Czego szukasz

Jak znaleźć dobrą nianię?

Dobra niania jest na wagę złota. To gwarancja bezpieczeństwa Twojego dziecka i cena Twojego spokoju. Jak wybrać tę najlepszą z możliwych, o co ją zapytać, ile zapłacić i dlaczego czasem warto zatrudnić dwie nianie na raz?

  • Joanna Gotfryd - 26/11/2018
niania z dziećmi bawi się na dywanie

Wracasz do pracy i może się cieszysz, że czekają Cię nowe wyzwania i zmienisz otoczenie, a może robisz to z niechęcią, ale nie masz wyjścia. W obu sytuacjach trzeba się zmierzyć z wyborem odpowiedniej opieki dla dziecka.

Jeśli nie żłobek i nie babcia, to trzeba poszukać niani. Mamo (i tato) do boju!

Przede wszystkim podejdź do tematu rozsądnie i w miarę możliwości bez emocji. Nie mów, że jakaś obca baba będzie ci się zajmowała dzieckiem, nie przywołuj czarnych myśli, że na pewno nie będzie tego umiała robić tak dobrze jak ty. Porozmawiaj o twoich wątpliwościach i obawach z mężem, wysłuchaj jego punktu widzenia i razem ustalcie wasze oczekiwania. Pomyśl, że jakaś miła starsza (albo młoda) kobieta, lubiąca dzieci, zajmie się twoim maluchem i zapewni mu bezpieczeństwo i fajną zabawę. Myśl pozytywnie i z takim nastawieniem szukaj odpowiedniej opiekunki.

Jak i gdzie szukać niani?

Najlepiej zapytać znajomych, sąsiadów. Może znają kogoś godnego zaufania, kto mógłby się zajmować dzieckiem. Może sąsiadka twojej przyjaciółki ma trochę wolnego czasu i lubi dzieci? Taka niania z polecenia to nie anonimowa twarz, ale ktoś, kogo znają zaufane ci osoby. Może twoje koleżanki mają starsze dzieci, które wkrótce pójdą do przedszkola i nie będą już potrzebować niani?

Jednym ze sposobów, których zdecydowanie nie polecam, jest tropienie opiekunek na placach zabaw. Jeśli zauważyłaś taką, która ładnie zajmuje się dzieckiem i wzbudza twoje zaufanie – możesz zaproponować jej pracę u ciebie. Być może przyjmie twoją ofertę i będziesz z niej zadowolona, ale jeśli dała się podkupić przez ciebie, to niewykluczone, że zrobi to kolejny raz i odejdzie od was do innej rodziny, która zaproponuje jej lepsze warunki.

Jeśli nie ma szans na nianię z polecenia, pora na agencje opiekunek oraz Internet. Agencji opiekunek jest całkiem sporo, zwłaszcza w większych miastach, tylko zanim podpiszemy umowę z taką agencją, trzeba dokładnie sprawdzić, do czego się zobowiązuje w ramach opłaty. Czy trzeba zapłacić wpisowe i co dostajemy w zamian. Jaką prowizję trzeba zapłacić od niani, którą zdecydujemy się zatrudnić. Ile kandydatek zostanie nam przedstawionych i w jaki sposób agencja zweryfikowała polecane panie?

Jeśli nie chcemy szukać niani przez agencję, można zawsze zapuścić wici w Internecie, zamieścić bezpłatne ogłoszenie, a wtedy na pewno zgłosi się wiele chętnych. Niestety jakość tych zgłoszeń pozostawia wiele do życzenia, choć na pewno wśród wielu e-maili czy telefonów będzie kilka od osób, z którymi warto się umówić.

Niania-babcia czy niania-studentka?

Trudny wybór. Młoda niania, na przykład studentka, pewnie ma więcej energii i pomysłów do wspólnych zabaw. Może łatwiej będzie ci się z nią dogadać, bo jest tylko kilka lat młodsza od ciebie. Ale też młoda niania ma często mniej doświadczenia, może nie wiedzieć, co robić w sytuacji awaryjnej i może też szybciej znudzić się pracą. Starsza pani to większe doświadczenie życiowe i większa cierpliwość, ale mniej sił do brykania po placu zabaw czy robienia fikołków na dywanie. Ważne, aby wypracować sobie taki układ, który nie pozostawi miejsca na traktowanie z góry ciebie i twojego męża: „bo ja wiem lepiej, jestem od was starsza”. Pamiętaj, że to wy jesteście rodzicami dziecka, a niania (mimo przyjacielskich relacji) jest twoim pracownikiem i nie ma znaczenia, że jest w wieku twojej mamy.

Wymiar czasu pracy to ważny czynnik przy szukaniu niani. Weź pod uwagę czy osoba, która ma zajmować się twoim dzieckiem, chce i może poświęcić temu cały swój dzień. Jeśli potrzebujesz niani na cały etat – wtedy starsza pani może nie mieć ochoty na taką pracę, bo zajmie jej to za dużo czasu, nie pozostawi miejsca na własne zajęcia. Wtedy warto zatrudnić studentkę studiów zaocznych czy wieczorowych.

Oferując pracę na pół etatu, możesz mieć więcej kandydatek do wyboru, pod warunkiem że wynagrodzenie, jakie oferujesz, będzie dla nich wystarczające.

Niania z umową o pracę

Ustawa żłobkowa, która obowiązuje od tego roku, wprowadza możliwość legalnego zatrudnienia niani. Treść ustawy dostępna jest tutaj. Przemyśl, czy takie rozwiązanie nie jest korzystne dla obydwu stron. Jest to szansa na wyjście niani z szarej strefy i pomysł na pracę zarobkową dla kobiet w wieku 30-50 lat, które potrzebują legalnego zatrudnienia, a nie są już studentkami albo nie są jeszcze emerytkami.

Ciekawym pomysłem jest też zatrudnienie niani, która sama opiekuje się własnym dzieckiem. Plusy takiej sytuacji to zmniejszenie kosztów, atrakcyjne towarzystwo rówieśnika dla twojego smyka. Jeśli dzieci są bardzo małe, to minusem jest np. konieczność kupienia wózka dla bliźniaków, aby niania mogła iść z dwójką na spacer. Koniecznie trzeba ustalić miejsce opieki nad dzieckiem, oraz wyjaśnić, co z opieką, kiedy jedno z dzieci zachoruje? Więcej o tym pomyśle piszemy tutaj.

A może dwie nianie?

Chcę tutaj wspomnieć o jednym rozwiązaniu, które sprawdziło się w mojej rodzinie kilka lat temu – zatrudnienie dwóch niani na pół etatu jednocześnie. To idealny przykład job-sharingu, o którym pisaliśmy tutaj.

Jeśli twoje dziecko jest odważnym i towarzyskim dwu-, trzylatkiem, a ty potrzebujesz niani np. na 10 godzin (przecież dojazdy do pracy też zajmują sporo czasu), wtedy można się zastanowić nad taką opcją.

Plusy takiej sytuacji to aktywna i różnorodna opieka przez cały dzień oraz  mniejsze obciążenie opiekunek. Dziecko ma 2 opiekunów, każdy z innym podejściem, innymi pomysłami i temperamentem.

W sytuacji awaryjnej  – choroby jednej z niań czy wyjazdu – druga niania może wkroczyć do opieki natychmiast i nie trzeba organizować innych zastępstw. Ważne, aby nianie dobrze dogadywały się między sobą i najpierw we dwie ustalały różne zmiany w grafiku, a dopiero potem informowały cię o nieobecności i proponowanym zastępstwie.

Zrób casting na nianię

O co ją zapytać? Przede wszystkim zaobserwuj, jak zwraca się do dziecka, czy złapała z nim dobry kontakt, czy raczej siedzi sztywno przy stole? A może szczebiocze jak pokręcona i denerwuje cię taki styl bycia?

Zapytaj o poprzednie doświadczenie, referencje i rekomendacje. Może nie ma doświadczenia jako niania, ale zajmowała się młodszym rodzeństwem?
Zwróć uwagę, jak mówi o byłych pracodawcach i swoich podopiecznych.

Zapytaj dlaczego, chce pracować jako niania i jakie ma zainteresowania – czy rzeczywiście lubi dzieci czy raczej nie ma innego pomysłu na siebie?

Zapytaj o nałogi (nasza najlepsza niania paliła papierosy – oczywiście nigdy w domu i nigdy przy dziecku – i mimo naszej pierwszej niechęci była supernianią).

Ustalcie godziny pracy i zapytaj o ewentualną dyspozycyjność po godzinach. Czasem nie będziesz mogła wrócić do domu o umówionej porze – co wtedy, czy niania ma inne zajęcia, które wymagają od niej punktualności?

Dobrze, aby niania mieszkała niezbyt daleko od was. Jeśli będzie musiała spędzić zbyt dużo czasu na dojazdy, może szybko się zniechęcić.

Zapytaj, czy niania przyjdzie do chorego dziecka?

Ustalcie, jakie są obowiązki niani, czy wyłącznie opieka nad dzieckiem, czy może inne obowiązki domowe. Jak wygląda rozkład dnia dziecka, czy dziecko może oglądać bajki i jakie zabawy lubi. Co ma robić niania, kiedy dziecko zaśnie?

Powiedz, czego niani nie wolno robić – np. wyjeżdżać z dzieckiem poza osiedle, odwiedzać z dzieckiem swoich znajomych albo przyprowadzać ich do waszego domu. Ustalcie też wspólnie zasady korzystania z telefonu stacjonarnego czy telewizora.

Rozpoczynając współpracę z nianią, poproś ją o przyniesienie kserokopii dowodu osobistego. Zachowaj go do końca waszej współpracy.

Ustalcie zasady wynagradzania jej pracy – czy obowiązuje stawka godzinowa czy tygodniowa. Jak liczone są nadgodziny i jak będziesz jej wypłacać wynagrodzenie.

Dotrzymuj słowa! Jeśli Cię na to stać, zapłać niani trochę więcej niż najniższa stawka rynkowa. Zmniejszysz ryzyko, że ktoś ją podkupi. Dobra niania jest na wagę złota!

Mamo idź już do pracy!

Niania wybrana, zasady ustalone (można spisać je na kartce i powiesić w widocznym miejscu razem z ważnymi telefonami itp.), więc pora iść do pracy!

Umów się z nianią, że zanim Ty pójdziesz do pracy, ona przyjdzie do was, aby się zaprzyjaźnić z dzieckiem i zaaklimatyzować. Będziesz miała okazję przyjrzeć się jej w akcji, zobaczysz, jak sobie radzi. To też czas na wyjaśnienie wszelkich wątpliwości i zbudowanie wzajemnego zaufania. Taki okres próbny dla obu stron.

Idąc do pracy, musisz być przekonana, że zostawiasz dziecko w dobrych rękach i że ono świetnie w tym czasie się bawi i rozwija, kiedy Ty pracujesz. Bo tak jest!

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Co ma wspólnego motyl z macierzyństwem?

To niesamowite, jak wielką inspiracją do zmiany i rozwoju może być własne dziecko. Warto być uważnym i ciekawym tego z czym do nas przychodzi, czym się dzieli. Przeczytaj koniecznie o tym jak gąsienica stała się początkiem czegoś większego!
  • Stasia Serwińska - 21/09/2020
kobieta trzyma  w ręce motyla

Dzieci inspiracją

Nasze dzieci mogą być niesamowitą inspiracją. Mój 6-letni syn, który ostatnio podzielił się ze mną swoimi przemyśleniami, dał mi wiele do myślenia. A motyl stał się dla mnie jeszcze większym symbolem prawdziwej przemiany i rozwoju.

Jestem pewna, że każda mama usłyszała od swojego dziecka coś, co zalało jej serce falą miłości i czułości. Dzisiaj chcę się podzielić z Tobą czymś, co mnie totalnie zalało oceanem wdzięczności i wzruszenia.

Nie raz kiedy już jestem zmęczona tym „całym macierzyństwem”, mój 6-latek potrafi mnie tak zaskoczyć, że siadam i zastanawiam się, nie tylko nad sobą, ale i życiem w ogóle. I choć wyzwania i trudy macierzyństwa nie znikają, to takie chwile są bardzo budujące, a równocześnie są wspaniałą okazją dla mojego własnego rozwoju. Okazją do zatrzymania się i docenienia tego co mam. Odkrycia moich wartości na nowo.

Przeczytaj też: Czy jestem dobrą mamą? Macierzyństwo a wyrzuty sumienia

„Chciałbym być gąsienicą”

Pewnego wieczoru, kiedy byliśmy u dziadków na wsi, mój syn kładąc się spać kilka razy powtórzył: zazdroszczę gąsienicom. Układałam też młodszą córkę do snu i nie od razu zareagowałam na te słowa. Słowa pełne tęsknoty, podziwu. A może po prostu budzące w moim dziecku jakąś świadomość i ciekawość. Zatrzymałam się.

Podeszłam do jego łóżka i zapytałam: komu Ty zazdrościsz?
Zazdroszczę gąsienicom – powtórzył.
Byłam pełna ciekawości i zapytałam: ale czemu im zazdrościsz? Czego?
Bo one stają się pięknymi motylami – powiedział mój syn.
Zaniemówiłam. Przez chwilę milczeliśmy oboje. Ale widziałam, że kiełkują w nim piękne rzeczy. Te zamyślone oczy i głaskanie po bródce oznaczają, że coś się w jego dziecięcej główce rodziło. To była właśnie ta chwila, kiedy wszystkie problemy na chwilę przestały istnieć. A motyl zatrzepotał skrzydłami.

Człowiekiem jestem

Zanurzyłam się w swoich rozmyślaniach. Od razu przyszedł mi do głowy: człowiek. Pomyślałam: Maks, jesteś małym człowiekiem! Sporo już umie, wie, ale ciągle się rozwija, żeby tak jak ta gąsienica w przyszłości stać się pięknym dojrzałym człowiekiem i móc w odpowiednim momencie rozwinąć skrzydła i polecieć! Tak jak motyl!

I chociaż wiele razy widziałam obrazki, filmy jak poczwarka staje się motylem, to chyba nigdy nie uderzyło mnie to tak mocno jak tego wieczoru. Droga do tego, aby stać się motylem wcale nie jest taka prosta. Najpierw jajeczko, potem wykluwa się gąsienica, która wytwarza kokon, żeby móc przemienić się w poczwarkę, która przeistacza się w pięknego motyla.

Człowiek też przechodzi różne fazy. Dziecko rozwija się, dorasta, kształtuje osobowość i charakter. A zmiana jest częścią jego życia. Rodzice, opiekunowie, najbliższe otoczenie mają ogromny wpływ na to jakie skrzydła będzie miało dziecko. Zatem jeśli widzisz pięknego motyla, pomyśl przez chwilę jak to się stało, że właśnie taki jest. A jeśli widzisz człowieka z piękną duszą, zastanów się jaką on musiał przejść drogę, aby być tym kim jest. Często to są niesamowite historie!

Przeczytaj też: Dlaczego mama w życiu dziecka jest taka ważna?

Rozwijaj skrzydła razem z dzieckiem

Czasem jedno zdanie, jedno słowo, jeden mały człowiek może spowodować, że poruszają się wszystkie zmysły: czucia, widzenia, wyobraźni, słyszenia. A do tego cała paleta emocji: wzruszenia, radości, czułości, miłości.

Zdaję sobie sprawę, że macierzyństwo nie zawsze jest kolorowe, ale świadomość, że możemy pomóc rozwijać się nie tylko dziecku, ale także sobie, daje siłę i moc do tego, żeby nawet najgorszych chwilach się nie poddawać. A te trudne chwile też mogą (choć nie muszą) budować piękne i silne skrzydła.

Nie zawsze jest łatwo, ale zawsze warto próbować! A własny rozwój może być trampoliną do świadomego i szczęśliwego życia!

Zdjęcie: 123rf.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Stasia Serwińska
W Mamo Pracuj koordynuje projekt "Odważ się mamo i wróć z nami do pracy" oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów "Nie wiem, nie umiem" i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania :) Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.

Czym się kierować wybierając lustro do łazienki?

Lustro to bez wątpienia obowiązkowy element wyposażenia każdej łazienki. Niezastąpiony podczas codziennej higieny, dodatkowo pełni funkcję designerską, będąc świetną ozdobą. W związku z tym jego zakup powinien być przemyślany. Czym się kierować, wybierając lustro do łazienki?
  • Jagoda Jasińska - 18/09/2020

Czym się kierować, wybierając lustro do łazienki?

Nie ma wątpliwości, że lustro łazienkowe to bardzo ważny element wystroju, podobnie jak umywalka, prysznic lub wanna, a także muszla WC. Dlatego jego zakup nie może być przypadkowy. Zanim wybierzesz konkretny model, koniecznie weź pod uwagę:

  • Wielkość. Dostosuj ja przede wszystkim do wolnej przestrzeni, a także potrzeb oraz gustu.
  • Kształt. Na rynku dostępne są w rozmaitych kształtach. Poza popularnymi, klasycznymi lustrami okrągłymi, kwadratowymi, znajdziesz także niebanalne formy m.in. motywy kwiatowe, fale czy łzy. Doskonale sprawdzą się one, jeśli zależy Ci, aby lustro stanowiło także element dekoracyjny.

Ponadto zastanów się, czy chcesz lustro z ramą, czy bez. Modele pozbawione ramy będą idealnym rozwiązaniem dla osób, które nie lubią zamkniętych kompozycji. Na rynku dostaniesz także bogato zdobione lustra. Doskonale sprawdzą się one w eleganckich łazienkach, najlepiej nieco większych. Przemyśl również kwestię oświetlenia. Dobre światło jest bardzo istotnym aspektem. Możesz pokusić się o nowoczesne, podświetlane modele. Idealnie sprawdzą się w nowoczesnych wnętrzach.

Jakiej wielkości lustro wybrać?

Jednym z najważniejszych aspektów, jakie należy wziąć pod uwagę przy zakupie lustra, jest jego wielkość. Przyjęło się, że szerokość lustra powinna wynosić od 40 do 80 centymetrów. Dzięki temu można z niego wygodnie korzystać. Jednak tak naprawdę zależy to od dostępnej przestrzeni, a także przeznaczenia łazienki. I oczywiście indywidualnych upodobań. Jeśli masz dzieci, niech lustro będzie na tyle duże, aby umożliwić korzystanie z niego najmłodszym członkom rodziny.

W przypadku łazienki dla gości wystarczy niewielkich rozmiarów lustro, które pozwoli na wykonanie podstawowych czynności pielęgnacyjnych. Co więcej, przyjęło się, że duże lustra powiększą optycznie łazienkę. W niskich pomieszczeniach warto wybrać orientację pionową, która optycznie je wydłuży. Zaś w wąskich łazienkach, sprawdzą się układ poziomy. Natomiast w większych pomieszczeniach, masz zdecydowanie większe możliwości, bowiem wielkość nie ma tu praktycznie znaczenia.

Lustro jako element dekoracyjny

Lustro w łazience służy nie tylko do pielęgnacji czy wykonania makijażu, ale stanowi także element dekoracyjny. Wybierając lustro, warto kierować się walorami estetycznymi. W nowoczesnych loftowych wnętrzach idealnie sprawdzą się modele o nieszablonowych kształtach. Nie tylko będą praktyczne, ale również przykują uwagę.

W tradycyjnych łazienkach dobrze prezentować będą się proste tafle. Natomiast proste tafle bez ramy, idealnie sprawdzą się w łazienkach urządzonych w stylu modernistycznym. Jeśli twoja łazienka jest elegancka i luksusowa, to koniecznie wybierz lustra bogato zdobione w złotej lub srebrnej ramie.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail