet wypowiedzenie? To niestety nie tylko przypadki z internetowych forów. Często jest to smutna rzeczywistość, z którą spotykają się kobiety. Tymczasem wszystkie kwestie dotyczące powrotu mamy do pracy reguluje prawo.
  • Agata Ambroziak-Rogulska - 21/08/2019

Mamo poznaj swoje prawa

Nie wszystkie jesteśmy prawnikami i nie wszystkie znamy kodeks pracy, ustawy i przepisy prawa. Nie musimy tego wszystkiego wiedzieć. Teraz profesjonalną poradę, a także pomoc przy napisaniu prawniczych pism można mieć w ramach polisy ubezpieczeniowej. Taka opcja dostępna jest w pakiecie LINK4 Mama, a współpracujący z LINK4 prawnicy służą radą nie tylko w sprawach związanych z szeroko rozumianym macierzyństwem.

Czeka Cię L4 w ciąży? To powinnaś wiedzieć, zanim pójdziesz na zwolnienie >>

Urlop wychowawczy? Zobacz kompendium wiedzy o urlopie wychowawczym.

Jakie prawa ma mama?

– Choć rzeczywiście sporo jest zapytań dotyczących prawa pracy. Jedna z klientek, której właśnie kończy się umowa o pracę, pytała czy w związku z tym, że zaszła w ciążę należy jej się automatyczne przedłużenie umowy czy potrzebne jest dokonanie jakichś formalności. Inna zadzwoniła do nas z pytaniem co może zrobić w sytuacji, gdy opiekunka w przedszkolu bez zgody i wiedzy rodziców obcięła dziecku włosy. – mówi Joanna Talaśka z LINK4 i dodaje, że zakres pytań, na które odpowiadają klientom prawnicy jest bardzo szeroki.

Jesteś w ciąży? Czy pracodawca przedłuży Ci umowę? >>

Pojawiło się pytanie od rodzica niepełnosprawnego dziecka, który złożył do urzędu gminy wniosek o transport dziecka do szkoły, a gmina uchyla się od odpowiedzialności. Sporo jest pytań z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego. Dotyczą sposobów regulowania kontaktów jednego z rodziców z dzieckiem, po rozstaniu się rodziców czy także np. utrudniania przez jedną ze stron zasądzonych kontaktów z córką. – Ale są też pytania dotyczące tego, co zrobić gdy dziecko zniszczy komuś telefon komórkowy czy też, jak dochodzić praw w sytuacji, gdy – w wyniku niewłaściwego zabezpieczenia sali – doszło do wypadku dziecka podczas zajęć ruchowych. – przywołuje Joanna Talaśka.

Przerwa na karmienie w pracy? Przeczytaj!

Pomoc prawna

Nierzadkie są też pytania związane z ze spadkami, sposobami na odstąpienie od zawartej umowy (np. z klubem sportowym), sporami sąsiedzkimi, prawami konsumenta. Wciąż wraca temat zakupów w Internecie. Pomoc prawna w ramach LINK4 Mama jest nielimitowana. Można zadać nieograniczoną liczbę pytań, a nasi eksperci, mogą sporządzić do 4 pism o charakterze prawniczym do wyboru z szerokiego zakresu przewidzianego w ogólnych warunkach ubezpieczenia. – dodaje Joanna Talaśka. Mogą to być na przykład wezwania do zapłaty czy pisma przed procesowe. Pomoc prawnika kosztuje 10 złotych za cały rok i można ją kupić w ramach Pakietu Ubezpieczeń LINK4Mama.

Planujesz powrót do pracy w niepełnym wymiarze godzin? >>

Jak to działa?

  1. Zgłaszasz swoje pytanie do prawnika pod numerem 604 14 14 14.
  2. Prawnik może Cię poprosić o dodatkowe szczegóły lub dokumenty dotyczące sprawy.
  3. Odpowiedź dostajesz mailem lub przez telefon. W szczególnych przypadkach czas ten może być dłuższy.
  4. Na napisanie pisma eksperci LINK4 Mama mają 5 dni roboczych od przekazania przez ubezpieczającego wszelkich informacji i dokumentów niezbędnych do opracowania dokumentu.

Pomoc prawna to tylko niewielka część pakietu LINK4 Mama – ubezpieczeń dla dzieci i rodziców. Składają się na niego rozwiązania takie jak zapewnienie dziecku korepetycji, pomoc domową dla leżącej – w wyniku nieszczęśliwego wypadku – w łóżku mamy, a nawet zapewnienie mamie łóżka szpitalnego, by mogła być przy chorym dziecku, opłacenie i dostarczenie do domu leków czy sprzętu rehabilitacyjnego. Jest także OC w życiu prywatnym, NNW dla dziecka oraz – w ramach Assistance Zdrowie – dostęp do szerokiej gamy lekarzy specjalistów a także psychologa i dietetyka.

Wielką zaletą LINK4 Mama jest to, że nie trzeba kupować wszystkiego, a tylko takie ubezpieczenie, które rzeczywiście jest potrzebne. Posiadaczom Kart Dużej Rodziny LINK4 daje 10% rabatu na zakup ubezpieczenia LINK4 mama i LINK4 dziecko.
LINK4 Mama można kupić dzwoniąc pod dedykowany numer 604 14 14 14, przez stronę www.link4mama.pl (tam również znajdują się ogólne warunki ubezpieczenia) lub u agenta.

Materiał promocyjny. Partnerem artykułu jest firma LINK4 oferująca polisę dla rodziców LINK4 Mama.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agata Ambroziak-Rogulska
W LINK4 pracuję od 6 lat. Obecnie na stanowisku dyrektora Departamentu Produktu. Ukończyłam prawo na Uniwersytecie Wrocławskim, z branżą ubezpieczeniową związana jestem od początku kariery. Pasjonuje mnie historia, szczególnie historia Rosji i okresu napoleońskiego. Uwielbiam jazdę na nartach i jestem kibicem piłki ręcznej.

Co mogę zrobić, aby po śmierci moje pieniądze pozostały w rodzinie?

Chociaż nie wybierasz się na tamten świat, i masz mnóstwo planów na życie, to życie czasem płata nam figle i zabiera ze świata ludzi, pełnych planów i marzeń. Każdy z nas posiada rachunki bankowe, może lokaty, dodatkowy majątek... Co zrobić, aby po śmierci pieniądze zostały w rodzinie? Przygotować specjalną teczkę, która ułatwi bliskim załatwianie wszystkich spraw spadkowych.
  • Izabela Kaźmierczak-Kamiennik - 19/08/2019
dwie kobiety sprawdzają dokumenty

Chcę, aby po śmierci wszystkie moje pieniądze pozostały w rodzinie

Chociaż świadomość społeczna w temacie spraw spadkowych, z roku na rok się zwiększa i coraz częściej zabezpieczamy swoich bliskich na wypadek naszej śmierci, to w wielu przypadkach, zapominamy o innych kwestiach związanych ze sprawami, które po nas pozostaną.

Spadek – przyjąć czy odrzucić?

W sytuacji, kiedy umiera nasz bliski i rozpoczyna się postępowanie spadkowe, często zastanawiamy się nad przyjęciem spadku. Powód? Boimy się, że odziedziczymy długi. Największy problem pojawia się, kiedy jesteśmy powołani do spadku przez naszych dalszych krewnych, z którymi nie utrzymywaliśmy stałego kontaktu. Nie ma się co dziwić, nikt z dnia na dzień nie chce zostać dłużnikiem.

Ale nie tylko o testament tutaj chodzi. Częstą praktyką jest właśnie spisywanie swojej ostatniej woli w formie testamentu. Są jednak również inne sprawy, o których należy bezwzględnie pamiętać, aby „ułatwić życie” naszym bliskim na wypadek, kiedy ich opuścimy. Należą do nich m.in.: informacje o rachunkach bankowych, polisach czy funduszach emerytalnych.

Przygotuj teczkę ze wszystkimi ważnymi informacjami

Powinny się tam znaleźć ważne dokumenty oraz informacje dotyczące bezpośrednio Ciebie i Twoich finansów. Taką teczkę powinna przygotować każda osoba lub rodzina. Można zdeponować ją u zaufanej bliskiej osoby, która w razie konieczności, pomoże ogarnąć sprawy finansowe. Bez takiej teczki, odszukanie wszystkich danych, graniczy niemal z cudem.

Poniżej znajdziesz przykładową listę informacji, które powinna zawierać taka teczka. Należy jednak pamiętać, że każdy powinien tę listę dostosować do siebie i swojej sytuacji.

Co powinno się znaleźć w takiej teczce, aby po śmierci moje pieniądze zostały w rodzinie?

1. „Instrukcja”/wskazówki, jak postępować po naszej śmierci, czego dotyczą dokumenty znajdujące się w teczce.
2. Testament.
3. Lista pełnomocników/osób mających upoważnienie do działania w naszym imieniu.
4. Informacje o rachunkach bankowych, założonych lokatach.
5. Informacje o członkostwie w Otwartych Funduszach Emerytalnych.
6. Informacje o Indywidualnych Kontach Emerytalnych.
7. Informacje o środkach ulokowanych w funduszach inwestycyjnych.
8. Informacje o posiadanych polisach.
9. Informacje o posiadanych akacjach/obligacjach.
10. Informacje i umowy o posiadanych kredytach.
11. Informacje o posiadanych kartach debetowych/kredytowych.

12. Informacje o posiadanych prywatnych ubezpieczeniach
13. Informacje o tym komu pożyczyliśmy pieniądze i w jakiej kwocie.
14. Informacje o podpisanych wekslach.
15. Informacje o toczących się postępowaniach egzekucyjnych.
16. Informacje o zaległościach w spłatach.
17. Informacje o dostawcach mediów (prąd, woda, gaz, Internet, TV).
18. Dokumenty związane z prowadzoną działalnością gospodarczą (wszelkie dane rejestracyjne, nr KRS, NIP, REGON, dane US, ZUS.
19. Dokumenty związane z pracą na etacie.
20. Informacje o posiadanych wartościowych przedmiotach.
21. Informacje dotyczące posiadanego pojazdu.
22. Dokumenty związane z posiadanymi nieruchomościami (informacje o hipotece, akty notarialne).
23. Informacje o naszych adresach mailowych, tak aby można je było zamknąć.
24. Informacje dotyczące profili na portalach społecznościowych.
25. Lista dysków, urządzeń, na których znajdują się dokumenty.

Jak widać, dokumentów tych jest naprawdę sporo. Nie oznacza to jednak, że nie będziemy w stanie ich zgromadzić w jednym miejscu. Nie oznacza to także, że w takiej teczce musi znaleźć się całkowicie cała dokumentacja. Zacznij od kilku najważniejszych informacji, to już znacząco pomoże Twoim bliskim.

Nie bój się, że ktoś ukradnie Ci pieniądze – nie podawaj haseł!

W teczce zostaw informacje jakie konta, lokaty i majątek posiadasz, ale absolutnie nie podawaj haseł do logowania! W razie potrzeby, osoba, która odziedziczy Twój majątek, na podstawie dokumentów z sądu uzyska dostęp do pieniędzy na rachunku bankowym.

Możesz ewentualnie zostawić dane do logowania do serwisów społecznościowych, żeby można było usunąć Twoje konto.

Dlaczego warto przygotować taką teczkę z informacjami o posiadanym majątku?

Teczka ma na celu pomoc naszym bliskim w uporządkowaniu i zamknięciu spraw, których my sami nie zdążyliśmy zakończyć. Oczywiście należy liczyć się z tym, że nie wszystko da się zawrzeć w takiej teczce i wielu sytuacji po prostu nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Ale powinniśmy pamiętać, że każda nawet najmniejsza informacja czy wskazówka oraz uczynienie pełnomocnikiem odpowiednich osób, ułatwi życie naszym bliskim po naszym odejściu.

Warto dodać na koniec, że teczkę warto przygotować jak najwcześniej, kiedy zaczynamy gromadzić majątek. To nie jest zadanie tylko dla osób na emeryturze.

Nieraz zdarzyło się, że np w wypadku samochodowym zginęli oboje rodzice, a bliscy, którzy przejęli opiekę nad małoletnimi dziećmi, nie wiedzieli jakim kapitałem dysponowali rodzice przed śmiercią, czy jakie zobowiązania mieli. Teczka z informacjami oczywiście nie złagodzi bólu po odejściu bliskiej osoby, ale w pewnością ułatwi organizację różnych spraw formalno-prawnych.

Do powstania tego artykułu zainspirował nas podcast Marcina Iwucia o czerwonej teczce – dowiedz się więcej na ten temat >>>

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Izabela Kaźmierczak-Kamiennik
Prawnik, wolontariusz w fundacji Prawo dla mam. Ukończyłam kurs zdobywając tytuł Specjalisty ds kadr i płac. Prawo pracy to moja pasja. Moim celem jest pomoc ludziom w jego rozumieniu. Swoje bogate doświadczenie zdobyłam pracując przez kilka ostatnich lat w kancelariach radcowskich i komorniczych. Moim największym marzeniem jest prowadzenie własnego biznesu w zakresie prawa pracy i ochrony danych osobowych. Otwarcie własnej działalności gospodarczej pomoże mi łączyć macierzyństwo z rozwojem osobistym i zawodowym. Tak na co dzień, kiedy znajduję chwilę dla siebie, jestem pasjonatką czytania książek oraz biegania. Prywatnie jestem żoną Tomasza, mamą Bartusia i maluszka w brzuchu :)
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail