Czego szukasz

Jak założyć firmę? Własna działalność krok po kroku

Masz pomysł na działalność i biznesplan? By poprowadzić własny interes musisz jeszcze dopełnić kilu wymaganych prawem formalności. Sprawdź co zrobić krok po kroku, by zostać sobie szefem!

  • Zofia Kowalska - 07/06/2018
młoda kobieta pracuje na laptopie

Jako startujący przedsiębiorca powinieneś wykonać kilka czynności, które – w skrócie rzecz ujmując – pomogą organom administracyjnym zidentyfikować Ciebie i rodzaj Twojej działalności. Co poza tym? Na samym początku watro także pamiętać o zaopatrzeniu się narzędzia, które uproszczą Ci wykonywanie obowiązków związanych z prowadzeniem biznesu. Brzmi zawile? Nic bardziej mylnego. Szczególnie, że większości formalności możesz dopełnić online, nie wychodząc z domu.

Formularz CEIDG na firma.gov.pl

Formularz CEIGD jest pierwszym dokumentem z jakim spotkasz się chcąc założyć działalność gospodarczą. Znajdziesz go na stronie https://prod.ceidg.gov.pl/ceidg.cms.engine/, w zakładce „Złóż wniosek GEIDG”. Do wypełnienia będziesz miał 30 pól. Poza Twoimi danymi będą one dotyczyć np. charakteru działalności, którą chcesz poprowadzić, liczby osób jaką chcesz zatrudnić czy rodzaju dokumentacji, jakie zobowiążesz się wypełniać.

Formularz taki możesz opatrzyć podpisem zaufanym lub zautoryzować taniej, przy użyciu Profilu Zaufanego. To pozwoli Ci zarejestrować firmę bez wychodzenia z domu.

Oczywiście istnieje także możliwość wydrukowania wniosku, podpisania go ręcznie i złożenia w najbliższym Urzędzie Gminy. Co ciekawe, od początku roku 2017 możliwe jest wypełnienie wniosku przez… telefon. Pod numerem 801 055 088 (w dni robocze od 7.00 do 17.00). Wtedy dane wprowadza konsultant, który następnie przesyła do Ciebie SMS z numerem wniosku. Z nim wybierasz się do dowolnego Urzędu Gminy, gdzie Twój wniosek jest drukowany i gotowy do podpisu!

UWAGA! Tym samym formularzem w przyszłości będziesz zgłaszał ewentualne zmiany informacji, które w nim podałeś. Warto pamiętać, że masz na to 7 dni od chwili ich zaistnienia

ZUS i US

Jeśli chodzi o obowiązki wobec ZUS, to pierwszym krokiem jest właśnie wypełnienie formularza CEIDG. Na podstawie informacji tam zawartych przedsiębiorca zgłoszony jest jako płatnik składek (za siebie i ewentulnie pracowników). Pozostaje jednak kwestia zgłoszenia się jako ubezpieczony. Jeśli działalność będzie Twoim jedynym źródłem dochodu – uzupełniasz druk ZUA (tak samo, jeśli jesteś zatrudniony dodatkowo na umowę o pracę, ale Twoja pensja nie przekracza minimalnej krajowej).

W przypadku dodatkowego zatrudnienia i wyższych zarobków – wypełniasz druk ZZA. Na same druki są dwa sposoby: możesz wypełnić je w momencie rejestrowania (jako dodatkowy formularz wysyłany wraz z formularzem GEIDG) lub w ciągu 7 dni od daty rozpoczęcia działalności dostarczyć je do ZUS-u (osobiście, ewentualnie przesyłką poleconą).

Relacje z Urzędem Skarbowym sam wniosek GEIDG także załatwia w przeważającej części. Numer NIP Ministerstwo nadaje Ci bowiem już w momencie powstania firmy. W pierwszym formularzu informujesz Urząd Skarbowy także o preferowanej formie opodatkowania i rodzaju dokumentacji księgowej, jaką będziesz prowadził.

Jedyne co pozostaje, to decyzja czy chcesz być czynnym podatnikiem VAT. Jeśli tak, musisz dodatkowo wypełnić i złożyć w urzędzie formularz VAT-R.

Prowadzenie dokumentacji finansowej

W formularzu GEIDG masz obowiązek wskazać kto będzie prowadził dokumentację finansową Twojej firmy. Jeśli w momencie składania wniosku nie jesteś jeszcze pewien czy – a tym bardziej z jakim – biurem księgowym zdecydujesz się współpracować, to pamiętaj że zawsze możesz wybrać opcję samodzielnego prowadzenia dokumentacji, a potem zaktualizować wpis.

TOP RADA! To nie jest łatwa decyzja! Pamiętaj, że mimo iż biur księgowych jest naprawdę wiele, ich usługi nie należą do najtańszych (ok.200-400 zł/m-c). Do tego istnieje ryzyko, że trafisz na nierzetelną placówkę. Dlatego naprawdę warto rozważyć samodzielne prowadzenie księgowości online, przy użyciu intuicyjnego programu. Godnym polecenia będzie np. Księgowość Online w Streamsoft Firmino, który zapewnia intuicyjne rozliczenie firmy, przy użyciu prostych kreatorów.

Pieczątka i wizerunek

Spokojnie! To już nie są obowiązki. Co nie zmienia faktu, że w pieczęć firmową warto zainwestować. Jej użycie bowiem jest nie tylko przydatne, ale też wygląda profesjonalnie. Powinny znaleźć się na niej: pełna nazwa firmy, adres siedziby (plus opcjonalnie nr tel. czy adres e-mail), a także REGON, NIP oraz numer konta bankowego.

Nie zapomnij również o choćby podstawowych działaniach promocyjnych! Pamiętaj, że na wizerunek pracujesz od początku. Nawet jeśli nie dysponujesz budżetem na marketing, to uwierz – nawet mikrofirmie potrzeba trochę rozgłosu! Jakie masz możliwości? Uruchom system poleceń w sieci, zaangażuj rodzinę i znajomych. Pomocny będzie też blog oraz konta na profilach społecznościowych. Powodzenia!

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: fotolia.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska
Podyskutuj

Jak tworzyć skuteczne teksty seo?

Samo pisanie tekstów seo nie wystarczy do uzyskania pożądanych efektów. Kluczem do sukcesu jest to, aby pisać skuteczne teksty seo, a to jest już znacznie większe wyzwanie, któremu nie każdy jest w stanie sprostać.
  • Dominika Kamińska - 09/07/2019

Wiele osób błędnie myśli, że najważniejsze jest pisanie pod kątem Google, nie zważając na użytkowników. Nie tędy jednak droga. Bardzo ważne jest oczywiście pamiętanie o słowach kluczowych, ich nasyceniu i najróżniejszych parametrach technicznych, ale konieczne jest także uwzględnienie potrzeb i oczekiwań czytelników. Teksty seo nie mogą być dla nich bezwartościowe.

Jak tworzyć skuteczne teksty seo?

Kluczową kwestią przy pisaniu tekstów seo jest to, aby odpowiadały one na zapytania Internautów wpisywane przez nich w Google. Już same tytuły artykułów powinny odpowiadać na zapytania użytkowników wyszukiwarek, natomiast ich treść będzie zawierała odpowiedź na nurtujące ich pytanie. Tak więc teksty seo powinny być przyjazne zarówno dla wyszukiwarek, jak i dla czytelników.

Umieszczanie słów/fraz kluczowych jest ważne, ale nie należy przesadzać z ich ilością. Można wówczas uzyskać efekt odwrotny od zamierzonego i zrazić do siebie czytelników. Co więcej, strona przeładowana powtarzającymi się frazami może zostać uznana za wyszukiwarki za spam i całkowicie zignorowana. Znaczenie ma także sposób dobierania słów i fraz kluczowych. Dobrym posunięciem będzie ujmowanie nazw miejscowości we frazie kluczowej w celu zawężenia wyników.

Konieczne jest zastanowienie się, jak myślą i działają potencjalni klienci firmy. Pisanie przede wszystkim dla ludzi, a potem dla wyszukiwarek powinno zakodować się w głowie każdej osoby tworzącej teksty seo. To przecież człowiek jest głównym odbiorcom zamieszczanych treści. Muszą one być zoptymalizowane zarówno pod kątem wyszukiwarek, jak i czytelnika. Nie obędzie się bez tworzenia wysokiej jakości tekstów, które są wartościowe dla Internautów – czytelne i zwięzłe oraz napisane w sposób przejrzysty prostym językiem. Nie należy sięgać po fachową terminologię i żargon zawodowy. Dążenie do zachowania balansu, czyli odpowiednich proporcji między pisaniem dla wyszukiwarek i dla ludzi, jest kluczem do sukcesu.

O czym jeszcze należy pamiętać?

Podczas tworzenia tekstów seo należy pamiętać o dywersyfikacji słów kluczowych. Zamiast ciągłego powtarzania tych samych słów kluczowych, należy stosować słowa zamienne, bliskoznaczne i odmienione. Trzeba jednak unikać trudnych fraz kluczowych, gdyż trudniej będzie wówczas uzyskać wysokie pozycje w Google.

Niezwykle istotne jest to, aby treści były autorskie. Nie ma też sensu używanie słów kluczowych niezwiązanych z tematyką witryny. Nie wolno kopiować cudzych tekstów, co grozi nie tylko utratą zaufania czytelników, ale także zbanowaniem strony przez Google. Jest to nieuczciwe dla obu stron, a Internauci szybko zorientują się, że tekst widniejący na stronie jest plagiatem.

Dobrze zoptymalizowany tekst, to taki który zawiera tytuł, nagłówek H1, description, lead, treść właściwą i grafikę. Zaleca się przygotowywać opisy wyświetlane w wynikach wyszukiwania pod linkiem do strony, stosować wyróżnienia, pamiętać o podziale na akapity i właściwym sformatowaniu tekstu.

Źródło: Intellect.pl

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska

Allegretto – chciałam zarażać ludzi pasją do muzyki

Jestem Muzykiem. Zawsze nim byłam. Jestem też Mamą. Od ośmiu lat! Tak się potoczyło, że od 3 lat jestem Mamą Samotną. A od 6 lat jestem też Przedsiębiorcą. Założyłam Autorską Szkołę Muzyki Allegretto we Wrocławiu. I właśnie o byciu Przedsiębiorczą Mamą Muzykiem, chcę Wam opowiedzieć - napisała do nas w swoim liście Urszula Polak z prośbą o pomoc, o wsparcie nie dla siebie, ale dla miejsca, które stworzyła, z wielką pasją i zaangażowaniem. Miejsca, w którym dzieci spotykają się z muzyką. Zobacz jak możesz wesprzeć Urszulę!
  • Listy do Redakcji - 09/07/2019
 dzieci na zajęciach w szkole muzycznej allegretto

Pasja do muzyki

Zakładając Allegretto przyświecał mi konkretny cel: chciałam zarażać ludzi pasją do muzyki, najlepiej już od samych narodzin. Bazowałam na nowatorskiej metodzie opartej o koncepcję Edwina Eliasa Gordona. Udało się wynająć małą salkę w prywatnym punkcie przedszkolnym, zorganizować ulotki, plakaty oraz reklamę na jednym z portali społecznościowych i tak się zaczęło.

Ruszyłam z 4 grupami dla dzieci od urodzenia do 3 roku życia, jedną grupą przedszkolną oraz 4 uczennicami gry na pianinie. Na tym etapie wszystkiego brakowało: uczniów, miejsca, a przede wszystkim finansowania. Mimo to, dawałam radę! Miałam ogromny zapał! Zaczęli pojawiać się uczniowie z polecenia, poczta pantoflowa zaczęła działać. Z czasem małych słuchaczy przybywało, zatrudniłam pierwszego pracownika, przeszkoliłam – śpiewaliśmy razem. Następnie zaczęłam organizować mini koncerty dla dzieci od 0 do 3 lat. Szło naprawdę nieźle.

Kiedy idzie nieźle, to czas na zmiany

Jest kilka rzeczy, których się nauczyłam, będąc Przedsiębiorcą. Oto jedna z nich. Kiedy idzie nieźle, znaczy, że czas na zmiany. Niektóre z nich jesteśmy w stanie przewidzieć, a inne totalnie nas zaskakują. Te drugie są zazwyczaj bardzo kosztowne pod każdym względem.

Więcej uczniów oznacza potrzebę większej sali, większej ilości wyspecjalizowanej kadry, a to wszystko oznacza większe nakłady finansowe. Jednocześnie, chcąc zapewnić synowi nowoczesną, alternatywną edukację, zdecydowałam się na otworzenie wraz z koleżanką wolnościowej szkoły podstawowej – Horyzonty Wyobraźni.

W tym celu wynajęłyśmy trzy duże sale. Dość szybko okazało się, że ta współpraca nie układa się i nasze drogi się rozeszły (Horyzonty nadal funkcjonują), a ja nie mogłam utrzymać tak dużych przestrzeni.

Nieszczęścia chodzą parami

W tym samym czasie kiedy Allegretto straciło lokal, moje małżeństwo legło w gruzach. Myślę, że dla każdej z Was byłoby to ciosem, trudnym do udźwignięcia. Ja – Przedsiębiorcza Mama Muzyk stanęłam na skraju rozpaczy. Za wszelką cenę chciałam ratować Allegretto, jakby nie patrzeć – moje drugie dziecko. Wydawałoby się, że znalezienie nowego lokalu w tak dużym i serdecznym miejscu, jakim jest Wrocław, nie stanowi najmniejszego problemu.

Szansa na rozwój

Oto kolejna rzecz, jaką nauczyło mnie prowadzenie własnego biznesu. W nieoczekiwanych zwrotach akcji, szukaj szansy na rozwój. Ostatecznie udało się wygrać wyścig z czasem i Allegretto otworzyło się zgodnie z moimi obietnicami sprzed ówczesnych wakacji. Wynajęłam starą willę na Karłowicach. Prawda jest taka, że nigdzie indziej nie chciano mieć szkoły muzycznej za sąsiada lub lokatora. Jak na tamte potrzeby, willa była w sam raz, ale wynajem drogi. Układ budynku, jego niezależność, pozwoliło znacznie rozszerzyć ofertę. To jednak wymagało sporych inwestycji, a zatem kredytów, a więc (jak część z Was już wie) stresów.

Ostatecznie odświeżyłam i przygotowałam do użytku trzy sale do nauki, dwie łazienki, sekretariat, kuchnię oraz przedpokój. Zakupiłam instrumenty, podręczniki i inne pomoce naukowe. Zatrudniłam pracowników i przeszkoliłam z koncepcji E.E. Gordona oraz z NVC (Nonviolent Communication). Wszystkie te działania z jednej strony kosztowały mnie olbrzymią ilość pracy i mocno nadszarpnęły moje zszargane nerwy. Z drugiej strony pozwoliły mi poradzić sobie z tym złym stanem psychicznym i uwierzyć we własne siły. Jako Przedsiębiorcy, jako Muzykowi, jako Matki.

Druga szansa

Obecnie odbieram kolejną lekcję. Dawanie drugiej szansy. Allegretto pod nowym adresem rozwinęło skrzydła! Mamy (nie sposób pisać dalej w liczbie pojedynczej :)) 250 dzieci pod opieką; prowadzimy zajęcia dla dzieci od urodzenia; uczymy grać na pianinie, wiolonczeli, skrzypcach i gitarze; stworzyliśmy dwa chóry dla dzieci przedszkolnych i starszych (które zdobywają nagrody!); uczymy dzieci o różnych schorzeniach, które nie mogłyby skorzystać z tradycyjnej edukacji muzycznej; przygotowujemy koncerty naszych wychowanków oraz koncerty dla maluszków co pół roku; w wakacje wyjeżdżamy na muzyczne kolonie; w weekendy szkolimy kadrę nauczycielską… Brzmi fantastycznie! I jest fantastyczne! I jestem dumna z każdego mojego wychowanka! Moja Szkoła napawa mnie dumą! Dla takich efektów wart był cały ten trud i stres!

Jednocześnie każdego dnia spotykają mnie (tu niestety wraca liczba pojedyncza) niby malutkie problemy: niezrozumienie zasady ciszy opiekuna podczas zajęć, wchodzenie w butach na teren szkoły, zatkane toalety i inne usterki, pretensje sąsiadów o źle zaparkowane auta, roszczenia rodziców na temat odrabiania zajęć niezgodnie z umową, nieopłacone zajęcia, rozstrojone instrumenty, choroby kadry, zmęczeni lub sfrustrowani uczniowie… Kamyczek do kamyczka, a nagle czuję się, jakbym dźwigała ciężki wór gruzu! Która kobieta tego nie zna? Mimo to, staram się zrozumieć każdą sytuację i zastanowić się zanim coś powiem. Zawsze szukam pojednania, zawsze daję drugą szansę, choć czasem nie jest łatwo! Dziś ja szukam drugiej szansy.

Proszę o Wasze zrozumienie i wsparcie:

https://zrzutka.pl/pkvdaj

Cała droga, którą pokonałam wraz z Allegretto, spowodowała zaciągnięcie olbrzymich długów. Czy można było postąpić inaczej, aby znaleźć się tu, gdzie jestem? Może. Może gdybym była Przedsiębiorczą Matką Ekonomistką, albo gdybym nie była Samotną Matką, albo gdybym nie była Matką?

Fakty są takie, że miesięczne raty zobowiązań sięgają 7 tysięcy złotych. Sami nie wydostaniemy się ze spirali kredytów, które umożliwiły mi stworzenie tego wyjątkowego miejsca. Bez tych rat, szkoła jest rentowna. Z nimi zatonie, a wraz z nią ja – Przedsiębiorcza Mama Muzyk.

Zdjęcie: archiwum Urszuli Polak

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail