Czego szukasz

Jak przygotować dobrą ofertę handlową?

Jeśli zdecydowałaś się sprzedawać swoje produkty lub usługi, to prędzej czy później będziesz musiała stworzyć ofertę handlową. Świetny produkt nie wystarczy do osiągnięcia sukcesu, jeśli nie potrafisz go odpowiednio zaprezentować i dotrzeć z informacją do Klienta. Jaka powinna być oferta handlowa? Z pewnością skuteczna. Dla każdej branży, klienta, produktu oferta handlowa będzie wyglądała nieco inaczej, jednak jest kilka generalnych zasad, które obowiązują zawsze.

  • Dagmara Janowicz - 27/05/2013

Ciekawy tytuł

Zacznijmy od tego, że osoby, do których wysyłamy swoje oferty – bez względu na to czy oczekują na naszego maila czy nie- są zajęte i otrzymują zapewne wiele maili dziennie. Dlatego pierwsza zasada oferty handlowej brzmi – ciekawy tytuł. Większość wysyłanych ofert nawet nie jest czytana, lądują w koszu z różnych powodów m.in. nieciekawego/niewyróżniającego się tytułu.

Właściwy adresat

Kolejny błąd to wysyłanie maila na skrzynkę ogólną (np. [email protected]….., [email protected]….). Jeśli nie jesteśmy pewni, że obsługuje ją ktoś, kogo zainteresuje nasza oferta, nie wysyłajmy maila w ciemno. Zdecydowanie lepiej jest poświęcić trochę czasu i zdobyć maila imiennego osoby, która może być naszą ofertą zainteresowana lub będzie wiedziała do kogo ją przesłać.

Znajomość Firmy/ osoby, do której wysyłamy ofertę

Przykład: jeśli opracowaliśmy genialną recepturę wędzenia wędlin domowym sposobem i chcielibyśmy zdobyć lokalnych Klientów, to z pewnością nie wyślemy swojej oferty do osób, które są weganami bądź wegetarianami bowiem istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie spotka się ona z zainteresowaniem. Ta sama zasada obowiązuje przy wysyłaniu ofert do Firm- zanim wyślemy ofertę musimy być pewni, że jej odbiorca jest naszym potencjalnym Klientem. I tutaj znowu z pomocą przychodzi nam Internet. Na forach tematycznych, czatach można zdobyć większość potrzebnych informacji.

Oferta to nie poezja – pisz konkrety

Tytuł oferty powinien być ciekawy, powinien wzbudzić zainteresowanie i chęć otworzenia maila. Kolejna sprawa to pierwszy akapit oferty, który bardzo często decyduje o tym czy oferta będzie przeczytana. Tutaj w dwóch, trzech zdaniach powinna się znaleźć informacja o Twoim produkcie. Z pierwszych akapitów Klient powinien dowiedzieć się, że to co oferujesz jest lub będzie dla Niego przydatne. Często spotykam się z ofertami handlowymi, które pełne są bogatego słownictwa, ubarwień i epitetów. Uważam, że jest to błąd. Oferta handlowa to nie jest tomik poezji, Klient powinien otrzymać pismo handlowe krótkie, konkretne, napisane zrozumiałym językiem. Na tym etapie Klienta nie interesuje jak bardzo nowoczesny i wspaniały jest Twój produkt dopóki nie zrozumie, ze za jego pomocą osiągnie swój cel lub rozwiąże problem.

Jaka korzyść dla klienta?

Po przeczytaniu pierwszych akapitów Klient oczekuje, iż w dalszej części uzyska konkretne informacje.  Dlatego w tej części oferty nazwanej potocznie „treścią”, powinnaś skupić się na opisaniu tego, co dokładnie oferujesz i zaprezentowaniu korzyści, jakie Klient uzyska decydując się na Twój produkt. Jeśli oferujesz produkt konkurencyjny na rynku, wskaż jego mocną stronę (np. lepsza wytrzymałość, lepszy smak, niższa cena, lepsza jakość, dłuższy okres gwarancji, pakiet usług dodatkowych etc). Postaraj się skupić na jednej lub dwóch głównych korzyściach. O języku korzyści wie każdy handlowiec i każda rozpoczynająca przygodę ze sprzedażą osoba, jednak z zastosowaniem go nadal są duże problemy. Co to znaczy „korzyść” i czym korzyść różni się od zalety i cechy? Dla przykładu zaprezentuję buty sportowe do biegania w terenie, językiem korzyści:

Cecha– to parametry techniczne czyli: podeszwa buta wykonana jest z gumy węglowej BRS 1000.

Zaleta– to inaczej wyróżnik produktu czyli: guma węglowa BRS 1000 ma lepszą przyczepność do podłoża niż inne podeszwy.

Korzyść– to inaczej informacja „co Klient z tego będzie miał” czyli: lepsza przyczepność do podłoża powoduje, iż ryzyko pośliźnięcia się na nierównym terenie maleje, co pozwoli zapobiec wielu kontuzjom, na które narażony jest każdy kto biega w terenie (np. skręcenie kostki, zwichnięcia etc).

W ten sposób Twój Klient wie, co zyskuje kupując buty, które oferujesz. W ten sposób również niejako uzasadniasz cenę swojego produktu, jeśli jego główną zaletą nie jest właśnie niska cena. W tej części oferty powinnaś podać również informację w jaki sposób Twój produkt można kupić, lub z kim się skontaktować aby go kupić. Możesz również dodać informację o cenie lub umieścić informację o tym, że z każdym Klientem cena negocjowana jest indywidualnie (wszystko zależy od produktu i branży).

Zakupy bez ryzyka

Każdemu z nas zdarzyło się zapewne dokonać zakupu czegoś, co na pierwszy rzut oka wydawało się spełniać nasze oczekiwania a w efekcie okazywało się nieprzydatnym bublem. Aby przekonać Klienta do Twojego produktu należy pokazać, że niczym nie ryzykuje decydując się na Twój produkt. W tej części oferty dobrze jest zatem podeprzeć ją opinią kogoś (osoby, lub firmy), kto dokonał zakupu Twojego produktu i może go z czystym sumieniem polecić . W przypadku gdy oferujesz usługę można dołączyć do oferty referencje lub podać link do strony z referencjami. Jeśli ich jeszcze nie posiadasz, podeprzyj ofertę swoim doświadczeniem, które dla potencjalnego Klienta jest cenne. Ważne, aby każda opinia czy referencja była podpisana imieniem i nazwiskiem osoby wystawiającej oraz aby Klient mógł się z Nią skontaktować w razie potrzeby.

Jeśli dopiero zamierzasz wejść na rynek lub Twój produkt jest nowy i nie masz referencji, dobrym rozwiązaniem jest zaznaczanie w ofercie, iż oferujesz Klientowi pełną gwarancję, lecz nie chodzi tu o gwarancję, która dotyczy serwisu produktu. Tutaj mowa jest o specjalnej gwarancji, dzięki której przenosisz ryzyko zakupu z Klienta na Ciebie czyli np. zwrot pieniędzy w przypadku gdy Klient stwierdzi, że produkt nie spełnił jego oczekiwań. Jeśli jesteś pewna swojego produktu lub usługi, to warto takiej gwarancji udzielić, powoduje ona, że z punktu widzenia Klienta Twoja wiarygodność rośnie.

Zachęć do zakupu

Kolejna ważna sprawa to uświadomienie sobie prostego faktu: sprzedaż to jest transakcja wiązana, w której biorą udział dwie strony: Klient i Ty. Nie ma takiej możliwości aby jedna ze stron była zadowolona a druga nie, dlatego tak konstruuj ofertę aby obie strony były zadowolone. Jako, że w kolejnym akapicie napiszę nieco o wynagradzaniu Klientów bonusami, uczulam przed drastycznym obniżaniem cen czy dodawaniem niezliczonych ilości bonusów, co spowoduje, że opłacalność Twojego biznesu spadnie.

Ofertę handlową tworzymy po to aby sprzedać konkretny produkt, nie może w niej zatem zabraknąć tzw. „wezwania do działania”  czyli wyzwolenia u Klienta reakcji na przeczytaną ofertę, którą jest zakup. Często dobre oferty przepadają bowiem nie ma w nich tzw. „zakończenia” czyli czegoś, co zachęci Klienta do kupienia. Jeśli nie ma tego w ofercie, to w większości przypadków Klient odkłada decyzje zakupu na później czyli w bliżej nieokreśloną przyszłość. Tak jesteśmy skonstruowani. W jaki sposób zachęcić Klienta do kupna? Warto zastosować specjalne bonusy i np. każdego kto dokona zakupu Twojego produktu w przeciągu 5 dni od daty przeczytania oferty wynagrodzić procentowym rabatem, lub dodatkową usługą wliczoną w cenę produktu, której nie otrzyma kupując produkt w późniejszym terminie. Zwracam uwagę na ostatnia część zdania specjalnie podkreśloną : „której nie otrzyma kupując produkt w innym terminie” . Wprowadzanie w błąd Klienta to droga donikąd. Jeśli Klient dokona zakupu, otrzyma obiecany bonus a za jakiś czas dowie się, ze taki sam bonus mógłby otrzymać kupując produkt w terminie późniejszym- straciliśmy Klienta. Dlatego każdą ofertę należy dokładnie przemyśleć. Oczywiście bonusy są zależne od branży, Klienta i Twoich możliwości. Ważne jest również aby Klient na tym etapie nie musiał szukać informacji o tym gdzie i jak kupić. To jest jedna z najważniejszych informacji, która powinna być widoczna na każdym etapie czytania oferty. Dokonanie zakupu nie powinno również wiązać się z wypełnianiem czasochłonnych formularzy, tworzeniem pracochłonnych kont etc. Takie utrudnienia często zniechęcają Klientów.

We właściwym czasie

W sprzedaży niezwykle ważny jest czas, w którym oferta trafia do potencjalnego Klienta. Może się bowiem okazać, ze zarówno oferta jak i produkt spełniają wszelkie oczekiwania Klienta, jednak zakupu Klient może dokonać w kolejnym kwartale. Dlatego warto pamiętać do kogo, kiedy i co się wysyła, aby po jakimś czasie móc się Klientowi przypomnieć.

Podsumowując, uważam, że warto poświęcić czas na skonstruowanie dobrej oferty handlowej, warto poszukać informacji na temat naszych potencjalnych Klientów, bowiem dobra i dobrze skierowana oferta to jedno z najskuteczniejszych narzędzi zwiększających szanse na sprzedaż.

Zdjęcie: 123rf.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dagmara Janowicz
Wieloletnia Dyrektor Handlowa w Spółkach giełdowych, korporacjach i małych, rodzinnych Firmach. Posiada doświadczenie w sprzedaży i marketingu. Trener biznesu, konsultant i doradca, coach w firmie Amarok Concept. www.amarok-concept.pl
Podyskutuj

Jak tworzyć skuteczne teksty seo?

Samo pisanie tekstów seo nie wystarczy do uzyskania pożądanych efektów. Kluczem do sukcesu jest to, aby pisać skuteczne teksty seo, a to jest już znacznie większe wyzwanie, któremu nie każdy jest w stanie sprostać.
  • Dominika Kamińska - 09/07/2019

Wiele osób błędnie myśli, że najważniejsze jest pisanie pod kątem Google, nie zważając na użytkowników. Nie tędy jednak droga. Bardzo ważne jest oczywiście pamiętanie o słowach kluczowych, ich nasyceniu i najróżniejszych parametrach technicznych, ale konieczne jest także uwzględnienie potrzeb i oczekiwań czytelników. Teksty seo nie mogą być dla nich bezwartościowe.

Jak tworzyć skuteczne teksty seo?

Kluczową kwestią przy pisaniu tekstów seo jest to, aby odpowiadały one na zapytania Internautów wpisywane przez nich w Google. Już same tytuły artykułów powinny odpowiadać na zapytania użytkowników wyszukiwarek, natomiast ich treść będzie zawierała odpowiedź na nurtujące ich pytanie. Tak więc teksty seo powinny być przyjazne zarówno dla wyszukiwarek, jak i dla czytelników.

Umieszczanie słów/fraz kluczowych jest ważne, ale nie należy przesadzać z ich ilością. Można wówczas uzyskać efekt odwrotny od zamierzonego i zrazić do siebie czytelników. Co więcej, strona przeładowana powtarzającymi się frazami może zostać uznana za wyszukiwarki za spam i całkowicie zignorowana. Znaczenie ma także sposób dobierania słów i fraz kluczowych. Dobrym posunięciem będzie ujmowanie nazw miejscowości we frazie kluczowej w celu zawężenia wyników.

Konieczne jest zastanowienie się, jak myślą i działają potencjalni klienci firmy. Pisanie przede wszystkim dla ludzi, a potem dla wyszukiwarek powinno zakodować się w głowie każdej osoby tworzącej teksty seo. To przecież człowiek jest głównym odbiorcom zamieszczanych treści. Muszą one być zoptymalizowane zarówno pod kątem wyszukiwarek, jak i czytelnika. Nie obędzie się bez tworzenia wysokiej jakości tekstów, które są wartościowe dla Internautów – czytelne i zwięzłe oraz napisane w sposób przejrzysty prostym językiem. Nie należy sięgać po fachową terminologię i żargon zawodowy. Dążenie do zachowania balansu, czyli odpowiednich proporcji między pisaniem dla wyszukiwarek i dla ludzi, jest kluczem do sukcesu.

O czym jeszcze należy pamiętać?

Podczas tworzenia tekstów seo należy pamiętać o dywersyfikacji słów kluczowych. Zamiast ciągłego powtarzania tych samych słów kluczowych, należy stosować słowa zamienne, bliskoznaczne i odmienione. Trzeba jednak unikać trudnych fraz kluczowych, gdyż trudniej będzie wówczas uzyskać wysokie pozycje w Google.

Niezwykle istotne jest to, aby treści były autorskie. Nie ma też sensu używanie słów kluczowych niezwiązanych z tematyką witryny. Nie wolno kopiować cudzych tekstów, co grozi nie tylko utratą zaufania czytelników, ale także zbanowaniem strony przez Google. Jest to nieuczciwe dla obu stron, a Internauci szybko zorientują się, że tekst widniejący na stronie jest plagiatem.

Dobrze zoptymalizowany tekst, to taki który zawiera tytuł, nagłówek H1, description, lead, treść właściwą i grafikę. Zaleca się przygotowywać opisy wyświetlane w wynikach wyszukiwania pod linkiem do strony, stosować wyróżnienia, pamiętać o podziale na akapity i właściwym sformatowaniu tekstu.

Źródło: Intellect.pl

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska

Allegretto – chciałam zarażać ludzi pasją do muzyki

Jestem Muzykiem. Zawsze nim byłam. Jestem też Mamą. Od ośmiu lat! Tak się potoczyło, że od 3 lat jestem Mamą Samotną. A od 6 lat jestem też Przedsiębiorcą. Założyłam Autorską Szkołę Muzyki Allegretto we Wrocławiu. I właśnie o byciu Przedsiębiorczą Mamą Muzykiem, chcę Wam opowiedzieć - napisała do nas w swoim liście Urszula Polak z prośbą o pomoc, o wsparcie nie dla siebie, ale dla miejsca, które stworzyła, z wielką pasją i zaangażowaniem. Miejsca, w którym dzieci spotykają się z muzyką. Zobacz jak możesz wesprzeć Urszulę!
  • Listy do Redakcji - 09/07/2019
 dzieci na zajęciach w szkole muzycznej allegretto

Pasja do muzyki

Zakładając Allegretto przyświecał mi konkretny cel: chciałam zarażać ludzi pasją do muzyki, najlepiej już od samych narodzin. Bazowałam na nowatorskiej metodzie opartej o koncepcję Edwina Eliasa Gordona. Udało się wynająć małą salkę w prywatnym punkcie przedszkolnym, zorganizować ulotki, plakaty oraz reklamę na jednym z portali społecznościowych i tak się zaczęło.

Ruszyłam z 4 grupami dla dzieci od urodzenia do 3 roku życia, jedną grupą przedszkolną oraz 4 uczennicami gry na pianinie. Na tym etapie wszystkiego brakowało: uczniów, miejsca, a przede wszystkim finansowania. Mimo to, dawałam radę! Miałam ogromny zapał! Zaczęli pojawiać się uczniowie z polecenia, poczta pantoflowa zaczęła działać. Z czasem małych słuchaczy przybywało, zatrudniłam pierwszego pracownika, przeszkoliłam – śpiewaliśmy razem. Następnie zaczęłam organizować mini koncerty dla dzieci od 0 do 3 lat. Szło naprawdę nieźle.

Kiedy idzie nieźle, to czas na zmiany

Jest kilka rzeczy, których się nauczyłam, będąc Przedsiębiorcą. Oto jedna z nich. Kiedy idzie nieźle, znaczy, że czas na zmiany. Niektóre z nich jesteśmy w stanie przewidzieć, a inne totalnie nas zaskakują. Te drugie są zazwyczaj bardzo kosztowne pod każdym względem.

Więcej uczniów oznacza potrzebę większej sali, większej ilości wyspecjalizowanej kadry, a to wszystko oznacza większe nakłady finansowe. Jednocześnie, chcąc zapewnić synowi nowoczesną, alternatywną edukację, zdecydowałam się na otworzenie wraz z koleżanką wolnościowej szkoły podstawowej – Horyzonty Wyobraźni.

W tym celu wynajęłyśmy trzy duże sale. Dość szybko okazało się, że ta współpraca nie układa się i nasze drogi się rozeszły (Horyzonty nadal funkcjonują), a ja nie mogłam utrzymać tak dużych przestrzeni.

Nieszczęścia chodzą parami

W tym samym czasie kiedy Allegretto straciło lokal, moje małżeństwo legło w gruzach. Myślę, że dla każdej z Was byłoby to ciosem, trudnym do udźwignięcia. Ja – Przedsiębiorcza Mama Muzyk stanęłam na skraju rozpaczy. Za wszelką cenę chciałam ratować Allegretto, jakby nie patrzeć – moje drugie dziecko. Wydawałoby się, że znalezienie nowego lokalu w tak dużym i serdecznym miejscu, jakim jest Wrocław, nie stanowi najmniejszego problemu.

Szansa na rozwój

Oto kolejna rzecz, jaką nauczyło mnie prowadzenie własnego biznesu. W nieoczekiwanych zwrotach akcji, szukaj szansy na rozwój. Ostatecznie udało się wygrać wyścig z czasem i Allegretto otworzyło się zgodnie z moimi obietnicami sprzed ówczesnych wakacji. Wynajęłam starą willę na Karłowicach. Prawda jest taka, że nigdzie indziej nie chciano mieć szkoły muzycznej za sąsiada lub lokatora. Jak na tamte potrzeby, willa była w sam raz, ale wynajem drogi. Układ budynku, jego niezależność, pozwoliło znacznie rozszerzyć ofertę. To jednak wymagało sporych inwestycji, a zatem kredytów, a więc (jak część z Was już wie) stresów.

Ostatecznie odświeżyłam i przygotowałam do użytku trzy sale do nauki, dwie łazienki, sekretariat, kuchnię oraz przedpokój. Zakupiłam instrumenty, podręczniki i inne pomoce naukowe. Zatrudniłam pracowników i przeszkoliłam z koncepcji E.E. Gordona oraz z NVC (Nonviolent Communication). Wszystkie te działania z jednej strony kosztowały mnie olbrzymią ilość pracy i mocno nadszarpnęły moje zszargane nerwy. Z drugiej strony pozwoliły mi poradzić sobie z tym złym stanem psychicznym i uwierzyć we własne siły. Jako Przedsiębiorcy, jako Muzykowi, jako Matki.

Druga szansa

Obecnie odbieram kolejną lekcję. Dawanie drugiej szansy. Allegretto pod nowym adresem rozwinęło skrzydła! Mamy (nie sposób pisać dalej w liczbie pojedynczej :)) 250 dzieci pod opieką; prowadzimy zajęcia dla dzieci od urodzenia; uczymy grać na pianinie, wiolonczeli, skrzypcach i gitarze; stworzyliśmy dwa chóry dla dzieci przedszkolnych i starszych (które zdobywają nagrody!); uczymy dzieci o różnych schorzeniach, które nie mogłyby skorzystać z tradycyjnej edukacji muzycznej; przygotowujemy koncerty naszych wychowanków oraz koncerty dla maluszków co pół roku; w wakacje wyjeżdżamy na muzyczne kolonie; w weekendy szkolimy kadrę nauczycielską… Brzmi fantastycznie! I jest fantastyczne! I jestem dumna z każdego mojego wychowanka! Moja Szkoła napawa mnie dumą! Dla takich efektów wart był cały ten trud i stres!

Jednocześnie każdego dnia spotykają mnie (tu niestety wraca liczba pojedyncza) niby malutkie problemy: niezrozumienie zasady ciszy opiekuna podczas zajęć, wchodzenie w butach na teren szkoły, zatkane toalety i inne usterki, pretensje sąsiadów o źle zaparkowane auta, roszczenia rodziców na temat odrabiania zajęć niezgodnie z umową, nieopłacone zajęcia, rozstrojone instrumenty, choroby kadry, zmęczeni lub sfrustrowani uczniowie… Kamyczek do kamyczka, a nagle czuję się, jakbym dźwigała ciężki wór gruzu! Która kobieta tego nie zna? Mimo to, staram się zrozumieć każdą sytuację i zastanowić się zanim coś powiem. Zawsze szukam pojednania, zawsze daję drugą szansę, choć czasem nie jest łatwo! Dziś ja szukam drugiej szansy.

Proszę o Wasze zrozumienie i wsparcie:

https://zrzutka.pl/pkvdaj

Cała droga, którą pokonałam wraz z Allegretto, spowodowała zaciągnięcie olbrzymich długów. Czy można było postąpić inaczej, aby znaleźć się tu, gdzie jestem? Może. Może gdybym była Przedsiębiorczą Matką Ekonomistką, albo gdybym nie była Samotną Matką, albo gdybym nie była Matką?

Fakty są takie, że miesięczne raty zobowiązań sięgają 7 tysięcy złotych. Sami nie wydostaniemy się ze spirali kredytów, które umożliwiły mi stworzenie tego wyjątkowego miejsca. Bez tych rat, szkoła jest rentowna. Z nimi zatonie, a wraz z nią ja – Przedsiębiorcza Mama Muzyk.

Zdjęcie: archiwum Urszuli Polak

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail