Czego szukasz

Jak sobie radzić z pracą, kiedy moje dziecko często choruje?

Sezon zimowy, to w Polsce czas nieustających chorób naszych dzieci. Ciągłe wizyty u lekarzy, dziesiątki syropów, leki. Co jeśli Twojemu dziecku nic nie pomaga? A czas choroby ciągnie się w nieskończoność, a Ty nie chcesz całkowicie rezygnować z aktywności zawodowej? Przeczytaj jak sobie pomóc, żeby zadbać o równowagę!

Masz dziecko, więc po co Ci praca? Właśnie to pytanie. To pytanie bardzo często słyszy niejedna mama. I ja słyszałam to bardzo często. A kiedy moja Córa miała 2,5 roku i zaczęła uczęszczać do przedszkola, częstotliwość związana z zadawaniem tego pytania zdecydowanie wzrosła. Wiesz dlaczego? Dlatego, że zaczęła chorować.

Tak, to prawda, każde lub prawie każde dziecko choruje. Natomiast u niej przybrało to postać atypową – tak nazywali to lekarze (pediatrzy, alergolodzy, pulmonolodzy, immunolodzy, laryngolodzy itp.), również Ci z ośrodków diagnostycznych. Zielarze oraz inni „szamani” również rozkładali ręce. A Ty jesteś pracującą mamą i nie chcesz całkowicie rezygnować z aktywności zawodowej. Więc jak to połączyć?

Ciągła walka o zdrowie

Zaczynało się od kataru, po kilku godzinach charakterystyczny szczekający kaszel, następnie kaszel z wymiotami oraz duszności (i często nocne wizyty w szpitalu, jeśli podawane leki wziewne nie pomagały). Potem niby poprawa, a na koniec zapalenie oskrzeli lub płuc. Od stycznia idziemy na rekord – Córa właśnie kończy leczenie drugiego zapalenia płuc.

Tak więc – od 4 lat moje dziecko jest 3 dni lub tydzień w przedszkolu, teraz już w zerówce, a potem miesiąc w domu. W nocy nie śpimy z mężem, tylko słuchamy oddechu lub reagujemy na wymioty i duszności. Im jest starsza, tym bardziej jest mi jej szkoda, ponieważ traci wiele relacji i kontaktów społecznych. A ja osobiście uważam, że w tym wieku jest to coś, co jest najważniejsze.

I jak w tym wszystkim normalnie funkcjonować? Jak coś planować? Jak być pracującą mamą?

Generalnie mam jedną odpowiedź – jest to trudne.

Poziom frustracji wzrasta

Po kilku nocach bez snu lub z drzemkami i wyjazdami do szpitala lub na nocną opiekę wszystko wkurza, serio. Nawet zdrowy oddech innych osób. Obecność innych osób wkurza. Nieobecność innych osób wkurza.

Wkurza, kiedy kolejny raz odwołujesz/przekładasz długo planowany wyjazd z mężem. Kiedy wchodzisz do przedszkola lub szkoły i słyszysz kaszel i widzisz wycierane rękawem gluty innych dzieci. Wkurza, jak mąż przychodzi z pracy i mówi, że w pracy wszyscy kaszlą i mają katar. Jak jedziesz windą i ktoś nagle kichnie.

Wkurza to, jak ktoś mówi: wiesz moje dzieci też chorują. Wtedy pytam i jak sobie radzisz, więc słyszę odpowiedź: no wiesz 3-4 dni, parę syropów i przechodzi. A ja wtedy mam ochotę udusić taką osobę – serio, serio.

A dlaczego? Ponieważ w przypadku mojej Córy „syropki” nie sprawdzają się. Wytaczamy najcięższe działa i inhalacje są wykonywane nawet 3-5 razy dziennie i nie z solanki, a ze sterydów. I tu nie chodzi o to, że ja mam najgorzej na świecie, ale o to, żeby ktoś spróbował zrozumieć lub przynajmniej chciał poznać naszą sytuację, a nie od razu porównywać.

I co wtedy?

Polać wszystko i wszystkich środkiem odkażającym?

Włożyć dziecię w wielką bańkę z tlenem?

No nie da się.

Tutaj zrozumienie jest kluczem do względnej normalności. Nawet najmniejszy przejaw empatii jest na wagę złota.

Przeczytaj także: Czy jestem dobrą mamą? Macierzyństwo, a wyrzuty sumienia.

Zrozumienie jest bardzo ważne ze strony:

  • rodziny – bliższej lub dalszej, ponieważ odwołujesz zaplanowane spotkania, często w ostatniej chwili.
  • znajomych – którzy chcą Cię odwiedzić, ale gdy pytam, czy ich dzieci są zdrowe i słyszę, że mają „tylko” katar lub kończą właśnie antybiotyk, to mówię – przykro mi, ale nie spotkamy się.
  • pracodawcy – i tu elastyczne godziny pracy, gdzie po nieprzespanej nocy 5 czy 10 minut dłużej w łóżku jawi się jako wakacje. Możliwość pracy w domu w sytuacjach alarmowych ratuje skórę. Czy brak złośliwości, kiedy „bierzesz L4 na dziecko” jest czymś, co umożliwia Ci zachować równowagę.
  • męża czy partnera (jeśli jeszcze nie zauważył, że takie funkcjonowanie jest wykańczające) – który również ze swoim pracodawcą negocjuje te elastyczne warunki, abyście mogli wspólnie wymieniać się opieką nad dziećmi, ale też rozwijać się zawodowo.

I o tym trzeba rozmawiać.

Czy takie rozmowy są łatwe? Nie, nie zawsze. Nawet jeśli rozmawiamy z bliskimi nam osobami.

Czy są potrzebne? Jeśli czujesz lub wiesz, że nie możesz zrezygnować z aktywności zawodowej i nadal chcesz być pracującą mamą, a jednocześnie chcesz być z dzieckiem „dopóki się nie wychoruje”, to takie rozmowy są konieczne. Tym bardziej, że są dzieci, które „nie wychorują się” nigdy lub szybko.

Co jeszcze jest ważne dla pracującej mamy ciągle chorującego dziecka?

Zadbanie o siebie i chwile bez kaszlu oraz duszności. Wyjście na kawę, do kina, na spacer, wskoczenie do wanny z książką na cała godzinę. Wyskoczenie na kurs językowy lub spotkanie branżowe, przesłuchanie ebooka lub podcastów, wyjazd bez dziecka – nawet na 1 lub 2 dni. Bez tłumaczenia się, a dla zachowania psychicznej równowagi.

Jeśli masz taką możliwość angażuj bliskich – swoje rodzeństwo lub rodziców w opiekę. Ucz jak podawać leki, jak reagować, kiedy coś zaczyna się dziać. Jeśli jesteś mega bohaterką, czyli samodzielną mamą szukaj wsparcia u przyjaciół, znajomych, mamach w podobnej do Ciebie sytuacji.

Proszenie o pomoc, to nie objaw Twojej słabości, a przejaw Twojej odpowiedzialności za swój dobrostan i równowagę psychiczno-fizyczną.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Ergonomia pracy: na czym polega?

Ergonomia to nauka o projektowaniu stanowiska tak, by odpowiadało możliwościom i ograniczeniom pracownika. Przestrzegając kilku zasad, można stworzyć komfortowe środowisko pracy. Sprawdź, jak poprawić swoją wydajność i produktywność!
Ergonomia pracy

Niezależnie od tego, czy jesteś specjalistą BHP, czy pracownikiem biurowym, możesz udoskonalić stanowisko pracy, wdrażając kilka prostych wskazówek. Ergonomia pracy pozwala uniknąć zmęczenia i dyskomfortu. Dowiedz się, na co warto zwrócić szczególną uwagę!

Jak zorganizować miejsce pracy?

Ergonomia pracy nie ogranicza się do prawidłowej postawy i wstawania w ciągu dnia. Istnieje wiele czynników, które wpływają na zdrowie, samopoczucie i efektywność. Potrzebujesz konfigurowalnych mebli i mobilnych rozwiązań, by dopasować je do indywidualnych potrzeb i różnych zadań.

Przemyślana akustyka pozwala stworzyć ergonomiczne i zdrowe miejsce pracy. Poziom hałasu wpływa na układ krwionośny, mięśniowy i pokarmowy. Z pomocą przychodzi kombinacja wykładzin podłogowych, mebli, zasłon i izolacji sufitu, które pochłaniają i tłumią dźwięk.

Ważną rolę odgrywa również oświetlenie. Biorąc pod uwagę, ile czasu spędzamy w pomieszczeniach, należy zadbać o odpowiednie światło. Dzięki temu możesz pracować wydajnie i komfortowo.

Jak stworzyć komfortowe stanowisko pracy?

Zainwestuj w wygodny fotel z wysokim oparciem. Dzięki temu odciążysz mięśnie szyi i ramion. Prawidłowa postawa ciała wpłynie też pozytywnie na Twoją efektywność. Nie wyciągaj głowy i szyi do przodu podczas pracy przy komputerze. W przeciwnym razie możesz nadwyrężyć mięśnie.

Przesuń krzesło jak najbliżej biurka, by uniknąć ciągłego pochylania się i sięgania po myszkę. Pamiętaj o tym, za każdym razem, gdy siadasz do pracy. Ustaw monitor bezpośrednio przed sobą. Upewnij się, że górna część znajduje się na poziomie oczu. Postaw klawiaturę i myszkę w odpowiedniej odległości, by nie nadwyrężać barków i ramion.

Stopy nigdy nie powinny zwisać podczas siedzenia. Pamiętaj, że mają spoczywać płasko na ziemi. Możesz też użyć podnóżka lub obniżyć krzesło. Ustaw uda niemal równolegle do podłogi, a biodra nieco wyżej niż kolana.

Ergonomia pracy uwzględnia potrzebę ruchu w ciągu dnia. Tradycyjne meble biurowe zachęcały do sztywnych, stałych pozycji. Jeśli chcesz pozbyć się złych nawyków, wybierz biurko z regulacją wysokości. Proponowany mebel zapewnia równowagę między siedzeniem i staniem.

Ergonomia w pracy

Dopasuj kąt oparcia fotela biurowego do dolnej części pleców, aby uniknąć dyskomfortu w odcinku lędźwiowym. Siedząc przy biurku, opieraj łokcie na podłokietnikach. Nie wykonuj skrętnych ruchów dłoni. W ten sposób unikniesz uporczywego bólu łokcia.

Przestrzegaj też reguły 20-20-20. Daj odpocząć oczom i rób regularne przerwy od patrzenia w monitor. Pamiętaj, by co 20 minut patrzeć przez 20 sekund na przedmiocie oddalonym o 20 metrów. Wspomniana zasada pozwala zadbać o wzrok.

Pracuj przy biurku, a nie na kanapie. Trzymanie nóg lub całego ciała w pozycji pionowej prowadzi do dyskomfortu i drętwienia mięśni. Aby tego uniknąć, zadbaj o ergonomię pracy. Dostosuj wysokość komputera, biurka i fotela do swoich potrzeb.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Jak się przygotować na powrót do pracy?

Powrót do pracy po urodzeniu dziecka nie musi być dla Ciebie trudnym i stresującym przeżyciem. Po pierwsze nie dotyczy to tylko Ciebie, dotyczy również Twoich najbliższych. Potraktuj to jako kolejne zadanie do wykonania. Zrób plan i krok po kroku go zrealizuj, a o co warto zadbać i na czym się skupić dowiesz się z naszego artykułu!
jak się przygotować na powrót do pracy

Jak się przygotować na powrót do pracy?

Zacznijmy od tego, że Twój powrót do pracy to nie jest już tylko Twoja (zazwyczaj) sprawa, lecz Wasza. Im więcej zrobisz dziś, tym łagodniejsze będzie ponowne wejście w aktywność zawodową.

Już od dzisiaj uświadamiaj więc partnera (o ile oczywiście nie robiłaś tego od zawsze), że zakupy same nie wskakują do lodówki, skarpety nie mają funkcji samoczyszczenia, a Wasze dziecko w nocy budzi się i to całkiem często.

Podział obowiązków

Przygotujcie listę obowiązków i sprawiedliwie je podzielcie. Bądź konsekwentna. Wymagaj. Chwal. Po jakimś czasie docenisz swoje starania i będzie Ci dużo łatwiej wrócić do pracy, bo nie będziesz miała drugiego etatu w domu.

Im wcześniej znajdziesz odpowiedni żłobek, nianię, przedszkole itp. tym lepiej. Na około dwa miesiące przed planowanym powrotem warto już zacząć przyprowadzać dziecko do żłobka.

Zarówno Ty, jak i dziecko przyzwyczaicie się do nowej sytuacji. Po co Wam kumulacja nowych wrażeń pierwszego dnia pracy?

Zapewniam, że będziesz miała już wystarczająco dużo atrakcji. Dodatkowy plus, to oczywiście trochę czasu tylko dla Ciebie, którego tak potrzebujesz jeszcze zanim wpadniesz w wir pracy.

Przeczytaj także: Szukasz pracy? Tej wiedzy będziesz potrzebować!

Pracodawca a powrót do pracy

Jeśli oczekujesz od pracodawcy zachowania fair wobec Ciebie myślę, że należy też być fair wobec pracodawcy. Od początku informuj go o swoich planach: jak długi urlop macierzyński planujesz, czy będziesz brała urlop wychowawczy itp.

To są ważne dla pracodawcy kwestie, dzięki którym będzie mógł zorganizować pracę w firmie podczas Twojej nieobecności i zaplanować ewentualne zastępstwa i koszty z tym związane, a także Twój powrót.

Kwestia ta jest ważna również dla Ciebie, aby mieć pewność, że Twoje stanowisko czeka na Ciebie. Najlepszym sposobem na to jest szczery i uczciwy dialog obu stron.

Przeczytaj także: Zanim zaczniesz szukać pracy – ustal priorytety

Bądź na bieżąco

Boisz się, że po roku spędzonym z dzieckiem nie będziesz miała innych tematów do rozmowy niż kupki i kaszki (szczerze – myślę, że koleżanki i koledzy z pracy też się tego boją)?

Nie pozwól więc sobie na wypadnięcie z obiegu. Postaraj się, dla własnej przyjemności i równowagi, sięgać regularnie po prasę branżową, uczestniczyć w zjazdach, sympozjach, szkoleniach itp.

Zapisz się do newsletterów branżowych itd. Będzie to wymagało niewielkiego wysiłku, a przyniesie wiele korzyści – nie tylko będziesz na bieżąco z zawodem, ale także zapobiegniesz tzw. „pieluszkowemu zapaleniu mózgu”. 😉 Po powrocie do pracy zaskoczysz wszystkich świeżym spojrzeniem i nowymi pomysłami.

Utrzymuj kontakty z kolegami i koleżankami z pracy, chodź z nimi na spotkania po pracy, spotkania wigilijne itp. Poproś o dopisanie Twojego maila do newslettera firmowego. Dzięki temu będziesz trzymała rękę na pulsie i nic Cię nie ominie. Jak wrócisz do pracy będzie mniej niespodzianek.

Obowiązki i przywileje

Formalności jakie należy spełnić przed powrotem, to przede wszystkim odpowiednio wcześnie zgłosić chęć powrotu do pracy pracodawcy – minimum 30 dni przed planowanym powrotem. Warto też zastanowić się nad elastycznym czasem pracy. 

Jako rodzicowi przysługują Ci dodatkowe 2 dni wolne w ciągu roku tzw. opieki nad dzieckiem oraz masz prawo odmówić pracy w nadgodzinach (odpowiedni druk dostaniesz z kadr).

Jeśli karmisz piersią masz prawo do dodatkowej przerwy wliczanej do czasu pracy, nie jest wymagane przedstawianie zaświadczenia lekarskiego, że karmisz piersią, jednak jeśli pracodawca będzie miał wątpliwości może go od Ciebie zażądać.

Interesują Cię kwestie prawne związane z macierzyństwem?

Zapisz się do naszego newslettera i otrzymaj cały zestaw prawnych artykułów na każdy etap macierzyństwa.

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Zadbaj o siebie

Przygotowania do powrotu do pracy zaczęliśmy od zaangażowania w ten proces Twojego partnera, więc teraz czas na Ciebie. To będzie przyjemniejsze i dużo łatwiejsze zadanie. Czas na nową garderobę, fryzurę, paznokcie. Nie możesz przecież wrócić do pracy z odrostami i w legginsach, prawda? W końcu, czy się z tym zgadzasz czy nie: jak Cię widzą, tak Cię piszą.

Zatem równie konsekwentnie, jak wymagałaś od partnera partycypacji w obowiązkach domowych i rodzicielskich wymagaj teraz od siebie – czas na zakupy i fryzjera! Przecież mówiłam, że będzie przyjemniej, prawda?

Jeśli podejdziesz do powrotu do pracy jak do zadania, które rzetelnie zrealizujesz, wrócisz do pracy z głową pełną pomysłów, zadbana, szczęśliwa i spokojna o dziecko. Co więcej, będziesz wzorem i nadzieją dla innych kobiet, że można łączyć macierzyństwo z pracą zawodową.

Nie mówię, że będzie łatwo, ale da się, prawda? Bo kto, jak nie Ty – Mamo – ma sobie poradzić?

Źródło:

Art. 183 (2) k.p. i art.186 (4) k.p.

Art. 188 k.p.

Art. 187 k.p.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Pasjonatka HR – szczególnie obszaru pozyskiwania i rozwijania talentów. Ukończyła Zarządzanie Zasobami Ludzkimi na SWPS oraz Szkołę Trenerów w ODiTK. Od ponad 15 lat związana z branżą HR. Prywatnie mama trójki dziewczynek, uwielbia z nimi gotować i smakować nowe potrawy. Nałogowo pochłania książki.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie