Czego szukasz

Jak znaleźć dobrą nianię?

Dobra niania jest na wagę złota. To gwarancja bezpieczeństwa twojego dziecka i cena twojego spokoju. Jak wybrać tę najlepszą z możliwych, o co ją zapytać, ile zapłacić i dlaczego czasem warto zatrudnić dwie nianie na raz?

  • Joanna Gotfryd - 07/01/2014

Wracasz do pracy i może się cieszysz, że czekają cię nowe wyzwania i zmienisz otoczenie, a może robisz to z niechęcią, ale nie masz wyjścia. W obu sytuacjach trzeba się zmierzyć z wyborem odpowiedniej opieki dla dziecka.

Jeśli nie żłobek i nie babcia, to trzeba poszukać niani. Mamo (i tato) do boju!

Przede wszystkim podejdź do tematu rozsądnie i w miarę możliwości bez emocji. Nie mów, że jakaś obca baba będzie ci się zajmowała dzieckiem, nie przywołuj czarnych myśli, że na pewno nie będzie tego umiała robić tak dobrze jak ty. Porozmawiaj o twoich wątpliwościach i obawach z mężem, wysłuchaj jego punktu widzenia i razem ustalcie wasze oczekiwania. Pomyśl, że jakaś miła starsza (albo młoda) kobieta, lubiąca dzieci, zajmie się twoim maluchem i zapewni mu bezpieczeństwo i fajną zabawę. Myśl pozytywnie i z takim nastawieniem szukaj odpowiedniej opiekunki.

Gdzie szukać niani?

Najlepiej zapytać znajomych, sąsiadów. Może znają kogoś godnego zaufania, kto mógłby się zajmować dzieckiem. Może sąsiadka twojej przyjaciółki ma trochę wolnego czasu i lubi dzieci? Taka niania z polecenia to nie anonimowa twarz, ale ktoś, kogo znają zaufane ci osoby. Może twoje koleżanki mają starsze dzieci, które wkrótce pójdą do przedszkola i nie będą już potrzebować niani?

Jednym ze sposobów, których zdecydowanie nie polecam, jest tropienie opiekunek na placach zabaw. Jeśli zauważyłaś taką, która ładnie zajmuje się dzieckiem i wzbudza twoje zaufanie – możesz zaproponować jej pracę u ciebie. Być może przyjmie twoją ofertę i będziesz z niej zadowolona, ale jeśli dała się podkupić przez ciebie, to niewykluczone, że zrobi to kolejny raz i odejdzie od was do innej rodziny, która zaproponuje jej lepsze warunki.

Jeśli nie ma szans na nianię z polecenia, pora na agencje opiekunek oraz Internet. Agencji opiekunek jest całkiem sporo, zwłaszcza w większych miastach, tylko zanim podpiszemy umowę z taką agencją, trzeba dokładnie sprawdzić, do czego się zobowiązuje w ramach opłaty. Czy trzeba zapłacić wpisowe i co dostajemy w zamian. Jaką prowizję trzeba zapłacić od niani, którą zdecydujemy się zatrudnić. Ile kandydatek zostanie nam przedstawionych i w jaki sposób agencja zweryfikowała polecane panie?

Jeśli nie chcemy szukać niani przez agencję, można zawsze zapuścić wici w Internecie, zamieścić bezpłatne ogłoszenie, a wtedy na pewno zgłosi się wiele chętnych. Niestety jakość tych zgłoszeń pozostawia wiele do życzenia, choć na pewno wśród wielu e-maili czy telefonów będzie kilka od osób, z którymi warto się umówić.

Niania-studentka czy niania-babcia?

Trudny wybór. Młoda niania, na przykład studentka, pewnie ma więcej energii i pomysłów do wspólnych zabaw. Może łatwiej będzie ci się z nią dogadać, bo jest tylko kilka lat młodsza od ciebie. Ale też młoda niania ma często mniej doświadczenia, może nie wiedzieć, co robić w sytuacji awaryjnej i może też szybciej znudzić się pracą. Starsza pani to większe doświadczenie życiowe i większa cierpliwość, ale mniej sił do brykania po placu zabaw czy robienia fikołków na dywanie. Ważne, aby wypracować sobie taki układ, który nie pozostawi miejsca na traktowanie z góry ciebie i twojego męża: „bo ja wiem lepiej, jestem od was starsza”. Pamiętaj, że to wy jesteście rodzicami dziecka, a niania (mimo przyjacielskich relacji) jest twoim pracownikiem i nie ma znaczenia, że jest w wieku twojej mamy.

Wymiar czasu pracy to ważny czynnik przy szukaniu niani. Weź pod uwagę czy osoba, która ma zajmować się twoim dzieckiem, chce i może poświęcić temu cały swój dzień. Jeśli potrzebujesz niani na cały etat – wtedy starsza pani może nie mieć ochoty na taką pracę, bo zajmie jej to za dużo czasu, nie pozostawi miejsca na własne zajęcia. Wtedy warto zatrudnić studentkę studiów zaocznych czy wieczorowych.

Oferując pracę na pół etatu, możesz mieć więcej kandydatek do wyboru, pod warunkiem że wynagrodzenie, jakie oferujesz, będzie dla nich wystarczające.

Niania z umową o pracę

Ustawa żłobkowa, która obowiązuje od tego roku, wprowadza możliwość legalnego zatrudnienia niani. Treść ustawy dostępna jest tutaj. Przemyśl, czy takie rozwiązanie nie jest korzystne dla obydwu stron. Jest to szansa na wyjście niani z szarej strefy i pomysł na pracę zarobkową dla kobiet w wieku 30-50 lat, które potrzebują legalnego zatrudnienia, a nie są już studentkami albo nie są jeszcze emerytkami.

Ciekawym pomysłem jest też zatrudnienie niani, która sama opiekuje się własnym dzieckiem. Plusy takiej sytuacji to zmniejszenie kosztów, atrakcyjne towarzystwo rówieśnika dla twojego smyka. Jeśli dzieci są bardzo małe, to minusem jest np. konieczność kupienia wózka dla bliźniaków, aby niania mogła iść z dwójką na spacer. Koniecznie trzeba ustalić miejsce opieki nad dzieckiem, oraz wyjaśnić, co z opieką, kiedy jedno z dzieci zachoruje? Więcej o tym pomyśle piszemy tutaj.

Dwie nianie na raz

Chcę tutaj wspomnieć o jednym rozwiązaniu, które sprawdziło się w mojej rodzinie kilka lat temu – zatrudnienie dwóch niani na pół etatu jednocześnie. To idealny przykład job-sharingu, o którym pisaliśmy tutaj.

Jeśli twoje dziecko jest odważnym i towarzyskim dwu-, trzylatkiem, a ty potrzebujesz niani np. na 10 godzin (przecież dojazdy do pracy też zajmują sporo czasu), wtedy można się zastanowić nad taką opcją.

Plusy takiej sytuacji to aktywna i różnorodna opieka przez cały dzień oraz  mniejsze obciążenie opiekunek. Dziecko ma 2 opiekunów, każdy z innym podejściem, innymi pomysłami i temperamentem.

W sytuacji awaryjnej  – choroby jednej z niań czy wyjazdu – druga niania może wkroczyć do opieki natychmiast i nie trzeba organizować innych zastępstw. Ważne, aby nianie dobrze dogadywały się między sobą i najpierw we dwie ustalały różne zmiany w grafiku, a dopiero potem informowały cię o nieobecności i proponowanym zastępstwie.

Casting na nianię

O co ją zapytać? Przede wszystkim zaobserwuj, jak zwraca się do dziecka, czy złapała z nim dobry kontakt, czy raczej siedzi sztywno przy stole? A może szczebiocze jak pokręcona i denerwuje cię taki styl bycia?
Zapytaj o poprzednie doświadczenie, referencje i rekomendacje. Może nie ma doświadczenia jako niania, ale zajmowała się młodszym rodzeństwem?
Zwróć uwagę, jak mówi o byłych pracodawcach i swoich podopiecznych.

Zapytaj dlaczego, chce pracować jako niania i jakie ma zainteresowania – czy rzeczywiście lubi dzieci czy raczej nie ma innego pomysłu na siebie?

Zapytaj o nałogi (nasza najlepsza niania paliła papierosy – oczywiście nigdy w domu i nigdy przy dziecku – i mimo naszej pierwszej niechęci była supernianią).

Ustalcie godziny pracy i zapytaj o ewentualną dyspozycyjność po godzinach. Czasem nie będziesz mogła wrócić do domu o umówionej porze – co wtedy, czy niania ma inne zajęcia, które wymagają od niej punktualności?

Dobrze, aby niania mieszkała niezbyt daleko od was. Jeśli będzie musiała spędzić zbyt dużo czasu na dojazdy, może szybko się zniechęcić.

Zapytaj, czy niania przyjdzie do chorego dziecka?

Ustalcie, jakie są obowiązki niani, czy wyłącznie opieka nad dzieckiem, czy może inne obowiązki domowe. Jak wygląda rozkład dnia dziecka, czy dziecko może oglądać bajki i jakie zabawy lubi. Co ma robić niania, kiedy dziecko zaśnie?

Powiedz, czego niani nie wolno robić – np. wyjeżdżać z dzieckiem poza osiedle, odwiedzać z dzieckiem swoich znajomych albo przyprowadzać ich do waszego domu. Ustalcie też wspólnie zasady korzystania z telefonu stacjonarnego czy telewizora.

Rozpoczynając współpracę z nianią, poproś ją o przyniesienie kserokopii dowodu osobistego. Zachowaj go do końca waszej współpracy.

Ustalcie zasady wynagradzania jej pracy – czy obowiązuje stawka godzinowa czy tygodniowa. Jak liczone są nadgodziny i jak będziesz jej wypłacać wynagrodzenie.

Dotrzymuj słowa! Jeśli Cię na to stać, zapłać niani trochę więcej niż najniższa stawka rynkowa. Zmniejszysz ryzyko, że ktoś ją podkupi. Dobra niania jest na wagę złota!

A teraz mamo idź do pracy!

Niania wybrana, zasady ustalone (można spisać je na kartce i powiesić w widocznym miejscu razem z ważnymi telefonami itp.), więc pora iść do pracy!

Umów się z nianią, że zanim ty pójdziesz do pracy, ona przyjdzie do was, aby się zaprzyjaźnić z dzieckiem i zaaklimatyzować. Będziesz miała okazję przyjrzeć się jej w akcji, zobaczysz, jak sobie radzi. To też czas na wyjaśnienie wszelkich wątpliwości i zbudowanie wzajemnego zaufania. Taki okres próbny dla obu stron.

Idąc do pracy, musisz być przekonana, że zostawiasz dziecko w dobrych rękach i że ono świetnie w tym czasie się bawi i rozwija, kiedy ty pracujesz. Bo tak jest!

Zdjęcie: sxc.hu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail