Czego szukasz

Jak w kilka minut uratować komuś życie?

Na białaczkę może zachorować każdy. Dopóki jednak choroba nie dotyka nas samych lub naszych najbliższych, zawsze wydaje się taka odległa i nierealna… Tymczasem w Polsce na przeszczep czeka około 220 osób! Jak możesz pomóc? Wystarczy kilka minut, aby zostać potencjalnym dawcą szpiku. To prostsze niż Ci się wydaje!

  • Agnieszka Kaczanowska - 24/10/2017
na rączkach dziecka leży pluszowe serduszko

Kto może zachorować na białaczkę? Czytałam, że w Polsce co godzinę ktoś dowiaduje się, że ma białaczkę… Jak można pomóc?

Na białaczkę może zachorować każdy, określenie białaczka odnosi się do całej grupy chorób nowotworowych układu krwiotwórczego. Nie wszystkie rozpoznania kwalifikują do przeszczepienia szpiku. W chwili obecnej osób zakwalifikowanych do przeszczepienia komórek krwiotwórczych od dawcy niespokrewnionego, dla których nadal nie znaleziono dawcy jest w Polsce około 220. Dawców niespokrewnionych szukamy w rejestrach potencjalnych dawców szpiku, w kraju i za granicą.

Co trzeba zrobić, aby w takiej bazie się znaleźć?

Potencjalnym dawcą może zostać każdy, między 18 a 60 rokiem życia. Wystarczy zarejestrować się w wybranym ośrodku dawców szpiku, wypełnić ankietę medyczną lub przejść rozmowę z lekarzem i oddać materiał do oznaczenia antygenów HLA (krew lub wymaz z wewnętrznej strony policzka).

Sama niedawno się zgłosiłam i przyznam, że to zadziwiająco łatwe. Czy rzeczywiście wystarczy potrzeć policzek od środka, aby pobrano materiał do badania?

Tak, jest to jedna z nowocześniejszych metod pozyskania materiału genetycznego do badań DNA, w chwili obecnej jest to zupełnie wystarczające. Należy jednak pamiętać, że niektóre ośrodki mogą wymagać pobrania próbki krwi.

Zarejestruję się i co dalej?

Po rejestracji dawcy i oznaczeniu jego antygenów zgodności tkankowej, informacje o nim (oczywiście anonimowo) są prezentowane w rejestrze i udostępniane ośrodkom poszukującym dawców dla swoich pacjentów. Jeżeli znajdzie się biorca wstępnie zgodny z dawcą w antygenach HLA, ośrodek wzywa dawcę na dodatkowe badania w celu potwierdzenia zgodności genetycznej. Gdy weryfikacja wypadnie pozytywnie, rozpoczyna się procedura pobrania, przed którą dawca musi przejść kwalifikację medyczną. Dopiero po tym etapie dochodzi do pobrania komórek krwiotwórczych z krwi obwodowej lub ze szpiku.

Ile osób w Polsce rejestruje się?

Na dzień dzisiejszy w Centralnym Rejestrze Niespokrewnionych Potencjalnych Dawców szpiku jest zarejestrowanych ponad 1 mln 300 tys. osób. Rzeczywistych dawców, którzy oddali komórki krwiotwórcze przynajmniej raz jest w Polsce ok. 5000, czyli średnio 3 osoby na 1000 zarejestrowanych oddają komórki krwiotwórcze.

Jakie są szanse na znalezienie pasującego dawcy do biorcy? I od czego to zależy?

Na całym świecie jest zarejestrowanych w tej chwili ponad 30,5 mln dawców szpiku. Szanse na znalezienie zgodnego dawcy powinny być duże, ale niestety są bardzo nierówne. Wszystko przez ogromne zróżnicowanie genetyczne ludzkiej populacji pod kątem HLA.

Są pacjenci, którzy mają kilka tysięcy potencjalnie zgodnych dawców w rejestrze (tylko polskim!), a są tacy, którzy nie mają ani jednego w pełni zgodnego dawcy na całym świecie.

Statystycznie ok. 78% pacjentów, dla których w danym roku rozpoczęto procedurę doboru znajduje dawcę akceptowanego do przeszczepienia, z czego 60% w rejestrze polskim.

Kto może być dawcą szpiku? Kiedy nie powinniśmy się rejestrować w bazie – jakie choroby, schorzenia wykluczają zgłoszenie? Czytałam, że np. dyskopatia i zwyrodnienia kręgosłupa? A to dość częsta przypadłość.

Dawcą może być każdy w wieku 18-60 lat (jest to wiek, po którego osiągnięciu dawca jest wykluczany z rejestru) i w ogólnie dobrym stanie zdrowia. Główne przyczyny dyskwalifikacji to:

  • zakażenie wirusem HIV (lub przynależność do grupy zwiększonego ryzyka zakażenia tym wirusem)
  • obecność antygenu HBs, przeciwciał anty-HCV przy obecności HCV RNA
  • aktywna gruźlica w okresie minionych 2 lat
  • cukrzyca – nie akceptowalna na etapie rekrutacji
  • aktywna astma wymagająca podawania leków sterydowych (jeśli kandydat nie miał napadu astmy przez ostatnie 5 lat i nie zażywa doustnie leków sterydowych, może być zakwalifikowany)
  • przebyty zawał serca, choroba wieńcowa, zabiegi naczyniowe na sercu (pomostowanie) i inne schorzenia wymagające ciągłego podawania leków (wypadanie płatka zastawki dwudzielnej, zaburzenia rytmu nie wymagające leczenia są akceptowalne)
  • epilepsja (jeżeli epilepsja występuje w wywiadzie, ale pacjent nie zażywa leków p/padaczkowych i w ciągu minionego roku nie wystąpił atak padaczkowy, dawca może być zakwalifikowany)
  • nadciśnienie – jeżeli jest utrzymywane na prawidłowym poziomie przez leki to kandydat może być zaakceptowany)
  • stosowanie leków hormonalnych (konsultacja z lekarzem Poradni Przeszczepowej)
  • ciąża – ciąża i laktacja bezwzględnie dyskwalifikuje dawcę (czasowo)
  • łuszczyca (akceptowalna, jeżeli występuje w postaci łagodnej, wymagającej tylko miejscowego leczenia)
  • tatuaż (jeżeli upłynął co najmniej rok od jego wykonania, tatuaż nie jest przeciwwskazaniem)
  • pobyt w zakładzie karnym lub poprawczym (i do 6 m-cy od jego opuszczenia)

Więcej można przeczytać na stronie: http://www.szpik.info/jak-zostac-dawca.html

Problemy z kręgosłupem mogą być przeciwwskazaniem do pobrania szpiku z kości biodrowej, ale raczej nie z krwi obwodowej.

Czy rejestracja jest płatna?

Nie, rejestracja jest całkowicie bezpłatna dla potencjalnego dawcy.

Jak przebiega procedura pobierania szpiku? Jeśli okaże się, że mogę być dawcą – czy zabieg jest niebezpieczny? Czy zdarzyło się, aby ktoś zaszkodził sobie oddając szpik? Mam dzieci, jeszcze małe i chcę pomagać innym, ale strach jest… Czy może mnie Pani uspokoić?

Pobranie komórek krwiotwórczych (bo one są głównie przeszczepiane, szpik jest jedynie ich źródłem) może się odbywać dwiema metodami: przez pobranie szpiku z talerza kości biodrowej – procedura w znieczuleniu ogólnym, lub przez separację z krwi obwodowej – procedura ambulatoryjna. Najczęściej wybierana jest metoda druga. Pobranie odbywa się wtedy na specjalnym fotelu do aferezy. Dawca jest podłączony do aparatu przez maksymalnie kilka godzin, czasem pobranie może zostać rozłożone na dwa dni. Przed pobraniem dawca musi przyjmować przez kilka dni czynnik wzrostu w celu tzw. „mobilizacji” komórek krwiotwórczych (ich normalne stężenie w krwi obwodowej jest zbyt niskie).

Obie procedury powinny być całkowicie bezpieczne dla dawcy, jeżeli istnieje jakiekolwiek medyczny czynnik ryzyka, lekarz kwalifikujący nie dopuszcza dawcy do pobrania.

Czy dawca wie kto jest biorcą i odwrotnie?

Dawstwo szpiku jest w Polsce anonimowe (tak jak dawstwo krwi) i według aktualnie obowiązujących przepisów dawca i biorca nie powinni się spotykać.

A jak to wygląda w innych krajach? Czy są jakieś wspólne rejestry?

Rejestry dawców szpiku, działające na świecie są zrzeszone w organizacji WMDA (World Marrow Donor Association), która prowadzi wspólną bazę danych BMDW (Bone Marrow Donor Worldwide), gdzie trafiają dane wszystkich potencjalnych dawców zarejestrowanych na świecie i dostępnych w danym momencie.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Ja już się zgłosiłam! Zgłoś się i Ty! 

Zarejestruj się >>

Dla nas to tylko kilka poświęconych minut, a dla osoby chorej na białaczkę szansa na powrót do zdrowia i normalne życie.

Z Panią Małgorzatą Dudkiewicz z Centralnego Rejestru Dawców Szpiku POLTANSPLANT rozmawiała Agnieszka Czmyr-Kaczanowska

Zdjęci: 123 rf ; Agnieszka Kaczanowska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Jak zacząć przygodę z planowaniem i skutecznie realizować swoje plany?

Kiedy na świecie pojawia się dziecko wielu rodzicom może wydawać się, że ogarnięcie rzeczywistości nie jest możliwe. Oczywiście, dzieci są różne, ale pewne jest, że trzeba wszystko zorganizować inaczej, od nowa. I chociaż każdy tydzień wymaga modyfikacji nie tylko planów, ale też sposobu planowania, to jestem zdania, że wprowadzenie pewnych zmian i nawyków może usprawnić życie całej rodziny.
  • Katarzyna Raiter-Łuksza - 11/09/2019

Planowanie dla Mam – czy to dla każdej z nas?

Takie pytanie padało często pod postami, kiedy założyłam bloga i social media Mama Manager. Odpowiadam na to zawsze tak samo: nie, planowanie nie jest dla każdej Mamy. Już tłumaczę dlaczego.

Efektywne planowanie jest procesem, który wymaga zaangażowania, wprowadzania zmian, szybkich reakcji i analizy rezultatów. Nie każdy młody rodzic ma na to czas, chęci lub zwyczajnie woli działać idąc na tzw. “żywioł”. I to jest ok, ważne, aby dobrze czuć się w wybranym rozwiązaniu. Jeśli nie chcesz poświęcać czasu na analizę lub zwyczajnie Twoje zadania nie są wymagające i samo planowanie zajmie więcej niż ich realizacja, odpuść.

Które Mamy powinny pomyśleć o planowaniu?

Temat organizacji może być ciekawy na każdym etapie macierzyństwa, a to dlatego, że każdy z nich jest inny i bardzo wymagający. Jeśli czujesz, że ciągle brakuje Ci na coś czasu, nie wyrabiasz się z zadaniami, a o chwili dla siebie możesz tylko pomarzyć, zdecydowanie powinnaś ułatwić sobie życie planując.

Nieważne czy w Twoim przypadku planowanie będzie dotyczyło domowych czynności, planu sprzątania, czy dużych projektów życiowych jak np. powrót do pracy. Wykorzystując metody planowania, będziesz w stanie działać efektywniej i przede wszystkim będziesz w stanie zminimalizować stres.

Co można planować będąc Mamą?

Planować można wiele, od zwykłych i prostych domowych czynności, po bardziej złożone domowe projekty, jak np. wyjazd na wakacje. Planowanie zacznij od zadania sobie pytania: Jaki chcę osiągnąć efekt końcowy?

Co więc możemy planować w domu, aby żyło nam się prościej?

  • zadania dnia,
  • budżet domowy,
  • plany posiłków (miesiąc, tydzień, dzień),
  • plany sprzątania,
  • listy zakupów i harmonogram zakupów,
  • randki z partnerem,
  • rutyny,
  • plany wakacji,
  • plany wyjścia do kosmetyczki, fryzjera,
  • plany spotkań ze znajomymi,
  • czas tylko dla siebie,
  • i inne.

Jak możesz planować?

Wybierz dogodną dla siebie formę i okres w jakim chcesz planować. Możesz robić to codziennie, jeden raz w tygodniu czy miesiącu. Zależy od tego co i w jakiej formie planujesz i jak Tobie jest najwygodniej. Poza okresem planowania musisz zdecydować się na formę, są to np.:

  • kalendarz online,
  • planer czasu,
  • bullet journal,
  • kartki “checklisty”,
  • aplikacja np. Trello,
  • kalendarz papierowy,
  • kalendarz czy notatnik w telefonie.

Usystematyzowane planowanie w jednym miejscu pomaga np. kiedy chcesz powrócić do danego zadania, dnia, celu. Dziennie planowanie ułatwi Ci mój autorski Mamuśkowy Planer, czyli planer dzienny dla Mam.

Jakie zadania wpisywać?

Tutaj również jest wiele opcji. Na początku mojej przygody z macierzyństwem wpisywałam sobie wszystkie zdania, a były one głównie związane z opieką nad maleństwem. Jednak odznaczanie zrealizowanych czynności dawało mi poczucie chociaż tej minimalnej kontroli i różnorodności.

Były dni, kiedy wstawienie zmywarki czy pralki było dla mnie wyzwaniem niczym zdobycie masywu górskiego. W miarę upływu miesięcy zadania zmieniały się, a moja taktyka wpisywania ich również ulegała modyfikacji.

Realizowanie zadań

Samych sposobów na zarządzania swoimi zadaniami jest przynajmniej kilkadziesiąt. Wybrałam dla Ciebie kilka propozycji.

Priorytety

Zadania wpisuj od ogółu do szczegółu. Kiedy masz więcej czasu i możesz wykonać więcej zadań, nadaj im priorytety i wykonuj te, które dadzą Ci możliwie największe korzyści. Zgodnie z macierzą Eisenhowera zadania dzielimy na:

  • pilne i ważne,
  • pilne i nieważne,
  • niepilne i ważne,
  • niepilne i nieważne.

W oryginale każdy z punktów ma ramy czasowe, jednak na potrzeby planowania zadań rodzica małego dziecka proponuję priorytety własnych zadań nadawać intuicyjnie.

80:20

Zasada Pareto w przypadku zarządzania swoimi zadaniami jest powiązana z nadawaniem priorytetów. Zgodnie z tą zasadą 80% wyniku generuje zaledwie 20% naszych zadań. Jeśli uda Ci się dobrze wybrać te, które dadzą potencjalnie największy efekt, jesteś w stanie osiągnąć dużą część wymarzonego efektu.

Technika Pomodoro

To jedna z nazywanych przeze mnie “kuchennych” metod zarządzania czasem (są jeszcze techniki: Salami i Sera szwajcarskiego). Pomodoro idealnie sprawdza się w życiu młodych rodziców, ponieważ zakłada realizowanie zadań bez przerw w danym czasie.

W oryginale jest to 25 minut pracy na 5 minut przerwy, jednak na nasze potrzeby przyjmijmy, że czasem działania mogą być drzemki dziecka. Jednak ważne, aby w tym czasie faktycznie działać na 100%, nie zapominając o zrobieniu sobie chwili przerwy.

A co z celami?

Możecie zdziwić się, dlaczego nie napisałam w tekście praktycznie nic o celach. O ile jestem wielką fanką definiowana celów, to jednak uważam, że przy planowaniu np. sprzątania czy robienia zakupów, cel jest bardzo oczywisty. Jeśli jednak zadania będą bardziej złożone, a cel inny, jak najbardziej zachęcam do postawienia celów zgodnie z zasadą SMART. O tym, jak Mamy mogą realizować swoje cele pisałam na moim blogu.

Pamiętaj o wnioskach

Bardzo ważne przy planowaniu jest wyciąganie wniosków. To ważne, aby analizować każdy swój dzień i zastanowić się jaki był sukces mojego dnia, a co można zrobić lepiej i efektywniej następnym razem. ZAPISUJ JE 🙂

Wnioski przy swojej liście zadań

Nieważne jak planujesz, ważne, abyś wzięła sprawy w swoje ręce i znalazła sposób na oszczędność czasu, znalezienie chwili dla siebie i wybierała zadania z myślą, o tych przynoszących potencjalnie największe korzyści. Po więcej tekstów dla Mam zapraszam na mojego bloga www.mamamanager.eu Powodzenia!

Artykuł dedykuję młodym stażem rodzicom, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z rodzicielstwem i są na etapie organizowania swojego życia na nowo.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Katarzyna Raiter-Łuksza
Aktywna Mama, zawodowo managerka projektów marketingowych, założycielka bloga Mama Manager. Pomaga Mamom w efektywniejszym zarządzaniu czasem, aby mogły znaleźć go na wszystko o czym marzą. Odkąd została mamą, codziennie odkrywa życie na nowo :)

Bardotka – czym jest i kiedy ją wybrać?

Wśród wielu fasonów biustonoszy dostępnych na rynku ten na pewno należy obecnie do czołówki klasyki. Swoją nazwę zawdzięcza oczywiście propagującej go słynnej francuskiej aktorce i modelce Brigitte Bardot. Jaki to biustonosz i kiedy go wybrać?
  • Dominika Kamińska - 11/09/2019

Bardotka – czym jest i kiedy ją wybrać?

Chociaż Bardot stała się symbolem kobiecości i seksapilu w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dwudziestego wieku, to pomimo wielu niezapomnianych ról w pamięci wielu kobiet pozostanie długo raczej ze względu na noszoną przez nie bieliznę.

Fanek staników typu bardotka nie brakuje niezależnie od zmieniających się trendów w modzie, jak i pojawiania się nowych rozwiązań w zakresie sztuki gorseciarstwa.

W czasach kiedy Brigitte Bardot tryumfowała na ekranach kin, popularyzując przy okazji ten szczególny model biustonosza, z pewnością brakowało wielu udoskonaleń, jakie pojawiały się stopniowo – aż po dziś dzień. Sprawiły jednak one, że ten rodzaj stanika stawał się o wiele wygodniejszy oraz atrakcyjniejszy niż jego wersje z połowy ubiegłego wieku.

Jak skonstruowany jest biustonosz typu bardotka?

Ponieważ Brigitte Bardot stanowiła niekwestionowany symbol seksu swojej epoki, a lata pięćdziesiąte dalekie były od propagowania „chłopczycy” jako wzorca kobiecego piękna, to również noszona przez nią bielizna miała za zadanie podkreślać kobiece krągłości. I właśnie staniki zwane odtąd „bardotkami” charakteryzuje konstrukcja szczególnie to umożliwiająca.

Jednym z ich głównych „zadań specjalnych” jest podkreślanie powabu górnej części biustu. Staniki tego typu posiadają zwykle takie ramiączka, które można odpinać. Sama Bardot nosiła raczej wersje z ramiączkami co w tamtych czasach pozwalało jej lepiej wyeksponować uniesione w górę piersi.

Obecnie równie dobrze, jeśli nie lepiej, zadanie to spełniają bardotki bez ramiączek – stanowiąc tym samym jeden z wielu rodzajów popularnych współcześnie staników typu „push-up”. Unoszą one biust dzięki zastosowaniu specjalnych wkładek i wypełniaczy umieszczanych w dolnej części miseczek.

Obecnie coraz częściej w tego rodzaju bieliźnie stosuje się również elementy wykonane z silikonu, takie jak na przykład wypełnienia lub ramiączka. Znacznie poprawiają one komfort noszenia, jak również jej walory estetyczne. Inną charakterystyczną cechą bardotek jest to, że końce ich miseczek położone są w jednej, poziomej linii – bez skosów charakterystycznych dla niektórych innych fasonów biustonoszy.

I Bóg stworzył kobietę – za co wciąż kochamy bardotki i w jakich sytuacjach sprawdzą się doskonale?

Nawet, jeżeli stale zmieniają się kanony kobiecego piękna, zawsze zdarzają się okazje kiedy panie chcą wyglądać szczególnie kobieco i ponętnie. Biustonosz typu bardotka noszony bywa w związku z tym pod suknie ślubne – często posiadające duże dekolty lub całkiem odsłonięte ramiona.

Z tych samych powodów jest to bielizna idealna pod sukienki lub bluzki bez rękawów czy też innego rodzaju ubrania, spod których ramiączka mogą nieestetycznie wystawać. Są także optymalnym rozwiązaniem pod eleganckie sukienki, zwłaszcza te bardzo dopasowane do ciała – niekoniecznie odsłaniające ramiona czy dekolt.

To właśnie bardotki, tak podkreślające kształty, chętnie zakładane są na randki, romantyczne kolacje przy świecach oraz wszelkie okazje kiedy podkreślenie kobiecej figury bywa szczególnie ważne.

Brigitte Bardot budzi obecnie różne skojarzenia. Między innymi: jako słynna aktorka i działaczka na rzecz ochrony praw zwierząt. Jednak biorąc pod uwagę przez ile dekad utrzymała się ta nazwa słynnej części kobiecej garderoby oraz to, że niemal wszystkie panie w naszym kręgu kulturowym bieliznę nosiły, noszą i prawdopodobnie nosić ją będą, to właśnie ze względu na lansowany przez nią model biustonosza ma szansę być wspominana najdłużej.

Więcej informacji znajdziesz na https://samanta.pl/27-bardotka

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail